Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Wróżenie z wykresów- czarownice w oparach absurdu
Odpowiedz

Wróżenie z wykresów- czarownice w oparach absurdu

Oceń ten wątek:
  • mar Autorytet
    Postów: 1427 1843

    Wysłany: 2 kwietnia 2015, 22:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ooj będzie się lało :D

  • Yousee Autorytet
    Postów: 2122 1212

    Wysłany: 2 kwietnia 2015, 22:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oh Mar :( jak sobie pomyśle o Twoich małpach to aż mnie ciary przechodzą :( oby ten Ridż obszedł sie z Tobą delikatnie i musnął Cię jedynie haluksem, żebyś na poniedziałek była w super formie po fryzjerze, manicure itp :)
    Albo niech lepiej nie przychodzi! I wtedy stawiam Ci soczek!!

    "I jaśniejsze niż południe wzejdzie ci życie,
    a choćby ciemność zapadła, będzie ona jak poranek.
    Możesz ufać, bo jeszcze jest nadzieja..."
    Księga Hioba
  • zwei_kresken Autorytet
    Postów: 4338 5103

    Wysłany: 2 kwietnia 2015, 22:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Opowieści Bagienne.

    Wczoraj miałam takie ładne bagienko! Przezroczyste niczem kurzego jaja bialko, a nie białe, jak gryka, dzięcielina pała, wpłynąłem na zielonego przestfur oceanu...
    A dzisiaj zmętniało, nie ciąga się jak trzeba, rwie się po rozciągnięciu na prawie centymetr. No i krecha na luksusowym patyku słabsza niż wczoraj. Albo mnie Alexis cichaczem odwiedza, albo mnie ostetntacyjnie omija. Tak to jest, jak się naiwnie oleje Donga w tym cyklu...

    Obaliliśmy Liebfraua, idę pod prysznic szukać pytonga.

    hashi, pcos, hiperinsulinemia, insulinooporność, trombofilia, 3 x biochemiczna
    pQUlp1.png
  • Yousee Autorytet
    Postów: 2122 1212

    Wysłany: 2 kwietnia 2015, 23:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie pytong właśnie szuka. Wypoczęty bo ma urlop także nie odpuści ;)

    nick nieaktualny, Katarzyna87 lubią tę wiadomość

    "I jaśniejsze niż południe wzejdzie ci życie,
    a choćby ciemność zapadła, będzie ona jak poranek.
    Możesz ufać, bo jeszcze jest nadzieja..."
    Księga Hioba
  • WiedźmaMaKota Autorytet
    Postów: 2584 3171

    Wysłany: 2 kwietnia 2015, 23:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja i mój pytong od dziś się mijamy, on wraca z pracy ja wstaję do pracy, ja wracam z pracy on wychodzi do pracy i tak będzie przez większość tygodnia ;/

    Robimy drugiego Dziedzica ;)
    3i496iye8v37prd8.png
  • zwei_kresken Autorytet
    Postów: 4338 5103

    Wysłany: 2 kwietnia 2015, 23:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiem Wam, że bardzo źle wpływa na mnie rzadsze pytongowanie. Zamiast codziennie, udzielam się teraz co 2-3 dni. Bo jestem zdechła po robocie. Z tego powodu mam gorszy nastrój, jestem spięta, wszystko mnie wkurza. Wiele rzeczy doprowadza mnie do łez. Z pytongowaniem powszednim miałam więcej energii do walki z codziennością. Okłady z pytonga są dobre na wszelakie zło, teraz mocno odczuwam ich brak.

    nick nieaktualny, lauda., momo1009, Eva82 lubią tę wiadomość

    hashi, pcos, hiperinsulinemia, insulinooporność, trombofilia, 3 x biochemiczna
    pQUlp1.png
  • Maczek Autorytet
    Postów: 2476 2586

    Wysłany: 3 kwietnia 2015, 00:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Matleena, Twój podpis jest cudny! :D

    Zwei... to na zdechlaka... ;)

    My już jesteśmy u rodziny na święta. Tydzień z kołdrą w zębach uważam za rozpoczety ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 kwietnia 2015, 00:42

    zwei_kresken, lauda. lubią tę wiadomość

    K7KTp2.png
    VMlC.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 kwietnia 2015, 01:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zwei_kresken wrote:
    Opowieści Bagienne.

    Wczoraj miałam takie ładne bagienko! Przezroczyste niczem kurzego jaja bialko, a nie białe, jak gryka, dzięcielina pała, wpłynąłem na zielonego przestfur oceanu...
    A dzisiaj zmętniało, nie ciąga się jak trzeba, rwie się po rozciągnięciu na prawie centymetr.
    Moje też wczoraj takie ładne, a dziś już wodniste.

    Zuz też dziś zwróciłam uwagę na podpis Matleeny i bardzo przypadł mi do gustu. :D

    Ja i mój pytong też już zmierzamy ku łożu więc dobranoc wiedźmuszki :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 kwietnia 2015, 07:05

  • lauda. Autorytet
    Postów: 2429 3543

    Wysłany: 3 kwietnia 2015, 09:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej z rana.

    Bardzo mi się podoba impreza w stylu brytyjskim, bo kocham brytoli i ten ich akcent, i każde dziwactwo mi się podoba. :) Co prawda na alkoholizowanie nie nadaję się teraz, ale mogę przecież dziabnąć samą colę, albo samo mleko. Wiedziałyście, że niektórzy robią whisky z mlekiem??

    Rozpoczynam dzisiaj 8 tydzień. Czyli jeszcze miesiąc z kawałkiem i rozpocznę II trymestr. Trzymajcie kciuki żeby wszystko było dobrze. W kupie raźniej :)

    Miałam dzisiaj zaplanowane całkiem sporo prac domowych, jakieś ostatnie szlify względem porządków, zmiana pościeli i ręczników... No i masz! Pierwszy raz odczuwam spadek energii. Serio, no nic mi się nie chce, nawet wstać z łóżka.
    Spadł mi też apetyt: postne jajo z żółtym okiem patrzy na mnie z talerzyka, a mnie jakoś cofa od niego. Ah uroki ciąży! :D

    Robicie coś specjalnego na święta? Jakieś nowości?
    Ja wczoraj zamarynowałam fileta z indyka i dzisiaj wieczorem będę go piekła w całości, takiego polewanego ciemną marynatą. Uznałam, że takie mięso będzie jak znalazł przy naszych "chodzonych" świętach. Bo i na ciepło, i na zimno, i do sałatki można skroić.
    Mam do upieczenia jeszcze makowce, takie zawijane, drożdżowe. I babeczki mini do święconek. No i retro mazurek. Tyle przypadło mi w udziale pomocy tegorocznej.

    atdc20mmxp7m5026.png
  • Yousee Autorytet
    Postów: 2122 1212

    Wysłany: 3 kwietnia 2015, 09:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dziś muszę ogarnąć sprzątanie ostatnie i upiec babę matkę i małe babeczki ;) czekam aż mi teściowa zwinie sie z kuchni. Jak ja nie cierpię z nią mieszkać!! Cały nastrój świąteczny mi psuje jej balaganiarstwo. Mam nadzieje ze kolejne święta juz w swojej kuchni :(

    Lauda tez pięke indyka :) wdzięczny ptak!

    "I jaśniejsze niż południe wzejdzie ci życie,
    a choćby ciemność zapadła, będzie ona jak poranek.
    Możesz ufać, bo jeszcze jest nadzieja..."
    Księga Hioba
  • lauda. Autorytet
    Postów: 2429 3543

    Wysłany: 3 kwietnia 2015, 09:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yousee, to w takim razie moja mama gotuje babę matkę, a ja tylko dzieci w udziale dostałam :D

    atdc20mmxp7m5026.png
  • Matleena Autorytet
    Postów: 5466 5390

    Wysłany: 3 kwietnia 2015, 09:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 listopada 2015, 14:59

    zwei_kresken lubi tę wiadomość

    tt1ce913.aspx?&fake.png

    mpf_6a30716f026cf4d4d8712df59b64ed2b.png

    24-12-2015 62cm 4640g sn
  • Yousee Autorytet
    Postów: 2122 1212

    Wysłany: 3 kwietnia 2015, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też podziwiam sie że wytrzymuje, ale teraz jestem juz bliżej własnej kuchni to muszę zacisnąć zeby.

    Lauda jaki masz przepis na indora? Szukam inspiracji, a i te dzieci babki jakby ktoś podrzucił przepis

    "I jaśniejsze niż południe wzejdzie ci życie,
    a choćby ciemność zapadła, będzie ona jak poranek.
    Możesz ufać, bo jeszcze jest nadzieja..."
    Księga Hioba
  • lauda. Autorytet
    Postów: 2429 3543

    Wysłany: 3 kwietnia 2015, 10:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yousee, ja indora robię wg tego przepisu (tylko do marynaty dodaję ostre przyprawy):
    http://www.kwestiasmaku.com/kuchnia_polska/indyk/pieczony_filet_z_indyka/przepis.html

    a babki dzieci robię z przepisu na babkę piaskową :)

    atdc20mmxp7m5026.png
  • Katarzyna87 Autorytet
    Postów: 4528 6014

    Wysłany: 3 kwietnia 2015, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jakoś nie czuję tych świąt...co innego Boże Narodzenie. Zrobię dzisiaj koszyczek, pójdziemy jutro go poświęcić, zjemy w niedzielę - tyle.

    Ofkors spotkania z rodziną etcetera

    Dzisiaj jak już kończyliśmy śniadanie - kanapka z szynką - tak mnie naszło że dzisiaj chyba post jest ;p

    EDIT: Indor wygląda zajebiście, zrobimy po świętach, bo teraz lodówa pełna smakołyków ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 kwietnia 2015, 11:28

    ex2bg7rf9gca70kb.png
    f2wljw4z5xlc2pyj.png
  • Maczek Autorytet
    Postów: 2476 2586

    Wysłany: 3 kwietnia 2015, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj tam, post ciężarnych nie obowiązuje ;)

    Ja mam zamiar zaraz upiec babkę cytrynową. A tak to leży jakaś góra mięsa do pieczenia, jaja czekają na pomalowanie, jeszcze sernik, mazurek, sałatki, bzdety... Kilograaaaaamyyyyyyy żarcia. Ale takie uroki, kiedy się przyjezdża do babci na święta i nieco więcej familii jest na pokładzie ;)

    K7KTp2.png
    VMlC.png
  • Katarzyna87 Autorytet
    Postów: 4528 6014

    Wysłany: 3 kwietnia 2015, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale u Was na bogato! Zaczynam się zastanawiać do kogo się wprosić :D

    ex2bg7rf9gca70kb.png
    f2wljw4z5xlc2pyj.png
  • Yousee Autorytet
    Postów: 2122 1212

    Wysłany: 3 kwietnia 2015, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A moj nastrój świąteczny poszedł sie pierdolic. Nic mi sie nie chce. Wkurwilam sie rano i tak mnie trzyma do teraz. Moje baby nie ruszone, szwedam sie po domu udając ze sprzątam :(

    "I jaśniejsze niż południe wzejdzie ci życie,
    a choćby ciemność zapadła, będzie ona jak poranek.
    Możesz ufać, bo jeszcze jest nadzieja..."
    Księga Hioba
  • zwei_kresken Autorytet
    Postów: 4338 5103

    Wysłany: 3 kwietnia 2015, 16:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam od paru lat niemalże postne święta z powodu chorób wszelakich w rodzinie, ale dobrze mi z tym. A przynajmniej mojej insulinooporności.
    Sikłam na testa alexisowego wcześniej, niż w pozostałe dni, bo o dziwo, jestem w domu już, a nie jak zwykle- po dwudziestej. Tłumy szaleja.
    Ale wracając do testu, to nie przytrafiła mi się mocna krecha w tym cyklu. A z dnia na dzień coraz słabsze są. Natomiast czuję, że jajniki coś kombinują.

    Z cyklu brytyjskiego- kocham szkocką w wersji irlandzkiej- ze śmietanką ;D WhiteRussian to zawiera w formie likieru. I sos worcester. Do wszystkiego. Doprawiam nim tatara, dania jednogarnkowe, marynuję mięsa. <3

    hashi, pcos, hiperinsulinemia, insulinooporność, trombofilia, 3 x biochemiczna
    pQUlp1.png
  • mar Autorytet
    Postów: 1427 1843

    Wysłany: 3 kwietnia 2015, 16:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a ja nadal czekam na Ridża...
    boli mnie od trzech dni jak na Ridża..
    nawet dzisiaj wzięłam ketonal bo myślałam że to już,
    a to nic...
    leżę i czekam.
    najgorsze, że jutro o 5 wyruszamy do rodziny męża na święta... kolejne święta z Ridżem - pomyślą, że jestem ćpunką...
    http://www.iv.pl/images/62603923429625467102.jpg
    ps. zajebiscie mi się ten obrazek podoba :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 kwietnia 2015, 16:23

‹‹ 358 359 360 361 362 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Karuzela łóżeczkowa, która rośnie razem z dzieckiem

Karuzele do łóżeczka to nie tylko dekoracja – pomagają stymulować zmysły malucha i wspierają jego rozwój. Kolorowe, poruszające się elementy przyciągają uwagę dziecka, rozwijając wzrok oraz koordynację. Dodatkowo, delikatna muzyka i spokojne ruchy karuzeli mogą działać kojąco, pomagając maluchowi w wyciszeniu się przed snem.

CZYTAJ WIĘCEJ

Witaminy na męską płodność - które najważniejsze?

Powszechnie wiadomo, że witaminy są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka. Jaką jednak rolę odgrywają witaminy na męską płodność? Po jakie produkty sięgać, by dostarczać witamin, które mogą poprawić jakość nasienia i zwiększyć szanse na zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ