Odpowiedz
Forum > Starając się po 35 roku życia > 35+ bezdzietne i do tego z problemami
Zarejestruj się - śledzenie płodności zwiększa szanse na ciążę
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

Nusieńka
Przyjaciółka
Postów: 110
26

Wysłany: 20 stycznia, 23:12
Cytuj | (0) | Zgłoś
Goya77, nie trać nadziei, choć wiem jak ciężko czasami bywa. Spróbuj może jeszcze w Katowicach w Angelius Provita u pani dr M.P. może coś wymyśli, popatrzy świeżym okiem, coś doradzi. Nie poddawaj się, jeszcze nie czas.

Lusia2008

Reni
Moderator Forum
Postów: 18453
91671

Wysłany: 22 stycznia, 12:25
Cytuj | (0) | Zgłoś
Goya77 napisała:
Witajcie. Mam 40 lat i od 5 staramy się o dziecko. Leczyłam się w gyncentrum potem metodą naprotechnologii i od pól roku nic nie robię bo nie mam już siły . Umarła nadzieja nawet seksu już nienawidzę. Pewnie z czasem będzie i rozwód. Mam niedrożny jeden jajowód, hashimoto, nietolerancje pokarmową i widocznie coś jeszcze innego o czym nie wiem. To tyle. Pozdrawiam dziś piątek i chwała Bogu.

Witaj
nie jesteś sama, wiele z nas walczy i nic z tego nie wychodzi

Czy napro "leczyłaś się" 5 lat?
Ja boleję nad tym, że moja siostra tylko taką opcję rozważa :-( a ma endo IV stopnia i nie pękające pęcherzyki

2 IUI, 4 IVF ICSI. 70 cs..Naturalsik!!! Mamy Dziedzica! animal-graphics-bees-470202.gif83955d0741.png

Poszukiwaczka Zaginionej Fasolki
Debiutantka
Postów: 9
3

Wysłany: 20 lutego, 14:51
Cytuj | (3) | Zgłoś
Witajcie dziewczynki. Moja historia niestety lub właśnie stety będzie tutaj jedną z wielu. Mam 35 lat i w 2014 zaliczyliśmy z mężusiem radosną "wpadkę" nieplanowaną, ale bardzo chcianą. W 10 tygodniu jednak serduszko przestało bić, więc łyżeczkowanie i od tamtej pory tulasy nasze są bezowocne.
Badań już przeszłam setki i wyszło Hashi i endomenda I stopnia. Reszta niby ok. Nasionka mojego M. radośnie pląsają i plasują się w normie statystycznej, więc tulimy się uparcie. Niestety bez rezultatów. :-(
Oprócz tulenia do dzieła wkroczyła również moja gin i 2 razy próbowała w ramach IUI poprawić to, czegośmy nie dorobili. Niestety i jej nie poszło. Kilka cykli stymulowanych clo i lamette również pozostało bez echa.
Jem już chyba wyłącznie trawę...bo nietolerancje! ;-) Chleję Srocze ziółka, a nawet paskiem św. Dominika się owinęłam i tak latam już pół roku w kokonie, a rezultatów nie widać. Czasem sił mi brak, a czasem jestem tak pozytywnie nastawiona, że nie biorę pod uwagę, że się może nie udać.
Najgorszy jest od tych 3 lat comiesięczny czas, gdy zbliża się @. Ja już nie zliczę ile teściorów zrobiłam (to są chyba jedyne w życiu testy jakich nie zdałam) i niby człowiek wie, że nie ma co się nakręcać, a jednak jak tylko @ spóźnia się godzinę od razu teścior...kilka miesięcy temu spóźniła mi się menda 5 dni...i ile w tym czasie mądre dziewcze testów zrobiło??? 7!!! Bo przecież, poprzednie były chińskie, zepsute, zawierały same nieprawidłowe odpowiedzi, niedostosowane do moich siuśków...czy co tam jeszcze sobie wmówić można.
Gin coraz częściej mówi mi o IVF, ale na chwilę obecną nie mogę się zdecydować. Zaczęłam natomiast na własną rękę wpylać Castagnus. Na razie 1 cykl i śluzik jak ta lala (już nie pamiętam kiedy taki był piękniusi), poza tym nic nie zauważyłam (no może oprócz tego, że ze 3 dni po ovu M. nie mógł się do mnie zbliżać a czasem nawet odzywać - taki tam drobny PMS).
Teraz czekam na @, jak co miesiąc wierząc, że cholerstwo się nie pojawi i oczywiście rozważam czy i kiedy testować...;-);-);-)
Dziewczynki załamanie się nic nam nie da, sytuacji nie poprawi, a pogorszyć i owszem może. Trzeba optymistycznie tulasić się, a żale wylewać na forum (jednym lub kilkudziesięciu - jak kto woli).
Yhhh ale elaborat wytworzyłam...uff

empiq, kahanka, Berbeć lubią tę wiadomość


fujitsu
Autorytet
Postów: 362
108

Wysłany: 15 sierpnia, 10:40
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ktoś tu jeszcze zagląda??
Jestem w trakcie leczenia, od stycznia br 2xivf.
Co mnie zdziwiło w klinice, że raczej wyglądałam na jedną ze starszych (mam 36 lat), zawsze myślałam, że właśnie w moim wieku jest najwięcej kandydatek na ivf... Wiadomo, czekając w kolejce do lekarza nie wiadomo z czym siedzą pary w poczekalni ale byłam 2x na punkcji i na 3 transferach to wszystkie buzie młode...

2 x ICSI, 2 transfery pięciu maluchów - brak rezultatu

RudaSabcia
Nowa
Postów: 1
0

Wysłany: 10 października, 21:23
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dziewczyny pomocy. Dopada mnie już kryzys. Pojawiały się już wcześniej. Ale nigdy aż takie.... 37 lat. Sporo starań za nami i zero efektów. Cud się nie zdarzył i chyba przestaję wierzyć..... Zaczynam obwiniac siebie, partnera, Boga i wszystkie dziewczyny dookoła które mają dzieci... :(


Bea77_2
Autorytet
Postów: 1479
1033

Wysłany: 10 października, 22:37
Cytuj | (0) | Zgłoś
RudaSabcia napisała:
Dziewczyny pomocy. Dopada mnie już kryzys. Pojawiały się już wcześniej. Ale nigdy aż takie.... 37 lat. Sporo starań za nami i zero efektów. Cud się nie zdarzył i chyba przestaję wierzyć..... Zaczynam obwiniac siebie, partnera, Boga i wszystkie dziewczyny dookoła które mają dzieci... :(
Ja mam 41 i też nic. Trzeba żyć dalej.

Bea77
2017 - ciąża naturalna (*6 tydzień)
2017 - 3 x FAMSI :-(
2018 - 1 PICSI :-(
2018 - 1 IMSI :-(

Koralik
Koleżanka
Postów: 55
14

Wysłany: 11 października, 05:47
Cytuj | (0) | Zgłoś
RudaSabcia napisała:
Dziewczyny pomocy. Dopada mnie już kryzys. Pojawiały się już wcześniej. Ale nigdy aż takie.... 37 lat. Sporo starań za nami i zero efektów. Cud się nie zdarzył i chyba przestaję wierzyć..... Zaczynam obwiniac siebie, partnera, Boga i wszystkie dziewczyny dookoła które mają dzieci... :(
Ja Cię doskonale rozumiem, też mi się zdarza, że nastrój u mnie szybuje w dół i dopada mnie załamka. Staram się to ukrywać, ale jest, jak jest. Trzeba działać. Wielu osobom się w końcu udaje. Życzę Tobie i sobie dużo siły:) Próbowaliście już wspomagania medycznego? Jakie są u Was problemy?

35 lat
Endometrioza 3/4 st.
AMH 0,8
Oligoasthenoteratozoospermia
07.2018 PICSI :(
KD/AZ? 11.2018?


Zajdź w ciążę dwa razy szybciej

Sprawdź OvuFriend Premium

  • wyznaczanie dni płodnych
  • dieta płodności
  • innowacyjny algorytm

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)