Forum Starając się - ogólne Starania o drugiego maluszka
Odpowiedz

Starania o drugiego maluszka

Oceń ten wątek:
  • Hekate42 Autorytet
    Postów: 1691 928

    Wysłany: 16 października, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miskowa, jeszcze nie wie.
    Piszczak, w pierwszej tez pracowałam niemal do końca, teraz jestem na innym etapie kariery i jeśli nie muszę, to wolałabym się jeszcze nie ewakuować.
    Koleżanka, z która pracuje - ma Covid - robię antygenowe testy i u mnie wciąż 1 kreska- liczę, że tak zostanie.
    Calanthe, jak ten czas zasuwa - roczek już za tydzień.
    Nadzieja, ja również wierzę, że wkrótce zobaczysz te upragnione 2 kreski 🤗

    „Trudności, z którymi zmagasz się dzisiaj, przechodzą w siłę, której potrzebujesz na jutro. Tylko się nie poddawaj !”
    😇11.02.2021 r.
    nzjdvfxmskh44a74.png
  • nadzieja_86 Autorytet
    Postów: 1939 1136

    Wysłany: 16 października, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny.
    Calatnhe dawno Cie nie było 🤗 już roczek kiny to minęło. Szykujesz się na powrót do pracy?

    Miskowa zapalenie płuc to w domku jesteście? Tyle osób choruje. A lepiej z córka.

    Mysza moja też zdrowa ponad tydzień i znów wróciła z katarem i widzę że się rozkręca i tak w koło. A już ja konsultowałam alergologicznie i laryngologicznie i czysto. Lekarz stwierdził tez ma dzieci przedszkole że najzdrowsze były w tamtym roku jak co id był bo przedszkole zamknięte.

    Wiera jak seans ? Fajny taki wypad z dziewczynami.

    Hekate powiedziam Cie że tak milczysz z ciąża a ktoś z rodziny wie? Już po rozprawie rozwodowej jestes?

    Mother a miałam Cie pytać jak Twoja macica? Konsultowałaś coś? U nas też słaba pogoda pada wieje a ja kupiłam kwiatki przed dom żeby wymienić bo ostatnio przymroziło i padły.

    Też chciałam wam podziękować za wsparcie i mile słowa które podnoszą na duchu. Wiara wraca dziękuję 😘 Do jasnej cholerki musi się w końcu udać nie takie ciężkie przypadki zachodzą.

    Mąż dopiero wróciłem z pracy od czwartku mówiłam jemu o wizycie to na słowo klinika słabo zareagował widzę się się wycofał i szybko szukał jakieś zajęcia żeby się ewakuować chyba musi to przetrawic. Dam mu czas. Nawet jeśli prywatnie nie chodzi o kasę mamy jakieś oszczędności ale pewnie o czas że to się przedluzy. Ale sądzę że nas dobrze zdiagnozują i nawierzemy wiatru w żagle a może moje jajca się przestrasza i zaskoczą 😀

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 października, 11:13

    Juz trzy lata czekam na Ciebie i czekać bede dalej 🤱 ❤️

    29. 07.2020 HSG są drożne. ✊
    Luty 2020 cb
    Grudzien 2020 7 tc moj 👼
    Luty 2021 hashimoto
    Letrox, metformina, duphaston.
    Sierpień 2021 Mutacje: MTHFR C677T, A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) heterozygota
    Acard

    „Na złym fundamencie nie da się zbudować dobrego domu”
    n59yt5od1y3qj53b.png
  • Hekate42 Autorytet
    Postów: 1691 928

    Wysłany: 16 października, 11:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wie moja Mama i rodzice partnera.
    Tak - jestem wolna - czekam na uprawomocnienie się wyroku. Jeszcze 3 tygodnie i się ujawniam 😉

    nadzieja_86, mother84 lubią tę wiadomość

    „Trudności, z którymi zmagasz się dzisiaj, przechodzą w siłę, której potrzebujesz na jutro. Tylko się nie poddawaj !”
    😇11.02.2021 r.
    nzjdvfxmskh44a74.png
  • calanthe Autorytet
    Postów: 2712 2724

    Wysłany: 16 października, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hekate oby covid Was ominął ✊

    Nadzieja jestem cały czas, tylko nie piszę bo kompletnie się nie znam na badaniach, lekach itp. Mimo, że o pierwsze dziecko staraliśmy się dwa lata, to liznęłam tylko tematu związanego z andologiem i badaniami nasienia, więc pasuje do takich tematów jak wół do karety.
    Co do pracy. Jestem bez. W trakcie trwania macierzyńskiego z pierwszą córką, nie przedłużyli mi umowy. W sumie to jakoś mnie to nie dobiło, bo już wcześniej ustaliliśmy z mężem, że zostaję w domu na dłużej, dopóki Wika nie pójdzie do przedszkola. W międzyczasie wyszło, że jednak jeszcze drugie byśmy chcieli i póki mogę to jestem z nimi w domu. Mamy na tyle stabilną sytuację, że nic mnie do pracy nie nagli. Jeszcze się zdążę napracować do emerytury 🤪 bywają momenty, że chciałabym iść do pracy, ale z drugiej strony nikt mi nie wróci tego czasu z nimi teraz. Tak więc decyzja w pełni świadoma.

    c2hjp1.png
    jyXOp2.png
  • Wiera Autorytet
    Postów: 1041 394

    Wysłany: 17 października, 17:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadzieja niech się jajca boją, a co! 😁 Jak katar u córki, udało się pogonić?
    Byliśmy na "Kocha, kradnie, szanuje" Bardzo przyjemny pozytywny film, świetnie dobrana ścieżka dźwiękowa. Przed seansem poszłyśmy na piwko i żarełko, więc ogólnie miałam bardzo miły, relaksujący wieczór ☺️

    Calanthe nie tylko o badaniach tu mowa, udzielaj się śmiało 🙃 Takie zostanie z dziećmi w domu też ma swoje zalety, ja gdyby się udało zajść teraz w ciążę już bym się nie spieszyła z powrotem jak poprzednio ;)


    9f7jgu9r4mx0xbls.png
  • nadzieja_86 Autorytet
    Postów: 1939 1136

    Wysłany: 18 października, 09:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Cześć dziewczyny 🙂

    Jak minął wam weekend?
    Mother jak chrzany udane?

    Hekate a jak zareagowali rodzice. Super niech wyrok się uprawomocni i wolna będziesz.

    Wiera to fajnie ze się rozluźniłas.

    A ja w skróci weekend: sprzątałam, gotowalm, przeczytałam📚, 🍾 wypiłam z mężem było miło.

    Juz trzy lata czekam na Ciebie i czekać bede dalej 🤱 ❤️

    29. 07.2020 HSG są drożne. ✊
    Luty 2020 cb
    Grudzien 2020 7 tc moj 👼
    Luty 2021 hashimoto
    Letrox, metformina, duphaston.
    Sierpień 2021 Mutacje: MTHFR C677T, A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) heterozygota
    Acard

    „Na złym fundamencie nie da się zbudować dobrego domu”
    n59yt5od1y3qj53b.png
  • Piszczak Przyjaciółka
    Postów: 312 48

    Wysłany: 20 października, 13:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale tu cisza ostatnio.
    Ja dzisiaj byłam na wizycie u gina. Mały od ostatniej wizyty ułożony główka w dół. Waga 2600😱, chyba trochę dużo? 🤔
    Pytałam go dzisiaj o wywoływanie porodu. Stwierdził, że skoro miałam już jedno cięcie, i jeszcze ta cukrzyca to nie będziemy się bawić w żadne wywoływanie, tylko kolejne ciecie. Nie powiem kamień spadł mi z serca. Ale tak sobie myślę, że jak będę chciała rodzic u siebie w szpitalu to mogą nie wziąć pod uwagę zaświadczenia od mojego lekarza? 🤔 Więc albo będę rodzic u siebie prawie pod blokiem gdzie mogą mnie wymęczyć a nic i tak z tego nie wyjdzie, albo ze 100% cieciem 30km od domu.
    Oczywiście w moczu znowu leukocyty, i tym razem tabletki na 15 dni🤦‍♀️

    iv09gu1ra4r2on4q.png


    f2wltgf6op1e7mqi.png
  • mother84 Autorytet
    Postów: 5063 1792

    Wysłany: 21 października, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, faktycznie cicho coś tu ostatnio, ja nie mam na nic czasu, czytałam forum na bieżąco, ale nie miałam jak odpisać.

    Dziewczyny jak tam Wasze chorowitki? Mam nadzieję, że już lepiej. Paskudna pogoda si zrobiła... Gdzie nie słyszę to ktoś choruje.

    Nadzieja faceci (zresztą tak jak i my kobiety) potrzebują czasu, żeby to sobie wszystko w głowie poukładać, dla nich to też ciężki temat, ale wierzę, że wszystko u Was skończy się pomyślnie ☺

    Hekate mam nadzieję, że covid Cię ominął ✊

    Calanthe to w takim razie korzystaj z wolnego i czasu z dziećmi ☺

    Piszczak nie wiem czy dużo, musiałabym zerknąć w moją kartę, ale chyba nie. No nie urodzisz może maluszka, ale myślę, że nie będzie tak źle. Co do szpitala to wybrałabym taki, który Tobie bardziej odpowiada, ja mam w swoim mieście, ale z taką opinią, że strach tam wejść, więc rodzilam w super szpitalu też prawie 30 km od domu (zresztą tam rodzilam też pierwszego syna, byłam po poronieniu, na HSG itp). Najważniejsze abyś Ty sie dobrze czuła, miała dobrą opiekę itp.

    Nadzieja pytałaś o chrzany 🤣 wiem, że chodziło o chrzciny 😄 tak, wszystko się udało, mały grzeczniutki, co prawda po całym dniu był padnięty, ale tak to ok. A co do macicy, bo też pytałaś to nie miałam czasu iść do innego gina w tej sprawie 🙊 ale to mój plan by jakoś w listopadzie ogarnąć temat, bo jest raczej bez zmian, chyba tylko bardziej się przyzwyczaiłam.

    Ale u nas dziś okropnie, pada i tak strasznie wieje, a ja muszę odebrać syna że szkoly. Może jakoś się wbiję w okno lepszej pogody 😁

    Staraczki cały czas trzymam za Was ✊✊😘

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 października, 10:47

    zem33e5egd6wxyy8.png

    atdci09kiuqldke7.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • nadzieja_86 Autorytet
    Postów: 1939 1136

    Wysłany: 21 października, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej.
    Mother tak chodzilo o chrzciny dzięki za zrozumienie. Fajnie ze wszystko się udało. Odnośnie macicy tak jak piszesz przyzwyczaiłaś się ale jesteś młoda kobieta dlatego nie bagatelizuj tego i w listopadzie idź do lekarza.
    U mnie dziwny cykl robiłam testy owu a one wychodziły blade ledwo widoczne nie wiem jak to interpretować czy owu nie było 🤷‍♀️ czym to spowodowane szczepienie czy dlatego że talam często do WC jakiś częstomocz mnie złapał nie infekcja więcej teraz wody pije wspominalam śluz miałam piękny ale to nie wszystko przecież. Pomieszane z poplątanym nie robię sobie w tym cyklu większej nadziei. Tylko zgodnie z tym co kazał gin zbadam proga.
    A poza tym wreszcie przyjęli mamę w szpitalu i to jest na pierwszym planie u mnie biedna się denerwowała i popłakała. Dziś biopsję robią i inne badania.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 października, 11:29

    Juz trzy lata czekam na Ciebie i czekać bede dalej 🤱 ❤️

    29. 07.2020 HSG są drożne. ✊
    Luty 2020 cb
    Grudzien 2020 7 tc moj 👼
    Luty 2021 hashimoto
    Letrox, metformina, duphaston.
    Sierpień 2021 Mutacje: MTHFR C677T, A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) heterozygota
    Acard

    „Na złym fundamencie nie da się zbudować dobrego domu”
    n59yt5od1y3qj53b.png
  • mother84 Autorytet
    Postów: 5063 1792

    Wysłany: 21 października, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadzieja ogromne kciuki za wyniki Twojej mamy 🤗✊

    zem33e5egd6wxyy8.png

    atdci09kiuqldke7.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • calanthe Autorytet
    Postów: 2712 2724

    Wysłany: 21 października, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mother super, że wszystko się udało i już macie z głowy 🙂

    Nadzieja może to owu Ci się przesunęło i będzie później. Ogromne kciuki za mamę. Oby wyniki wyszły dobrze ✊

    Wiera iui pod koniec tygodnia to dziś, jutro, a może jesteś po? 🤔

    U nas na tapecie dalszy ciąg chorób. Wera od zeszłego tygodnia kaszel z katarem. Starsza ma ospę. W sobote ją wysypało. Na szczęście przechodzi łagodnie. Kwestia czasu kiedy Wera będzie w kropki. Niestety mieliśmy styczność z dzieckiem, które dostało ospy tak więc nas to nie minie. A żeby było śmiesznie mój mąż też ma ospę 🤯 ponoć miał w dzieciństwie, tak twierdzi rodzina. Przekopaliśmy stare dokumenty i nigdzie nie ma takiej informacji, więc do końca nie wiadomo czy to pierwszy czy drugi raz. A tak drugi raz można się zarazić! Rzadko, ale można. Więc u nas szpitala na okrągło.
    Powiem Wam, że ja już mam dość przychodni, lekarzy i ciągłego biegania po aptekach. Kasa na leki płynie jak woda. W zeszłym miesiącu zostawiłam w aptece ok. 500zł na same lekarstwa dla dziewczyn, teraz też już niewiele mniej. Normlanie zeżre nas to. Liczyłam się, że starsza jak pójdzie do przedszkola to będzie chorować, a my razem z nią, ale nie spodziewałam się takiego apogeum 🙄
    Z tego wszystkiego musiałam odwołać roczek. Zamówiłam dziś symboliczny tort na jutro. Będziemy świętować w naszym maleńkim gronie, ale najważniejsze że razem 🙂

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 października, 13:12

    c2hjp1.png
    jyXOp2.png
  • Mysza123 Autorytet
    Postów: 1317 415

    Wysłany: 21 października, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moj Cud, wymarzony, idealny dzis konczy 5 lat 😭❤️ Nie wiem kiedy to zlecialo, doskonale pamietam dzien kiedy sie urodzila, pamietam to szczescie i euforie. Mam nadzieje, ze jeszcze kiedys poczuje ten stan po raz drugi. Zawsze myslalam ze w takim wieku juz bedzie starsza siostra ale jak widac zycie weryfikuje plany.
    Impreze robimy w weekend, gosci bedziemy miec w sobote i chyba w niedziele wiec nie bedzie kiedy odpoczywac 🤣
    Tak to nadal w domu, mala miala isc do przedszkola ale jeszcze ja gardlo boli i kaszle wiec wolalam aby sie wykurowala na urodzinki.

    Calanthe zdrowka dla chorowitkow, teraz taka pora paskudna ze tylko choroby i wyplaty zostaja w aptece. Ja tez ostatnio sie smialam ze mi powinni wyrobic zlota karte stalego klienta 🤣

    Piszczak moja corcia sie urodzila z waga 2600 w 37 tygodniu. Szpital wybierz ten ktory Ty chcesz, zawsze lepiej tyle dojechac niz potem zalowac.

    Mother super ze sie wszystko udalo, a z chorobami czy przypadlosciami tak juz jest ze z poczatku przerazenie a potem czlowiek sie przyzwyczaja do tego co sie dzieje.

    Nadzieja, kciuki za mame zeby wszystko bylo ok ☺️

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 października, 14:25

    dxomuay3i24nlrrm.png
  • Wiera Autorytet
    Postów: 1041 394

    Wysłany: 21 października, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć, cisza może wynika z tego że część zagrzebana w pieluchach a część w ponurych myślach 😅 W każdym razie ja na pewno. ;)

    Calanthe IUI jutro wieczorem;)
    Zdrówka dla córek i dla męża, współczuję choć może jak przechodził to drugi raz.bedzie lżejszy 🤔 Chyba że pomylona wysypka za dzieciaka byłam z czymś innym. U mnie było odwrotnie, nikt nie pamiętał żebym chorowała na ospę, w ogóle z zakaźnych tylko szkarlatynę miałam teoretycznie. Jak Młody zachorował kilka lat temu szykowałam się na najgorsze.. po ok. 20 dniach jak już powinny być objawy nadal nic się nie wydarzyło. I albo jednak chorowałam i nikt nie zarejestrował albo teraz bezobjawowo poszło ;)

    Nadzieja dziwna sprawa z tym cyklem, ciekawe jaki progesteron wyjdzie. Albo się owulka opóźni skubana,.może jeszcze Cie miło ten cykl zaskoczy 🤗

    Piszczak przy cukrzycy ciążowej to ogólnie chyba dzieci są większe z tego co kojarzę.

    Mysza wszystkiego najlepszego dla Córki! Udanego imprezowania w weekend! Oj tak my planujemy swoje a życie swoje :)

    9f7jgu9r4mx0xbls.png
  • Blawatek Autorytet
    Postów: 768 330

    Wysłany: 21 października, 15:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiera wrote:
    Cześć, cisza może wynika z tego że część zagrzebana w pieluchach a część w ponurych myślach 😅 W każdym razie ja na pewno. ;)

    Calanthe IUI jutro wieczorem;)
    Zdrówka dla córek i dla męża, współczuję choć może jak przechodził to drugi raz.bedzie lżejszy 🤔 Chyba że pomylona wysypka za dzieciaka byłam z czymś innym. U mnie było odwrotnie, nikt nie pamiętał żebym chorowała na ospę, w ogóle z zakaźnych tylko szkarlatynę miałam teoretycznie. Jak Młody zachorował kilka lat temu szykowałam się na najgorsze.. po ok. 20 dniach jak już powinny być objawy nadal nic się nie wydarzyło. I albo jednak chorowałam i nikt nie zarejestrował albo teraz bezobjawowo poszło ;)

    Nadzieja dziwna sprawa z tym cyklem, ciekawe jaki progesteron wyjdzie. Albo się owulka opóźni skubana,.może jeszcze Cie miło ten cykl zaskoczy 🤗

    Piszczak przy cukrzycy ciążowej to ogólnie chyba dzieci są większe z tego co kojarzę.

    Mysza wszystkiego najlepszego dla Córki! Udanego imprezowania w weekend! Oj tak my planujemy swoje a życie swoje :)
    Wiera, kciuki 🤞🤞🤞🤞

  • calanthe Autorytet
    Postów: 2712 2724

    Wysłany: 21 października, 15:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysza wszystkiego dobrego dla Solenizantki! 🥳
    Wierzę, że życie wynagrodzi teraz ten gorszy czas i doczekasz się drugiego cudu.

    Wiera ✊✊✊ 🍀

    c2hjp1.png
    jyXOp2.png
  • mother84 Autorytet
    Postów: 5063 1792

    Wysłany: 21 października, 17:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Calanthe, Mysza wszystkiego najlepszego dla Waszych córek 🎂🎁🎈 i dużo zdrowia ☺

    Wiera o jaaaaa to już jutro ☺ jeeeny jak bardzo bym chciała, aby Wam się udało! Ogormniaste kciuki! ✊

    calanthe lubi tę wiadomość

    zem33e5egd6wxyy8.png

    atdci09kiuqldke7.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • aLunia Autorytet
    Postów: 4110 2231

    Wysłany: 21 października, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiera kciuki oby cudownie zaskoczyło 🙏

    Mysza wszystkiego najlepszego dla córci ❤

    Calanthe zdrówka dla was i najlepsze życzenia na pierwsze urodzinki ❤

    Nadzieja ogromne kciuki za mame ✊

    Mother super, że sie udało i z głowy.

    Dzisiaj pogoda straszna, koło nas wielkie gałęzie na auta pospadały.

    calanthe lubi tę wiadomość

    3i49df9hy6z4ginm.png

    ex2bdf9h3wcvr2ut.png

    zrz6i09kya2w4ixc.png
    22.12.2016r (11 tydzień-poronienie zatrzymane)
    10 cs- udało się
    Hormony ok, podwyższone tsh- letrox 4x100 i 3x75
  • Nobis Autorytet
    Postów: 1246 495

    Wysłany: 21 października, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byłam na wizycie i jest serduszko. Pierwsza lista badań do wyninania i kolejna wizyta za jakieś 2 tyg. Jedno jest pewne lekarz uważa, że skoro pierwsza ciąża przebiegała prawidłowo na heparynie to teraz też będzie włączona heparyna. Muszę załatwić refundację. To się dzieje naprawdę, wierzę w to.

    SaszaGrej, aLunia lubią tę wiadomość

    MTHFR A1298C homo, PAI-1 (4G/5G) hetero
    I IUI - 30.10.2019... 14 dp iui test +
    82do2n0a8les7g5d.png
    06.10.2021 mamy II kreseczki, 09.10-Beta 371,00 mIU/ml
    piu343r81fygqrqm.png
  • nadzieja_86 Autorytet
    Postów: 1939 1136

    Wysłany: 21 października, 20:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysza mamy córki w podobny wieku. 🤗
    Calantche najważniejsze że razem. Dla waszych córeczek wszystkiego najlepszego życzę dużo zabawy, uśmiechu na twarzy i samych radości 🎉🎉🎉

    Nobis bardzo dobre wiadomości dzieje się! Piękny suwaczek. Jak mąż zareagował

    Wiera jutro zaciskam za was mocne ✊ cały dzień!

    Dziękuję dziewczyny mama po biopsji jutro cd badań mówila ze ma bardzo dobra opiekę i wszyscy mili. Za długo nie rozmawiam bo przełyk po ja bolał.
    U nas też wiej gałęzie lecę wracają z pracy czułam ja sciaga mi auto na drugi stronę a jeszcze tyle leciało z drzew ale jakoś po malu dojechałam.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 października, 21:00

    calanthe lubi tę wiadomość

    Juz trzy lata czekam na Ciebie i czekać bede dalej 🤱 ❤️

    29. 07.2020 HSG są drożne. ✊
    Luty 2020 cb
    Grudzien 2020 7 tc moj 👼
    Luty 2021 hashimoto
    Letrox, metformina, duphaston.
    Sierpień 2021 Mutacje: MTHFR C677T, A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) heterozygota
    Acard

    „Na złym fundamencie nie da się zbudować dobrego domu”
    n59yt5od1y3qj53b.png
  • mother84 Autorytet
    Postów: 5063 1792

    Wysłany: 21 października, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadzieja to cały czas kciuki za mamę ✊
    Nobis wspaniałe wieści ☺ a neoparin masz w ciąży za darmo ☺

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 października, 21:22

    zem33e5egd6wxyy8.png

    atdci09kiuqldke7.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
‹‹ 2655 2656 2657 2658 2659 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

10 ważnych rzeczy dotyczących Twoich piersi, które warto wiedzieć

Piersi - symbol kobiecości, płodności i namiętności. Mężczyźni je uwielbiają, a kobiety często zbyt surowo je oceniają. Przeczytaj jak dbać o piersi, co wynaleźli ostatnio polscy naukowcy, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić i w jaki sposób piersi mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ