Forum Starając się po 35 roku życia 35 + starajace sie o pierwsze dziecko, czy sa takie?
Odpowiedz

35 + starajace sie o pierwsze dziecko, czy sa takie?

Oceń ten wątek:
  • Alicjaa Ekspertka
    Postów: 131 121

    Wysłany: 11 października 2017, 16:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale popytaj u siebie kto wie może u Ciebie jest inaczej.
    Ja to badanie mialam w klinice leczenia nieplodności w której również pracuje moj gin ..Bo tak to na inne rzeczy chodzę do niego na nfz

    MisiaABC lubi tę wiadomość

    Alicjaa
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 października 2017, 16:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie w tym problem, że ja żadnego z moich lekarzy nigdy się doprosić nie mogłam o ten test na wrogość śluzu, co prawda nie nalegałam, ale wspominałam, i żaden nie uważa tego za konieczne...

    Alicjaa lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 października 2017, 16:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A chodziłam do najlepszych w regionie.

    Alicjaa lubi tę wiadomość

  • Alicjaa Ekspertka
    Postów: 131 121

    Wysłany: 11 października 2017, 17:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Widzisz co ginekolog to różne zdania i opinie . Tak naprawde nie wiem jak ten test ma się do tego wszystkiego bo w naju zaszlam w ciążę beta była 9.9 tylko poronilam.
    zreszta podobno w każdym cylku nawet jesli nie było wcześniej może się zrobić i na odwrót ...
    Po pierwszy cykl z clo nie byl mocno monitorowany .W 12 dc poszlam powiedzial ze super 3pe herzyki i żeby brac się do dziela ,,tez wydaje mi się ze owul byla bo troche jajniki bolaly.
    Ten cykl miałam mi mocno monitorowany i widziałam naocznie pęknięte pecherzykit również trzy .Dlatego tak mocno pokladam nadzieję ze aż się boje rozczarowania

    MisiaABC, Dani lubią tę wiadomość

    Alicjaa
  • Alicjaa Ekspertka
    Postów: 131 121

    Wysłany: 12 października 2017, 17:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tylko atylko na chwilę .Odebrałam wynik. Jestem załamana .Wcale nie stwierdzono plemnikow w śluzie . Ubilam je wszystkie jestem załamana . Leżę i ryczę.

    Alicjaa
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 października 2017, 17:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Boże Alicjaa, tak mi przykro :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 października 2017, 17:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alicja,a nie macie przypadkiem jakichś bakterii,np.w pochwie,w cewce lub nasieniu ? Czasem zupełnie nie ma objawów,a są i psują środowisko.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 października 2017, 18:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja już po drugim in vitro. W obu podejściach pobrano 11 pęcherzyków. W pierwszym podejściu utworzono 4 blastocysty klasy 5bc ale żadna nie przeszła testów genetycznych. A teraz jeszcze gorzej. Tylko jedna blastocysta, klasy 5bb ale nie wierzę, że może być zdrowa. Inne zarodki tak słabe, że nie nadawały się do mrożenia. Właśnie robię trzecie podejście, ale coraz bardziej widzę że prawdopodobnie się nie uda. Niedawno skończyłam 40 lat.

  • niezapominajka2017 Autorytet
    Postów: 4486 2369

    Wysłany: 12 października 2017, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alicjaa wrote:
    Ja tylko atylko na chwilę .Odebrałam wynik. Jestem załamana .Wcale nie stwierdzono plemnikow w śluzie . Ubilam je wszystkie jestem załamana . Leżę i ryczę.

    Alicja przytulam :(
    Ale Kochana nie zalamuj sie, jest jeszcze inseminacja, w razie co ivf.
    Moze mozesz wziac na to antybiotyk?
    Czy co proponuje lekarz?

    Starania od 08.2015, endometrioza 3/4 st, 2 laparo, 3 hsg, 3 histero
    8.03.2017 IVF :( :( ❄️❄️❄️nie przetrwaly rozmrozenia...
    5.05.2017 ICSI :( 2.06.2017 crio :( 26.06.2017 crio :( :(
    28.07.2017 ICSI :( 26.09.2017 crio [*] 8tc :( :( 14.02.2018 crio [*] 6tc :( :(
    20.04.2018 ICSI :( brak mrozakow
    22.03.2019 IMSI :( 13.07.2019 :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 października 2017, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bea,ale przecież kiedyś pisałaś,że nawet naturalnie Ci się udało zajsc w ciążę.Może czegoś nie zbadaliscie.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 października 2017, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MisiaABC wrote:
    Bea,ale przecież kiedyś pisałaś,że nawet naturalnie Ci się udało zajsc w ciążę.Może czegoś nie zbadaliscie.

    Robimy in vitro z badaniami genetycznymi PGD w Invicta. Także w pierwszym podejściu owszem były 4 blastocysty, ale wszystkie miały nieprawidłowe chromosomy. Genetyk powiedział, że jakby mi je podano to bym poroniła. Na początku roku owszem zaszłam w ciążę naturalnie i też poroniłam, na początku szóstego tygodnia czyli bardzo wcześnie.

    Dlatego myślę, że powodem tutaj jest jednak wiek i jakość moich komórek. Kariotypy mamy oboje prawidłowe i generalnie nie mamy żadnych chorób. Powodem niepowodzeń jest wiek.
    Po 40-stce statystycznie 80-90% zarodków jest nieprawidłowa genetycznie, co kończy się poronieniami. Z czasem zmiejsza się też rezerwa jajeczek i są one coraz gorszej jakości. A na jakość nie ma lekarstwa. Bierzemy oboje masę suplementów i nic to nie pomogło.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 października 2017, 19:54

    MisiaABC lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 października 2017, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hmmm,no to i nas to dotyczy,bo ja mam 39lat.Nie robiłam nigdy IUI ani IVF. A można jakoś sprawdzić jakość jajeczek?My też sporo wszystkiego wcinamy i nic.Do tego mamy stany zapalne w organizmach.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 października 2017, 20:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wyniki hormonów mam ok.,Amh chyba też nie najgorsze jak na swój wiek,bo 1,9

  • evaness Ekspertka
    Postów: 149 257

    Wysłany: 12 października 2017, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alicjaa wrote:
    Ja tylko atylko na chwilę .Odebrałam wynik. Jestem załamana .Wcale nie stwierdzono plemnikow w śluzie . Ubilam je wszystkie jestem załamana . Leżę i ryczę.
    Alicja nie załamuj się, jesteś mądrzejsza o kolejny wynik a to krok do przodu.
    Ja nie robiłam tego badania a mam podejrzenia że to właśnie sluz a raczej jego mała ilość i pewnie jakość była problemem. Podeszlismy do IUI dzięki czemu "ominelismy" ten problem i się udało za pierwszym razem.
    Nie łam się! Będzie dobrze :)

    MisiaABC, Alicjaa, Dani lubią tę wiadomość

    35 lat, 1.08.2017 - IUI :) <3
    14.04.2018 SYN <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 października 2017, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MisiaABC wrote:
    Hmmm,no to i nas to dotyczy,bo ja mam 39lat.Nie robiłam nigdy IUI ani IVF. A można jakoś sprawdzić jakość jajeczek?My też sporo wszystkiego wcinamy i nic.Do tego mamy stany zapalne w organizmach.

    Testem jakości jajeczek jest osiągnięcie ciąży i urodzenie zdrowego dziecka. Innego sposobu na sprawdzenie jakości nie ma. Jak zaczynałam w klinice w maju moje AMH wynosiło 2,53. W sierpniu przed pierwszym in vitro 2,4. Po pierwszym invitro a przed drugim 1,9 a teraz tylko 1,37. Myślę, że po obecnym trzecim in vitro moje AMH spadnie do poziomu obniżonej płodności. Rezerwa wyczerpuje się bardzo szybko, każda stymulacja ją pogarsza.

    MisiaABC lubi tę wiadomość

  • Alicjaa Ekspertka
    Postów: 131 121

    Wysłany: 13 października 2017, 06:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny. W środę mam konsultacje z gin ,mam przyjść z mężem i podejmniemy kroki co dalej .

    Alicjaa
  • niezapominajka2017 Autorytet
    Postów: 4486 2369

    Wysłany: 13 października 2017, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MisiaABC wrote:
    Hmmm,no to i nas to dotyczy,bo ja mam 39lat.Nie robiłam nigdy IUI ani IVF. A można jakoś sprawdzić jakość jajeczek?My też sporo wszystkiego wcinamy i nic.Do tego mamy stany zapalne w organizmach.

    Na stany zapalne polecam spora dawke wyciagu z zielonej herbaty.
    Na poprawe jakosci jajeczek ubichinol 200mg i dhea.

    MisiaABC lubi tę wiadomość

    Starania od 08.2015, endometrioza 3/4 st, 2 laparo, 3 hsg, 3 histero
    8.03.2017 IVF :( :( ❄️❄️❄️nie przetrwaly rozmrozenia...
    5.05.2017 ICSI :( 2.06.2017 crio :( 26.06.2017 crio :( :(
    28.07.2017 ICSI :( 26.09.2017 crio [*] 8tc :( :( 14.02.2018 crio [*] 6tc :( :(
    20.04.2018 ICSI :( brak mrozakow
    22.03.2019 IMSI :( 13.07.2019 :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 października 2017, 10:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    niezapominajka2017 wrote:
    Na stany zapalne polecam spora dawke wyciagu z zielonej herbaty.
    Na poprawe jakosci jajeczek ubichinol 200mg i dhea.

    Ja biorę następujące suplementy (dawki dzienne):
    1) Ubichinol firmy Kaneka - 200mg
    2) DHEA - 75 mg
    3) Witamina C - 1000mg
    4) Witamina D3 - 2000mg
    5) Kwas foliowy - na receptę 5mg
    6) Kompleks sumplementów dla starających się (różne witaminy i minerały)- to się nazywa Pregnacare before conception firmy Vitabiotics. Kupuję to w UK, gdzie na stałe mieszkam. In vitro jednak robimy w Polsce.

    Mąż:
    1) Witamina C - 1000mg
    2) Ubichinol - 200mg
    3) L-karnityna - 2000 mg
    4) Kwas foliowy - typowy apteczny bez recepty
    5) Androvit - kapsułka dziennie

    W naszym przypadku suplementacja póki co nie zrobiła żadnej różnicy, a wręcz wyniki drugiego ivf gorsze niż pierwszego. W klinice nawet za specjalnie nie naciskali żebyśmy jakieś sumplementy brali (oprócz kwasu foliowego, który jest obowiązkowy). A jeden lekarz powiedział wręcz, że dużo suplementów nie znaczy lepiej i kazał poodstawiać - niestety z innych powodów nie zyskał naszego zaufania, dlatego postanowiłam nie stosować się do jego zaleceń.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 października 2017, 10:41

    Jastin76 lubi tę wiadomość

  • Jastin76 Autorytet
    Postów: 614 798

    Wysłany: 13 października 2017, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niezapominajka
    Jak samopoczucie ?



    czy te suplementy kupuje się w aptece ? Jakiegos konkretnego producenta ? Czy nie ma znaczenia ?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 października 2017, 10:27

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 października 2017, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też przeczesuję wszystkie polskie i angielskojęzyczne fora w celu znalezienia lekarstwa na poprawę jakości komórek jajowych (u nas problemem jest wyłącznie wiek, mimo cały czas dobrego AMH, FSH, etc.), ale niestety tylko trafiam na rekomendacje dotyczące DHEA i Ubichinolu, itp.

    Teraz podchodzimy do eksperymentalnej na świecie metody. To się nazywa "double stimulation" lub "Shanghai stimulation". Polega na tym, że robi się dwie stymulacje do in vitro, jedną za drugą. Tzn w drugim dniu miesiączki, w fazie folikularnej, zaczyna się zastrzyki stymulacyjne, potem koło 7-11 dni stymulacji w zależności jak kto reaguje na leki, pobranie jajeczek, 5 dni przerwy, i bez czekania na okres kolejna stymulacja.

    Ponoć jajeczka z tej drugiej stymulacji, przeprowadzonej w fazie lutealnej cyklu (poowulacyjnej) mogą być pobrane w większej ilości i są lepszej jakości... Podobno... sprawdzam to obecnie na sobie.

    Jastin76, Dani, Fiona 30 lubią tę wiadomość

‹‹ 1100 1101 1102 1103 1104 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego