Starania o dziecko 2016 - 2017 cd KAFE...
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyMyE - będziemy kotka odwiedzać, bo będzie na wsi u mamy mojego, więc jakoś to będzie, tylko tam jest jeszcze matka kotka i jego rodzeństwo i nie wiem jak zareagują na niego teraz
Kuchcinka - rozumiem osoby, które nie popierają takiego czegoś, ale trzeba też zrozumieć te osoby, które się boją, to jest moje pierwsze dziecko, dmucham na zimne jak się mówi, wiem, mogłam nie brać kotka do domu, a teraz go oddawać, ale nie myślałam, że mi się uda w końcu zajść w ciążę, a jak kotek się pojawił, to jakimś cudem tak się stało, że w ciąży jestem
ale nadal się boję, co będzie jak urodzi się dziecko, a jak inaczej będzie reagował? że w sensie będzie skakał, drapał? nie każde zwierzę się zmienia na lepsze i tak samo nie każdy człowiek się zmienia na lepsze, nie raz mój kot mi drapnął brzuch i się wystraszyłam, a co do chrztu, to tylko pytam o Wasze zdanie, bo też pierwszy raz o tym słyszę
Zuza33, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
-
rodzynek maluje salonInBlue wrote:Ciekawe gdzie Tusia i reszta dziewczyn i nasz rodzynek oczywiscie

najpierw robota później przyjemności
MUSZE JAKOŚ ŻONIE PRZYMILIĆ SIE
nick nieaktualny, nick nieaktualny, caroline29 lubią tę wiadomość
-
.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 kwietnia 2017, 17:09
nick nieaktualny, Effy, nana266, nick nieaktualny, olciaa, Zuza33, Mila123, nick nieaktualny, caroline29, Natka2, sheerah24, Bluebell1984 lubią tę wiadomość
-
Tusia_87 wrote:Jestem

Byłam z Romkiem na spotkaniu haha
Czuje się od dwóch dni gorzej, wczoraj do pracy nie poszłam bo kręciło mi się w głowie słabo mi się robiło. Zawiozlam syna do szkoły, wrocilam do domu i poszłam spać.
Obudził mnie mąż jak wrócił z pracy. Później biegiem po syna córkę po kwiaty i ma imprezę urodzinowa do koleżanki syna.
Impreza dość droga ma powrocie zarobilam 8pkt i 300 zł (zabrakło mi 4km/h żeby mi prawko zatrzymali).
Czasem człowiek się tak spieszy ze tego nie czuje jak leci, ale panowie byli mili i mi kwotę zmniejszyli nie dali się udobruchac hehe.
Niestety ale mam IO i to bardzo duża. Przy tak wysokim wyrzucie przy zajsciu w ciaze ryzyko poronienia jest bardzo duże. Wiec mam nadzieje ze w poniedziałek dostane konkretne leki no i od dzisiaj częściowa dieta juz weszła w życie.
Od poniedziałku zero słodyczy choć wiem ze będzie mi bardzo ciężko od dzisiaj slodze 1 płaska łyżeczkę, daje sobie czas tygodnia na przejście na całkiem gorzkie.
Koniec z napojami soczkami i innymi pysznosciami.
Odstawić tez musze pieczywo ziemniaki makarony i wiele innych rzeczy. Ale mam nadzieje ze efekty będą piękne i warto chwile się przemeczyc bo początek będzie ciężki a później wejdzie mi to w krew.
Efektem ma być zdrowa ciąża i moja piękna figura
Startuje z 80kg przy 166cm wzrostu.
Koniec chce ważyć maks 65kg
Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 kwietnia 2017, 17:10
-
ŻE CO???? HMMMM FAKT FAKTEM RANO MNIE NIE BYŁO , KOLEGI ŻONĘ ODBIERAŁEM Z PORODÓWKI, BO ON ZE SZCZĘŚCIA NACHLAŁ SIĘ WCZORAJTusia_87 wrote:Jestem

Byłam z Romkiem na spotkaniu haha
Czuje się od dwóch dni gorzej, wczoraj do pracy nie poszłam bo kręciło mi się w głowie słabo mi się robiło. Zawiozlam syna do szkoły, wrocilam do domu i poszłam spać.
Obudził mnie mąż jak wrócił z pracy. Później biegiem po syna córkę po kwiaty i ma imprezę urodzinowa do koleżanki syna.
Impreza dość droga ma powrocie zarobilam 8pkt i 300 zł (zabrakło mi 4km/h żeby mi prawko zatrzymali).
Czasem człowiek się tak spieszy ze tego nie czuje jak leci, ale panowie byli mili i mi kwotę zmniejszyli nie dali się udobruchac hehe.
Niestety ale mam IO i to bardzo duża. Przy tak wysokim wyrzucie przy zajsciu w ciaze ryzyko poronienia jest bardzo duże. Wiec mam nadzieje ze w poniedziałek dostane konkretne leki no i od dzisiaj częściowa dieta juz weszła w życie.
Od poniedziałku zero słodyczy choć wiem ze będzie mi bardzo ciężko od dzisiaj slodze 1 płaska łyżeczkę, daje sobie czas tygodnia na przejście na całkiem gorzkie.
Koniec z napojami soczkami i innymi pysznosciami.
Odstawić tez musze pieczywo ziemniaki makarony i wiele innych rzeczy. Ale mam nadzieje ze efekty będą piękne i warto chwile się przemeczyc bo początek będzie ciężki a później wejdzie mi to w krew.
Efektem ma być zdrowa ciąża i moja piękna figura
Startuje z 80kg przy 166cm wzrostu.
Koniec chce ważyć maks 65kg
HMMMM
NIE PRZYPOMINAM SOBIE ZE CIE WIDZIAŁEM PRZY SZPITALU -
nick nieaktualny
-
.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 kwietnia 2017, 17:10
nick nieaktualny, olciaa, Ewelina2605, sheerah24 lubią tę wiadomość
-
Musisz powtórzyć betę i sprawdzić przyrost, sama wysokość bety o niczym nie świadczyOlciuska wrote:Prosze pomozcie. Beta 212.1 prog 25 ostatnia @4.11 owulka 21.11 bardzo sie boje ze beta jest za mala ;(
najważniejszy jest przyrost po 48/72h. Powodzenia i gratuluje
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
-
Musisz koniecznie powtórzyć betę. Skąd wiesz kiedy była owulacja? Jakie długości cykli? To moze być nic złego spokojnie. Rzeczywiście powinna byc chyba wyższa ale przede wszystkim zrób powtórkę. Nie masz plamień?Olciuska wrote:Prosze pomozcie. Beta 212.1 prog 25 ostatnia @4.11 owulka 21.11 bardzo sie boje ze beta jest za mala ;(

-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyRobilam testy owulacyjne 20.11 byl pozytyw bole 21.11 nie mie mam plamień. Cykle mam nie regularnie czasem 29 a czasem 36dniEffy wrote:Musisz koniecznie powtórzyć betę. Skąd wiesz kiedy była owulacja? Jakie długości cykli? To moze być nic złego spokojnie. Rzeczywiście powinna byc chyba wyższa ale przede wszystkim zrób powtórkę. Nie masz plamień?
-
nick nieaktualnyTusia_87 - co za postanowienia, no brawo
życzę powodzenia 
Kuchcinka - zdania raczej nie zmienię, nie mam przekonania poprostu, fakt, źle zrobiłam biorąc go pod swoją opiekę, ale po co mam czuć strach, czy w nocy, czy jak dziecko będzie leżało na chwilę samo? skoro teraz się boję? z złe ręce nie trafi
a będziemy go odwiedzać
-
Niski poziom bety moze oznaczać że bardzo wolno ona przyrasta. Piszę tylko dlatego, że warto to wiedzieć, bo mały przyrost to może być ciąża poza maciczna, ale chyba często temu towarzysza plamienia.Olciuska wrote:Robilam testy owulacyjne 20.11 byl pozytyw bole 21.11 nie mie mam plamień. Cykle mam nie regularnie czasem 29 a czasem 36dni
Albo po prostu miałaś późno owulacje, długo sie zarodek zagnieżdżał itd
jesli beta była robiona wczoraj, dorwij jutro jakies labo czynne w niedziele może szpital, i sprawdź to. Bedzie dobrze !
Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 grudnia 2016, 16:44
nick nieaktualny, szygas lubią tę wiadomość

-
Tusia podoba mi się toTusia_87 wrote:Jestem

Byłam z Romkiem na spotkaniu haha
Czuje się od dwóch dni gorzej, wczoraj do pracy nie poszłam bo kręciło mi się w głowie słabo mi się robiło. Zawiozlam syna do szkoły, wrocilam do domu i poszłam spać.
Obudził mnie mąż jak wrócił z pracy. Później biegiem po syna córkę po kwiaty i ma imprezę urodzinowa do koleżanki syna.
Impreza dość droga ma powrocie zarobilam 8pkt i 300 zł (zabrakło mi 4km/h żeby mi prawko zatrzymali).
Czasem człowiek się tak spieszy ze tego nie czuje jak leci, ale panowie byli mili i mi kwotę zmniejszyli nie dali się udobruchac hehe.
Niestety ale mam IO i to bardzo duża. Przy tak wysokim wyrzucie przy zajsciu w ciaze ryzyko poronienia jest bardzo duże. Wiec mam nadzieje ze w poniedziałek dostane konkretne leki no i od dzisiaj częściowa dieta juz weszła w życie.
Od poniedziałku zero słodyczy choć wiem ze będzie mi bardzo ciężko od dzisiaj slodze 1 płaska łyżeczkę, daje sobie czas tygodnia na przejście na całkiem gorzkie.
Koniec z napojami soczkami i innymi pysznosciami.
Odstawić tez musze pieczywo ziemniaki makarony i wiele innych rzeczy. Ale mam nadzieje ze efekty będą piękne i warto chwile się przemeczyc bo początek będzie ciężki a później wejdzie mi to w krew.
Efektem ma być zdrowa ciąża i moja piękna figura
Startuje z 80kg przy 166cm wzrostu.
Koniec chce ważyć maks 65kg
!!
szygas lubi tę wiadomość

-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyPrzecież napisałam, że nie chcę go oddawać, że nie wiem co mam zrobić, trudno mi będzie go oddać i w ogóle, napisałam też, że się obawiam, bo to moje pierwsze dziecko i tak po prostu jest, nie mówię, że na 100% kot skrzywdzi dziecko, tylko mówię, że tak może być, że zadrapie mocno, zwierzę też ma swoją cierpliwość, jak dziecko zaczepia go np... chyba mam prawo mieć obawy? dużo ludzi też broni psy, mówią, że są wierne, kochają, owszem, ale często się zdarza, że pies zagryzł dziecko, albo właściciela, ja tylko proszę o rady, nie chcę żeby ktoś mnie osądzał, że nie powinnam mieć zwierząt, bo się nie nadaję, jestem tylko człowiekiem, miałam w życiu chomika tylko i miałam go do samej jego śmierci, a kot to jednak duże zwierzę, przynajmniej większe od chomika, zastanowię się jeszcze, co do oddania, przynajmniej spróbuję







