Odpowiedz
Forum > Starając się z pomocą medyczną > A może alternatywnie, niekonwencjonalnie...
Dowiedz się czym jest OvuFriend i w jaki sposób pomoże Ci zajść w ciążę
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

njut
Autorytet
Postów: 3235
1419

Wysłany: 20 listopada, 20:24
Cytuj | (4) | Zgłoś
Zakładam ten temat z lekką obawą czy w ogóle ktokolwiek będzie chciał się w nim wypowiedzieć...

Wiele z Was pewnie rozważało takie rozwiązanie...
Może choć przez chwilę czyjaś historia dała Wam nadzieję.
A może dostawałyście namiary na cudotwórców, którzy radzili sobie z chorobami, które przerastały wykształconych lekarzy. Była chwila entuzjazmu i nadziei a potem... rezygnacja ze strachu?
Może nawet korzystałyście a na co dzień nie przyznajecie się z obawy o reakcję otoczenia.
I w końcu, może znacie historie osób które się odważyły i dzięki temu cieszą się teraz zdrowiem...

Rozpoczynam wątek dla odważnych :)

1. Pasek św. Dominika
2. Nowenna Pompejańska
3. Modlitwa do św. Rity
4. proszek skalny z Kaplicy Mlecznej w Betlejem
5. ziołolecznictwo (niepokalanek, zioła o. Sroki, zioła O. Klimuszki)
6. Akupunktura
7. Naprotechnologia
8. Pijawki
9. Bioenergoterapeuci
10. Uzdrowiciele
11. Podlaskie szeptuchy
12. Psychoterapia
13. Mikrokinezterapia
14. … tylko w Egipcie, 3 x obejść posąg skarabeusza i w przeciągu roku ciąża gwarantowana
15. Akupresura / Refleksologia
... cdn

Wiadomość wyedytowana przez autora 26 listopada, 18:08

evkill, Basia-Basia, BitterSweetSymphony, Bejzi lubią tę wiadomość

9 lat starań, A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, KIR AA, NK 21%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia > 0% i PAR 70%, APA +, endometrioza II (zatoki)
FDNA 22%, HLA-C*01*12 (C1)
moja historia leczenia

bonnie1234
Autorytet
Postów: 400
107

Wysłany: 20 listopada, 20:50
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja osobiście nie stosowałam, ponieważ jeszcze do zeszłego tygodnia byłam pełna optymizmu odnośnie naszej walki o upragnione dziecko, natomiast z takich metod ,,alternatywnych'' często kobiety na fb piszą o pasku św. Dominika. Słyszałaś?


W mojej rodzinie często się stosuje metody alternatywne do leczenia różnych schorzeń zwykle z bardzo dobrym skutkiem, natomiast nie mogę nic polecić odnośnie niepłodności, bo u mnie wszyscy płodni oprócz mnie :(

Wiadomość wyedytowana przez autora 20 listopada, 20:52


Klara Wysocka
Autorytet
Postów: 820
337

Wysłany: 20 listopada, 21:03
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja nie wierzę w medycynę niekonwencjonalną. Nie mam z nią doświadczenia, jednakże wierzę w postęp technologiczny, medyczny, w rozwój, a tę pierwszą uważam za swego rodzaju placebo.

Moja koleżanka, która nie jest jeszcze gotowa na wizytę w klinice, zaczęła szukać pomocy u zielarza, masażysty i osoby, która zajmuje się akupunkturą. Nie neguję tego. Zdanie moje jest takie, że wielu osobom są w stanie pomóc i robią to skutecznie... Ale na niepłodność? Chyba raczej psychicznie, rozluźnieniająco, relaksująco. Pani od akupunktury jednak obiecała, że w ciągu dziewięciu cykli ta zajdzie w ciążę, bo jej zdaniem to problemy z krążeniem i ona z tym walczy. Jeden cykl to siedem spotkań, jedno spotkanie to 70 zł. Zrobione podstawowe badania.

31 lat, starania o pierwszą ciążę od 08.2014
3 x IUI :(
IVF - I transfer 19.11.2018
trombofilia, MTHFR c.665C>T (homo), IO, niedoczynność, wysoka prl

njut
Autorytet
Postów: 3235
1419

Wysłany: 20 listopada, 21:14
Cytuj | (0) | Zgłoś
Może uda się tu stworzyć listę metod alternatywnych :)

Znam przypadek pary, która odmawiała nowennę Pompejańską. Starali się o dziecko ponad 10 lat, mieli za sobą poronienia, niepowodzenia IVF, zrezygnowali z leczenia. Nie są przesadnie wierzący ale postanowili spróbować. Nie pamiętam szczegółów ale niedługo po zakończeniu ona zaszła w ciążę i urodziła zdrowe dziecko.
Nie wiem czy ktoś im polecił nowennę czy sami ją znaleźli. Powiedzieli mi o tym, bo wiedzą, że mam ten sam problem.
Nie skorzystałam. Nie jestem na tyle wierząca.

Kiedyś znajomy z pracy przywiózł mi wodę z Kaplicy Mlecznej w Betlejem. Jestem mu bardzo wdzięczna za ten gest, niestety brak mi wiary.

Za to wierzę w nadprzyrodzoną moc ludzi, która wynika z ich wiary, kultury czy daru.

9 lat starań, A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, KIR AA, NK 21%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia > 0% i PAR 70%, APA +, endometrioza II (zatoki)
FDNA 22%, HLA-C*01*12 (C1)
moja historia leczenia

bonnie1234
Autorytet
Postów: 400
107

Wysłany: 20 listopada, 21:23
Cytuj | (0) | Zgłoś
njut napisała:
Może uda się tu stworzyć listę metod alternatywnych :)

Znam przypadek pary, która odmawiała nowennę Pompejańską. Starali się o dziecko ponad 10 lat, mieli za sobą poronienia, niepowodzenia IVF, zrezygnowali z leczenia. Nie są przesadnie wierzący ale postanowili spróbować. Nie pamiętam szczegółów ale niedługo po zakończeniu ona zaszła w ciążę i urodziła zdrowe dziecko.
Nie wiem czy ktoś im polecił nowennę czy sami ją znaleźli. Powiedzieli mi o tym, bo wiedzą, że mam ten sam problem.
Nie skorzystałam. Nie jestem na tyle wierząca.

Kiedyś znajomy z pracy przywiózł mi wodę z Kaplicy Mlecznej w Betlejem. Jestem mu bardzo wdzięczna za ten gest, niestety brak mi wiary.

Za to wierzę w nadprzyrodzoną moc ludzi, która wynika z ich wiary, kultury czy daru.
Właśnie mam ten sam problem, mam bardzo religijne osoby w rodzinie i widzę jaką ,,moc sprawczą'' ma modlitwa, natomiast ja nie jestem osobą na tyle uduchowioną, aby mogło mi to przynieść ukojenie i pomóc.


niezapominajka2017
Autorytet
Postów: 3962
2171

Wysłany: 20 listopada, 21:24
Cytuj | (1) | Zgłoś
Njut a jestes pewna, ze ta para nie sciemnia?
Bo czasem mam wrazenie, ze ludzie dorabiaja teorie do rzeczywistosci...i nie mam tu na mysli nic zlego.

Reni lubi tę wiadomość

Starania od 08.2015, endometrioza 4st, 2 laparo, 3 hsg, 3 histero
8.03.2017 IVF :( :( ❄️❄️❄️nie przetrwaly rozmrozenia...
5.05.2017 ICSI :( 2.06.2017 crio :( 26.06.2017 crio :( :(
28.07.2017 ICSI :( 26.09.2017 crio [*] 8tc :( :( 14.02.2018 crio [*] 6tc :( :(
20.04.2018 ICSI :( brak mrozakow

njut
Autorytet
Postów: 3235
1419

Wysłany: 20 listopada, 21:45
Cytuj | (0) | Zgłoś
niezapominajka2017 napisała:
Njut a jestes pewna, ze ta para nie sciemnia?
Bo czasem mam wrazenie, ze ludzie dorabiaja teorie do rzeczywistosci...i nie mam tu na mysli nic zlego.
Znam tego rodzica od 10 lat, znam rodzeństwo. Uważam ich za uczciwych ludzi. W tym samym czasie przechodziliśmy przez problem niepłodności ale nigdy o tym nie rozmawialiśmy. I pewnego dnia ta osoba przyszła do mnie z karteczką w ręku na której było napisane "Nowenna Pompejańska" i powiedziała, że nie wie jak mi to powiedzieć a wie, że mam ten sam problem...

9 lat starań, A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, KIR AA, NK 21%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia > 0% i PAR 70%, APA +, endometrioza II (zatoki)
FDNA 22%, HLA-C*01*12 (C1)
moja historia leczenia

njut
Autorytet
Postów: 3235
1419

Wysłany: 20 listopada, 21:50
Cytuj | (0) | Zgłoś
Co jakiś czas od różnych osób dostaję nazwisko lub telefon do kogoś kto pomógł.
W zeszłym roku dowiedziałam się w ten sposób o podlaskich szeptuchach.

9 lat starań, A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, KIR AA, NK 21%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia > 0% i PAR 70%, APA +, endometrioza II (zatoki)
FDNA 22%, HLA-C*01*12 (C1)
moja historia leczenia

sylwia80
Autorytet
Postów: 3058
674

Wysłany: 20 listopada, 21:54
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja bardzo lubię ziółka, Niepokalanek i Ojca Sroki, w ciąże nie zaszłam ale cykle mi regulują.
Z akupunktury tez korzystałam. Z modlitwa to u mnie na bakier.

MTHFR 1298A - C homozygota,IO,PCO, NK 12,7%, KIR AA, Jajowody drożne, AMH 4.3.

njut
Autorytet
Postów: 3235
1419

Wysłany: 20 listopada, 21:56
Cytuj | (0) | Zgłoś
A skorzystałybyście z pomocy osób, które leczą bez leków, nie mają cennika?

9 lat starań, A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, KIR AA, NK 21%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia > 0% i PAR 70%, APA +, endometrioza II (zatoki)
FDNA 22%, HLA-C*01*12 (C1)
moja historia leczenia

sylwia80
Autorytet
Postów: 3058
674

Wysłany: 20 listopada, 21:57
Cytuj | (0) | Zgłoś
njut napisała:
Co jakiś czas od różnych osób dostaję nazwisko lub telefon do kogoś kto pomógł.
W zeszłym roku dowiedziałam się w ten sposób o podlaskich szeptuchach.


https://www.newsweek.pl/polska/kim-sa-szeptuchy-newsweekpl/61nfxf0

MTHFR 1298A - C homozygota,IO,PCO, NK 12,7%, KIR AA, Jajowody drożne, AMH 4.3.

niezapominajka2017
Autorytet
Postów: 3962
2171

Wysłany: 20 listopada, 22:21
Cytuj | (0) | Zgłoś
njut napisała:
A skorzystałybyście z pomocy osób, które leczą bez leków, nie mają cennika?

Masz na mysli szamanow? ;)

Starania od 08.2015, endometrioza 4st, 2 laparo, 3 hsg, 3 histero
8.03.2017 IVF :( :( ❄️❄️❄️nie przetrwaly rozmrozenia...
5.05.2017 ICSI :( 2.06.2017 crio :( 26.06.2017 crio :( :(
28.07.2017 ICSI :( 26.09.2017 crio [*] 8tc :( :( 14.02.2018 crio [*] 6tc :( :(
20.04.2018 ICSI :( brak mrozakow

evkill
Autorytet
Postów: 1793
649

Wysłany: 20 listopada, 22:31
Cytuj | (0) | Zgłoś
Moja lekarka internistka polecała mi klinikę naprotechnologii w białym stoku. Najpierw leczyła się przez stymulację jak nie wychodziło przez pół roku to pojechała do tej kliniki i po roku urodziła córkę w wieku 34 lat i następna 2 lata później.

Jak byłam w Egipcie to przewodnik mówił że jak się obejdzie posąg skarabeusza 3x to w ciągu roku zajdzie się w ciążę. Może do marca się wyrobię bo transfer mam mieć w lutym. Hehe

Wiadomość wyedytowana przez autora 20 listopada, 22:35

36l. niedoczynność tarczycy (Euthyrox 150)
2017 Morfologia nasienia 1-2% żylaki powrózka
AMH 4,24, Mutacja MTHFR hetero
01.02.2018 Laparoskopia (jajowody drożne)
4 IUI :(:(:(:(
08.2018 IVF Długi protokół - torbiel - stymulacja przełożona.
12.2018 - IVF krótki protokół, 04.01.2019 - histeroskopia, 02.2019 transfer - mam nadzieję. .

njut
Autorytet
Postów: 3235
1419

Wysłany: 20 listopada, 22:31
Cytuj | (0) | Zgłoś
sylwia80 napisała:
https://www.newsweek.pl/polska/kim-sa-szeptuchy-newsweekpl/61nfxf0
Dokładnie o nie chodzi, choć nie wiem czy wszystkie żyją:
1. Anastazja Siemieniuk z Czeremchy
2. Eugenia Maciejewicz z Opaki Dużej
3. Anna Bondaruk z Rutki
4. Wiera Popławska (Wala) z Orly
5. Paraskiewa Artemiuk z Parcewa
niezapominajka2017 napisała:
Masz na mysli szamanow? ;)
...hymm, blisko.

9 lat starań, A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, KIR AA, NK 21%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia > 0% i PAR 70%, APA +, endometrioza II (zatoki)
FDNA 22%, HLA-C*01*12 (C1)
moja historia leczenia

bonnie1234
Autorytet
Postów: 400
107

Wysłany: 20 listopada, 22:44
Cytuj | (0) | Zgłoś
Co do akupunktury to moją koleżankę wysłał lekarz z klinki niepłodności. Miała 3 nieudane procedury in vitro (tylko 1 zarodek uzyskała z 3 procedur, ale wadliwy genetycznie). Po kilku tygodniach akupunktury podeszła do 4 procedury i miała 4 zarodki, pierwszy transfer udany w 50%, podano 2 zarodki i przyjął się jeden, urodziła w tym roku zdrowe dziecko.
Nie wiem jakie jest działanie akupunktury, ale lekarz jej powiedział, że jak ma na to pieniądze to niech idzie i to nie żaden szaman, tylko lekarz z krakowskiej kliniki. Na ile to pomogło to nie wiem, w każdym razie mocno w to wierzyła....

Wiadomość wyedytowana przez autora 20 listopada, 22:44


niezapominajka2017
Autorytet
Postów: 3962
2171

Wysłany: 20 listopada, 22:48
Cytuj | (0) | Zgłoś
Chodzilam na aku ale slabo w to wierzylam, moze dlatego nie pomoglo :/
Ziolka pilam, bralam niepokalanki, dongi i inne.
Modlilam sie, robilam wizualizacje, teraz chodze do psychologa...

Starania od 08.2015, endometrioza 4st, 2 laparo, 3 hsg, 3 histero
8.03.2017 IVF :( :( ❄️❄️❄️nie przetrwaly rozmrozenia...
5.05.2017 ICSI :( 2.06.2017 crio :( 26.06.2017 crio :( :(
28.07.2017 ICSI :( 26.09.2017 crio [*] 8tc :( :( 14.02.2018 crio [*] 6tc :( :(
20.04.2018 ICSI :( brak mrozakow

japonka
Autorytet
Postów: 1139
574

Wysłany: 21 listopada, 00:02
Cytuj | (0) | Zgłoś
Chodziłam na akupunkturę przy pierwszej procedurze, polecili mi w klinice na wyluzowanie, niestety nie pomogło. Z modlitwami itp jestem niestety od zeszłego roku mocno na bakier i nie wiem czy jeszcze kiedyś to się zmieni.

37 lat | 5 lat starań, niepłodność idiopatyczna? | AMH 2,1 | HSG, kariotypy, histeroskopia, ASA, ANA, LCT ok | MTHFR 677T homo, IO, NK 20%, cytokiny ⬆️ Morfologia 4%, fDNA 32% | 3x IUI (1 strata 15t5d LBWC - Adaś), 2 x ICSI, 5 transferów, 7 zarodków. Przygotowania do 3 IVF.

karolcia35
Autorytet
Postów: 1630
736

Wysłany: 21 listopada, 01:32
Cytuj | (0) | Zgłoś
evkill napisała:
Moja lekarka internistka polecała mi klinikę naprotechnologii w białym stoku. Najpierw leczyła się przez stymulację jak nie wychodziło przez pół roku to pojechała do tej kliniki i po roku urodziła córkę w wieku 34 lat i następna 2 lata później.

Jak byłam w Egipcie to przewodnik mówił że jak się obejdzie posąg skarabeusza 3x to w ciągu roku zajdzie się w ciążę. Może do marca się wyrobię bo transfer mam mieć w lutym. Hehe
Obeszłam go 11 lat temu i nic ;)

AMH 0,46
10.2014 IMSI 2 zarodki :( beta <0,1
05.2015 brak oocytów
03.2016 brak oocytów
08.2016 IMSI 1 zarodek, ciąża pozamaciczna :(
02.2017 IMSI 2 zarodki :( beta <0,1
10.2017 IMSI 3 zarodki 01.2018 crio :( 03.2018 crio :( 09.2018 crio :(
mlr 0%, I seria szczepień mlr 38% :)

njut
Autorytet
Postów: 3235
1419

Wysłany: 21 listopada, 08:16
Cytuj | (0) | Zgłoś
evkill napisała:
Moja lekarka internistka polecała mi klinikę naprotechnologii w białym stoku. Najpierw leczyła się przez stymulację jak nie wychodziło przez pół roku to pojechała do tej kliniki i po roku urodziła córkę w wieku 34 lat i na

stępna 2 lata później.
Dla mnie napro to naciąganie na kasę, alternatywa IVF dla gorliwych katolików. Ja od 7 lat obserwuję swój organizm bez konkretnej metody i dużo się o sobie nauczyłam.
Szanuję tą metodę jako źródło wiedzy o sobie ale w wielu przypadkach to strata czasu.
Choć spotkałam się z zachętami ze strony gorliwych katolików i opowieścią o parze, która PO PÓŁ ROKU "leczenia" napro zaszła w ciążę. Tylko jeśli ktoś zgłębiał to zagadnienie to wie, że po pół roku nie ma nawet diagnozy, to jest wczesny etap nauki obserwacji. Ta para widocznie nie miała problemów... tak jak Inernistka o której piszesz ;)

9 lat starań, A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, KIR AA, NK 21%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia > 0% i PAR 70%, APA +, endometrioza II (zatoki)
FDNA 22%, HLA-C*01*12 (C1)
moja historia leczenia

Esperanza Mia
Autorytet
Postów: 1442
292

Wysłany: 21 listopada, 08:28
Cytuj | (2) | Zgłoś
Ja piłam ziółka i nic. Odmówiłam 2 nowenny pompejskie i.nic nie ruszyło. Kolega zabrał mnie do takich osób co modlą się nad tobą tzw uzdrawiają. Niby jedną dziewczyna po takim czymś zaszła w ciążę. Mi niestety nie pomogło. Ja jestem przekonana że wszystko jest zapisane w gwiazdach, czy nam dane jest dziecko czy nie. Niektórzy są bardzo chorzy i zachodzą a inni zdrowi i nic.

Wiadomość wyedytowana przez autora 21 listopada, 08:45

migotka_83, sylwia80 lubią tę wiadomość

34 lata - niepłodność immunologiczna (złe kiry implementacyjne)
5 cykli stymulowanych w 2017 (clo, letrozol)
4 cykle stymulowane Mensinorm 2018 (1 w 2017)
HSG Listopad 2106, histeroskopia - sierpień 2018>>
IO, hiperinsulinizm, MTHFR A1298C, wysokie NK, KIR BX


Zajdź w ciążę dwa razy szybciej

Sprawdź OvuFriend Premium

  • wyznaczanie dni płodnych
  • dieta płodności
  • innowacyjny algorytm

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)