Forum Starając się - ogólne STYCZNIOWE STARANIA
Odpowiedz

STYCZNIOWE STARANIA

Oceń ten wątek:
  • gocha04 Autorytet
    Postów: 3704 6190

    Wysłany: 14 stycznia 2013, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aniczka wrote:
    ivi wrote:
    aniczka wrote:
    kurde nigdy nie myslalam ze starania o dziecko beda takie dlugie i zmudne jak to jest ze inne laski zachodza tak od razu bez zadnego przygotowania moze my za bardzo chcemy i sie przejmujemy moze trzeba wyluzowac podobno to dziala i natura wie lepiej co i jak

    wyluzować pewnie, tylko jak to zrobić? ja pierwsze co po przebudzeniu to liczę który to dzień cyklu jest...

    dobre pytanie ja o tym nie mysle moj maz bardziej sie przejmuje ja jestem raczej optymistka wiec co ma byc to bedzie a jak nie wyjdzie to zaadoptuje dziecko z Chin one sa takie slodkie

    o jeju ale się uśmiałam z tego dziecka z Chin, heheh.... ty tak serio?

    To nieźle ci te TSH obniżyli i teraz tez masz prawie idealne. A wino to na ednometrium działa, czyli na to w czym zagnieżdza się fasolka:)

    иιєиσямαℓиα lubi tę wiadomość

    Nic nie wychodzi ¯\_(ツ)_/¯ Co zrobić ...
  • иιєиσямαℓиα Autorytet
    Postów: 4835 2801

    Wysłany: 14 stycznia 2013, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ivi wrote:
    aniczka wrote:
    kurde nigdy nie myslalam ze starania o dziecko beda takie dlugie i zmudne jak to jest ze inne laski zachodza tak od razu bez zadnego przygotowania moze my za bardzo chcemy i sie przejmujemy moze trzeba wyluzowac podobno to dziala i natura wie lepiej co i jak

    wyluzować pewnie, tylko jak to zrobić? ja pierwsze co po przebudzeniu to liczę który to dzień cyklu jest...

    a jak tu nie liczyć skoro się codziennie mierzy temperaturę :) i codziennie siedzi na ovufriend ;)

    Meginka, samira lubią tę wiadomość

    <3 Aniołek (8tc) 25.06.2012
    qb3ctgf6zex9o3p8.png
  • Meginka Autorytet
    Postów: 1250 1183

    Wysłany: 14 stycznia 2013, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    иιєиσямαℓиα wrote:
    aniczka wrote:
    kurde nigdy nie myslalam ze starania o dziecko beda takie dlugie i zmudne jak to jest ze inne laski zachodza tak od razu bez zadnego przygotowania moze my za bardzo chcemy i sie przejmujemy moze trzeba wyluzowac podobno to dziala i natura wie lepiej co i jak

    też się nad tym zastanawiałam...
    jak to jest?
    A jak to jest, że inne matki zachodzą , nie chcą, na siłę próbują doprowadzić do poronienia...nie mieści mi się to w głowie...dla mnie poronienie było najgorszym przeżyciem jakiego kiedykolwiek doznałam...dziś wszystko wróciło...miałam badanie w szpitalu gdzie miałam zabieg, ten sam oddział patologii ciąży, ten sam pok. z usg....tylko teraz ja byłam tam jakaś inna....dreszcze przeszły mi po plecach. Na tej samej leżance traciłam swoje dziecko, a dziś na tej samej leżance leżałam pełna nadziei w oczekiwaniu na dobre wieści , na szansę na nowe życie, na cud...
    I jak to jest?! Rodzą takie kobiety po 8ro dzieci jedno za drugim, mordują, chowają do beczek zwłoki albo pozorują uprowadzenie, topią w jeziorach....jak to jest, że taka która nie ma zamiaru wychowywać najnormalniej w świecie nie straci takiej ciąży, a tą która pragnie czeka, ekscytuje się doznaje najgorszego w życiu świństwa jakim jest strata ciąży lub dziecka.... to nie sprawiedliwe!

    no niestety, nie ma sprawiedliwości na tym świecie. Ale na pewno przyjdzie pora i na nas, i będziemy miały nasze upragnione maluszki:)

    иιєиσямαℓиα, samira lubią tę wiadomość

  • ivi Autorytet
    Postów: 383 398

    Wysłany: 14 stycznia 2013, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aniczka wrote:
    ivi wrote:
    aniczka wrote:
    kurde nigdy nie myslalam ze starania o dziecko beda takie dlugie i zmudne jak to jest ze inne laski zachodza tak od razu bez zadnego przygotowania moze my za bardzo chcemy i sie przejmujemy moze trzeba wyluzowac podobno to dziala i natura wie lepiej co i jak

    wyluzować pewnie, tylko jak to zrobić? ja pierwsze co po przebudzeniu to liczę który to dzień cyklu jest...

    dobre pytanie ja o tym nie mysle moj maz bardziej sie przejmuje ja jestem raczej optymistka wiec co ma byc to bedzie a jak nie wyjdzie to zaadoptuje dziecko z Chin one sa takie slodkie

    a jak długo się staracie? pozytywne myślenie drogą do sukcesu;)

  • aniczka Autorytet
    Postów: 347 199

    Wysłany: 14 stycznia 2013, 20:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    иιєиσямαℓиα wrote:
    aniczka wrote:
    иιєиσямαℓиα wrote:
    aniczka wrote:
    gocha04 wrote:
    Aniczka a ile kosztuje zamiennik bromka? ja akurat jestem odporna na jego skutki uboczne, no i kosztuje 3zł.

    ja bralam dostinex jedna tabletke na tydzien za opakowanie 4 tabsy placilam 160zl wiec drogo ale uwazam ze warto

    tylko ten dostinex bierze się właśnie chyba 1 lub 2 w tygodniu, więc to opakowanie wystarcza na miesiąc kuracji. Jaki miałaś wynik PRL po miesiącu na dostinexie pamiętasz?

    ja robilam badanie po 2 miesiacach i spadla do 25 czyli prawie norma

    ja mam taką spoczynkową 24 do 26
    dopieor po obciążeniu mi wzrasta 12x

    mi tydzien temu podskoczyla do 34 bo mialam duzo stresow i nerwow pogrzeb babci trudny lot do domu bo mieszkam zagranica i to wszystko mialo wplyw ale pani gin pow ze mam sie nie przejmowac bo po takim czyms to kazdemu by podskoczyla do tego jestem straszny nerwus a to przy prl nie wskazane

    иιєиσямαℓиα lubi tę wiadomość

    5abe315c267b0d904e208c54b912507e.png
  • ivi Autorytet
    Postów: 383 398

    Wysłany: 14 stycznia 2013, 20:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    иιєиσямαℓиα wrote:
    ivi wrote:
    aniczka wrote:
    kurde nigdy nie myslalam ze starania o dziecko beda takie dlugie i zmudne jak to jest ze inne laski zachodza tak od razu bez zadnego przygotowania moze my za bardzo chcemy i sie przejmujemy moze trzeba wyluzowac podobno to dziala i natura wie lepiej co i jak

    wyluzować pewnie, tylko jak to zrobić? ja pierwsze co po przebudzeniu to liczę który to dzień cyklu jest...

    a jak tu nie liczyć skoro się codziennie mierzy temperaturę :) i codziennie siedzi na ovufriend ;)

    ja na ovufriend dopiero od miesiąca...przechlapane mamy jednym słowem

    иιєиσямαℓиα lubi tę wiadomość

  • Meginka Autorytet
    Postów: 1250 1183

    Wysłany: 14 stycznia 2013, 20:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    иιєиσямαℓиα wrote:
    ivi wrote:
    aniczka wrote:
    kurde nigdy nie myslalam ze starania o dziecko beda takie dlugie i zmudne jak to jest ze inne laski zachodza tak od razu bez zadnego przygotowania moze my za bardzo chcemy i sie przejmujemy moze trzeba wyluzowac podobno to dziala i natura wie lepiej co i jak

    wyluzować pewnie, tylko jak to zrobić? ja pierwsze co po przebudzeniu to liczę który to dzień cyklu jest...

    a jak tu nie liczyć skoro się codziennie mierzy temperaturę :) i codziennie siedzi na ovufriend ;)

    no właśnie, a niektóre z nas <ja> to czasem pół dnia siedzą na ovu i paplają:) mój m to juz się czasem denerwuje za to :) nawet teraz juz marudzi żebym sie juz kładła :) no i chyba pójdę bo wiecie @ odjechała... także czas na małe co nieco :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 stycznia 2013, 20:40

    иιєиσямαℓиα, samira lubią tę wiadomość

  • aniczka Autorytet
    Postów: 347 199

    Wysłany: 14 stycznia 2013, 20:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gocha04 wrote:
    aniczka wrote:
    ivi wrote:
    aniczka wrote:
    kurde nigdy nie myslalam ze starania o dziecko beda takie dlugie i zmudne jak to jest ze inne laski zachodza tak od razu bez zadnego przygotowania moze my za bardzo chcemy i sie przejmujemy moze trzeba wyluzowac podobno to dziala i natura wie lepiej co i jak

    wyluzować pewnie, tylko jak to zrobić? ja pierwsze co po przebudzeniu to liczę który to dzień cyklu jest...

    dobre pytanie ja o tym nie mysle moj maz bardziej sie przejmuje ja jestem raczej optymistka wiec co ma byc to bedzie a jak nie wyjdzie to zaadoptuje dziecko z Chin one sa takie slodkie

    o jeju ale się uśmiałam z tego dziecka z Chin, heheh.... ty tak serio?

    To nieźle ci te TSH obniżyli i teraz tez masz prawie idealne. A wino to na ednometrium działa, czyli na to w czym zagnieżdza się fasolka:)

    dzieki za info o winku chyba sobie naleje hehe a dziecko z Chin czemu nie A ngelina ma takie fajne tylko one chyba nie z Chin pochodza a pozatym moj maz jak sie smieje ma chinskie oczy to podobne by bylo hihi

    иιєиσямαℓиα lubi tę wiadomość

    5abe315c267b0d904e208c54b912507e.png
  • иιєиσямαℓиα Autorytet
    Postów: 4835 2801

    Wysłany: 14 stycznia 2013, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aniczka wrote:
    иιєиσямαℓиα wrote:
    aniczka wrote:
    иιєиσямαℓиα wrote:
    aniczka wrote:
    gocha04 wrote:
    Aniczka a ile kosztuje zamiennik bromka? ja akurat jestem odporna na jego skutki uboczne, no i kosztuje 3zł.

    ja bralam dostinex jedna tabletke na tydzien za opakowanie 4 tabsy placilam 160zl wiec drogo ale uwazam ze warto

    tylko ten dostinex bierze się właśnie chyba 1 lub 2 w tygodniu, więc to opakowanie wystarcza na miesiąc kuracji. Jaki miałaś wynik PRL po miesiącu na dostinexie pamiętasz?

    ja robilam badanie po 2 miesiacach i spadla do 25 czyli prawie norma

    ja mam taką spoczynkową 24 do 26
    dopieor po obciążeniu mi wzrasta 12x

    mi tydzien temu podskoczyla do 34 bo mialam duzo stresow i nerwow pogrzeb babci trudny lot do domu bo mieszkam zagranica i to wszystko mialo wplyw ale pani gin pow ze mam sie nie przejmowac bo po takim czyms to kazdemu by podskoczyla do tego jestem straszny nerwus a to przy prl nie wskazane

    to tak jak ja :)
    ja się wszystkim stresuję :)
    nawet jak mam biegunkę to przeżywam jak mrówka okupację ;D
    poważnie i to w cale nie jest śmieszne :), to jest koszmar :D

    Meginka, samira lubią tę wiadomość

    <3 Aniołek (8tc) 25.06.2012
    qb3ctgf6zex9o3p8.png
  • иιєиσямαℓиα Autorytet
    Postów: 4835 2801

    Wysłany: 14 stycznia 2013, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meginka wrote:
    иιєиσямαℓиα wrote:
    aniczka wrote:
    kurde nigdy nie myslalam ze starania o dziecko beda takie dlugie i zmudne jak to jest ze inne laski zachodza tak od razu bez zadnego przygotowania moze my za bardzo chcemy i sie przejmujemy moze trzeba wyluzowac podobno to dziala i natura wie lepiej co i jak

    też się nad tym zastanawiałam...
    jak to jest?
    A jak to jest, że inne matki zachodzą , nie chcą, na siłę próbują doprowadzić do poronienia...nie mieści mi się to w głowie...dla mnie poronienie było najgorszym przeżyciem jakiego kiedykolwiek doznałam...dziś wszystko wróciło...miałam badanie w szpitalu gdzie miałam zabieg, ten sam oddział patologii ciąży, ten sam pok. z usg....tylko teraz ja byłam tam jakaś inna....dreszcze przeszły mi po plecach. Na tej samej leżance traciłam swoje dziecko, a dziś na tej samej leżance leżałam pełna nadziei w oczekiwaniu na dobre wieści , na szansę na nowe życie, na cud...
    I jak to jest?! Rodzą takie kobiety po 8ro dzieci jedno za drugim, mordują, chowają do beczek zwłoki albo pozorują uprowadzenie, topią w jeziorach....jak to jest, że taka która nie ma zamiaru wychowywać najnormalniej w świecie nie straci takiej ciąży, a tą która pragnie czeka, ekscytuje się doznaje najgorszego w życiu świństwa jakim jest strata ciąży lub dziecka.... to nie sprawiedliwe!

    no niestety, nie ma sprawiedliwości na tym świecie. Ale na pewno przyjdzie pora i na nas, i będziemy miały nasze upragnione maluszki:)

    nie może być inaczej :)!!!!!!

    Meginka lubi tę wiadomość

    <3 Aniołek (8tc) 25.06.2012
    qb3ctgf6zex9o3p8.png
  • aniczka Autorytet
    Postów: 347 199

    Wysłany: 14 stycznia 2013, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ivi wrote:
    aniczka wrote:
    ivi wrote:
    aniczka wrote:
    kurde nigdy nie myslalam ze starania o dziecko beda takie dlugie i zmudne jak to jest ze inne laski zachodza tak od razu bez zadnego przygotowania moze my za bardzo chcemy i sie przejmujemy moze trzeba wyluzowac podobno to dziala i natura wie lepiej co i jak

    wyluzować pewnie, tylko jak to zrobić? ja pierwsze co po przebudzeniu to liczę który to dzień cyklu jest...

    dobre pytanie ja o tym nie mysle moj maz bardziej sie przejmuje ja jestem raczej optymistka wiec co ma byc to bedzie a jak nie wyjdzie to zaadoptuje dziecko z Chin one sa takie slodkie

    a jak długo się staracie? pozytywne myślenie drogą do sukcesu;)

    dopiero zaczelismy bo po poronieniu prawie rok temu to mi sie zyc nie chcialo a co dopiero starac

    иιєиσямαℓиα lubi tę wiadomość

    5abe315c267b0d904e208c54b912507e.png
  • agula Autorytet
    Postów: 358 199

    Wysłany: 14 stycznia 2013, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    samira wrote:
    gocha04 wrote:
    ivi wrote:
    cześć dziewczyny. Mam pytanko odnośnie śluzu...może macie na niego jakąś metodę...ja zażywam wiesiołek i piję siemię lniane i nic nie pomaga...będę wdzięczna za Wasze porady;)

    ja gdzieś chyba czytałam, że na śluz dobrze wpływa też lampka czerwonego wina, migdały, dużo wody niegazowanej i coś tam jeszcze było..

    czerwone wino to na endometrium...a woda ważna jak się wieśka bierze bo wtedy się właśnie tworzy śluz.(wogóle woda jest ważna do tworzenia śluzu )..a siemię zalewa się łyżeczkę(słuszną łyżeczkę))3/4szl. gorącej wody i miesza od czasu do czasu aż będzie glutowate i popija przez cały dzień ...

    a wiesz moze jak to jest z siemieniem w kapsulkach(1000mg)?

    Endometrioza IV stopnia
    13.05.2014 - laparotomia, usuniecie torbieli i ognisk endometriozy, udroznienie jajowodow, plastyka jajowodow i jajnikow.
    Za 6 miesiecy staranka :)
  • иιєиσямαℓиα Autorytet
    Postów: 4835 2801

    Wysłany: 14 stycznia 2013, 20:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meginka wrote:
    иιєиσямαℓиα wrote:
    ivi wrote:
    aniczka wrote:
    kurde nigdy nie myslalam ze starania o dziecko beda takie dlugie i zmudne jak to jest ze inne laski zachodza tak od razu bez zadnego przygotowania moze my za bardzo chcemy i sie przejmujemy moze trzeba wyluzowac podobno to dziala i natura wie lepiej co i jak

    wyluzować pewnie, tylko jak to zrobić? ja pierwsze co po przebudzeniu to liczę który to dzień cyklu jest...

    a jak tu nie liczyć skoro się codziennie mierzy temperaturę :) i codziennie siedzi na ovufriend ;)

    no właśnie, a niektóre z nas <ja> to czasem pół dnia siedzą na ovu i paplają:) mój m to juz się czasem denerwuje za to :) nawet teraz juz marudzi żebym sie juz kładła :) no i chyba pójdę bo wiecie @ odjechała... także czas na małe co nieco :)

    przyjemnej nocki :D
    Mój też marudzi :P

    <3 Aniołek (8tc) 25.06.2012
    qb3ctgf6zex9o3p8.png
  • Kleopatra Autorytet
    Postów: 4163 5429

    Wysłany: 14 stycznia 2013, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aniczka wrote:
    hej laski mam pytanko czy ktoras z was ma jakies problemy zdrowotne bo u mnie po poronieniu prawie rok temu wykryto niedoczynnosc tarczycy i wysoki poziom prolaktyny ktora w moim przypadku jest strasznie uparta tak jak zreszta ja hehe a u was jak tam leczycie sie z jakiegos powodu

    To u mnie po porodzie praktycznie to samo. Biorę Eutyrox i Bromergon :)

    l22nzbmhc97dgg3u.png
    Wiktor 2010, Maksymilian 2013, Mikołaj 2017
  • Meginka Autorytet
    Postów: 1250 1183

    Wysłany: 14 stycznia 2013, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    иιєиσямαℓиα wrote:
    aniczka wrote:
    иιєиσямαℓиα wrote:
    aniczka wrote:
    иιєиσямαℓиα wrote:
    aniczka wrote:
    gocha04 wrote:
    Aniczka a ile kosztuje zamiennik bromka? ja akurat jestem odporna na jego skutki uboczne, no i kosztuje 3zł.

    ja bralam dostinex jedna tabletke na tydzien za opakowanie 4 tabsy placilam 160zl wiec drogo ale uwazam ze warto

    tylko ten dostinex bierze się właśnie chyba 1 lub 2 w tygodniu, więc to opakowanie wystarcza na miesiąc kuracji. Jaki miałaś wynik PRL po miesiącu na dostinexie pamiętasz?

    ja robilam badanie po 2 miesiacach i spadla do 25 czyli prawie norma

    ja mam taką spoczynkową 24 do 26
    dopieor po obciążeniu mi wzrasta 12x

    mi tydzien temu podskoczyla do 34 bo mialam duzo stresow i nerwow pogrzeb babci trudny lot do domu bo mieszkam zagranica i to wszystko mialo wplyw ale pani gin pow ze mam sie nie przejmowac bo po takim czyms to kazdemu by podskoczyla do tego jestem straszny nerwus a to przy prl nie wskazane

    to tak jak ja :)
    ja się wszystkim stresuję :)
    nawet jak mam biegunkę to przeżywam jak mrówka okupację ;D
    poważnie i to w cale nie jest śmieszne :), to jest koszmar :D

    ooo to widzę między nami podobieństwo :) ja to jestem nerwus straszny, mój mąż mówi że jak on by miał taki charakter jak ja, to byśmy się już rozwiedli :) bo on z tych spokojniejszych :)

    иιєиσямαℓиα, samira lubią tę wiadomość

  • aniczka Autorytet
    Postów: 347 199

    Wysłany: 14 stycznia 2013, 20:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    иιєиσямαℓиα wrote:
    Meginka wrote:
    иιєиσямαℓиα wrote:
    aniczka wrote:
    kurde nigdy nie myslalam ze starania o dziecko beda takie dlugie i zmudne jak to jest ze inne laski zachodza tak od razu bez zadnego przygotowania moze my za bardzo chcemy i sie przejmujemy moze trzeba wyluzowac podobno to dziala i natura wie lepiej co i jak

    też się nad tym zastanawiałam...
    jak to jest?
    A jak to jest, że inne matki zachodzą , nie chcą, na siłę próbują doprowadzić do poronienia...nie mieści mi się to w głowie...dla mnie poronienie było najgorszym przeżyciem jakiego kiedykolwiek doznałam...dziś wszystko wróciło...miałam badanie w szpitalu gdzie miałam zabieg, ten sam oddział patologii ciąży, ten sam pok. z usg....tylko teraz ja byłam tam jakaś inna....dreszcze przeszły mi po plecach. Na tej samej leżance traciłam swoje dziecko, a dziś na tej samej leżance leżałam pełna nadziei w oczekiwaniu na dobre wieści , na szansę na nowe życie, na cud...
    I jak to jest?! Rodzą takie kobiety po 8ro dzieci jedno za drugim, mordują, chowają do beczek zwłoki albo pozorują uprowadzenie, topią w jeziorach....jak to jest, że taka która nie ma zamiaru wychowywać najnormalniej w świecie nie straci takiej ciąży, a tą która pragnie czeka, ekscytuje się doznaje najgorszego w życiu świństwa jakim jest strata ciąży lub dziecka.... to nie sprawiedliwe!

    no niestety, nie ma sprawiedliwości na tym świecie. Ale na pewno przyjdzie pora i na nas, i będziemy miały nasze upragnione maluszki:)

    nie może być inaczej :)!!!!!!

    racja innej opcji nie ma

    Meginka lubi tę wiadomość

    5abe315c267b0d904e208c54b912507e.png
  • иιєиσямαℓиα Autorytet
    Postów: 4835 2801

    Wysłany: 14 stycznia 2013, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aniczka wrote:
    ivi wrote:
    aniczka wrote:
    ivi wrote:
    aniczka wrote:
    kurde nigdy nie myslalam ze starania o dziecko beda takie dlugie i zmudne jak to jest ze inne laski zachodza tak od razu bez zadnego przygotowania moze my za bardzo chcemy i sie przejmujemy moze trzeba wyluzowac podobno to dziala i natura wie lepiej co i jak

    wyluzować pewnie, tylko jak to zrobić? ja pierwsze co po przebudzeniu to liczę który to dzień cyklu jest...

    dobre pytanie ja o tym nie mysle moj maz bardziej sie przejmuje ja jestem raczej optymistka wiec co ma byc to bedzie a jak nie wyjdzie to zaadoptuje dziecko z Chin one sa takie slodkie

    a jak długo się staracie? pozytywne myślenie drogą do sukcesu;)

    dopiero zaczelismy bo po poronieniu prawie rok temu to mi sie zyc nie chcialo a co dopiero starac

    doskonale wiem co czujesz i jak się czułaś :(. Strasznie mi przykro :(.
    niewyobrażalne cierpienie:(
    ja chciałam sobie żyły podciąć :(. Mój mąż brał urlop i mnie pilnował...boże to był jakiś horror :(

    <3 Aniołek (8tc) 25.06.2012
    qb3ctgf6zex9o3p8.png
  • иιєиσямαℓиα Autorytet
    Postów: 4835 2801

    Wysłany: 14 stycznia 2013, 20:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meginka wrote:
    иιєиσямαℓиα wrote:
    aniczka wrote:
    иιєиσямαℓиα wrote:
    aniczka wrote:
    иιєиσямαℓиα wrote:
    aniczka wrote:
    gocha04 wrote:
    Aniczka a ile kosztuje zamiennik bromka? ja akurat jestem odporna na jego skutki uboczne, no i kosztuje 3zł.

    ja bralam dostinex jedna tabletke na tydzien za opakowanie 4 tabsy placilam 160zl wiec drogo ale uwazam ze warto

    tylko ten dostinex bierze się właśnie chyba 1 lub 2 w tygodniu, więc to opakowanie wystarcza na miesiąc kuracji. Jaki miałaś wynik PRL po miesiącu na dostinexie pamiętasz?

    ja robilam badanie po 2 miesiacach i spadla do 25 czyli prawie norma

    ja mam taką spoczynkową 24 do 26
    dopieor po obciążeniu mi wzrasta 12x

    mi tydzien temu podskoczyla do 34 bo mialam duzo stresow i nerwow pogrzeb babci trudny lot do domu bo mieszkam zagranica i to wszystko mialo wplyw ale pani gin pow ze mam sie nie przejmowac bo po takim czyms to kazdemu by podskoczyla do tego jestem straszny nerwus a to przy prl nie wskazane

    to tak jak ja :)
    ja się wszystkim stresuję :)
    nawet jak mam biegunkę to przeżywam jak mrówka okupację ;D
    poważnie i to w cale nie jest śmieszne :), to jest koszmar :D

    ooo to widzę między nami podobieństwo :) ja to jestem nerwus straszny, mój mąż mówi że jak on by miał taki charakter jak ja, to byśmy się już rozwiedli :) bo on z tych spokojniejszych :)

    to drugą rzecz mamy wspólną :D - mój mąż jest taki sam :) jak twój

    Meginka lubi tę wiadomość

    <3 Aniołek (8tc) 25.06.2012
    qb3ctgf6zex9o3p8.png
  • aniczka Autorytet
    Postów: 347 199

    Wysłany: 14 stycznia 2013, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meginka wrote:
    иιєиσямαℓиα wrote:
    aniczka wrote:
    иιєиσямαℓиα wrote:
    aniczka wrote:
    иιєиσямαℓиα wrote:
    aniczka wrote:
    gocha04 wrote:
    Aniczka a ile kosztuje zamiennik bromka? ja akurat jestem odporna na jego skutki uboczne, no i kosztuje 3zł.

    ja bralam dostinex jedna tabletke na tydzien za opakowanie 4 tabsy placilam 160zl wiec drogo ale uwazam ze warto

    tylko ten dostinex bierze się właśnie chyba 1 lub 2 w tygodniu, więc to opakowanie wystarcza na miesiąc kuracji. Jaki miałaś wynik PRL po miesiącu na dostinexie pamiętasz?

    ja robilam badanie po 2 miesiacach i spadla do 25 czyli prawie norma

    ja mam taką spoczynkową 24 do 26
    dopieor po obciążeniu mi wzrasta 12x

    mi tydzien temu podskoczyla do 34 bo mialam duzo stresow i nerwow pogrzeb babci trudny lot do domu bo mieszkam zagranica i to wszystko mialo wplyw ale pani gin pow ze mam sie nie przejmowac bo po takim czyms to kazdemu by podskoczyla do tego jestem straszny nerwus a to przy prl nie wskazane

    to tak jak ja :)
    ja się wszystkim stresuję :)
    nawet jak mam biegunkę to przeżywam jak mrówka okupację ;D
    poważnie i to w cale nie jest śmieszne :), to jest koszmar :D

    ooo to widzę między nami podobieństwo :) ja to jestem nerwus straszny, mój mąż mówi że jak on by miał taki charakter jak ja, to byśmy się już rozwiedli :) bo on z tych spokojniejszych :)

    o kurna chatka to jakbys zacytowala mojego on mowi ze ze mna to chyba nikt oprocz niego nie wytrzyma

    Meginka lubi tę wiadomość

    5abe315c267b0d904e208c54b912507e.png
  • иιєиσямαℓиα Autorytet
    Postów: 4835 2801

    Wysłany: 14 stycznia 2013, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lecę się myć, bo zaraz mój spokojny mąż straci cierpliwość :D

    Meginka lubi tę wiadomość

    <3 Aniołek (8tc) 25.06.2012
    qb3ctgf6zex9o3p8.png
‹‹ 47 48 49 50 51 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Insulinooporność - zasady żywieniowe, dieta i objawy.

Czym jest insulinooporność? Insulinooporność a dieta - na czym polega zależność? Jak odżywiać się przy insulinooporności? Które produkty spożywcze warto włączyć do diety, a z których warto zrezygnować? Artykuł napisany przez Zosię i Anię z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego