Forum Starając się - ogólne Starania o dziecko 2016 - 2017 cd KAFE...
Odpowiedz

Starania o dziecko 2016 - 2017 cd KAFE...

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 marca 2017, 14:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bianka87 wrote:
    Dziewczyny ze mnie się już leje jak z kaczki także myśle ze po wszystkim...No trudno coś jest nie tak ze mną chyba

    Jezusmaria... No co Ty piszesz :( A boli Cię coś? Jak się czujesz?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 marca 2017, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 kwietnia 2017, 08:07

    MyE, Marlena24 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 marca 2017, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie nic mnie nie boli. Cmi mnie czasem jak na @ ale tak to nic. Nie mam jak, mam dziecko ze sobą, mąż będzie przed 17 i jadę do swojego giną

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 marca 2017, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 kwietnia 2017, 08:07

  • myszeczka89 Autorytet
    Postów: 759 924

    Wysłany: 30 marca 2017, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurde a nie da rady maz byc wcześniej? Dzwon do niego!

    hchy3e3kyk7nftnx.png
  • Bajkaaa Autorytet
    Postów: 4686 6047

    Wysłany: 30 marca 2017, 15:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bianka87 wrote:
    Dziewczyny ze mnie się już leje jak z kaczki także myśle ze po wszystkim...No trudno coś jest nie tak ze mną chyba

    Ej nie może tak być... :( może jednak to nie koniec mam nadzieję że twoja ginekolog befzie miała dla ciebie dobre wiadomości

    bhywdf9hizoki5ai.png
    Córeczka <3 Zosieńka <3
  • Bajkaaa Autorytet
    Postów: 4686 6047

    Wysłany: 30 marca 2017, 15:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiecie tak sobie myślę że ten marzec jest okropny!!!
    Aha ja dalej nie odebrałam wypisu ze szpitala... Może jutro znajdę odwagę i pójdę i do szpitala i do USC a dziś już tylko plamie więc może to już koniec u mnie?

    bhywdf9hizoki5ai.png
    Córeczka <3 Zosieńka <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 marca 2017, 15:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 maja 2017, 13:06

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 marca 2017, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny nie wpuszcza mnie do żadnego szpitala z dzieckiem, mój ginekolog od 17:30 dopoero będzie w gabinecie a mąż i tak ma wyjść wcześniej, nim dojadę do szpitala który ma dyżur będzie 16:30 a na 17:30 mam mojego z dobrym sprzętem.
    Nie znam nikogo w bloku mieszkam tu od grudnia, poza tym wyszło ze mnie już tyle krwi ze nie ma co ratować ja jestem tego pewna, czuje się normalnie jakbym @ miała. Nie zrobię już nic a jak dzwoniłam do jednego szpitala tu niedaleko zapytać czy maja dziś dyżur ginekologiczny to mi kobkebieta powiedziała ze 5 t2d to po prostu biochemiczna i mam traktować to jak spóźniony okres

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 marca 2017, 15:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja muszę mieć jakiś problem ze nie utrzymuje ciąż, muszę naprawdę dać sobie spokój. Teraz wiem ze nie pisane mi jest mieć drugie dziecko, nie w tym najbliższym czasie. Wezmę sobie dziś receptę na antykoncepcję i muszę skończyć z tematem drugiego dziecka. Przynajmniej na kilka lat. Chce prace zmienić itd wiec to raczej to czym muszę się teraz zająć

  • Bajkaaa Autorytet
    Postów: 4686 6047

    Wysłany: 30 marca 2017, 15:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jak przyszłam do szpitala to mnie lekarz zapytał czy wogole miałam stwierdzona ciąże a byłam 8t0d a potem ten gnoj powiedział że dziecko umarło przez usg masakra...

    Bianka nie wiem co mam ci napisać... Mega jest mi przykro jeśli prawda okaże się to co piszesz ze juz po wszystkim...

    No ale może jeszcze cień szansy jest jak na testach cień cienia?

    bhywdf9hizoki5ai.png
    Córeczka <3 Zosieńka <3
  • olciaa Autorytet
    Postów: 2616 1624

    Wysłany: 30 marca 2017, 15:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bianka mam nadzieje ze to nie najgorsze :( moja bratowa miała krwiaki przez które bardzo mocno krwawiła. Z dwojga złego oczywiście mam nadzieje ze to krwiak i z dzieckiem wszystko ok :* :*

    34bwgywludlpcf5y.png
    wniddf9hzq10g49n.png

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 marca 2017, 15:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem dziewczyny, ja to mam takie proste myślenie ze jak tyle się ze mnie wylało to nie ma opcji żeby się utrzymało

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 marca 2017, 15:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bianka wolalam twój awatar z Tobą bo teraz się mylę może też masz coś chore nie wiem wątrobę tarczyce nie wiem cokolwiek bo to nie jest normalne....u męża w rodzinie też jest dziewczyną już poronila 3 ciążę i więcej zajść nie zaszła....a zdrowi jak konie oboje....może zrób szereg badań może gdzieś w organizmie jest przyczyna no nie może tak być....mówiłaś już mężowi że krwawisz co on na to

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 marca 2017, 15:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bajkaaa wrote:
    Ja jak przyszłam do szpitala to mnie lekarz zapytał czy wogole miałam stwierdzona ciąże a byłam 8t0d a potem ten gnoj powiedział że dziecko umarło przez usg masakra...

    Bianka nie wiem co mam ci napisać... Mega jest mi przykro jeśli prawda okaże się to co piszesz ze juz po wszystkim...

    No ale może jeszcze cień szansy jest jak na testach cień cienia?
    A może dziecko umrzeć przez usg??? Trafiłaś na jakiegoś huja za przeproszeniem..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 marca 2017, 15:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nic No mówił ze ujdzie wcześniej ile mu na to przełożony pozwoli i pojedziemy. Ja badałam Się dość regulrnie i mam raczej wszystko ok, wyniki zawsze spoko wiec nie mam pojęcia. W dodatku jedno dziecko już mam

  • Bajkaaa Autorytet
    Postów: 4686 6047

    Wysłany: 30 marca 2017, 16:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dombrusia wrote:
    A może dziecko umrzeć przez usg??? Trafiłaś na jakiegoś huja za przeproszeniem..

    Ja może bym i uwierzyła ale mamaginekolog mówiła kiedyś że usg jest bezpieczne a wiem że u mnie było coś nie tak tymbardziej że widziałam że nie było prawie wód, płód zajmował prawie cały pecherzyk więc to nie wina usg ale ten lekarz to świnia i dobrze że czekali u mnie z zabiegiem do rana bo przynajmniej normalny lekarz to zrobił

    bhywdf9hizoki5ai.png
    Córeczka <3 Zosieńka <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 marca 2017, 16:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bianka87 wrote:
    Nic No mówił ze ujdzie wcześniej ile mu na to przełożony pozwoli i pojedziemy. Ja badałam Się dość regulrnie i mam raczej wszystko ok, wyniki zawsze spoko wiec nie mam pojęcia. W dodatku jedno dziecko już mam
    No dzisiaj czytałam bo zainteresowało mnie z tą wątroba co któraś z dziewczyn miała problem chyba MyE i zaczęłam czytać i se myślę cholera jasna byle takie coś i już problem albo z zajsciem albo z utrzymanien może coś nie tak z endometrium nie wiem czy to ma jakieś znaczenie ale jeśli tak to warto to sprawdzić i nie żadne tabletki tylko trzeba sprawdzić dlaczego tak się dzieje mam nadzieję że masz dobrego ginekologa i doradzi coś a właśnie a nie kazał Ci gin brać żadnej luteiny ani nic na podtrzymanie?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 marca 2017, 16:05

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 marca 2017, 16:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bajkaaa wrote:
    Ja może bym i uwierzyła ale mamaginekolog mówiła kiedyś że usg jest bezpieczne a wiem że u mnie było coś nie tak tymbardziej że widziałam że nie było prawie wód, płód zajmował prawie cały pecherzyk więc to nie wina usg ale ten lekarz to świnia i dobrze że czekali u mnie z zabiegiem do rana bo przynajmniej normalny lekarz to zrobił
    Aha no to ewidentnie było coś nie halo. No ale to ginekolog wcześniej tego nie widział nie ostrzegł Cię?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 marca 2017, 16:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, to ja miałam problem z utrzymaniem ciąży przez niewydolność wątroby. U mnie wystarczyło tylko odpoczywać i nie obciążać dodatkowo ogranizmu i beta w końcu zaczęła rosnąć.

    Narazie muszę niestety uciekać, ale trzymam kciuki nadal bardzo mocno Bianka, by to nie było to co najgorsze.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 marca 2017, 16:13

‹‹ 2236 2237 2238 2239 2240 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność i zdrowie w posiłkach - co jeść w okresie przesilenia zimowego?

Wiadomo nie od dziś, że to co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i płodność. Co jednak zrobić, kiedy dostępność świeżych i sezonowych produktów jest ograniczona? Po jakie produkty sięgać zimą, aby dostarczać organizmowi kluczowych składników dla zdrowia i płodności? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego