Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne W walentynki były hece ❤️ więc na betę w marcu lecę 🏃🏻‍♀️
Odpowiedz

W walentynki były hece ❤️ więc na betę w marcu lecę 🏃🏻‍♀️

Oceń ten wątek:
  • kasialinkaa Autorytet
    Postów: 456 1401

    Wysłany: 17 marca 2025, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    assialbnn wrote:
    Powrót do pracy, brak czasu zaglądnąć i tyle się dzieje 🙂 ale fajnie wejść tu po kilku godzinach i zobaczyć że pojawiło się szczęście 💜

    Defaultowa gratuluję 🥳❤️ rosnijcie zdrowo😊
    Julciaa14 trzymam kciuki aby beta rosła i powolutku gratuluję 😍🩷

    Belia, Kokosik, kasialinkaa dziękuję 😉 przeżyłam pierwszy dzień, chociaż oczywiście wszyscy byli ciekawi i chcieli wiedzieć jak najwięcej 🙄 nie ukrywałam swojego zażenowania 🫣 i nie ukrywałam również że będę próbowała znów zajść w ciążę 🙂

    Kasialinkaa co u Ciebie ? Jak się czujesz? 🙃

    Cieszę się że przetrwałaś ten dzień w pracy ;) teraz już będzie z górki .
    A ja … hmm jestem zniecierpliwiona i nie mogę doczekać się @ . W końcu wczoraj z mężem poprzytulaliśmy się bo jakoś po poronieniu nie miałam na to wgl ochoty a on biedny cierpliwie czekał ;) mam od kilku dni śluz kremowy wcześniej był owulacyjny także wszystko wygląda jakby wróciło do normy .
    A Ty ?

    assialbnn lubi tę wiadomość

    36 👩 37 🧔🏻‍♂️ 👩 2015
    02/25 💔 6/7 t

    17.05.2025r ⏸️ Beta 220,0 mIU/ml
    04.06. CRL 4,4 mm z <3
    12.06 . CRL 1.24 cm <3
    26.06 CRL 3.15cm <3
    02.07 Nifty Pro - zdrowa dziewczynka 💗
    17.07 prenatalne🧬 🩺 12+6 CRL 6,19cm; FHR 159
    24.07 CRL 10,00 cm fikającego szczęścia
    09.09 Połówkowe 20+4 - 433g akrobatki :)
    08.10 🩺690g szczęścia <3
    30.10 🩺 1100g szczęścia <3
    18.11 3 prenatalne 1600g króliczka <3
    11.12 🩺 34+0 2100g królewny <3
    30.12 🩺 36+ 5 2800g <3
    14.01- Nasze słoneczko ZOJA <3
    age.png
  • Elena20 Autorytet
    Postów: 1189 2888

    Wysłany: 17 marca 2025, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Darrika wrote:
    Cześć dziewczyny, jednak ta nieciemniejąca kreska to był biochem, właśnie się obudziłam i dostałam okres. Także wracam do Was 😞 z jednej strony mam ochotę wyć, a z drugiej cieszę się, że miałam chociaż te kilka dni szczęścia, że mogłam znowu tego doświadczyć. Cieszę się, że ten test w sobotę robiłam, bo czuje, że dzięki temu mniej teraz mnie boli serce, bo tak jakby mnie wzięło z zaskoczenia to by było mi trudniej.

    Ogólnie mam powtórkę z historii sprzed 6 lat. Też poroniłam owulację z lutego z tym, że to był 9cs, no i w tych legendarnych 3cs po biochemie które rzekomo maja większą szanse bo organizm pamięta, to w maju zaszłam znowu i mam córkę. Może to znak? Postanowiłam, że damy sobie teraz te 3 cykle, wszak jak w maju się by udało to będę mieć bobasa z lutego kolejnego i świeżo skończone 35 lat więc zmieszczę się w tej swojej granicy 😜

    Nadal wierzę, że jest dla nas nadzieja na bobasa i może tak się specjalnie stało bo mieliśmy w marcowym cyklu rezygnować a tu los postanowił dać szansę i trochę przymusić do wydłużenia starań, bo jak tu nie skorzystać skoro ciało załapało to może zaraz załapie znowu 🤭

    Tak mi przykro 🫂🫂🫂 Ale wierzę, że to znak i będzie powtórka tym razem szczęśliwa ❤️❤️❤️

    U mnie tak było, staraliśmy się biele i biochemy... i znowu zaskoczył cykl październikowy 💪

    Trzymam mocno kciuki 🤞🤞🤞🍀🍀🍀

    Kokosik, Darrika, Marzycielka94 lubią tę wiadomość

    E ♀️👶 (7cs) 🌞🌴 01.07.2025 (4000g 53cm) 39+0 cc

    age.png

    E ♀️👧(5cs) 🌞🌴11.07.2019 (3549g 58cm) 41+4 cc

    age.png
  • NinaB Autorytet
    Postów: 1601 4993

    Wysłany: 17 marca 2025, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie odniosę się bezpośrednio bo już zgubiłam te posty wiele stron temu 🤣

    Natomiast jeśli chodzi o grubość endometrium to zwiększa się ono dopiero w drugiej fazie i maksimum osiąga dopiero kilka dni po owulacji. Czytałam jak przygotowywałam się do histeroskopii - że niektórzy lekarze robią nawet zabieg (gdzie musi być cienkie endometrium) nawet w dniu owulacji!
    Więc jak się martwicie że np. tylko 8mm to idźcie znowu na monitoring na kilka dni albo nawet tydzień po owulacji.

    A co do kursów Kasi z więcej niż hormony to moim zdaniem niewarte swojej ceny. Kupiłam naturalnie cykliczną i przestrzeń kobiecej równowagi (tu to się totalnie zawiodłam).
    Moim zdaniem dużo dookoła tematu a mało konkretów.

    To już lepiej w tej cenie wykupić kilka konsultacji u jakiejś dietetyczki klinicznej

    Marzycielka94, Mstka, Dżozu, grazka0022, Zosia667 lubią tę wiadomość

    Starania o pierwsze od 09/2023

    02/05 ⏸️ 10 dpo; bhcg 13,1; prog 21 ng/ml 😍
    05/05 13dpo; bhcg 94,7; prog 28 ng/ml
    07/05 15dpo; bhcg 206; prog 30 ng/ml
    15/05 bhcg 4174 😍 prog 17,7 ng/ml
    22/05 CRL 3,4mm z bijącym ❤️
    05/06 CRL 1,7cm fasolki 🥰
    22/06 CRL 5,1cm bułki 😍
    NIPT Felia Test - ZDROWY CHŁOPAK 🩵
    04/07 I prenatalne: CRL 6,5 cm bobaska🫶
    27/08 połówkowe: 396g skarba 👑
    16/09 echo - zdrowe serduszko ❤️
    24/09 neurosonografia - 727g 🩵
    23/10 1193g pysia
    6/11 III prenatalne, wszystko ok 🥰, mamy 1763g
    4/12 2600g łobuza
    22/12 3400g misia 🐻 🤯
    19/01 jesteś z nami ♥️♥️♥️
    czekam na Ciebie słoneczko ☀️
    ✨#rodzew2026✨

    age.png
  • ALA Koleżanka
    Postów: 119 7

    Wysłany: 17 marca 2025, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, ja z takim tematem z trochę innej beczki. Też się z mężem staramy bezskutecznie, a po drodze wiele niepowodzeń. Jednak po każdym niepowodzeniu staram się wziąść w garść, wyznaczam sobie nowe cele. Juz od dawna moim nie tyle znartwieniem, co rzeczą która mnie naprawdę wkurza są 2 zmiany , które mam na okolicach intymnych. Jedna na wargach sromowych większych z zewnątrz, a druga w środku obok łechtaczki. Jedno, na zewnątrz to wlokniak, a ro w środku to chyba kaszak. Kazdy ginekolog, któremu to pokazuje albo mnie zbywa, że taka uroda, tak ma być, to nic takiego, a mi to rośnie i mnie wkurza. Już nawet zaczęłam się wstydzić przed mężem... nie mam w okolicy żadnej kobiety chirurga i stąd Takie moje pytanie czy nie wstydziłybyscie na moim miejscu pójść z tym do zwykłego chirurga? A jak mnie wyśmieje? Jak odmówi usunięcia zmian w takim miejscu? Zwłaszcza, że jedna jest w środku na sluzówce?
    Powiedziałam sobie, że tym razem muszę zrobić z tym porządek, ale bardzo się wstydzę. Żaden ginekolog nie chce tego usunac, więc chyba muszę pójść do tego chirurga, a bardzo się krępuje.

    2016: poronienie 8 tydz.💔
    2017: cc synek ❤️👣
    2020: poronienie 11 tydz., 💔łyżeczkowanie
    2024: ciąża pozamaciczna, usunięty prawy jajowod 💔
    2025: poronienie 6 tydz. 💔
  • aga_42lata Koleżanka
    Postów: 34 65

    Wysłany: 17 marca 2025, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kokosik wrote:
    Ja mam niezłą historię. Nie raz chciałam Wam ją opowiedzieć w całości od początku do końca. Ale jest długa 😅
    Październik 2024, byłam świeżo po badaniach hormonalnych - początki obniżana TSH. Poszłam do gina w 14dc.
    Gin stwierdził brak pęcherzyka dominującego, endometrium zaledwie 4,5 mm. Powiedział, że owulacji to tu nie będzie. I że mam dać sobie z 3 miesiące aż TSH spadnie poniżej 2 i wtedy pewnie wszystko wróci do normy bo reszta wyników była ok.
    Trochę mnie to podłamało ale cóż. Zapytałam go czy to całkiem przekreśla moje szanse w tym cyklu, czy może endometrium urośnie - stwierdził no może za tydzień ale wątpi.
    Minął tydzień. 20dc robię owulaki - dupa, biało. Pomyślałam no dooobra trudno wrócę do nich po nowym roku nic z tego nie będzie.
    35dc- okresu brak. Robię test ciążowy - dupa, biało.
    Poszłam znów do gina ale nie robiliśmy USG. Dostałam proga na wywołanie okresu - bardzo mi zależało żeby jak najszybciej go dostać skoro i tak już szanse przekreślone, bo jechałam na wakacje w ciepłe kraje. W międzyczasie przeprowadzka. Zamieszanie, działo się codziennie.
    Tuż przed wyjazdem na urlop test ciążowy biały.
    Dolecieliśmy na wakacje, mijają kolejne dni, okresu brak.
    Pewnego dnia pojawiło się małe plamienie. Myślę sobie kurna w końcu, byłam wściekła bo mój codzienny outfit to był strój kąpielowy. Chodziłam z tamponami każdego ranka, no bo kto wie kiedy ten małpiszon? Byłam załamana też, że go tak długo nie ma i że cykl mi się rozregulował totalnie.
    Plamienie trwało chwilę, cycki tak mnie zaczęły dziwnie boleć, że zaczynałam zastanawiać się co jest grane. No ale testy blade prawda? Gin mówił że nie ma szans.
    Po tygodniu wracamy do domu, robię test dla świętego spokoju. Moje pierwsze dwie kreski. Ciemne obie jak cholera. Na drugi dzień beta 2000, - byłam już pod koniec 4 tygodnia.
    Szok. Szkoda, że ta zawiła historia skończyła się stratą i koszmarem 💔

    Także reasumując jestem przykładem na to, że owulacja może się mocno opóźnić. Że gin może się mylić. I że pęcherzyki mogą urosnąć
    Pokrzepiłaś mnie troche 🔆 serdecznie dziękuję!
    Swoją drogą moze powinnam wybrać sie na jeszcze jeden monitoring parę dni później np.17dc, zeby miec pewność czy coś zdążyło urosnac czy nie.

    Kokosik lubi tę wiadomość

    👩👨 41lat
    👼💔czerwiec/2024 10 tc. poronienie zatrzymane

    Miovelia PRO, Prenatal Primo, olej z wiesiołka, zioła o. Sroki, kwasy omega 3-6-9, Ubichinol, wit. C wit. E, Magnez, B-Complex

    2025
    🔹styczeń - 1cs bez stymulacji, był pecherzyk
    🔹luty - 2cs Clostilbegyt + 💉Ovitrelle [13.02]+💉Gonapeptyl Daily 2ampułki [17.02], a potem grypa zniweczyła cykl
    🔹marzec - 3cs - badania w 5dc. [TSH – 1,731 | FSH – 8,28 | LH – 5,13 | Estradiol – 214,0 | Prolaktyna – 17,45 | Testosteron – 44,5] wizyta u ginekologa 17.03 - brak pęcherzyków
    🔹kwiecień - 4cs - Clostilbegyt |w 12dc. 3 pecherzyki | Ovitrelle [14 dc.] | 19dc. monitoring 1 pęcherzyk pękł
  • NinaB Autorytet
    Postów: 1601 4993

    Wysłany: 17 marca 2025, 21:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ALA wrote:
    Dziewczyny, ja z takim tematem z trochę innej beczki. Też się z mężem staramy bezskutecznie, a po drodze wiele niepowodzeń. Jednak po każdym niepowodzeniu staram się wziąść w garść, wyznaczam sobie nowe cele. Juz od dawna moim nie tyle znartwieniem, co rzeczą która mnie naprawdę wkurza są 2 zmiany , które mam na okolicach intymnych. Jedna na wargach sromowych większych z zewnątrz, a druga w środku obok łechtaczki. Jedno, na zewnątrz to wlokniak, a ro w środku to chyba kaszak. Kazdy ginekolog, któremu to pokazuje albo mnie zbywa, że taka uroda, tak ma być, to nic takiego, a mi to rośnie i mnie wkurza. Już nawet zaczęłam się wstydzić przed mężem... nie mam w okolicy żadnej kobiety chirurga i stąd Takie moje pytanie czy nie wstydziłybyscie na moim miejscu pójść z tym do zwykłego chirurga? A jak mnie wyśmieje? Jak odmówi usunięcia zmian w takim miejscu? Zwłaszcza, że jedna jest w środku na sluzówce?
    Powiedziałam sobie, że tym razem muszę zrobić z tym porządek, ale bardzo się wstydzę. Żaden ginekolog nie chce tego usunac, więc chyba muszę pójść do tego chirurga, a bardzo się krępuje.
    Hmm myślę, że nie masz się czym krępować.
    Może najpierw zapytaj lekarza/ albo w rejestracji czy w ogóle robi zabiegi w takich miejscach. Jak nie to nawet nie będziesz się musiała rozbierać.
    A jak robi to też bez krępacji bo to jego chleb powszedni. Głowa do góry! ♥️

    Marzycielka94, White1 lubią tę wiadomość

    Starania o pierwsze od 09/2023

    02/05 ⏸️ 10 dpo; bhcg 13,1; prog 21 ng/ml 😍
    05/05 13dpo; bhcg 94,7; prog 28 ng/ml
    07/05 15dpo; bhcg 206; prog 30 ng/ml
    15/05 bhcg 4174 😍 prog 17,7 ng/ml
    22/05 CRL 3,4mm z bijącym ❤️
    05/06 CRL 1,7cm fasolki 🥰
    22/06 CRL 5,1cm bułki 😍
    NIPT Felia Test - ZDROWY CHŁOPAK 🩵
    04/07 I prenatalne: CRL 6,5 cm bobaska🫶
    27/08 połówkowe: 396g skarba 👑
    16/09 echo - zdrowe serduszko ❤️
    24/09 neurosonografia - 727g 🩵
    23/10 1193g pysia
    6/11 III prenatalne, wszystko ok 🥰, mamy 1763g
    4/12 2600g łobuza
    22/12 3400g misia 🐻 🤯
    19/01 jesteś z nami ♥️♥️♥️
    czekam na Ciebie słoneczko ☀️
    ✨#rodzew2026✨

    age.png
  • assialbnn Autorytet
    Postów: 2508 4028

    Wysłany: 17 marca 2025, 21:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kasialinkaa wrote:
    Cieszę się że przetrwałaś ten dzień w pracy ;) teraz już będzie z górki .
    A ja … hmm jestem zniecierpliwiona i nie mogę doczekać się @ . W końcu wczoraj z mężem poprzytulaliśmy się bo jakoś po poronieniu nie miałam na to wgl ochoty a on biedny cierpliwie czekał ;) mam od kilku dni śluz kremowy wcześniej był owulacyjny także wszystko wygląda jakby wróciło do normy .
    A Ty ?
    Cieszę się że jesteś już pozytywnie nastawiona do dalszego działania 😍🙂
    Ja jestem jeszcze przed owulacja więc to wcale nie pomaga 🙈 wolałabym być już zblizej miesiączki, jednocześnie bliżej tej upragnionej idelanej zdrowej ciąży 😊 2 dni temu mój towarzysz życia się zapomniał przy pierwszym zbliżeniu po poronieniu 🙄 ale chyba jeszcze trochę do owulacji więc chyba nie ma czym się martwić. Zresztą co ma być to będzie. Psychicznie CHYBA jestem gotowa, ale strach i obawy chyba mnie nie opuszcza 🥺

    kasialinkaa lubi tę wiadomość

    👩 33
    👱‍♂️ 36
    👸 córka 2015

    28.02 💔 8tc

    26.05- ⏸️🌷 10dpo
    16.06- 0.53cm człowieka z bijącym serduszkiem ❤️🩵🩷
    6.07- 2,51 cm Ktosia z silnym serduszkiem ❤️
    15.07- 3,81cm 👶
    26.07- prenatalne 👍❤️ 6 cm Ktosia 🩵🩷
    8.08- Ktoś🩷🩵CRL 8,2cm
    18.08- CHŁOPIEC 🩵🩵🩵

    age.png
  • Marzycielka94 Autorytet
    Postów: 1551 4007

    Wysłany: 17 marca 2025, 21:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ALA wrote:
    Dziewczyny, ja z takim tematem z trochę innej beczki. Też się z mężem staramy bezskutecznie, a po drodze wiele niepowodzeń. Jednak po każdym niepowodzeniu staram się wziąść w garść, wyznaczam sobie nowe cele. Juz od dawna moim nie tyle znartwieniem, co rzeczą która mnie naprawdę wkurza są 2 zmiany , które mam na okolicach intymnych. Jedna na wargach sromowych większych z zewnątrz, a druga w środku obok łechtaczki. Jedno, na zewnątrz to wlokniak, a ro w środku to chyba kaszak. Kazdy ginekolog, któremu to pokazuje albo mnie zbywa, że taka uroda, tak ma być, to nic takiego, a mi to rośnie i mnie wkurza. Już nawet zaczęłam się wstydzić przed mężem... nie mam w okolicy żadnej kobiety chirurga i stąd Takie moje pytanie czy nie wstydziłybyscie na moim miejscu pójść z tym do zwykłego chirurga? A jak mnie wyśmieje? Jak odmówi usunięcia zmian w takim miejscu? Zwłaszcza, że jedna jest w środku na sluzówce?
    Powiedziałam sobie, że tym razem muszę zrobić z tym porządek, ale bardzo się wstydzę. Żaden ginekolog nie chce tego usunac, więc chyba muszę pójść do tego chirurga, a bardzo się krępuje.
    Ala, a nie masz możliwości umówić sie na konsultacje do chirurga/ginekologa/plastyka w jakimś większym mieście nieopodal? Wcześniej tak jak pisze Nina warto się upewnić, że dany lekarz na pewno zajmuje się taką tematyką i śmiało uderzaj, lekarze sa od tego, żeby nas leczyć, to jest ich praca. Myślę, że tyle razy widzieli różne rzeczy na ludzkich ciałach, że nic ich nie zdziwi, czy to lekarz chirurg ogólny czy lekarz innej specjalności.

    NinaB lubi tę wiadomość

    ✨ Starania od 09/24, 4 cykle stymulowane

    ✓ hormony, MUCHa, HSG, homocysteina, HB, pazożyty, polip out
    ✓ koncentracja 98 mln, A+B = 45 %, morfologia 0 %

    ‼️ przewlekle zapalenie endometrium
    ➡️ konsultacja immunologiczna, SIBO, USG endometriozy
  • Katarena Ekspertka
    Postów: 157 502

    Wysłany: 17 marca 2025, 21:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ALA wrote:
    Dziewczyny, ja z takim tematem z trochę innej beczki. Też się z mężem staramy bezskutecznie, a po drodze wiele niepowodzeń. Jednak po każdym niepowodzeniu staram się wziąść w garść, wyznaczam sobie nowe cele. Juz od dawna moim nie tyle znartwieniem, co rzeczą która mnie naprawdę wkurza są 2 zmiany , które mam na okolicach intymnych. Jedna na wargach sromowych większych z zewnątrz, a druga w środku obok łechtaczki. Jedno, na zewnątrz to wlokniak, a ro w środku to chyba kaszak. Kazdy ginekolog, któremu to pokazuje albo mnie zbywa, że taka uroda, tak ma być, to nic takiego, a mi to rośnie i mnie wkurza. Już nawet zaczęłam się wstydzić przed mężem... nie mam w okolicy żadnej kobiety chirurga i stąd Takie moje pytanie czy nie wstydziłybyscie na moim miejscu pójść z tym do zwykłego chirurga? A jak mnie wyśmieje? Jak odmówi usunięcia zmian w takim miejscu? Zwłaszcza, że jedna jest w środku na sluzówce?
    Powiedziałam sobie, że tym razem muszę zrobić z tym porządek, ale bardzo się wstydzę. Żaden ginekolog nie chce tego usunac, więc chyba muszę pójść do tego chirurga, a bardzo się krępuje.
    Kochana niczym się nie przejmuj, to lekarz, dla niego to kawałek ciała jak każdy inny, a jak ma ci to podnieść komfort to go girl 😉

    👩🏻 36 | 👨🏻 35

    04.2023 👶🏼 K. 💙 4 CS

    PROJEKT RODZEŃSTWO🔥 🤞

    01.2025 💔 cb
    02.2025 💔 cb
    03.2025 💔 cb

    30.04 ⏸️🥹 (9 CS)
    02.08 👼💔Jaś 😔 poronienie 16 tc

    "jak już raz komuś serce pęknie, to więcej nie pęka, tylko trzeszczy"🥺

    listopad 2025 ➡️ walczymy dalej o tęczowego malucha 🌈

    18.12 ⏸️ 9 dpo🙏 (2 CS)
    20.12 beta 57,6 prog 24,7
  • ater Autorytet
    Postów: 734 2111

    Wysłany: 17 marca 2025, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marzycielka94 wrote:
    Ala, a nie masz możliwości umówić sie na konsultacje do chirurga/ginekologa/plastyka w jakimś większym mieście nieopodal? Wcześniej tak jak pisze Nina warto się upewnić, że dany lekarz na pewno zajmuje się taką tematyką i śmiało uderzaj, lekarze sa od tego, żeby nas leczyć, to jest ich praca. Myślę, że tyle razy widzieli różne rzeczy na ludzkich ciałach, że nic ich nie zdziwi, czy to lekarz chirurg ogólny czy lekarz innej specjalności.

    Tak, dokładnie tak jak pisze Marzycielka i Nina, nie ma co się krępować. To podniesie Twoją jakość życia i pewność siebie. Działaj 🤍 dopytaj tylko czy się zajmują tym, poczytaj lokalne grupy o lekarzach (np. na fb).
    Ja po tym jak miałam USG odbytu to niczego się już nie wstydzę 😂

    NinaB, Marzycielka94 lubią tę wiadomość

    32🧝‍♀️33🧔🏻‍♂️
    starania od II.24
    pamiętaj jak wiele masz w sobie siły!✨
    ❕MTHFR hetero, PAI hetero
  • dailydamn Autorytet
    Postów: 348 1303

    Wysłany: 17 marca 2025, 22:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Darrika mocno Cię przytulam 🫂🫂🫂 Podziwiam Cię za Twój optymizm. Mam takie przeczucie, że zaskoczy u Ciebie w ciągu tych 3 miesięcy. Wierzę, że się uda i będziesz najszczęśliwszą mamą na świecie ♥️

    Loraa, Belia, grazka0022, Deyansu lubią tę wiadomość

    👩🏼27 🧔🏻‍♂️31

    🌸 25.07 - 10 dpo ⏸️
    🌸 26.07 - beta 46 🩷
    🌸 28.07 - beta 173 🩷
    🌸 31.07 - beta 882 🩷
    🌸 07.08 - beta 13501 🩷
    🌸13.08 (6+2) - 3mm maleństwo z bijącym serduszkiem ❤️
    🌸01.09 (9+0) - 2,2cm malutkiego człowieczka 💕
    🌸23.09 (12+1) - prenatalne - 5,6 cm i 55 g naszego maluszka 🩷
    🌸28.09 (12+6) - będzie dziewczynka! 🩷
    🌸30.10 (17+3) - 200g córeczki 💕
    🌸18.11 (20+1) - połówkowe 360 g 🩷
    🌸22.12 (25+0) - 670 g 🩷
    🌸09.01 (27+4) - 1070 g 🩷

    preg.png
  • beautifullady Ekspertka
    Postów: 183 314

    Wysłany: 17 marca 2025, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zosia667 wrote:
    Beautifullady dawno Cię tu nie widziałam, jak u Ciebie samopoczucie?❤️
    Dziękuję, że pytasz ♥️
    Na razie bardziej podczytuje jak mam chwilę. Dużo na siebie zadań narzuciłam, żeby nie mieć czasu myśleć, ale ogólnie podłamana jestem.
    Wczoraj jak już nie miałam co robić to wróciłam do czegoś co często robiłam w wolnym czasie kiedyś - rozwiązywania testów maturalnych z matematyki 😂 Proszę się ze mnie nie śmiać, ale dodatkowo dorabiam sobie na udzielaniu korepetycji i bardzo lubię matematykę 😂 Ja wiem, że ludzie mają normalne hobby, ale nie każdy musi być normalny 😂

    Katarena, Liliuszka_2024, Marzycielka94, izzou97, Default.owa, Dżozu, Loraa, Nayeli, Meggi_**, Zosia667, Deyansu, Nana11, Monnie lubią tę wiadomość

    Aktualnie 45cs
  • Księgowa Autorytet
    Postów: 9946 12282

    Wysłany: 17 marca 2025, 23:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga42lata - ja mialam tak ostatnio. I to dwa cykle pod rząd.
    W pierwszym cyklu poszlam w 15dc, brak pęcherzyka (największy mial 8mm), brak śladów po owu, endo 5mm.
    W drugim cyklu poszlam w 14dc, najwiekszy mial 13mm, endo 4mm - znow bezowulacyjny.

    Teraz dostałam skierowanie na badania, które muszę zrobić i znow monitoring, zeby sprawdzic czy to przypadek i akurat tak mi wypadły bezowulacyjne kolo siebie, czy jednak cos sie dzieje..

    Darrika, nie wiem jak będzie u nas, bo my tak samo jak wy mieliśmy swoj deadline, ale chciałam Ci napisać, ze moj cykl (jak nigdy) sie teraz wydłużył o tydzień. Co spowodowało, ze zaczęłam cykl równo rok od 1 dnia ciazy z synkiem. Nie wierzę, ze to nie ma drugiego dna.
    Oczywiscie nie mowie, ze obie w ciazy będziemy na pewno, ale czuje na ramieniu, ze takie sytuacje maja miejsce nie bez przyczyny. Trzymam kciuki mocno, zeby Wam się udało ❤️🍀

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 marca 2025, 23:14

    Darrika, Marzycielka94, aga_42lata, Default.owa, Nayeli, Zosia667, Nana11 lubią tę wiadomość

    Hashimoto + GB.
    Trombofilia (PAI-1 4G homo, czynnik II protrombiny hetero, obnizone bialko S).
    Nadciśnienie, arytmia, hipoglikemia reaktywna.
    Atrofia endometrium.
    _______________________________________________
    Po ponad 2 latach starań:
    Moja mała wojowniczka 💜
    22.02.2022 (36+2)
    _______________________________________________
    Druga dzielna dziewczynka ❤️
    29.11.2023 (38+4)
    _______________________________________________
    Nasz aniołeczek 👼
    20.07.2024 💔 (18+1)
  • Marzycielka94 Autorytet
    Postów: 1551 4007

    Wysłany: 17 marca 2025, 23:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    beautifullady wrote:
    Dziękuję, że pytasz ♥️
    Na razie bardziej podczytuje jak mam chwilę. Dużo na siebie zadań narzuciłam, żeby nie mieć czasu myśleć, ale ogólnie podłamana jestem.
    Wczoraj jak już nie miałam co robić to wróciłam do czegoś co często robiłam w wolnym czasie kiedyś - rozwiązywania testów maturalnych z matematyki 😂 Proszę się ze mnie nie śmiać, ale dodatkowo dorabiam sobie na udzielaniu korepetycji i bardzo lubię matematykę 😂 Ja wiem, że ludzie mają normalne hobby, ale nie każdy musi być normalny 😂
    Ja się nie śmieję, też lubię liczyć 😅 w pracy jak są zrzutki to jestem lokalnym skarbnikiem, liczę, dzielę, nie ma dla mnie niemożliwego rachunku do wykonania, więc jak to mówią „I Feel you Girl”🥰
    Najważniejsze jest to, że to co robisz sprawia Ci frajdę i możesz się na chwilę oderwać od wszystkich trosk i zmartwien. A nie ma co ukrywać, że nasze życie składa się z małych, miłych momentów. Mam nadzieję, że niedługo i u Ciebie zaświeci słońce, a następny cykl będzie tym wyczekanym i szczęśliwym ❤️

    beautifullady lubi tę wiadomość

    ✨ Starania od 09/24, 4 cykle stymulowane

    ✓ hormony, MUCHa, HSG, homocysteina, HB, pazożyty, polip out
    ✓ koncentracja 98 mln, A+B = 45 %, morfologia 0 %

    ‼️ przewlekle zapalenie endometrium
    ➡️ konsultacja immunologiczna, SIBO, USG endometriozy
  • Haniaxoxo Ekspertka
    Postów: 129 262

    Wysłany: 17 marca 2025, 23:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Belia wrote:
    Dziewczyny, a jak to jest z tymi pęcherzykami? Kiedy one pękają? Myślałam że skoro pęcherzyk 20mm i gin powiedział że pęknie lada dzień to już owulacja się zbliża wielkimi krokami. Przyszłam do domu a owulak blady jak dupa.
    Edit: @Justa28 widzę, że napisałaś w tym samym czasie podobne zapytanie 😀
    U mnie pecherzyki dobijaly nawet do 25mm. Sprawa mocno indywidualna. Osobiście polecam badać sluz + temperaturę + testy ovulacyjne. Kilka cykli i się wyłapie o co biega i kiedy ta owulka prawdopodobnie byla ;)

    aga_42lata lubi tę wiadomość

    👩🏻 29 👱🏼‍♂️36
    7 cykl starań po rzuceniu Anty

    🙋‍♀️Styczeń 2025 r. pod opieką dietetyczki klinicznej (odporność, jelita, wsparcie w walce z HPV 51). Pozostałe badania w normie.
    🙋‍♀️ Styczeń/Luty 2025 r. monitoringi cyklu (owulacja potwierdzona, progesteron 7dpo wysoki, faza lutealna 11/12 dni, cienkie endometrium ok. 7-8 mm)

    🙋‍♂️ Luty 2025 r. morfologia nasienia 10%, fragmentacja DNA w normie
    🙋‍♀️ Luty 2025 r. bakteria Clostridium (Organix Gastro), wprowadzone probiotyki i suple na wsparcie jelit i wątroby
    🙋‍♀️ Luty 2025 r. cykl stymulowany (Mensinorm 75 w 3dc, Ovitrelle + ustrogestan). Udało się pogrubić endometrium do 10mm !!!

    13.03.2025 - Beta 86
    17.03.2025 - Beta 466

    preg.png
  • sandrac_94 Ekspertka
    Postów: 159 239

    Wysłany: 17 marca 2025, 23:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny,
    Mam pytanie z innej beczki, tak żeby odwrócić trochę myśli od starań 😅😅 macie do polecenia jakąś fajną, lekką książkę na wakacje ? ☺️

    Powder lubi tę wiadomość

    👩👨31 lat + 🐶 2 lata

    - starania od 09.2023 🍼
  • assialbnn Autorytet
    Postów: 2508 4028

    Wysłany: 18 marca 2025, 06:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ALA wrote:
    Dziewczyny, ja z takim tematem z trochę innej beczki. Też się z mężem staramy bezskutecznie, a po drodze wiele niepowodzeń. Jednak po każdym niepowodzeniu staram się wziąść w garść, wyznaczam sobie nowe cele. Juz od dawna moim nie tyle znartwieniem, co rzeczą która mnie naprawdę wkurza są 2 zmiany , które mam na okolicach intymnych. Jedna na wargach sromowych większych z zewnątrz, a druga w środku obok łechtaczki. Jedno, na zewnątrz to wlokniak, a ro w środku to chyba kaszak. Kazdy ginekolog, któremu to pokazuje albo mnie zbywa, że taka uroda, tak ma być, to nic takiego, a mi to rośnie i mnie wkurza. Już nawet zaczęłam się wstydzić przed mężem... nie mam w okolicy żadnej kobiety chirurga i stąd Takie moje pytanie czy nie wstydziłybyscie na moim miejscu pójść z tym do zwykłego chirurga? A jak mnie wyśmieje? Jak odmówi usunięcia zmian w takim miejscu? Zwłaszcza, że jedna jest w środku na sluzówce?
    Powiedziałam sobie, że tym razem muszę zrobić z tym porządek, ale bardzo się wstydzę. Żaden ginekolog nie chce tego usunac, więc chyba muszę pójść do tego chirurga, a bardzo się krępuje.
    Hej 🙂 nie krępuj się takimi drobiazgami ❤️ zapytaj ginekologa czy da się to usunąć, bo chciałabyś to zrobić. Ja mam tłuszczaka/kaszaka przy wejściu do pochwy (zrobił mi się po porodzie w miejscu gdzie miałam szew) nie duży ale czuje go. W moim przypadku ginekolog mi go "usuwa" tyle że on po jakimś czasie wraca 🫣 aby pozbyć się go na zawsze lekarka mówi że trzeba bybylo go wyłuszczyć głębiej ale jakoś nie mogę się na to zdecydować. Ginekolog powinien pomoc jeśli poprosić o pomoc albo niech poleci gdzie się z tym udać 😉

    Darrika lubi tę wiadomość

    👩 33
    👱‍♂️ 36
    👸 córka 2015

    28.02 💔 8tc

    26.05- ⏸️🌷 10dpo
    16.06- 0.53cm człowieka z bijącym serduszkiem ❤️🩵🩷
    6.07- 2,51 cm Ktosia z silnym serduszkiem ❤️
    15.07- 3,81cm 👶
    26.07- prenatalne 👍❤️ 6 cm Ktosia 🩵🩷
    8.08- Ktoś🩷🩵CRL 8,2cm
    18.08- CHŁOPIEC 🩵🩵🩵

    age.png
  • Darrika Autorytet
    Postów: 4052 8496

    Wysłany: 18 marca 2025, 06:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry z rana dziewczyny, wstałam, żyje, nie jest źle. Fizycznie muszę przyznać, że nawet lajtowo, poprzedni biochem mnie zmiótł z planszy bo ból był bardzo silny, a teraz standardowo jak na zwykła @, dzisiaj już nic nie boli.
    Wieczor był bardzo ciężki, bo jak już się wszystko uspokoiło, w domu zrobione, młoda zasnęła to w tej ciszy z myślami własnymi dotarło do mnie już tak naprawdę co się stało. Rollercoaster uczuć i nadziei to rozpalanej to brutalnie gaszonej co chwile jaki miałam zafundowany w ostatnim tygodniu to chyba już mi wyczerpał limit kpin i drwin losu ze mnie na ten rok mam nadzieję 😅
    Trzymam się tego, że właśnie nic nie dzieje się bez przyczyny, wierze w takie znaki i sytuację i w to, że na końcu tej niełatwej drogi czeka na nas nagroda w postaci zdrowego bobasa 🤭

    @Sandrac ja nie czytam lekkich książek ogólnie, ale ostatnio nie mając czego słuchać w czasie pracy na legimi odpaliłam książkę mojej koleżanki z pracy za zielonymi drzwiami(Kamila Majewska), to chyba obyczajowa? Nie znam się ale bardzo przyjemna i fajna, aż się sama zdziwiłam z jakim napięciem słuchałam, będąc jednak miłośniczka kryminałów, horrorów i thrillerów przepaltanych co kilka ksiązek fantastyką wszelkiej maści 😅

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 marca 2025, 06:43

    NinaB, assialbnn, Powder, Nadzieja32, DreamBee lubią tę wiadomość

    34👧 38🧑 🐈🐈‍⬛🐈
    💕2014👰‍♂️🤵2018
    9 cs 💔
    👨‍👩‍👧 02.2020 nasza mała Zuzia (12cs)

    12 cs 💔

    14 cs start! Ostatnia próba ->🩸

    Ufam, że życie zna dla mnie właściwy moment. Oddycham spokojnie i z miłością przyjmuję to, co się wydarza.
  • Belia Autorytet
    Postów: 1600 4211

    Wysłany: 18 marca 2025, 06:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny. Z tego szczęścia zapomniałam wczoraj wspomnieć że mam jakiegoś małego mięśniaka na zewnątrz macicy. Ginekolog twierdzi, że jest na zewnątrz to nie wpływa na zajście w ciążę. Ale ja się teraz zaczęłam zastanawiać, że skoro miałam te dwie straty to może jednak wpływa a może właśnie on powstał przez hormonalny rollercoaster. Co myślicie?

    Starania o pierwsze 👶🏼od 05.24 🤞🏼
    4cs: 08.24 cb 4tc💔
    6cs: 10.24 cb 6tc💔

    👩🏼‍💼AMH, LH, FSH, kariotyp ✅ owulacje regularne, niski progesteron i estradiol po owulacji.
    👨🏽‍💼 HBA, DFI, kariotyp ✅ obniżone parametry nasienia (ilość i ruch).

    12.25 IUI ❌
    01-03.26 👨🏽‍💼 kuracja Ovaleap/Eutrig
  • MimiM29 Autorytet
    Postów: 670 1133

    Wysłany: 18 marca 2025, 07:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, wpadam tu z aktualizacją. Z góry przepraszam że mało się udzielam, ale z czasem stoję dosyć krucho... Ciągle coś.

    Jestem po SONO HSG - oba jajowody drozne, kontrast pięknie przeszedł. Pęcherzyk z prawego jajnika ma ok 17mm 🤞🏻pani doktor kazała się starać ;) samo badanie dość bolesne, ale do przeżycia..

    Brak endometriozy, PCOS brak, wszystko ok, ciąży brak 😅 straciłam wszelkie pomysły.

    Wyśle jeszcze miłego Pana na kolejne badania nasionek 🤣

    Rozkładam ręce i czekam na 🤰🏻🤰🏻

    Darrika, Dżozu, grazka0022, Powder, Loraa, Meggi_**, Ola8999, Nana11, Marzycielka94, NinaB, DreamBee, emciak, Mstka lubią tę wiadomość

    Starania od : 10.2021

    HyCoSy ✅
    AMH 5.24 ng/ml

    31.03 ⏸️ beta 6.53 🥳
    03.04 ⏸️ beta 57 🥳
    10.04 ⏸️ beta 2069 🥳
    8 tydzień ciąży - 🖤
‹‹ 146 147 148 149 150 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Karuzela łóżeczkowa, która rośnie razem z dzieckiem

Karuzele do łóżeczka to nie tylko dekoracja – pomagają stymulować zmysły malucha i wspierają jego rozwój. Kolorowe, poruszające się elementy przyciągają uwagę dziecka, rozwijając wzrok oraz koordynację. Dodatkowo, delikatna muzyka i spokojne ruchy karuzeli mogą działać kojąco, pomagając maluchowi w wyciszeniu się przed snem.

CZYTAJ WIĘCEJ

Męska płodność – jakie składniki warto suplementować w czasie starań o dziecko?

Choć przez lata w procesie starania się o dziecko większą uwagę skupiano na zdrowiu kobiety, dziś wiemy, że męska płodność ma dokładnie takie samo znaczenie. Dobra wiadomość jest taka, że wiele wpływających na nią negatywnie czynników możemy poprawić, np. przez zmiany w stylu życia czy świadome uzupełnianie kluczowych składników odżywczych. Jakie suplementy na męską płodność mogą pomóc w staraniach o dziecko?

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ