Forum Starając się z pomocą medyczną Angelius Provita- Katowice
Odpowiedz

Angelius Provita- Katowice

Oceń ten wątek:
  • Aness Autorytet
    Postów: 274 122

    Wysłany: 9 sierpnia, 15:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejka wiecie może jak długo trwa leczenie immunosupresyjne?

    Endometrioza II stopnia+ słabe nasienie.
    Luty 2015 - rozpoczęcia leczenia INVICTA Warszawa
    Lipiec 2015 - puste jajo płodowe
    Grudzień 2017- Angelius
    2 IUI nieudane
    Wrzesień 2018 - in vitro- transfer - 1 zarodek - 😢
    Grudzień crio- 😢
    Marzec crio-😢
    Maj 2020- III procedura ✳️
    Kir BX, Kariotypy ok. Cytokiny skopane ...
  • Gruzja85 Autorytet
    Postów: 1385 1155

    Wysłany: 9 sierpnia, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aness wrote:
    Hejka wiecie może jak długo trwa leczenie immunosupresyjne?
    Przeważnie dwa tygodnie w cyklu poprzedzającym transfer. Tak jest przeważnie choć niektóre dziewczyny przyjmowaly miesiąc. Zalezy od przypadku

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 sierpnia, 15:34

    34 lata, starania o pierwszą ciążę od 01.2017
    1 procedura invitro - krótki protokół -1 transfer świeżych 3 dniowców 8A i 8B😢
    2 transfer 3bb - 6 dpt -34; 8dp- 104; 11dpt - 392; 14 dpt -1272; 25 dpt- ♥️ i jest już na swiecie💗💞💝
    uregulowana niedoczynność tarczycy (spalona riadoaktywnym jodem - kiedyś nadczynność), niskie AMH - 1.5, endometrioza I stopnia, IO, NK 23%, nietoleracje pokarmowe..., krótkie cykle, KIR BX (większość implementacyjnych)
    mąż średnio.
  • natalia_nyk Koleżanka
    Postów: 36 7

    Wysłany: 9 sierpnia, 18:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa89_89 wrote:
    No to słabo Ci spadło, ale jak się martwisz to zrób pozostałe ft3 i ft4. Jeśli one są w normie to tsh też się wyrówna. Samo tsh to taki hormon który wolno reaguje na leki. Więc zazwyczaj z wynikiem jesteśmy dużo spóźnieni od stanu rzeczywistego. Ale 3 miesiące to wystarczająco dużo. Ja z takiego wyniku zeszłam w 4 tyg. Jaka dawkę bierzesz? 25? To spokojnie bierz 50. A jeśli się boisz to bierz 37,5 lub 25 i 50 zamiennie co 2 dni.
    Pamiętaj brać min 30 min przed jedzeniem.

    dzięki Ewa! Ja brałam Euthyrox25, ale mowili mi, że nie mam chorej tarczycy, więc byłam pewna że po dawce 25 idealnie spadnie a tu d... Wiec nie mam chorej tarczycy a muszę brać 50.. na to wygląda :( a swoją drogą ciekawe ze jak sobie tak nabiorę tych leków to czy do końca życia nie będe musiała ich brać, jak rozreguluje wszystko...

  • natalia_nyk Koleżanka
    Postów: 36 7

    Wysłany: 9 sierpnia, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marmis wrote:
    A jaka masz dawke? Ja jak brałam 25 to nawet mi nie drgnęlo. Jak zwiększyłam do 50 to po mięsiacu już spadło do odpowiedniego wyniku.

    Dzięki za odpowiedz, czyli czeka mnie 50 i znowu cały plan się przesuwa z uwagi na tarczycę, no ale walczymy dalej

  • natalia_nyk Koleżanka
    Postów: 36 7

    Wysłany: 9 sierpnia, 18:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Santi_14 wrote:
    Poziomka w 100% zgadzam się z Tobą i z tym co napisałaś. Nic dodać nic ująć.
    Niepodnosc jest bardzo powszechnym problemem a będzie jeszcze większym. Rząd obudzi się ze wsparciem finansowym jak wkoncu okaże się że urodzeń w Polsce jest znacznie mniej niż zgonów a w wyniku tego nie będzie miał kto pracować na nasze emerytury. Wtedy pewnie nagle znajdą się pieniądze na pomoc osoba z niepłodnością. A jak słyszę o tym 500+ to mi niedobrze... Państwo nie ma zamiaru wspierać rodziny mąż+żona+pies bo ta przecież na pewno dobrze sobie radzi...

    Jeśli chodzi o wsparcie rodziny to mamy bardzo duże że strony męża, ciągle dopytują, wierzą że się uda, mówią nam cieple słowa i proponują finansową pomoc są naprawdę kochani. Za to moja mama wie że się leczymy, ale nie wnika za bardzo nie raz coś próbuje coś spytać ale ja jeszcze nie zdarze zacząć opowiadać a ona już zmienia temat. Nie wiem czy robi to celowo czy nie ale jest to przykre.
    Myślę, że twoja mama tam głęboko w sercu bardzo się martwi, nie chce pytać pewnie bo to temat delikatny, mamy czasem tak maja :) ale to kwestia wychowania, teraz jest inne podejście. U nas w rodzinie nikt nie wie, nie pyta, ja rozmawiam tylko z mężem, no i z Wami ! :-)

  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4105 2666

    Wysłany: 9 sierpnia, 19:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelciaa wrote:
    Ja postanowiłam ze jak już urodzę to opublikuje moja walkę i drogę która przeszliśmy do rodzicielstwa na Facebooku i poproszę moich Znajomych o udostępnianie. Mam nadzieję że moja historia zainspiruje inne pary, które maja problemy do walki i do otwartości w tym temacie. Nie wolno się bać mówić: tak, mam problem ale z nim walczę. Wierze że wielu dobrych ludzi okaże wtedy swoje wsparcie.
    Tez sie nad tym zastanawialam. Pytanie czy nie splynie za to fala krytyki od osob które o niepłodności nie mają pojecia.

    zOsIa88 lubi tę wiadomość

    3 lata starań...
    31 lat, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> cb, brak ❄️
    nk 20%, allo mlr 13%
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt hCG <2, 9dpt hCG 2, 10dpt hCG 3,16, brak ❄️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • Frelciaa Autorytet
    Postów: 2721 3733

    Wysłany: 9 sierpnia, 19:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekamynadzidzie wrote:
    Tez sie nad tym zastanawialam. Pytanie czy nie splynie za to fala krytyki od osob które o niepłodności nie mają pojecia.

    Szczerze? Mam to gdzieś :) od takich znajomych mogę zawsze się odciąć- prosta selekcja. Nie chce mieć w towarzystwie ignorantów i niedojrzałych emocjonalnie ludzi.

    czekamynadzidzie, Aguś93, Durkapa lubią tę wiadomość

    👩🏻‍🦰 29l.
    🔺endometrioza IIIst.,
    🔹kir BX
    🔺MTHFR_677C>T homo 🔺PAI-1 4G hetero
    💊acard od 1dc i 💉heparyna od transferu
    🔺ryzyko celiakii - dieta bg
    - 5 transfer poronienie w 8tc. :(
    👨🏽33l.
    🔺HBA 58%
    🔹reszta parametrów w normie

    🤰🏼Zarodeczku nasz malutki rośnij duży, okrąglutki. Pięknie się zagnieżdżaj i na 9 miesięcy w moim brzuszku zamieszkaj”👩‍❤️‍👨
    16.06- 6 transfer blaski 4BB <3
    22.06.20 6 dpt- beta 43,33 prog.33
    24.06.20 8 ddpt- beta 113,9 prog.35
    02.07.20 16 dpt- USG :) 0,47cm Kropcia 🐝
    16.07.20 - ❤️ Serduszko nasze bije!
    25.07.20- 2 cm Kluseczka <3 tętno 167/min
    25.08.20- badania prenatalne.
    Wrzesień USG- będzie chłopiec 👶🏼
    OvZwp2.png
    Litania do św Józefa 🙏🏻
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4105 2666

    Wysłany: 9 sierpnia, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelciaa wrote:
    Szczerze? Mam to gdzieś :) od takich znajomych mogę zawsze się odciąć- prosta selekcja. Nie chce mieć w towarzystwie ignorantów i niedojrzałych emocjonalnie ludzi.
    Podejście ogólnie mi się bardzo podoba, tylko niestety życie pokazuje, że takich ignorantów wśród naszych znajomych jest multum. Ja to widzę już teraz w zmaganiach z niepłodnością, a wiedzą tylko najbliżsi znajomi, a mimo wszystko reakcje są baaaardzo różne. Aczkolwiek z drugiej strony ja sobie myślę, że być może moja historia by komuś mogła pomóc :) o ile oczywiście kiedyś się skończy szczęśliwie :)

    3 lata starań...
    31 lat, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> cb, brak ❄️
    nk 20%, allo mlr 13%
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt hCG <2, 9dpt hCG 2, 10dpt hCG 3,16, brak ❄️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • Santi_14 Ekspertka
    Postów: 172 163

    Wysłany: 9 sierpnia, 20:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    natalia_nyk wrote:
    Myślę, że twoja mama tam głęboko w sercu bardzo się martwi, nie chce pytać pewnie bo to temat delikatny, mamy czasem tak maja :) ale to kwestia wychowania, teraz jest inne podejście. U nas w rodzinie nikt nie wie, nie pyta, ja rozmawiam tylko z mężem, no i z Wami ! :-)

    Natalia wiesz , że mąż też mi tak mówi. Więc może i faktycznie tak jest. Ona też ma dużo swoich problemów, nie wiem czy ma też czas na moje.

    Co do tarczycy to mam tak samo jak Ty, teoretycznie u normalnego człowieka podwyższony poziom tsh ale jeszcze w granicach normy nie jest uważany za powód do brania leków. Ale u nas, starających się o ciąże wyniki powyżej (i tu zależy od lekarza 1,5-2) są za duże. Też biorę leki z tym że ja letrox i od razu zaczęłam dawką 50, po miesiącu bardzo ładnie spadła ale później zaczął mi rosnąć poziom FT4 i endokrynolog zdecydował ze dawkę zwiększamy do 62,5 i teraz od roku wyniki są już dobre 👌

    06.2020 druga procedura, ultra długi protokół
    27.06-27.08 Tabl anty. 💊
    28.08-14.09 Gonapeptyl 💉
    14.09 - 23.09 Gonapeptyl + Menopur

    Ja: 29l, Endometrioza II st., niedoczynność tarczycy, KIR Bx, kariotyp ok, AMH 3,57, HOMA-IR 0,62.

    Mąż: 34l, Morf 2,44%, objętość 2ml, koncentracja 3,58mln/ml, ruch postępowy 40%,HBA 9%, DFI 19%,kariotyp ok, AZF ok, CFTR ok, USG ok, Hla-c C1 i C2.
  • Poziomka25 Autorytet
    Postów: 1086 420

    Wysłany: 9 sierpnia, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale same widzicie, będąc staraczką cieżej się "ujawnić" nieraz najbliższym a co dopiero dalszym znajomym. Dopiero po pozytywnym zakończeniu jest takie podejście, że człowiek się przełamuje i chce powiedzieć co się przeszło.

    Santi, myślę, że aktualna władza nigdy nie wpadnie na taki pomysł, że in vitro może pomóc. To niezgodne z ich ideologią i przez to my cierpimy. Tzn my tutaj jesdzcze działamy coś, bardziej mówię o osobach, których zwyczajnie nie stać na leczenie i zostają z problemem same.

    Santi_14, Lusi35 lubią tę wiadomość

    2xPICSI
    5xcrio :(
    2xcb :(
    2x6tydz [*]
    Immunosupresja, szczepienia...
  • Frelciaa Autorytet
    Postów: 2721 3733

    Wysłany: 9 sierpnia, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie do końca Poziomko. U nas o staraniach i medycznej drodze wiedzą wszyscy którzy nas znają. Zawsze też propagowałam temat in vitro na facebooku i nigdy nie kryłam, że korzystamy z tej metody.

    Santi_14, Poziomka25 lubią tę wiadomość

    👩🏻‍🦰 29l.
    🔺endometrioza IIIst.,
    🔹kir BX
    🔺MTHFR_677C>T homo 🔺PAI-1 4G hetero
    💊acard od 1dc i 💉heparyna od transferu
    🔺ryzyko celiakii - dieta bg
    - 5 transfer poronienie w 8tc. :(
    👨🏽33l.
    🔺HBA 58%
    🔹reszta parametrów w normie

    🤰🏼Zarodeczku nasz malutki rośnij duży, okrąglutki. Pięknie się zagnieżdżaj i na 9 miesięcy w moim brzuszku zamieszkaj”👩‍❤️‍👨
    16.06- 6 transfer blaski 4BB <3
    22.06.20 6 dpt- beta 43,33 prog.33
    24.06.20 8 ddpt- beta 113,9 prog.35
    02.07.20 16 dpt- USG :) 0,47cm Kropcia 🐝
    16.07.20 - ❤️ Serduszko nasze bije!
    25.07.20- 2 cm Kluseczka <3 tętno 167/min
    25.08.20- badania prenatalne.
    Wrzesień USG- będzie chłopiec 👶🏼
    OvZwp2.png
    Litania do św Józefa 🙏🏻
  • Santi_14 Ekspertka
    Postów: 172 163

    Wysłany: 9 sierpnia, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My też powiedzieliśmy tylko naprawdę najbliższym znajomym, ostatnio powiedzieliśmy naszym przyjaciołom i sama mam mieszane uczucia jak to przyjęli, znaczy kobieta dopytywała wykazała zainteresowanie ale facet chyba był bardzo w szoku, na pewno się domyślali ze coś u nas nie tak bo już 3 lata się staramy i o tym wiedzą.
    Dalszym znajomym czy większością osób z pracy nie mam zamiaru mówić bo będą albo nas potępiać albo podchodzić z litością.

    Mój mąż nie może się pogodzić z tym że państwo nie wspiera starających się z pomocą medyczna. Ale tak jak piszesz ideologia władzy jest zupełnie inna... I prędko się to nie zmieni

    06.2020 druga procedura, ultra długi protokół
    27.06-27.08 Tabl anty. 💊
    28.08-14.09 Gonapeptyl 💉
    14.09 - 23.09 Gonapeptyl + Menopur

    Ja: 29l, Endometrioza II st., niedoczynność tarczycy, KIR Bx, kariotyp ok, AMH 3,57, HOMA-IR 0,62.

    Mąż: 34l, Morf 2,44%, objętość 2ml, koncentracja 3,58mln/ml, ruch postępowy 40%,HBA 9%, DFI 19%,kariotyp ok, AZF ok, CFTR ok, USG ok, Hla-c C1 i C2.
  • Martinka Autorytet
    Postów: 1560 1406

    Wysłany: 9 sierpnia, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Siedziałam cicho w krzakach przez 2 lata, bo nie chciałam niepotrzebnych pytań. Teraz mówię o naszych staraniach, ale rozmowy kończą się zazwyczaj po chwili, bo ludzie nie wiedzą jak się zachować. Kochane, przesyłam Wam dzisiaj dużo dobrej energii. Myślałam i o Was w tym cudownym miejscu https://zapodaj.net/182fffb4d6937.jpg.html

    zOsIa88, Santi_14, Ewa89_89, Frelciaa, monik123, Cichaa, Cyprysek89 lubią tę wiadomość

    PAI-1 homo, MTHFR A1298c-hetero, 02.2018, NK 20%, kir BX, rozjechane cytokiny, IO, 2IUI, HSG, laparo, histero 8 lat starań, 08.2018 IMSI☹️11.2018 2 transfer☹️06.2019, 3transfer😔 06.2020 3procedura-3❄️, szczepienia czas start💪
  • Aness Autorytet
    Postów: 274 122

    Wysłany: 9 sierpnia, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gruzja85 wrote:
    Przeważnie dwa tygodnie w cyklu poprzedzającym transfer. Tak jest przeważnie choć niektóre dziewczyny przyjmowaly miesiąc. Zalezy od przypadku
    Dzięki Gruzja 😘. Pytam bo jestem kilka miesięcy na Diphereline i zastanawiałam się czy pisać do Doktor czy mam kontynuować czy zrobić przerwę.
    Wogóle ile najdłużej miałyście podawany Diphereline?

    Endometrioza II stopnia+ słabe nasienie.
    Luty 2015 - rozpoczęcia leczenia INVICTA Warszawa
    Lipiec 2015 - puste jajo płodowe
    Grudzień 2017- Angelius
    2 IUI nieudane
    Wrzesień 2018 - in vitro- transfer - 1 zarodek - 😢
    Grudzień crio- 😢
    Marzec crio-😢
    Maj 2020- III procedura ✳️
    Kir BX, Kariotypy ok. Cytokiny skopane ...
  • xagax Autorytet
    Postów: 1797 1585

    Wysłany: 9 sierpnia, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martinka wrote:
    Siedziałam cicho w krzakach przez 2 lata, bo nie chciałam niepotrzebnych pytań. Teraz mówię o naszych staraniach, ale rozmowy kończą się zazwyczaj po chwili, bo ludzie nie wiedzą jak się zachować. Kochane, przesyłam Wam dzisiaj dużo dobrej energii. Myślałam i o Was w tym cudownym miejscu https://zapodaj.net/182fffb4d6937.jpg.html
    Martinka przepięknie:)gdzie to,bo my bywamy w Austrii,może kiedyś uda nam się tam wpaść 😍😍

    *od 2016 starania o dziecko
    *Marzec 2017 pierwsza wizyta w klinice niepłodności
    *Grudzień 2017 laparoskopia+ hinteroskopia
    -usunięcie przegrody
    -Endometrioza 1 stopnia
    *Styczeń 2018 Mąż operacja żylaków,zero poprawy morfologia 1-2%
    *Kwiecień 2019 IMSI długi protokół
    -04.04.2019 transfer😢 -8dpt beta 0.5 -10dpt beta 0.1 brak mrożaczków
    *Maj 2019 badanie kariotypów-wynik ok
    *Sierpień 2019 badanie na trombofilię-wszystko ok
    *Sierpień 2019 badanie kirów
    *Styczeń 2020 biopsja endometrium
    *Luty 2020 IMSI
    -14.02.2020 transfer 2-3 dniowców
    #6dpt beta 8,08 #8dpt 27,4 #10dpt 24,5 #11dpt 15,5😢
  • ania8306 Autorytet
    Postów: 1981 1022

    Wysłany: 9 sierpnia, 21:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelciaa wrote:
    Ja postanowiłam ze jak już urodzę to opublikuje moja walkę i drogę która przeszliśmy do rodzicielstwa na Facebooku i poproszę moich Znajomych o udostępnianie. Mam nadzieję że moja historia zainspiruje inne pary, które maja problemy do walki i do otwartości w tym temacie. Nie wolno się bać mówić: tak, mam problem ale z nim walczę. Wierze że wielu dobrych ludzi okaże wtedy swoje wsparcie.

    Nie chcę być źle odebrana, ale nie wiem czy to dobry pomysł.
    I tu nie chodzi o Ciebie, lecz o dziecko.
    Żyjemy w czasach nietolerancji. Nie sądzę że w przeciągu 10 lat coś się zmieni. Ktoś komuś powie o in vitro, dziecko usłyszy, będzie się wyśmiewać że kolega jest z probówki. Serio, dzieci są bezwzględne.
    Ja przed nikim nie ukrywam że córkę mamy dzięki ivf. Poznanym koleżankom na spacerach też się zwierzyłam. Jestem dumna z siebie że mimo tylu złych chwil nie poddałam się, że wywalczyłam swój Skarb. Ale nie chcę żeby wiedzieli "znajomi znajomych" bo świat jest mały i kiedyś moja córka może wrócić zapłakana ze szkoły.

    Ta Twoja historia, walka o dziecko jest piękna. Wierzę że zakończy się cudownie. Ale można napisać, dodać inmym sił również anonimowo.

    km5sdf9h71ekp5yd.png
    7 lat starań: 2xIVF, 2xIUI, HSG, 3xHSC, niskie AMH, MTHFR 1298A-C układ homo.
  • Martinka Autorytet
    Postów: 1560 1406

    Wysłany: 9 sierpnia, 21:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    xagax wrote:
    Martinka przepięknie:)gdzie to,bo my bywamy w Austrii,może kiedyś uda nam się tam wpaść 😍😍
    To jest akurat blisko Wiednia na Rax. Zapraszamy😉Bardzo fajne miejsce. Tydzień temu pojechaliśmy „w ciemno” do mojego ukochanego Salzkammergut pod namiot i po zrobieniu 700km wróciliśmy do domu, bo na jakiś 30 kempingach nie było ani pół miejsca na namiot! Szok co się dzieje w te wakacje. Poleci ktoś z Was fajne miejsce w Bieszczadach?

    PAI-1 homo, MTHFR A1298c-hetero, 02.2018, NK 20%, kir BX, rozjechane cytokiny, IO, 2IUI, HSG, laparo, histero 8 lat starań, 08.2018 IMSI☹️11.2018 2 transfer☹️06.2019, 3transfer😔 06.2020 3procedura-3❄️, szczepienia czas start💪
  • Frelciaa Autorytet
    Postów: 2721 3733

    Wysłany: 9 sierpnia, 21:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu rozumiem o co chodzi.. Natomiast bojąc się nietolerancji dajemy na nią ciche przyzwolenie. Myślę że za kilka lat chcąc nie chcąc in vitro stanie się jeszcze bardziej popularną metodą poczęcia nowego życia - niestety? Takie czasy nadchodzą... Jesteśmy sfrustrowani, przepracowani..coraz więcej depresji, braku czasu dla siebie i samorealizację. Żyjemy na pokaz, dla fajnego zdjęcia na facebooku/insta. A w środku pustka. Nie chcę żeby moje dziecko wstydziło się, że rodzice o nie walczyli każdą możliwą metodą i tego jak wiele przeszli, żeby stworzyć mały cud. Będę tak mocno wspierać swoje dziecko i tak budować poczucie własnej wartości, że taka obelga jak "dziecko z próbówki" na nie nie podziała. Natomiast jeśli kiedykolwiek poczuje się zgnębione to na wszelkie sposoby mu pomogę i zawsze będzie wiedziało, że nie jest samo i nigdy nie będzie. Sama przeżyłam w szkole lincz (z innego powodu) i dzięki moim rodzicom dałam sobie radę i zyskałam przy okazji wartościowych przyjaciół, którzy mnie wtedy wsparli.

    czekamynadzidzie, Margaret80, Pia88, Ina87 lubią tę wiadomość

    👩🏻‍🦰 29l.
    🔺endometrioza IIIst.,
    🔹kir BX
    🔺MTHFR_677C>T homo 🔺PAI-1 4G hetero
    💊acard od 1dc i 💉heparyna od transferu
    🔺ryzyko celiakii - dieta bg
    - 5 transfer poronienie w 8tc. :(
    👨🏽33l.
    🔺HBA 58%
    🔹reszta parametrów w normie

    🤰🏼Zarodeczku nasz malutki rośnij duży, okrąglutki. Pięknie się zagnieżdżaj i na 9 miesięcy w moim brzuszku zamieszkaj”👩‍❤️‍👨
    16.06- 6 transfer blaski 4BB <3
    22.06.20 6 dpt- beta 43,33 prog.33
    24.06.20 8 ddpt- beta 113,9 prog.35
    02.07.20 16 dpt- USG :) 0,47cm Kropcia 🐝
    16.07.20 - ❤️ Serduszko nasze bije!
    25.07.20- 2 cm Kluseczka <3 tętno 167/min
    25.08.20- badania prenatalne.
    Wrzesień USG- będzie chłopiec 👶🏼
    OvZwp2.png
    Litania do św Józefa 🙏🏻
  • Gruzja85 Autorytet
    Postów: 1385 1155

    Wysłany: 9 sierpnia, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelciaa wrote:
    Aniu rozumiem o co chodzi.. Natomiast bojąc się nietolerancji dajemy na nią ciche przyzwolenie. Myślę że za kilka lat chcąc nie chcąc in vitro stanie się jeszcze bardziej popularną metodą poczęcia nowego życia - niestety? Takie czasy nadchodzą... Jesteśmy sfrustrowani, przepracowani..coraz więcej depresji, braku czasu dla siebie i samorealizację. Żyjemy na pokaz, dla fajnego zdjęcia na facebooku/insta. A w środku pustka. Nie chcę żeby moje dziecko wstydziło się, że rodzice o nie walczyli każdą możliwą metodą i tego jak wiele przeszli, żeby stworzyć mały cud. Będę tak mocno wspierać swoje dziecko i tak budować poczucie własnej wartości, że taka obelga jak "dziecko z próbówki" na nie nie podziała. Natomiast jeśli kiedykolwiek poczuje się zgnębione to na wszelkie sposoby mu pomogę i zawsze będzie wiedziało, że nie jest samo i nigdy nie będzie. Sama przeżyłam w szkole lincz (z innego powodu) i dzięki moim rodzicom dałam sobie radę i zyskałam przy okazji wartościowych przyjaciół, którzy mnie wtedy wsparli.
    Tylko po co dziecko narażać na "taki" lincz...

    34 lata, starania o pierwszą ciążę od 01.2017
    1 procedura invitro - krótki protokół -1 transfer świeżych 3 dniowców 8A i 8B😢
    2 transfer 3bb - 6 dpt -34; 8dp- 104; 11dpt - 392; 14 dpt -1272; 25 dpt- ♥️ i jest już na swiecie💗💞💝
    uregulowana niedoczynność tarczycy (spalona riadoaktywnym jodem - kiedyś nadczynność), niskie AMH - 1.5, endometrioza I stopnia, IO, NK 23%, nietoleracje pokarmowe..., krótkie cykle, KIR BX (większość implementacyjnych)
    mąż średnio.
  • Frelciaa Autorytet
    Postów: 2721 3733

    Wysłany: 9 sierpnia, 22:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gruzja85 wrote:
    Tylko po co dziecko narażać na "taki" lincz...

    Już napisałam. U mnie nie ma zgody na nietolerancję. Nie tylko Rozenkowa jest na świecie, żeby o tym mówić. Są też takie szaraki jak ja, zwykli ludzie, którzy też powinni o tym mówić.

    czekamynadzidzie, Margaret80, evkill, Ina87 lubią tę wiadomość

    👩🏻‍🦰 29l.
    🔺endometrioza IIIst.,
    🔹kir BX
    🔺MTHFR_677C>T homo 🔺PAI-1 4G hetero
    💊acard od 1dc i 💉heparyna od transferu
    🔺ryzyko celiakii - dieta bg
    - 5 transfer poronienie w 8tc. :(
    👨🏽33l.
    🔺HBA 58%
    🔹reszta parametrów w normie

    🤰🏼Zarodeczku nasz malutki rośnij duży, okrąglutki. Pięknie się zagnieżdżaj i na 9 miesięcy w moim brzuszku zamieszkaj”👩‍❤️‍👨
    16.06- 6 transfer blaski 4BB <3
    22.06.20 6 dpt- beta 43,33 prog.33
    24.06.20 8 ddpt- beta 113,9 prog.35
    02.07.20 16 dpt- USG :) 0,47cm Kropcia 🐝
    16.07.20 - ❤️ Serduszko nasze bije!
    25.07.20- 2 cm Kluseczka <3 tętno 167/min
    25.08.20- badania prenatalne.
    Wrzesień USG- będzie chłopiec 👶🏼
    OvZwp2.png
    Litania do św Józefa 🙏🏻
‹‹ 2736 2737 2738 2739 2740 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego