Starania o dziecko 2016 - 2017 cd KAFE...
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyMartka10 - nie wyobrażam sobie, że położyłabym noworodka na łóżku i nagle kot by skoczył, krzywdę zrobił, to jest zwierze, oczywiście nie mówię, że on by to na pewno zrobił, ale różnie bywa, on jest bardzo skoczny, drapie, gryzie, wszędzie wchodzi, więc nie wiem ja by reagował na nową osobę, wolę nie ryzykować, nie będzie mi łatwo, ale trudno... ;-(
Dziewczyny, a słyszałyście, że jak kobieta w ciąży trzyma do chrztu dziecko, to może stracić swoje? Od wielu osób to słyszałam, pewnie to zabobony, ale może coś w tym jest?
sheerah24 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyCałkowicie Ciebie rozumiem, to prawda zwierzęta potrafią być nieobliczalne. Dlatego nie chcę mieć zwierzęcia w domu, bo gdybym musiała go oddać bardzo ciężko by mi byłoonaa123 wrote:Martka10 - nie wyobrażam sobie, że położyłabym noworodka na łóżku i nagle kot by skoczył, krzywdę zrobił, to jest zwierze, oczywiście nie mówię, że on by to na pewno zrobił, ale różnie bywa, on jest bardzo skoczny, drapie, gryzie, wszędzie wchodzi, więc nie wiem ja by reagował na nową osobę, wolę nie ryzykować, nie będzie mi łatwo, ale trudno... ;-(
Dziewczyny, a słyszałyście, że jak kobieta w ciąży trzyma do chrztu dziecko, to może stracić swoje? Od wielu osób to słyszałam, pewnie to zabobony, ale może coś w tym jest? -
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Smacznego
a co ciekawego masz na śniadanie? :p
Ja mam problem ze wstaniem, tydzień miałam tragiczny w pracy, w tygodniu sie w ogóle nie wysypiam, a sobota jest takim dniem gdzie mogę w końcu dłużej pospac. Dzisiaj juz przesadzilam, naprawdę, jestem wściekła na siebie ze przespalam 6:30, kiedy mierze temperaturę...

-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyDzisiaj tylko kanapkęsheerah24 wrote:Smacznego
a co ciekawego masz na śniadanie? :p
Ja mam problem ze wstaniem, tydzień miałam tragiczny w pracy, w tygodniu sie w ogóle nie wysypiam, a sobota jest takim dniem gdzie mogę w końcu dłużej pospac. Dzisiaj juz przesadzilam, naprawdę, jestem wściekła na siebie ze przespalam 6:30, kiedy mierze temperaturę...
+ kawa do tego 
Jutro mąż robi śniadanie
Aga co z tymi wynikami?? Może zadzwoń do lab
sheerah24 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyMartka a bardzo dziękuję, że o mnie myślałaś.
Aż mi się milutko zrobiło. 
InBlue my byliśmy przerażeni, bo lekarze dawali mu naprawdę małe szanse. Poważny uraz głowy to nie złamana ręka. Najlepsze jest to, że miał kask, kóry jakimś cudem spadł mu w trakcie upadku. Zreszta koniec tematu, to nie miejsce na takie smęty.
Ja za to już nie mogę doczekać się poniedziałku i bety.
Dobrze, że dziś zamknięte, bo pewnie bym już leciała. A tak w pon o 18 będę mieć wyniki dopiero.
Mam duże nadzieje co do tego cyklu. Jest typowo ciążowy i inny niż reszta.
nick nieaktualny, nick nieaktualny, Mila123 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnysheerah24 wrote:Wy juz po śniadaniu? Czy tylko ja sie tak długo wyleguje?

Maz na studiach niestety... I nie ma kto mi zrobić porannej kawy :p
ooo Kochanaaa.. po sniadaniu i od 7 w robocie
chooo do mnie na kaFke
Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 grudnia 2016, 11:23
sheerah24 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyporządki i zakupy robiłam wczoraj, dzisiaj czekam tylko na kuriera, wczoraj kupilam leg dla syna z okazji wypadnięcia ząbka, niby prezent od wróżki zębuszki, bo pieniążków nie chciał tylko legosheerah24 wrote:U mnie to samo
Po śniadaniu będę musiała iść na zakupy, a tak mi się nie chce ogarniać 

Za to jutro pewnie bede musiala wyskoczyc po napoj dla meza do pracy i jakies pieczywo na poniedzialek
, ale dzisiaj lenie się w domu, w koncu w jeden dzień można, może odrobię lekcje z synkiem
sheerah24, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyonaa123 dziękuje bardzo

A co do kotka. My mieliśmy kicie gdy urodziła sie córka i to była nasz najlepsza decyzja. Spali razem, nasz Tyfus (tak nazwaliśmy kota tyfus
) pilnował małej całą noc. Później razem z nią jadł pierwszą szyneczkę, nauczyła się przy nim obowiązków i szacunku do zwierzaków. 
Ale rozumiem Twoje obawy. Rób tak jak podpowiada Ci serducho.Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 grudnia 2016, 11:30
sheerah24 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyDzisiaj też spałam sama w łóżku
mąż przyszedł z pracy taki padnięty, ze zasnął na kanapie w salonie, obudził się ok 8 rano, już miałam na niego krzyczeć, ze znowu o 3 nad ranem bierze prysznic, a on mi mówi, ze jest 8 rano, te grube zasłony w sypialni robią swoje
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny





