dom wrote:
W ogóle wychodzi na to, że zapalenie endometrium miałam od momentu łyżeczkowania, przez tyle lat…
Objawy:
- bardzo bolesne stosunki
- okres trwający 7 dni
- ogromne skrzepy przez pierwsze dni miesiączki
- ból podczas sikania
Zdecydowanie po 1 i 2 leczeniu było/jest lepiej.
To niewiarygodne aż, tyle lat, tyle podejść, podziwiam za wytrwałość 😇A kto wpadł na pomysł by w tym kierunku szukać i leczyć ? Pytam bo też jestem po poronieniu z przebojami i łyżeczkowaniu i już później nigdy nic 😔miesiączki od wtedy okropne, anemia wjechała już na całego.