Forum Starając się z pomocą medyczną AID inseminacja nasieniem dawcy
Odpowiedz

AID inseminacja nasieniem dawcy

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 października 2019, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuje dziewczyny za wsparcie!🙂 staram się jakoś trzymać, u psychologa byłam pomogło na chwile.Czekam teraz na @ po duphastonie modlę się żeby przyszła..W tym tygodniu będę mieć tez usg żeby sprawdzić czy torbiel się wchłonęła, trzymajcie kciuki✊🏼

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 października 2019, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia2602 wrote:
    Ja mając jelitówkę bałam się brać jakie kolwiek leki, żeby nie zaszkodzić dziecku. Ale pracetamol w razie czego możesz wziąć. Najważniejsze, żeby temperatura spadła bo osłabiasz organizm. No ja bym przy 38 stopniach już wzięła.

    Temperaturę cały czas konstruuje jest teraz między 36,8 A 37,1. Ginekolog napisał że ten antybiotyk jest ok i mam to brać. W aptece też potwierdzili że jest bezpieczny dla kobiet w ciąży.

  • Kasia2602 Autorytet
    Postów: 1845 1634

    Wysłany: 16 października 2019, 16:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    FollowMe wrote:
    Temperaturę cały czas konstruuje jest teraz między 36,8 A 37,1. Ginekolog napisał że ten antybiotyk jest ok i mam to brać. W aptece też potwierdzili że jest bezpieczny dla kobiet w ciąży.
    No to dobrze 🙂

    starania od 2016 r.
    2016 początek leczenia w klinice Genesis w Bydgoszczy
    10.2017 zmiana kliniki na Gametę w Gdyni
    On-azoospermia,niedoczynność tarczycy(przewlekła),hiperprolaktynemia(przewlekła)
    07.2018 rozpoczęcie mojego leczenia
    Niepłodność pierwotna,niedoczynność tarczycy,hiperprolaktynemia,celiakia
    11.2018- HSG niedrożność jajowodu prawego
    01.2019- laparoskopia - lewy jajowód niedrożny,prawy drożny; ogniska endometriozy w prawym jajniku
    03.2019 I IUI AID :(
    07.08.2019 start z IVF, krótki protokół, 19 sierpień punkcja,pobrano 19 kumulusów z czego 11 MII, 2 ❄️ 4aa i 3aa, 5 ⛄ komórek
    12.09 transfer zarodka 4AA, czekamy na cud ❤️
    8dpt-107,40 mIU/ml, 11 dpt-384,90 mIU/ml, 13 dpt-754,10 mIU/ml, 18dpt-5753 mIU/ml, mamy❤️
    Euthyrox 100 mg,kwas foliowy,wit. E,wit. D3 2000 j.m ,stymulacja cykli clostilbegytem

    zem33e5e2hbymxpg.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 października 2019, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny,
    czy są tu jakieś dziewczyny po udanej inseminacji lub in vitro z nasieniem dawcy? 😍💖
    U nas za 3 razem się powiodło, mała jest już z nami na świecie, jest cudowna i kochana, ale w mojej głowie coraz częściej dziwne i trudne pytania...

    Pozdrawiam Was ciepło 😘 💓💖

    happilyeverafter lubi tę wiadomość

  • Kasia2602 Autorytet
    Postów: 1845 1634

    Wysłany: 17 października 2019, 12:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LadyInRed💓 wrote:
    Hej dziewczyny,
    czy są tu jakieś dziewczyny po udanej inseminacji lub in vitro z nasieniem dawcy? 😍💖
    U nas za 3 razem się powiodło, mała jest już z nami na świecie, jest cudowna i kochana, ale w mojej głowie coraz częściej dziwne i trudne pytania...

    Pozdrawiam Was ciepło 😘 💓💖

    Hej. Ja akurat jestem w ciąży z in vitro nasieniem dawcy. Udało nam się za pierwszym razem. Jeszcze czekają na nas dwa zarodki.
    A Wam się udało przez IUI czy IVF?

    LadyInRed💓 lubi tę wiadomość

    starania od 2016 r.
    2016 początek leczenia w klinice Genesis w Bydgoszczy
    10.2017 zmiana kliniki na Gametę w Gdyni
    On-azoospermia,niedoczynność tarczycy(przewlekła),hiperprolaktynemia(przewlekła)
    07.2018 rozpoczęcie mojego leczenia
    Niepłodność pierwotna,niedoczynność tarczycy,hiperprolaktynemia,celiakia
    11.2018- HSG niedrożność jajowodu prawego
    01.2019- laparoskopia - lewy jajowód niedrożny,prawy drożny; ogniska endometriozy w prawym jajniku
    03.2019 I IUI AID :(
    07.08.2019 start z IVF, krótki protokół, 19 sierpień punkcja,pobrano 19 kumulusów z czego 11 MII, 2 ❄️ 4aa i 3aa, 5 ⛄ komórek
    12.09 transfer zarodka 4AA, czekamy na cud ❤️
    8dpt-107,40 mIU/ml, 11 dpt-384,90 mIU/ml, 13 dpt-754,10 mIU/ml, 18dpt-5753 mIU/ml, mamy❤️
    Euthyrox 100 mg,kwas foliowy,wit. E,wit. D3 2000 j.m ,stymulacja cykli clostilbegytem

    zem33e5e2hbymxpg.png
  • magdalena 87 Koleżanka
    Postów: 36 20

    Wysłany: 17 października 2019, 23:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LadyInRed💓 wrote:
    Hej dziewczyny,
    czy są tu jakieś dziewczyny po udanej inseminacji lub in vitro z nasieniem dawcy? 😍💖
    U nas za 3 razem się powiodło, mała jest już z nami na świecie, jest cudowna i kochana, ale w mojej głowie coraz częściej dziwne i trudne pytania...

    Pozdrawiam Was ciepło 😘 💓💖

    Witamy Cię serdecznie ☺️
    Nam również udało się za 3 razem. Była to 3 AID nasieniem dawcy. Synek pojawi się w styczniu na świecie ❤

    LadyInRed💓, happilyeverafter lubią tę wiadomość

    03.11 - I AID :(
    28.11 II AID :(
    04.19 - III AID 🤗🤗😍
    Beta hcg:
    14 dpo 385,4 mlU/ml,
    18 dpo 1605 mlU/ml
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 października 2019, 08:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magdalena 87 wrote:
    Witamy Cię serdecznie ☺️
    Nam również udało się za 3 razem. Była to 3 AID nasieniem dawcy. Synek pojawi się w styczniu na świecie ❤
    Magda ja widze ze ty mialas przerwe miedzy drugim a 3 razem cos w tym czasie zmienilas duete suple?

  • magdalena 87 Koleżanka
    Postów: 36 20

    Wysłany: 18 października 2019, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mallagga wrote:
    Magda ja widze ze ty mialas przerwe miedzy drugim a 3 razem cos w tym czasie zmienilas duete suple?

    Hej Mallaga. W czasie tej prawie półrocznej przerwy brałam Euthyrox 25, aby zmniejszyć tsh, które wynosiło 2,8 a także z polecenia koleżanki Wit.Ovarin , której też po nich udało zajść się w upragnioną ciążę. Miałam też badaną drożność jajowodów.
    Kiedy ustały plamienia przedmiesiączkowe, tsh spadło bylam swiecie przekonana, że tym razem się uda,baaaa ja innej opcji nie przyjelabym do informacji bo ja w to wierzyłam. Całe szczęście nie musiałam się przekonać co by było, gdyby było inaczej 🤷‍♀️

    03.11 - I AID :(
    28.11 II AID :(
    04.19 - III AID 🤗🤗😍
    Beta hcg:
    14 dpo 385,4 mlU/ml,
    18 dpo 1605 mlU/ml
  • Agness001 Autorytet
    Postów: 482 196

    Wysłany: 18 października 2019, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdalena, właśnie za Twoją radą zaczęłam brać Ovarin :). Byłam ostatnio u lekarza z wynikami. Jajniki mają policystyczny obraz, chociaż FSH i LH tego nie wskazuje, cykle nie są jakieś bardzo długie. Możliwe, że przez to mam podwyższony testosteron. Progesteron za niski, konieczne uzupełnianie. Jeśli chodzi o TSH to lekarz stwierdził, że jest niepokojące. Ze względu na to, że ostatni wynik był dobry to do powtórzenia za 2 miesiące. Jeśli nic się nie zmieni to dostanę coś na obniżenie. Wykonałam jeszcze badane insuliny i SHBG (ma jakiś związek z testosteronem), czekam na wynik. Plan jest taki, że przez 4 miesiące witaminy i kontrola tarczycy. W lutym wizyta w klinice i zobaczymy co dalej, czy spróbujemy jeszcze raz AID czy już in vitro.
    Natomiast jeśli chodzi o policystyczne jajniki to przypominam sobie, że kiedyś padło takie stwierdzenie. Miałam wtedy naście lat i nie myślałam o dzieciach. Przez kolejne lata w innych miejscach żaden lekarz o tym nie mówił.

    magdalena 87 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 października 2019, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To ja moze wezme sie za to i sprobuje jeszcze iui, bo nie wiem kiedy uzbieram na ivf 🤷‍♀️🤷‍♀️no zobaczymy :)

    magdalena 87 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 października 2019, 15:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny dzisiejsza beta (po 5 dniach) z 2732 wzrosła na 11686.73. Na początku przyrastala 113%, 198% A teraz 79% czy to normalne?

  • Kasia2602 Autorytet
    Postów: 1845 1634

    Wysłany: 18 października 2019, 15:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    FollowMe najważniejsze że beta wzrasta o 66%.Wiec spokojnie. 🙂

    starania od 2016 r.
    2016 początek leczenia w klinice Genesis w Bydgoszczy
    10.2017 zmiana kliniki na Gametę w Gdyni
    On-azoospermia,niedoczynność tarczycy(przewlekła),hiperprolaktynemia(przewlekła)
    07.2018 rozpoczęcie mojego leczenia
    Niepłodność pierwotna,niedoczynność tarczycy,hiperprolaktynemia,celiakia
    11.2018- HSG niedrożność jajowodu prawego
    01.2019- laparoskopia - lewy jajowód niedrożny,prawy drożny; ogniska endometriozy w prawym jajniku
    03.2019 I IUI AID :(
    07.08.2019 start z IVF, krótki protokół, 19 sierpień punkcja,pobrano 19 kumulusów z czego 11 MII, 2 ❄️ 4aa i 3aa, 5 ⛄ komórek
    12.09 transfer zarodka 4AA, czekamy na cud ❤️
    8dpt-107,40 mIU/ml, 11 dpt-384,90 mIU/ml, 13 dpt-754,10 mIU/ml, 18dpt-5753 mIU/ml, mamy❤️
    Euthyrox 100 mg,kwas foliowy,wit. E,wit. D3 2000 j.m ,stymulacja cykli clostilbegytem

    zem33e5e2hbymxpg.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 października 2019, 21:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia2602 wrote:
    Hej. Ja akurat jestem w ciąży z in vitro nasieniem dawcy. Udało nam się za pierwszym razem. Jeszcze czekają na nas dwa zarodki.
    A Wam się udało przez IUI czy IVF?

    Gratulacje 😁😍💖💓👏
    U nas powiodło się dzięki Aid 😇

    Chciałam zapytać Ciebie jak i inne dziewczyny, które podjęły się zapłodnienia nasieniem dawcy jak psychicznie to znosicie. Czy tak głęboko wewnątrz was pod stosem radości z powodzenia nie kryją się pytania i podejrzenia, że partner/mąż kiedyś, prędzej czy później będzie miał problem w pełni zaakceptować dziecko? Czy jak już będziecie patrzeć na ten cud nie będziecie się zastanawiać jak wyrośnie? Na jakiego człowieka? Jakie ma geny po dawcy? 😇
    Ja wiem, że po tym jak już któraś próba się powiedzie i ciąża rozwija się prawidłowo to takie pytania przestają mieć sens w porównaniu do całej walki którą przechodzimy, u nas też tak było, ale jak już dzieciątko się rodzi, miesiące mijają to w głowie pojawiają się pytania co dalej... Czy powiedzieć jej kiedyś? Jeszcze przed rozwiązaniem mówiliśmy z mężem oboje, że tak, że w odpowiednim momencie, a teraz, kiedy od roku mała biega po domu i widzę jak mąż jest głupi za nią a ona biegnie do niego i tuli go pełna miłości i poczucia bezpieczeństwa, boję się, że nie zrozumie, że kiedyś w kłótni wykrzyczy mu że przecież nie jest jego córka....
    Przepraszam dziewczyny za długi post, ale te myśli nie dają nie spokoju 😇 liczę na zrozumienie 😇💓😍

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 października 2019, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    magdalena 87 wrote:
    Witamy Cię serdecznie ☺️
    Nam również udało się za 3 razem. Była to 3 AID nasieniem dawcy. Synek pojawi się w styczniu na świecie ❤

    Gratulacje! 😇 💖❤️

  • Kasia2602 Autorytet
    Postów: 1845 1634

    Wysłany: 18 października 2019, 22:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LadyInRed💓 wrote:
    Gratulacje 😁😍💖💓👏
    U nas powiodło się dzięki Aid 😇

    Chciałam zapytać Ciebie jak i inne dziewczyny, które podjęły się zapłodnienia nasieniem dawcy jak psychicznie to znosicie. Czy tak głęboko wewnątrz was pod stosem radości z powodzenia nie kryją się pytania i podejrzenia, że partner/mąż kiedyś, prędzej czy później będzie miał problem w pełni zaakceptować dziecko? Czy jak już będziecie patrzeć na ten cud nie będziecie się zastanawiać jak wyrośnie? Na jakiego człowieka? Jakie ma geny po dawcy? 😇
    Ja wiem, że po tym jak już któraś próba się powiedzie i ciąża rozwija się prawidłowo to takie pytania przestają mieć sens w porównaniu do całej walki którą przechodzimy, u nas też tak było, ale jak już dzieciątko się rodzi, miesiące mijają to w głowie pojawiają się pytania co dalej... Czy powiedzieć jej kiedyś? Jeszcze przed rozwiązaniem mówiliśmy z mężem oboje, że tak, że w odpowiednim momencie, a teraz, kiedy od roku mała biega po domu i widzę jak mąż jest głupi za nią a ona biegnie do niego i tuli go pełna miłości i poczucia bezpieczeństwa, boję się, że nie zrozumie, że kiedyś w kłótni wykrzyczy mu że przecież nie jest jego córka....
    Przepraszam dziewczyny za długi post, ale te myśli nie dają nie spokoju 😇 liczę na zrozumienie 😇💓😍
    Wiesz co na razie nad tym wszystkim nie myślę, ale czasami się zastanawiam jak to będzie jak się dziecko urodzi. Bo partner będzie żył z tą świadomością że to nie jego biologiczne dziecko. Niby się cieszy z tej ciąży ale jakoś tego nie widzę, być może po prostu tego nie pokazuje. Ale jak to się mówi ojcem jest ten kto wychował i był przy tym dziecku a nie kto spłodził. A czy powiemy dziecku o tym wszystkim? Nie wiem,nie mam naprawdę pojęcia jaką podejmiemy decyzję co do tego.

    LadyInRed💓 lubi tę wiadomość

    starania od 2016 r.
    2016 początek leczenia w klinice Genesis w Bydgoszczy
    10.2017 zmiana kliniki na Gametę w Gdyni
    On-azoospermia,niedoczynność tarczycy(przewlekła),hiperprolaktynemia(przewlekła)
    07.2018 rozpoczęcie mojego leczenia
    Niepłodność pierwotna,niedoczynność tarczycy,hiperprolaktynemia,celiakia
    11.2018- HSG niedrożność jajowodu prawego
    01.2019- laparoskopia - lewy jajowód niedrożny,prawy drożny; ogniska endometriozy w prawym jajniku
    03.2019 I IUI AID :(
    07.08.2019 start z IVF, krótki protokół, 19 sierpień punkcja,pobrano 19 kumulusów z czego 11 MII, 2 ❄️ 4aa i 3aa, 5 ⛄ komórek
    12.09 transfer zarodka 4AA, czekamy na cud ❤️
    8dpt-107,40 mIU/ml, 11 dpt-384,90 mIU/ml, 13 dpt-754,10 mIU/ml, 18dpt-5753 mIU/ml, mamy❤️
    Euthyrox 100 mg,kwas foliowy,wit. E,wit. D3 2000 j.m ,stymulacja cykli clostilbegytem

    zem33e5e2hbymxpg.png
  • siwa33 Debiutantka
    Postów: 9 2

    Wysłany: 19 października 2019, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dużo osób wychowuje swoje niebiologiczne dziecko zwłaszcza ojcowie i bardzo wielu z nich wychodzi to super więc naprawdę nie sądzę żeby to miało aż takie znaczenie

    Malinka2401 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 października 2019, 01:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    siwa33 wrote:
    Dużo osób wychowuje swoje niebiologiczne dziecko zwłaszcza ojcowie i bardzo wielu z nich wychodzi to super więc naprawdę nie sądzę żeby to miało aż takie znaczenie

    Jasne 😇 tylko inna jest sytuacja przy np wychowaniu dziecka partnera z poprzedniego związku, inaczej jest jak jest adoptowane, tym bardziej w późniejszym wieku, a inaczej jak my zachodzimy w ciążę z nasieniem dawcy wybranym przez analizę fenotypu najbardziej zbliżonego do męża.
    U nas mąż wiedział wiele lat wcześniej już o swojej bezpłodności więc zdążył już ochlonac i poukładać sobie w głowie wszystko i moje obawy są chyba bezpodstawne bo znosi to lepiej ode mnie, mając do tego bardzo fajne podejście...
    Nie wiem, może po prostu panikuje niepotrzebnie 🤭

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 października 2019, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A u mnie okresu brak..po 6 dniach od odstawienia dupka..zaczynam panikować

  • happilyeverafter Autorytet
    Postów: 1440 1295

    Wysłany: 21 października 2019, 07:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kamma9207 wrote:
    A u mnie okresu brak..po 6 dniach od odstawienia dupka..zaczynam panikować

    Kamma a może to przez tą torbiel? Powidz Kochana czy Ty te plamienia co masz przy torbieli to przypominają normalny okres? A później w terminie powinno się mieć normalnie okres? Ja od 14 dc miałam po prostu przez 6 dni regularny okres, strasznie się martwię że to mi wszytsko poprzestawia 😔

    01.2020 ICSI: 9dpt- beta 53, 25dpt - mamy ❤️
    Rośnij nasze Szczęście 🙏🍀🍀
    It's a Girl! 💕👣

    Przyjdzie taka chwila gdy stwierdzisz, że wszystko się skończyło.
    To właśnie będzie początek 🍀
    ~ Louis L'Amour

    The true miracle is having faith no matter what ❤️
    oar83e3klrf6f428.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 października 2019, 08:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    happilyeverafter wrote:
    Kamma a może to przez tą torbiel? Powidz Kochana czy Ty te plamienia co masz przy torbieli to przypominają normalny okres? A później w terminie powinno się mieć normalnie okres? Ja od 14 dc miałam po prostu przez 6 dni regularny okres, strasznie się martwię że to mi wszytsko poprzestawia 😔
    Tak przez 6 dni od 14dc miałam regularny okres który był najgorszym w życiu,ból brzucha ilość skrzepów-jednym słowem MASAKRA.I teraz właśnie czekam na normalny okres bo tamto było oczyszczanie torbieli na 100%(pisałam do mojego lekarza żeby się upewnić)32dc dalej czekam..

‹‹ 63 64 65 66 67 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego