Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › Starając się - ogólne › Wzajemna modlitwa, wiara
Odpowiedz

Wzajemna modlitwa, wiara

Oceń ten wątek:
  • BillieJean Autorytet
    Postów: 1227 1919

    Wysłany: 27 kwietnia, 07:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia - widziałam na innym wątku, że niedawno urodziłaś :) gratulacje ! Piękny czas przed Wami, nowy dom :) 🏠 trzymam kciuki, żeby przeprowadzka się odbyła w najbliższych miesiącach.

    Eliora - gratulacje! To już niedługo zobaczysz się ze swoim Maleństwem, życzę Ci dobrego porodu :)

    U nas starania o 3 dziecko ale narazie na luzie, myślę o tym by znów powierzyć to św Józefowi - Edka tutaj kiedyś pisała o 5 pierwszych środach poświęconych właśnie Józefowi :) zainteresuje tym tematem.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 kwietnia, 07:09

    Kasiastaraczka lubi tę wiadomość

    Rocznik 92

    🩷Córka 08.2022 (1cs)
    🩵Syn 03.2025 (12cs)

    🧑‍🧑‍🧒‍🧒 Marzec 2026 - Starania o 3 dziecko wciąż karmiąc piersią 🤱🏻

    Maj 2026 ⏸️ 🙏

    preg.png
  • Eliora Autorytet
    Postów: 2072 2123

    Wysłany: 27 kwietnia, 07:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BillieJean wrote:
    Kasia - widziałam na innym wątku, że niedawno urodziłaś :) gratulacje ! Piękny czas przed Wami, nowy dom :) 🏠 trzymam kciuki, żeby przeprowadzka się odbyła w najbliższych miesiącach.

    Eliora - gratulacje! To już niedługo zobaczysz się ze swoim Maleństwem, życzę Ci dobrego porodu :)

    U nas starania o 3 dziecko ale narazie na luzie, myślę o tym by znów powierzyć to św Józefowi - Edka tutaj kiedyś pisała o 5 pierwszych środach poświęconych właśnie Józefowi :) zainteresuje tym tematem.

    U mnie będzie cesarka, także mam nadzieję, że bez niespodzianek 🤣

    Myśmy byli 1.5 miesiąca przed pozytywnym testem na pieszej pielgrzymce do Częstochowy, z intencją o dziecko.

    BillieJean, Kasiastaraczka lubią tę wiadomość

    👩 31 (PCOS, IO) 👨 38🌼 Córka – 5
    💊 Leczenie: Lametta + Ovitrelle
    ⸻
    🧪 Beta-hCG:
    • 12 dpo (16.10) – 63.65
    • 14 dpo (18.10) – 208.56

    17.12 prenatalne: 12+3 6,5 cm, 67 g
    11.02 prenatalne: 20+1 - 420g 👦
    08.04 prenatalne: 28+3 1450g
    15.06: 38+1 CC 3800/50 cm 10/10

    age.png

    age.png
  • Eliora Autorytet
    Postów: 2072 2123

    Wysłany: 27 kwietnia, 07:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiastaraczka wrote:
    Wspaniale 🥰 gratulacje ❤️

    Wzajemnie!

    Kasiastaraczka lubi tę wiadomość

    👩 31 (PCOS, IO) 👨 38🌼 Córka – 5
    💊 Leczenie: Lametta + Ovitrelle
    ⸻
    🧪 Beta-hCG:
    • 12 dpo (16.10) – 63.65
    • 14 dpo (18.10) – 208.56

    17.12 prenatalne: 12+3 6,5 cm, 67 g
    11.02 prenatalne: 20+1 - 420g 👦
    08.04 prenatalne: 28+3 1450g
    15.06: 38+1 CC 3800/50 cm 10/10

    age.png

    age.png
  • Lilinka Autorytet
    Postów: 655 378

    Wysłany: 28 kwietnia, 16:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiastaraczka wrote:
    @Lilinko trzymam kciuki i ogarniam modlitwą 🙏
    Dużo dobrego słyszałam o doktorze Kuźniku,nawet mieliśmy do niego jechać, umawiałam się z nim już na wizytę, rozmawiałam przez telefon,ale ostatecznie będąc pod opieką dr Maksyma udało się zajść najpierw w pierwszą ciążę,kolejne przychodziły łatwo
    Dziękuję ❤️ oby u niego się udało, bo niestety dr Barczentewicz bardzo nas zawiódł i niestety już do niego raczej nie wrócimy :( badania u mnie też coraz gorsze, jakby Bóg robił wszystko, abyśmy nie mieli dzieci 😭 nie potrafię tego zrozumieć, tyle łez, modlitw, nawet kłótni z Bogiem podczas modlitwy, potem znów ufność, zaufanie, potem znów okres i łzy, złość i w kółko to samo... gdzieś tracę sama siebie w tym wszystkim, nasze małżeństwo też niemal w rozsypce, chcę naprawdę wierzyć, że będzie jeszcze kiedyś pięknie, bo teraz nie umiem... ale może nowy lekarz rzeczywiście pomoże to dla nas wyprawa ponad 400 km w jedną stronę, tak bardzo nie chcę znów się rozczarować

    👦On 30l.
    - podstawowe wyniki nasienia, HBA, DFI ✅
    - posiew e.coli -> czysto (02.2025) ✅
    👩 Ona 32l.
    - bolesne stosunki ❌
    - AMH 0,85 (04.2026)
    - niski estradiol ❌️
    - insulinooporność + hipoglikemia
    - posiew -> czysto (04.2025) ✅
    - leukocyty w cytologii ❌
    Tsh 0,9 (03.2025) -> 2,5(03.2026)
    Insulina 14 ❌
    Homocysteina 6 (04.2026)
    Endometrioza ⁉️
    03. 2024 Naprotechnologia + Model Creightona
    05.2024 - 07.2024
    3 stymulacje lamettą ❌
    01. 2025 nowy Napro
    05.2025 drożność + lipiodol (oba jajowody drożne) ✅️
    03.2025-09.2025
    stymulacje tamoxifenem ❌️
    17.10.2025 biopsja endometrium: stan zapalny endometrium, cd138 ujemne, cd56 (+++)
    12.2025 badania immunologiczne
    Kir AA ❌️
    Allo mlr 0 ❌️ -> po szczepieniach 29%
    05.2026 nowy naprotechnolog
    08.2026 accofil 💉
    💊Suplementy:
    D3 (vigantoletten)
    Selen
    Jodid (do 06.2025)
    NAC
    UP Fertil Woman +
    Omega3
    💊Leki:
    Cyclogest (od 01.2025)
    Tamoxifen (od 03.2025)
    Estrofem (od 03.2025)
  • BillieJean Autorytet
    Postów: 1227 1919

    Wysłany: 28 kwietnia, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lilinko przykro mi, że dr Barczentewicz Was zawiódł, nie znam w sumie przypadków par z niepłodnością, którym realnie pomogło leczenie u tego lekarza.. a jest taki osławiony w Lublinie i okolicach. Trzymam kciuki żeby ta daleka podróż do nowego lekarza rzuciła jakieś nowe światło na Wasz przypadek. Mam wrażenie, że mało jest lekarzy, którzy patrzą na pacjentów holistycznie i drążą temat dogłębnie, a przy niepłodności trzeba tak dużej uważności, bo naprawdę czynników do sprawdzenia jest masa a może jakiś drobny niuans, decyduje o niepowodzeniach. Niech Bóg prowadzi Was i Waszego lekarza.

    Lilinka lubi tę wiadomość

    Rocznik 92

    🩷Córka 08.2022 (1cs)
    🩵Syn 03.2025 (12cs)

    🧑‍🧑‍🧒‍🧒 Marzec 2026 - Starania o 3 dziecko wciąż karmiąc piersią 🤱🏻

    Maj 2026 ⏸️ 🙏

    preg.png
  • hannah_92 Autorytet
    Postów: 1548 1076

    Wysłany: 1 maja, 06:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lilinka wrote:
    Dziękuję ❤️ oby u niego się udało, bo niestety dr Barczentewicz bardzo nas zawiódł i niestety już do niego raczej nie wrócimy :( badania u mnie też coraz gorsze, jakby Bóg robił wszystko, abyśmy nie mieli dzieci 😭 nie potrafię tego zrozumieć, tyle łez, modlitw, nawet kłótni z Bogiem podczas modlitwy, potem znów ufność, zaufanie, potem znów okres i łzy, złość i w kółko to samo... gdzieś tracę sama siebie w tym wszystkim, nasze małżeństwo też niemal w rozsypce, chcę naprawdę wierzyć, że będzie jeszcze kiedyś pięknie, bo teraz nie umiem... ale może nowy lekarz rzeczywiście pomoże to dla nas wyprawa ponad 400 km w jedną stronę, tak bardzo nie chcę znów się rozczarować

    Hej Lilianko😊 jak czytam Twojego posta to tak jakbym czytała trochę o sobie. Ja kiedyś byłam u dr Kuźnika, mam blisko bo jestem ze Śląska, ale jakoś nie porwał mnie na wizycie niestety. Mam jednak nadzieję, że u Was będzie inaczej. Czuję Twój ból💔 Ja juz sie poddałam i nie walczę o dziecko bo ciągle coś pod górę było, gorsze wyniki i samopoczucie. Juz sie tak w tym zapętliłam, ze życie uciekało mi przez palce. Chciałabym Ci tylko powiedzieć, żebyś nie zatraciła siebie, abyście nie utracili siebie nawzajem z mężem w tych staraniach. Odkąd odpuściłam to czuje sie lepiej i nasze małżeństwo też zyskało na tym. Wiadomo, ból nadal jest bo to pragnienie bycia mama nadal jest, ale juz życie mi ucieka, przeżywam je najlepiej jak potrafię.
    Ściskam mocno, trzymam kciuki❤️❤️❤️

    "Cierpliwy do czasu dozna przykrości, ale później radość dla niego zakwitnie".
  • Kasiastaraczka Autorytet
    Postów: 4246 6146

    Wysłany: 1 maja, 06:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BillieJean wrote:
    Kasia - widziałam na innym wątku, że niedawno urodziłaś :) gratulacje ! Piękny czas przed Wami, nowy dom :) 🏠 trzymam kciuki, żeby przeprowadzka się odbyła w najbliższych miesiącach.

    Eliora - gratulacje! To już niedługo zobaczysz się ze swoim Maleństwem, życzę Ci dobrego porodu :)

    U nas starania o 3 dziecko ale narazie na luzie, myślę o tym by znów powierzyć to św Józefowi - Edka tutaj kiedyś pisała o 5 pierwszych środach poświęconych właśnie Józefowi :) zainteresuje tym tematem.
    Dziękuję ❤️

    Trzymam za Was kciuki 🙏

    BillieJean lubi tę wiadomość

    Córeczka 03.2026
    Starania-1 cykl
    Synek 12.2023
    Starania-2 cykl
    Synek 01.2022
    Starania-23 cykl
    ja '88 + on '87
    age.png
  • Kasiastaraczka Autorytet
    Postów: 4246 6146

    Wysłany: 1 maja, 06:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lilinka wrote:
    Dziękuję ❤️ oby u niego się udało, bo niestety dr Barczentewicz bardzo nas zawiódł i niestety już do niego raczej nie wrócimy :( badania u mnie też coraz gorsze, jakby Bóg robił wszystko, abyśmy nie mieli dzieci 😭 nie potrafię tego zrozumieć, tyle łez, modlitw, nawet kłótni z Bogiem podczas modlitwy, potem znów ufność, zaufanie, potem znów okres i łzy, złość i w kółko to samo... gdzieś tracę sama siebie w tym wszystkim, nasze małżeństwo też niemal w rozsypce, chcę naprawdę wierzyć, że będzie jeszcze kiedyś pięknie, bo teraz nie umiem... ale może nowy lekarz rzeczywiście pomoże to dla nas wyprawa ponad 400 km w jedną stronę, tak bardzo nie chcę znów się rozczarować
    Myśleliście o terapii małżeńskiej?
    Trzymam kciuki 🙏

    Córeczka 03.2026
    Starania-1 cykl
    Synek 12.2023
    Starania-2 cykl
    Synek 01.2022
    Starania-23 cykl
    ja '88 + on '87
    age.png
  • Kasiastaraczka Autorytet
    Postów: 4246 6146

    Wysłany: 1 maja, 06:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @hannah_92 pamiętam Cię z początków tego wątku,wiele razy zastanawiałam się co u Ciebie
    Przykro mi, że nie udało się doczekać dziecka, ile to już lat staracie się?
    Myśleliście o adopcji?
    A może jeszcze uda się 🙏❤️

    Córeczka 03.2026
    Starania-1 cykl
    Synek 12.2023
    Starania-2 cykl
    Synek 01.2022
    Starania-23 cykl
    ja '88 + on '87
    age.png
  • hannah_92 Autorytet
    Postów: 1548 1076

    Wysłany: 1 maja, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiastaraczka wrote:
    @hannah_92 pamiętam Cię z początków tego wątku,wiele razy zastanawiałam się co u Ciebie
    Przykro mi, że nie udało się doczekać dziecka, ile to już lat staracie się?
    Myśleliście o adopcji?
    A może jeszcze uda się 🙏❤️

    7 lat już minie od początku starań, to bardzo dużo😔Juz nadzieja we mnie umarła. Tyle modlitw, pielgrzymek, próśb i nic sie nie zmienia, nigdy nie ujrzałam nawet II kresek na teście ciążowym. Od dłuższego czasu juz nie robię w tym kierunku nic, puściłam to wszystko, bo nie mam już do tego siły, wykańczało mnie to fizycznie i psychicznie, można powiedziec że nie żyłam a wegetowałam w tamtym czasie. Musiałam iść do psychoterapeuty.
    Tak, myśleliśmy nad adopcją swego czasu, ale to chyba jednak nie jest droga dla nas. Nie dam rady udźwignąć tego. Nadal marzę o dziecku, są dni kiedy mocno płaczę do poduszki i wlewa sie we mnie zazdrość kiedy pełno ciąż wokół mnie, ale jestem juz na innym etapie niż jeszcze 2-3 lata temu. Mam wspaniałego męża i doceniam to życie we dwójkę, powoli juz akceptuje fakt, ze prawdopodobnie będzie nas tylko dwoje.
    Jestem coraz starsza, więc szanse tym bardziej maleją. Może akurat wydarzy sie cud i Bóg obdarzy nas potomstwem... Nigdy nie wiadomo, ale ja juz tego cudu nie oczekuje jak kiedyś. Biorę życie takim jakim jest. Najważniejsze jest dla mnie zdrowie, zarówno fizyczne jak i psychiczne.
    Tez pamiętam wiele z Was i fajnie czasem poczytać co u Was. Wszystkiego dobrego😙🥰🥰

    Kasiastaraczka lubi tę wiadomość

    "Cierpliwy do czasu dozna przykrości, ale później radość dla niego zakwitnie".
  • IlonaQ Autorytet
    Postów: 308 133

    Wysłany: 1 maja, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Hania, witam się i ja 🥳 widzę, że u was podobny staż staraniowy jak i u nas. Ja też mentalnie już inaczej to przeżywam niż kilka lat temu.
    U nas się udało w zeszłym roku, chyba po lipiodolu, ale niestety poroniłam. Teraz konsultowałam się jeszcze u jednej pani doktor i mam nadzieję, że nam pomoże, bo ma ogromną wiedzę.
    Ściskam Cię mocno i życzę Ci pokoju serca ❤️

    Kasiastaraczka, hannah_92 lubią tę wiadomość

    Starania od 09.2018❤️‍🩹

    30.08.25 r. 6tc. 💔
    17.11.25 r. 7tc. 💔

    prolaktyna, MTHFR hetero, PAI-1 homo, Ana3❌

    Immunologia 👍
    Plamienia 🙄
    Dheas💪

    Lipiec z aromkiem ❌
    Sierpień również ❌

    Czekam na lepsze...

    Antybiotyki 🫡
    USG i krew 😌
    Stymulacje 🤔
    Biopsja? 🧐
  • Kasiastaraczka Autorytet
    Postów: 4246 6146

    Wysłany: 1 maja, 23:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hannah_92 wrote:
    7 lat już minie od początku starań, to bardzo dużo😔Juz nadzieja we mnie umarła. Tyle modlitw, pielgrzymek, próśb i nic sie nie zmienia, nigdy nie ujrzałam nawet II kresek na teście ciążowym. Od dłuższego czasu juz nie robię w tym kierunku nic, puściłam to wszystko, bo nie mam już do tego siły, wykańczało mnie to fizycznie i psychicznie, można powiedziec że nie żyłam a wegetowałam w tamtym czasie. Musiałam iść do psychoterapeuty.
    Tak, myśleliśmy nad adopcją swego czasu, ale to chyba jednak nie jest droga dla nas. Nie dam rady udźwignąć tego. Nadal marzę o dziecku, są dni kiedy mocno płaczę do poduszki i wlewa sie we mnie zazdrość kiedy pełno ciąż wokół mnie, ale jestem juz na innym etapie niż jeszcze 2-3 lata temu. Mam wspaniałego męża i doceniam to życie we dwójkę, powoli juz akceptuje fakt, ze prawdopodobnie będzie nas tylko dwoje.
    Jestem coraz starsza, więc szanse tym bardziej maleją. Może akurat wydarzy sie cud i Bóg obdarzy nas potomstwem... Nigdy nie wiadomo, ale ja juz tego cudu nie oczekuje jak kiedyś. Biorę życie takim jakim jest. Najważniejsze jest dla mnie zdrowie, zarówno fizyczne jak i psychiczne.
    Tez pamiętam wiele z Was i fajnie czasem poczytać co u Was. Wszystkiego dobrego😙🥰🥰
    Mogę sobie tylko wyobrazić co przyzywalas i przeżywasz nadal
    Tule mocno ❤️
    Dobrze, że zajęłaś się swoim zdrowiem psychicznym i życiem tu i teraz z mężem 🥰

    Córeczka 03.2026
    Starania-1 cykl
    Synek 12.2023
    Starania-2 cykl
    Synek 01.2022
    Starania-23 cykl
    ja '88 + on '87
    age.png
  • Kasiastaraczka Autorytet
    Postów: 4246 6146

    Wysłany: 1 maja, 23:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    IlonaQ wrote:
    Cześć Hania, witam się i ja 🥳 widzę, że u was podobny staż staraniowy jak i u nas. Ja też mentalnie już inaczej to przeżywam niż kilka lat temu.
    U nas się udało w zeszłym roku, chyba po lipiodolu, ale niestety poroniłam. Teraz konsultowałam się jeszcze u jednej pani doktor i mam nadzieję, że nam pomoże, bo ma ogromną wiedzę.
    Ściskam Cię mocno i życzę Ci pokoju serca ❤️
    Hej 🙂
    Trzymam kciuki za Was 🥰

    IlonaQ, hannah_92 lubią tę wiadomość

    Córeczka 03.2026
    Starania-1 cykl
    Synek 12.2023
    Starania-2 cykl
    Synek 01.2022
    Starania-23 cykl
    ja '88 + on '87
    age.png
  • Lilinka Autorytet
    Postów: 655 378

    Wysłany: 3 maja, 00:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiastaraczka wrote:
    Myśleliście o terapii małżeńskiej?
    Trzymam kciuki 🙏
    Tak, byliśmy na terapii małżeńskiej, jeździliśmy przez 3 miesiące, ale terapia nie przekonałamojego męża, ani też nie poszła w tym kierunku, co chcieliśmy, teraz będziemy myśleć o terapii indywidualnej, bo doszliśmy do wniosku, że misimy swoje rzeczy przepracować osobno

    👦On 30l.
    - podstawowe wyniki nasienia, HBA, DFI ✅
    - posiew e.coli -> czysto (02.2025) ✅
    👩 Ona 32l.
    - bolesne stosunki ❌
    - AMH 0,85 (04.2026)
    - niski estradiol ❌️
    - insulinooporność + hipoglikemia
    - posiew -> czysto (04.2025) ✅
    - leukocyty w cytologii ❌
    Tsh 0,9 (03.2025) -> 2,5(03.2026)
    Insulina 14 ❌
    Homocysteina 6 (04.2026)
    Endometrioza ⁉️
    03. 2024 Naprotechnologia + Model Creightona
    05.2024 - 07.2024
    3 stymulacje lamettą ❌
    01. 2025 nowy Napro
    05.2025 drożność + lipiodol (oba jajowody drożne) ✅️
    03.2025-09.2025
    stymulacje tamoxifenem ❌️
    17.10.2025 biopsja endometrium: stan zapalny endometrium, cd138 ujemne, cd56 (+++)
    12.2025 badania immunologiczne
    Kir AA ❌️
    Allo mlr 0 ❌️ -> po szczepieniach 29%
    05.2026 nowy naprotechnolog
    08.2026 accofil 💉
    💊Suplementy:
    D3 (vigantoletten)
    Selen
    Jodid (do 06.2025)
    NAC
    UP Fertil Woman +
    Omega3
    💊Leki:
    Cyclogest (od 01.2025)
    Tamoxifen (od 03.2025)
    Estrofem (od 03.2025)
  • Lilinka Autorytet
    Postów: 655 378

    Wysłany: 3 maja, 00:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hannah_92 wrote:
    Hej Lilianko😊 jak czytam Twojego posta to tak jakbym czytała trochę o sobie. Ja kiedyś byłam u dr Kuźnika, mam blisko bo jestem ze Śląska, ale jakoś nie porwał mnie na wizycie niestety. Mam jednak nadzieję, że u Was będzie inaczej. Czuję Twój ból💔 Ja juz sie poddałam i nie walczę o dziecko bo ciągle coś pod górę było, gorsze wyniki i samopoczucie. Juz sie tak w tym zapętliłam, ze życie uciekało mi przez palce. Chciałabym Ci tylko powiedzieć, żebyś nie zatraciła siebie, abyście nie utracili siebie nawzajem z mężem w tych staraniach. Odkąd odpuściłam to czuje sie lepiej i nasze małżeństwo też zyskało na tym. Wiadomo, ból nadal jest bo to pragnienie bycia mama nadal jest, ale juz życie mi ucieka, przeżywam je najlepiej jak potrafię.
    Ściskam mocno, trzymam kciuki❤️❤️❤️
    Przytulam mocno ❤️❤️🫂
    Widzę, że mamy podobne doświadczenia, też nigdy nie widziałam 2 kresek. My też zatraciliśmy siebie, czujemy, że wegetujemy, wokół ciąże, życie u naszych znajomych, a my czujemy się, że omija nas to co najlepsze... próbuję szukać jakiś hobby, zaczęłam chodzić na spotkania z innymi kobietami - Urzekające Kawy, ale tam też wszystkie mają dzieci, więc nie czuję się tam za bardzo komfortowo :( mam tylko jedną znajomą, która też jak ja długo się stara i nie ma dzieci, tylko ona jest 2 lata młodsza, a ja już po 30-stce, więc to inaczej boli, gdy do 30-stki marzyło się o dwójce dzieci, a Bóg nie spełnia tego marzenia :( nie umiem sobie znaleźć miejsca, mój mąz też wpadł w depresje, probowaliśmy razem terapii, modlitw wstawienniczych u bardzo wspierającego nas księdza, ale niestety mimo to nie czujemy się lepiej :( po prostu próbujemy z dnia na dzień jakoś przeżyć i już nawet wyjazdy wspólne nas nie cieszą, jakos tak cos pękło w nas i trudno jest to poskladać na nowo

    👦On 30l.
    - podstawowe wyniki nasienia, HBA, DFI ✅
    - posiew e.coli -> czysto (02.2025) ✅
    👩 Ona 32l.
    - bolesne stosunki ❌
    - AMH 0,85 (04.2026)
    - niski estradiol ❌️
    - insulinooporność + hipoglikemia
    - posiew -> czysto (04.2025) ✅
    - leukocyty w cytologii ❌
    Tsh 0,9 (03.2025) -> 2,5(03.2026)
    Insulina 14 ❌
    Homocysteina 6 (04.2026)
    Endometrioza ⁉️
    03. 2024 Naprotechnologia + Model Creightona
    05.2024 - 07.2024
    3 stymulacje lamettą ❌
    01. 2025 nowy Napro
    05.2025 drożność + lipiodol (oba jajowody drożne) ✅️
    03.2025-09.2025
    stymulacje tamoxifenem ❌️
    17.10.2025 biopsja endometrium: stan zapalny endometrium, cd138 ujemne, cd56 (+++)
    12.2025 badania immunologiczne
    Kir AA ❌️
    Allo mlr 0 ❌️ -> po szczepieniach 29%
    05.2026 nowy naprotechnolog
    08.2026 accofil 💉
    💊Suplementy:
    D3 (vigantoletten)
    Selen
    Jodid (do 06.2025)
    NAC
    UP Fertil Woman +
    Omega3
    💊Leki:
    Cyclogest (od 01.2025)
    Tamoxifen (od 03.2025)
    Estrofem (od 03.2025)
  • hannah_92 Autorytet
    Postów: 1548 1076

    Wysłany: 5 maja, 05:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    IlonaQ wrote:
    Cześć Hania, witam się i ja 🥳 widzę, że u was podobny staż staraniowy jak i u nas. Ja też mentalnie już inaczej to przeżywam niż kilka lat temu.
    U nas się udało w zeszłym roku, chyba po lipiodolu, ale niestety poroniłam. Teraz konsultowałam się jeszcze u jednej pani doktor i mam nadzieję, że nam pomoże, bo ma ogromną wiedzę.
    Ściskam Cię mocno i życzę Ci pokoju serca ❤️

    Dziękuję Ci bardzo🥰😘😘 w takim razie życzę powodzenia, niech zadzieje sie cud u Ciebie❤️

    IlonaQ lubi tę wiadomość

    "Cierpliwy do czasu dozna przykrości, ale później radość dla niego zakwitnie".
  • Pralinka_29 Debiutantka
    Postów: 15 0

    Wysłany: 9 września, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny,
    jestem tu nowa. Z tego co czytam, moja sytuacja diametralnie różni się od Waszej, bo ja zaszłam w pierwszą ciążę przy pierwszym cyklu starań (ciąża biochemiczna), a w następną dwa cykle później - jestem kilka dni po poronieniu, serduszko przestało bić w 9 tc. I pozwoliłam sobie napisać, bo jest to wątek związany z wiarą, a ja przechodzę obecnie przez jej lekki kryzys. Widzę, ile kosztuje Was staranie o dziecko i że macie poczucie ciągłego zawodu. Ja oddałam nasze życie Bogu i codziennie prosiłam o dar życia dla naszego dziecka. Aż stało się to, co się stało. I nie potrafię się w tym odnaleźć. Nie umiem zwrócić się do Boga i prosić go ponownie o Jego błogosławieństwo. Może moja wiara jest jeszcze niedojrzała, ale czuję ogromny żal i pustkę. Coś jednak nie pozwala mi się odwrócić w 100%. Myślami jestem ciągle z Bogiem, ale przemawia przeze mnie niewyobrażalna złość. Jak Wy odnajdujecie nadzieje w Bogu? Jeśli mogę to tak nazwać… Jak radzicie sobie z tym ciągłym zawodem? Potraficie być mimo wszystko wdzięczne za to, co macie? Lub czego doświadczyłyście?

    05.2026 - ciąża biochemiczna
    07.2026 - ⏸️
    09.2026 - poronienie chybione 9+3 tc
  • Chochlik12 Autorytet
    Postów: 1811 4193

    Wysłany: 9 września, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulinka, bardzo mi przykro, że musiałaś przez to przejść. 🥺 Nie potrafię sobie nawet wyobrazić, jak trudne musi być. I myślę, że masz pełne prawo czuć teraz żal, złość, rozczarowanie czy nawet nie umieć się modlić tak jak wcześniej.

    Sama jestem teraz w zupełnie innym miejscu, ale też mocno zmagam się ze strachem. Po długich staraniach i leczeniu pierwszy raz zobaczyłam dwie kreski i zamiast samej radości odkryłam, że bardzo dużo jest we mnie lęku, że zaraz to stracę. I chociaż wierzę Bogu i wiem, że mogę przyjść do Niego właśnie z tym strachem, to w praktyce bardzo trudno jest mi naprawdę Mu go oddać. Łapię się na tym, że chcę wszystko kontrolować, sprawdzać i mieć pewność, której przecież nikt nie może mi teraz dać.

    Coraz bardziej myślę jednak, że wiara nie musi oznaczać, że nie czujemy lęku, żalu czy nawet złości na Boga. Może czasem wiarą jest właśnie to, że pomimo tego wszystkiego nadal gdzieś przy Nim zostajemy. Nawet jeżeli jedyne, co potrafimy powiedzieć, to: „Boże, jestem zła, nie rozumiem tego i nie umiem Ci teraz zaufać”.

    To, co napisałaś, że coś nie pozwala Ci odwrócić się od Niego w 100% i że myślami ciągle jesteś z Bogiem - dla mnie już samo w sobie jest bardzo znaczące. Nie wiem, czy po czymś takim trzeba od razu odnajdywać wdzięczność. Może na razie wystarczy po prostu przy Nim być, nawet z całym tym żalem i pustką. ❤️

    Ponad 2.5 roku starań 🤍

    🙋🏻‍♀️ 30 | Endometrioza | Adenomioza | PCOS, zrosty i niedrożności i inne pokemony
    🙎🏼‍♂️ 28 | Czynnik męski - OAT | HBA 30%

    🥚 29.06 • 30 oocytów • 20 MII
    🧊 14 jajeczek zamrożonych • 3/6 zapłodnionych

    ❄️ 4AA, ❄️ 4BB, ❄️4CB

    31.08 • transfer
    04.09 • pierwsze blade kreseczki w życiu ⏸️🥹
    08–15.09 • Beta: 95,8 → 1494,9 📈
    21.09 • CRL 2,1 mm 🥹 z 💓
    29.09 • 9 mm jagódki 🫐 z pięknym ❤️‍🔥
    __
    „ As you do not know how the body is formed in a mother's womb, so you cannot understand the work of God, the Maker of all things.” Biblie, ‭‭Ecclesiastes‬ ‭11‬:‭5‬ ‭

    I am experiencing this miracle within me. God, the Maker of all things, is creating a new life. ❤️‍🔥

    preg.png
  • Pralinka_29 Debiutantka
    Postów: 15 0

    Wysłany: 13 września, 22:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chochlik12 wrote:
    Paulinka, bardzo mi przykro, że musiałaś przez to przejść. 🥺 Nie potrafię sobie nawet wyobrazić, jak trudne musi być. I myślę, że masz pełne prawo czuć teraz żal, złość, rozczarowanie czy nawet nie umieć się modlić tak jak wcześniej.

    Sama jestem teraz w zupełnie innym miejscu, ale też mocno zmagam się ze strachem. Po długich staraniach i leczeniu pierwszy raz zobaczyłam dwie kreski i zamiast samej radości odkryłam, że bardzo dużo jest we mnie lęku, że zaraz to stracę. I chociaż wierzę Bogu i wiem, że mogę przyjść do Niego właśnie z tym strachem, to w praktyce bardzo trudno jest mi naprawdę Mu go oddać. Łapię się na tym, że chcę wszystko kontrolować, sprawdzać i mieć pewność, której przecież nikt nie może mi teraz dać.

    Coraz bardziej myślę jednak, że wiara nie musi oznaczać, że nie czujemy lęku, żalu czy nawet złości na Boga. Może czasem wiarą jest właśnie to, że pomimo tego wszystkiego nadal gdzieś przy Nim zostajemy. Nawet jeżeli jedyne, co potrafimy powiedzieć, to: „Boże, jestem zła, nie rozumiem tego i nie umiem Ci teraz zaufać”.

    To, co napisałaś, że coś nie pozwala Ci odwrócić się od Niego w 100% i że myślami ciągle jesteś z Bogiem - dla mnie już samo w sobie jest bardzo znaczące. Nie wiem, czy po czymś takim trzeba od razu odnajdywać wdzięczność. Może na razie wystarczy po prostu przy Nim być, nawet z całym tym żalem i pustką. ❤️

    Chochlik, bardzo się cieszę, że Ci się udało. Będę śledzić Twoją aktualizację dotyczącą ciąży i bardzo mocno trzymam kciuki za zdrowy przebieg 🤍

    Dziękuję za Twoją wypowiedź. Dziś jest mi trochę łatwiej. Oczyściłam się po pogrzebie. Rozmawiałam o całej sytuacji z zaprzyjaźnionym Księdzem, poszłam do spowiedzi i dziś czuję się lżejsza o część żalu, który czułam. Choć na razie, Pan wie, że jeszcze nie mam nic mądrego do powiedzenia. Ale wierzę, że poczeka na to, aż będę gotowa i znów zaufam Mu w pełni. Zaś tymczasem, modle się za mojego synka w niebie 🪽 (dostaliśmy wyniki badań z potwierdzeniem płci).

    05.2026 - ciąża biochemiczna
    07.2026 - ⏸️
    09.2026 - poronienie chybione 9+3 tc
‹‹ ‹ 199 200 201 202 203
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak interpretować wynik testu ciążowego i co robić dalej?

Testy ciążowe są jednymi z najczęściej stosowanych narzędzi diagnostycznych w warunkach domowych. Choć ich obsługa wydaje się prosta, interpretacja wyniku może wzbudzać wiele pytań - zwłaszcza gdy rezultat jest niejednoznaczny, pojawia się wcześniej niż zaleca producent lub gdy towarzyszą mu objawy wymagające szerszej oceny medycznej. Zrozumienie działania testów wykrywających gonadotropinę kosmówkową (hCG), a także świadomość ograniczeń tych metod pozwala trafniej ocenić sytuację i podjąć odpowiednie kroki.

CZYTAJ WIĘCEJ