Forum Starając się z pomocą medyczną 10 transferów i ciągle porażka - ile jeszcze?
Odpowiedz

10 transferów i ciągle porażka - ile jeszcze?

Oceń ten wątek:
  • aassiiaa Autorytet
    Postów: 2073 1274

    Wysłany: 5 marca 2020, 22:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yana28 wrote:
    Ja nie jestem przekonana co do zasadności badań zarodków...nie zbadany jest ich potencjał i możliwości do samoregeneracji czy samodegeneracji...a co się robi z zarodkami które są wadliwe? nie jestem osobą wierzącą, ale w Polsce zdaje się nie można niszczyć żadnych zarodków?

    Wadliwe chyba mozna albo na cele medyczne.
    Tez sie nad tym zastanawialam.

    Wytumaczylam to w sposob taki ze natura sama niszczy wadliwe zarodki wiec skoro my „naturze” pomagamy w tworzeniu zarodkow to musimy tez postepowac tak jak i ona w przypadku gdy sa wadliwe.

    Oczywiscie mozna przyjac zarodek i czekac az poronisz... czy to jest sens ??

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 marca 2020, 22:28

    Start starań- 09.18 Ja 84r L; Amh od 1 do 1.8
    07.07.20 *1 Histero - Mikropolipy (cykl naturalny), CD138 : 64/25mm2 * Brak leczenia
    12.08 transfer 5.1.1 - cb
    09.09.20 - start leczenie - summamed 500 na 6 dni
    04.01.21 Biopsja rysowa (slepa) druga faza cyklu CD138 : BRAK ; uNK ponad 100 silnie dodatnie / mm2
    15.01.21 *2 Histero - Mikropolipy (cykl naturalny) CD138 : 8 kom , uNK - 70/80 mm2 - „metronidazol + tarivit „ 10 dni
    18.03.21 *3 Histero - brak mikropolipow (cykl na antkach) CD138 BRAK
    07.04.21 *4 Minihistero w drugiej fazie cyklu - 2/3 mikropolipy -usniete . CD138 BRAK ; uNK - do 70 na mm2

    Immu - Il10: 151 Il2: 113 nk 22% uNk -100
    19.08 - drugi transfer - beta 0

    On 78r ; Kariotyp - 45der XY (13:14) (q10q10)
    03.20 icsi ,, 2 zarodki - oba ok ( pgs) - transfery nieudane
    09.21 imsi 2 zarodki - oba nieprawidlowe (pgs) - brak transferu
    11.21 imsi 2 zarodki - czekaja na badanie
    01.22 imsi 2 zarodki - czekaja na badanie
  • Yana28 Koleżanka
    Postów: 63 16

    Wysłany: 5 marca 2020, 22:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pod tym względem nie żałuję, że miałam tyle transferów. W mojej sytuacji wolałabym dać szansę każdemu zarodkowi w macicy. Może mówię z taką pewnością bo nikt nigdy się do naszych zarodków nie przyczepiał i raczej one nie są głównymi podejrzanymi...choć wiadomo że są oceniane tylko z wyglądu i nie wiadomo co w nich siedzi.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 marca 2020, 22:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yana28 wrote:
    Pod tym względem nie żałuję, że miałam tyle transferów. W mojej sytuacji wolałabym dać szansę każdemu zarodkowi w macicy. Może mówię z taką pewnością bo nikt nigdy się do naszych zarodków nie przyczepiał i raczej one nie są głównymi podejrzanymi...choć wiadomo że są oceniane tylko z wyglądu i nie wiadomo co w nich siedzi.

    Każdy robi jak uważa. Jeśli masz na to siłę i kasę to jasne. U mnie każdy transfer 5 tys. Nie wiem czy nie będę żałować jak nic mi nie zostanie ale teraz moja decyzja jest taka.
    U mnie 3 zarodki 4.1.1 były ...

  • Yana28 Koleżanka
    Postów: 63 16

    Wysłany: 5 marca 2020, 23:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie mam ani siły ani kasy ani chęci do czegokolwiek...najchętniej chciałabym zakończyć temat in vitro z ciążą lub bez :( na samą myśl że znów mam iść do novum, brać góry leków, czekać w ogromnym stresie 10 dni na bete chce mi się nie płakać a wyć...tak mam tego dosyć :,,, już nawet nie umiem patrzeć na to z nadzieją. Ustaliliśmy z mężem, że zabieramy ostatnie zarodki i koniec!

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 marca 2020, 23:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yana28 wrote:
    Nie mam ani siły ani kasy ani chęci do czegokolwiek...najchętniej chciałabym zakończyć temat in vitro z ciążą lub bez :( na samą myśl że znów mam iść do novum, brać góry leków, czekać w ogromnym stresie 10 dni na bete chce mi się nie płakać a wyć...tak mam tego dosyć :,,, już nawet nie umiem patrzeć na to z nadzieją. Ustaliliśmy z mężem, że zabieramy ostatnie zarodki i koniec!

    Nawet nie wiesz jak ja Ciebie rozumiem.
    Walczę codziennie żeby się nie poddać ale najchętniej bym to (sorry za słownictwo) jebła wszystko w cholerę.
    A adopcja?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 marca 2020, 23:27

  • Zazu Debiutantka
    Postów: 14 3

    Wysłany: 6 marca 2020, 07:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yana28 wrote:
    Nie mam ani siły ani kasy ani chęci do czegokolwiek...najchętniej chciałabym zakończyć temat in vitro z ciążą lub bez :( na samą myśl że znów mam iść do novum, brać góry leków, czekać w ogromnym stresie 10 dni na bete chce mi się nie płakać a wyć...tak mam tego dosyć :,,, już nawet nie umiem patrzeć na to z nadzieją. Ustaliliśmy z mężem, że zabieramy ostatnie zarodki i koniec!

    Kiedyś trzeba sobie powiedzieć stop. Przede mną jeszcze dwa transfery i też już nie ma siły na nic więcej. Choć tez jestem w Novum( z przerwami- po drodze dwie inne kliniki) i też czekamy na ten zarodek. Ja gdy jestem w przygotowaniach do transferu to jestem pełna nadziei, cieszę się , że piłka w grze i że coś robię w tym obszarze. Gorzej jest już po transferze- czas oczekiwania na wynik, odpędzanie czarnych myśli i brak wiary, że może być inaczej. Byłam na akupunkturze, teraz zapisałam się do psychologa...

    Berbeć. lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2020, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zazu wrote:
    Kiedyś trzeba sobie powiedzieć stop. Przede mną jeszcze dwa transfery i też już nie ma siły na nic więcej. Choć tez jestem w Novum( z przerwami- po drodze dwie inne kliniki) i też czekamy na ten zarodek. Ja gdy jestem w przygotowaniach do transferu to jestem pełna nadziei, cieszę się , że piłka w grze i że coś robię w tym obszarze. Gorzej jest już po transferze- czas oczekiwania na wynik, odpędzanie czarnych myśli i brak wiary, że może być inaczej. Byłam na akupunkturze, teraz zapisałam się do psychologa...

    Ja już chodzę na terapię, biorę nawet leki...
    Też zapisałam się na Aku. Także tysiąc miesięcznie tylko na to idzie.

    Moja znajoma zaszła przy pierwszym transferze w Novum....
    Historia niesamowita w ogóle. Po 10 latach leczenia

  • Yana28 Koleżanka
    Postów: 63 16

    Wysłany: 6 marca 2020, 09:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zazu wrote:
    Ja gdy jestem w przygotowaniach do transferu to jestem pełna nadziei, cieszę się , że piłka w grze i że coś robię w tym obszarze....

    jeszcze 5 transferów temu też tak miałam. Ale teraz jak widzę że ta klinika nie jest mi w stanie nic zaproponować, kiedy mówię do lekarza (a zaliczyłam tam prawie wszystkich) że to mój nasty transfer i nie dostaję żadnej propozycji tylko odpowiedz że nie trafiła pani na ten swój zarodek to nóż mi się w kieszeni otwiera.Też korzystałam z akupunktury, nic do niej nie mam ale w novum to kolejne zródełko do wyciągania kasy od zdesperowanych ludzi :(

  • mila82 Autorytet
    Postów: 1220 605

    Wysłany: 6 marca 2020, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie.Jestem po 3 IVF teraz czekamy na badanie Pgs 4 blastocyst.U męża jest nieprawidłowy kariotyp i od początku lekarz w klinice sugerował badanie genetyczne zarodków.Za drugim podejściem nie badaliśmy 2 blastocyst i teraz żałuję ponieważ leki do transferu niszczą mi żołądek, samopoczucie paskudne, wiadomo hormony to nie cukierki ale trzeba je brać,kasa wydana na leki , wyniki, wizyty , transfery zliczyliśmy to i wszystko i wyszła kwota badania Pgs.Za pierwszym podejściem badaliśmy 2 zarodki jeden okazał się bardzo wadliwy i nie pozwolono go transferować a drugi był mozaiką.

    Berbeć. lubi tę wiadomość

    2xIUI
    styczeń 2019(Imsi - 2 blastki-4AA,4BA)-PGS -Transfer blastki :(
    czerwiec 2019(Imsi - 2 blastki)-Transfer blastki 4BA :(-poronienie 8 tydz.
    Transfer blastki 3BB :(
    luty 2020 pobrano 13 oocytów-są 4 blastocysty - PGS)- 1 zdrowy zarodek , transfer :(
    4IVF - 9 komórek ( transfer 3 dniowca :( , 3 ❄❄❄, 4AA,4AA,3AA))
    Czynnik męski-translokacja (3,7)
    Niedoczynność tarczycy
    Wysoka prolaktyna
    Trombofilia - ok
    Ana - dodatnie
  • MeHe Ekspertka
    Postów: 228 74

    Wysłany: 6 marca 2020, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zazu wrote:
    Ja to o mojej mówię niepłodność idiotyczna :)
    Pierwszy transfer szczęśliwy i zakładam, że wróciliście po zarodki z pierwszej procedury na początek i nic... Od czego to zależy.... ? Nikt z lekarzy nie potrafi odpowiedzieć na to pytanie...Mój po moim ostatnim niepowodzeniu rozłożył ręce , ale że mamy jeszcze zamrożone zarodki to podchodzę do 11 transferu, bo nic innego mi nie pozostaje...

    Nikt nie potrafi powiedzieć, dlaczego tak się dzieje. Na pewno mamy słaby odsetek blastocyst w porównaniu do ilości pobranych komórek jajowych. Podstawowe badanie immunologiczne zrobiłam, mam NK poniżej normy, ale czy to coś przeszkadza w zachodzeniu w ciążę?

  • Marmis Autorytet
    Postów: 3074 2733

    Wysłany: 6 marca 2020, 13:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yana28 wrote:
    jeszcze 5 transferów temu też tak miałam. Ale teraz jak widzę że ta klinika nie jest mi w stanie nic zaproponować, kiedy mówię do lekarza (a zaliczyłam tam prawie wszystkich) że to mój nasty transfer i nie dostaję żadnej propozycji tylko odpowiedz że nie trafiła pani na ten swój zarodek to nóż mi się w kieszeni otwiera.Też korzystałam z akupunktury, nic do niej nie mam ale w novum to kolejne zródełko do wyciągania kasy od zdesperowanych ludzi :(
    Yana tez jestem w Novum. Wczesniej 6 transferów byłam w Bocianie. Jestem po 9 transferach i 3 stymulacjach. Czekam własnie na wynik ostatniego transferu - jeszcze kilka dni do bety - ale nadziei specjalnych nie mam.. Mam podobne odczucia jak Ty - a na hasło ""wszystko zalezy tylko od zarodka) szlag mnie trafia. Poprzedni transfer byłam u Zamory i na moje pytanie, że to juz mój 8 transfer i co moglibysmy jeszcze dodatkowe zrobić, odparł bezczelnie "a co my mozemy zrobic, tylko transferowac. Dodatkowo miałam miec accofil - a gdzieś mi sie zapodziała recepta - miałam zalecenia od immuloga z pieczątka. To nie wypisał mi - powiedział, że mam iśc tam, gdzie immunolog. A on w Łodzi. Tylko zdzierstwo kasy, maszynka do zarabiania pieniędzy. . Normalnie większy poziom empatii mają Panie w sklepie..

    Marmis
  • Yana28 Koleżanka
    Postów: 63 16

    Wysłany: 6 marca 2020, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marmis wrote:
    Yana tez jestem w Novum. Tylko zdzierstwo kasy, maszynka do zarabiania pieniędzy. . Normalnie większy poziom empatii mają Panie w sklepie..
    tak podpisuję się wszystkimi rękoma i nogami pod tym :D Zaliczyłam tam chyba prawie wszystkich...orientujesz się do kogo można iść i nie ukrywać że się jest na accofilu czy prografie? gdzieś doczytałam że na pewno Zygler, a ktoś jeszcze np Łukasiewicz?


    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 marca 2020, 14:38

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2020, 14:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mila82 wrote:
    Witajcie.Jestem po 3 IVF teraz czekamy na badanie Pgs 4 blastocyst.U męża jest nieprawidłowy kariotyp i od początku lekarz w klinice sugerował badanie genetyczne zarodków.Za drugim podejściem nie badaliśmy 2 blastocyst i teraz żałuję ponieważ leki do transferu niszczą mi żołądek, samopoczucie paskudne, wiadomo hormony to nie cukierki ale trzeba je brać,kasa wydana na leki , wyniki, wizyty , transfery zliczyliśmy to i wszystko i wyszła kwota badania Pgs.Za pierwszym podejściem badaliśmy 2 zarodki jeden okazał się bardzo wadliwy i nie pozwolono go transferować a drugi był mozaiką.

    Mi najbardziej niszczy wszystko psyche... Po hormonach jestem tak nabuzowana że potrafię płakać kilka godzin jak się wku.wie , a i czasem bez powodu, także mam DOŚĆ niepotrzebnych transferów i dość leków

  • Marmis Autorytet
    Postów: 3074 2733

    Wysłany: 6 marca 2020, 15:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yana28 wrote:
    tak podpisuję się wszystkimi rękoma i nogami pod tym :D Zaliczyłam tam chyba prawie wszystkich...orientujesz się do kogo można iść i nie ukrywać że się jest na accofilu czy prografie? gdzieś doczytałam że na pewno Zygler, a ktoś jeszcze np Łukasiewicz?
    Tak, Zygler na pewno. Ja teraz u niej byłam. I nie robiła żadnych problemów. Miałam na 3 dniprzed transferem zalecony wlew z accofilu I tez mi zrobiła bez mrugnięcia okiem.

    Marmis
  • mila82 Autorytet
    Postów: 1220 605

    Wysłany: 6 marca 2020, 16:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Berbeć. wrote:
    Mi najbardziej niszczy wszystko psyche... Po hormonach jestem tak nabuzowana że potrafię płakać kilka godzin jak się wku.wie , a i czasem bez powodu, także mam DOŚĆ niepotrzebnych transferów i dość leków
    O psychice to nawet nie wspomnę...Od dłuższego czasu już mnie nic nie cieszy. A jak pomyślę o invitro o lekach to sory za złe słowo - rzygać mi się chce.

    2xIUI
    styczeń 2019(Imsi - 2 blastki-4AA,4BA)-PGS -Transfer blastki :(
    czerwiec 2019(Imsi - 2 blastki)-Transfer blastki 4BA :(-poronienie 8 tydz.
    Transfer blastki 3BB :(
    luty 2020 pobrano 13 oocytów-są 4 blastocysty - PGS)- 1 zdrowy zarodek , transfer :(
    4IVF - 9 komórek ( transfer 3 dniowca :( , 3 ❄❄❄, 4AA,4AA,3AA))
    Czynnik męski-translokacja (3,7)
    Niedoczynność tarczycy
    Wysoka prolaktyna
    Trombofilia - ok
    Ana - dodatnie
  • Marmis Autorytet
    Postów: 3074 2733

    Wysłany: 6 marca 2020, 17:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Berbeć. wrote:
    Mi najbardziej niszczy wszystko psyche... Po hormonach jestem tak nabuzowana że potrafię płakać kilka godzin jak się wku.wie , a i czasem bez powodu, także mam DOŚĆ niepotrzebnych transferów i dość leków
    Kochana jakbym siebie widziała. Wkur..za wkur..em. Bez powodu. Poziom level master. Na dodatek mam ostatnio takie poczucie beznadziei, że szok. Bo ani dziecka, ani pracy (poszłam na l4 bo już nie miałam siły - straszny mobbing, więc nie mam tam powrotu) ani kasy (wszystkie oszczędności na leki; badanie zabiegi). I nie wiem, co zrobić dalej że swoim życiem... Dodatkowo juz stres, że musze szukac roboty, wysylam CV- ale bez odzewu....

    Marmis
  • Zazu Debiutantka
    Postów: 14 3

    Wysłany: 7 marca 2020, 08:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yana28 wrote:
    tak podpisuję się wszystkimi rękoma i nogami pod tym :D Zaliczyłam tam chyba prawie wszystkich...orientujesz się do kogo można iść i nie ukrywać że się jest na accofilu czy prografie? gdzieś doczytałam że na pewno Zygler, a ktoś jeszcze np Łukasiewicz?

    Dr Wojewódzki accofil podaje bez problemu.

    Marmis - ile jeszcze dni do bety? Czy accofil podaje się wlewem 5 lub 3 dni przed transferem w zależności od tego iludniowe są zarodki? Odpowiednio 3 dni przed jeśli trzydniowe, 5 dni wcześniej jeśli 5 dniowe? Ja miałam 5 dni przed transferem zawsze...

  • Yana28 Koleżanka
    Postów: 63 16

    Wysłany: 7 marca 2020, 10:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam accofil zlecony tylko w zastrzykach od dnia transferu co tydzień więc nie wiem jak z wlewami :/

    Mam też zlecony sildenafil dopochwowo. Czytam trochę na ten temat i wszędzie jest w dawce 25 mg, a ja mam zlecony 100 mg (sprawdzałam że prof J.w dwóch miejscach taką dawkę wpisała). Po drugie to podaje się też przy problemach z małym endometrium, a ja mam z reguły problem z tendencją do przerastania :/ Czy ktoś może stosował te globulki?

  • Marmis Autorytet
    Postów: 3074 2733

    Wysłany: 7 marca 2020, 12:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zazu wrote:
    Dr Wojewódzki accofil podaje bez problemu.

    Marmis - ile jeszcze dni do bety? Czy accofil podaje się wlewem 5 lub 3 dni przed transferem w zależności od tego iludniowe są zarodki? Odpowiednio 3 dni przed jeśli trzydniowe, 5 dni wcześniej jeśli 5 dniowe? Ja miałam 5 dni przed transferem zawsze...
    Myślę, żeby zrobić dopiero w srode- to będzie 11 dpt. To już będzie pewny wynik. Coi do accifilu ja miałam takie zalecenia od Pasnika i nie pytał o wiek zarodkow- tylko właśnie takie ogólne zalecenie 3-5 dni przed transferem.

    Marmis
  • Zazu Debiutantka
    Postów: 14 3

    Wysłany: 13 marca 2020, 07:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marmis wrote:
    Myślę, żeby zrobić dopiero w srode- to będzie 11 dpt. To już będzie pewny wynik. Coi do accifilu ja miałam takie zalecenia od Pasnika i nie pytał o wiek zarodkow- tylko właśnie takie ogólne zalecenie 3-5 dni przed transferem.

    Marmis, co słychać? Stał się cud?

1 2 3 4
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Płodność i zdrowie w posiłkach - co jeść w okresie przesilenia zimowego?

Wiadomo nie od dziś, że to co jemy ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i płodność. Co jednak zrobić, kiedy dostępność świeżych i sezonowych produktów jest ograniczona? Po jakie produkty sięgać zimą, aby dostarczać organizmowi kluczowych składników dla zdrowia i płodności? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ