Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną Angelius Provita- Katowice
Odpowiedz

Angelius Provita- Katowice

Oceń ten wątek:
  • kinga1185 Autorytet
    Postów: 1036 460

    Wysłany: 6 grudnia 2019, 22:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evkill, Frelcia, a moze pomogloby, jakbyscie az tak bardzo nie pragnely? Wiem latwo sie mowi. Mnie sie udalo zmienic myslenie, dopiero po tym jak wyszlam z depresji. Zobaczylam, ze jest tyle fajnych rzeczy, ktore mozna robic (joga, narty, zumba, podroze). I w koncu moje zycie przestalo sie krecic wokol mysli zwiazanych ze staraniem sie o dziecko. Owszem czlowiek mysli, czy sie uda, jak sie potoczy leczenie, itd. Ale ja doszlam do momentu, w ktorym zrozumialam, ze nawet jak nie bedziemy mieli dziecki, to nasze zycie moze byc fajne. Kiedys nie moglam sobie wyobrazic, ze bedziemy tylko we dwoje, jeszcze na emigracji, bez rodziny. My tez jestesmy wazne/wazni!!!
    Sorki, ze sie tak wcinam, Ale piszecie, ze macie depresje i chcialam Wam napisac cos innego. Pomyslcie, co macie i z czego mozecie sie cieszyc.
    Ps. ja tez ciagle myslalam, ze wszystkim sie udaje tylko nie mnie. Moja jedna kolezanka zdazyla urodzic 3 dzieci a ja nic... Ale zycie jest nieprzewidywalne i czasami nas milo zaskakuje ;).
    A jesli macie depresje, to warto to skonsultowac? Pozdr.

    evkill, nick nieaktualny, lipcowka86, Baba1, Yoselyn82, m_d_f, KateHawke lubią tę wiadomość

    25.02.2023 synek
    20.08.2020 córka
  • evkill Autorytet
    Postów: 6139 4222

    Wysłany: 6 grudnia 2019, 22:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kinga1185 wrote:
    Evkill, Frelcia, a moze pomogloby, jakbyscie az tak bardzo nie pragnely? Wiem latwo sie mowi. Mnie sie udalo zmienic myslenie, dopiero po tym jak wyszlam z depresji. Zobaczylam, ze jest tyle fajnych rzeczy, ktore mozna robic (joga, narty, zumba, podroze). I w koncu moje zycie przestalo sie krecic wokol mysli zwiazanych ze staraniem sie o dziecko. Owszem czlowiek mysli, czy sie uda, jak sie potoczy leczenie, itd. Ale ja doszlam do momentu, w ktorym zrozumialam, ze nawet jak nie bedziemy mieli dziecki, to nasze zycie moze byc fajne. Kiedys nie moglam sobie wyobrazic, ze bedziemy tylko we dwoje, jeszcze na emigracji, bez rodziny. My tez jestesmy wazne/wazni!!!
    Sorki, ze sie tak wcinam, Ale piszecie, ze macie depresje i chcialam Wam napisac cos innego. Pomyslcie, co macie i z czego mozecie sie cieszyc.
    Ps. ja tez ciagle myslalam, ze wszystkim sie udaje tylko nie mnie. Moja jedna kolezanka zdazyla urodzic 3 dzieci a ja nic... Ale zycie jest nieprzewidywalne i czasami nas milo zaskakuje ;).
    A jesli macie depresje, to warto to skonsultowac? Pozdr.

    Chodziłam na terapię na początku roku i dużo mi to dało. Też się cieszę z rzeczy które robię, a których nie mogłabym robić mając dziecko. Ale po ostatnim transferze się jeszcze nie otrząsnęłam i stąd ten nastrój.

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 grudnia 2019, 23:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi też zaczyna wypływać wszystko z opóźnionym zapłonem. Od dwóch dni się czuję jak gówno, do tego mój mąż tego nie rozumie. Właśnie się pożarliśmy o jebane Play Station. Chciałabym się zebrać do kupy, ale chyba potrzebuję tej żałoby..

  • Gruzja85 Autorytet
    Postów: 1792 1393

    Wysłany: 7 grudnia 2019, 00:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monik123 wrote:
    Ooo będzie nam raźniej :)
    No to dziewczyny jest szansa że będziecie razem leżeć na sali😍😘🤩

    monik123, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    36 lata, starania o pierwszą ciążę od 01.2017
    1 procedura invitro - krótki protokół -1 transfer świeżych 3 dniowców 8A i 8B😢
    2 transfer 3bb - 6 dpt -34; 8dp- 104; 11dpt - 392; 14 dpt -1272; 25 dpt- ♥️ i jest już na swiecie💗💞💝
    uregulowana niedoczynność tarczycy (spalona riadoaktywnym jodem - kiedyś nadczynność), niskie AMH - 1.5, endometrioza I stopnia, IO, NK 23%, nietoleracje pokarmowe..., krótkie cykle, KIR BX (większość implementacyjnych)
    mąż średnio.
    Teraz druga ciąża z zaskoczenia ...i rośnie druga dziewczyna 🥰🤩🤩
  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 14995 18898

    Wysłany: 7 grudnia 2019, 06:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    evkill wrote:
    Ooo tak, gdybym wygrała drugie życie to zamieszkała bym gdzieś gdzie nie ma zimy.

    Ja jestem zmarzluch , najlepiej się czuje jak jest ciepło. Dobrze się czuje nawet przy upałach. Wiadomo że miałam gorsze dni ale mimo tego ciepelko.

    Nawet na urlopie gdzie temperaturę w słońcu miałam 40 bo akurat był to wrzesień to czułam się wyśmienicie.

    A zimna nie cierpię.. też bym się wyprowadziła do cieplejszego kraju. Język angielski i hiszpański znam więc dałabym radę.😄😊

    evkill, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    Mój pierwszy cud - kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Mój drugi cud - kochany Juluś♥️♥️♥️

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️
  • Yoselyn82 Autorytet
    Postów: 14995 18898

    Wysłany: 7 grudnia 2019, 06:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    evkill wrote:
    Przez ten czas co jestem na forum były 2 dziewczyny, które miały bliźniaki w tym jedno naturalny a drugi z transferu.

    Ja też nie lubię ciągle słuchać, jak to ktoś się starał parę lat i w końcu się udało, mam wrażenie że mnie ciągle to szczęście omija z daleka, dlatego Frelcia doskonale Cię rozumiem.

    Jak ja was dobrze rozumiem. Miałam tak przez tyle lat..!! Jakie to trudne jest. Ech..

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    Mój pierwszy cud - kochany Michałek ❤️❤️❤️

    Mój drugi cud - kochany Juluś♥️♥️♥️

    Nigdy się nie poddawaj chociaż byłoby to trudne! - Kiedy śmieje się dziecko - śmieje się cały świat
    ❤️❤️❤️
  • Martinka Autorytet
    Postów: 2501 2674

    Wysłany: 7 grudnia 2019, 07:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane, mam nadzieję, że byłyście wczoraj grzeczne i ten grubas z białą brodą przyniósł Wam
    worek z nadzieją na lepszy czas i polepszył Wam w nocy Wasze humory🎅🙏🏼👯‍♂️👹 🎅

    Honorata02, Bejzi, Baba1, monik123, nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Yoselyn82 lubią tę wiadomość

    0901d7c722.png
  • Honorata02 Autorytet
    Postów: 1688 1551

    Wysłany: 7 grudnia 2019, 07:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martinka wrote:
    Kochane, mam nadzieję, że byłyście wczoraj grzeczne i ten grubas z białą brodą przyniósł Wam
    worek z nadzieją na lepszy czas i polepszył Wam w nocy Wasze humory🎅🙏🏼👯‍♂️👹 🎅

    O m ie zapomniał chyba,ale za to ja sprawiła innym radość dając coś od siebie 😉🙂A dzisiaj spędzam dzień z mężem. Także myślę że będzie fajnie.

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    dxomdf9hpaauwmby.png

    7.10.21 Walka o drugiego maluszka rozpoczęta.
    15.12.21 histeroskopia , wszystko ok.
    31.12.21 USG i zielone światło.
    17.01.22 transfer ostatniego ❄️ .
    22.01 beta 0,1 ;(
    24.01 beta 0,1 ;( 😭😭😭

    Koniec starań ;(
    Brak mrozakow ;(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 grudnia 2019, 08:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No nie polepszył mi nastroju. Każde podniecenie większe póki co wywoluje ból. Czuje że niedługo przyjdzie czerwona menda. Także nawet te radość mi na jakiś czas zabrano.:p ale..jedziemy dzisiaj do znajomych i o ile brzuch nie zacznie bardziej boleć i nie będzie konieczny lek, to napije się grzanca. ❤ pobawie się z Dziećmi znajomych, są cudowne. Mam grupę 4 latkow ale te 4 latki moich znajomych są na poziomie rozwoju poznawczego mniej więcej 6-7 latków. Razem popylamy w Minecrafta:D także miło będzie. A u Was? Jakie sobotnie plany?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 grudnia 2019, 08:01

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • Meggie1 Autorytet
    Postów: 2346 2304

    Wysłany: 7 grudnia 2019, 08:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia__ wrote:
    Ja mam wrażenie że ja czekam a cała rzesza staraczek już urodziła albo jest po pozytywnej becie. Tylko nie ja.
    Ja tez długo czekałam... miedzy 1 a 2 procedura miałam mieć 3 miesiące przerwy a finalnie wyszło 5,5... bo coś tam po drodze wyskoczyło. Niestety to czekanie jest najgorsze :(

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    KIR AA
    HLA-C c2c2 (oboje)
    NK 26%
    PAI-1 hetero
  • Meggie1 Autorytet
    Postów: 2346 2304

    Wysłany: 7 grudnia 2019, 08:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia__ wrote:
    No nie polepszył mi nastroju. Każde podniecenie większe póki co wywoluje ból. Czuje że niedługo przyjdzie czerwona menda. Także nawet te radość mi na jakiś czas zabrano.:p ale..jedziemy dzisiaj do znajomych i o ile brzuch nie zacznie bardziej boleć i nie będzie konieczny lek, to napije się grzanca. ❤ pobawie się z Dziećmi znajomych, są cudowne. Mam grupę 4 latkow ale te 4 latki moich znajomych są na poziomie rozwoju poznawczego mniej więcej 6-7 latków. Razem popylamy w Minecrafta:D także miło będzie. A u Was? Jakie sobotnie plany?
    O mniam kocham grzańca!!! My wczoraj byliśmy na „Mikolajowym” shushi ☺️ Oczywiście opcja dla ciężarnych tez tam jest. Kocham sushi. Dzisiaj od rana nie śpię, bo 6:30 jedne leki, 7:30 drugie leki... i tak leze i słucham chrapania męża obok 😂

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    KIR AA
    HLA-C c2c2 (oboje)
    NK 26%
    PAI-1 hetero
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 grudnia 2019, 08:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meggie1 wrote:
    Ja tez długo czekałam... miedzy 1 a 2 procedura miałam mieć 3 miesiące przerwy a finalnie wyszło 5,5... bo coś tam po drodze wyskoczyło. Niestety to czekanie jest najgorsze :(

    Ja miałam 4 miesiące czekania z menopauza. Mnie najbardziej każdy mój okres przeraża. Bo w 2 przypadkach na 3 kończy się na pogotowiu. Po nieudanych transferach 100% tak było. Wolałabym w święta dostać bo wiem że mogę leżeć A nie jak teraz mi się zaczną 2 tygodnie hardcoru w pracy.:) ale co tam...nimesilem ogarnę.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 grudnia 2019, 08:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meggie1 wrote:
    O mniam kocham grzańca!!! My wczoraj byliśmy na „Mikolajowym” shushi ☺️ Oczywiście opcja dla ciężarnych tez tam jest. Kocham sushi. Dzisiaj od rana nie śpię, bo 6:30 jedne leki, 7:30 drugie leki... i tak leze i słucham chrapania męża obok 😂

    Mój o 7 na zakupy pojechał. 🙈 i po kawę z maka dla mnie. Zaraz zacznie się mój ulubiony Scooby Doo. Są dwie bajki które oglądam do tej pory i dobrze mi z tym. :D zrobię tosty z twarożkiem i relaks do 10.

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • Meggie1 Autorytet
    Postów: 2346 2304

    Wysłany: 7 grudnia 2019, 08:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia__ wrote:
    Mój o 7 na zakupy pojechał. 🙈 i po kawę z maka dla mnie. Zaraz zacznie się mój ulubiony Scooby Doo. Są dwie bajki które oglądam do tej pory i dobrze mi z tym. :D zrobię tosty z twarożkiem i relaks do 10.
    My co sobotę jedziemy na targ na moje ulubione domowe hod-dogi, ale dzisiaj z racji, ze mąż zrobił za duzo zakupów śniadanko będzie w domu:) paróweczki, jajko i moja ulubiona - pasta z avocado z czosnkiem ❤️ kawki tez bym się napiła mmm...

    Honorata02, Yoselyn82, Bejzi lubią tę wiadomość

    KIR AA
    HLA-C c2c2 (oboje)
    NK 26%
    PAI-1 hetero
  • Meggie1 Autorytet
    Postów: 2346 2304

    Wysłany: 7 grudnia 2019, 08:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, oddam:
    Acard 75mg - data do 05.2021, 42 tabletki
    Letrozol 2,5mg - data do 09.2021, 25 tabletek
    Mleczko pszczele - data do 03.2021, 12 tabletek
    Jak coś to mogę komuś to zostawić u pielęgniarek w AP przy okazji, albo w recepcji :) ewentualnie osobiście u mnie:)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    KIR AA
    HLA-C c2c2 (oboje)
    NK 26%
    PAI-1 hetero
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 grudnia 2019, 08:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja to nawet nie wiem kiedy podejde do procedury czuje ze to troche potrwa narazie mam miec zabieg a chcialam go uniknac trudno. Nie potrafie jakos bawic sie z dziecmi uwazam ze nieplodnosc zmienila mnie bardzo ale tez tego najgorzej chyba nie lubie kontaktu z dziemi bardzo malutkimi jest mi wtedy ciezko zas praca mi bardzo pomaga w zyciu dzieki niej niw mysle tyle ...

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • evkill Autorytet
    Postów: 6139 4222

    Wysłany: 7 grudnia 2019, 08:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wczoraj zrobiłam mikołajkowe zakupy dla moich dwoch 5 letnich chrzesnic i dziś będę bawić się w mikołaja. 😀 A tata zaprosił nas dziś na urodzinowe polskie sushi, czyli gołąbki.

    Meggie1, Honorata02, nick nieaktualny, Yoselyn82, Bejzi lubią tę wiadomość

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 grudnia 2019, 08:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja na szczęście nie mam problemu jeśli chodzi o kontakt z Dziećmi. Uwielbiam pracę z nimi. Zazdroszczę tylko kobietom z brzuszkami. I wtedy odwracam wzrok.

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • evkill Autorytet
    Postów: 6139 4222

    Wysłany: 7 grudnia 2019, 08:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja raczej lgnę do dzieci i sama szukam z nimi kontaktu. Daje mi to chwilowa radość.

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • Agila Ekspertka
    Postów: 205 86

    Wysłany: 7 grudnia 2019, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Honorata02 wrote:
    Miałam małego polipa którego wycieli i to było tyle. W wyniku histapatologicznym wyszło że jest to rozrost endometrium bez atypi czy coś takiego, brałam jakieś tabletki przez 3 miesiące i miałam zrobiona w grudniu biopsja z tego miejsca co wycieli i wyszło wszystko w porządku. No ale że mąż miał słabe wyniki nasienia to in vitro było nieuniknione.

    Frelcia__ ... miałam tak samo mam liczną rodzinę, za każdym razem jak słyszałam że któreś z mojego rodzeństwa będą mieć dziecko to oczywiście że się cieszyłam ale też w duchu byłam zazdrosna że im się udało A nam znowu nic... A jak zeszlam w ciążę to moja ciotka stwierdzila i na glos do mnie powiedziala że ciężko będzie mi się przyzwyczaić do dziecka bo przecież przez tyle lat go nie chciałam!!!! A gowno wiedziała na ten temat co się działo w moim życiu!!

    Przypomnisz jaki był problem z nasieniem męża ? Przepraszamze tak dopytuje...

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

‹‹ 1901 1902 1903 1904 1905 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Insulinooporność - zasady żywieniowe, dieta i objawy.

Czym jest insulinooporność? Insulinooporność a dieta - na czym polega zależność? Jak odżywiać się przy insulinooporności? Które produkty spożywcze warto włączyć do diety, a z których warto zrezygnować? Artykuł napisany przez Zosię i Anię z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

3 kluczowe płaszczyzny wsparcia męskiej płodności

Za problemy z płodnością w równym stopniu odpowiadają czynniki żeńskie, jak męskie. Jednak problemy z płodnością u mężczyzn w dalszym ciągu są większym tabu. Czas to zmienić! Jakie są najważniejsze i kluczowe płaszczyzny wsparcia męskiej płodności? Co w sytuacji, gdy wyniki nasienia nie napawają optymizmem? Które składniki są istotne w kontekście męskiej płodności? Wszystko wyjaśnia diagnosta laboratoryjny, seminolog - mgr anal. med. Piotr Nazarek. 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ