Starania o maluszka, porady, - dla tych co dołączyli dopiero i jeszcze się nie znają
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
Bo ten policjant pokazuje się do połowy, a wyjdzie cały jeśli któraś przeskrobie
Sylwia91, Elunia, rozowyflaming, WaldhauzerM lubią tę wiadomość
Staramy się od sierpnia 2013 roku.
Stwierdzone:
PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
20.10.2018 kauteryzacja jajników.
wrzesień 2020 - ivf
08.09.2020 - stymulacja 225 j.
21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
- 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
18.11.2020 - transfer 5.1.1
20.01.2020 - transfer 2.1.1
-
Ja ogólne badania hormonów zrobię chyba w poniedziałek
Staramy się od sierpnia 2013 roku.
Stwierdzone:
PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
20.10.2018 kauteryzacja jajników.
wrzesień 2020 - ivf
08.09.2020 - stymulacja 225 j.
21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
- 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
18.11.2020 - transfer 5.1.1
20.01.2020 - transfer 2.1.1
-
Uwaga, uwaga wracam do żywych
stesknilam się juz :*
Witam wszystkie nowe dziewczyny, a trochę was jest
w forum wstępuje nowe życie 
aaaa apropo Agrafffka chyba ja nie miałam okazji pogratulować
nudnej i entuzjastycznej ciazy 
A ja rozpoczęłam nową walkę. Francja mnie nie zaskoczyła, test nawet w ruch nie poszedł. A że względu na ten rentgen to może i dobrze że kilka miesięcy nie będę się musiala denerwowac. Nowe nadzieję... hm... wlasnie, im dłużej to trwa tym większa "ignorancja" we mnie wstępuje. Nie chce ale jakoś tak ciężko mi myśleć pozytywnie... jakas maruda sie zrobiłam.
PROSZĘ WYPROWADZIĆ MNIE NA PROSTĄ!!!
Hihi miłego dnia wszystkie mamusie i przyszłe mamusie
Kim87, Sylwia91, Elunia, Milka88, Kasia1987, WaldhauzerM lubią tę wiadomość

-
nick nieaktualny
-
Hej dzień dobry. U mnie temp o jedną dziesiątą w górę. Chłopa nie dorwalam bo mi padł bidula. Mam nadzieję że o ile owu była że wystarczyło serduszek. Lewe Jajo mnie cmi.
Hej Tuliska. Wiem o czym mowisz. To mój 4cs ale jakoś tak go nie czuje. Czasem też się zastanawiam czy na pewno wszystko ok jest. a z każdym cyklem mam większe wątpliwości. WrrrWiadomość wyedytowana przez autora: 28 kwietnia 2016, 08:01
Mama aniołka 21.06 (*)4cs 30 lat
6cs po poronieniu ROŚNIJ AMELKO


-
Tuliska wrote:Uwaga, uwaga wracam do żywych
stesknilam się juz :*
Witam wszystkie nowe dziewczyny, a trochę was jest
w forum wstępuje nowe życie 
aaaa apropo Agrafffka chyba ja nie miałam okazji pogratulować
nudnej i entuzjastycznej ciazy 
A ja rozpoczęłam nową walkę. Francja mnie nie zaskoczyła, test nawet w ruch nie poszedł. A że względu na ten rentgen to może i dobrze że kilka miesięcy nie będę się musiala denerwowac. Nowe nadzieję... hm... wlasnie, im dłużej to trwa tym większa "ignorancja" we mnie wstępuje. Nie chce ale jakoś tak ciężko mi myśleć pozytywnie... jakas maruda sie zrobiłam.
PROSZĘ WYPROWADZIĆ MNIE NA PROSTĄ!!!
Hihi miłego dnia wszystkie mamusie i przyszłe mamusie
Popatrz na tego policjanta na górze od razu cie wyprowadzi na prostą
Tuliska lubi tę wiadomość
Staramy się od sierpnia 2013 roku.
Stwierdzone:
PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
20.10.2018 kauteryzacja jajników.
wrzesień 2020 - ivf
08.09.2020 - stymulacja 225 j.
21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
- 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
18.11.2020 - transfer 5.1.1
20.01.2020 - transfer 2.1.1
-
Kim87 wrote:Hej dzień dobry. U mnie temp o jedną dziesiątą w górę. Chłopa nie dorwalam bo mi padł bidula. Mam nadzieję że o ile owu była że wystarczyło serduszek. Lewe Jajo mnie cmi.
Hej Tuliska. Wiem o czym mowisz. To mój 4cs ale jakoś tak go nie czuje. Czasem też się zastanawiam czy na pewno wszystko ok kest. Wrrr
A mnie prawe, może i rzeczywiście owulacji wcale nie było ale w razie co chłopa wczoraj zaciągnęłam do roboty
przynajmniej wiem że zrobiłam wszystko co w mojej mocy;)
Tuliska, Kim87 lubią tę wiadomość
Staramy się od sierpnia 2013 roku.
Stwierdzone:
PCOS, insulinooporność, cykle bezowulacyjne, problemy z nasieniem (problem rozwiązany).
20.10.2018 kauteryzacja jajników.
wrzesień 2020 - ivf
08.09.2020 - stymulacja 225 j.
21.09.2020 - punkcja 16 komórek jajowych (10 zamrożonych, 6 zapłodnione)
- 4 rozwinęły się prawidłowo (3 zdrowe)
18.11.2020 - transfer 5.1.1
20.01.2020 - transfer 2.1.1
-
Zbieram zbieramElunia wrote:Tuliska każda z nas przecież musi w końcu zagroszkować inaczej gatunek ludzki by nie przetrwał!!!
Będziesz kochana i Ty miała swojego bobo w odpowiednim czasie.
Nie martw się tylko zbieraj siły do walki:)
Elunia ja to narazie za Ciebie trzymam kciuki
nie powiem ciekawie to wyglada
dzisiaj rozumiem nie testowalas?
A u mnie??? No hmmm ściskam poslady i do przodu. Jak tam twój tata się ma? Mój na szczęście dzisiaj wychodzi w końcu ze szpitala
Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 kwietnia 2016, 08:21
Elunia lubi tę wiadomość

-
Dziewuchy!
Pytałam o to już wczoraj ale jakoś pozostało bez odzewu...
Dzisiaj jest mój 6dc po poronieniu samoistnym - i dalej mam wysoką temperaturę, 36,9. Nie wiem o co kaman - czy może być tak, że te hormony opadają bardzo powoli? Może któraś miała podobną sytuację? -
Hej kobitki,
Byłam z mężem na 7 w labie, pobrali mi krew na progesteron, prolaktynę, TSH, FSH, LH, Estradiol. Nie mogę się doczekać wyników... Przynajmniej czuję, że nie czekamy bezczynnie.
Mam nadzieję, że pomożecie z interpretacją wyników?
Bo gina mam dopiero 6 maja.
Elunia, Tuliska lubią tę wiadomość
33 lata, 1 ciąża po 4,5 roku staran.
HSG: Niedroznosc jajowodow ;(
ICSI: za 1 razem udane

-
nick nieaktualnyTuliska wrote:Zbieram zbieram
Elunia ja to narazie za Ciebie trzymam kciuki
nie powiem ciekawie to wyglada
dzisiaj rozumiem nie testowalas?
A u mnie??? No hmmm ściskam poslady i do przodu. Jak tam twój tata się ma? Mój na szczęście dzisiaj wychodzi w końcu ze szpitala
Mojego czeka poważna operacja serca także 11 Maja na dwa tygodnie się do Łodzi wprowadzam.
Cieszę się ze Twój tato ze szpitala wychodzi. Dużo zdrówka mu życzę. ]
Tuliska lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyKasia1987 wrote:Hej kobitki,
Byłam z mężem na 7 w labie, pobrali mi krew na progesteron, prolaktynę, TSH, FSH, LH, Estradiol. Nie mogę się doczekać wyników... Przynajmniej czuję, że nie czekamy bezczynnie.
Mam nadzieję, że pomożecie z interpretacją wyników?
Bo gina mam dopiero 6 maja.
Oczywiście ze pomożemy:)
Kasia1987 lubi tę wiadomość
-
Nie byłam w takiej sytuacji ale czytałam gdzieś że hormony od razu nie spadają. Mogą się utrzymywać przez jakiś czas. Cierpliwości wszystko wróci do normy;)Szumidełko wrote:Dziewuchy!
Pytałam o to już wczoraj ale jakoś pozostało bez odzewu...
Dzisiaj jest mój 6dc po poronieniu samoistnym - i dalej mam wysoką temperaturę, 36,9. Nie wiem o co kaman - czy może być tak, że te hormony opadają bardzo powoli? Może któraś miała podobną sytuację?Mama aniołka 21.06 (*)4cs 30 lat
6cs po poronieniu ROŚNIJ AMELKO


-
Ja się cieszę, że ten cykl zaczął się u mnie od normalnych, podstawowych temperatur... zeszły pamiętacie jak miałam? Gorączki aż do 11 dc, potem późna owulka 22 dc... W ogole tamten cykl od razu był skazany na porażkę, nie wiem czmeu się łudziłam. Teraz zaczyna się gładko i spokojnie... Oby było dobrze. I ja jakaś spokojniejsza.. już miesiąc brania niepokananka za mną... serio psm nie było i okres jakiś taki przystępniejszy.. mało krwawię, prawie nic nie bolało
polecam
33 lata, 1 ciąża po 4,5 roku staran.
HSG: Niedroznosc jajowodow ;(
ICSI: za 1 razem udane

-
Kim87 wrote:Nie byłam w takiej sytuacji ale czytałam gdzieś że hormony od razu nie spadają. Mogą się utrzymywać przez jakiś czas. Cierpliwości wszystko wróci do normy;)
Oooo, dziękuję za odpowiedź
No to czekam
-
Szumidełko kochana.. Ja w poprzednim cyklu miałam to samo więc wiem co przechodzisz... Ja początek cyklu po stracie miałam taki sam.. Więc to norma.. Teraz wiesz że może się udać od razu??31 lat, 8 cykl starań zakończony sukcesem, endometrioza, Antoś 5, 5 lat.
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH

no nic - wyobrazcie sobie sexy policjanta 

