Forum Starając się - ogólne troje dzieci
Odpowiedz

troje dzieci

Oceń ten wątek:
  • dynamiczna Autorytet
    Postów: 943 896

    Wysłany: 17 kwietnia 2014, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a co to w ogóle ma być dzieci po środku to jakie są jedynaki pojedynczą kanapka ???
    zastanówcie się czasem jak użyjecie jakiegoś określenia.

    olka30, gosiunia, Marronek, Ida, mizzelka lubią tę wiadomość

    https://www.maluchy.pl/ci-72114.png
    relge6yd7jws6b5o.png

  • olka30 Autorytet
    Postów: 4741 3543

    Wysłany: 17 kwietnia 2014, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zawsze chciałam mieć troje, albo czworo.. Myślę, że już się to nie uda i to mnie smuci.. Co do kanapek ;) moja siostra jest ta średnia i jest najbardziej rozpieszczona, nieodpowiedzialna i egoistyczna z naszej trójki, a moje dzieciństwo polegało na matkowaniu młodszemu rodzeństwu, więc całą teorię o środkowym dziecku można włożyć między bajki.. Mój mąż jest 7 z rodzeństwa i zazdroszczę im jak się wszyscy spotykają, duże rodziny są o wiele lepsze.. I prawdą jest, że dzieci łatwiej i chętniej uczą się od starszego rodzeństwa, poza tym mają się z kim bawić.. Nigdy rodzic w zabawie nie zastąpi dziecku drugiego dziecka.. Mam w domu jedynaczkę siostry, ma 4 lata i bardzo mi jej szkoda, bo jest mądra nad wiek, ale pełne szczęście bije od niej tylko jak jest się bawi z innymi dziećmi.. Z przedszkola mogłaby nie wychodzić :(

    gosiunia lubi tę wiadomość

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png pgaCp1.pngq4sUp1.png
  • gosiunia Autorytet
    Postów: 738 1820

    Wysłany: 17 kwietnia 2014, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My z mężem od zawsze marzymy o 3, nawet jak jeszcze w ogóle o dzieciach nie myśleliśmy. Zawsze co do tego byliśmy zgodni i mówię to z pełną świadomością, co to oznacza. Także nie zamierzam całe życie spędzić w pieluchach, chcę pracować. Ale to nie przeszkadza by mieć trójeczkę. Czasem jedno potrafi dać popalić. Wszystko zależy od wychowania, niestety (albo i stety).
    lithe123 wrote:
    Kochana zgadzam się z Tobą całkowicie.
    To, że ktoś z góry zaklada że 3 dzieci = wychowanie po łebkach... no cóż, to jego problem.
    Ja mam w bliskim otoczeniu wiele przykładów, że nie jest to prawdą.


    ja również się z wami zgadzam dziewczyny :) trzymam kciuki za wszystkie :)

    olka30 lubi tę wiadomość

    https://www.maluchy.pl/li-72656.png
    https://www.maluchy.pl/li-72658.png
    https://www.maluchy.pl/ci-72954.png
    ANIOŁEK 21.06.13 [*] <3
  • gosiunia Autorytet
    Postów: 738 1820

    Wysłany: 17 kwietnia 2014, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mi też marzy się trójeczka :) ale żeby na razie choć jednego się dorobić :) a tu nic i nic :(

    mam dwójkę rodzeństwa a nie jesteśmy po łepkach wychowani-chociaż rodzice pracowali i nie spędzali z nami 24h/ dobę ;) i brat z środka chyba nie czuje się i nie czuł się jakoś gorszy ;)

    pozdrawiam dziewczyny i samych zielonych kropeczek życzę :) <3

    https://www.maluchy.pl/li-72656.png
    https://www.maluchy.pl/li-72658.png
    https://www.maluchy.pl/ci-72954.png
    ANIOŁEK 21.06.13 [*] <3
  • KotkaPsotka Autorytet
    Postów: 941 465

    Wysłany: 17 kwietnia 2014, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dynamiczna wrote:
    a co to w ogóle ma być dzieci po środku to jakie są jedynaki pojedynczą kanapka ???
    zastanówcie się czasem jak użyjecie jakiegoś określenia.

    To sa te dzieci ktore maja dwojke rodzenstwa i przyszly na swiat jako drugie.
    Czesto takie dzieci maja problemy poniewaz nei sa najstarsze (najstarsze dziecko zawsze otrzymuje na poczatku najwiecej uwagi i jest najsilniejsze) i nie sa najmlodsze (najmlodsze wtedy otrzymuje najwiecej uwagi). W takich wypadkach bardzo czesto jest tak, ze to dziecko czuje sie jakby odstawione na bok. Przyklad z zycia:
    Starszy bieze ze stolu ciastka bo dosiega. Srodkowy zaczyna krzyczec ze tez chce. Mama krzyczy na srodkowego zeby nie plakal bo najmlodsze dziecko spi.
    A to tylko jeden z przykladow ktore sie wydaja barodzo blache. Ale tak nei jest. Dla tego srodkowego to tragedia bo on jest jeszcze malutki i nie potrafi sie przeciwstawic starszemu a juz nikt o niego sie tak nie toszczy jak o malutkiego. A kiedy robi cos zlego to albo sie mu mowi, ze przeciez jest starszy i powinien dawac przyklad albo ze jest mlodszy i jemu nie wolno.
    I to nie jest moj wymysl, zeby bylo jasne. Tak mowia badania i obserwacje.

    A tu tak troche dla zartu ale wyrazajace dosc dobietnie odczucia srodkowego dziecka zdjecie :)

    `Chwila, w której uświadomił sobie, że od dziś będzie środkowym dzieckiem`
    http://m.natemat.pl/78be154cad7f83c864ebbf2e7c13499c,641,0,0,0.jpg

    To, ze ktos ma 2 rodzenstwa i u niego tego nei ma o niczym nei swiadczy. Tu chodzi o wiekszosc i pewien trend. Tak poprostu czesto jest i juz. Jak tak nei jest to bardzo dobrze i swiadczy to ze rodzice swietnei sobie poradzili i wychowali sprawiedliwie cala trojke.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 kwietnia 2014, 14:05

    gas lubi tę wiadomość

    9fca6f50a2283c6d700e791421c68616.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 kwietnia 2014, 14:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja zawsze chciałam mieć dużo rodzeństwa a mam tylko brata, i dlatego marzy mi się duża rodzina minimum 3 dzieci większość moich znajomych ma więcej niż 2 dzieci i świetnie sobie radzą kiedyś kobiety rodziły dużo dzieci i była fajne duże rodziny a teraz mało dzieci się rodzi

    gosiunia lubi tę wiadomość

  • Robotka1 Autorytet
    Postów: 6880 6735

    Wysłany: 17 kwietnia 2014, 15:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja też chcę 3 dzieci, jedno już mam i chcę jeszcze dwoje, najlepiej jedno po drugim.
    na pewno nie chcę mieć w domu jedynaczki. choćby ze względu na przyszłość.

    nas w domu było 3 rodzeństwa i nigdy nie przyszło mi na myśl dzielić nas na jakieś kategorie. nigdy nie uważaliśmy że rodzice nami się mniej zajmowali itp. mimo że większośc czasu spędzaliśmy "na ulicy" bawiąc się w berka,skacząc w gumę, a wieczorami bawiąc się w chowanego.

    chec posiadania konkretnej liczby dzieci to indywidualna sprawa każdego człowieka. bo to ze sobie zaplanujesz liczbę dzieci to jedno a to ile faktyczie da Bozia to drugie;)

    gosiunia lubi tę wiadomość

    qdkkqps699ih7zxn.png
    3i49io4plnxypnm1.png
    I JESZCZE JEST MAJA Z 2008 ROKU:)
  • Ida Autorytet
    Postów: 5781 5905

    Wysłany: 17 kwietnia 2014, 16:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ludzie (a w szczególności Kotka Psotka)- nie można tak uogólniać! Jakiś 'syndrom średniego dziecka' nie może decydować o tym, czy będziemy mieli 3 czy 2 dzieci. Równie dobrze można się bać mieć jedno, by nie wyrosło na egoistę (co oczywiście jest o wiele bardziej prawdopodobne i z czym o wiele częściej się spotkamy). Ale nawet i to nie powinno być przesłanką do tego, by myśleć w taki sposób. Można mieć 5 czy 6 dzieci i każde będzie dobrze wychowane. A można mieć także te 5 czy 6 dzieci i każe z nich może być 'złe'. Nie a reguły tak naprawdę.
    Ja bym na 'badaniach' (pewnie amerykańskich nukowców) nie polegała.

    Jeszcze dodam od siebie, że od kilku lat pracując z dziećmi (w przedszkolu) obserwuję najczęściej korelacje dwójki rodzeństwa (szlenie rzadko zdarza się w dzisiejszym świecie trójeczka). I tu właśnie jest poważniejszy problem, bo najczęściej widzę, jak traktowane jest oboje dzieci. Zazwyczaj (ale nie zawsze) faworyzowany jest młodszy potomek, starszy (choć np. bardzo mądry, uzdolniony) jest odsuwany do drugi tor. To rzutuje na ich relacjach, kóre bardzo często są fatalne.

    Nie wspomnę już o jedynkakach, bo to całkiem inna bajka.

    Reasumując, według mnie oczywiście, jeśli mielibyśmy i moglibyśmy wybierać, to najlepiej jest mieć więcej niż mniej :) Z pożytkiem dla wszystkich :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 kwietnia 2014, 16:08

    gosiunia lubi tę wiadomość

  • Monifah Ekspertka
    Postów: 250 116

    Wysłany: 17 kwietnia 2014, 16:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja z biegiem czasu i nieudanych cyklach starań, dochodzę do wniosku, że chciałabym miec od razu bliźniaki he he :)
    Co do 3 dzieci, to myślę, że jeżeli ktoś ma możliwości finansowe i pomoc rodziców/teściów to jestem jak najbardziej za. Widzę po znajomych i rodzinie, że dobre jest posiadanie dzieci właśnie w zbliżonym wieku, różnica 2 lat też jest ok, bo już ten 2-latek widzę z autopsji, że już jest taki,że i poda pieluszki i zabawi i pożałuje jak te maleństwo zaczyna płakac, choc nie powiem, że na początku było trochę zazdrości o poświęcanie uwagi, ale trzeba tłumaczyc i starac się jak te młodsze śpi to wtedy spędzac czas z tym starszym i na odwrót. Wiem że to się sprawdza, bo widzę to właśnie w rodzinie. Tak samo drugi przykład kuzynka zaszła w 2 ciążę oczywiście nie planowaną pół roku po urodzeniu pierwszego dziecka, na początku była załamana, że nie poradzi z 2 tak małych dzieci. Fakt było ciężko po drugim porodzie przez pół roku, ale teraz nie wyobraża sobie, że byłoby inaczej, choc nie mogą pozwolic sobie na 3 dziecko na razie, a już mają po 33-34 lata

    Moim zdaniem wszystko zależy od człowieka ile ludzi tyle opini:)



  • KotkaPsotka Autorytet
    Postów: 941 465

    Wysłany: 17 kwietnia 2014, 17:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ida wrote:
    Ludzie (a w szczególności Kotka Psotka)- nie można tak uogólniać! Jakiś 'syndrom średniego dziecka' nie może decydować o tym, czy będziemy mieli 3 czy 2 dzieci. Równie dobrze można się bać mieć jedno, by nie wyrosło na egoistę (co oczywiście jest o wiele bardziej prawdopodobne i z czym o wiele częściej się spotkamy). Ale nawet i to nie powinno być przesłanką do tego, by myśleć w taki sposób. Można mieć 5 czy 6 dzieci i każde będzie dobrze wychowane. A można mieć także te 5 czy 6 dzieci i każe z nich może być 'złe'. Nie a reguły tak naprawdę.
    Ja bym na 'badaniach' (pewnie amerykańskich nukowców) nie polegała.

    Jeszcze dodam od siebie, że od kilku lat pracując z dziećmi (w przedszkolu) obserwuję najczęściej korelacje dwójki rodzeństwa (szlenie rzadko zdarza się w dzisiejszym świecie trójeczka). I tu właśnie jest poważniejszy problem, bo najczęściej widzę, jak traktowane jest oboje dzieci. Zazwyczaj (ale nie zawsze) faworyzowany jest młodszy potomek, starszy (choć np. bardzo mądry, uzdolniony) jest odsuwany do drugi tor. To rzutuje na ich relacjach, kóre bardzo często są fatalne.

    Nie wspomnę już o jedynkakach, bo to całkiem inna bajka.

    Reasumując, według mnie oczywiście, jeśli mielibyśmy i moglibyśmy wybierać, to najlepiej jest mieć więcej niż mniej :) Z pożytkiem dla wszystkich :)

    Ale przeciez ja wlasnie nie uogolniam tylko mowie, ze jak ktos jest nieodpowiedzialny i i poprostu narobi spobie dzieci bo tak mu sie podoba i nie zwraca uwagi na to jak one sie wychowuja to nie jest to dobre dl anikogo. Takich ludzi jest wiele i wielu sie wlasnie nie zastanawia. Ale to nie jest uogolnienie. To jest tylko zwrocenie uwagi na problem ktory moze byc ale nei musi jesli sie czlowiek odpowiednio przygotuje.

    9fca6f50a2283c6d700e791421c68616.png
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4741 3543

    Wysłany: 17 kwietnia 2014, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja byłam najstarsza i to mi zawsze nic nie było wolno, bo młodsza siostra była młodsza i nie można jej było czymś czasem urazić.. A obowiązki miałam tylko ja, bo ona byłą młodsza, efekt jest taki że ja umiem wszystko, a ona nic, ja wszystko muszę zrobić sama, a jej trzeba całe życie pomagać, bo tak jest wychowana. Najmłodszy nie jest tak rozpieszczony jak ona :/ Wśród moich znajomych obserwuję od podstawówki dokładnie to samo.. Środkowe dzieci to te które najgłośniej umieją się upominać o swoje.. Więc może niech amerykańscy naukowcy zrobią badania w Polsce.. Fakt jest taki, że najczęściej im więcej dzieci tym lepiej sobie te dzieci później w życiu radzą, bo od początku mają wyuczony sprawiedliwszy podział obowiązków..

    Ida, gosiunia lubią tę wiadomość

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png pgaCp1.pngq4sUp1.png
  • karolaa Przyjaciółka
    Postów: 113 51

    Wysłany: 18 kwietnia 2014, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj, my z mężem marzymy o trójce dzieciaczków :-) Jaś, albo Dominik, Ania i Kasia :-) hehehe

    olka30, peppapig lubią tę wiadomość

    9ltfu6bdv4t6go6c.png

    ff1d6de0ddd1efa7c7b09089c73ba48b.png
  • maja35 Autorytet
    Postów: 1141 921

    Wysłany: 19 kwietnia 2014, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też jak tylko wyszlam za mąż to wszystkim mówiłam,że będe miała 3,bo oboje z mężem mamy 3 rodzeństwa.
    Narazie mamy dwie nastoletnie córki i 2 aniołkowych synków i mamy nadzieję,że doczekamy się jeszcze jednego maleństwa :-)

    peppapig lubi tę wiadomość

    yn3dsvl.png
    córcie 17 lat i 19 lat.
    Moi 2 Anielscy synkowie [*] [*] 20.02.2014. (18tc)
    Ciocia aniołka Julci (*) 24.01.2015 (37tc)
  • lithe123 Autorytet
    Postów: 883 451

    Wysłany: 6 stycznia 2016, 22:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ooo fajny stary wątek :)
    Ja teraz właśnie planuję trzecią dzidzię.
    A jak u Was dziewczyny? Dużo jest mam pragnących rodzinki 3+ ?

    Ale jazda - właśnie zobaczyłam, że pisałam już w tym wątku 2 lata temu, w czesie kiedy już byłam w ciąży z moją drugą córcią ale jeszcze o tym nie wiedziałam!!! Pięknie :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 stycznia 2016, 22:43

    Robotka1, mizzelka lubią tę wiadomość

    l22ncwa1tzbcr78f.png
    relgdf9hi0edx5om.png
  • Robotka1 Autorytet
    Postów: 6880 6735

    Wysłany: 16 stycznia 2016, 11:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Robotka1 wrote:
    ja też chcę 3 dzieci, jedno już mam i chcę jeszcze dwoje, najlepiej jedno po drugim.
    na pewno nie chcę mieć w domu jedynaczki. choćby ze względu na przyszłość.

    nas w domu było 3 rodzeństwa i nigdy nie przyszło mi na myśl dzielić nas na jakieś kategorie. nigdy nie uważaliśmy że rodzice nami się mniej zajmowali itp. mimo że większośc czasu spędzaliśmy "na ulicy" bawiąc się w berka,skacząc w gumę, a wieczorami bawiąc się w chowanego.

    chec posiadania konkretnej liczby dzieci to indywidualna sprawa każdego człowieka. bo to ze sobie zaplanujesz liczbę dzieci to jedno a to ile faktyczie da Bozia to drugie;)
    boshe ja tu pisałam posta??? w kwietniu 2014?? :)
    nie wierzę:)
    a wiecie co???
    mam córeczkę 9 miesięczną i jestem w trzeciej ciąży <3 sprawdziło się wszystko o czym marzyłam:)
    jestem bardzo szczęśliwa <3
    i choć czasem się martwię jak to będzie to właśnie jestem silną babką i wierzę że będzie super :)
    pozdrawiam

    mizzelka, [email protected] lubią tę wiadomość

    qdkkqps699ih7zxn.png
    3i49io4plnxypnm1.png
    I JESZCZE JEST MAJA Z 2008 ROKU:)
  • mizzelka Autorytet
    Postów: 11096 5350

    Wysłany: 16 stycznia 2016, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi też się marzy trojeczka :) sama mam siostrę.... i jakoś tak cicho w święta. mąż znów ma 3 rodzeństwa i tak mi się podoba ich przywiązanie tyle wspomnień... zabaw... święta takie wesołe:)
    może też się uda:)

    kxslp2.png2PEOp1.png1l5xp2.png
  • śliwka w czekoladzie Przyjaciółka
    Postów: 102 73

    Wysłany: 13 lutego 2016, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My właśnie podjęliśmy decyzje o trzecim dziecku :) tabletki odstawione i czekam aż mi się unormuje cykl bo całkiem się rozregulował. Zawsze chcieliśmy mieć troje dzieci, ale po urodzeniu drugiej córeczki byłam bardzo zmęczona i trochę wypalona macierzyństwem, więc kategorycznie powiedziałam dość, tak jest idealnie. Teraz kiedy dziewczyny mają już kolejno 6 i 4 lata, znów myśli o trzecim powróciły. Jeszcze wszystko rozważamy i się przygotowujemy, to nie może być pochopna decyzja, chcę żeby ta ciąża była przemyślana i odpowiedzialna bo troje dzieci to już nie przelewki :) I nie sądzę, że trójki nie da się dobrze wychować, a środkowe dziecko jest poszkodowane - sama jestem środkowym dzieckiem i wszystko ze mną ok :)

    4e634f5768c915a68aa13319a51c3735.png
  • Gaduaaa Autorytet
    Postów: 10203 5350

    Wysłany: 14 lutego 2016, 14:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chodzę i sobie szperam tutaj po forum.. patrze tutaj TROJE DZIECI...
    po przerobieniu wszystkich postów zatsanawiałam się czy się w ogóle odezwać żeby przypadkiem nie zostać zlinczowaną bądź sama linczu nie udzielić ;)
    ale okey... dopiszę się do Was z chęcią posiadania 3 dziecka !
    mam 2 synów 8 i 6 lat i marzę o córce!!!

    Fabian <3 Cyprian <3 Tymuś <3
  • Gaduaaa Autorytet
    Postów: 10203 5350

    Wysłany: 14 lutego 2016, 14:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    śliwka w czekoladzie wrote:
    My właśnie podjęliśmy decyzje o trzecim dziecku :) tabletki odstawione i czekam aż mi się unormuje cykl bo całkiem się rozregulował. Zawsze chcieliśmy mieć troje dzieci, ale po urodzeniu drugiej córeczki byłam bardzo zmęczona i trochę wypalona macierzyństwem, więc kategorycznie powiedziałam dość, tak jest idealnie. Teraz kiedy dziewczyny mają już kolejno 6 i 4 lata, znów myśli o trzecim powróciły. Jeszcze wszystko rozważamy i się przygotowujemy, to nie może być pochopna decyzja, chcę żeby ta ciąża była przemyślana i odpowiedzialna bo troje dzieci to już nie przelewki :) I nie sądzę, że trójki nie da się dobrze wychować, a środkowe dziecko jest poszkodowane - sama jestem środkowym dzieckiem i wszystko ze mną ok :)

    myśmy dojrzewali do podjęcia decyzji bardzooo długo... a szczególnie ja bo choruję na Hashimoto i przeszłam szereg badań i upewnienień czy warto...
    moi chłopcy mają mała różnice wieku dwa lata i teraz marzę o córcę... i wiem że moi wspaniali synowwie bedą mi pomagać.. cieszyć się razem ze mną... nawet sami nie raz podkreślali że chcieliby mieć jeszcze braciszka lub siostrzyczkę !
    myślę że to wspaniała sprawa... nauczą się wiele przy kolejnym maluszku w domu... a także nauczą wiele maluszka :)
    nie ma nic piękniejszego od posiadania dzieci :)
    kiedy jeszcze się wahałam przy decyzji moja koleżanka bedąc w trzeciej ciąży powiedziała mi jedną bardzo ważną rzecz...
    mianowicie że kiedyś kiedyś kiedyś... będę załować że nie zdecydowałam się na trzecie dziecko natomiast nigdy nie będę żałować że trzecie dziecko mam...
    i to mnie upewniło tak na 100%

    pozdrawiam wszystkie odważne i dzielne dziewczyny które chcą mieć bądź mają 3 dziecko :)

    śliwka w czekoladzie, Gosiaczek, gas, UK lubią tę wiadomość

    Fabian <3 Cyprian <3 Tymuś <3
  • śliwka w czekoladzie Przyjaciółka
    Postów: 102 73

    Wysłany: 14 lutego 2016, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pięknie powiedziane! Trafia w punkt. Właśnie też mam obawy, że jak teraz się nie zdecydujemy to potem będzie już za późno (nie chciałaby rodzić w okolicach 40) i będę żałować.

    Miałam nadzieję, że w marcu zaczniemy starania, niestety u męża w pracy jakieś zmiany w zarządzie nastąpiły i musimy czekać, aż wszystko się uspokoi i sytuacja znów będzie pewna. Troche mi przykro z tego powodu, bo już się nastawiłam, ale najważniejsze to stabilna sytuacja.

    4e634f5768c915a68aa13319a51c3735.png
1 2 3
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego