Forum Starając się - ogólne W listopadzie lecą liście i dwie kreski na teście:)
Odpowiedz

W listopadzie lecą liście i dwie kreski na teście:)

Oceń ten wątek:
  • doomi03 Autorytet
    Postów: 4181 6538

    Wysłany: 1 listopada 2019, 17:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    emdar wrote:
    doomi03, naprawdę wiem że to trudne, ale postaraj się nie martwić na zapas. Powiedz sobie tak"już teraz nic nie zrobię;jeśli to dziecko ma być na świecie to będzie". Mi pomagało takie myślenie na samiutkim początku kiedy jeszcze nic nie było wiadomo na 100%.

    Dokladnie tak się staram do tego podejść. W sumie to tyle sie dzieje przez ten weekend ze nawet nie mam czasu się nad tym zamartwiac. Przez caly weekend mam szwagierke i szwagra z synkiem w gościach do tego caly dzień mamy dziś pod opieką jeszxze 4ro letniego siostrzenca mojego S,bieganie dziś po cmentarzach. Jutro odwiedzamy druga szwagierke i jej malutka... Wiec glowa zajeta czym innym. Będzie co los da, nic juz nie zmienię.

    3jvzcbxmqcuirhnp.png

    12cs 💚⏸️

    Mój syn, moje szczęście: 💙 Kacper - ur. 22.11.2020
    godz 21:48
    Waga 2980g
    Dlugosc 51 cm
  • justyna1719 Autorytet
    Postów: 1255 342

    Wysłany: 1 listopada 2019, 20:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny cykl uważam za stracony.... ☹️ Wczoraj się wkurzył m jak nie wiem... Zrobiłam test owulacyjny a miałam nie robić, ale pomyślałam że zostały mi z poprzednich cykli to zrobię..... I wyszło tak:
    6d29b83699cd.jpg

    W poniedziałek pecherzyk był 1,41...

    Wczoraj chciałam mojego zaciągnąć do seksu a on Ojej że dzisiaj jest okropnie zmęczony... To ok... Ale dziś mu powiedziałam żeby nie liczył że w tym cyklu coś wyjdzie ze starań bo wczoraj zaprzepascil wszystko.... To miał jeszcze pretensje że mu nie powiedziałam wczoraj o tym teście pozytywnym... I się poklocilismy i o..... Tak wyszły nam starania w listopadzie ☹️ ale dopiero 13 dc dziś więc jakoś wcześnie by było chyba...

    👱‍♀️32 lat, 🤵37 lat
    Starania od czerwca 2018
    ❌Problem męski azoospermia - zespół klinefeltera
    📌IUI - lipiec 2021 - nieudane ☹️

    📌Plan: październik IUI - 2 podejście
    💊 02.10 - 05.10 Aromek 1x4
    🥚06.10 monitoring - dwa po 11 mm
    💉06.10 - 11.10Mensinorm co 36 godzin
    🥚11.10 monitiring 14c - dwa pęcherzyki dominujące po obydwu stronach 22 mm i 19 mm
    ♥️12.10 (15dc) iui 🙏
  • StarającaSię Autorytet
    Postów: 729 538

    Wysłany: 1 listopada 2019, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mishigami widać 2 kreskę.gratulacje!
    My dziś poszaleliśmy z mężem.❤były rano i wieczorem.wykorzystaliśmy fakt że dzieci u babci.
    Czasami potrzebne takie chwile uniesienia.
    Dziś 20dc owulki jeszcze nie było,w poprzednim cyklu była w 21 dniu więc może jeszcze nadejdzie.

    4x córka😁❤️🤪

    ex2bzbmhtxo2wcnz.png
  • StarającaSię Autorytet
    Postów: 729 538

    Wysłany: 1 listopada 2019, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie też 7cs,mam nadzieję że szczęśliwy będzie🍀

    zakochanaaw, doomi03, Kitka_87, emdar, joana_aska89, Mlodamezatka lubią tę wiadomość

    4x córka😁❤️🤪

    ex2bzbmhtxo2wcnz.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 listopada 2019, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justyna1719 wrote:
    Dziewczyny cykl uważam za stracony.... ☹️ Wczoraj się wkurzył m jak nie wiem... Zrobiłam test owulacyjny a miałam nie robić, ale pomyślałam że zostały mi z poprzednich cykli to zrobię..... I wyszło tak:
    6d29b83699cd.jpg

    W poniedziałek pecherzyk był 1,41...

    Wczoraj chciałam mojego zaciągnąć do seksu a on Ojej że dzisiaj jest okropnie zmęczony... To ok... Ale dziś mu powiedziałam żeby nie liczył że w tym cyklu coś wyjdzie ze starań bo wczoraj zaprzepascil wszystko.... To miał jeszcze pretensje że mu nie powiedziałam wczoraj o tym teście pozytywnym... I się poklocilismy i o..... Tak wyszły nam starania w listopadzie ☹️ ale dopiero 13 dc dziś więc jakoś wcześnie by było chyba...
    Ale Justyna, jeszcze nic straconego - kiedy test robilas? ovu może nadejść do 36 h po pozytywnym teście. Także bierz dzisiaj męża w obroty :D

    doomi03, justyna1719 lubią tę wiadomość

  • Angie1985 Autorytet
    Postów: 2511 2971

    Wysłany: 1 listopada 2019, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobry wieczór dziewczyny. Ja dzisiaj świętowałam 3 urodzinki mojego synka i było bardzo przyjemnie. Powiem wam że naprawdę nasza kobieca psychika sama robi nam krzywdę i teraz jak wiem że ciąży w tym miesiącu nie może być nagle odeszły mi wszystkie objawy nie czuję nic oprócz bolesnych piersi ale tak mam zawsze i jestem o wiele spokojniejsza nie doszukuje się nieistniejących objawów.

    mhsvej28dzyxqzel.png
  • Turkusowa90 Autorytet
    Postów: 1250 1173

    Wysłany: 1 listopada 2019, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 stycznia 2020, 11:32

    doomi03, Sleepyhead, justyna1719 lubią tę wiadomość

    17u99vvjozlosqi5.png




    23.01.2021r. - II😍

    25.01.2021r. Beta 5832 progesteron 18,40
    27.01.2021r. Beta 9736 progesteron 17,90
  • doomi03 Autorytet
    Postów: 4181 6538

    Wysłany: 1 listopada 2019, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    StarającaSię wrote:
    U mnie też 7cs,mam nadzieję że szczęśliwy będzie🍀

    To trzymam kciuki u Ciebie również za szczęśliwa siódemke.

    Kitka_87 lubi tę wiadomość

    3jvzcbxmqcuirhnp.png

    12cs 💚⏸️

    Mój syn, moje szczęście: 💙 Kacper - ur. 22.11.2020
    godz 21:48
    Waga 2980g
    Dlugosc 51 cm
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 listopada 2019, 20:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny niech Wam ta siódemka przyniesie szczęście! Trzymam kciuki!

    Kitka_87 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 listopada 2019, 20:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mam dzisiaj doła ☹️☹️☹️
    Proszę powiedzcie że nie jestem takim złym człowiekiem...
    Moja bratowa jest w ciąży a ja nie umiem się z tego cieszyc,jestem wrecz zła.. gdy ja widze serce rozpada mi si na milion kawałków.. naprawdę bardzo kocham mojego brata i chciałabym się cieszyć ich szczesciem, ale nie umiem.. Widzę jak oni ciesza się tym, bo chyba tez starali się dość długo, a mnie to przygnębia..
    Chyba jednak jestem zła.. ☹️☹️

  • Szpilkka Autorytet
    Postów: 921 293

    Wysłany: 1 listopada 2019, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justyna1719 wrote:
    Dziewczyny cykl uważam za stracony.... ☹️ Wczoraj się wkurzył m jak nie wiem... Zrobiłam test owulacyjny a miałam nie robić, ale pomyślałam że zostały mi z poprzednich cykli to zrobię..... I wyszło tak:
    6d29b83699cd.jpg

    W poniedziałek pecherzyk był 1,41...

    Wczoraj chciałam mojego zaciągnąć do seksu a on Ojej że dzisiaj jest okropnie zmęczony... To ok... Ale dziś mu powiedziałam żeby nie liczył że w tym cyklu coś wyjdzie ze starań bo wczoraj zaprzepascil wszystko.... To miał jeszcze pretensje że mu nie powiedziałam wczoraj o tym teście pozytywnym... I się poklocilismy i o..... Tak wyszły nam starania w listopadzie ☹️ ale dopiero 13 dc dziś więc jakoś wcześnie by było chyba...
    Dwa dni po pozytywnym tescie dochodzi do owulacji. Nie w dniu pozytywnego testu wiex do roboty a nie marudzisz ;)

    Tysia150, justyna1719 lubią tę wiadomość

    82dox1hp9jc30rad.png
    gyxwl6d8duuarpfk.png
  • justyna1719 Autorytet
    Postów: 1255 342

    Wysłany: 1 listopada 2019, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewuszki 😊 pocieszylyscie mnie 😊może i macie rację... Dziś mi nie odpuszczę 😀

    doomi03 lubi tę wiadomość

    👱‍♀️32 lat, 🤵37 lat
    Starania od czerwca 2018
    ❌Problem męski azoospermia - zespół klinefeltera
    📌IUI - lipiec 2021 - nieudane ☹️

    📌Plan: październik IUI - 2 podejście
    💊 02.10 - 05.10 Aromek 1x4
    🥚06.10 monitoring - dwa po 11 mm
    💉06.10 - 11.10Mensinorm co 36 godzin
    🥚11.10 monitiring 14c - dwa pęcherzyki dominujące po obydwu stronach 22 mm i 19 mm
    ♥️12.10 (15dc) iui 🙏
  • dzastina2005 Autorytet
    Postów: 2143 1409

    Wysłany: 1 listopada 2019, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczynki melduje się po powrocie z cmentarza. Coś zaczyna mnie pobolewac podbrzusze okresowo szyjka jakaś taka dziwna i dużo śluzu wiem wiem glupia się nakrecam. Ale co mi tam jutro zatestuje zobaczymy. Trzymajcie kciuki.

    Kitka_87 lubi tę wiadomość

    2015 córcia
    Obecnie 3 lata starań

    Wyniki nasienia w normie.
    01.03.2021 sono hsg ( jajowody drożne, nie uwidoczniono żadnych cech zmiennych)

    Progesteron:
    7 dpo 5,91
    9 dpo 8,49
    13 dpo 12,7 duphaston 3x1, luteina 100 dopochwowa 2x1

    Beta HCG
    22.03.2021 - 53,6 🥰
    24.03.2021 - 97,0
    26.03.2021 - 270,0 🙀( już mam nie sprawdzać)
    06.04.2021 - 17920 😍
    13.04.2021 mamy ♥️
    20.05.2021 🎂 prenatalne
    15.07.2021 II prenatalne mamy 350g
    18.08.2021 960g
    30.09.2021 III badanie prenatalne 1860g

    Anielka ♥️

    202111267252.png
  • Angie1985 Autorytet
    Postów: 2511 2971

    Wysłany: 1 listopada 2019, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marczelinka2112 wrote:
    Dziewczyny mam dzisiaj doła ☹️☹️☹️
    Proszę powiedzcie że nie jestem takim złym człowiekiem...
    Moja bratowa jest w ciąży a ja nie umiem się z tego cieszyc,jestem wrecz zła.. gdy ja widze serce rozpada mi si na milion kawałków.. naprawdę bardzo kocham mojego brata i chciałabym się cieszyć ich szczesciem, ale nie umiem.. Widzę jak oni ciesza się tym, bo chyba tez starali się dość długo, a mnie to przygnębia..
    Chyba jednak jestem zła.. ☹️☹️
    Nie obwiniaj się masz prawo mieć swoje odczucia i nie powinnaś się ich wstydzić. Na pewno kochasz brata i jego żonę i cieszysz się ich szczęściem a to że masz trochę żalu do świata że im się już udało jest naturalne. Spróbuj spojrzeć na to z innej strony skoro im się po dłuższym czasie niepowodzeń udało to wam też się uda. Bądź dobrej myśli. Musi się udać. Jesteś bardzo dzielna.

    mhsvej28dzyxqzel.png
  • justyna1719 Autorytet
    Postów: 1255 342

    Wysłany: 1 listopada 2019, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marczelinka2112 wrote:
    Dziewczyny mam dzisiaj doła ☹️☹️☹️
    Proszę powiedzcie że nie jestem takim złym człowiekiem...
    Moja bratowa jest w ciąży a ja nie umiem się z tego cieszyc,jestem wrecz zła.. gdy ja widze serce rozpada mi si na milion kawałków.. naprawdę bardzo kocham mojego brata i chciałabym się cieszyć ich szczesciem, ale nie umiem.. Widzę jak oni ciesza się tym, bo chyba tez starali się dość długo, a mnie to przygnębia..
    Chyba jednak jestem zła.. ☹️☹️
    No powiem Ci tak bo widzę tu pewne podobieństwo... Mojego męża siostra też jest w ciąży... Początki.... Od wczoraj jest u nas gościem... Jak się dowiedziałam o jej ciąży to na początku płakałam... No ale jakoś próbuje funkcjonować w jej towarzystwie.... Także trzymam kciuki żebyś i Ty jakoś zwyciężyła z tą zazdrością 😘

    👱‍♀️32 lat, 🤵37 lat
    Starania od czerwca 2018
    ❌Problem męski azoospermia - zespół klinefeltera
    📌IUI - lipiec 2021 - nieudane ☹️

    📌Plan: październik IUI - 2 podejście
    💊 02.10 - 05.10 Aromek 1x4
    🥚06.10 monitoring - dwa po 11 mm
    💉06.10 - 11.10Mensinorm co 36 godzin
    🥚11.10 monitiring 14c - dwa pęcherzyki dominujące po obydwu stronach 22 mm i 19 mm
    ♥️12.10 (15dc) iui 🙏
  • StarającaSię Autorytet
    Postów: 729 538

    Wysłany: 1 listopada 2019, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marczelinka2112 wrote:
    Dziewczyny mam dzisiaj doła ☹️☹️☹️
    Proszę powiedzcie że nie jestem takim złym człowiekiem...
    Moja bratowa jest w ciąży a ja nie umiem się z tego cieszyc,jestem wrecz zła.. gdy ja widze serce rozpada mi si na milion kawałków.. naprawdę bardzo kocham mojego brata i chciałabym się cieszyć ich szczesciem, ale nie umiem.. Widzę jak oni ciesza się tym, bo chyba tez starali się dość długo, a mnie to przygnębia..
    Chyba jednak jestem zła.. ☹️☹️
    Kochana , każda z nas ma takie momenty że zaczyna wątpić w siebie .Nie jesteś sama.Ja też jestem zła i zazdrosna wręcz gdy ktoś w najbliższym otoczeniu spodziewa się maluszka mimo iż mam już przecież dzieci.Pragnienie posiadania potomka jest tak silne że czasami przestajemy myśleć racjonalnie co wcale nie świadczy o tym że jesteśmy zĺe.

    4x córka😁❤️🤪

    ex2bzbmhtxo2wcnz.png
  • StarającaSię Autorytet
    Postów: 729 538

    Wysłany: 1 listopada 2019, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dzastina2005 wrote:
    Dziewczynki melduje się po powrocie z cmentarza. Coś zaczyna mnie pobolewac podbrzusze okresowo szyjka jakaś taka dziwna i dużo śluzu wiem wiem glupia się nakrecam. Ale co mi tam jutro zatestuje zobaczymy. Trzymajcie kciuki.
    Trzymam i czekam na dobre wieści z rana.

    4x córka😁❤️🤪

    ex2bzbmhtxo2wcnz.png
  • Pszczolka36l Autorytet
    Postów: 1696 1224

    Wysłany: 1 listopada 2019, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marczelinka2112 wrote:
    Dziewczyny mam dzisiaj doła ☹️☹️☹️
    Proszę powiedzcie że nie jestem takim złym człowiekiem...
    Moja bratowa jest w ciąży a ja nie umiem się z tego cieszyc,jestem wrecz zła.. gdy ja widze serce rozpada mi si na milion kawałków.. naprawdę bardzo kocham mojego brata i chciałabym się cieszyć ich szczesciem, ale nie umiem.. Widzę jak oni ciesza się tym, bo chyba tez starali się dość długo, a mnie to przygnębia..
    Chyba jednak jestem zła.. ☹️☹️
    Nie jesteś zła. Ja też miewam uklucia zazdrości. Np kiedy koleżanka zaszla z 3 dzieckiem ja zaczęłam o trzecie się starać a teraz ma już połowę 4 ciąży. Ona mówi, że raz i wystarczył. A ja 17cs za sobą i bez owoców. Tyle, że u męża leży problem i się leczy.

    04.01.2020 💔
    14.03.20 1 IUI 😔
    06.05 IUI 😔
    29.03.21 usunięcie żylaków powrózka u M.
    Biegnij przed siebie, uciekaj, zanim złapie Cię czas.Pewnie przed siebie idź nim zmęczenie da o sobie znać.Świat dla nikogo się nie zatrzyma,Zdradzi Cię nie raz.Biegnij przed siebie, kierunek trzymaj z wiatrem lub pod wiatr.
  • koktajlowa Autorytet
    Postów: 1004 493

    Wysłany: 1 listopada 2019, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justyna1719 wrote:
    Dziewczyny cykl uważam za stracony.... ☹️ Wczoraj się wkurzył m jak nie wiem... Zrobiłam test owulacyjny a miałam nie robić, ale pomyślałam że zostały mi z poprzednich cykli to zrobię..... I wyszło tak:
    6d29b83699cd.jpg

    W poniedziałek pecherzyk był 1,41...

    Wczoraj chciałam mojego zaciągnąć do seksu a on Ojej że dzisiaj jest okropnie zmęczony... To ok... Ale dziś mu powiedziałam żeby nie liczył że w tym cyklu coś wyjdzie ze starań bo wczoraj zaprzepascil wszystko.... To miał jeszcze pretensje że mu nie powiedziałam wczoraj o tym teście pozytywnym... I się poklocilismy i o..... Tak wyszły nam starania w listopadzie ☹️ ale dopiero 13 dc dziś więc jakoś wcześnie by było chyba...
    Myślę, że jeszcze nic straconego. Test wyłapał tylko skok lh, a owulacja może być trochę później.

    Swoją drogą jak wstawić zdjęcie, żeby było tu widoczne? Wystarczy wkleić link czy coś więcej?

    🌿 No cóż, najpierw trzeba przejść najrozmaitsze przeciwności losu, by potem móc spełniać marzenia.

    Starania zawieszone do 2023 roku

    04.2020 cp - zaśniad groniasty częściowy (7cs)
    02.2020 cb (6cs)

    Córka 2016 💙
  • doomi03 Autorytet
    Postów: 4181 6538

    Wysłany: 1 listopada 2019, 21:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justyna1719 wrote:
    No powiem Ci tak bo widzę tu pewne podobieństwo... Mojego męża siostra też jest w ciąży... Początki.... Od wczoraj jest u nas gościem... Jak się dowiedziałam o jej ciąży to na początku płakałam... No ale jakoś próbuje funkcjonować w jej towarzystwie.... Także trzymam kciuki żebyś i Ty jakoś zwyciężyła z tą zazdrością 😘

    To ja też dziewczyny powiem ze u mnie bylo podobnie. Szwagierka zaszla i to od tak o, nawet się nie starając. .. Widząc ja i myśląc o jej ciąży też mnie sciskalo w dołku z żalu, też nie potrafilam się z tego cieszyć tak jak powinnam jeszcze jak sie dowiedziałam ze beda mieli córeczkę (ktorej sama bardzo bym pragnela) to tym bardziej bylo mi przykro... Jedyne co potrafilam im życzyć to zeby z małą bylo wszystko ok.
    Ale te wszystkie emocje minęły mi gdy tydzień temu szwagierka urodzila i zobaczylam malutka w szpitalu. Wpatrywalam się jak w obrazek i wszystkie te negatywne emocje dotyczące jej ciąży minely i dopiero w tym momencie potrafilam ucieszyć się z ich szczęścia. Także nie boj sie i nie myśl o sobie źle. Nam staraczkom towarzysza różne skrajne emocje, bo co miesiąc po kazdym nieudanym cyklu przeżywamy w sobie po cichu swój wewnetrzny dramat. Każda z nas w którymś momencie zawlada uczucie zazdrości bo pragniemy byc na miejscu tej osoby. Nie boj sie tych emocji i pozwol sobie na nie jesli tak czujesz, nikt Cie nie może za to winic. Pomysł sobie tylko w ten sposob, ze ta złość, ten żal... To tylko chwilowe i minie gdy tylko w twoim brzuchu zadomowi się maly lokator i wszystkie te zlosci zaczną wydawac ci się blahe... Ale teraz pozwól sobie na swoje własne odczucie jakie by one nie byly, ponieważ wszyscy jesteśmy tylko ludzmi, nie jesteśmy perfekcyjnie. A my tym bardziej doskonale rozumiemy twoje rozgoryczenie i na pewno nie swiadczy to o tym ze jestes zlym czlowiekiem. Główa do góry kochana. Jutro przyjdzie nowy lepszy dzień :)

    3jvzcbxmqcuirhnp.png

    12cs 💚⏸️

    Mój syn, moje szczęście: 💙 Kacper - ur. 22.11.2020
    godz 21:48
    Waga 2980g
    Dlugosc 51 cm
‹‹ 27 28 29 30 31 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Testy hormonalne w leczeniu niepłodności

Problemy hormonalne są jedną z najczęstszych przyczyn trudności z zajściem w ciążę. Jakie testy hormonalne warto wykonać podczas diagnostyki i leczenia problemów z płodnością?

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego