Forum Starając się z pomocą medyczną A może alternatywnie, niekonwencjonalnie...
Odpowiedz

A może alternatywnie, niekonwencjonalnie...

Oceń ten wątek:
  • njut Autorytet
    Postów: 4862 2358

    Wysłany: 20 grudnia 2018, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    niezapominajka2017 wrote:
    Njut chyba bioenergoterapeuta to leczy rekoma, dotyka, przyklada w roznych miejscach.
    Ja jeszcze nie bylam, ale mocno sie zastanawiam.
    Pytam, bo ja nie potrafię określić tego do którego jeżdżę a wydaje mi się, że jest to bliskie bioenergoterapii.

    11 i ostatni rok starań
    3 poronienia naturalnych ciąż: 2011 5+6tc, 2013 7+1tc, 2019 8+2tc i 1CB po CT
    2 IVF > 11 zarodków > 2013 8A+8A, 8A+6B, 2015 8B, 2018 3BC, 2019 3BB, 3AB (CB, beta max 17,18), 2020 4AB, 8A... czeka 8A, ❄️
    A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, APA +, endometrioza II (zatoki), KIR AA, NK 21% > 17% > 15%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia mężem > 0% mąż, 0% dawcy > 4 mc > 0% mąż, 33,6% dawcy > szczepienia pulowane > 91,2% mąż, 0% dawcy > 4cs CB, 5cs poronienie 8+2tc > 45,3% mąż, 55,5% dawcy > 7 mc > immunosupresja > cdn
    on: FDNA 22%, HLA-C C1
    moja historia leczenia
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2171 895

    Wysłany: 29 grudnia 2018, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moim zdaniem powinno się właśnie zacząć od zabiegów na wątrobę czy to podczas hirudoterapii czy akupunktury. Wątroba jest odpowiedzialna między innymi za ukrwienie części ciała, macicy również. Ja cały czas mam zabiegi na wątrobę. A jak miałam pijawki pierwsze co Pani postawiła mi je właśnie na wątrobę.
    Podobnie można wzmocnić cały organizm oczyszczając wątrobę podczas detoksu.

    Selina lubi tę wiadomość

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(

    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰/Beta: 6dpt - 27,2
  • njut Autorytet
    Postów: 4862 2358

    Wysłany: 29 grudnia 2018, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    Moim zdaniem powinno się właśnie zacząć od zabiegów na wątrobę czy to podczas hirudoterapii czy akupunktury. Wątroba jest odpowiedzialna między innymi za ukrwienie części ciała, macicy również. Ja cały czas mam zabiegi na wątrobę. A jak miałam pijawki pierwsze co Pani postawiła mi je właśnie na wątrobę.
    Podobnie można wzmocnić cały organizm oczyszczając wątrobę podczas detoksu.
    Mam takie 2 książki "Kod kobiety" i "Dieta dla płodności". W obu jest duży nacisk na prawidłowe działanie wątroby, co na początku było dla mnie bardzo dziwne w kontekście leczenia niepłodności.

    11 i ostatni rok starań
    3 poronienia naturalnych ciąż: 2011 5+6tc, 2013 7+1tc, 2019 8+2tc i 1CB po CT
    2 IVF > 11 zarodków > 2013 8A+8A, 8A+6B, 2015 8B, 2018 3BC, 2019 3BB, 3AB (CB, beta max 17,18), 2020 4AB, 8A... czeka 8A, ❄️
    A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, APA +, endometrioza II (zatoki), KIR AA, NK 21% > 17% > 15%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia mężem > 0% mąż, 0% dawcy > 4 mc > 0% mąż, 33,6% dawcy > szczepienia pulowane > 91,2% mąż, 0% dawcy > 4cs CB, 5cs poronienie 8+2tc > 45,3% mąż, 55,5% dawcy > 7 mc > immunosupresja > cdn
    on: FDNA 22%, HLA-C C1
    moja historia leczenia
  • Selina Autorytet
    Postów: 8934 3423

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 00:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    Moim zdaniem powinno się właśnie zacząć od zabiegów na wątrobę czy to podczas hirudoterapii czy akupunktury. Wątroba jest odpowiedzialna między innymi za ukrwienie części ciała, macicy również. Ja cały czas mam zabiegi na wątrobę. A jak miałam pijawki pierwsze co Pani postawiła mi je właśnie na wątrobę.
    Podobnie można wzmocnić cały organizm oczyszczając wątrobę podczas detoksu.
    Ja też miałam mieć wątrobę, właśnie teraz. Ona nie chciała mi od tego narządu zaczynać, bo czasem jak są duże złogi toksyn (a u mnie może tak być po leczeniu antybiotykowym), to organizm doznaje szoku i może być sporo skutków ubocznych. Znajoma zaczynała od wątroby, to nie poszła na następny dzień do pracy, no cała noc wymiotowała i drgawek dostała :/ Wolałam tego uniknąć i zostawiłam wątrobę na 3 sesję.
    Nie wiem jednak czy ja teraz zrobię. @ mi się dopiero co skończył, więc przydałoby się teraz przed owu, po już chyba nie chce. Nie będę dziewczynie głowę zawracać w niedzielę, sylwestra czy nowy rok a w środę już mam wizytę u gin i cholera wie co mi pozleca dalej.
    Ogólnie zgadzam się z tą wątroba, nie pierwszy raz już o tym słyszę. Nawet babeczka od aku mi o tym mówiłam pierwsze co to mnie spytała czy mam czarne skrzepy podczas @, mówię, że tak na co ona, że waroba jest zanieczyszczona i trzeba ją odblokować. Zaczęłam też wtedy pić pokrzywę e większych ilościach z rumianek i miętę. Po jakimś czasie skrzepów praktycznie już nie mam podczas @

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 grudnia 2018, 00:54

    Koniec starań
  • Bobek Koleżanka
    Postów: 32 16

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    1. Zioła ojca Sroki- piłam trzy cykle po laparoo licząc na to, że się uda. Niestety.... W chwili załamania wyrzuciłam wszystko do kosza i tak skończyła się moja przygoda z ziółka. 2. Akupunktura- zrobiłam zalecane 10 zabiegów co tydzień. Ciąży to nie przoniosło. Za to bardzo sie wyciszylam, zrelaksowalam. Pani doktor od początku mówiła mi, że nie mam żadnych problemów, tylko sprawdzić czy pęcherzyki pękają. Łamaną polszczyzną mówiła " jajco nie pęka". Nie do końca ją rozumiałam, plus miałam cykle jak w zegarku, więc olalam jej radę. I wiecie co? Zmieniłam lekarza, bo pierwsza cisnęła tylko na in vitro bez całej diagnostyki. Na pierwsze wizycie u nowej lekarki monitoring, potem kolejny... Okazało się że Chinka miała rację. Teraz dostałam Otrivelle na pęknięcie. Zobaczymy jakie będę efekty. A na akupunkturę napewno wrócę, bo czułam się po niej cudownie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 grudnia 2018, 10:05

    Selina lubi tę wiadomość

    Starania od maja 2017- niedoczynność tarczycy, endometrioza I stopnia.
  • Selina Autorytet
    Postów: 8934 3423

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bobek Nie miałaś monitoringów wcześniej? Spoko, że kobitka od aku to wyczaila :) Staracie się naturalnie z Ovi tak? Trzymam kciuki :)
    My tutaj już chyba jesteśmy "beznadziejnymi" przypadkami, które przerobiły chyba wszystkie możliwe badania i sposoby leczenia i nic z tego nie było. Stąd medycyna alternatywna :P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 grudnia 2018, 12:07

    Koniec starań
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2171 895

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina jak pierwszy raz poszłam na pijawki to też byłam pytana o skrzepy podczas miesiączki. Na drugim spotkaniu babka spytała czy jestem po owulacji i powiedziałam, że tak. Niestety zabiegu mi nie zrobiła i już później wiedziałam, że po owulacji mam się do niej nie umawiać tylko już w nowym cyklu.

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(

    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰/Beta: 6dpt - 27,2
  • Bobek Koleżanka
    Postów: 32 16

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selena moja pierwsza dr zafiksowala się na endometrioze, ponieważ miałam w 2015 r laparoskopię, która potwierdziła diagnozę- Endo 3 stopnia. Nie wiem czemu nie zrobiła nie robiła mi monitoringu. Cisnęła od początku na in vitro, twierdząc, że muszę być na to gotowa psychicznie, gdy nadejdzie pora. W tym roku miałam druga laparoskopię i na szczęście miałam tylko jedno małe ognisko. Wyniki mojego męża są bardzo dobre, więc coś siedzi we mnie. Tylko nikt jeszcze nie odkrył co. Jest to dla mnie ciężka lekcja życi, bo zazwyczaj działam.szybko, mało myślę i jestem impulsywna.

    Starania od maja 2017- niedoczynność tarczycy, endometrioza I stopnia.
  • Selina Autorytet
    Postów: 8934 3423

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    Selina jak pierwszy raz poszłam na pijawki to też byłam pytana o skrzepy podczas miesiączki. Na drugim spotkaniu babka spytała czy jestem po owulacji i powiedziałam, że tak. Niestety zabiegu mi nie zrobiła i już później wiedziałam, że po owulacji mam się do niej nie umawiać tylko już w nowym cyklu.
    Więc zrobiłam błąd robiąc pijawki po owu :/ cholera teraz będę sobie w brodę pluła, że to przez to się nie udało i beta spadła a prog beznadziejny był...
    Najbliższy termin kiedy mogłabym sobie zrobić to środa a w środę już będzie 12dc i możliwe, że dr poda jakieś zastrzyki, to chyba też już nie będę ryzykować

    Koniec starań
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 stycznia 2019, 16:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cześć dziewczyny. a propos książki "dieta dla płodności", o której wspomniała njut jeszcze fajna jest ta -chyba mogę tu wstawić jakiś link?, zaryzykuję ;)

    https://pzwl.pl/Ty-tez-bedziesz-w-ciazy,4751634,p.html

    niektóre rzeczy banalne ale inne, szczególnie te z medycyny "nie-zachodniej"
    bardzo ciekawe

  • Esperanza Mia Autorytet
    Postów: 5124 3578

    Wysłany: 4 stycznia 2019, 13:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja zapisałam się na pijawki w mieście mojego mężą je stawiają.
    Zobaczymy
    ciekawa jestem czy mnie przyjmą z moim ciśnieniem dziś miałam 96/58
    Spróbuję z nimi może mnie ustabilizują bo nie mam pomysłu już na nic.

    1usaqtkf1ub9vxv3.png
    "Cokolwiek zasiejesz, po jakimś czasie zbierzesz ! Twoje myśli to ziarno i od nich będą zależeć żniwa ".
    02.01.2020 *IVF *ICSI MACS
    15.01.2020 punkcja ❄❄ ❄
    15.02.2020 transfer 3AA zostały ❄❄
    6 dpt 49,5
    9 dpt 181,5
    11 dpt 286
    13 dpt 446
    16 dpt 1446
    19 dpt 3893
    26 dpt ❤️ 12.03.2020
    18.06.2020 20+3 połówkowe- waga 385 g szczęścia 💕 będzie długo wyczekiwany synek 💕
    19.06.2020 pierwsze ruchy synka 💗
    21.07.2020 25+1 waga 776 g
    21.08.2020 29+5 połówkowe 3 trymestru waga 1502g
    09.09.2020 waga 1944g
    34+2 waga 2200, 35+2 waga 2600
    09.10.2020 54 cm, 2620g godz 23.21 szczęścia
    01.2020 AMH 2,90, 08.2019 AMH 1,89
    04.2919 AMH 1,00, 07.2017 AMH 2,66
    2018 HSG ok, 2018 histero ok,
    IO, MTHFR A1298C,
    21.02.2020 NK 15%, 09.2019 NK 25% KIR BX brak 2DS1 2DS5 3DS1
    On: HBA 48% morfologia 0-5% DFI 14% HLA-C : C1 i C2
    Początek starań 05.2016
  • njut Autorytet
    Postów: 4862 2358

    Wysłany: 4 stycznia 2019, 16:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Esperanza Mia && za nowe doznania ;)
    Pochwal się po. Kiedy się wybierasz?

    11 i ostatni rok starań
    3 poronienia naturalnych ciąż: 2011 5+6tc, 2013 7+1tc, 2019 8+2tc i 1CB po CT
    2 IVF > 11 zarodków > 2013 8A+8A, 8A+6B, 2015 8B, 2018 3BC, 2019 3BB, 3AB (CB, beta max 17,18), 2020 4AB, 8A... czeka 8A, ❄️
    A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, APA +, endometrioza II (zatoki), KIR AA, NK 21% > 17% > 15%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia mężem > 0% mąż, 0% dawcy > 4 mc > 0% mąż, 33,6% dawcy > szczepienia pulowane > 91,2% mąż, 0% dawcy > 4cs CB, 5cs poronienie 8+2tc > 45,3% mąż, 55,5% dawcy > 7 mc > immunosupresja > cdn
    on: FDNA 22%, HLA-C C1
    moja historia leczenia
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 4205 2176

    Wysłany: 4 stycznia 2019, 17:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    njut wrote:
    A jak wygląda taki seans? Była któraś z Was?

    Znajoma była właśnie u Trembaczowskiego. Dotykał ją i zapisał różne zioła do picia. W następnym miesiącu zaszła w ciążę. Ja się do niego wybieram w lutym, więc zdam relację.

    niezapominajka2017 lubi tę wiadomość

    c55f43r81cba3es9.png

    3,5 roku starań. Niepłodność idiopatyczna.
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zaniżone bialko s 60%. Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
    ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164
    11dpt beta 484
    14dpt beta 2566
    24dpt - mamy Serduszko!
    Czekamy na Córeczkę😄
    "Nie bój się, tylko wierz."
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2171 895

    Wysłany: 4 stycznia 2019, 18:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Esperanza Mia wrote:
    A ja zapisałam się na pijawki w mieście mojego mężą je stawiają.
    Zobaczymy
    ciekawa jestem czy mnie przyjmą z moim ciśnieniem dziś miałam 96/58
    Spróbuję z nimi może mnie ustabilizują bo nie mam pomysłu już na nic.

    Ja mam podobne ciśnienie i mi stawiała pijawki. Jednak chyba wtedy jest ich mniej podczas zabiegu.

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)

    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(

    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰/Beta: 6dpt - 27,2
  • njut Autorytet
    Postów: 4862 2358

    Wysłany: 4 stycznia 2019, 18:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anuśla wrote:
    Znajoma była właśnie u Trembaczowskiego. Dotykał ją i zapisał różne zioła do picia. W następnym miesiącu zaszła w ciążę. Ja się do niego wybieram w lutym, więc zdam relację.
    A wiesz z czym znajoma miała problem, jak długo się starali?

    11 i ostatni rok starań
    3 poronienia naturalnych ciąż: 2011 5+6tc, 2013 7+1tc, 2019 8+2tc i 1CB po CT
    2 IVF > 11 zarodków > 2013 8A+8A, 8A+6B, 2015 8B, 2018 3BC, 2019 3BB, 3AB (CB, beta max 17,18), 2020 4AB, 8A... czeka 8A, ❄️
    A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, APA +, endometrioza II (zatoki), KIR AA, NK 21% > 17% > 15%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia mężem > 0% mąż, 0% dawcy > 4 mc > 0% mąż, 33,6% dawcy > szczepienia pulowane > 91,2% mąż, 0% dawcy > 4cs CB, 5cs poronienie 8+2tc > 45,3% mąż, 55,5% dawcy > 7 mc > immunosupresja > cdn
    on: FDNA 22%, HLA-C C1
    moja historia leczenia
  • Esperanza Mia Autorytet
    Postów: 5124 3578

    Wysłany: 4 stycznia 2019, 19:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    BitterSweetSymphony wrote:
    Ja mam podobne ciśnienie i mi stawiała pijawki. Jednak chyba wtedy jest ich mniej podczas zabiegu.
    Mi postawiła 3 sztuki.
    njut wrote:
    Esperanza Mia && za nowe doznania ;)
    Pochwal się po. Kiedy się wybierasz?
    Byłam dziś jestem po. Miałam stawiane 3 sztuki. Początek był straszny jak się wgryzly i potem szczupaki z 20 min. Szybko się wbiły. Miałam robiona kość ogonową. Teraz jestem w pampersie. Coś nowego. Ale co tam wszystkiego trzeba próbować.

    niezapominajka2017, njut, Selina lubią tę wiadomość

    1usaqtkf1ub9vxv3.png
    "Cokolwiek zasiejesz, po jakimś czasie zbierzesz ! Twoje myśli to ziarno i od nich będą zależeć żniwa ".
    02.01.2020 *IVF *ICSI MACS
    15.01.2020 punkcja ❄❄ ❄
    15.02.2020 transfer 3AA zostały ❄❄
    6 dpt 49,5
    9 dpt 181,5
    11 dpt 286
    13 dpt 446
    16 dpt 1446
    19 dpt 3893
    26 dpt ❤️ 12.03.2020
    18.06.2020 20+3 połówkowe- waga 385 g szczęścia 💕 będzie długo wyczekiwany synek 💕
    19.06.2020 pierwsze ruchy synka 💗
    21.07.2020 25+1 waga 776 g
    21.08.2020 29+5 połówkowe 3 trymestru waga 1502g
    09.09.2020 waga 1944g
    34+2 waga 2200, 35+2 waga 2600
    09.10.2020 54 cm, 2620g godz 23.21 szczęścia
    01.2020 AMH 2,90, 08.2019 AMH 1,89
    04.2919 AMH 1,00, 07.2017 AMH 2,66
    2018 HSG ok, 2018 histero ok,
    IO, MTHFR A1298C,
    21.02.2020 NK 15%, 09.2019 NK 25% KIR BX brak 2DS1 2DS5 3DS1
    On: HBA 48% morfologia 0-5% DFI 14% HLA-C : C1 i C2
    Początek starań 05.2016
  • juna Autorytet
    Postów: 1375 680

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 09:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Dołączę do wątku. Moja mama poleciła mi babkę od ziołolecznictwa, która pomogła jej znajomej córce. Byłam u niej i ona również mówiła, że w pierwszej kolejności należy oczyścić wątrobę. Kobieta zajmuje się również bioenergoterpią. Coś tam wspominała o oczyszczaniu czakr, wiec to jakieś dalekowschodnie metody ;) Dzisiaj idę na pierwszy seans. Dam znać jak wrażenia.

    Selina, njut, Anuśla lubią tę wiadomość

    l22nmg7ydnf5539r.png

    Fragmentacja DNA: 42%
    Wynik po 3 miesiącach suplementacji: 5% (!!!) 😊

    07.19r. Ruszamy z in vitro (krótki protokół)
    22.07 punkcja, zapłodnione 6 komórek
    27.07 ET blastocysty
    beta 2.08 (6dpt) 13,59
    beta 5.08 (9dpt) 65,87
    beta 7.08 (11dpt) 154,29
    21.08 (25dpt) mamy ❤️😍
    24.04.20 nasz Skarb jest już z nami 🥰

    ❄️❄️ Na zimowisku
  • Selina Autorytet
    Postów: 8934 3423

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Esperanza Mia wrote:
    Byłam dziś jestem po. Miałam stawiane 3 sztuki. Początek był straszny jak się wgryzly i potem szczupaki z 20 min. Szybko się wbiły. Miałam robiona kość ogonową. Teraz jestem w pampersie. Coś nowego. Ale co tam wszystkiego trzeba próbować.
    Daj znać jak będzie później :) Mówili Ci, że możesz pić wodę z sodą jakby swedzialo bardzo?
    Też miałam na kości ogonowej, po bokach iciut wyżej (4). Narazie jednak nie robię pijawek mam straszne blizny po tym wypukłe :/ i czerwone, nie chcą zejść z brzucha a minął już ponad miesiąc. Znajoma mówi, że widocznie u mnie trwa to dłużej i mam coś na blizny stosować. Kupię maść i w pracy może też coś sobie na to zrobię (pracuje w gabinecie kosmetycznym)

    Koniec starań
  • Esperanza Mia Autorytet
    Postów: 5124 3578

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 09:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    Daj znać jak będzie później :) Mówili Ci, że możesz pić wodę z sodą jakby swedzialo bardzo?
    Też miałam na kości ogonowej, po bokach iciut wyżej (4). Narazie jednak nie robię pijawek mam straszne blizny po tym wypukłe :/ i czerwone, nie chcą zejść z brzucha a minął już ponad miesiąc. Znajoma mówi, że widocznie u mnie trwa to dłużej i mam coś na blizny stosować. Kupię maść i w pracy może też coś sobie na to zrobię (pracuje w gabinecie kosmetycznym)
    Wiesz mnie wogole nie swędzi. Zostały mi blizny i pewnie będzie się goić. Ogólnie po zabiegu ani spać mi się nie chciało, cisnuenie nie spadło. Do wczoraj miałam problemy z siadaniem, dziś na szczęście ok, bo nie wiem jakbym 8 godzin w pracy wysiedziała.
    U ciebie faktycznie coś długo się goi.
    2 podchodzic nam w środę.
    A nie wiesz czy pijawki można stawiać podczas antykoncepcji. Bo pewnie na torbiele dostanę teraz antyki na cykl lub 2.

    Selina lubi tę wiadomość

    1usaqtkf1ub9vxv3.png
    "Cokolwiek zasiejesz, po jakimś czasie zbierzesz ! Twoje myśli to ziarno i od nich będą zależeć żniwa ".
    02.01.2020 *IVF *ICSI MACS
    15.01.2020 punkcja ❄❄ ❄
    15.02.2020 transfer 3AA zostały ❄❄
    6 dpt 49,5
    9 dpt 181,5
    11 dpt 286
    13 dpt 446
    16 dpt 1446
    19 dpt 3893
    26 dpt ❤️ 12.03.2020
    18.06.2020 20+3 połówkowe- waga 385 g szczęścia 💕 będzie długo wyczekiwany synek 💕
    19.06.2020 pierwsze ruchy synka 💗
    21.07.2020 25+1 waga 776 g
    21.08.2020 29+5 połówkowe 3 trymestru waga 1502g
    09.09.2020 waga 1944g
    34+2 waga 2200, 35+2 waga 2600
    09.10.2020 54 cm, 2620g godz 23.21 szczęścia
    01.2020 AMH 2,90, 08.2019 AMH 1,89
    04.2919 AMH 1,00, 07.2017 AMH 2,66
    2018 HSG ok, 2018 histero ok,
    IO, MTHFR A1298C,
    21.02.2020 NK 15%, 09.2019 NK 25% KIR BX brak 2DS1 2DS5 3DS1
    On: HBA 48% morfologia 0-5% DFI 14% HLA-C : C1 i C2
    Początek starań 05.2016
  • Selina Autorytet
    Postów: 8934 3423

    Wysłany: 7 stycznia 2019, 09:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Esperanza Mia wrote:
    Wiesz mnie wogole nie swędzi. Zostały mi blizny i pewnie będzie się goić. Ogólnie po zabiegu ani spać mi się nie chciało, cisnuenie nie spadło. Do wczoraj miałam problemy z siadaniem, dziś na szczęście ok, bo nie wiem jakbym 8 godzin w pracy wysiedziała.
    U ciebie faktycznie coś długo się goi.
    2 podchodzic nam w środę.
    A nie wiesz czy pijawki można stawiać podczas antykoncepcji. Bo pewnie na torbiele dostanę teraz antyki na cykl lub 2.
    Mozna stawiac przy antykach, tak samo przy antybiotykoterapii jak ja mialam.
    Mnie sie zagoic zagoilo szybko, ale mam poprostu wypukle blizny, jak bliznowce. Musze cos z tym zrobic. No i nie bede na pewno pijawek juz stawiac po owu.
    Ja sie po samych pijawkach bardzo dobrze czulam :) tak duzo energii mialam

    Esperanza Mia lubi tę wiadomość

    Koniec starań
‹‹ 8 9 10 11 12 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Inseminacja (IUI) koszt i wskazania. Jaka jest skuteczność inseminacji?

Inseminacja domaciczna jest zabiegiem mającym na celu, ułatwienie zapłodnienia, poprzez skrócenie drogi, jaką mają do pokonania plemniki do komórki jajowej. Czy warto ją wykonać, jaki jest koszt i przy jakich schorzeniach odnotowuje się najlepsze rezultaty? Przeczytaj również jakie badania należy wykonać przed inseminacją i jak się do niej przygotować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz płodny a owulacja i dni płodne - jak prowadzić obserwacje?

Na rynku dostępnych jest wiele pomocy w wyznaczaniu dni płodnych. Większość z nich działa na podobnej zasadzie – rozpoznaje zmianę hormonów w ciele kobiety i na tej podstawie wskazuje dni płodne. Czy wiesz, że jedno z takich „narzędzi” masz już w sobie? Twój śluz płodny, który pojawia się w czasie dni płodnych, czyli przed wystąpieniem owulacji!

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego