Starania, wykresy i inne bolączki od nowa, NOWA grupa żeby się poznać od początku i wspierać
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyMundek wrote:Ruby a jak Twoje jajniki czujesz dzisiaj cos?
dopiero wstałam niedawno i zjadłam wszystkie moje specyfiki, ale lekko je czuje albo bardziej albo mniej...więcej też śluzu mam niż we wcześniejszych cyklach...właściwie to w tamtych prawie wcale nie miałam, a teraz czuję mokro co chwilę to chyba dobry znak ?:)a jak u ciebie?Mundek lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyEjrene wrote:O jakie wyniki kochana teraz pytasz?
Umówiłam się, nie dało się wcześniej niż w czwartek. Przyjmie mnie ponad programowo przed wszystkimi pacjentkami o 7.30
Ruby powodzenia na wizycie
do tego czasu staraj się maksymalnie odpoczywać i relaksowaćEjrene lubi tę wiadomość
-
i tego się trzymaj
będzie dobrze musi byc
u mnie dzisiaj temp dośC wysoko prawie 37 ale z dolegliwości jakichkolwiek to słabo jedynie to jakies takie pulsowanie jajnika...biust nie boli wiec pewnie nic z tego... zobacze na dniach jaka temp bedzie jak sie utrzyma to w sobote sikne na testa dawno tego nie robiłam...
Mundek 26 lat z endometriozą
cykl 8
termin @ okolo 11.01.2016
długość cyklu ok 28dni -
Ejrene wrote:O jakie wyniki kochana teraz pytasz?
Oznaczałaś teraz? Przepraszam, ale wiesz, jak ciężko przekopać się przez nasz wątek, a nie mogę nawet wrzucić wyszukiwania Twoich postów, bo coś się dzieje z internetem - koszmaaaaaaaaaaaaaaarnie muli. Pewnie znowu nasze cudowne UPC nie wyrabia z transferem ;/
-
Dziewczyny, ja pojawiłam się rano i znikłam i znowu się melduję, ale oto wytłumaczenie mojego zniknięcia:
Siknęłam na test, falstart 10 dni po owu, i ku mojemu zdziwieniu zobaczyłam tam drugą słabiutką kreseczkę. Zerknął mój mąż i też ją widział. Pobiegłam do laboratorium, gdzie czekałam 1,5 godziny w kolejce, aby zrobić betę. No i dzisiaj ma być wynik.
Na razie jeszcze sprawa bardzo niepewna,kreseczka jest słaba, bo słaba, ale jest. Temperatura dzisiaj spadła na łeb. Trzymam się swojego zdania, że co ma być to będzie : )
No i teraz naprawdę zabieram się za nadrabianie zaległości forumowych : )madzikk, Edycik, Ejrene, Ruby, Paryzetka83, Bratek, Mundek, Natalii00, cinnamon cookie, majju, Imię_Róży, Kjopa3, Wiola90 lubią tę wiadomość
https://www.maluchy.pl/ci-72052.png -
Ejrene, spokojnie bez nerwow kochana do czwartku juz niedaleko. Badz silna i nie mysl o najgorszym, odpoczywaj duzo, ponoc wiele kobiet plami i rodzi zdrowe dzieciatka. Postaraj sie zajac czyms przyjemnym zeby czas szybciej zlecial i zeby o tym nie myslec. My jestesmy z toba!
Tak sie wlasnie zastanawialam dlaczego kobiety plamia podczas ciazy. I wymyslilam, oczywiscie jest to moja teoria ale chyba ma to jakis sens. Wiec wydaje mi sie ze jak kobieta jest w ciazy to macica sie przeciez powieksza a ze tam w srodku wszystko takie delikatne jest to przeciez naruszone moga zostac naczynia krwionosne (tak samo jak przy zagniezdzaniu). Odkrylam Ameryke:) Ja zawsze na wszystko mam odpowiedzAgaL, Paryzetka83 lubią tę wiadomość
31cs
IUI 23.3.2017
IUI 27.2.2017
HSG 26.10.2015 -
nick nieaktualnyJasminowa wrote:Dziewczyny, ja pojawiłam się rano i znikłam i znowu się melduję, ale oto wytłumaczenie mojego zniknięcia:
Siknęłam na test, falstart 10 dni po owu, i ku mojemu zdziwieniu zobaczyłam tam drugą słabiutką kreseczkę. Zerknął mój mąż i też ją widział. Pobiegłam do laboratorium, gdzie czekałam 1,5 godziny w kolejce, aby zrobić betę. No i dzisiaj ma być wynik.
Na razie jeszcze sprawa bardzo niepewna,kreseczka jest słaba, bo słaba, ale jest. Temperatura dzisiaj spadła na łeb. Trzymam się swojego zdania, że co ma być to będzie : )
No i teraz naprawdę zabieram się za nadrabianie zaległości forumowych : )Edycik, Jasminowa lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Jasminowa wrote:Dziewczyny, ja pojawiłam się rano i znikłam i znowu się melduję, ale oto wytłumaczenie mojego zniknięcia:
Siknęłam na test, falstart 10 dni po owu, i ku mojemu zdziwieniu zobaczyłam tam drugą słabiutką kreseczkę. Zerknął mój mąż i też ją widział. Pobiegłam do laboratorium, gdzie czekałam 1,5 godziny w kolejce, aby zrobić betę. No i dzisiaj ma być wynik.
Na razie jeszcze sprawa bardzo niepewna,kreseczka jest słaba, bo słaba, ale jest. Temperatura dzisiaj spadła na łeb. Trzymam się swojego zdania, że co ma być to będzie : )
No i teraz naprawdę zabieram się za nadrabianie zaległości forumowych : )
Jaśminowa super!aleś odważna! jutro miałaś ze mną sikać...
czekamy na betę!Kiedy nie wszystko idzie po Twojej myśli, po prostu czekaj...i miej wiarę
-
Bratek wrote:O progesteron
Oznaczałaś teraz? Przepraszam, ale wiesz, jak ciężko przekopać się przez nasz wątek, a nie mogę nawet wrzucić wyszukiwania Twoich postów, bo coś się dzieje z internetem - koszmaaaaaaaaaaaaaaarnie muli. Pewnie znowu nasze cudowne UPC nie wyrabia z transferem ;/
Nie masz za co przepraszać ostatnio dużo się tu dzieje, co rusz któraś ma wizytę albo wyniki badańJa nie robiłam w ogóle progesteronu- niestety, tylko dwa razy HCG, no i byłam na tej wizycie w czwartek, lekarz potwierdził młodą ciążę, pęcherzyk był w macicy i stwierdził mi właśnie też nadżerkę. Niestety nie ma u mnie normalnego laboratorium bo poszła bym teraz zrobić. W szpitalu można ale tylko z samego rana.
madzikk wiadomo zmartwiłam się, zwłaszcza wczoraj bo zastanawiałam się czy w nocy krew mnie nie zaleje, ale dziś już jestem bardziej spokojna. Poczytałam w internecie, przyczyn może być mnóstwo min. ta nadżerka.
Bratek, madzikk lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Mundek u mnie to samo...jakieś przeczucie, że jednak @ idzie...ale kto wie kto wie;)
Ruby daj znać koniecznie po wizycie co i jak:*
Madzikk ta Twoja teoria chyba prawdziwa:)
madzikk lubi tę wiadomość
Kiedy nie wszystko idzie po Twojej myśli, po prostu czekaj...i miej wiarę
-
nick nieaktualnyAgaL wrote:Mundek u mnie to samo...jakieś przeczucie, że jednak @ idzie...ale kto wie kto wie;)
Ruby daj znać koniecznie po wizycie co i jak:*
Madzikk ta Twoja teoria chyba prawdziwa:)
Ja mam zawsze tak, że niby mam przeczucie że się udało ale to jest takie oszustwo bo i tak w głębi gdzieś czuję, że tym razem znowu nic z tego, a teraz na takim etapie jestem, że pewnie i tak się nie uda bo czemu miałoby tym razem się udać...w dodatku ja nie jestem z tych co luzują, odpuszczają i właśnie dlatego nie uda się bo pewnie dodatkowa blokada psychiczna w którą nigdy nie wierzyłam a teraz będę mieć za swoje...
To nie żaden dół tylko takie moje przemyślenia
Btw. wczoraj znowu śniła mi się babcia...byłam na cmentarzu kilka dni temu, ale sny ciągle wracają ... mam nadzieję, że nie chce mnie do siebie zabrać? tym razem śniła mi się, że umarła i płakałam strasznie...Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 listopada 2015, 12:22
-
Jasminowa wrote:Dziewczyny, ja pojawiłam się rano i znikłam i znowu się melduję, ale oto wytłumaczenie mojego zniknięcia:
Siknęłam na test, falstart 10 dni po owu, i ku mojemu zdziwieniu zobaczyłam tam drugą słabiutką kreseczkę. Zerknął mój mąż i też ją widział. Pobiegłam do laboratorium, gdzie czekałam 1,5 godziny w kolejce, aby zrobić betę. No i dzisiaj ma być wynik.
Na razie jeszcze sprawa bardzo niepewna,kreseczka jest słaba, bo słaba, ale jest. Temperatura dzisiaj spadła na łeb. Trzymam się swojego zdania, że co ma być to będzie : )
No i teraz naprawdę zabieram się za nadrabianie zaległości forumowych : )ja tez myslalam nad testem ale zrezygnowalam i dzisiaj temp spadla