Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Forum Starając się z pomocą medyczną A może alternatywnie, niekonwencjonalnie...
Odpowiedz

A może alternatywnie, niekonwencjonalnie...

Oceń ten wątek:
  • monik123 Autorytet
    Postów: 3042 2370

    Wysłany: 25 listopada 2018, 18:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Njut bardzo mnie zaciekawiłaś tą opowieścią...gdyby nie to, że mamy ponad 300km do Lublina to chyba wybrałabym się na takie spotkanie...jest to dla mnie niesamowite...z resztą kto wie ile jeszcze będą trwały nasze starania, może za jakiś czas taka odległość nie będzie przeszkodą

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 listopada 2018, 18:04

    Starania od 02.2016
    Nk 24->10% HBA 52% morfologia 2%-4%
    2xIUI :(
    02.2019 pICSI - 4 zarodki - 1xcb
    06.2020 pICSI - 8 zarodków
    08.2020 - crio 1x 2BB ;(
    Zostało 7 ❄
  • palyna Autorytet
    Postów: 995 554

    Wysłany: 25 listopada 2018, 18:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bonnie1234 wrote:
    palyna, a Ty jak długo już jeździsz do tego dr?
    Na czym polega ta terapia i w jaki sposób pomaga rozwiązać problem niepłodności?
    To jest coś na zasadzie uporządkowania myśli, czy szukania przyczyn niepowodzeń?

    ja leczę się od liceum , czyli ... bardzo długo :)
    I nie było to oczywiście związane na początku z niepłodnością - chociaz juz w liceum miałam takze problemy ginekologiczne ...
    I chcialabym zaznaczyc -ja nie jezdze do niego zeby wyleczyc sie z nieplodnosci , wg Dr Zawiny ja nie jestem bezplodna :)

    palyna
  • palyna Autorytet
    Postów: 995 554

    Wysłany: 25 listopada 2018, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kolejny przyklad - przed laparoskopia (badanie droznosci jajowodow ) zadalam mu pytanie - " P. Doktorze czy mam się poddac laparoskopii , czy jajowody są drożne?" Odpowiedzial , że tak a to czy się poddam laparoskopii to moja sprawa bo mam swoj rozum zrobie jak zechce. Po zabiegu oczywiscie lekarz potweirdzil oba jajowody drozne, jak pojechalam do niego to powiedzial " ale tam sie z Ciebie na gorze smieja ze nadal nie wierzysz , no ale Ty juz tak masz musisz wszystko wiedziec" :)

    palyna
  • njut Autorytet
    Postów: 4862 2358

    Wysłany: 25 listopada 2018, 18:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    palyna a czy zdarzyło się kiedyś, że na wizycie była dziewczyna w ciąży?

    11 i ostatni rok starań
    3 poronienia naturalnych ciąż: 2011 5+6tc, 2013 7+1tc, 2019 8+2tc i 1CB po CT
    2 IVF > 11 zarodków > 2013 8A+8A, 8A+6B, 2015 8B, 2018 3BC, 2019 3BB, 3AB (CB, beta max 17,18), 2020 4AB, 8A... czeka 8A, ❄️
    A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, APA +, endometrioza II (zatoki), KIR AA, NK 21% > 17% > 15%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia mężem > 0% mąż, 0% dawcy > 4 mc > 0% mąż, 33,6% dawcy > szczepienia pulowane > 91,2% mąż, 0% dawcy > 4cs CB, 5cs poronienie 8+2tc > 45,3% mąż, 55,5% dawcy > 7 mc > immunosupresja > cdn
    on: FDNA 22%, HLA-C C1
    moja historia leczenia
  • palyna Autorytet
    Postów: 995 554

    Wysłany: 25 listopada 2018, 18:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    njut wrote:
    palyna a czy zdarzyło się kiedyś, że na wizycie była dziewczyna w ciąży?
    Nie , Doktor nie przyjmuje kobiet w ciąży

    palyna
  • njut Autorytet
    Postów: 4862 2358

    Wysłany: 25 listopada 2018, 18:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    palyna wrote:
    Nie , Doktor nie przyjmuje kobiet w ciąży
    czy mówił kiedyś o tym, dlaczego tak jest?
    Ja w środę mam transfer, chciałabym pojechać do niego możliwie jak najszybciej.

    11 i ostatni rok starań
    3 poronienia naturalnych ciąż: 2011 5+6tc, 2013 7+1tc, 2019 8+2tc i 1CB po CT
    2 IVF > 11 zarodków > 2013 8A+8A, 8A+6B, 2015 8B, 2018 3BC, 2019 3BB, 3AB (CB, beta max 17,18), 2020 4AB, 8A... czeka 8A, ❄️
    A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, APA +, endometrioza II (zatoki), KIR AA, NK 21% > 17% > 15%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia mężem > 0% mąż, 0% dawcy > 4 mc > 0% mąż, 33,6% dawcy > szczepienia pulowane > 91,2% mąż, 0% dawcy > 4cs CB, 5cs poronienie 8+2tc > 45,3% mąż, 55,5% dawcy > 7 mc > immunosupresja > cdn
    on: FDNA 22%, HLA-C C1
    moja historia leczenia
  • sylvuś Autorytet
    Postów: 1099 928

    Wysłany: 25 listopada 2018, 18:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Interesujące.
    Czyli to taki troche znachor z tytułem dr i zarazem psycholog.

    Myślałam ze wybierałaś się typowo do szeptuchy i tego byłam ogromnie ciekawa, tak to brzmiało albo mi się wydawało tylko.
    Cikawa byłam własnie takiej najprawdziwszej prostoty prosto z Podlasia;)

    Njut POWODZENIA!

    W życiu bywają noce i dnie ale bywają też niedziele...
    Ja swoją już dostałam od losu.:)
    vfnzqca.png[/url]
  • palyna Autorytet
    Postów: 995 554

    Wysłany: 25 listopada 2018, 18:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    njut wrote:
    czy mówił kiedyś o tym, dlaczego tak jest?
    Ja w środę mam transfer, chciałabym pojechać do niego możliwie jak najszybciej.
    Wiesz co nigdy się nad tym nie zastanawiałam szczerze mówiąc :)
    Ja bym na Twoim miejscu pojechała , przecież on i tak będzie wiedział ze jesteś po transferze :)
    Najwyżej powie Ci ze nie może Cię przyjąć...

    palyna
  • Esperanza Mia Autorytet
    Postów: 5124 3578

    Wysłany: 25 listopada 2018, 18:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gdybym miała do tego doktora bliżej to bym się zdecydowała a tak mam ponad 300km w 1 stronę.
    Njut dobrze robisz, próbuj wszystkiego co możesz.
    a noż widelec ten transfer okaże się strzałem w 10. Tego Ci życzę.
    Trzeba wszystkiego próbować, nawet uzdrowicieli.
    Widac ze facet dar ma, i duzo moze pomóc. najważniejsze ze juz czujesz spokój.
    Fajnie by było jakbys pojechała po transferze, a on by Cię wygnał, mówiąc ---kobiet w ciazy nie przyjmuję :)

    njut, sylwia80 lubią tę wiadomość

    1usaqtkf1ub9vxv3.png
    "Cokolwiek zasiejesz, po jakimś czasie zbierzesz ! Twoje myśli to ziarno i od nich będą zależeć żniwa ".
    02.01.2020 *IVF *ICSI MACS
    15.01.2020 punkcja ❄❄ ❄
    15.02.2020 transfer 3AA zostały ❄❄
    6 dpt 49,5
    9 dpt 181,5
    11 dpt 286
    13 dpt 446
    16 dpt 1446
    19 dpt 3893
    26 dpt ❤️ 12.03.2020
    18.06.2020 20+3 połówkowe- waga 385 g szczęścia 💕 będzie długo wyczekiwany synek 💕
    19.06.2020 pierwsze ruchy synka 💗
    21.07.2020 25+1 waga 776 g
    21.08.2020 29+5 połówkowe 3 trymestru waga 1502g
    09.09.2020 waga 1944g
    34+2 waga 2200, 35+2 waga 2600
    09.10.2020 54 cm, 2620g godz 23.21 szczęścia
    01.2020 AMH 2,90, 08.2019 AMH 1,89
    04.2919 AMH 1,00, 07.2017 AMH 2,66
    2018 HSG ok, 2018 histero ok,
    IO, MTHFR A1298C,
    21.02.2020 NK 15%, 09.2019 NK 25% KIR BX brak 2DS1 2DS5 3DS1
    On: HBA 48% morfologia 0-5% DFI 14% HLA-C : C1 i C2
    Początek starań 05.2016
  • palyna Autorytet
    Postów: 995 554

    Wysłany: 25 listopada 2018, 19:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    njut wrote:
    sylvuś rzeczywiście pisałam o równocześnie o szeptuchach i mogłaś tak pomyśleć.
    Na Podlasie planowaliśmy jechać latem ale w wirze tegorocznych wizyt po prostu zapomnieliśmy. Teraz zimą nie pojedziemy, bo to zbyt daleko. Trzeba wyjechać nocą, później czekać kilka godzin w samochodzie.
    Dr Zavina spadł mi teraz z nieba ;)
    A powiedz skąd się o nim dowiedziałaś ??

    palyna
  • palyna Autorytet
    Postów: 995 554

    Wysłany: 25 listopada 2018, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    njut wrote:
    W poniedziałek dowiedziałam się, że moje wyniki nie dość, że się nie poprawiły to beznadziejnie wróżą jeśli chodzi o dalsze leczenie.
    W wtorek do mojej mamy zadzwoniła koleżanka, której pomógł OZ. Wcześniej nie mówiła, że do niego jeździ. Zadzwoniła z myślą o mnie :)
    Hehehe popatrz jaki ten świat mały , ja jak przeczytałam Twój opis jak wyglądwało spotkanie od razu wiedziałam u kogo byłaś :)
    Jesteś naprawde w dobrych rekach , także powodzenia , 3mam mocno kciuki za Ciebie!!!! Teraz już będzie tylko lepiej :)

    palyna
  • njut Autorytet
    Postów: 4862 2358

    Wysłany: 25 listopada 2018, 21:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    palyna wrote:
    Hehehe popatrz jaki ten świat mały , ja jak przeczytałam Twój opis jak wyglądwało spotkanie od razu wiedziałam u kogo byłaś :)
    Jesteś naprawde w dobrych rekach , także powodzenia , 3mam mocno kciuki za Ciebie!!!! Teraz już będzie tylko lepiej :)
    palyna ale przyznasz, że i tak mało napisałam ;)

    11 i ostatni rok starań
    3 poronienia naturalnych ciąż: 2011 5+6tc, 2013 7+1tc, 2019 8+2tc i 1CB po CT
    2 IVF > 11 zarodków > 2013 8A+8A, 8A+6B, 2015 8B, 2018 3BC, 2019 3BB, 3AB (CB, beta max 17,18), 2020 4AB, 8A... czeka 8A, ❄️
    A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, APA +, endometrioza II (zatoki), KIR AA, NK 21% > 17% > 15%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia mężem > 0% mąż, 0% dawcy > 4 mc > 0% mąż, 33,6% dawcy > szczepienia pulowane > 91,2% mąż, 0% dawcy > 4cs CB, 5cs poronienie 8+2tc > 45,3% mąż, 55,5% dawcy > 7 mc > immunosupresja > cdn
    on: FDNA 22%, HLA-C C1
    moja historia leczenia
  • palyna Autorytet
    Postów: 995 554

    Wysłany: 25 listopada 2018, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    njut wrote:
    palyna ale przyznasz, że i tak mało napisałam ;)
    Niby tak , ale dla mnie starej weteranki wizyt u niego od razu to było jasne :)

    palyna
  • BitterSweetSymphony Autorytet
    Postów: 2190 934

    Wysłany: 26 listopada 2018, 14:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    njut na pierwszą stronę można też dodać akupresurę inaczej refleksologię ;)

    Tego też chcę kiedyś spróbować.

    njut lubi tę wiadomość

    Nied.tarczycy, Hashi, niskie AMH (0,28), wysokie FSH, MTHFR a1298c hetero i PAI hetero, endometrioza IV st.:
    1).24.04.19r. I Laparo - część zrostów usunięta, aktywna endo + zapal. bakteryjne --> 09.05. --> Visanne START/półroczna kuracja)
    2). 03.10.19r. II Laparo - usunięte wszystkie zrosty, przywrócona prawidłowa anatomia, sprawdzenie drożności jajowodów - oba drożne, zastosowanie żelu przeciwzrostowego

    15.05.2013r. córka Maja ❤️ (ciąża naturalna)
    Moje ANIOŁKI:
    1. Po dwóch latach starań- ICSI - Michalinka 8/9tc (10tc - 09.09.17r.)
    2. Po trzech latach starań naturalny cud - Marcelinka 7/8tc (11tc - 25.08.18r.)
    02.11. 18r.- transfer śnieżynki (3-dniowy zarodek) :(

    29.09.20r. - rozpoczęcie procedury z KD (Eurofertil/Ostrawa)
    13.10.20r. - mamy dawczynie/początek stymulacji
    28.10.20r. - mamy trzy blastki ❄❄❄
    18.11.20r. (11:30) - transfer jednego ⛄ / dwie śnieżynki na zimowisku
    22.11.20r. - dwie kreseczki na teście (4dpt) 🥰/Beta: 6dpt - 27,2/8dpt -101
  • edka85 Autorytet
    Postów: 2769 2548

    Wysłany: 30 listopada 2018, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zaciekawił mnie ten wątek. Odnosząc się do początkowego postu, to z mojej perspektywy mogę powiedzieć, że ze względów religijnych nie zdecydowałam się na takie praktyki jak bioenergoterapeuci, uzdrowiciele, akup itp. Odrzuciłam też ivf. U mnie od początku zmagań z niepłodnością podstawą była tylko wiara i Bóg. Nie było łatwo, wiele trudnych chwil za mną i zwątpień, pretensji, zazdrości, złości...Ale w końcu doświadczyłam cudu, poprzedzony był Nowenną pompejańską, mszą uzdrowieniową i zażyciem tego proszku z Betlejem. Nie może być mowy o przypadku. Moją historię już opisałam w wątku nowenna staraczek.
    Wiem, że są osoby, które również się modlą i nadal nie doświadczyły cudu, ale na moim przykładzie mogę stwierdzić, że moje modlitwy też nie były długo wysłuchiwane, dopóki nie zmieniłam swojego życia i nie porzuciłam grzechów, w których usilnie trwałam. A uwierzcie mi, że to co dla nas wydaje się błahe może być bardzo istotne w oczach Boga. I być przy tym przeszkodą dla Jego działania.

    ug37df9hieyp2o09.png
    f2wl3e5eakiygtdv.png
  • njut Autorytet
    Postów: 4862 2358

    Wysłany: 30 listopada 2018, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    edka85 wrote:
    Zaciekawił mnie ten wątek. Odnosząc się do początkowego postu, to z mojej perspektywy mogę powiedzieć, że ze względów religijnych nie zdecydowałam się na takie praktyki jak bioenergoterapeuci, uzdrowiciele, akup itp. Odrzuciłam też ivf. U mnie od początku zmagań z niepłodnością podstawą była tylko wiara i Bóg. Nie było łatwo, wiele trudnych chwil za mną i zwątpień, pretensji, zazdrości, złości...Ale w końcu doświadczyłam cudu, poprzedzony był Nowenną pompejańską, mszą uzdrowieniową i zażyciem tego proszku z Betlejem. Nie może być mowy o przypadku. Moją historię już opisałam w wątku nowenna staraczek.
    Wiem, że są osoby, które również się modlą i nadal nie doświadczyły cudu, ale na moim przykładzie mogę stwierdzić, że moje modlitwy też nie były długo wysłuchiwane, dopóki nie zmieniłam swojego życia i nie porzuciłam grzechów, w których usilnie trwałam. A uwierzcie mi, że to co dla nas wydaje się błahe może być bardzo istotne w oczach Boga. I być przy tym przeszkodą dla Jego działania.
    edka85 dzięki za nowe spojrzenie. Nie miałyśmy tu jeszcze wypowiedzi osoby praktykującej postawę kościoła.
    Zachęcam do opowiedzenia swojej historii, może mogłabyś wkleić Twoją opowieść z wątku o nowennie. Ciekawa jestem jak długo się staraliście i czy chcieliście poznać ze strony medycznej przyczynę niepowodzeń.

    11 i ostatni rok starań
    3 poronienia naturalnych ciąż: 2011 5+6tc, 2013 7+1tc, 2019 8+2tc i 1CB po CT
    2 IVF > 11 zarodków > 2013 8A+8A, 8A+6B, 2015 8B, 2018 3BC, 2019 3BB, 3AB (CB, beta max 17,18), 2020 4AB, 8A... czeka 8A, ❄️
    A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, APA +, endometrioza II (zatoki), KIR AA, NK 21% > 17% > 15%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia mężem > 0% mąż, 0% dawcy > 4 mc > 0% mąż, 33,6% dawcy > szczepienia pulowane > 91,2% mąż, 0% dawcy > 4cs CB, 5cs poronienie 8+2tc > 45,3% mąż, 55,5% dawcy > 7 mc > immunosupresja > cdn
    on: FDNA 22%, HLA-C C1
    moja historia leczenia
  • edka85 Autorytet
    Postów: 2769 2548

    Wysłany: 30 listopada 2018, 16:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    njut, nie były to długie starania, bo raptem od 2016 r., ale niemalże od początku zaczęliśmy diagnostykę. Ja po prostu czułam, że coś nie gra. U mnie główną przyczyną okazał się problem immunologiczny - p/c przeciwplemnikowe we krwi (szansa na ich pozbycie się jest prawie zerowa). U M było spore podejrzenie, że również je ma, bo w badaniach wyszła aglutynacja wysokiego stopnia. W ogóle jego wyniki - mimo leczenia - stawały się coraz gorsze. To nam podcięło skrzydła i zniechęciło do dalszej walki. Zostaliśmy praktycznie pozbawieni szansy na naturalną ciążę, a jako osoby mocno wierzące wykluczaliśmy ivf, a nawet wzbranialiśmy się przed iui. Wiedziałam jednak, że dla Boga nie ma nic niemożliwego. Moja historia jest tu https://ovufriend.pl/forum/starajac-sie-ogolne/nowenna-straczek,1796,175.html (z 25.01).

    ug37df9hieyp2o09.png
    f2wl3e5eakiygtdv.png
  • njut Autorytet
    Postów: 4862 2358

    Wysłany: 30 listopada 2018, 17:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    edka85 Twoja droga do macierzyństwa rzeczywiście nie była długa. Mając tak silną wiarę W Boga na pewno jesteście przekonani, że to dzięki niemu się udało. Kiedyś czytałam wiele tego typu świadectw ale zawsze pojawiały się w nich trudne do zrozumienia sformułowania.
    Jestem wychowana w wierze katolickiej ale przyznam, że wielu opisów nie rozumiem: "duchowa przeszkoda", "słowa poznania"... na czym polega "wyrzeczenie grzechu"... co znaczy, że dziecko "oddam Jemu, żeby mógł nim rozporządzać wedle swojej woli".
    To ostatnie budzi we mnie ogromny lęk.

    11 i ostatni rok starań
    3 poronienia naturalnych ciąż: 2011 5+6tc, 2013 7+1tc, 2019 8+2tc i 1CB po CT
    2 IVF > 11 zarodków > 2013 8A+8A, 8A+6B, 2015 8B, 2018 3BC, 2019 3BB, 3AB (CB, beta max 17,18), 2020 4AB, 8A... czeka 8A, ❄️
    A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, APA +, endometrioza II (zatoki), KIR AA, NK 21% > 17% > 15%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia mężem > 0% mąż, 0% dawcy > 4 mc > 0% mąż, 33,6% dawcy > szczepienia pulowane > 91,2% mąż, 0% dawcy > 4cs CB, 5cs poronienie 8+2tc > 45,3% mąż, 55,5% dawcy > 7 mc > immunosupresja > cdn
    on: FDNA 22%, HLA-C C1
    moja historia leczenia
  • edka85 Autorytet
    Postów: 2769 2548

    Wysłany: 30 listopada 2018, 18:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiedząc, że Bóg jest Dobry nic nie budzi mojego lęku. Gdybyś z całego serca kochała Boga i wierzyła w Jego dzieła, również nie odczuwałabyś żadnych obaw przed Nim. A pozostałe kwestie, o które pytasz - zrozumiesz ich znaczenie, jeśli tylko zechcesz otworzyć swoje serce na miłość Bożą. To właśnie zatwardziałość w grzechach jest często duchową przeszkodą w relacji człowiek - Bóg. Ludzie wznoszą modlitwy do Boga, a jednocześnie nie chcą żyć według Jego przykazań. Brakuje im pokory, oburzają się, że nie otrzymali dotychczas tego, o co prosili. Wiara, nadzieja i miłość jest drogą do uzdrowienia duchowego. Sama przyznajesz, że miałaś już styczność z wieloma tego typu świadectwami innych osób. To nie jest tak, że ludzie wmawiają sobie, że dotknął ich cud. Oni naprawdę doświadczyli interwencji Bożej. Ja może nie jestem wybitnym przypadkiem, bo nie starałam się tak długo. Ale jest nim założycielka powyższego wątku o nowennie - vanessa, która walczyła o macierzyństwo 7 lat i swoją historię cudu też tutaj opisała.

    ug37df9hieyp2o09.png
    f2wl3e5eakiygtdv.png
  • njut Autorytet
    Postów: 4862 2358

    Wysłany: 30 listopada 2018, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    edka85 czy dobrze rozumiem, że "zatwardziałością w grzechu" jest np to, że niektóre z nas nie są w stanie "otworzyć swojego serca na miłość Bożą"?
    Nie piszesz wprost o tym w czym tkwił Twój problem, czym była ta "duchowa przeszkoda" i jak udało Ci się ją przeskoczyć.

    11 i ostatni rok starań
    3 poronienia naturalnych ciąż: 2011 5+6tc, 2013 7+1tc, 2019 8+2tc i 1CB po CT
    2 IVF > 11 zarodków > 2013 8A+8A, 8A+6B, 2015 8B, 2018 3BC, 2019 3BB, 3AB (CB, beta max 17,18), 2020 4AB, 8A... czeka 8A, ❄️
    A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, APA +, endometrioza II (zatoki), KIR AA, NK 21% > 17% > 15%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia mężem > 0% mąż, 0% dawcy > 4 mc > 0% mąż, 33,6% dawcy > szczepienia pulowane > 91,2% mąż, 0% dawcy > 4cs CB, 5cs poronienie 8+2tc > 45,3% mąż, 55,5% dawcy > 7 mc > immunosupresja > cdn
    on: FDNA 22%, HLA-C C1
    moja historia leczenia
‹‹ 5 6 7 8 9 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ

Pomagając szczęściu, czyli jak szybko zajść  w ciążę

Czy jest coś, co możesz zrobić, by zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę? Co może pomóc? Optymalny czas współżycia, „akrobacje łóżkowe” czy zdrowa dieta? Przeczytaj na co warto zwrócić uwagę starając się o dziecko, jakie są sposoby na zwiększenie szans na zajście w ciążę, a co najlepiej odłożyć na bok i skupić myśli na czymś innym.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego