Forum Starając się - ogólne Starania dłużej niż 1 rok
Odpowiedz

Starania dłużej niż 1 rok

Oceń ten wątek:
  • aleala Autorytet
    Postów: 3091 3524

    Wysłany: 30 czerwca 2015, 15:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wombi a co bralas na stymulacje?

    PCOS, hiperinsulinemia, insulinoopornosc, wada serca zabraniajaca przyjmowania hormonow...
    Los daje więcej niż śmiemy wymarzyć
    f2w3skjoz11z0g13.png
    Po 3 latach wreszcie mogę Cię utulić
    3i49p07wdwr2kg3x.png
  • wombi Autorytet
    Postów: 3841 2477

    Wysłany: 30 czerwca 2015, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    clo, ovitrelle i duphaston

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza i borelioza - POKONANE
    Starania 7 lat
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
    09.2020 - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych
  • A-nisia Autorytet
    Postów: 341 186

    Wysłany: 30 czerwca 2015, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczyny! dziś stuknął nam rok odkąd sie staramy wiec (jesli pozwolicie) postanowiłam tutaj dołączyc bo chyba zaczynam się tym wszystkim już porządnie łamać i chyba potrzebuje jakiegoś wsparcia a z nikim jakoś nie potrafie o tym rozmawiac a mój mąż to chyba ma już dość słuchania. podczytuje Was już od jakiegoś czasu i widze ze jestescie dla siebie na prawdę grupą wsparcia :)

    ex2banlianb8bcf2.png
  • Tulipanka Autorytet
    Postów: 490 360

    Wysłany: 30 czerwca 2015, 16:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wombi-no szkoda, a mialam nadzieje, ze Wam sie uda teraz. Moze to Tsh robi ciągle zamieszanie. Do wrześnie jeszcze 2 cykle..

    A-nisia- zapraszamy do opowiedzenia nam swojej historii. Mnie ostatnio dziewczyny pocieszaly, choć czuje sie juz lekko jak weteran i nie poinnam mieć juz kryzysów :)

    Tuli
    Synuś ur 08.2017 - 3 lata starań
    Córcia ur 11.2019
    PCO, Hashimoto, hiperprolaktyn., celiakia.
  • JaJaga Ekspertka
    Postów: 380 87

    Wysłany: 30 czerwca 2015, 17:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny! Z tą ciążą mnogą, to chyba nie jest tak łatwo heheh :) może dziewczyny zupełnie zdorwe, które i bez wspomagaczy zachodzą miałyby po CLO mnogą...ja jestem już 3 raz na stymulacji i jak do tej pory nawet pojedyńczej się nie udało złapać, a co dopiero mnogiej :) Chociaż przyznam Wam, ze odkąd tylko pamiętam, marzą mi się bliźnięta :)

    Czytałam też Tuli o Twoich podejrzeniach endometriozy. Wyobraź sobie, że jak u siebie też znalazłam kilka wspólnych cech i się martwiłam. Niestety, ja już wszystkie zabiegi i badania diagnozujące niepłodność miałam wykonane, a ostatnim, które na mnie czekało była właśnie laparo, ale moja pani doktor mówiła, że wyniki moich hormonów na to nie wskazują, ale może coś innego się dzieje i miałam w marcu histerolaparoskopie. Oczywiście wynik prawidłowy, nie wskazujący na żadne zaburzenia. Myślę, że niepotrzebnie sobie nie wkręcaj. A jeśli czujesz, że zabieg Cie uspokoi, to idź. Ja się cieszę,że byłam pokrojona, nawet jeśli nic nie wykazało. Przynajmniej wiem i jestem spokojna.

    Starania pod okiem lekarza od lipca 2012
  • aleala Autorytet
    Postów: 3091 3524

    Wysłany: 30 czerwca 2015, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wombi tsh potrafi caly cykl unieszkodliwic...

    PCOS, hiperinsulinemia, insulinoopornosc, wada serca zabraniajaca przyjmowania hormonow...
    Los daje więcej niż śmiemy wymarzyć
    f2w3skjoz11z0g13.png
    Po 3 latach wreszcie mogę Cię utulić
    3i49p07wdwr2kg3x.png
  • Tulipanka Autorytet
    Postów: 490 360

    Wysłany: 30 czerwca 2015, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jagodzianka - no fajnie, ze piszesz. Mnie nawet nie martwi to, ze bylaby to endomrtriza, mnie zamecza to, ze nie wiem co mi jest i ze to odsuwa wszystko, a gl.leczenie. Teraz w czw idę na monitoring, za tydz.spr.czy pęcherzyk pęka i zobaczymy co wyjdzie. Mam nadzieje, ze na tym clo bedziecie wszystkie 3 w ciąży!

    Tuli
    Synuś ur 08.2017 - 3 lata starań
    Córcia ur 11.2019
    PCO, Hashimoto, hiperprolaktyn., celiakia.
  • aleala Autorytet
    Postów: 3091 3524

    Wysłany: 30 czerwca 2015, 19:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jutro ide po moja pierwsza recepte na clo. Jestem pelna nadzieji ale i obaw bo slyszalam o wielu skutkach ubocznych jak wypadanie wlosow i wymioty... No coz czego sie nie robi zeby spelniac marzenia ;)

    A czy ktoras z Was dziewczyny byla juz w klinice nieplodnosci? Bo mnie gin wygania juz od roku na konsultacje chociaz ale jakos nie mam odwagi...

    PCOS, hiperinsulinemia, insulinoopornosc, wada serca zabraniajaca przyjmowania hormonow...
    Los daje więcej niż śmiemy wymarzyć
    f2w3skjoz11z0g13.png
    Po 3 latach wreszcie mogę Cię utulić
    3i49p07wdwr2kg3x.png
  • A-nisia Autorytet
    Postów: 341 186

    Wysłany: 30 czerwca 2015, 21:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tulipanka - moja historia chyba niezbyt szczególna i pewnie podobna do tysiąca innych tutaj... tylko ja chwilowo juz nie moge, tak troche sie załamałam wiec "uciekłam" tu do Was. Bo tak jak mówiłam - jakoś nie umiem o tym z nikim rozmawiac

    ex2banlianb8bcf2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 czerwca 2015, 21:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W klinice leczenia niepłodności byłam ja, tuż przed zajściem w ciążę, nie załapałam się na stymulację na szczęście.
    Generalnie pomiędzy sobą niewiele się różnią, jednym pasuje ta, drugim inna. Wszystkie niestety nastawione są na komercję, co nie znaczy że nie pomagają, bo przecież dzieci rodzi się całkiem sporo. Mnie osobiście ostudził fakt, że lekarz zbytnio nie analizował problemu, nie starał się dociec dlaczego nie możemy zajść, tylko od razu zapisał nas na 3 IUI i od razu później IVF.
    Ale przyznam że całkiem poważnie rozważałam zabieg...

  • wombi Autorytet
    Postów: 3841 2477

    Wysłany: 30 czerwca 2015, 22:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My po roku bezowocnych starań poszliśmy do kliniki i w miarę szybko mnie zdiagnozowano, byłam w szpitalu, męża przebadać, wiec w sumie bardzo jesteśmy zadowoleni. Na razie czekamy, zaraz zacznę 3 cykl z clo, niech to tsh w końcu spadnie, bo mnie to dobija :/

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza i borelioza - POKONANE
    Starania 7 lat
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
    09.2020 - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych
  • wombi Autorytet
    Postów: 3841 2477

    Wysłany: 30 czerwca 2015, 23:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jagodzianka a ile planujecie cykli z clo?

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza i borelioza - POKONANE
    Starania 7 lat
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
    09.2020 - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych
  • aleala Autorytet
    Postów: 3091 3524

    Wysłany: 30 czerwca 2015, 23:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wombi a na to tsh cos bierzesz? Pytam bo moja siostra baardzo dlugo nie mogla zajsc' wkoncu poszla do endokrynologa unormowala tsh i za pierwszym strzalem ciaza ;)

    PCOS, hiperinsulinemia, insulinoopornosc, wada serca zabraniajaca przyjmowania hormonow...
    Los daje więcej niż śmiemy wymarzyć
    f2w3skjoz11z0g13.png
    Po 3 latach wreszcie mogę Cię utulić
    3i49p07wdwr2kg3x.png
  • wombi Autorytet
    Postów: 3841 2477

    Wysłany: 30 czerwca 2015, 23:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja juz miałam unormowane tsh, ale znowu skoczyło w górę Teraz biorę Euthyrox 50, ale myślę czy by nie zmienić na Novothyral

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza i borelioza - POKONANE
    Starania 7 lat
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
    09.2020 - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych
  • KeepCalm Autorytet
    Postów: 1354 1217

    Wysłany: 1 lipca 2015, 00:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A-nisia przebadalas juz meza..? u nas to po jego stronie byl "problem" ..

    co do stymulacji to ja wlasnie owuluje dobrze chyba zeby zwiekszyc prawdopodobienstwo... no nie wiem. z nowymi wynikami mnie czeka wizyta.

    a w miedzyczasie wlasnie wczoraj owulacja.odrobilismy "prace dobowa" (chociaz moze nei az tak aktywnie jak zalecane :p) wiec zobaczymy..

    2.02. 2019 poczatek stymulacji 1 IVF, PICSI
    14.02 - punkcja / hiperstymulacja (transfer odroczony), 3 blastki ❄️❄️❄️,25.03 - crio 2 zarodkow.
    15.04 - dwa serduszka <3 <3
    22.10 Maluszki sa z nami (32 tc.stan
    704b2a6a48.png[
  • A-nisia Autorytet
    Postów: 341 186

    Wysłany: 1 lipca 2015, 07:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KeepCalm to jeszcze przed nami i to naprawde ciezka sprawa bo on nie moze jakos przyjac do swiadomosci tego ze moze to byc jego problem.najpierw naciskalam na to badanie a teraz czekam az sam do tego dojrzeje,wie ze mi na tym zalezy wiec dalam mu czas

    ex2banlianb8bcf2.png
  • Tulipanka Autorytet
    Postów: 490 360

    Wysłany: 1 lipca 2015, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleala - ja też była 2 cykle na clo, ale miałam o wiele mniej śluzu, więc ten lek u mnie odpada. Ale to nie jest jedyne lekarstwo, więc bez ciśnienia. Ale wielu pomaga, więc głowa do góry.

    A-nisia - raczej faceci nie lubią przeprowadzania tego typu badań, ale pewnie musi się z tym przegryźć :)

    A ja zaczynam odliczanie:
    - 1 dzień do monitoringu w połowie cyklu,
    - 6 dni do jego powtórzenia,
    - 13 dni do końca diety i powtórzenia badanie z anty TG,
    - 17 dni do wizyty u endokrynolog
    - do ciąży...? Tego BOCIAN nie powiedział...;)

    aleala lubi tę wiadomość

    Tuli
    Synuś ur 08.2017 - 3 lata starań
    Córcia ur 11.2019
    PCO, Hashimoto, hiperprolaktyn., celiakia.
  • KeepCalm Autorytet
    Postów: 1354 1217

    Wysłany: 1 lipca 2015, 13:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moj faktycznie sie super zachowal bo od razu je zrobil jak tylko lekarz zlecil... Potem pzez jakis czas mial lek od gina a potem ja mu dawalam migdaly i tabletki dla kobiet ciezarnych;) w pieknym eleganckim opakowanu bez kobiet w ciazy wiec chyba nawet ne wiedzial ;) Tutaj nie sprzedaja lekow na plodnosc meska ale porownalam sklad z tymi dostepnymi w PL i prawie to samo. a wyniki polepszyly sie zdecydowane.
    wiec... aninisia moze po prostu karm go suplementem na wszelki wypadek? witaminy i kwas foliowy nie zaszkodzi chyba nikomu :p

    2.02. 2019 poczatek stymulacji 1 IVF, PICSI
    14.02 - punkcja / hiperstymulacja (transfer odroczony), 3 blastki ❄️❄️❄️,25.03 - crio 2 zarodkow.
    15.04 - dwa serduszka <3 <3
    22.10 Maluszki sa z nami (32 tc.stan
    704b2a6a48.png[
  • JaJaga Ekspertka
    Postów: 380 87

    Wysłany: 1 lipca 2015, 14:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, ja tak sobie próbuję przypomnieć i to jest mój 3 cykl z CLO. Tylko, że w odstępach czasowych, raz rok temu, drugi raz w kwietniu i teraz w czerwcu 3. U mnie występuje owulacja naturalna i wszystko pięknie pęka też samo. Ale Za pierwszym razem mieliśmy mieć IUI, więc brałam Clo- nie doszło do zabiegu bo pojawiły się ogromne kłopoty prywatne i stwierdziliśmy, ze to nie czas na IUI, po roku zdecydowaliśmy się na IUI, pomimo książkowych parametrów, do ciąży nie doszło, a @ przyszła w terminie. Teraz brałam clo, ale żeby zwiększyć naturalnie szanse. W następnym cyklu, chcemy ostatni raz spróbować clo i IUI. Jeśli się nie uda, trudno. Zbyt stresujące jest to wszystko, czekanie z zegarkiem w ręku. Wiem,że mamy świetne wyniki badań (moja gin powiedziała, ze ona miała gorsze jak zaszła w ciążę) i zrobiliśmy wszystko, żeby się przebadać. Kocham mojego Męża- to też się przecież liczy. Będę się spełniać jako żona :)

    Starania pod okiem lekarza od lipca 2012
  • A-nisia Autorytet
    Postów: 341 186

    Wysłany: 1 lipca 2015, 15:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KeepCalm : juz to robie, zjada grzecznie ze mną witaminy prenatalne i nie protestuje

    JaJaga: to bardzo trzymam kciuki zeby sie udało!! Tak sobie ostatnio przypomniałam ze na kursie przedmałżenskim ktoś tam sie zapytał z prowadzących a co jesli nie bedziemy mogli miec dzieci, w sensie czy mamy plan na taką ewentualność.i wtedy wydawało mi sie to takie nierealne i powiedzieliśmy ze podróże chyba.a teraz tak sobie myśle ze może faktycznie trzeba bedzie stanąć przed takim dylematem i pogodzic sie z tym. i tak jak mówisz spełniać się jako żona i pewnie tez w pracy (o ironio - ja pracuje z dziećmi)

    ex2banlianb8bcf2.png
‹‹ 23 24 25 26 27 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego