Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają
Odpowiedz

Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają

Oceń ten wątek:
  • Allmita Autorytet
    Postów: 1935 826

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 17:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    eveli_na wrote:
    Jesli bierzesz luteine to wynik bedzie zawyzony przez nia robi sie chyba 7dpo

    wiem że będzie zawyżony....trzeci raz to tłumaczę..;) ale chce sprawdzić czy biore ODPOWIEDNIĄ dawkę luteiny a nie czy miałam owulkę...dziewczyny na wątku luteinowym mówią że jak najbardziej można sprawdzić-tylko że tam niewiele sie dzieje więc moje pytanie o dzień badania narazie wisi...;)

    własnie nie pamietam tych widełek ile dni po owu sie bada coś mi siekołacze 7-10 ale nie wiem czy 10 dni po to juz nie za późno...z drugiej strony skoro chce sprawdzić dawke luteiny to chyba nie jest to tak do końca ważne w którym dniu po owulacji...dobra sama sobie odpowiedziałam..;)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    https://www.maluchy.pl/li-72886.png
    https://www.maluchy.pl/ci-73456.png
  • Allmita Autorytet
    Postów: 1935 826

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 17:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka88 wrote:
    Robiłam, ale nigdy mi nie wychodziły tak wyraźne jak ta testowa. Zawsze ledwo się pojawiały, a czasami musiałam się nieźle pod światłem główkować aby cokolwiek zobaczyć :)

    skoro tak to ja bym to uznała za test potencjalnie-owulkowo-rokujący..;) ale jak zrobisz jutro test i porównasz to bedziesz mieć jasność..:)

    https://www.maluchy.pl/li-72886.png
    https://www.maluchy.pl/ci-73456.png
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 17:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Allmita wrote:
    skoro tak to ja bym to uznała za test potencjalnie-owulkowo-rokujący..;) ale jak zrobisz jutro test i porównasz to bedziesz mieć jasność..:)

    Czyli najprościej mówiąc dla pewności muszę zmobilizować męża do działania ;)

    Allmita, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • Kasia Rzeszów Koleżanka
    Postów: 143 10

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 17:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A w którym dniu od owulacji można zrobić betahcg? Zeby cokolwiek wyszlo?

    Będę mamą...:)

    c55fdqk3mngkxpkg.png
  • Allmita Autorytet
    Postów: 1935 826

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 17:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia Rzeszów wrote:
    A w którym dniu od owulacji można zrobić betahcg? Zeby cokolwiek wyszlo?

    napewno wczesniej niz test z moczu...mysle że 6-7 dpo owulacji bedzie juz cos widac....ale ja osobiście nie robiłabym tak wczesnie....

    https://www.maluchy.pl/li-72886.png
    https://www.maluchy.pl/ci-73456.png
  • WaldhauzerM Autorytet
    Postów: 5479 4060

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 17:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elunia nie miała koło 15 mieć wyniku??

    31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 17:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia Rzeszów wrote:
    A w którym dniu od owulacji można zrobić betahcg? Zeby cokolwiek wyszlo?

    Zarodek zagnieżdża się 5-9 dni po owulacji, więc najbezpieczniej będzie zrobić w 10 dc

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • WaldhauzerM Autorytet
    Postów: 5479 4060

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 17:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Allmita wrote:
    napewno wczesniej niz test z moczu...mysle że 6-7 dpo owulacji bedzie juz cos widac....ale ja osobiście nie robiłabym tak wczesnie....


    No dokładnie.. Ja się pospieszyłam i wyszło co wyszło..

    31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 17:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    WaldhauzerM wrote:
    Elunia nie miała koło 15 mieć wyniku??

    Też czekam :), a może świętuje?? :) oj oby oby

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • WaldhauzerM Autorytet
    Postów: 5479 4060

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 17:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobra.. Nie biorę już apapu.. Boję się i tyle..

    Ale dam radę..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 kwietnia 2016, 17:20

    31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
  • Anula1986 Autorytet
    Postów: 1692 914

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 17:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny!

    Jestem po prywatnej wizycie :) Byłam dzisiaj u gina sprawdzić jak tam się pęcherzyk ma ;)
    Gin dzisiaj stwierdził, że jest pęcherzyk żółtkowy.
    Teoretycznie zarodek Nam się nie ukazał, aczkolwiek pęcherzyk żółtkowy jest. Lekarz stwierdził, że jak jest pęcherzyk żółtkowy to pewnie i jest zarodek, ale nie widzimy go jeszcze na USG. Tak mi powiedział. Ogólnie wszystko jest w najlepszym porządku.
    Skurcze, które mnie dopadają są normalną rzeczą, nie mam się nimi przejmować. Ciąży poza macicznej nie mam, wszystko ładnie jest w macicy, dość wysoko usytuowane.
    Ciekawa jestem kiedy zarodek mi wskoczy :P

    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/1e947d6430ab.jpg

    szuflada, nick nieaktualny, WaldhauzerM, Allmita, Kim87, Sylwia91, nick nieaktualny, Nats, kozamonia, nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość


    xnw4lhb8dt2ans8c.png
  • szuflada Autorytet
    Postów: 1569 1038

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 17:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny progesteron wyszedł mi 34,18. Nie wiecie jaki powinien być na początku ciąży?

    Pierwszy cykl starań o drugiego maluszka!
  • WaldhauzerM Autorytet
    Postów: 5479 4060

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 17:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anula.. Pięknie <3 Cieszę się razem z Tobą :)

    31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
  • WaldhauzerM Autorytet
    Postów: 5479 4060

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 17:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szuflada wrote:
    Dziewczyny progesteron wyszedł mi 34,18. Nie wiecie jaki powinien być na początku ciąży?


    No właśnie coś w ten deseń.. Hurra..

    31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 17:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anula gratulacje, no to teraz czekamy na zdjęcie dzidziusia :)

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • eveli_na Autorytet
    Postów: 1663 893

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 17:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szuflada wrote:
    Dziewczyny progesteron wyszedł mi 34,18. Nie wiecie jaki powinien być na początku ciąży?


    9-47 do 12tyg ciazy. mysle ze progesteron masz ok! a jak beta??

    L.07', N.10', B.12', G.16' <3
    Kz9n.png
  • eveli_na Autorytet
    Postów: 1663 893

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 17:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anula1986 wrote:
    Hej dziewczyny!

    Jestem po prywatnej wizycie :) Byłam dzisiaj u gina sprawdzić jak tam się pęcherzyk ma ;)
    Gin dzisiaj stwierdził, że jest pęcherzyk żółtkowy.
    Teoretycznie zarodek Nam się nie ukazał, aczkolwiek pęcherzyk żółtkowy jest. Lekarz stwierdził, że jak jest pęcherzyk żółtkowy to pewnie i jest zarodek, ale nie widzimy go jeszcze na USG. Tak mi powiedział. Ogólnie wszystko jest w najlepszym porządku.
    Skurcze, które mnie dopadają są normalną rzeczą, nie mam się nimi przejmować. Ciąży poza macicznej nie mam, wszystko ładnie jest w macicy, dość wysoko usytuowane.
    Ciekawa jestem kiedy zarodek mi wskoczy :P

    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/1e947d6430ab.jpg

    Niech teraz ten zarodeczek sobie rosnie jak powinien! Gratulacje :)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    L.07', N.10', B.12', G.16' <3
    Kz9n.png
  • Milka88 Autorytet
    Postów: 3176 663

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 17:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    szuflada wrote:
    Dziewczyny progesteron wyszedł mi 34,18. Nie wiecie jaki powinien być na początku ciąży?

    Same dobre wieści, progesteron masz w normie :)

    Staramy się od sierpnia 2013 roku.
    Stwierdzone:
    PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
    20.10.2018 kauteryzacja jajników.
    wrzesień 2020 - ivf
    08.09.2020 - stymulacja 225 j.
    21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
    - 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
    18.11.2020 - transfer 5.1.1 :(
    20.01.2020 - transfer 2.1.1 :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 17:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    WaldhauzerM wrote:
    Ręce i nogi opadają..

    Też lubię kryminał..


    Jaja tez opadaja :D

    WaldhauzerM lubi tę wiadomość

  • Anula1986 Autorytet
    Postów: 1692 914

    Wysłany: 27 kwietnia 2016, 17:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny :)
    Oczywiście wygooglowałam sobie co nie co o pęcherzyku żółtkowym, i wpadłam przypadkiem na info jak laska miała pęcherzyk żółtkowy, ale nie było zarodka i prawdopodobnie miała martwą ciąże. Stwierdziłam, ze już nic nie googluje, bo się psychicznie wykończę. :/


    xnw4lhb8dt2ans8c.png
‹‹ 1613 1614 1615 1616 1617 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Akcesoria do gondoli – co warto mieć pod ręką?

Komfortowy spacer z maluchem zaczyna się od dobrze dobranych akcesoriów do gondoli. Sprawdź, co naprawdę warto mieć pod ręką, by zadbać o wygodę i bezpieczeństwo dziecka.      

CZYTAJ WIĘCEJ

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ