Starania o maluszka w 2020 roku ❤️
-
WIADOMOŚĆ
-
Dziękuje 🙂 mi w nocy wyszedł pozytywny owulacyjne o temperatura spadła ale serduszowalismy o 6 rano i jutro z rana powtórka oby się udało i tez w pon mam sprawdzenie czy pękło tez wezmę duphaston 💪Jeżynka wrote:U mnie lekarz kazał tak:
Piątek wieczorem zastrzyk -o 19 dalam, owulaki wyszły mi pozytywne o 1 w nocy
Sobota i niedziela 💞💞💞
I od poniedzialku dupek12.05 II hcg 40
15.05 hcg 239
18.05 hcg 1260
20.05 hcg 5449
Duphaston
Luteina
Acard -
To trzymam kciuki aby to bylo to. Aby to byl twoj cykl 😘😘Natalia0007 wrote:Dziękuje 🙂 mi w nocy wyszedł pozytywny owulacyjne o temperatura spadła ale serduszowalismy o 6 rano i jutro z rana powtórka oby się udało i tez w pon mam sprawdzenie czy pękło tez wezmę duphaston 💪11.2018 😇23tydz
06.2019 😇
07.2019 😇
16.11 - mamy ♥️ 6+2
5-8.12 szpital, krwiak
14.12-wizyta 10+2, CRL 4,33
30.12 prenatalne CRL 7,6cm, 💜
11.01 mała księżniczka 😍
4.02-22.02 Szpital 😓 szew ratunkowy -szyjka 7 mm
28.02 połówkowe- 440g 💜💜 21+2
09.03-szewek trzyma, leżing cd.
29.03 bez zmian
07.04 diabetolog -> cukrzyca 🍬 narazie próbujemy z dietą
12.04 szyjka 9 mm, rozwarcie wewn 🥺
18.04 -16.05 szpital -> 1340g niuni 💓 28+2 sterydy-> 1700g niuni 💓 30+2 -> 2340g niuni 💓32+2.
24.05 - szyjka 19-20mm 💪💪, podejrzenie cholestazy 😓
27.05 - cholestaza, wdrożone leczenie
1.06- cholestaza pełną parą, b.złe kwasy żółciowe
2.06- 19.06 kierunek szpital 2200g niuni 34+5💓
15.06- moja księżniczka już z nami 2870 💓💜💓 - 36+4

-
aliciaaa wrote:Wiesz kochana, czasami życie robi takie niespodzianki właśnie w takich nieoczekiwanych momentach 🍀 życzę Ci mimo wszystko, żeby było tak jak sobie to zaplanowałaś 🍀
Ja sobie zaplanowalam ze urodze w pazdzierniku albo listopadzie. A tu jednak tak latwo nie poszlo. Teraz podchdoze do tego bardziej realnie. Jak sie uda to super, ale raczej wole sie nastawic negatywnie i byc mile zaskoczona niz gorzko rozczarowana
🔸28 lat
_______________
14.01.2021 Malwinka ❤️ -
Jeżynka wrote:Również miłego dnia 😘😘😘😘
Uwazaj na siebie w tej pracy
Uważam jak mogę 😀 mamy wszelkie środki ostrożności wprowadzone i klienci też przestrzegają ich więc czuje się bezpiecznie 😊 -
Enigvaa wrote:Ja sobie zaplanowalam ze urodze w pazdzierniku albo listopadzie. A tu jednak tak latwo nie poszlo. Teraz podchdoze do tego bardziej realnie. Jak sie uda to super, ale raczej wole sie nastawic negatywnie i byc mile zaskoczona niz gorzko rozczarowana

Rozumiem to jak najbardziej... Ja właśnie kiedy poczułam takie nastawienie to zaszlam w ciążę 😀 trzymam mocno kciuki! 🍀
Enigvaa lubi tę wiadomość
-
Przylazła @
-
Dastiny wrote:U mnie też @ ale w sumie to się cieszę im szybciej tym lepiej, szybciutko wdrażam plan na nowy cykl, siedzę w domu przynajmniej do świąt więc mam duuuzo czasu żeby wszystkiego dopilnować
Ja sama nie wiem czy się cieszę czy nie. Z jednej strony szkoda że się nie udało, ale z drugiej na prawdę bardzo się obawiam. Zastanawiałam się czy nie zawiesić starań. Pracuje w szpitalu, popołudniami jeżdżę do drugiej pracy. Spotykam się codziennie w prracy z masą ludzi. Mąż przez obecną sytuację z wirusem stracił dochody. Nie mam możliwości zamknąć się w domu, ani pracować zdalnie. Strasznie to trudne. -
To trudna sytuacja faktycznie... Tyle tylko że jakbyś zaszła w ciążę teraz to pewnie od razu na zwolnienie byś poszła, żeby nie narażać się, skoro pracujesz w szpitalu. Więc nie miałabyś kontaktu z ludźmi. No ale dostęp do lekarzy jest naprawdę utrudniony. Mialam mieć wizytę w poniedziałek, ale nie mam bo lekarz na kwarantannie. Idę do innego, dlugo mi zajęło znalezienie innego🥺PaniKaziukowa wrote:Ja sama nie wiem czy się cieszę czy nie. Z jednej strony szkoda że się nie udało, ale z drugiej na prawdę bardzo się obawiam. Zastanawiałam się czy nie zawiesić starań. Pracuje w szpitalu, popołudniami jeżdżę do drugiej pracy. Spotykam się codziennie w prracy z masą ludzi. Mąż przez obecną sytuację z wirusem stracił dochody. Nie mam możliwości zamknąć się w domu, ani pracować zdalnie. Strasznie to trudne.12.10.2020 ❤️
14.05.2024 ❤️ -
Też myślałam o tym ale postawiłam wszystko na jedną kartę, praca w szpitalu jest bardzo ryzykowna w dzisiejszej sytuacji. Podziwiam wszystkich, którzy się w ten sposób poświęcają. Ja prowadzę swoją firmę, salon kosmetyczny i na dzień dzisiejszy też zostałam bez dochodów ale wiem że postanowiłam dobrze z zamknięciem, dzięki temu że siedzę w domu ja i inne dziewczyny z branży może wy w szpitalach będziecie mieli choć trochę mniej pracy. Nie wygląda to ciekawie, jedynym promyczkiem nadziei dla nas wszystkich może okazać się teraz dzidzia, jeżeli zawiesiła hm starania i odpuściła w tym miesiącu cały czas myślałabym że to mógł być ten cykl który odpuściłam, znam siebie tak by było.PaniKaziukowa wrote:Ja sama nie wiem czy się cieszę czy nie. Z jednej strony szkoda że się nie udało, ale z drugiej na prawdę bardzo się obawiam. Zastanawiałam się czy nie zawiesić starań. Pracuje w szpitalu, popołudniami jeżdżę do drugiej pracy. Spotykam się codziennie w prracy z masą ludzi. Mąż przez obecną sytuację z wirusem stracił dochody. Nie mam możliwości zamknąć się w domu, ani pracować zdalnie. Strasznie to trudne.
Dajmy ludkosci szanse się odrodzic nie rezygnujmy z marzeń, wszystko się poukłada!! 🥰 -
nick nieaktualny
-
Ja dziś szukałam otwartego laboratorium- ok, znalazłam... Ale co z tego skoro nie będę miała z kim skonsultować wyników... I też mam mieszane uczucia... Niby z jednej strony bym nie chciała bo faktycznie teraz kontakt z lekarzem ograniczony... A z drugiej jestem zła że prze cała ta sytuację stoje w miejscu bo niczego nowego się nie dowiem ;/
-
Czuje to samo, jestem wkurwiona. Nie moge zrobic żadnych badań, nie moge isc do lekarza. Stoję w miejscu z moim problemem. 😠😠😠 A czas ucieka.Ona34 wrote:Ja dziś szukałam otwartego laboratorium- ok, znalazłam... Ale co z tego skoro nie będę miała z kim skonsultować wyników... I też mam mieszane uczucia... Niby z jednej strony bym nie chciała bo faktycznie teraz kontakt z lekarzem ograniczony... A z drugiej jestem zła że prze cała ta sytuację stoje w miejscu bo niczego nowego się nie dowiem ;/11.2018 😇23tydz
06.2019 😇
07.2019 😇
16.11 - mamy ♥️ 6+2
5-8.12 szpital, krwiak
14.12-wizyta 10+2, CRL 4,33
30.12 prenatalne CRL 7,6cm, 💜
11.01 mała księżniczka 😍
4.02-22.02 Szpital 😓 szew ratunkowy -szyjka 7 mm
28.02 połówkowe- 440g 💜💜 21+2
09.03-szewek trzyma, leżing cd.
29.03 bez zmian
07.04 diabetolog -> cukrzyca 🍬 narazie próbujemy z dietą
12.04 szyjka 9 mm, rozwarcie wewn 🥺
18.04 -16.05 szpital -> 1340g niuni 💓 28+2 sterydy-> 1700g niuni 💓 30+2 -> 2340g niuni 💓32+2.
24.05 - szyjka 19-20mm 💪💪, podejrzenie cholestazy 😓
27.05 - cholestaza, wdrożone leczenie
1.06- cholestaza pełną parą, b.złe kwasy żółciowe
2.06- 19.06 kierunek szpital 2200g niuni 34+5💓
15.06- moja księżniczka już z nami 2870 💓💜💓 - 36+4

-
nick nieaktualnyJa też jestem zła na to wszystko, bo już od tamtego roku marzy mi się dziecko, ale z różnych względów powiedziałam sobie ze dopiero po nowym roku. A tu masz.. Teraz nie wiadomo kiedy się to uspokoi. Gdybym wiedziała jak to będzie to bym nie odwlekała starań.
-
Miki a teraz odkładasz starania czy się dalej starasz?11.2018 😇23tydz
06.2019 😇
07.2019 😇
16.11 - mamy ♥️ 6+2
5-8.12 szpital, krwiak
14.12-wizyta 10+2, CRL 4,33
30.12 prenatalne CRL 7,6cm, 💜
11.01 mała księżniczka 😍
4.02-22.02 Szpital 😓 szew ratunkowy -szyjka 7 mm
28.02 połówkowe- 440g 💜💜 21+2
09.03-szewek trzyma, leżing cd.
29.03 bez zmian
07.04 diabetolog -> cukrzyca 🍬 narazie próbujemy z dietą
12.04 szyjka 9 mm, rozwarcie wewn 🥺
18.04 -16.05 szpital -> 1340g niuni 💓 28+2 sterydy-> 1700g niuni 💓 30+2 -> 2340g niuni 💓32+2.
24.05 - szyjka 19-20mm 💪💪, podejrzenie cholestazy 😓
27.05 - cholestaza, wdrożone leczenie
1.06- cholestaza pełną parą, b.złe kwasy żółciowe
2.06- 19.06 kierunek szpital 2200g niuni 34+5💓
15.06- moja księżniczka już z nami 2870 💓💜💓 - 36+4

-
PaniKaziukowa szacun za pracę w szpitalu. Trzymaj się ciepło nie daj się wirusom . Ja teraz nie mogę się zamknąć w domu bo pracuje w aptece i szlak mnie trafia jak przychodzą po głupoty zamiast siedzieć na dupach. No ale cóż.... Ja wzięłam dupka na wywołanie miałam już dość. Raczej w tym cyklu nie robię badań ale przynajmniej zacznę nowy cykl. I będzie jakkolwiek nadzieja7.05.2020 ⏸
8.05 12 dpo beta 105
11.05 15 dpo beta 410
Progesteron 27.6
14.05 beta 1694
Progesteron 21
22.05 USG pęcherzyk ciążowy 10 mm z widocznym pęcherzykiem żółtkowym
26.05 USG z widocznym serduszkiem
Starania o 2 dziecko od styczeń 2024.
24.11.2024 ⏸️ cień na teście 10dpo
25.11. 2024 ⏸️ 11 dpo
27.11.2024 13 dpo beta 84.68
Próg 12.66
29.11.2024 15 dpo
Beta 191.7
Próg 17.8

-
nick nieaktualny
-
Kurczę dziewczyny, pechowo się trafiło z tym wirusem dla staraczek😔 tak sobie myślę, że gdybym dalej nie była w ciąży, to nie zawieszałabym starań, bo szkoda by mi było czasu, a nie wiadomo kiedy to dziadostwo się skończy.
Mam nadzieję, że jak przyjdą ciepłe dni , to ten wirus zginie😀12.10.2020 ❤️
14.05.2024 ❤️ -
Hej dziewczyny! Dzisiaj pracowity dzień mialam, ogarnęłam prawie cały balkon po zimie szok ile to roboty, ale chociaż pogoda dopisała 😉
Sylwiag u mnie tez taki śluz przed @ a dzień przed dosłownie pustynia tak sucho że aż mi przeszkadza...
PaniKaziukowa zaczynamy razem nowy cykl 😉
Dziewczyny, wy bardziej ogarnięte niż ja w temacie mierzenia temp (ja dopiero czworakuje), czy to normalne żebym w 2 dc miała temp na poziomie tych z fazy lutealnej? Glupieje 😵
Dopisuje.
Chodzi mi o to, że moja temp w pierwszej fazie nie przekracza 36,30, druga faza powyżej 36,50.
A tutaj nagle ni z gruszki ni z pietruszki 36,50Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 marca 2020, 21:07
13.03.2018 córeczka
27.08.2021 syneczek






