Forum Starając się - ogólne Wspierające się.....
Odpowiedz

Wspierające się.....

Oceń ten wątek:
  • Laura Autorytet
    Postów: 3396 6616

    Wysłany: 4 czerwca 2014, 21:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny a ja byłam dzisiaj na wizycie w klinice, powiedzieć że nie decydujemy się na in vitro , że to była nasza ostatnia inseminacja i wracamy do polski. I usłyszałam że w moim przypadku mam tylko statystycznie 13% naturalnie zostać mamą, i że może jednak zdecydujemy się z mężem na in vitro.
    No trudno co będzie to będzie i też mówię, że wiara czyni cuda i kiedyś nam się uda :)

    Synuś mamusi i tatusia :)
    Dominiś 2890, 52cm <3
    89c50790be.png

  • llallka Autorytet
    Postów: 738 523

    Wysłany: 5 czerwca 2014, 08:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Laura wrote:
    Dziewczyny a ja byłam dzisiaj na wizycie w klinice, powiedzieć że nie decydujemy się na in vitro , że to była nasza ostatnia inseminacja i wracamy do polski. I usłyszałam że w moim przypadku mam tylko statystycznie 13% naturalnie zostać mamą, i że może jednak zdecydujemy się z mężem na in vitro.
    No trudno co będzie to będzie i też mówię, że wiara czyni cuda i kiedyś nam się uda :)


    Kochana- statystycznie to ja powinnam byc wysoką blondynką, a jestem niską brunetką. Jak ktoś przy mnie uzywa słowa "statystycznie" to ogarnia mnie śmiech. mam nadzieję, ze tą uwagę puściłaś mimo uszu. Pozdrawiam cieplutko.

    Z., Laura lubią tę wiadomość

    nzjdyx8dfh9ywefg.png
  • Maniuś Autorytet
    Postów: 1971 6048

    Wysłany: 5 czerwca 2014, 09:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Laura wrote:
    Dziewczyny a ja byłam dzisiaj na wizycie w klinice, powiedzieć że nie decydujemy się na in vitro , że to była nasza ostatnia inseminacja i wracamy do polski. I usłyszałam że w moim przypadku mam tylko statystycznie 13% naturalnie zostać mamą, i że może jednak zdecydujemy się z mężem na in vitro.
    No trudno co będzie to będzie i też mówię, że wiara czyni cuda i kiedyś nam się uda :)
    Skarbie uda Wam sie,wiara czyni cuda:)

    Laura lubi tę wiadomość

    Synek 19.08.2015 ❤️
    Synek 05.05.2017 ❤️
    25.10.2020 ⏸️ oby wszystko było ok 🙏!
    8p3ogov3mexwsy54.png
  • Magda_lena88 Autorytet
    Postów: 1837 3255

    Wysłany: 5 czerwca 2014, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    słonecznego dnia :) lato1.gif

    Laura lubi tę wiadomość

    relghdgecegtmzr9.png

    P6dtp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 czerwca 2014, 10:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana Lauro in vitro daje bardze duze szanse. Ja wierze, ze skoro czlowiek stworzyl in vitro dla ludzi, to jest to narzedziem Boga dla kobiet, ktore maja problemy, tak jak my. Wiem, ze kosciol nie poiera in-vitro, ale caly czas trwaja debaty na ten temat. Nie powinnas odbierac sobie szczescia, tylko jesli jest mozliwosc probowac mimo wszystko. Ja tez rozwazam in vitro, jezeli nam nie wyjdzie, zreszta lekarz sam juz wspomnial, ze bedziemy robic co sie da, a jak nic nie pomoze to in vitro. Trzeba probowac. Szczesciu tez trzeba pomagac. Kazda z Nas zasluguje na to zeby zostac mama.

    Magda_lena88, Laura, llallka, Foto_Anna lubią tę wiadomość

  • wioleta4444 Autorytet
    Postów: 618 242

    Wysłany: 5 czerwca 2014, 15:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam Was Kochane
    Chciałabym żebyście mnie przyjęły tutaj :)
    Ja mam PCOS Kiedyś nawet nie byłam w tych "statystycznych" 40 % później się okazało że jest lepiej.
    Dziś się staramy już na całego. Byłam u Gina i brałam lutkę. Wczoraj skończyłam , czekam na @ i między czasie idę na badania jeśli dobrze przyjdzie ! :)
    Mam zapisany Clo. Biorę również Glucophage, Inozytol, Witaminę D w kroplach.
    Na własną rękę biorę Kwas Foliowy, zioła w tabletkach Maca i kupiłam Nagietek do picia. Starczy tego :D
    Nie mam okresu odkąd odstawiłam tabletki anty Yasminelle, czyli ostatnia @ była w lutym. Gdybym wiedziała że tak działa nie dobrze na gospodarkę hormonalną to bym się zastanowiła czy brać ją nadal :/
    Buziaki. Pozdrawiam :*

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 czerwca 2014, 15:46

    Czekamy na Ciebie :***
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 czerwca 2014, 17:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdas wrote:
    A fajnie fajnie :) moj gin sie smial,ze mam sie nastawiac na 2 bo u niego po clo wikszasc dziewczyn spodziewa sie bliźniakow :) powiem szczerze, ze mam obawy ze bysmy nie podołali finansowo oj duzo watpliwosci ale wiem tez ze jak by sie okazalo ze spodziewamy sie dwojki to kochalibysmy najmocniej na świecie

    ja chce 2 :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 czerwca 2014, 17:47

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 czerwca 2014, 17:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pragnaca dzidziusia wrote:
    Kochana Lauro in vitro daje bardze duze szanse. Ja wierze, ze skoro czlowiek stworzyl in vitro dla ludzi, to jest to narzedziem Boga dla kobiet, ktore maja problemy, tak jak my. Wiem, ze kosciol nie poiera in-vitro, ale caly czas trwaja debaty na ten temat. Nie powinnas odbierac sobie szczescia, tylko jesli jest mozliwosc probowac mimo wszystko. Ja tez rozwazam in vitro, jezeli nam nie wyjdzie, zreszta lekarz sam juz wspomnial, ze bedziemy robic co sie da, a jak nic nie pomoze to in vitro. Trzeba probowac. Szczesciu tez trzeba pomagac. Kazda z Nas zasluguje na to zeby zostac mama.

    ja wierze w Boga i uważam że jeśli bóg pozwala mieś kobieta dzieci przez in vitro to bedą miały a jak nie bedzie chciał to nie da
    Bóg stworzył człowieka a człowiek in vitro
    ręce człowieka są narzędziem Boga

    pragnaca dzidziusia, Enigma 34 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 czerwca 2014, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Laura gdzie jesteś? :(

  • Goguś Koleżanka
    Postów: 45 32

    Wysłany: 9 czerwca 2014, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny niestety u mnie znów biochemiczna :(
    do piątku beta ładnie rosła, w sobotę zaczęły się plamienia.
    Dzisiejsza beta w dół :(

    sierpień 2013- ciąża biochemiczna :(
    czerwiec 2014- ciąża biochemiczna :(
  • Magda_lena88 Autorytet
    Postów: 1837 3255

    Wysłany: 11 czerwca 2014, 08:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień Dobry :)
    Kochane ja chyba pierwszy raz w życiu czułam owulację :O wczoraj było mi tak niedobrze, a jak się kładłam spać to myślałam, że będę wymiotować...maskara jakaś i do tego taki intensywny ból po lewej str. a tam akurat pęcherzyk był/jest bo tak mi się zdaje, że chyba późno w nocy była owulacja 8) bo temp. dziś skoczyła, jeśli utrzyma się jeszcze ze 2 dni tzn. że owulacja mogła być :) i byłoby pięknie gdyby nie fakt, że wczoraj nie było <3 mąż coś próbował :) nawet wrócił wcześniej no ale niestety wymiękliśmy w sumie oboje bo ja też już czułam się tak źle, że szkoda słów, no ale tak jest jak mąż pracuje 7 dni w tyg. po prawie 10h :( ale wiem, że robi to dla Nas i nie chcę na Nim wywierać jakieś presji czy coś, a poza tym dla mnie wczoraj to też było by takie mechaniczne a wolę z przyjemnością :) więc jeśli Bozia da Nam ten dar to może jakiś "mocny zawodnik" z pn dotrwał i zaatakował komóreczkę :) a dziś na spokojnie "dobijemy" :) A w pn dzwonię do lekarza i się umówię na wizytę w przyszłym tyg. więc się wszystko wyjaśni czy wgl. owulacja została przebyta a nie biorę innej opcji do siebie jak ta, że TAK <3

    relghdgecegtmzr9.png

    P6dtp2.png
  • Laura Autorytet
    Postów: 3396 6616

    Wysłany: 13 czerwca 2014, 08:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry.
    Gogusiu przykro mi bardzo.

    Madzia trzymam kciuki za owulke.....

    Mapetek pozdrawia kochane 81219soxqk05011.gif
    Miłego piąteczku :)

    Synuś mamusi i tatusia :)
    Dominiś 2890, 52cm <3
    89c50790be.png

  • mizzelka Autorytet
    Postów: 11096 5350

    Wysłany: 13 czerwca 2014, 08:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Laura jesteś w końcu :)

    Laura lubi tę wiadomość

    kxslp2.png2PEOp1.png1l5xp2.png
  • Magda_lena88 Autorytet
    Postów: 1837 3255

    Wysłany: 13 czerwca 2014, 08:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    piąteczek yahoo.gif miłego dnia 2545.gif
    Jak miło Lauruś, że powróciłaś <3
    a u mnie dziś temp. poszła w górę ale mi OF nie wyznaczyło owulacji..za to zrobiłam to sama odręcznie bo ja prócz OF mam w tel. aplikację bardzo podobną i używam jej już od długiego bardzo czasu i mam tam więcej cykli niż tutaj i mi właśnie tam wyznaczyło owulację, że była 16dc :) i sama coś tak czuję, że mogło to być wtedy późno w nocy albo wcześnie rano 17dc :) <3<3 były 15dc i 17dc więc może sie tym razem udało :) ale trzeba czekać :) w pn umówię się na USG i potwierdzimy przebytą owulację bo innej opcji nie biorę pod uwagę :) no i kto wie :D może cykl zaczęty w dzień matki skończy się pozytywnie w dzień ojca i będzie prezencik dla męża :) fajnie by było :) marzenia piękna sprawa :) no ale trzeba poczekać i zobaczyć jaki Bóg ma dla Nas plan <3 jedyne co mnie dziwi to, to, że mnie nie bolą piersi..nic a nic..dziś tylko mam znowu jakieś mdłości.. :P
    Buziaki <3

    Laura lubi tę wiadomość

    relghdgecegtmzr9.png

    P6dtp2.png
  • Laura Autorytet
    Postów: 3396 6616

    Wysłany: 13 czerwca 2014, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fajnie dziewczyny, że tęskniłyście za mną :)

    Madziu koniecznie idź na monitoring, i życzę ci tego prezentu z serduszka <3
    te mdłości, o czymś świadczą.....
    a piersi nie muszą wcale boleć ;)

    Ja powiem, że u mnie zapowiada się ciekawie owulacja, właśnie niby ma przypaść w moje urodzinki 19-go :D
    Zobaczymy co ten miesiąc, piękny czerwiec nam pokaże :D

    Mizzelko jak samopoczucie??

    Synuś mamusi i tatusia :)
    Dominiś 2890, 52cm <3
    89c50790be.png

  • mizzelka Autorytet
    Postów: 11096 5350

    Wysłany: 14 czerwca 2014, 08:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    oo to się ciekawie robi :)
    Madziu u mnie też dziwna jakaś ta tempka...

    Laura u mnie jakaś lipa właśnie z tą temp.. chociaż dziś spalam z otwartą buzią ;/ i może dlatego? i zignorowałam... ehh boje sie że bezowulacyjny cykl... a tyle dni mnie napieprzały jajniki i bylam pewna ze coś się szykuje, a czuje ze jest juz po owulacji, bynajmniej po szyjce i śluzie.. czekam do 4dpo.. musi byc 0,2 roznicy.. i mam nadzieje ze będzie.
    Czekam cierpliwie, ale zastanawiam sie nad mierzeniem dowcipnie... dla porownania czy rosnie czy nie na oddzielnym wykresie... np w notatkach... bo przez ten katar co mnie zatka w nocy to logiczne ze wyzięba mi w buzi tempkę ;/ ehhh

    kxslp2.png2PEOp1.png1l5xp2.png
  • Laura Autorytet
    Postów: 3396 6616

    Wysłany: 14 czerwca 2014, 09:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mizzelka wrote:
    oo to się ciekawie robi :)
    Madziu u mnie też dziwna jakaś ta tempka...

    Laura u mnie jakaś lipa właśnie z tą temp.. chociaż dziś spalam z otwartą buzią ;/ i może dlatego? i zignorowałam... ehh boje sie że bezowulacyjny cykl... a tyle dni mnie napieprzały jajniki i bylam pewna ze coś się szykuje, a czuje ze jest juz po owulacji, bynajmniej po szyjce i śluzie.. czekam do 4dpo.. musi byc 0,2 roznicy.. i mam nadzieje ze będzie.
    Czekam cierpliwie, ale zastanawiam sie nad mierzeniem dowcipnie... dla porownania czy rosnie czy nie na oddzielnym wykresie... np w notatkach... bo przez ten katar co mnie zatka w nocy to logiczne ze wyzięba mi w buzi tempkę ;/ ehhh
    Hej Mizzelko. Tak tak mierz dowcipnie, ja tak mierzę i tylko tak. To jest najwiarygodniejsza tempka, do tego też o jednej rannej stałej porze do godz.8-mej najlepiej.
    A bezowulacyjny mówisz? Ja znam dziewczyny co niby miały mieć bezowulacyjny a zaszły właśnie w tym bezowulacyjnym cyklu :). Także głowa do góry i czekamy :)
    Moje starania to już tylko tempka i relaks bez żadnego przymusowego <3
    Co ma być to będzie ;)

    Synuś mamusi i tatusia :)
    Dominiś 2890, 52cm <3
    89c50790be.png

  • Magda_lena88 Autorytet
    Postów: 1837 3255

    Wysłany: 14 czerwca 2014, 09:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no mi pomimo 4 wyższych temp. o min 0,2 OF nie wyznaczył owulacji a moja aplikacja w tel. wyznaczyła mi ją :P ale nie ma co na to wszystko aż tak patrzeć to tylko programy..czekam na pn by się umówić na USG i na potwierdzenie przebytej owulacji :) i myślę, że od potwierdzenia będę czekała jeszcze koło 7dni by testować :P ale zobaczymy :)
    a co do mierzenia temp. ja ją mierzę w ustach ze względu na częste wyjazdy a to jest mniej kłopotliwe niż dopochwowo :P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 czerwca 2014, 09:13

    mizzelka, Laura lubią tę wiadomość

    relghdgecegtmzr9.png

    P6dtp2.png
  • mizzelka Autorytet
    Postów: 11096 5350

    Wysłany: 14 czerwca 2014, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no i masz racje... bardziej wiarygodna, tym bardziej ze znow mi te zatoki sie zatykają i pozniej się dziwić że mam pagórki i dołki. Już sobie zaczęłam wmawiać że bezowulacyjny... ale muszę uzbroić się w cierpliwość, ten cykl jest w ogole dziki... małpowo czułam się 7dpo około a teraz świezo po owulce a czuje jakby za chwilę @ miała nadciągnąć ;/

    dokładnie... tempka i relaksik.. kusily mnie kiedys testy owulacyjne ale chyba ich nie zakupie.. mam nadzieje ze juz nie bd musiala :)

    Laura lubi tę wiadomość

    kxslp2.png2PEOp1.png1l5xp2.png
  • Magda_lena88 Autorytet
    Postów: 1837 3255

    Wysłany: 15 czerwca 2014, 09:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hura wyznaczyło mi OF owulację na 16dc :D wiem, że to tylko program i dowiem się czy owulka była przy kolejnym USG ale staram się być dobrej myśli :) tylko skoro dziś już 5dpo to czemu mnie jeszcze cycolinki nie bolą :O :P

    relghdgecegtmzr9.png

    P6dtp2.png
‹‹ 8 9 10 11 12
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego