Forum Starając się - ogólne STYCZNIOWE TESTOWANIE 2018
Odpowiedz

STYCZNIOWE TESTOWANIE 2018

Oceń ten wątek:
  • Natalia91! Autorytet
    Postów: 433 210

    Wysłany: 3 stycznia 2018, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    klitra wrote:
    Hania witaj w klubie, ja ciągle słyszę, że już czas na dziecko tylko nikt nie wie że my sie już staramy i nic z tego nie wychodzi :(

    Czy w ogóle przyznajecie się komuś do tego, że się staracie?

    U mnie wszyscy się domyślają bo odstawiłam alkohol i ciagłe wysłuchiwanie i wypytywanie czy jestem już w ciazy tez nie jest fajne :/ wolałabym żeby to zostało między mną a moim mężem, ewentualnie najbliższymi a tak to zawsze się nasłuchałam mimo ze nigdy nie potwierdziłam ze się staramy tylko jakos zawsze probuje zbyć te pytania... także tak źle i tak niedobrze... chociaż w moim przypadku to był duży szok dla znajomych ze nie pije :D

    7u22ugpj8heetxf1.png
  • karoolens Debiutantka
    Postów: 9 3

    Wysłany: 3 stycznia 2018, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My nie mówimy nikomu, bo tylko były by ciągle pytania. A tak jak się uda to wtedy powiemy :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 stycznia 2018, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SMag wrote:
    Dziewczyny ja też dopiero jak zaczęłam mierzyć temperaturę i zapisywać to wszystko najpierw w aplikacjach a potem tu na OF to nie wiedziałam aż tyle. Wstyd się przyznać ale się zabezpieczaliśmy 5 lat a wystarczyło trochę kalkulacji, obserwacji własnego ciała i spokojnie można było serduszkowac bez stresu . A teraz seeduszkuje że stresem żeby się udało ;) ehh życie :D

    W dodatku cały czas bym coś jadła.. to chyba się nazywa głód emocjonalny..

    To niestety nie jest takie proste i jak w zegarku jak wam się wydaje. Niby można prowadzić taki kalendarzyk małżeński jako metodę antykoncepcji ale napewno ryzyko ciąży jest wtedy całkiem spore. Wystarczy dodarkowa owulacja albo przesunięcie z powodu stresu czy choroby i nie będzie wcale koniecznie musialo byc to od razu zaznaczone w pomiarze temperatury.

    Jak chcecie zajsc w ciążę to się przytulajcie do męża a nie termometru. Większość kobiet zachodzi w ciążę nie wiedząc kiedy ma owulacje i jaką temperaturę o 4 rano :D Za bardzo sie nakrecacie wg mnie, trzeba wyłączyć głowę i wyluzowac, ale to tylko moje zdanie:)

    P.S Po co odstawiac alkohol nie będąc w ciąży? Korzystajcie z życia normalnie dopóki test nie wskaże 2 kresek.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 stycznia 2018, 12:06

    edwarda20, Helenka_mała, Karolcia27, MiSia :) lubią tę wiadomość

  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1965

    Wysłany: 3 stycznia 2018, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavendova wrote:
    To niestety nie jest takie proste i jak w zegarku jak wam się wydaje. Niby można prowadzić taki kalendarzyk małżeński jako metodę antykoncepcji ale napewno ryzyko ciąży jest wtedy całkiem spore. Wystarczy dodarkowa owulacja albo przesunięcie z powodu stresu czy choroby i nie będzie wcale koniecznie musialo byc to od razu zaznaczone w pomiarze temperatury.

    Jak chcecie zajsc w ciążę to się przytulajcie do męża a nie termometru. Większość kobiet zachodzi w ciążę nie wiedząc kiedy ma owulacje i jaką temperaturę o 4 rano :D Za bardzo sie nakrecacie wg mnie, trzeba wyłączyć głowę i wyluzowac, ale to tylko moje zdanie:)

    P.S Po co odstawiac alkohol nie będąc w ciąży? Korzystajcie z życia normalnie dopóki test nie wskaże 2 kresek.


    Prowadząc kalendarzyk małżeński (czyli wytwór lat 70 chyba :P ) tak-szanse na "wpadke" spore bo wtedy liczyli tak-mam 30dniowe cykle czyli owulacje mam 16dc. I mam tak zawsze i koniec. Male przesuniecie i niespodzianka ;) Ale prowadząc obserwacje takie jak przy staraniach-zmniejszasz baaaardzo prawdopodobieństwo takiego zdarzenia bo widzisz co sie dzieje z organizmem i wiesz ze teraz to szansa na dzidzie spora w danym momencie. Wróżenie takie jak przy kalendarzyku dobre nie jest bo my to nie zegarki ;) ale obserwacje moim zdaniem naprawdę super sprawa (a byłam kiedys niezbyt na to nastawiona).

    Co do przytulania sie do męża a nie termometru-super podejście ;)

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1965

    Wysłany: 3 stycznia 2018, 12:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natalia91! wrote:
    U mnie wszyscy się domyślają bo odstawiłam alkohol i ciagłe wysłuchiwanie i wypytywanie czy jestem już w ciazy tez nie jest fajne :/ wolałabym żeby to zostało między mną a moim mężem, ewentualnie najbliższymi a tak to zawsze się nasłuchałam mimo ze nigdy nie potwierdziłam ze się staramy tylko jakos zawsze probuje zbyć te pytania... także tak źle i tak niedobrze... chociaż w moim przypadku to był duży szok dla znajomych ze nie pije :D

    Ale dlaczego odstawiłaś alkohol całkowicie? Rozumiem ze to nie byl wybór bo nie chcesz po prostu pić tylko ze względu na ewentualność poczęcia? Daleko mi do namawiania do alkoholu ;) ale takie podejście dobrze nie robi...

    edwarda20 lubi tę wiadomość

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 stycznia 2018, 12:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    terka wrote:
    Prowadząc kalendarzyk małżeński (czyli wytwór lat 70 chyba :P ) tak-szanse na "wpadke" spore bo wtedy liczyli tak-mam 30dniowe cykle czyli owulacje mam 16dc. I mam tak zawsze i koniec. Male przesuniecie i niespodzianka ;) Ale prowadząc obserwacje takie jak przy staraniach-zmniejszasz baaaardzo prawdopodobieństwo takiego zdarzenia bo widzisz co sie dzieje z organizmem i wiesz ze teraz to szansa na dzidzie spora w danym momencie. Wróżenie takie jak przy kalendarzyku dobre nie jest bo my to nie zegarki ;) ale obserwacje moim zdaniem naprawdę super sprawa (a byłam kiedys niezbyt na to nastawiona).

    Co do przytulania sie do męża a nie termometru-super podejście ;)

    Wiem, to był skrót myślowy:P Ja uważam że mimo tych super zaawansowanych obserwacji i pomiarów możliwość niechciane wpadki jednak jest dużo większa niż np tabl anty. Jeśli ktoś kategorycznie nie chce ciąży to jednak powinien wybrać inną metode moim zdaniem.

  • klitra Przyjaciółka
    Postów: 381 46

    Wysłany: 3 stycznia 2018, 12:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Do spóźniającej się miesiączki można pić alkohol bo on nie wpływa na dziecko.
    Ja jednak do owulacji pije ale po owulacji już nawet mi nie smakuje, nawet na sylwestrze wypiłam jednego drinka i z trudem bo sączyłam go całą noc :D

    20111119580114.png

    iv09e6yd1yzy4wvd.png
  • SMag Autorytet
    Postów: 842 331

    Wysłany: 3 stycznia 2018, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavendova wrote:

    Jak chcecie zajsc w ciążę to się przytulajcie do męża a nie termometru. Większość kobiet zachodzi w ciążę nie wiedząc kiedy ma owulacje i jaką temperaturę o 4 rano :D Za bardzo sie nakrecacie wg mnie, trzeba wyłączyć głowę i wyluzowac, ale to tylko moje zdanie:)

    Każdy ma inny charakter i inaczej do tego podchodzi. Do tego, jeśli już się jest w ciąży to łatwiej powiedzieć "wyłącz głowę i wyluzuj" ;)

    Sung, Szimi, Kitkat lubią tę wiadomość

    LISTA STARACZEK

  • klitra Przyjaciółka
    Postów: 381 46

    Wysłany: 3 stycznia 2018, 12:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SMag wrote:
    Każdy ma inny charakter i inaczej do tego podchodzi. Do tego, jeśli już się jest w ciąży to łatwiej powiedzieć "wyłącz głowę i wyluzuj" ;)

    Dokładnie :)
    Myślę, że każda z nas by chciała wyluzowac dla komfortu psychicznego bo życie od okresu do okresu jest uciążliwe ale to nie jest takie proste :)

    20111119580114.png

    iv09e6yd1yzy4wvd.png
  • Seli Autorytet
    Postów: 12176 2025

    Wysłany: 3 stycznia 2018, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciezko wyluzowac. Ja juz odpuszczam. Skoro moj organizm nie jest na razie w stanie to trudno. Musze liczyc sie z lekami i tym, ze z dnia na dzien nic sie nie zmieni a rzeczywiscie te 3 miesiace trzeba czekac. To latwiej mi troche. Bo wiem, ze nic z tego i wiem, ze zle nie jest. Ale takie sprawdzanie bylo slabe.

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • Natalia91! Autorytet
    Postów: 433 210

    Wysłany: 3 stycznia 2018, 12:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    klitra wrote:
    Do spóźniającej się miesiączki można pić alkohol bo on nie wpływa na dziecko.
    Ja jednak do owulacji pije ale po owulacji już nawet mi nie smakuje, nawet na sylwestrze wypiłam jednego drinka i z trudem bo sączyłam go całą noc :D

    Razem z mężem po weselu i tych wszystkich imprezach poprawionych postanowiliśmy zrobić sobie detoks dla oczyszczenia, już mieliśmy go tez dosyć ale nie był to kategoryczny zakaz, ja podpijałam od czasu do czasu winko a maz piwko ;) wiec tak dla zdrowia bardziej to zrobiliśmy niż zwiększenia szans na poczęcie chociaż z tego co wiem używki nie są wskazane przy staraniach? Teraz jednak tez bardziej patrzę na dni- jak przed owulacja to się nie pilnuje, po owulacji już raczej odstawiam...

    7u22ugpj8heetxf1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 stycznia 2018, 12:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Hania wrote:
    Sung i chyba nie ma już w dzisiejszych czasach tak, że z dzieci się śmieją, gdy mają rzadkie imiona, nie?
    Takie mam właśnie odczucia, że teraz dużo ciekawych, rzadszych imion się pojawia i budzi to coraz mniejsze kontrowersje, a nawet bardziej zainteresowanie i sympatię :-)

    Dokładnie tak jak mówisz :) jest co prawda tłum Franków, Antków i Zoś, ale są też pojedyncze imiona. Nigdy nie słyszałam, żeby wśród znajomych dzieci było jakiekolwiek smianie się z imion.

    Witaj klitra :) łączę się w bólu brodawek ;)

    Lavendova, alkohol jest szkodliwy. To fakt :) jeśli ktoś ma problem z poczęciem to zdrowy tryb życia może pomóc, a na pewno nie zaszkodzi.
    Nic nikomu się od niepicia się nie stanie. Nigdy nie jesteście w stanie stwierdzić, ze wypity alkohol w czasie kiedy już jesteście w ciąży, ale o tym nie wiecie nie zaszkodził. Bo to nie jest kwestia urodzenia potworka. To jest kwestia wpływu alkoholu na mózg dziecka. Po co się potem zastanawiać czy problemy emocjonalne dziecka/z uczeniem się nie wynikają czasem z tej imprezy na której piłyście?
    I uprzedzam pisanie, ze alkoholiczki piją i rodzą zdrowe dzieci. Nie rodzą zdrowych. To, ze dzieci nie mają rogów nie znaczy, ze są zdrowe.

    Oczywiście mówię tu o piciu. Nie łyku wina tuż po owu.

    Mi dziś skoczyła temperatura, ale bardzo źle spałam, się miotałam z 1,5 godziny przed wstaniem, więc średnio się liczy... już bym wolała dostać ten okres.
    Powoli się zastanawiam nad zrobieniem sobie cyklu przerwy od mierzenia temperatury. Może monitoring? Dla mnie to trudne wyluzować, bo jestem control freak. Muszę nad wszystkim panować...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 stycznia 2018, 12:59

    Szimi lubi tę wiadomość

  • Szimi Autorytet
    Postów: 290 203

    Wysłany: 3 stycznia 2018, 13:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokładnie Sung.
    Nie należy mówić nikomu weź wylyzuj i nie myśl. Jak na czymś bardzo zależy, a tym bardziej jeśli komuś zależy na czymś najbardziej na świecie to nie da się o tym nie myśleć...

    Sung lubi tę wiadomość

    31.01.2018- dwie kreski. Cudzie rośnij zdrowo <3
    zi133e3kabsyhy15.png
  • SMag Autorytet
    Postów: 842 331

    Wysłany: 3 stycznia 2018, 13:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A o naszych staraniach wie tylko moja mama i moja siostra która właśnie dziś napisała z pytaniem czy okres przyszedł :D

    LISTA STARACZEK

  • klitra Przyjaciółka
    Postów: 381 46

    Wysłany: 3 stycznia 2018, 14:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kwas foliowy łykacie codziennie? Bo przyznam, że na początku pilnowałam tego a teraz to co kilka dni sobie przypominam

    20111119580114.png

    iv09e6yd1yzy4wvd.png
  • edwarda20 Autorytet
    Postów: 6192 2260

    Wysłany: 3 stycznia 2018, 14:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    klitra wrote:
    Kwas foliowy łykacie codziennie? Bo przyznam, że na początku pilnowałam tego a teraz to co kilka dni sobie przypominam

    Mało rozsądnie...



    A co do alkoholu, to mam taką samą opinię jak dziewczyny powyżej, nalezy prowadzic normalny tryb zycia podczas staran. I nikt tu nie mowi o uchlewaniu sie, a o 1 piwie czy drinki na wyjsciu ze znajomymi. Gdzies czytalam, że do bodajze 5 tyg, dopoki dziecko nie zaczyna czerpac z nas, nic sie absolutnie nie stanie. Ale to oczywiscie wybór kazdej z nas.

    dqprqps6kaqxmc83.png
  • SMag Autorytet
    Postów: 842 331

    Wysłany: 3 stycznia 2018, 14:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    klitra wrote:
    Kwas foliowy łykacie codziennie? Bo przyznam, że na początku pilnowałam tego a teraz to co kilka dni sobie przypominam
    Ja co dziennie. Do tego inne witaminy. I szczerze widzę po sobie że nic mnie nie łapie, żaden katar, kaszel, gorączką. Lepsza mam odporność, chyba od tych witamin :)

    LISTA STARACZEK

  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 3 stycznia 2018, 15:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pewnie zdubluje pytanie, ale jakie witaminy oprócz kwasu bierzecie? Mi gin mówiła tylko o kwasie foliowym jako koniecznym,

    ❄️
  • klitra Przyjaciółka
    Postów: 381 46

    Wysłany: 3 stycznia 2018, 15:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To tylko ja taka mało systematyczna jestem, łykam pół roku kwas ale od grudnia to całkiem zapominam, najpierw święta później sylwester i natłok wszystkiego spowodował że zapominałam. Brałam olej z wiesiołka w tym cyklu więc kwas też łykałam ale do owulacji a teraz znowu zapominam :(
    Pierwsza ciąża była dla mnie zaskoczeniem- nie łykalam nic ale na szczęście córka zdrowa a teraz musze się bardziej do tego przyłożyć.

    20111119580114.png

    iv09e6yd1yzy4wvd.png
  • Natalia91! Autorytet
    Postów: 433 210

    Wysłany: 3 stycznia 2018, 15:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SMag wrote:
    Ja co dziennie. Do tego inne witaminy. I szczerze widzę po sobie że nic mnie nie łapie, żaden katar, kaszel, gorączką. Lepsza mam odporność, chyba od tych witamin :)

    Jakie bierzesz witaminki? Bo ja tylko folik narazie przyjmuje od dwóch miesięcy.

    7u22ugpj8heetxf1.png
‹‹ 47 48 49 50 51 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego