35 + starajace sie o pierwsze dziecko, czy sa takie?
-
WIADOMOŚĆ
-
@M.K., eh, to czekanie... Dziewczyny z innych wątków polecają założyć białe spodnie 😁
Masz już na oku jakiegoś nowego lekarza?
@Przytulasku 🤗 Cieszę się, że się odezwałaś i że wyniki TK są dobre. To co, w kolejnym cyklu planujecie transfer?
Jak było na urlopie? 😊
Przytulasek lubi tę wiadomość
👩'89
HSG ✔️AMH 1,4 (07.2024) -->0,99 (04.2025)
Kariotyp✔️
❌Kir Bx (2DS1, 2DS5, 3DS1 obecne)
❌Niska ferrytyna 21-->27-->20-->14
🧔♂️'75
Morfologia 1%❌
SCD 13%✔️
Kariotyp ✔️
_________________________________________
Invimed Wrocław🍀
IUI 10.2024 ❌
I IVF:
Kwalifikacja 2025.04✔️
2025.05 💉Menopur300, Rekovelle12 - 11🥚- ❄️❄️❄️
2025.06 - histeroskopia✔️
2025.09 - FET 4AB ❌
2025.11 - CD138✔️, CD56✔️
2026.01 - FET 4BB, 4BA❌
II IVF:
2026.03 💉Gonapeptyl, Menopur 200, Gonal-f 100 - 9🥚-2x8bl, 2x❄️❄️
2026.03- ET 2x8bl❌
25.05 - FET 2x❄️❄️- 9dpt-5,2; 11dpt -9,35 14dpt-3,8❌
2026.07 💉 Mensinorm 150, Gonal-f 200 - 6🥚-2x8bl, 2x❄️❄️
2026.07- ET 2x8bl❌ -
LS wrote:@Przytulasku 🤗 Cieszę się, że się odezwałaś i że wyniki TK są dobre. To co, w kolejnym cyklu planujecie transfer?
Jak było na urlopie? 😊
Dzięki ❤️teraz czekam na wynik tej biopsji endometrium z tym wycinkiem ( nigdy tego nie miałam ) i jak będzie ok , to transfer. No i dostałam duphaston - skończyła się piękna bajka bez okresu🙊 i ten okres jakiś dziwny , ale pewnie po tej sztucznej menopauzie i lekach. Jak mnie rzadko w życiu bolała głowa , to teraz bardzo dokucza . A urlop , to pozwolił odetchnąć i zresetować głowę .👧 39 🧑🦱40
Starania od 2020r.
Laparoskopia 2021r.
Problem : słabe nasienie
AMH 1, 2 ( 2021) 0,7 ( 06 .2025) 1,7 ( 11.2025) . , niskie żelazo i ferrytyna
Kariotypy ✔️
Kir Bx , większość implantacyjnych ✔️
Drożność jajowodów ✔️
03.2025 Angelius Provita MP
1️⃣ Procedura IVF krótki protokół
02.06 .25 początek stymulacji
💉menopur , puregon , orgalutran
Punkcja 16.06 ❌️ nie udało się nic pobrać 🥲
07.07 Histeroskopia
Sierpień na 3 miesiące Omnitrope i androtop
2️⃣ Procedura IVF krótki protokół
14.11.25 początek stymulacji
💉 gonal ,omnitrope , Menopur , orgalutran
Punkcja : 8🥚--> 4 dojrzałe --> 2
zapłodnione --> 3 doba ❌️
3️⃣ Procedura IVF. Krótki protokół
06.03 💉rekovelle
9.03 orgalutran , Menopur
18.03 punkcja - 4🥚-> 2🥚- 1 zarodek 3AB
23.03 I FET 3AB -
b7dpt 3,6 9dpt 2,0 ❌️
01.06
4️⃣Procedura IVF
01.06 start stymulacji
13.06 punkcja - 6🥚->5🥚-> 5 doba❌️ -
Tak, znalazłam panią doktor która ma dobre opinie i przyjmuje i prywatnie i na NFZ. Poczekam na okres i chcę się umówić w czasie okoloowulacyjnym 😁 co do białych spodni to coś w tym jest... Szkoda że większość mojej garderoby to czerń i jej czarne odcienie 🤣🤣🤣 Trochę się obawiam opier... od nowej doktorki za witaminy bo biorę e i b6 w dosyć dużych dawkach, eksperymentalnie chciałam sprawdzić jak to zadziała na mój progesteron... No cóż z 6,97 na 13,40 to chyba ok?LS wrote:@M.K., eh, to czekanie... Dziewczyny z innych wątków polecają założyć białe spodnie 😁
Masz już na oku jakiegoś nowego lekarza?
@Przytulasku 🤗 Cieszę się, że się odezwałaś i że wyniki TK są dobre. To co, w kolejnym cyklu planujecie transfer?
Jak było na urlopie? 😊Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 października, 06:20
LS lubi tę wiadomość
-
LS jak się czujesz na lekach co dostałaś ? 😀
Przytulasek trzymam kciuki by wynik biopsji pozwolił na transfer w najbliższym czasie 💪 sztuczna menopauza niemalże zeruje hormony zaś teraz musisz je podnieść więc efektem jest ból głowy 🥺
Just maluszek Twój juz w pełni zdrowy ? 🥹 Myśleliście może co zrobić z zarodkami które Wam zostały?
MamaWPlanach jak się czujesz ? Zaraz studniówka u Ciebie 🥹
U mnie nadal trochę pod górkę 😔 Z dobrych wieści — wczorajsza krzywa cukrowa wyszła prawidłowo, więc temat cukrzycy ciążowej na szczęście jest już zakończony 🙏
Po CC dostałam suchego kaszlu i od 6 tygodni już się z nim męczę. Wczoraj w końcu poszłam do internisty, żeby mnie osłuchał. Dostałam leki, a pan doktor powiedział, że kaszel może być skutkiem ubocznym intubacji 🤷♀️
W czwartek byłam z Olkiem na kontrolnym USG jamy brzusznej, bo w szpitalu po urodzeniu wyszło, że miedniczka lewej nerki ma 8 mm i miała być tylko obserwowana. Poszliśmy więc na kontrolę, a tam wyszło aż 17 mm 😓 Szybki telefon do pediatry i dostaliśmy skierowanie do szpitala.
Tego samego dnia pojechaliśmy na SOR. Zrobili jeszcze raz USG i na ich sprzęcie wyszło 11 mm (norma jest do 10 mm). Zrobili też badania moczu i krwi które wyszły prawidłowe więc po 5,5h wypuścili nas do domu 😓🥺
Jutro mam dzwonić na oddział nefrologii w sprawie przyjęcia Olka na oddział i wykonania szerszej diagnostyki. Także u mnie, niestety, puszka Pandory nadal otwarta 🙈🥺
Byłam też na wizycie popologowej wszystko ładnie się goi mam zielone światło dla urofizjotetapeuty. Zapytałam się o tabletki anty to nie mogę ich brać przez to że miałam Hellp i zbyt duże ryzyko będzie u mnie zakrzepicy pozostaje mi tylko założenie wkładki i mam dylemat co zrobić 🫣
Przytulasek, Kawka lubią tę wiadomość
👧 ’87 🐈
AMH: 1,31
Kariotyp 🆗
KIR Bx, brak 2DS1, 2DS5, 3DS1 ❌
CD56 ❌
cross match 51,7% & negatywny 🤷♀️
MTHFR C677T (C/T) ❌ PAI-1 4G/5G ❌
Podejrzenie adenomiozy
👦 ’85 🐕🦺
Kariotyp 🆗
morfologia 1%❌
HBA 75% MSOME 2% ➡️ 0%❌
SCSA 🆗
I IVF
🍀Invimed Wrocław🍀
3AA cb💔 3x4AA, 4BB❌
II IVF
🍀FERTILITA Ruda Śląska🍀
diphereline x 2
07.01 punkcja 8 oocytów, 🥚6MII IMSI ➡️ ❄️ 3AA
09.01 ET 2x4A (2dn) (Prograf, Accofil, SMOFlipid, Neoparin)
✨12dpt 319,78 ✨14dpt 760,13 ✨17dpt 1919,75 ✨20dpt 6168,61
28dpt CRL 0,37 ♥️ CRL 0,45 ♥️
7w1d CRL 0,98 CRL 1,02
9w0d CRL 2,34 CRL 2,48
12w1d 🩷 CRL 5,77 🩵 CRL 5,83
21w0d 🩵 498g 🩷 474g
24w0d 🩵 702g 🩷 657g
27w0d 🩵1146g 🩷 1060g
Ur. 34+2tc 🩵 2300g, 47 cm 🩷 1950g, 45 cm

-
Zielona@,przykro mi,ze nie udalo sie pozyskac zdrowego zarodka 😌pytasz czu jest sens probowac dalej...my tu mozemy radzic ze swojej perspektywy a decyzja i tak nalezy do Ciebie/do Was. Moim zdaniem,jesli pozyskujecie duzo zarodkow i to o dobrych klasach morfologicznie to po prostu musicie trafic na ten zdrowy co byc moze oznacza jeszcze nie jedna probe. Gdy bym byla na Twoim miejscu to dalej bym walczyla.
Przytulasku,kamien z serca ze wyniki tk w porzadku. To teraz kciuki aby z endo bylo tak samo i za chwile transfer ✊️✊️✊️daj znac jak poznasz wyniki. U nas juz sytuacja opanowana,M bierze zelazo i wit.z gr B i poki co odpukac,skutkow ubocznych nie widze.
Lajla87_87 , a z ta miedniczka to jest wynik ze maluchy sa wczesniakami i uklad moczowy nie zdazyl dostatecznie dojrzec czy to moze wskazywac na jakies schorzenie? Trzymam kciuki za maluszka,wiem ze Tobie jako rodzicowi serce sie kraje na sama mysl ze cos jest nie tak. Mam nadzieje,ze chociaz Twoje klopoty zdrowotne dobiegaja konca. Daj znac co w szpitalu stwierdza po obszerniejszych badaniach.
Zadalas trudne pytanie na ktore sama nie znam odp. Od dawna o tym rozmyslam,wiem ze chcialabym miec jeszcze jedno dziecko,ale moj maz uwaza ze tak jak jest teraz to jest dobrze,choc nie mowi definitywnie nie. Miedzy nami tez jest tak srednio,wiec nie wiem czy w takim wypadku mozna takie sprawy planowac,a z drugiej str inne zyciowe decyzje podejmujemy. W klinice zostal nam jeszcze 1 zarodek i wlasnie tu bym miala dylemat czy jesli zapadnie decyzja o drugim bobo to go transferowac czy probowac naturalnie,byc moze juz bez takiego cisnienia jakie mialam te prawie 2 lata temu jakos by sie udalo i mialabym poczucie takiej normalnosci,no ale wtedy ze ten niewykorzystany mrozak kiedys mialby do kogos trafic tez mi nie daje spac. Kolejna sprawa to nie wiem nawet jak to rozlozyc w czasie,bo tu bym chciala za jakis czas wrocic do pracy,a jednoczesnie jesli znowu mialabym zostac mama to chcialabym to zrobic przed 40stką. W pracy dyro pewnie bedzie poirytowany jesli wroce tylko na chwile i znowu szybko odejde,byc moze pozniej juz nie mialabym do czego wracac,a pracuje w zawodzie i jesli nie tam to w naszej okolicy na prawde ciezko o jakas godziwa prace nie wspominajac o swoich kierunkowych aspiracjach. Takze w mojej glowie od dawna kłębia sie przerozne mysli 🤯🤯😵💫
MamaWPlanach, Kawka lubią tę wiadomość
👱♀️36l
AMH 1.19
TSH 1.97->1.49
Ft4 16.60
Żelazo 60.8->45.8
Ferrytyna 10.6->22.70
Estradiol 152
FSH 5.43
LH 5.49
Prolaktyna 20.20
Podejrzenie adenomiozy
Kariotypy OK
👦38l
Badanie nasienia morfologia 2%
08.05 kwalifikacja in vitro
11.05 start stymulacji: 💉Cetrtotide,Menopur,Rekovelle
26.05 Punkcja->7 oocytow, zapłodnionych 6-> 2❄❄ :3AA,3AB
27.06 Transfer ❄ (6dn), 7dpt beta 34.6, 10dpt beta 163, 13dpt beta 410, 18dpt 2549, 22dpt beta 9234🍀
16.07. Zarodek z echem 🥳
21.07 CRL 3.7mm i ❤
31.07 CRL 1.13 cm i ❤ 151 ud/min
14.08 CRL 2.60 cm I ❤ 168 ud/min
17.08 CRL 3.07 cm
05.09 CRL 6.07 cm
Prenatalne,Pappa,Sanco ok 👌

-
@Zielona@ przykro mi, że wszystkie zarodki okazały się wadliwe genetycznie🫂
Pytasz czy jest sens walczyć dalej. Na pytanie czy macie fundusze na kolejną komercyjną procedurę, a przede wszystkim czy czujesz się psyczinie i fizycznie na siłach podejść do niej, musisz odpowiedzieć sobie sama. Moim zdaniem bardzo dobrze zareagowałaś na stymulację- 4 zarodki dobrej klasy to świetny wynik jak na Twój wiek. Jeśli natomiast chodzi o i ich jakość, to niestety z wiekiem ten wskaźnik spada. Ja miałam tylko 2, gorszej jakości, które nie przyniosły ciąży. Lekarka prowadzącą powiedziała tylko, że w moim wieku trzeba próbować do skutku, bo średnio 1 na 7 zarodków będzie zdrowy genetycznie. Także szansa jest cały czas, kwestia czasu i ilości prób, których się podejmiecie.
A rozważaliście z mężem/partnerem ewentualnie AZ? Pytam, bo wiele osób w naszym wieku bierze taką ewentualność pod uwagę.
@Przytulasek bardzo się cieszę, że otrzymałas dobre wyniki tk♥️ Trzymam mocno kciuki jeszcze za dobry wynik biopsji i zielone światełko do transferu🦠🍀Daj koniecznie znać, gdy już otrzymasz wynik.
Powiem Ci, że czas mi tak ucieka na tym zwolnieniu, że stwierdziłam, że musimy przyspieszyć z tymi przygotowaniami, żeby nie zostawiać wszystkiego na III trymest, gdy będę grubsza i "mniej mobilna".
A jak Twoje samopoczucie przy tym wszystkim?
Też się martwię o Marysię i często zastanawiam się co u niej😔
@Lajla87_87 przykro mi, że Twoja puszka Pandory nadal otwarta🫂 Dołączam się do pytania Just, czy ten problemy Olusia z nerką wynika z wcześniactwa? Dostaliście przyjęcie na oddział, coś wynikło z tej szerszej diagnostyki? A jak się Klarcia miewa?
Cieszę się, że przynajmniej u Ciebie wszystko goi się dobrze i poza kaszlem (i pewnie niewyspaniem) nic nie niepokojącego nie dzieję. Super, że krzywą cukrowa wyszła dobra♥️
Ja mam dzisiaj właśnie 100-dniówkę😉 Czuję się dobrze, przeziębienie minęło, krzywa cukrowa dobra (ku mojemu zdziwieniu, bo ostatnio mam mocne ssanie na słodkie) i na plusie już+8 kg🫢
Dzisiaj byłam u fizjouro, nic niepokojącego nie stwierdziła poza fizjologicznym rozejściem się białej kresy. Jej zdaniem wynika z budowy brzucha (szpiczasty mam, a nie rozlany) i ułożenia dziecka.
Mam się zgłosić do niej po połogu.
Strasznie ucieka mi czas na zwolnieniu..
A macie jeszcze jakieś ❄️ w klinice? Rozumiem, że po bliźniakach macie już ogrom szczęścia i nie planujecie dla nich rodzeństwa? Nigdy nie miałam wkładki, wiec w tym temacie nie doradze niestety..
Dużo zdrówka dla całej Waszej czwóreczki♥️
@Just00 na innym wątku ostatnio też został poruszony temat rodzeństwa.. Jeśli uda mi się bezpiecznie dotrwać do końca ciąży, to nie chciałabym, żeby młody był jedynakiem, ale patrząc na mój wiek, nie wiem czy będę się starać o drugie. Gdybym była młodsza, może odczekałabym aż skończy 3/4 lata i wtedy wróciła do kliniki, ale mając 39 lat nie wchodzi to w grę. Po drugie dojazd do kliniki 250 km i całe to obciązenie psychiczno-fizyczny zwiazane z IVF przy małym dziecku to dla mnie wyższy level. No i motywacja o podejście do IVF o drugie jest trochę mniejsza, tym bardziej że to jest długa i wyczerpująca droga bez gwarancji powodzenia.
Nie chciałabym też mieć aż takiej długiej przerwy w pracy i wypaść definitywnie z rynku, bo później trudno będzie mi znaleźć pracę i zacząć wszystko od zera.
Cieszę się, że M. dobrze reaguje na żelazo. Kiedy macie kontrole, żeby sprawdzić czy wyniku mu się poprawiły po lekach?
@LS, Kawka, Niecierpliwa, Ola i Thoruvile jak Wam mija październik?😊Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 października, 13:22
👫 39 i 40
AMH 0,26
IO
Hashimoto/Niedoczynność (Eutyrox 75)
1 IVF- listopad 2025:
(Menopur 150, Rekovelle 12, Orgalutran)
3🥚, 2 ❄️
* styczeń 2026- histeroskopia-> polip
* FET- luty 2026, 3.2.1, beta 27,27⬇️
* FET- marzec 2026, 3.2.2, beta 5,63⬇️
2 IVF- maj 2026:
procedura wstrzymana⁉️
Naturalna ciąża🥹
11.05 beta 295, 13.05 beta 609,
15.05 beta 1186, 22.05 beta 14940,
26.05 FHR 143 u/min💓,CRL 3,0 mm
10.06 FHR 167 i/min💓, CRL 19,3 mm
09.07 SANCO niskie ryzyka💙
„Jeszcze będzie dobrze — wierzę w to każdego dnia.”💙

-
@Przytulasku, trzymam mocno kciuki żeby wyniki biopsji były ok i żebyś mogła już planować transfer 😘 Koniecznie dawaj znać jak tam sytuacja.
@MK, @Bemfolka, jak u Was sytuacja?
@Zielona, ogromnie mi przykro 🫂 Ja mysle ze zawsze warto - zwłaszcza że mieliście te 4 blastki do badań co i tak wydaje mi się dobrym wynikiem. Ale finalnie to Wy musicie zdecydować - czy macie siłę przede wszystkim, ale też pewnie finanse. Domyślam sie tylko jak ciężkie to jest dla Was
Przytulam mocno i wierzę że podejmiecie najlepszą dla siebie decyzję 😘
@Lajla, przykro mi że co chwilę coś musicie przechodzić
Mam nadzieję że to jak najszybciej minie i będziecie się mogli cieszyć soba w domu, każdy w dobrym zdrowiu 🫂 Dobrze że chociaż Twoje zdrowie wychodzi na prostą i oby tak pozostało 😘
@Just @Mamawplanach mam podobne dylematy co do 2giego dziecka. Na ten moment bym chciała, wiem że nie będę w stanie rok po roku przez to jak ciąża mnie przeczołgała). Dla mnie idealna różnica wieku, żeby w ogóle zacząć myśleć o drugim, to 3-4 lata ale to będę mieć min 40 lat - więc nie mam pojęcia czy to się uda, już teraz mam niskie amh. Plus taki że teraz wiem już dobrze co sprawdzić przed i jak przygotować nasze organizmy. Raczej później niż mając 41, może max 42 bym nie chciała rodzić - ale wiadomo że to sie może zmieniać, zwłaszcza jak zobaczymy czy synek po urodzeniu nas też nie przeczołga i jak sobie poradzimy ze wszystkim 😀
U mnie jedyne czego nie mam, to poczucie że coś stracę w pracy, a wiem że to też może być trudne więc rozumiem Wasze rozterki. Ja w swojej branży mam poczucie że osiągnęłam już wszystko co chciałam - teraz to raczej mam takie wyzwanie jak po dziecku pracować mniej (i czy to w ogóle będzie na dotychczasowym stanowisku możliwe) albo w ogóle zmienić branżę, bo to też byłby rozwoj dla mnie tylko w inną stronę.
@Mamawplanach, gratulacje 💯 dnioweczki! Jak to szybko leci! Mnie się 1szy trym dłuższyl niesamowicie ale jak tylko się trochę lepiej poczułam to leci jak nie wiem 😅 Szkoda że to odwrotnie nie działa.
Tobie Fizjo uro nie zaleciła przygotowania do porodu po 32 tyg? Mnie się wtedy kazała zgłosić na przygotowanie ale ja też mam problem z mięśniami dna miednicy przez wymioty
U mnie październik sie zaczął przeziębieniem, nic poważnego ale leżę sobie i się wygrzewam. Czasem wracają mi wymioty ale generalnie nie jest źle.
Byłam już o położnej poz, która zmobilizowała mnie do szybkiego ogarnięcia wyprawki 😅 Powiedziała że te moje wymioty lubią wracać i że 40% kobiet ma silny nawrót po 32-34 tyg (akurat w okolicy świąt mi to wypada…) i żebym póki się dobrze czuje zorganizowała wyprawkę i dom. Także byliśmy już obejrzeć wózki, foteliki, robię listę zakupów i jakoś to leci. Przerażają mnie trochę te i te koszty i szeroki wybór wszystkiego 😅
MamaWPlanach, Przytulasek lubią tę wiadomość
-
@Niecierpliwa
Jadę w poniedziałek po kopię dokumentacji do obecnej przychodni i zobaczymy co nowa pani doktor powie. Swoją drogą jestem bardzo ciekawa co w niej jest bo lekarka na wizytach nic nie mówiła, nie komentowała a wszystko o co pytałam z bywała. Mam nadzieję że nowa będzie choć trochę bardziej empatyczna... Póki co będziemy działać dalej z nadzieją że może do świąt zobaczymy wyczekane i wystarane dwie kreski na teście... -
@Niecierpliwa
Jadę w poniedziałek po kopię dokumentacji do obecnej przychodni i zobaczymy co nowa pani doktor powie. Swoją drogą jestem bardzo ciekawa co w niej jest bo lekarka na wizytach nic nie mówiła, nie komentowała a wszystko o co pytałam z bywała. Mam nadzieję że nowa będzie choć trochę bardziej empatyczna... Póki co będziemy działać dalej z nadzieją że może do świąt zobaczymy wyczekane i wystarane dwie kreski na teście... -
Cześć dziewczyny ❤️ Przepraszam, że tak rzadko się odzywam, ale ostatnio po prostu nie mam weny. Podczytuję Was na bieżąco, ale nie miałam zbytnio nowych informacji do podzielenia się.
Dzisiaj dostałam wynik CD138 – ujemny, tak że kolejny raz stan zapalny nie potwierdził się w tym badaniu. Ale na podstawie samego obrazu doktor ocenił go na 4/5, więc dostałam 2 tygodnie antybiotyków. Jak się czułam? W porządku, na szczęście probiotyki dawały radę i nie miałam żadnych skutków ubocznych.
Teraz czekam na drugą dawkę Diphereline 26.10 i próbuję umówić się na kontrolną histeroskopię w listopadzie, najlepiej gdzieś w okolicach 11.11. Chcielibyśmy zostać wtedy trochę dłużej w okolicach Krakowa, bo mamy tam dom rodzinny. Jeżdżenie 4,5 godziny w jedną stronę, a potem z powrotem, było taką sobie atrakcją 😅 Ale zobaczymy, co na to doktor, bo widzę, że chyba mają problem z podaniem terminu. Już drugi tydzień czekam na informację.
Poza tym jakoś leci. Trochę mi pracy doszło, więc ostatnio zabiera mi też sporo sił. W przyszłym tygodniu mąż ma rozprawę frankową, więc też się stresujemy i przygotowujemy. Do tego dochodzi stres związany z koniecznością powrotu męża do nauki i ukończenia liceum na stare lata 😏 W swoim czasie, po dwóch latach technikum stwierdził, że nie chce mu się już uczyć i poszedł do pracy. A teraz dostał stanowisko kierownicze i wymagają od niego dokumentów. Powiem tak, że trochę słabo to wygląda w tym wieku, ale będę go wspierać, jak tylko będę mogła, żeby udało mu się to wszystko zaliczyć.
Z córką też ma ciężko, bo ta, za pół roku pełnoletnia, już prawie w ogóle się do ojca nie odzywa. Ignoruje jego telefony i wiadomości, odrzuca jakąkolwiek pomoc, a oczekuje tylko kasy. A on strasznie tęskni i bardzo to przeżywa, co jest zrozumiałe, ale niestety nie ma już na to większego wpływu.
I tak to wszystko się kumuluje. Przykrość związana z tym, że nadal walczymy o nasze dziecko, jeszcze bardziej się przez to nasila. Czasami po prostu sobie razem ryczymy bo już nie mamy sił.. Ale nadał mamy nadzieję, że kontrolne badanie da nam zielone światło na transfer, i tym razem nasz kropeczek zostanie z nami na dobre ❤️🍀
MamaWPlanach lubi tę wiadomość
👩'89
HSG ✔️AMH 1,4 (07.2024) -->0,99 (04.2025)
Kariotyp✔️
❌Kir Bx (2DS1, 2DS5, 3DS1 obecne)
❌Niska ferrytyna 21-->27-->20-->14
🧔♂️'75
Morfologia 1%❌
SCD 13%✔️
Kariotyp ✔️
_________________________________________
Invimed Wrocław🍀
IUI 10.2024 ❌
I IVF:
Kwalifikacja 2025.04✔️
2025.05 💉Menopur300, Rekovelle12 - 11🥚- ❄️❄️❄️
2025.06 - histeroskopia✔️
2025.09 - FET 4AB ❌
2025.11 - CD138✔️, CD56✔️
2026.01 - FET 4BB, 4BA❌
II IVF:
2026.03 💉Gonapeptyl, Menopur 200, Gonal-f 100 - 9🥚-2x8bl, 2x❄️❄️
2026.03- ET 2x8bl❌
25.05 - FET 2x❄️❄️- 9dpt-5,2; 11dpt -9,35 14dpt-3,8❌
2026.07 💉 Mensinorm 150, Gonal-f 200 - 6🥚-2x8bl, 2x❄️❄️
2026.07- ET 2x8bl❌ -
@M.K. – powodzenia na wizycie! Koniecznie daj znać, jak poszło ❤️
@Lajla, kurczę, bardzo mi przykro, że tyle się u Was dzieje 🥺 Mam nadzieję, że uda się szybko dostać na oddział i zrobić wszystkie potrzebne badania, żebyście wiedzieli, co dalej. Daj znać, co powiedzą/powiedzieli na nefrologii. Oby to nie było nic poważnego i żebyście mogli w końcu trochę odetchnąć ❤️ Przytulam Was mocno 🫂
@MamaWPlanach – gratuluję 100-dniówki! ❤️ Niech ta końcówka ciąży będzie spokojna, lekka i pełna dobrego samopoczucia. Już niedługo będziesz tulić swojego maluszka 🤗❤️👩'89
HSG ✔️AMH 1,4 (07.2024) -->0,99 (04.2025)
Kariotyp✔️
❌Kir Bx (2DS1, 2DS5, 3DS1 obecne)
❌Niska ferrytyna 21-->27-->20-->14
🧔♂️'75
Morfologia 1%❌
SCD 13%✔️
Kariotyp ✔️
_________________________________________
Invimed Wrocław🍀
IUI 10.2024 ❌
I IVF:
Kwalifikacja 2025.04✔️
2025.05 💉Menopur300, Rekovelle12 - 11🥚- ❄️❄️❄️
2025.06 - histeroskopia✔️
2025.09 - FET 4AB ❌
2025.11 - CD138✔️, CD56✔️
2026.01 - FET 4BB, 4BA❌
II IVF:
2026.03 💉Gonapeptyl, Menopur 200, Gonal-f 100 - 9🥚-2x8bl, 2x❄️❄️
2026.03- ET 2x8bl❌
25.05 - FET 2x❄️❄️- 9dpt-5,2; 11dpt -9,35 14dpt-3,8❌
2026.07 💉 Mensinorm 150, Gonal-f 200 - 6🥚-2x8bl, 2x❄️❄️
2026.07- ET 2x8bl❌ -
Hej dziewczyny

Przytulam te, które ostatnio nie mają powodów do radości 😒
@Lajla przykro mi z powodu stresów
a jak sobie radzicie z opieką nad dzieciakami ?
@Mama w planach gratuluje 100dniówki:)
@Niecierpliwa cieszę się że lepiej się czujesz
oj tak rzeczy do ogarnięcia jest bardzo dużo.. zwłaszcza jak nie ma się doświadczenia. Mnie to nawet trochę przytłaczało. Jeśli dobrze liczę to masz termin na drugą połowę lutego ? To tak jak ja i Thoruviel rok wcześniej
i Runnerka, ciekawe co u niej, szkoda że tak zniknęła 
Co do rozmyślań o drugim dziecku.. ja czasem myślę że bym chciała żeby Misz miał rodzeństwo, ale nie zdecyduje się, na pewno nie świadomie
nie czuje się po prostu na siłach. Ostatnio nawet robiłam test owulacyjny w 17dc żeby mieć pewność że jest bezpiecznie
i zaskoczyła mnie gruba krecha gdzie mój cykl to 26dni. Więc albo się wydłuży albo moja druga faza jest tak krótka że i tak by ciąży z tego nie było. Ale nie zamierzam sprawdzać 
Od jakiś 3 tygodni wszyscy jesteśmy przeziębieni, byliśmy z małym u lekarza - zapalenie gardła, dostał inhalacje, spray na gardło, kropelki itd ale po tygodniu nadal kaszlał więc poszliśmy ponownie, teraz jest na antybiotyku i strasznie nie lubi jego podawania. Poza tym zachowuje się normalnie. Ale od paru dni jest tak marudny i robi awantury że wysiadam. Wiem że brzmi to pewnie niewdzięcznie ale wyczerpanie ma swoje granice. Rozkręcająca się jesień też nie sprzyja.
Niedawno zaliczyliśmy też sor bo spadł mi z łóżka, zachowywał się normalnie ale po paru godzinach raz wymiotował - prawdopodobnie z przejedzenia bo spust to on ma, ale wystraszyłam się i pojechaliśmy, jeszcze dostałam zjebke od lekarki że dziecka nie pilnuje itd. No miała rację ale chyba nie znam dziecka które z czegoś nie spadło, nie musiała mi dokładać 🙄 no i tak to leci. Poza tym, zaczyna się nieśmiało przemieszczać, mam nadzieję że szybko się rozkręci bo przenoszenie go z pokoju do pokoju co 5 min już odczuwa mocno mój kręgosłup
Pozdrawiam was ❤️
O @LS a to ciekawe, nie miałaś zapalenia ale wyglądało jakbys miała ? W każdym razie seria antybiotyku nie zaszkodzi
kiepska sytuacja z tą córka.. mnie przerażają te dzisiejsze dzieci, to co teraz się dzieje te ataki w szkołach.. powiem wam że to jak wygląda dzisiejszy świat też miało wpływ na moje niezdecydowanie na macierzyństwo.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 października, 22:54
MamaWPlanach lubi tę wiadomość
-
@Ola, nie brzmi to niewdzięcznie, narzekaj ile potrzebujesz 🫂 Ja wiem jak sama jestem przeziębiona jak teraz, jak od razu nastrój spada, a co dopiero z marudnym maluszkiem i jak wszyscy się tak długo męczycie z chorowaniem. Także zdrówka dużo życzę i lepszego samopoczucia 😘
Z tym sorem no cóż, też myślę że każdemu się niestety zdarza, nie da się w każdej sekundzie mieć dziecka na oku, dziwne że lekarka tak zareagowała ale może też miała gorszy dzień.
Ja myślę że po urodzeniu też mogę mieć tak jak Ty, że nie będę się czuła na siłach z drugim dzieckiem. Także zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce, teraz niczego nie zakładam bo i po co.
A co do mnie, po pierwsze dziękuję
termin mam na 15.02, na wątku lutowym jest nas mało w ogóle w tym roku (aż sobie sprawdzałam ostatnio że na innych dwa razy więcej planowych porodów😅) ale wydaje mi się że luty to fajny termin na poród. Pierwsze tygodnie i tak są pewnie mocno domowe a potem się będziemy rozkręcać razem z pogodą miejmy nadzieję 
@LS, mam nadzieję że się potoczy to po Waszej myśli i dostaniecie zielone światło po kontrolnej histeroskopii 🫂 Trzymam cały czas kciuki!
Z nastolatka kurczę ciężka sprawa, mam nadzieję że się z czasem dogadają i będzie łatwiej do niej dotrzeć. Teraz to taki najtrudniejszy wiek… jak sobie myślę o posiadaniu dzieci to ten okres nastoletni najbardziej mnie przeraża, ten wpływ na dziecko jest wtedy mam wrażenie już znikomy a wpływy z zewnątrz (niekoniecznie dobre…) najsilniejsze.Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 października, 23:45
-
Cześć dziewczyny!
Mnie tutaj trochę mniej, ale czytam wszystkie Wasze wiadomości.
My właśnie zakończyliśmy piątą procedurę i po punkcji podczas której udało się lekarzom pobrać 6 komórek, tylko 2 okazały się dojrzałe. Obie się zapłodniły, ale dzisiaj dostaliśmy informację, że jedna przed 5 dobą przestała się dzielić a w szóstej nie uzyskała niezbędnego podziału, żeby ją poddać biopsji i zamrozić.
Dla mnie to 5 punkcja - dawki leków już coraz większe, różne kombinacje już przepróbowane, a rezultaty coraz gorsze.
Jakkolwiek trudno to przychodzi to chyba pora uznać, że posiadanie dzieci nie jest mi pisane. W ogóle w październiku stuknęło nam równo 2 lata od rozpoczęcia pierwszych in-vitro.Ona: rocznik 87
On: rocznik 74
AMH: 1,0
cross-match: negatywny,
allo-MLR-6%,
KIR - genotyp Bx, nieobecne geny: 2DL5 [gr.1], 2DS1, 2DS5, 3DS1, 3DP1var
IUI x 2 - nieudane,
Od 10.2024 w trakcie in vitro - 1 stymulacja 10.2024: ❄️❄️ (jeden prawidłowy po PGT-A), transfer nieudany, 2 stymulacja 02.2025: ❄️❄️ (jeden LLM, jeden nieprawidłowy po PGT-A), transfer nieudany, 3 stymulacja 07.2025 -❄️❄️ (oba nieprawidłowe po PGT-A), 4 stymulacja 01.2026: ❄️4BB - czekamy na wyniki PGT-A -
@Niecierpliwa dziękuję♥️ Mi ostatnio strasznie czas ucieka. Niby jestem na zwolnieniu, mam dużo czasu, a codziennie dzień jakiś napięty. Niedługo trzeci trymestr, a ja mam wrażenie, że nie ogarnę się ze wszystkim do porodu🫣 Nadal w miarę dobrze się czuję, poza tym, że w nocy często się wybudzany i później przez godzinę nie mogę ponownie zasnąć.
Raz miałam akcję, że czekałam przed pasami na zielone światło i nagle poczułam taką ciemność przed oczami. Już myślałam, że zemdleje na środku chodnika, ale jakoś to rozchodziłam. Czytałam, że od dłuższego stania może się tak zadziać, ale trochę się przestraszyłam, gdy realnie mnie to dopadło.
Czyli II trymest jest już dla Ciebie łaskawy i dobrze się czujesz? A jak z ruchami, młody zaczyna się wiercić w brzuchu?
To nie jest tak, że chcę wrócić do swojej pracy na 100%, bo trochę ciężko będzie mi dać z siebie w niej tyle ile dawałam przed ciążą, a jednak na kierowniczym stanowisku będą pewnie tego wymagać. Nie chciałabym jednak od razu szukać nowej pracy, bo w niej trzeba się wykazać. A jeśli młody zacząłby chodzić do żłobka (innej opcji na ten moment nie mamy, jeśli wrócę do pracy), to zacznie się pewnie chorowanie, częstą opieką na dziecko, wobec nowy pracodawca może mniej przychylnie na to patrzeć.
Z drugiej strony nawet jeśli dalibyśmy radę finansowo i zostałabym na wychowawczym, to wypadam zawodowo z obiegu na dłuższy czas, co nie podoba mi się do końca, bo zawsze byłam niezależna finansowo i chciałabym mieć nadal swoje źródło dochodu..
Nic mi właśnie nie zaleciła, nie pokazała żadnych ćwiczeń, dlatego nie jestem za bardzo zadowolona z tej wizyty. Ćwiczę raz w tygodniu w tej szkole rodzenia i na codzień z YT. Tam też są praktyki przygotowujące do porodu od 32 tc, więc jeśli samopoczucie pozwoli, to sama będę robiła te ćwiczenia w domu.
Czyli przygotowania u Ciebie idą pełną parą😄
U mnie trochę zwolniło, złożyliśmy szafę i komodę i ten wybór rzeczy mnie tak przytłacza, że na razie odpuściłam dalsze kompletowanie rzeczy. Czekam na pierwsze zajęcia w szkole rodzenia i jakieś polecajki położnej, żeby nie kupić za dużo zbędnych rzeczy.
@M.K. powodzenia🦠🍀
@LS dziękuję♥️ Nie masz za co przepraszać. To oczekiwanie na wszystko jest strasznie męczące..
I te sprzeczne informacje, niby nie ma w wyniku staniu zapalnego, a lekarz widzi i podaje antybiotyk🤯 Dobrze, że przynajmniej się dobrze czujesz.
Mam nadzieję, że w końcu ogarną się z terminem histero i będzie to dla Was ten dogodny termin, żeby wyjazd do domu rodzinnego się udał🍀
Życzę powodzenia też na rozprawie i trzymam mocno kciuki🍀
Niby każdy wiek jest dobry na kontynuowanie nauki, ale podziwiam męża, że mu się chce😄 Trochę się tego wszystkiego nawarstwiło Twojemu mężowi, ale da chłopak radę.
Współczuję problemów z córką. Nie wiem jakie ma relacje z matką córki, i czy ta ją w jakiś sposób nakręca, ale często te złe relacje wynikają niestety z tego co mówi w domu matka.
Mój brat jest po rozwodzie, z była żona ma bardzo napięte relacje i ona bardzo często chcąc coś osiągnąć szantażuje go, że mu nie da dziecka na weekend albo wakacje (które bardzo często ma już zaplanowane od A do Z). Młoda ma dopiero 10 lat, ale bardzo dużo słyszy i czasami interpretuje to po swojemu, co odbija się na tym, że nie chce spędzić jakiegoś weekendu z moim bratem.
Współczuję też Tobie, nie wiem jak Ty się czujesz w tej sytuacji, ale nowa żona mojego brata nie ma lekko w tych całych potyczkach i często obrywa rykoszetem..
Najważniejsze, że wspieracie się w tym wszystkim wspólnie i każde z Was może liczyć na bezpieczne ramię do wylania tych łez♥️
Bardzo bym chciała, żeby i Wam się udało. Trzymam za to bardzo mocno kciuki♥️
@Ola89999 dziękuję♥️
Współczuję bardzo, że dopadło Was takie długie przeziębienie😔🫂 I nie jesteś wcale niewdzięczna. Masz prawo do narzekania i zmęczenia wychowywaniem tego wyczekiwanego cudu. Fakt, że każdy z nas się starałam albo stara nadal o dziecko, nie oznacza że jak w końcu się uda, to będzie słodko i różowo do końca życia. Nawet jeśli pojawią się w pewnym momencie myśli typu "po co mi to było", to są one naturalne i nie oznaczają niewdzięczności. Każda z nas po pół roku szarpanych nocek pewnie pomyślałby to samo. Fakt, że dasz sobie przyzwolenie na marudzenie, nie czyni z Ciebie złej matki. Ani fakt, że M. zleciał z łóżka. Dziwi mnie reakcje lekarski na SOR. Przypuszczam, że większość dzieciaków z czegoś spadło albo coś połknęło, bo chociaż każdy rodzić się stara,to trudno upilnować takiego ruchliwego szkraba. Tylko nie każdy rodzic się do tego przyznaje. Mojego męża siostrzeniec obchodził roczek z ręką w gipsie, bo fiknął z łóżka i skręcił rękę. Przyjaciółki siostry córka wspinała się na fotelik do karmienia starszego brata i też upadła niefortunnie na rękę. Skończyło się gipsem.
Myślę, że na SOR mają wiele takich przypadków, a lekarka widząc przejęta matkę, nie powinna dokładać jej dodatkowo.
Mnie też przeraża obecne pokolenie dzieci, ich roszczeniowość, agresja w szkołach. Boję się na kogo wyrośnie moje dziecko. Będę starała się go dobrze wychować, ale rówieśnicy mają teraz tak olbrzymi wpływ, że mam obawy czy się to uda.
Przyjemnego października dla Was wszystkich🍂☀️
Ola8999 lubi tę wiadomość
👫 39 i 40
AMH 0,26
IO
Hashimoto/Niedoczynność (Eutyrox 75)
1 IVF- listopad 2025:
(Menopur 150, Rekovelle 12, Orgalutran)
3🥚, 2 ❄️
* styczeń 2026- histeroskopia-> polip
* FET- luty 2026, 3.2.1, beta 27,27⬇️
* FET- marzec 2026, 3.2.2, beta 5,63⬇️
2 IVF- maj 2026:
procedura wstrzymana⁉️
Naturalna ciąża🥹
11.05 beta 295, 13.05 beta 609,
15.05 beta 1186, 22.05 beta 14940,
26.05 FHR 143 u/min💓,CRL 3,0 mm
10.06 FHR 167 i/min💓, CRL 19,3 mm
09.07 SANCO niskie ryzyka💙
„Jeszcze będzie dobrze — wierzę w to każdego dnia.”💙

-
MamaWPlanach,badan kontrolnych nie mamy zleconych. Poki co,mamy suplementowac zelazo i witaminy przez 3 miesiace,a czy po tym czasie bedziemy znowu robic badania krwi to na razie nie wiem-zapytam o to podczas wizyty na najblizszym szczepieniu.
MamaWPlanach,Niecierpliwa, co do tematu rodzenstwa to mam podobne odczucia do Was,gdybym byla mlodsza to odczekalabym te 3/4 lata i dzialala,ale w tym wieku nie jest to juz takie oczywiste. Bylam dzis z malym na wizycie u fizjo i minelam sie z dziewczyna (raczej mlodsza ode mnie) ktora byla z synkiem chyba mniej wiecej w wieku M, z zespolem downa. Widzialam ze nawet nie patrzyla na inne dzieci. Nie wyobrazam sobie co mozna czuc majac chore dziecko,myslac dlaczego akurat moje,dookola same zdrowe...balabym sie tego cholernie,dlatego to tez jeden z czynnikow mowiacych ze moj czas na macierzynstwo minal i trzeba sie cieszyc,ze mam jedno zdrowe dziecko.
Gdyby nie to,byc moze latwiej byloby mi podjac jakies decyzje. Choc fizycznie bardzo sie posypalam,ciaza tez mnie przeczolgala Niecierpliwa podobnie jak Ciebie to gdzies w glowie ciagle przebija sie mysl,ze nie chce aby M byl sam. Nie wiem co zrobie na ten moment.
Zazdroszcze,ze Ciebie chociaz ten temat pracy mozesz traktowac na luzie,to juz duzo.
Niecierpliwa,mysle ze polozna dobrze Ci podpowiada,nawet i pomijajac te kwestie zlego samopoczucia. Jesli wiekszosc rzeczy musicie kupic,to dobrze to rozlozyc w czasie,wtedy az tak bardzo portfel tego nie odczuwa. Jestes tez juz mysle w bezpiecznym dosyc czasie ,wiec chyba nie ma co sie powstrzymywac.
Ola8999,widze ze wrzesien malo kogo oszczedzil kazdy chory czy przeziebiony a z dzieckiem to juz w ogole masakra. Wierze,ze jestes umeczona i na prawde rozumiem o czym piszesz mowiac ze jestes czasem na granicy. Pociesze Cie,ze mi tez puszczaja nerwy,nie mam sie czym chwalic, ale ostatnio to czesto krzycze,nie mam za grosz cierpliwosci . U nas tak samo sa straszne marudy,od dawna myslalam ze to chodzi o zeby,ale w dalszym ciagu nic nie widac. Denerwuje mnie,ze mlody nawet chwili nie polezy sam na macie,jestem tak uziemiona,ze wszystko musze z nim robic. I mam to samo,tak bardzo chcialam dziecka,a teraz czasem mam ochote walnac lbem w sciane bo ciezko mi trzymac nerwy na wodzy.
Dobrze,ze sprawdzilas na sorze czy wszystko w porzadku,a lekarka sie nie przejmuj,wbrew pozorom takie sytuacje czesto sie zdarzaja. Czasem jak mam wiecej czasu to podczytuje watki miesieczne i pamietam ze calkiem niedawno byla jakas fala upadkow,caly czas ktoras z dziewczyn pisala ze jej dziecko spadlo i zaraz montaz barierek na lozko 😅 takze relax,grunt ze z mlodym ok😉
LS,trzymam mocno kciuki,malymi kroczkami do przodu ,listopad juz zaraz i w dodatku ciezko uwierzyc,ze dopiero co byly wakacje,a za niedlugo bedziemy planowac swieta. Mimo,ze masz troche tych stresow,to moze z drugiej strony dobrze ,ze jest cos co odciaga Twoja uwage od glownego tematu. W temacie męza,no coz,szkoda ze kiedys takie decyzje podjal,na pewno teraz tego zaluje. Widocznie tez na tamten czas nie mial go kto zmotywowac a w nastoletnim wieku to sie wydaje wszystko takie proste i nie mysli o konsekwencjach,ktore czesto wracaja po latach 😌mozesz byc tylko obok,bo sam to musi nadrobic. A z corka,to jak tu juz ktos wyzej wspomnial to jest jeszcze trudny wiek,mysle ze moze potrzeba czasu kolejnych nawet i 5 lat aby dziewczyna sama to wszystko przemyslala,bo ewidentnie jest w fazie buntu. Jeszcze raz mocno zacisniete kciuki,aby ten rok zakonczyl sie dla Ciebie pomyslnie i przyniosl to na co tak dlugo czekasz. Dawaj znac jak sie beda ukladac kolejne kroki. Sciskam 🤗
LS lubi tę wiadomość
👱♀️36l
AMH 1.19
TSH 1.97->1.49
Ft4 16.60
Żelazo 60.8->45.8
Ferrytyna 10.6->22.70
Estradiol 152
FSH 5.43
LH 5.49
Prolaktyna 20.20
Podejrzenie adenomiozy
Kariotypy OK
👦38l
Badanie nasienia morfologia 2%
08.05 kwalifikacja in vitro
11.05 start stymulacji: 💉Cetrtotide,Menopur,Rekovelle
26.05 Punkcja->7 oocytow, zapłodnionych 6-> 2❄❄ :3AA,3AB
27.06 Transfer ❄ (6dn), 7dpt beta 34.6, 10dpt beta 163, 13dpt beta 410, 18dpt 2549, 22dpt beta 9234🍀
16.07. Zarodek z echem 🥳
21.07 CRL 3.7mm i ❤
31.07 CRL 1.13 cm i ❤ 151 ud/min
14.08 CRL 2.60 cm I ❤ 168 ud/min
17.08 CRL 3.07 cm
05.09 CRL 6.07 cm
Prenatalne,Pappa,Sanco ok 👌

-
Cześć Dziewczyny,
Od kilku dni noszę się z zamiarem napisania, ale ciężko z Bobem 😅 jest mega absorbujący, czołga się jak zawodowy żołnierz, muszę pilnować go już mocno, nie posiedzę spokojnie. Co do spadania z łóżka- też slyszalam dużo historii, dlatego my zamontowaliśmy barierki, bo się przestraszylam 🙈 Kuba jest bardzo ruchliwy, muszą byc zabezpieczenia. A i tak nie wiem czy i tak kiedyś nie spadnie, trudno upilnować takiego Bąbla 🙈 Co do chorób- zaszczepiony jest przeciwko grypie, tez stwierdziłam, że nie ryzykujemy, mąż chodzi do biura to może coś przynieść, mimo że zaszczepiony. Ale pewnie ciężko będzie się uchronić zimą przed choróbskiem 🤷🏼♀️
Ostatnio znowu mamy drzemki 0,5h, więc wiecie jak dużo mogę zrobić- herbatę, posprzątać pobojowisko po jedzeniu i tyle 😅 a wieczory sa czasem ciężkie, tak jak u @Just - wydaje nam się, że zęby idą, bo bardzo płacze wieczorem, widać, że coś go boli - ale nic nie widać wciąż, a już ma 7,5 miesiąca 🤷🏼♀️ ale ponoć zęby mogą długo iść, gryzaki są teraz jego Top One- więc pewnie coś się dzieje.
Z rozszerzaniem diety idzie nieźle, dwa razy dziennie robię mu jedzenie, narazie większość je - na cenzurowanym jest tylko awokado i jajko, nie smakują mu 🤷🏼♀️
Co do starań- byłam u ginekologa w Luxmed co prowadził mi ciążę- zasugerował że jak wróci mi miesiączka to od razu mamy wrócić do kliniki 🫠 jak pytałam się o starania naturalne - to powiedział, że najrozsądniej jest wrócić po zarodek. Poczułam się staro 🫠 no ale lekarz młodszy ode mnie, więc pewnie dlatego takie podejście jego. Także raczej nastawiam się, że Kuba będzie być może jedynakiem, bo na drugi naturalny cud pewnie nie ma co liczyć, a transfer - jeden zarodek zdrowy mamy, 10-ty transfer byłby, jakieś szanse są 🤔. A 7-mej stymulacji juz nie chcę, za dużo leków. Ale dobrze jest jak jest, cieszymy się z tego co mamy, długo walczyliśmy i się udało w końcu 💪
Także Dziewczyny wierzę w Was 🍀🫶
I skończył mi się czas, kolejna 💩 i czas na spacer ! 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 października, 15:21
Kariotypy ok; AMH 4,8 (09/24)
-cross-match 10/24 39%, 12/24 61%, 05/25 45,5%
-allo-MLR 38% 10/24, 05/25 55,6% komórki NK 9%, KIR AA
Naturals 🤗 24/06/25 β 60.9, 26/06 β 141, 28/06 β 360.9, 02/07 β 2108; 15/07 CRL 0,98 cm 141 ud/min
02.08 CRL 2,85 cm; 21/08 Sanco i prenatalne - ryzyka niskie 🤞
23.02.2026 Synek 💙 39+1, 3720g 55cm 💪
Klinika nr 2 od 09/24:
IVF 6 04/05.25 - 4❄️ po PGTA-A 1 ❄️👌 i 1 mozaika - czekają ⌛
IVF 5 10/24 - 1 PGT-A ok, 1 ?
- transfer VIII 04/03 5.2.1 - β 10dpt 0.156 💔
- transfer IX 05/04 5.2.3 💔
Klinika nr 1 2021-08/24
4 procedury IVF. IVF 1: 4 ❄️, bez PGT-A, 4 transfery, 1 cb
3 IVF z PGT-a: IVF 2:❄️ 👎. IVF 3: z 3❄️ dwa 👌Dwa transfery z Accofil:
-transfer❄️ 5.1.1 udany (06/23), wada rozwojowa, 💔12+5
-transfer❄️5.2.3 (03/24) - 💔
IVF 4 - jeden❄️ok, transfer z Accofil (07/24), 💔6 +0. -
azja87 wrote:Cześć dziewczyny!
Mnie tutaj trochę mniej, ale czytam wszystkie Wasze wiadomości.
My właśnie zakończyliśmy piątą procedurę i po punkcji podczas której udało się lekarzom pobrać 6 komórek, tylko 2 okazały się dojrzałe. Obie się zapłodniły, ale dzisiaj dostaliśmy informację, że jedna przed 5 dobą przestała się dzielić a w szóstej nie uzyskała niezbędnego podziału, żeby ją poddać biopsji i zamrozić.
Dla mnie to 5 punkcja - dawki leków już coraz większe, różne kombinacje już przepróbowane, a rezultaty coraz gorsze.
Jakkolwiek trudno to przychodzi to chyba pora uznać, że posiadanie dzieci nie jest mi pisane. W ogóle w październiku stuknęło nam równo 2 lata od rozpoczęcia pierwszych in-vitro.
Cześć Azja🙂
Bardzo mi przykro, że piąta procedura Cię rozczarowała🫂 Ale jeśli dobrze rozumiem, to udało się uzyskać jeden zarodek do transferu?
5 procedur bez efektów potrafi przytłoczyć, a myśl że czas i wiek nie działa na naszą korzyść dodatkowo dobija..😔 Wiem, że 2 lata w klinice dłużyły Wam się w nieskończoność, ale na grupie ciążowej jest dziewczyną, która starała się o wymarzoną ciążę 6 lat. Zaczęła w wieku 26 lat, więc młodszy wiek nie przesądza o niczym i dopiero w tym roku jej się udało. Nie pamiętam, który to był transfer, ale gdy wrzuciła zdjęcie strzykawek, które zbierała od początku starań IVF, to był to bardzo pokaźny zbiór.
Na jej korzyść działa czas, którego w naszym wieku nie ma, ale nadal jest nadzieja.
Jeśli zdecydujecie się odpuścić tę walkę, będzie to zrozumiałe po tych 5 procedurach, ale jeśli zdecydujecie się walczyć dalej, to będziemy trzymać kciuki i kibicować dalej🍀
Daj znać co z tą drugą komórką, czy nadaje się do transferu. Jeśli tak, to mocno jej kibicuję🦠
Trzymaj się ciepło♥️
👫 39 i 40
AMH 0,26
IO
Hashimoto/Niedoczynność (Eutyrox 75)
1 IVF- listopad 2025:
(Menopur 150, Rekovelle 12, Orgalutran)
3🥚, 2 ❄️
* styczeń 2026- histeroskopia-> polip
* FET- luty 2026, 3.2.1, beta 27,27⬇️
* FET- marzec 2026, 3.2.2, beta 5,63⬇️
2 IVF- maj 2026:
procedura wstrzymana⁉️
Naturalna ciąża🥹
11.05 beta 295, 13.05 beta 609,
15.05 beta 1186, 22.05 beta 14940,
26.05 FHR 143 u/min💓,CRL 3,0 mm
10.06 FHR 167 i/min💓, CRL 19,3 mm
09.07 SANCO niskie ryzyka💙
„Jeszcze będzie dobrze — wierzę w to każdego dnia.”💙

-
@MamaWPlanach
Dziękuję za te słowa!
Niestety obie przestały się dzielić, więc ostatecznie żadnego zarodka nie mieliśmy.
Nie wiemy co dalej robić - serio. Trochę nam się kończą pomysły, trochę tej wiary w sercu jest coraz mniej.
MamaWPlanach lubi tę wiadomość
Ona: rocznik 87
On: rocznik 74
AMH: 1,0
cross-match: negatywny,
allo-MLR-6%,
KIR - genotyp Bx, nieobecne geny: 2DL5 [gr.1], 2DS1, 2DS5, 3DS1, 3DP1var
IUI x 2 - nieudane,
Od 10.2024 w trakcie in vitro - 1 stymulacja 10.2024: ❄️❄️ (jeden prawidłowy po PGT-A), transfer nieudany, 2 stymulacja 02.2025: ❄️❄️ (jeden LLM, jeden nieprawidłowy po PGT-A), transfer nieudany, 3 stymulacja 07.2025 -❄️❄️ (oba nieprawidłowe po PGT-A), 4 stymulacja 01.2026: ❄️4BB - czekamy na wyniki PGT-A





