Forum Starając się - ogólne Starania, wykresy i inne bolączki od nowa, NOWA grupa żeby się poznać od początku i wspierać
Odpowiedz

Starania, wykresy i inne bolączki od nowa, NOWA grupa żeby się poznać od początku i wspierać

Oceń ten wątek:
  • Beata1989 Ekspertka
    Postów: 294 93

    Wysłany: 5 sierpnia 2015, 20:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Można się dołączyć ?:)

    bbdaa08496ae85ea4dc36020f3fdd86a.png
  • kasza Autorytet
    Postów: 670 127

    Wysłany: 5 sierpnia 2015, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ooo cześć :D ja zapraszam! :D

    Kto nie boi się wierzyć, że się uda?
    Ja nie, ja wierzę, wiara czyni cuda.. <3
    klz9vcqgoe25tgnv.png

    klz9vcqggnhy4ejj.png
  • kamisia88 Autorytet
    Postów: 601 754

    Wysłany: 5 sierpnia 2015, 22:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, nowe i "stare" :P Dzis mija termin @, cicho, głucho tylko brzuch lekko boli, nie trace wiary, może się pojawi druga kreska, błagam 3majcie kciuki :*

    Marietta, Bratek lubią tę wiadomość

    f2w3flw19tw30ku4.png
    Kazik :*
  • Marietta Autorytet
    Postów: 1133 1205

    Wysłany: 5 sierpnia 2015, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Beata- jasne! Witaj :)
    Kamisia- trzymam kciuki mocno, ja w tym miesiącu nie testuje, bo nie było z czego kombinować dzieciaka ;)
    Oczekująca- znam ten ból ;) I czasami nawet mi się wydaję, że mam ochotę, przebiorę się, umyję i nagle zasypiam zanim mąż wróci spod prysznica ;) Głowa do góry, przejdą upały, będzie łatwiej ;)

    f2wli09k4hbyh30y.png
    p19uhqvkeefrbofp.png
  • Rybaaaa Autorytet
    Postów: 1269 1024

    Wysłany: 6 sierpnia 2015, 00:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Beata, spotkałyśmy się na innym wątku, witaj więc i tutaj :)

    Kamisia, pewnie, że trzymamy kciuki!

    A ja się właśnie pożarłam z M... I w tej całej złości wyrzuciłam mu, że to on zmarnował ten cykl... Ech... Odechciało mi się robienie dzieci :(

    2 córeczki <3 <3
    f2wli09kzqwfei07.png
  • Marietta Autorytet
    Postów: 1133 1205

    Wysłany: 6 sierpnia 2015, 07:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rybka- w tym cyklu też wina mojego Mąża ;) Wina ewidentna, bo mu się nie chciało (?) nie wiem sama... a ja się prosić nie będę. Ale w słowach jestem ostrożna, nie powiem na głos, że to przez niego, żeby go nie "przyblokować". Ostatnio rzucił hasłem, żeby zawiesić starania do uwaga.... 2017 roku! Więc ręce i nogi mi opadły. Ktoś pytał kilka stron temu ile mamy lat, że zakładamy tyle czasu ;) Ja mam 25, mąż 28. Za dwa lata jak wystartujemy w życiu nie wyrobię się do menopauzy z planem ilościowym dzieci :P

    f2wli09k4hbyh30y.png
    p19uhqvkeefrbofp.png
  • Beata1989 Ekspertka
    Postów: 294 93

    Wysłany: 6 sierpnia 2015, 07:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marietta na facetów taka presja nie wpływa dobrze.
    Mój mąż ma to samo. Z tym, że ja biorę leki i z przymusem przynajmniej raz <3 musi być.
    U mnie też w okresie okołoowulacyjnym tylko przymus już jest (po lekach mam bolesne owulacje :()
    A gadałąm kiedyś z kuzynem i powiedział, że jakby miał powiedziane, że musi w tym i tym dniu to na bank by mu nie stanął :P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 sierpnia 2015, 07:17

    bbdaa08496ae85ea4dc36020f3fdd86a.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 sierpnia 2015, 07:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Beata jasne, witaj :) może parę słów o sobie?

    Kasza i tak Cię podziwiam, bo ja nie potrafię wytrzymać :) w swojej szczytowej formie robiłam przez 5 dni po teście... to takie głupie, ale co zrobić? Nie mam silnej woli :) Daj znać co i jak, kiedy zamierzasz testować, to trzeba będzie jakoś skumulować całą pozytywną energię w Twoją stronę :)

    Kamisia trzymam kciuki i tak jak w przypadku Kaszy daj znać kiedy testujesz :)

    Rybaaa... skąd ja to znam... 3 dni temu miałam to samo... Mało tego. Chyba nawet niechcący zasugerowałam w kłótni, że może to jego wina, że nam się nie udaje... Niestety nie ugryzłam się w język. Na szczęście mi wybaczył. Dziś i jutro czekam na @ (dziwne jest to, że odkąd prowadzę kalendarz OF to już nie mam @ z zegarkiem w ręku. Z czego to wynika? Z tego, że za bardzo się wsłuchuję w organizm? Nie wiem :) ) Ten cykl na pewno stracony przez urlop i "niemoc" w wykonaniu starań ze względu na za duży wskaźnik osób przebywających na jednym metrze kwadratowym w wakacyjnym apartamencie :) Czekam na nowy cykl, ba! na nowy termometr :)
    Ruby- Ty ostatnio jakiś kupowałaś. Możesz podać firmę?

  • Beata1989 Ekspertka
    Postów: 294 93

    Wysłany: 6 sierpnia 2015, 07:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nusia pewnie :)
    mam 26 lat. Od 4 lat jestem żoną. Od 9 miesięcy staramy się o potomstwo.
    Na chwilę obecną stymuluje cykle bo zdarzały mi się bezowulacyjne.
    Sierpień to nasz ostatni z lekami.
    Potem mąż musi się zbadać a nie powiem, żeby był chętny do tego (lekarz próbował go tłumaczyć bo też facet:D)

    bbdaa08496ae85ea4dc36020f3fdd86a.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 sierpnia 2015, 07:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No tak... Facet :) Mój nawet nie chce słyszeć o "męskich" badaniach :D Nie wiem czy bardziej ze strachu czy z powodu dumy :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 sierpnia 2015, 07:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie:)

    Witam nowe koleżanki:)

    Nusia ja kupiłam taki różowy firmy kardioline, nie wiem czy jest ok ale zdaje sie, że moje mierzenie w ustach nie było zbyt miarodajne,. Ja w ostatnim cyklu jak wszystko sprawdzałam i mierzyłam temp to też oszalało mi wszystko bo miałam 37 dni cykl, najdłuższy w histroii chyba, dlatego w tym nic nie robię, zresztą chyba w ogóle łapię doła i zaczynam wszystko olewać:/

    Marietta 25 lat to wcale nie dużo:) jesteś jeszcze bardzo młoda, ale nie ukrywam że im młodsza tym łatwiej zajść w ciążę, a jeśli planujesz dużą rodzinkę to faktycznie dobrze by było już zacząć :)chociaż wielu moich znajomych czyli 30 latków nawet jeszcze o pierwszym nie myśli, a chcą mieć conajmniej dwójkę także nie ma co panikować ;) ta granica wieku pierwszego dziecka bardzo się przesunęła :)

    Trzymam kciuki za testujące, bardzo się cieszę że się tak wielu z was udaje choć nie ukrywam tego, że jak czytam o kolejnych dwóch kreskach to ogarnia mnie panika, najgorsze jest to, że czlowiek myśli a co jeśli wszystkim się uda, a ja dalej będę czekać?Powiało grozą, ale skoro mamy dzielić radości to smutki też dzielmy:)

    miłego

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 sierpnia 2015, 07:43

  • Marietta Autorytet
    Postów: 1133 1205

    Wysłany: 6 sierpnia 2015, 08:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Beata- co prawda to prawda, oskarżenie męża o wynik nie powodzeń to cios w ego :P
    Prawdą jest też, że na "zawołanie" cieżko coś zdziałać :P Ja zazwyczaj planuję coś po cichu wcześniej, że niby przypadkiem, mimochodem ;p wychodzę wcześniej z pracy i niech wierzy, że to spontan :P

    Ruby- jasne, czas jest, ale jeśli kilka miesięcy trwa staranie, nie zakładam, że się uda za miesiąc, może to trwać latami. Więc jeśli mam 25 lat i coś nie wychodzi, mając 30 nie wyjdzie tym bardziej ;) Nie jest to kwestią panikowania :)

    f2wli09k4hbyh30y.png
    p19uhqvkeefrbofp.png
  • Beata1989 Ekspertka
    Postów: 294 93

    Wysłany: 6 sierpnia 2015, 08:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie po cichu nic nie daje. Potem stawiam spraw jasno. Trzeba i koniec.
    A co do oskarżeń o niepowodzenia to w dwie strony działa. Ja od męża usłyszałam że po co on ma się badać skoro to ja nie mam owulacji. To jak się wściekłam wygarnelam wszystko. Picie palenie siedzący tryb zycia bokserki i podgrzewanie zimą i ze dopóki się nie zbada uznam ze to jego wina :P
    Foch byl. Ale przynajmniej już więcej nie powiedział że to moja wina.

    bbdaa08496ae85ea4dc36020f3fdd86a.png
  • kasza Autorytet
    Postów: 670 127

    Wysłany: 6 sierpnia 2015, 09:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To takie straszne jest, że tak swirujemy, ze chcemy "na hejnał"... takie mamy silne chęci bycia mamusiami :)
    Głowa do góry dziewczyny, jesteśmy tylko ludźmi. .. i my i nasi mężusiowie :P czasem powie się coś za dużo, niestety :(

    Pierś do przodu i działamy :)

    zizi lubi tę wiadomość

    Kto nie boi się wierzyć, że się uda?
    Ja nie, ja wierzę, wiara czyni cuda.. <3
    klz9vcqgoe25tgnv.png

    klz9vcqggnhy4ejj.png
  • Beata1989 Ekspertka
    Postów: 294 93

    Wysłany: 6 sierpnia 2015, 09:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Straszne jest to, że mamy z tym problem.
    Mi ostatnio gin opowiadał o babce u nas w szpitalu. Urodziła 9 dziecko i 9 zostawiła w szpitalu. Chwilę wcześniej była taka co 5 już zostawiła. A my jednego nie możemy się dorobić.

    bbdaa08496ae85ea4dc36020f3fdd86a.png
  • oczekujaca88 Przyjaciółka
    Postów: 198 47

    Wysłany: 6 sierpnia 2015, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam nowe koleżanki :)

    Wiecie co, ja mam czasem wrażenie, że potrafię się ugryźć w język i zachować dla siebie pewne myśli, natomiast mój małż jakoś problemu z tym nie ma :/ Tzn. w kłótni potrafi coś mi wygarnąć (najczęściej jakieś moje błędy) i stwierdzić, że on żadnego dziecka ze mną nie chce, itp. A ja często mam w sobie poczucie - nie powiem mu tego i tego (jest prawdopodobieństwo, że w naszym przypadku będzie problem męski). Nawet mimo tego, jak bardzo zabolą mnie jego słowa w sprawie dziecka to wiem, że się nie odezwę, bo potem będę żałować.. ehhh... :/

    To dziewczyny kto teraz testuje? Bo nie ogarniam :D

    4.12.2015 6tc (5 t, 4 dz) [*]

    3.12.2016 - Bartuś <3 4,030g 57cm godz. 18:14

    dqprj44jz3vmfgd1.png
  • Rybaaaa Autorytet
    Postów: 1269 1024

    Wysłany: 6 sierpnia 2015, 10:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My na szczęście już po rozmowie i przeprosinach :)
    Trudno, co się stało, to się nie odstanie.
    Na następny cykl mam mu w kalendarzu zaznaczyć kiedy ma stawać na baczność, hehe ;)
    Po cichutku kednak liczę, że owu się przesunęła i się nie spóźniliśmy ;)

    Trzymam kciuki za testujące, sierpień yo piękny miesiąc na dwie krechy :D

    EDIT: Choć gdybym w tym miesiącu zaznaczyła to by nic z tego nie wyszło bo owu pospieszyła się o tydzień!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 sierpnia 2015, 10:37

    2 córeczki <3 <3
    f2wli09kzqwfei07.png
  • Imię_Róży Autorytet
    Postów: 1097 1643

    Wysłany: 6 sierpnia 2015, 10:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny:-) ja też chciałabym do Was dołączyć. Podczytuję Was od dwóch miesięcy. Będę tu chyba najstarsza , mam 40 lat i jestem mamą cudownego dwulatka.
    Dziewczyny nie załamujcie się, ja jestem tego dobrym przykładem. O dziecku marzyłam od zawsze,bo od 23 roku życia. Brałam tabsy, miałam inseminacje, cuda niewidy i nic, przeżywałam, załamywałam się ... aż odpuściłam bo myślałam że zeświruję.I kiedy myślałam, że zemrę bezpotomnie, poznałam mojego obecnego męża i po 4 miesiącach byłam w ciąży, szok i niedowierzanie bo zaszłam bez problemu... Teraz myślimy o drugim, choć waham się czy nie za stara jestem:-PP

    Bratek lubi tę wiadomość

    km5sdf9hxn8lpm8f.png
    ex2b3e5egnyexlfw.png
    10.01.2017 r. połówkowe księżniczki;-) - 472g cudu:*
  • kamisia88 Autorytet
    Postów: 601 754

    Wysłany: 6 sierpnia 2015, 10:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No własnie mnie zalało, chyba zwariuję, nawet nie chce mi sie wstawac z łóżka ....

    f2w3flw19tw30ku4.png
    Kazik :*
  • mmarzenak Autorytet
    Postów: 1223 1387

    Wysłany: 6 sierpnia 2015, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny zbliża mi się owulka, mój śluz zaczyna być rozciągliwy ale nie jest do końca przejrzysty, nawet gęsty, białawy.. czy wszystko z nim ok? może jesteście bardziej doświadczone..

    lprkuay3dehqwb0g.png
‹‹ 97 98 99 100 101 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Śluz płodny a owulacja i dni płodne - jak prowadzić obserwacje?

Na rynku dostępnych jest wiele pomocy w wyznaczaniu dni płodnych. Większość z nich działa na podobnej zasadzie – rozpoznaje zmianę hormonów w ciele kobiety i na tej podstawie wskazuje dni płodne. Czy wiesz, że jedno z takich „narzędzi” masz już w sobie? Twój śluz płodny, który pojawia się w czasie dni płodnych, czyli przed wystąpieniem owulacji!

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego