35 +
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnyAlis wrote:Dzień dobry,
dziewczyny, przestańcie już o tych owocach warzywach i wszystkich paskudztwach, jakie można złapać, bo jak już się czułam w miarę dobrze w ciązy, teraz znów zaczynam świrować.
Na wasze prośby - kawałek brzucha
U mnie znowu dzis upaly, a ja na grzyby, tylko dziecko zalega jeszcze w lozku. Ile te nastolatki moga spac??
Milego dnia!Mega, iwcia77, mysza1975, Alis lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyBozia3 wrote:alis Ty jesteś chudzinka zgrabna...
ja przy Tobie to słoń...
Nie bój się o owoce - teraz na końcówce, to nam juz te wszystkie choróbska dużo mniej zagrazaja - to początek jest ważny...
ja mam bardzo duże parcie na owoce - jak nigdy..nawet śliwki jem, kilogramami czereśnie, jabłka, nektaryny, melony...no jak leci...iwcia77, mysza1975 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnycaffe wrote:a sprawdzasz czy w czereśniach nie ma surowizny?
Ja mam tez cienienie na owoce strasznie, w Pl kilo czersni dziennie to byla norma, teraz ceny mnie troche stopuja, bo sa z kosmosu.Ale jest sezon na nektarynki i morele, wiec koszyczek dziennie na 2 glowy przerabiamy.
Chociaz ja niby nie powinnam az tyle, ale chrzanie to.
caffe, mysza1975 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnypolarmiś wrote:Ale to nasze owoce i nasze bakterie na ktore w wiekszosci jestesmy uodpornieni. Mozna jesc byleby bez chemii a i umyc nie zaszkodzi - no bo pod sliwa odlal sie p. mieciu a potem pania Jadwinia pozbierala te sliwki i sprzedala na rynku w Krakowie:-)
-
Pusurek wrote:Brzuszek giciol. A teraz taka moda, ze awatary sie cyka w kieckach? Te w samych majtach sa juz passe?
U mnie znowu dzis upaly, a ja na grzyby, tylko dziecko zalega jeszcze w lozku. Ile te nastolatki moga spac??
Milego dnia!
Grzybów zazdroszczę - u nas się dopiero zaczynają - choć dziś już widziałam na placu dużo prawdziwków i rydzy....jak Ty będziesz po tym lesie śmigać?Pusurek lubi tę wiadomość
-
Alis- brzuszek bardzo pikny
a ja poszlam kupic sobie biustonosz..., bo super push push w rozmiarze 1a mnie juz uwieraja ...no i zonk- rozmiar 2b i do tego zwykly push uppoczulam sie jak samantha fox
polarmiś, Simba, ania.g, kapturnica, Mega, Żanet, moremi, mysza1975, Alis lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyPusur staram sie jak moge i wspieram polskie produkty rolnicze!!! Jak widze ziemniaki z Egiptu czy Hiszpani to nie kupie. Jablka , sliwki, morele, czeresnie, rabarbar, jagody, truskawki jem polskie a nie hiszpanskie. Kwestia zrwocenia uwagi co i gdzie sie kupuje. Staram sie. Co nie znaczy ze nie jadam pomaranczy, ananasow czy awokado choc niechetnie bo kupione z eksportu sa niesmaczne co innego spozywanie ich w krajach gdzie rosna. Ale przeciez nikomu nie narzucam jedzenia mytych owocow i warzyw. Demokracja!
iwcia77, Pusurek, kapturnica, mysza1975 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyiwcia77 wrote:Alis- brzuszek bardzo pikny
a ja poszlam kupic sobie biustonosz..., bo super push push w rozmiarze 1a mnie juz uwieraja ...no i zonk- rozmiar 2b i do tego zwykly push uppoczulam sie jak samantha fox
iwcia77, Bozia3, Mega, mysza1975 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyBozia3 wrote:Ty jakaś nerwowa się robisz przed tym porodem...
Grzybów zazdroszczę - u nas się dopiero zaczynają - choć dziś już widziałam na placu dużo prawdziwków i rydzy....jak Ty będziesz po tym lesie śmigać?
Smigac po lesie dam rade, gorzej ze schylaniem sie.Ale mysle, ze wlaczy mi sie grzybowa adrenalina.
Jak zgubilam komorke niedawno, to przelecialam odcinek z plazy do domu takim pedem, ze to az niemozliwe, normalnie robilam ten kawalek na 3 razy, z odpoczynkiem. Adrenalina w ciazy widocznie dziala tak samo.Bozia3 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyPusurek wrote:Nerwowa, ze niby? Hmmm, nie chyba...
Smigac po lesie dam rade, gorzej ze schylaniem sie.Ale mysle, ze wlaczy mi sie grzybowa adrenalina.
Jak zgubilam komorke niedawno, to przelecialam odcinek z plazy do domu takim pedem, ze to az niemozliwe, normalnie robilam ten kawalek na 3 razy, z odpoczynkiem. Adrenalina w ciazy widocznie dziala tak samo.iwcia77, Pusurek, mysza1975 lubią tę wiadomość
-
Czesc Babki,
poczytalam wczoraj o tej toxo i musialam trzy ostatnie miesiace w glowie przerobic. Raz byla szynka parmenska, kilka razy salatka na miescie, owoce i warzywa myje jak dawniej - oplukuje - co bedzie to bedzie, tez nie mam odpornosci, chociaz cale zycie koty w domu byly.
U nas tropiki - dzis ma byc 34 stopnie. Wieczorem przylatuje moja najlepsza kumpela i zostaje do poniedzialku.
Poza tym: Bozia, moglabys odstapic Bursztynowi troche krakowskich internetow - no naprawde...
Szkoda mi ze Peppa sobie poszlaJak mnie czytasz to wracaj!
No i jeszcze tak sobie mysle, ze to nasze forum naprawde moze sie zbyt ciazowe zrobilo (wiem, taki mamy klimat) i dlatego nam sie dziewczyny wykruszaja. Zostancie! Bedziemy czesciej mowic o literaturze, teatrze i piciu winaO wlasnie - chetnie bym sie bialego, albo rozowego napila
Pozdrowka!
iwcia77, Pusurek, Bozia3, ania.g, polarmiś, Sabina, kapturnica, malgos741, Mega, Żanet, moremi, mama78, mysza1975 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnypolarmiś wrote:Pusur staram sie jak moge i wspieram polskie produkty rolnicze!!! Jak widze ziemniaki z Egiptu czy Hiszpani to nie kupie. Jablka , sliwki, morele, czeresnie, rabarbar, jagody, truskawki jem polskie a nie hiszpanskie. Kwestia zrwocenia uwagi co i gdzie sie kupuje. Staram sie. Co nie znaczy ze nie jadam pomaranczy, ananasow czy awokado choc niechetnie bo kupione z eksportu sa niesmaczne co innego spozywanie ich w krajach gdzie rosna. Ale przeciez nikomu nie narzucam jedzenia mytych owocow i warzyw. Demokracja!
. W No z norweskich warzyw i owocow maja tylko truskawki w sezonie i czasem jablka. I to wszystko. Ceny sa takie, ze chec wspierania odchodzi od razu. Raz widzialam jablka spod Grojca, ale byly male i niestety niesmaczne. W No klimat specjalnie rolniczy nie jest, w warzywniaku jest cala mapa swiata, jak sie patrzy na kraj pochodzenia. Wczoraj kupilam hiszpanskie nektarynki, bulgarskie pomidory, ogorek szwedzki, awokado z Brazylii, jablka z Chile. Ale cos trzeba jesc.
polarmiś, Mega, mysza1975 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnypolarmiś wrote:W raczke patyczek i corcie wolaj jak dostrzezesz grzybka i patyczkiem wskazuj gdzie ma sie schylic. Zastapi jej to Chodakowska.
iwcia77, Mega, mysza1975 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyiwcia77 wrote:Alis- brzuszek bardzo pikny
a ja poszlam kupic sobie biustonosz..., bo super push push w rozmiarze 1a mnie juz uwieraja ...no i zonk- rozmiar 2b i do tego zwykly push uppoczulam sie jak samantha fox
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyPusurek wrote:Ja rozumiem, ale nie mialabym co jesc, gdybym chciala wspierac krajowe ( polskie albo norweskie )
. W No z norweskich warzyw i owocow maja tylko truskawki w sezonie i czasem jablka. I to wszystko. Ceny sa takie, ze chec wspierania odchodzi od razu. Raz widzialam jablka spod Grojca, ale byly male i niestety niesmaczne. W No klimat specjalnie rolniczy nie jest, w warzywniaku jest cala mapa swiata, jak sie patrzy na kraj pochodzenia. Wczoraj kupilam hiszpanskie nektarynki, bulgarskie pomidory, ogorek szwedzki, awokado z Brazylii, jablka z Chile. Ale cos trzeba jesc.
Sabina, iwcia77, Mega, mysza1975 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnypolarmiś wrote:E to nie ma to tamto. Zabierz jej Chodakowska , najwazniejsza mamusia!
Zdrowiej przynajmniej.
A mamusia i tak najwazniejsza.Wczoraj zaczelam z nia rozmawiac, ze musimy jakos zaplanowac ten czas, kiedy ja pojade do szpitala. Nie mamy jej gdzie odstawic, zostanie w domu sama, bo duza jest. A ona zdziwiona, ze z nami nie jedzie. I porodu nie zobaczy. A najgorsze jest to, ze zobaczy Adamka jako druga ( oprocz mnie ), zaraz po M. I ze jak to, zeby M byl wazniejszy?? "Ojcem jest" - mowie. "A ja starsza siostra, jestem bardziej spokrewniona niz on!" I koniec dyskusji, normalnie.
Simba, Sabina, Mega, moremi, mama78, mysza1975, ania.g lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnypolarmiś wrote:Jak to przeciez w Norwegii masz od wyboru do koloru rodzime owoce morza:-) i trawy morskie i porosty, samo zdrowie!
Krabow i krewetek jeszcze nie ma, sezon na nie zacznie sie za jakies 2 tyg. Teraz wszystko to mrozone. -
Tez mam takie odczucie, że zrobiło się za bardzo ciążowo...nie uciekajcie dziewczyny...
A Bursztyn nie ma w okolicy internetu - ma jakiś Klub Seniora tylko :)Musicie wytrzymać bez nadwornego psychologa jeszcze jakiś czasSimba, iwcia77, kapturnica, polarmiś, Mega, mysza1975 lubią tę wiadomość
-
Bozia3 wrote:caffe - widzę, że Szymkowi podkładasz do wózka poduszkę - nie jesteś za opcją, że takie małe dziecko kładzie się zupełni na płasko? Sama nie wiem, czy kupować swojemu jakiegoś jaśka?
Bozia3 lubi tę wiadomość