X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Odpowiedz

35 +

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lipca 2014, 20:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reni wrote:
    tu i tam
    dużo gadacie o ciążach a ja nie mam na ten temat nic do powiedzenia..
    dzisiaj widziałam się z przyjaciółkami.. jedna niedługo rodzi druga urodziła jakis czas temu.. i gadały o porodzie .. kurwa ten masaż krocza to że położna łape wsadza w śmieszną i masuje od wewnątrz? shocked.gif
    A Ty wiesz jak to qrwa boli!!!!!!

    Może będziesz mieć cesarkę i unikniesz, bo przy bliźniakach preferują cc :)

    A tak serio - wiem jak to jest ;) Moje koleżanki mają dzieci w podstawówce albo już w gimnazjum, więc zawsze musiałam słuchać o rzeczach, które wtedy gówno mnie obchodziły i tematy, na które nie miałam kompletnie nic do powiedzenia ;)

    iwcia77, kapturnica, mysza1975 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lipca 2014, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    angela wrote:
    Aga - gratuluję pięknego synka
    Aga ma córkę - Agatkę ;)

    kapturnica, iwcia77, Żanet lubią tę wiadomość

  • ania.g Autorytet
    Postów: 6340 25754

    Wysłany: 17 lipca 2014, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bozia, ode mnie też uściski i pozdrowienia dla Bursztyna.

    Bozia3 lubi tę wiadomość

    Matka fantastycznej 4 :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lipca 2014, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To dla Pusurka ;)
    http://demotywatory.pl/4365308/Milordzie-czas-na-spacer-Milordzie-czas-na-spacer

    Pusurek, Bozia3, Mega lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lipca 2014, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alis wrote:
    A ile wyodrębnia się przeważnie u Polaka czy Niemca? Bez porównania to żadna informacja dla mnie.
    Zapytam ale podal to jako sensacje !

    iwcia77 lubi tę wiadomość

  • ania.g Autorytet
    Postów: 6340 25754

    Wysłany: 17 lipca 2014, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alis wrote:
    A ile wyodrębnia się przeważnie u Polaka czy Niemca? Bez porównania to żadna informacja dla mnie.
    To na pewno zależy u jakiego Polaka, Niemca czy Azjaty. Brudasy są wszędzie.

    Pusurek, iwcia77, mysza1975 lubią tę wiadomość

    Matka fantastycznej 4 :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lipca 2014, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polarmiś wrote:
    Jablka rosna w klimatach umiarkowanych i nasze jelitka sa na nie przystodowane. Zjedz sibie niemytego balkazana, ogorka itp z Pakistanu a nawet Turcji zycze powodzenia . Amebka jak ta lala!
    Oj Mis, niekoniecznie. Mieszkam w No, prawie zaden z produktow owocowo warzywnych nie pochodzi z tego kraju. Jablka z Chile, cebula z Brazylii, czeresnie z Turcji, truskawki z Chin. Cytrusy wiadomo. Ale nie myje nic woda z soda, ba, czasem jablek nie myje, tylko wcinam od razu. Podobno mamy nie zyc az tak sterylnie? ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lipca 2014, 21:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polarmiś wrote:
    A owoce i warzywa tropikalne to z Europy?
    A nie? Hiszpania, Wlochy, Turcja ( w czesci ) to juz nie Europa? ;)

    moremi lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lipca 2014, 21:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sabina wrote:
    To dla Pusurka ;)
    http://demotywatory.pl/4365308/Milordzie-czas-na-spacer-Milordzie-czas-na-spacer
    Dobre, dobre! :)

  • Reni Autorytet
    Postów: 18654 92011

    Wysłany: 17 lipca 2014, 21:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jak mam z ogrodu owoce i wiem, że nie pryskane to czasami nei myję... (chociaż.. sraki ptają ;-) czasami jakieś koty zapieprzają po grządkach czy drzewach.. eh
    ale.. takie sklepowe zawsze...
    skoro mówi się, żeby myć ręce przed jedzeniem... to czy nie logiczne jest, że trzeba umyć owoce czy warzywa? przecież Ci co zbierają sprzedają mają ręce usyfione... a może własnie pan mietek wcześniej srał za miedzą a potem tymi rękami sprzedawał pyszne jabłuszka..
    no i nie myjąc owocow tropikalnych można zarazić się chorobą tropikalną..po co ryzykować? skoro z bananami przyjeżdzają do nas pajączkito cholera wie co przyjeżdza na innych owocach (szczególnie to czego nie widać )
    http://naforum.zapodaj.net/thumbs/0fff0b6e8a07.jpg
    Pusurek wrote:
    Oj Mis, niekoniecznie. Mieszkam w No, prawie zaden z produktow owocowo warzywnych nie pochodzi z tego kraju. Jablka z Chile, cebula z Brazylii, czeresnie z Turcji, truskawki z Chin. Cytrusy wiadomo. Ale nie myje nic woda z soda, ba, czasem jablek nie myje, tylko wcinam od razu. Podobno mamy nie zyc az tak sterylnie? ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 lipca 2014, 22:08

    Pusurek, iwcia77, polarmiś, Mega, ania.g, mysza1975 lubią tę wiadomość

    2 IUI, 4 IVF ICSI. 70 cs..Naturalsik!!! Mamy Dziedzica! graphics-bees-482908.gifdqpri09ky14nbyvi.png
  • Reni Autorytet
    Postów: 18654 92011

    Wysłany: 17 lipca 2014, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no tak...to na ra

    iwcia77, Mega lubią tę wiadomość

    2 IUI, 4 IVF ICSI. 70 cs..Naturalsik!!! Mamy Dziedzica! graphics-bees-482908.gifdqpri09ky14nbyvi.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lipca 2014, 22:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reni wrote:
    jak mam z ogrodu owoce i wiem, że nie pryskane to czasami nei myję... (chociaż.. sraki ptają ;-) czasami jakieś koty zapieprzają po grządkach czy drzewach.. eh
    ale.. takie sklepowe zawsze...
    skoro mówi się, żeby myć ręce przed jedzeniem... to czy nie logiczne jest, że trzeba umyć owoce czy warzywa? przecież Ci co zbierają sprzedają mają ręce usyfione... a może własnie pan mietek wcześniej srał za miedzą a potem tymi rękami sprzedawał pyszne jabłuszka..
    no i nie myjąc owocow tropikalnych można zarazić się chorobą tropikalną..po co ryzykować? skoro z bananami przyjeżdzają do nas pajączkito cholera wie co przyjeżdza na innych owocach (szczególnie to czego nie widać )
    http://naforum.zapodaj.net/thumbs/0fff0b6e8a07.jpg
    Zgadzam sie w zupelnosci. I pan Mietek, i tropikalne choroby. A i tak najbardziej boje je bablowca z jagod w lesie ( nie jem w ogole ) i kleszczy. A od surowego miesa i niemytych jabluszek jakos jeszcze nie zeszlam. ;)

  • iwcia77 Autorytet
    Postów: 8558 34365

    Wysłany: 17 lipca 2014, 22:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tu nie chodzi o zejscie od surowego miesa a o to ze jak zlapiesz toxo w ciazy to jest naprawde powazny problem dla dziecka...i leczyc ciezko , wiec na okres ciazy i karmienia mozna zwracac baczniejsza uwage na to co je i jak sie je :)
    Pusurek wrote:
    Zgadzam sie w zupelnosci. I pan Mietek, i tropikalne choroby. A i tak najbardziej boje je bablowca z jagod w lesie ( nie jem w ogole ) i kleszczy. A od surowego miesa i niemytych jabluszek jakos jeszcze nie zeszlam. ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 lipca 2014, 22:24

    polarmiś, moremi, mysza1975 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lipca 2014, 22:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iwcia77 wrote:
    tu nie chodzi o zejscie od surowego miesa a o to ze jak zlapiesz toxo w ciazy to jest naprawde powazny problem dla dziecka...i leczyc ciezko , wiec na okres ciazy i karmienia mozna zwracac baczniejsza uwage na to co je i jak sie je :)
    Pewnie, pewnie! Ale uwierz mi, przy kolejnej ciazy nie bedziesz az tak sie przejmowac.
    Dla mnie osobiscie duza wazniejsze jest mycie rak po przyjsciu do domu i przed jedzeniem, ale to juz prawie natrectwo. ;)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lipca 2014, 22:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pusurek wrote:
    Zgadzam sie w zupelnosci. I pan Mietek, i tropikalne choroby. A i tak najbardziej boje je bablowca z jagod w lesie ( nie jem w ogole ) i kleszczy. A od surowego miesa i niemytych jabluszek jakos jeszcze nie zeszlam. ;)
    A ja tatara kocham i jem, ale w ciazy nie jestem. Ale jak mnie poczestowali tatarem w Etiopii to grzecznie odmowilam, ze religia mi nie pozwala - to najlepsza forma odmowy polecam!
    Nie nalezy przesadzac ale ciaza to szczegolny stan i warto o siebie i dziecko zadbac!

    iwcia77, Sabina, ania.g, Alis, mysza1975 lubią tę wiadomość

  • Żanet Autorytet
    Postów: 483 2112

    Wysłany: 17 lipca 2014, 22:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iwcia77 wrote:
    w kazdym razie plan jest taki:
    1 antybiotyk i leczenie
    2 zakupienie zurawinowych tabsow w pl
    3 picie 3 litrow dziennie wody z cytryna


    Teraz robię taką lemoniadkę łatwiej wchodzi niż woda: świeży ogórek w plasterki, świeża mięta i wyciśnięta cytryna (ilości wedle uznania) odstawić na godzinę do lodówki, nie miksuję, zajadam zawartość ;)

    iwcia77, ania.g lubią tę wiadomość

  • iwcia77 Autorytet
    Postów: 8558 34365

    Wysłany: 17 lipca 2014, 22:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    to nie jest tak, ze jestem przejeta ciaza,i swiruje na kazdym kroku, zalezy mi tylko , zeby dziecko ktore rozwija sie we mnie mialo jak najlepszy start w zycie poza moim cialem i urodzilo sie zdrowe.
    Pusurek wrote:
    Pewnie, pewnie! Ale uwierz mi, przy kolejnej ciazy nie bedziesz az tak sie przejmowac.
    Dla mnie osobiscie duza wazniejsze jest mycie rak po przyjsciu do domu i przed jedzeniem, ale to juz prawie natrectwo. ;)

    Simba, Żanet, Reni, polarmiś, Alis, mysza1975 lubią tę wiadomość

  • iwcia77 Autorytet
    Postów: 8558 34365

    Wysłany: 17 lipca 2014, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja tez tak robie tylko bez ogorka, bo nie znalam tego patentu :)
    Żanet wrote:
    Teraz robię taką lemoniadkę łatwiej wchodzi niż woda: świeży ogórek w plasterki, świeża mięta i wyciśnięta cytryna (ilości wedle uznania) odstawić na godzinę do lodówki, nie miksuję, zajadam zawartość ;)

    Żanet lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lipca 2014, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A kto ma jakies dane dotyczace mozliwosci zarazenia sie toxo przy spozyciu miesa ze sklepu? Nie mowie o kupowaniu i rozbieraniu swini od pana Tadka spod Koscierzyny, ale takiej teoretycznie przebadanej, z pieczatkami i nalepkami? Bo ja sie doszukalam, ze prawopodobienstwo zarazenia sie toxo to 1%. Raczej malo i moze to wlasnie swinki czy krowki domowej hodowli? Co to ich weterynarz w zyciu nie widzial, bo to na wlasny uzytek? Nie mowie o kocie w domu, ale kazda rozsadna kobieta w ciazy nie bedzie sprzatala kuwety bez rekawic. Kocia kupa na marchewce? Raczej warzywa rosnace w ziemi myje sie albo obiera ( obrabia termicznie )
    No nie wiem, moze wyjatkowo lekkomyslna jestem. ;) :P

    Simba, kapturnica lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lipca 2014, 22:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iwcia77 wrote:
    to nie jest tak, ze jestem przejeta ciaza,i swiruje na kazdym kroku, zalezy mi tylko , zeby dziecko ktore rozwija sie we mnie mialo jak najlepszy start w zycie poza moim cialem i urodzilo sie zdrowe.
    Ale Iwka, ja to doskonale rozumiem! I uwazam, ze to jest calkiem naturalne, ze staramy sie unikac zagrozen.

‹‹ 3963 3964 3965 3966 3967 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

5 rzeczy, które wesprą Twoje starania o dziecko!

Rozpoczynacie starania o dziecko. Wykonujesz kolejne testy ciążowe i… nic. Zastanawiasz się, dlaczego to tyle trwa, skoro „wszyscy” wokół informują o tym, że spodziewają się dziecka. Tak naprawdę wiele starań kończy się sukcesem dopiero po pewnym czasie, a niepłodność dotyczy już blisko 15-20% par. Sprawdź, co możesz zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe poczęcie.

CZYTAJ WIĘCEJ

Naturalne sposoby łagodzenia bólu porodowego

Poród nierozerwalnie łączy się z bólem. Ten fakt wiele przyszłych mam napawa lękiem. Bez względu na to, czy rodzą po raz pierwszy czy po raz kolejny, wizja skurczy powoduje pytanie: czy dam radę? Co, jeśli nie wytrzymam? Na szczęście jest wiele łagodnych, niefarmakologicznych metod, które mogą pomóc oswoić porodowe bóle.

CZYTAJ WIĘCEJ

Karmienie piersią - wszystko o diecie, która zapewni zdrowie Twojemu dziecku

Podawanie mleka matki to najlepszy, naturalny sposób karmienia niemowląt. Zapewnia on dziecku prawidłowy rozwój, zdrowie i umacnia więź emocjonalną z matką. Należy także pamiętać, że znaczenie ma długość okresu karmienia piersią. Najlepiej, jeśli do ukończenia szóstego miesiąca życia dieta malca składa się wyłącznie z mleka mamy.

CZYTAJ WIĘCEJ