Forum Starając się - ogólne W listopadzie lecą liście i dwie kreski na teście:)
Odpowiedz

W listopadzie lecą liście i dwie kreski na teście:)

Oceń ten wątek:
  • zakochanaaw Autorytet
    Postów: 443 326

    Wysłany: 26 października 2019, 17:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kitka_87 wrote:
    Dziewczyny, a jak u Was i u Waszych Mężów/Partnerów kwestia %? Pozwalacie sobie? Uważacie, że ma to duży wpływ? Chodzi mi oczywiście o % w granicach rozsądku.

    Ja piję baaaaardzo sporadycznie i zwykle jak się napije to piwo i to tak jedna max dwie puszki. Mój w sumie też bardzo rzadko pije, zwykle przy jakiś okazjach lub jak jedziemy do mojego taty ale to zwykle nieduże ilości piwa lub whiskey z czym raczej nie mam problemu choć odkąd wyszła mu zła morfologia nasienia jeszcze mocniej ograniczył alkohol i to sam z siebie.

    Starania od 01.2017 o pierwsze maleństwo...
    Ona 24l. - Brak owulacji, io, tsh, mutacje MTHFR_677C>T i MTHFR_1298A>C i PAI-1 4G układy heterozygotyczne...
    On 35l. - 04.19 teratozoospermia - 0%/10.19 - 3-4%/7.04 - 3%/10.06 - 0%, usg jąder i badania krwi - ok.
    15.06. - laparoskopia, histeroskopia i hsg.
    niedrożne obydwa jajowody - UDROŻNIONE <3
    03.11 - hematolog
    16.11 - klinika leczenia niepłodności
    cykle stymulowane... bez efektów :(
    04.01.21-decyzja o próbie inseminacji a później in vitro
    21.01.21- beta 12,5
    01.02- mamy pęcherzyk!
    09.02 - mamy zarodek!
    15.02- mamy serduszko!!
    Nasz naturalny cud 🥰
  • Kitka_87 Autorytet
    Postów: 5012 4568

    Wysłany: 26 października 2019, 18:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas też sporadycznie, ja unikam, mąż wypije jak jest okazja. Dziś jednak na smutki pozwoliłam sobie na winko bez okazji, a mąż na whisky. Podobno czerwone wino jest dobre na endometrium, słyszałyście o tym?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 października 2019, 06:59

    🖤🖤🖤
  • Angie1985 Autorytet
    Postów: 2441 2774

    Wysłany: 26 października 2019, 18:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny za tyle ciepłych słów i otuchy.❤️❤️❤️
    Co do zabiegu to nie wiem jeszcze we wtorek do południa idę do gina to mi powie co mam z tym zrobić i wtedy wyznaczę sobie termin jakby co.
    Ja nie piję praktycznie wcale. Mój mąż trochę piwkuje. Ale tak bez przesady.
    Jak już się wzięłam za siebie to zrobię tsh i prolaktynę żeby mieć już pewność że nic innego nie stanie nam na przeszkodzie. Już nie jesteśmy pierwszej młodości ja 34 mąż 43 więc prawie ostatni dzwonek🙂.

    mhsvej28dzyxqzel.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 października 2019, 18:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kitka_87 wrote:
    Dziewczyny, a jak u Was i u Waszych Mężów/Partnerów kwestia %? Pozwalacie sobie? Uważacie, że ma to duży wpływ? Chodzi mi oczywiście o % w granicach rozsądku.
    Pozwalam sobie od czasu do czasu maz czesciej. Gdy w tamtym roku odstawilam calkowicie alkohol to sie i tak nie udalo wiec czwmu mam rezygnowac ze wszystkiego ;)

  • Upragniona niunia Ekspertka
    Postów: 198 93

    Wysłany: 26 października 2019, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja teraz pije od 1dc lampkę wina czerwonego na noc do owulacji + migdały na endometrium. Zawsze mam w granicach 8mm więc zobaczymy czy będzie poprawa we wtorek mam monitoring cyklu.

    Zaczynamy starania od nowa. To jest ten czas.
    12.2017 - cp
    Starania od 10.06.2017

    Czeka nas inseminacja

    8668398a86dbc3dfd67e7b25e3cfba7e.png
  • koktajlowa Autorytet
    Postów: 988 492

    Wysłany: 26 października 2019, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kitka ja pije do każdego serduszkowania po 1 lampce wina. Takie mam nastawienie na ten cykl.

    Ale znowu mnie infekcja łapie. Akurat przed owulką. Mam lactovaginal. I myślę co jeszcze kupić...

    PAI homo, wczesna IO.
    ANA typ Homogenny 1:1000 🤔
    MUCHa ujemna.

    Starania aktualnie zawieszone.

    04.2020 cp - zaśniad groniasty częściowy (7cs)
    02.2020 cb (6cs)

    ♣️Patrząc zawsze przed siebie, myśląc o tym, jak zrobić jeszcze więcej, osiągniesz stan umysłu, w którym nie ma rzeczy niemożliwych♣️

    Córka 2016 🤍
  • Niedziela_2007 Przyjaciółka
    Postów: 106 168

    Wysłany: 26 października 2019, 21:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jednak będzie histeroskopia... chyba ze stresu opóźnił mi się okres...
    Mam bardzo mieszane odczucia - nie wiem czy chce aby coś wyszło i pozwoliło wyjaśnić moje dwie straty czy chce aby nic nie znaleziono...

    hchyflw1xqzynzs2.png
    Starania od stycznia 2019
    03.2019 - cb
    07.2019 - ciąża obumarła 6 tydz, 8 tydz łyżeczkowanie
    10.2019 skierowanie na histeroskopię
    19.12 beta 464 :)
    27.12 beta 7687 :)
    3.01 beta 21495 :)
  • Angie1985 Autorytet
    Postów: 2441 2774

    Wysłany: 26 października 2019, 22:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niedziela_2007 wrote:
    Jednak będzie histeroskopia... chyba ze stresu opóźnił mi się okres...
    Mam bardzo mieszane odczucia - nie wiem czy chce aby coś wyszło i pozwoliło wyjaśnić moje dwie straty czy chce aby nic nie znaleziono...
    Mnie też chyba czeka bo mam polipa. A ile czekałaś na termin?

    mhsvej28dzyxqzel.png
  • Pszczolka36l Autorytet
    Postów: 1446 1094

    Wysłany: 26 października 2019, 23:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kitka_87 wrote:
    Dziewczyny, a jak u Was i u Waszych Mężów/Partnerów kwestia %? Pozwalacie sobie? Uważacie, że ma to duży wpływ? Chodzi mi oczywiście o % w granicach rozsądku.
    My sobie pozwalamy. Nie upijamy się co tydzień, ale mąż piwko raz na jakiś czas a ja drinka wypije. No i przy większej imprezie mąż wypije więcej. Ja z kolei wtedy kierowca.

    04.01.2020 💔
    14.03.20 1 IUI 😔
    06.05 IUI 😔
    29.03.21 usunięcie żylaków powrózka u M.
    Biegnij przed siebie, uciekaj, zanim złapie Cię czas.Pewnie przed siebie idź nim zmęczenie da o sobie znać.Świat dla nikogo się nie zatrzyma,Zdradzi Cię nie raz.Biegnij przed siebie, kierunek trzymaj z wiatrem lub pod wiatr.
  • Mlodamezatka Autorytet
    Postów: 3651 6187

    Wysłany: 26 października 2019, 23:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kitka_87 wrote:
    Dziewczyny, a jak u Was i u Waszych Mężów/Partnerów kwestia %? Pozwalacie sobie? Uważacie, że ma to duży wpływ? Chodzi mi oczywiście o % w granicach rozsądku.
    Ja bardzo rzadko pije. Jesli juz to pol kieliszka wina, cydru lub pol piwa (calego nawet nie dam rady wypic). Najczesciej przed owu, tuz po. Chyba bardziej podswiadomie. Dzisiaj sobie pozwoliłam na więcej ale jesteśmy na wyjeździe ze znajomymi w górach a i to dopiero sam początek cyklu więc do owu też mam ze dwa tygodnie jeszcze.
    Mąż czasem wieczorem malutkie whiskey lub drugie pół piwa. Ale też nie jakoś często.

    uwo99jcgxbwmgxow.png

    Starania od 07.2019

    11.2019 - cp, usunięty lewy jajowód 💔
    07.2020 - sonoHSG - jajowód drożny; cb 💔
    11.2020 - histeroskopia: liczne mikropolipy - leczenie
    01.2021 - IVF start - IMSI
    29.01.2021 - transfer 5BB ✊🏻💚
    6dpt - beta 52,52, prg 170 ng/ml 🍀 8dpt - beta 110,50, prg 231 🍀 10dpt - beta 164,20 🍀 12dpt - beta 371,90, prg 222 🍀 18dpt - beta 2704, prg 253 🍀
    20dpt - 1,8 mm maluszka💚27dpt - 8,1 mm maluszka, FHR 126💚
    4.03 - 1,3 cm maluszka, FHR 159💚11.03 - 1,9 cm💚18.03 - 2,99 cm, FHR 169💚02.04 - 5,9 cm, FHR 159💚
    8.04 - prenatalne; chłopczyk 💙 7,1 cm, FHR 152 | 13.04 - 79 gram💙22.04 - 113 gram💙29.04 - 154 gramy

    Synku rośnij dalej w siłę 🙏🏼🙏🏼🍀🍀

    8 ❄️ oocytów
    Brak ❄️ zarodków

    👩🏻 24 lata 🧔🏻 30 lat
    AMH - 3,14 ✅
    Lekka IO - Homa 2,31 ❌ MTHFR hetero i PAI homo ❌
    Nasienie morfologia 2% ❌ fragmentacja 21% ❌
  • doomi03 Autorytet
    Postów: 4099 6384

    Wysłany: 27 października 2019, 00:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój czasem sobie jakieś piwka popija, ewentualnie od jakichs większych okazji coś mocniejszego. Ja to raczej jestem taka niezbyt do alkoholu, jak juz mam coś wypić to tylko smakowe piwo, albo kolorowe drinki z taka ilością alko co kot naplakal, a wino to tylko słodkie. Ja po prostu nie lubie jam jak czuje w czymś alkohol, dla mnie to w sumie mógłby w ogole nie istnieć 😂 także jestem alkoholowym lamusem xD

    3jvzcbxmqcuirhnp.png

    12cs 💚⏸️

    Mój syn, moje szczęście: 💙 Kacper - ur. 22.11.2020
    godz 21:48
    Waga 2980g
    Dlugosc 51 cm
  • Kitka_87 Autorytet
    Postów: 5012 4568

    Wysłany: 27 października 2019, 07:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Doomi rozbawiła mnie końcówka Twojej wypowiedzi 😆

    W sumie pocieszyłyście mnie swoimi wypowiedziami, bo miałam takie nastawienie do samej siebie, że jak wypije to się pewnie przez to później nie uda i będzie to moja wina. I oczywiście nie mówię tu o wprowadzaniu się w stan otumanienia na amen 😜 Także jest mi lżej ☺️

    Niedziela i Angie trzymam kciuki za Wasze histeroskopie ✊

    Dziewczyny, a uważacie, bo też mnie to nurtuje i chciałabym poznać zdania innych staraczek, że ilość ma znaczenie? Chodzi mi o ilość serduszkowania. Wszędzie, gdzie czytam jest napisane "co drugi dzień" lub "2-3x w tygodniu". Gdzieniegdzie spotkałam się też z opiniami, że codzienne serduszkowanie jest nawet lepsze niż powyższe częstotliwości.

    My do tej pory chyba tak intuicyjnie serduszkowaliśmy co drugi dzień, albo dwa dni przerwy i serduszko. W ostatnim cyklu było dzień w dzień przez tydzień w terminie owulki.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 października 2019, 07:11

    Niedziela_2007 lubi tę wiadomość

    🖤🖤🖤
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 października 2019, 07:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kitka_87 wrote:
    Doomi rozbawiła mnie końcówka Twojej wypowiedzi 😆

    W sumie pocieszyłyście mnie swoimi wypowiedziami, bo miałam takie nastawienie do samej siebie, że jak wypije to się pewnie przez to później nie uda i będzie to moja wina. I oczywiście nie mówię tu o wprowadzaniu się w stan otumanienia na amen 😜 Także jest mi lżej ☺️

    Niedziela i Angie trzymam kciuki za Wasze histeroskopie ✊

    Dziewczyny, a uważacie, bo też mnie to nurtuje i chciałabym poznać zdania innych staraczek, że ilość ma znaczenie? Chodzi mi o ilość serduszkowania. Wszędzie, gdzie czytam jest napisane "co drugi dzień" lub "2-3x w tygodniu". Gdzieniegdzie spotkałam się też z opiniami, że codzienne serduszkowanie jest nawet lepsze niż powyższe częstotliwości.

    My do tej pory chyba tak intuicyjnie serduszkowaliśmy co drugi dzień, albo dwa dni przerwy i serduszko. W ostatnim cyklu było dzień w dzień przez tydzień w terminie owulki.
    W pierwsze 2 ciaze (nie udane) serduszkowalismy tylko 2 razy w 11 i 15 dc wiec nie ma reguly teraz kombinowalismy roznie co 2 dni co 3 dni w owulke, codzinnie niestety u mnie jest jakis wiekszy problem .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 października 2019, 07:24

  • Mlodamezatka Autorytet
    Postów: 3651 6187

    Wysłany: 27 października 2019, 07:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kitka_87 wrote:
    Dziewczyny, a uważacie, bo też mnie to nurtuje i chciałabym poznać zdania innych staraczek, że ilość ma znaczenie? Chodzi mi o ilość serduszkowania. Wszędzie, gdzie czytam jest napisane "co drugi dzień" lub "2-3x w tygodniu". Gdzieniegdzie spotkałam się też z opiniami, że codzienne serduszkowanie jest nawet lepsze niż powyższe częstotliwości.

    My do tej pory chyba tak intuicyjnie serduszkowaliśmy co drugi dzień, albo dwa dni przerwy i serduszko. W ostatnim cyklu było dzień w dzień przez tydzień w terminie owulki.

    Ja uważam, że to ma znaczenie, ale po tym kątem, żeby nie rzadziej niż co te 2-3 dni w trakcie płodnych mniej więcej ze wgledu na stan nasienia.
    Chociaż jak ma sie udać to uda się z jednego ❤️ W odopowiednim momencie. Dlatego nie przywiazuje juz az takiej wagi czy co 2-3 dni czy codziennie. Dwa razu udalo mi sie zajsc juz wiec wiem , ze u mnie nie to jest problemem.

    uwo99jcgxbwmgxow.png

    Starania od 07.2019

    11.2019 - cp, usunięty lewy jajowód 💔
    07.2020 - sonoHSG - jajowód drożny; cb 💔
    11.2020 - histeroskopia: liczne mikropolipy - leczenie
    01.2021 - IVF start - IMSI
    29.01.2021 - transfer 5BB ✊🏻💚
    6dpt - beta 52,52, prg 170 ng/ml 🍀 8dpt - beta 110,50, prg 231 🍀 10dpt - beta 164,20 🍀 12dpt - beta 371,90, prg 222 🍀 18dpt - beta 2704, prg 253 🍀
    20dpt - 1,8 mm maluszka💚27dpt - 8,1 mm maluszka, FHR 126💚
    4.03 - 1,3 cm maluszka, FHR 159💚11.03 - 1,9 cm💚18.03 - 2,99 cm, FHR 169💚02.04 - 5,9 cm, FHR 159💚
    8.04 - prenatalne; chłopczyk 💙 7,1 cm, FHR 152 | 13.04 - 79 gram💙22.04 - 113 gram💙29.04 - 154 gramy

    Synku rośnij dalej w siłę 🙏🏼🙏🏼🍀🍀

    8 ❄️ oocytów
    Brak ❄️ zarodków

    👩🏻 24 lata 🧔🏻 30 lat
    AMH - 3,14 ✅
    Lekka IO - Homa 2,31 ❌ MTHFR hetero i PAI homo ❌
    Nasienie morfologia 2% ❌ fragmentacja 21% ❌
  • Turkusowa90 Autorytet
    Postów: 992 857

    Wysłany: 27 października 2019, 07:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 stycznia 2020, 11:26

    16ud9jcgt3twbfxc.png

    Starania od 08.2018 r.


    23.01.2021r. - II😍

    25.01.2021r. Beta 5832 progesteron 18,40
    27.01.2021r. Beta 9736 progesteron 17,90
  • Pszczolka36l Autorytet
    Postów: 1446 1094

    Wysłany: 27 października 2019, 08:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kitka_87 wrote:
    Doomi rozbawiła mnie końcówka Twojej wypowiedzi 😆

    W sumie pocieszyłyście mnie swoimi wypowiedziami, bo miałam takie nastawienie do samej siebie, że jak wypije to się pewnie przez to później nie uda i będzie to moja wina. I oczywiście nie mówię tu o wprowadzaniu się w stan otumanienia na amen 😜 Także jest mi lżej ☺️

    Niedziela i Angie trzymam kciuki za Wasze histeroskopie ✊

    Dziewczyny, a uważacie, bo też mnie to nurtuje i chciałabym poznać zdania innych staraczek, że ilość ma znaczenie? Chodzi mi o ilość serduszkowania. Wszędzie, gdzie czytam jest napisane "co drugi dzień" lub "2-3x w tygodniu". Gdzieniegdzie spotkałam się też z opiniami, że codzienne serduszkowanie jest nawet lepsze niż powyższe częstotliwości.

    My do tej pory chyba tak intuicyjnie serduszkowaliśmy co drugi dzień, albo dwa dni przerwy i serduszko. W ostatnim cyklu było dzień w dzień przez tydzień w terminie owulki.
    My staraliśmy się co dwa dni. Zdarzało się częściej. Bardziej kiedy mamy ochotę.


    Teraz testowanie o ile @ nie uprzedzić to 9 listopad. Urodziny syna. Ale z racji, że mąż pregnylem leczy się dopiero miesiąc, to realna szansa będzie dopiero w grudniu. Wtedy będzie pełne 12 tygodni leczenia.

    04.01.2020 💔
    14.03.20 1 IUI 😔
    06.05 IUI 😔
    29.03.21 usunięcie żylaków powrózka u M.
    Biegnij przed siebie, uciekaj, zanim złapie Cię czas.Pewnie przed siebie idź nim zmęczenie da o sobie znać.Świat dla nikogo się nie zatrzyma,Zdradzi Cię nie raz.Biegnij przed siebie, kierunek trzymaj z wiatrem lub pod wiatr.
  • lorinka9191 Autorytet
    Postów: 1843 1200

    Wysłany: 27 października 2019, 08:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My z mężem praktycznie w ogóle nie pijemy podczas starań.

    A jeśli chodzi o starania to rok temu staraliśmy się codziennie w dni płodne i udało się za pierwszym razem. Zobaczymy, jak będzie tym razem...

    Synek 31tc [*] - Urodzony Dla Nieba
  • *KasiaS* Autorytet
    Postów: 571 405

    Wysłany: 27 października 2019, 09:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aż sobie sprawdziłam na swoje wykresy ciążowe i u mnie było tak, że jak zaszłam w pierwszą ciążę serduszka były tylko 5 i 2 dni przed owulacją. W drugiej ciąży były co drugi dzień a w trzeciej praktycznie codziennie. Także zaszłam w ciążę i jak było serduszek jak na lekarstwo i jak były codziennie.

    15.04.2016 synek Filipek ❤️
    12.01.2018 Aniołek [*] 8 tc (cp) laparotomia, usunięty lewy jajowód
    31.03.2019 Bliźniaki [*][*] 12 tc poronienie zatrzymane

    Ja: 33 lata
    kwas foliowy, wit. D3, jod, kwasy DHA, magnez
    TSH 0,596
    Prolaktyna 8,6
    Testosteron 0,39

    On: 33 lata
    Cynk, selen, kwas foliowy, wit. D3

    Nie jesteś wybrakowana. Nie zrobiłaś niczego złego. Jesteś silna, jesteś odważna i zawsze pozostaje nadzieja. – Ashley Williams
  • StarającaSię Autorytet
    Postów: 536 377

    Wysłany: 27 października 2019, 09:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My średnio ❤ co 2-3 dni.w cyklu ciążowym dwa dni przed owu i w dzień owu jak czułam mocno jajnik(aż ciężko mi było sie wyprostować).wtedy się udało.niestety tydzień się tylko cieszyliśmy.😥
    Dziś 15dc.chyba powoli zbliża się owulacja,zaczyna pobolewać lewy jajnik(mam zawsze z lewego )Po owulce duphaston na 10 dni.A potem już tylko czekanie.
    Zmieniłam eutyrox na letrox bo w aptece nie mogłam dostać i czuje się o niebo lepiej,więcej energii mam,nie chodze zła jak osa😁.mam nadzieje że tsh spadnie też ładnie,robie wyniki na początku listopada przed wizytą u endo.

    10.19 cb💔
    22.10.2020- II🍀13dpo
    Wizyta 4.11(6+0)-jest pęcherzyk
    Wizyta 20.11-jest ❤️
    Połówkowe 10.02-będzie dziewczynka 💝
    ***********************
    zi13yx8d7m5zrg3z.png
    Niedoczynność tarczycy
  • Niedziela_2007 Przyjaciółka
    Postów: 106 168

    Wysłany: 27 października 2019, 09:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Angie1985 wrote:
    Mnie też chyba czeka bo mam polipa. A ile czekałaś na termin?
    Ja czekałam dokładnie dwa miesiące na termin

    hchyflw1xqzynzs2.png
    Starania od stycznia 2019
    03.2019 - cb
    07.2019 - ciąża obumarła 6 tydz, 8 tydz łyżeczkowanie
    10.2019 skierowanie na histeroskopię
    19.12 beta 464 :)
    27.12 beta 7687 :)
    3.01 beta 21495 :)
‹‹ 8 9 10 11 12 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego