Odpowiedz

35 +

Oceń ten wątek:
  • EwaT Autorytet
    Postów: 4424 14106

    Wysłany: 19 grudnia 2012, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja tez mam plodne i sie od rana faszeruje, wlasnie zaliczylam owsianke z siemieniem lnianym na sluz-bo mam problem z nim, dziewczyny taki monitoring to w ramach nfz jest? do jakiego wieku? sorry ze pytam ale ja 10 lat w uk siedzialam i niezorientowana jestem...

  • EwaT Autorytet
    Postów: 4424 14106

    Wysłany: 19 grudnia 2012, 16:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wlasnie lezę z poduszką pod pupą :)

    olka77 lubi tę wiadomość

  • olka77 Ekspertka
    Postów: 124 50

    Wysłany: 19 grudnia 2012, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    heheh Ewa szalejesz :-) ja chodzę prywatnie ale wiem że na nfz tez lekarki czasem robią.

    Daleka droga do raju!
  • olka77 Ekspertka
    Postów: 124 50

    Wysłany: 20 grudnia 2012, 13:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    1,92!!!!!! w każdej chwili może uwolnić się komórka, kurde ale jaja... a mój Pan najwcześniej po 17 będzie w domu, spóźni się :-( 6 godzin na dotarcie, komórka żyje dwanaście ale mógł już pęknąć pęcherzyk, więc godziny policzone, dziwaczne uczucie.

    Daleka droga do raju!
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2012, 16:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zdąży dojść. Spokojnie. :)))

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 grudnia 2012, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no olka77 daj znać jak tam????? udało się???

  • olka77 Ekspertka
    Postów: 124 50

    Wysłany: 21 grudnia 2012, 07:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    udało :-)5 minut po 17 byłam juz nafaszerowana milionami :-D przynajmniej z tym się udało, dziś już skok temp, na razie nie wielki bo z 36,0 na 36,2 ale idzie w dobrą stronę, szyjka nisko możliwe że pękł, pobolewał mnie mocno brzuch koło 15 ale pewność będę miała dopiero w pon, idę jeszcze raz na ostatni monitoring żeby się upewnić że pęcherzyk uwolnił komórkę, bo może być też tak, że symptomy zwodzą, a do pęknięcia pęcherzyka nie dochodzi, tylko ten zanika.. brrryyy

    Daleka droga do raju!
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 grudnia 2012, 09:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no !! :)

    U mnie dziś 8 dzień cyklu. Wczoraj nagły spadek temp. Dziś znowu wzrost. Mam nadzieję że to objaw zagnieżdżenia :) . Choc w sumie to już w to nie bardzo wierzę. Od dwóch dni mocno boli mnie brzuch jak na okres a piersi są ciężkie.
    Może to paranoja??? Pewnie tak.

  • EwaT Autorytet
    Postów: 4424 14106

    Wysłany: 21 grudnia 2012, 19:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    masz 8dc i juz zagniezdzenie??? to w ktorym mialas owulke?

  • anita9 Przyjaciółka
    Postów: 64 31

    Wysłany: 21 grudnia 2012, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja już czuję zbliżającą się @ ból brzucha i piersi a do tego stopniowy spadek temp :(:(i znowu nie będzie cudu

    anita
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 grudnia 2012, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    EwaT wrote:
    masz 8dc i juz zagniezdzenie??? to w ktorym mialas owulke?

    nawet nie wiedziałam, wyczytałam tylko że to 6-8 dpo. Brzuch mni ebardzo boli i pachwiny nie wiem co sie dzieje.
    Owulkę miałam w 14 dc dziś jest 22.

  • olka77 Ekspertka
    Postów: 124 50

    Wysłany: 23 grudnia 2012, 08:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a mi ovu wyznaczyło owulacje na pamiętny czwartek :-) jutro kontrola, oby wszystko poszło jak trzeba, nie wiem, chyba się załamie jak się okaże podczas jutrzejszego monitoringu że pęcherzyk nie pęka...

    Daleka droga do raju!
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 grudnia 2012, 08:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    trzymam kciuki
    :)

  • asiank Ekspertka
    Postów: 325 68

    Wysłany: 23 grudnia 2012, 13:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    i ja trzymam kciuki za Was wszystkie

    eiktrjjgehcrgla0.png Mój Aniołek 17.07.2012 (8tc)
  • Olena Autorytet
    Postów: 694 2656

    Wysłany: 24 grudnia 2012, 08:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I ja się przyłączam w trzymaniu kciuków. A tak w ogóle to niedługo Nowy Rok i nowe nadzieje, uda nam się!

    590040cb82960119f78e126c9419cb34.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 grudnia 2012, 08:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    u mnie dzisiaj 11 dpo i temperatura spadła więc już wiadomo co będzie. Nie ma to jak święta, nadzieja i takie tam.
    Wesołych Świąt dziewczyny i życzę Wam tego cudownego tłustego bobaska :).

  • olka77 Ekspertka
    Postów: 124 50

    Wysłany: 25 grudnia 2012, 07:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a ja wczoraj ryczałam... pojechałam na usg sprawdzić czy ten pęcherzyk pękł... wchodzę do gabinetu, samolocik, usg i widzę że doktorka dziwne miny strzela, więc pytam co się dzieje, a ona mi na to że coś niespodziewanego, pęcherza nie ma, ale za to w macicy coś jest... ja na nią oczy wywalam, pytam gdzie??? obróciła do mnie monitor a tam piękna okrąglutka plama- co to??? Lekarka do mnie" Pani Olu Pani leci do domu zrobić test bo to według mnie to Pani jest w ciąży!!! No i poryczałam się.Tylko jakim cudem, temperatury niskie, cykl normalny, wszystko zapisywałam jak trzeba, nigdzie się nie pomyliłam... jadę do tego domu z nadzieją. Lekarka prosiła o esa co wyszło..więc jadę, test mam w domu, wątpię- nic mi się nie zgadza, zero objawów, temperatury, normalny cykl i coś w macicy.. jezu zwariuje.dotarłam do tego domu robię ten test i NEGATYWNY znów się poryczałam, ale liczyłam się z tym mocno. Pisze do lekarki że negatyw więc co ze mną, jakim cudem 4 dni po owulacji w macicy jest pseudo pęcherzyk płodowy..... kontrola, znów monitoring.. tylko wiecie co wam powiem, ja co miesiąc czułam ze coś mnie w tej macicy rozpiera, ja wiem abstrakcja bo jak można czuć milimetry, ale podbrzusze inne i tak dalej, zawsze tak mam w pierwszym tygodniu po owulacji więc ze mną cos nie tak. tylko co to jest w tej macicy?? i czemu znika, bo na bank jak pójdę na początku cyklu do niej, to tego w macicy już nie będzie... postawiłam na Wigilijnym stole nakrycie dla niespodziewanego gościa myśląc o moim straconym bobasku i o tej nadzieji którą miałam jadąc do domu że może zdarzył się cud, w myślach powiedziałam sobie " Leoś- to dla Ciebie kochane moje serduszko, kiedyś będziesz tu siedział z nami" Mąż życzył spełnienia marzeń szczególnie tego związanego z nim.... hmm czyżby podejrzewał? zresztą to nie ma znaczenia... pięknie było, zapamiętam to usg, tak się cieszyłam, mimo niedowierzania uczucie fantastyczne, serce bije jak szalone.. szkoda że to tylko moje jebnięte ciało coś wyczynia a nie faktycznie nowy człowiek.

    Daleka droga do raju!
  • EwaT Autorytet
    Postów: 4424 14106

    Wysłany: 25 grudnia 2012, 15:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jaka szkoda Olka :(
    daj znać co to ten pęcherzyk i dlaczego znika...poronienie?

  • olka77 Ekspertka
    Postów: 124 50

    Wysłany: 25 grudnia 2012, 18:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie, ponoć taki pseudo pecherzyk, lekarka sama nie wie co to,po okresie mam sie zgłosić na kolejny miesiac monitoringu

    Daleka droga do raju!
  • EwaT Autorytet
    Postów: 4424 14106

    Wysłany: 25 grudnia 2012, 22:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    to co to za lekarka?
    mowi o ciązy na podstawie pseudopecherzyka?hmmm

‹‹ 24 25 26 27 28 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego