Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną Artvimed Kraków In Vitro
Odpowiedz

Artvimed Kraków In Vitro

Oceń ten wątek:
  • Rudzik1 Autorytet
    Postów: 1951 1035

    Wysłany: 2 sierpnia 2019, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lipca 2020, 00:59

  • Misia28 Autorytet
    Postów: 804 761

    Wysłany: 2 sierpnia 2019, 23:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rudzik1 wrote:
    Misia miałaś teraz pierwsze badania prenatalne, tak? Co to znaczy, że maleństwo się nie obróciło?
    Najważniejsze, że w pomiarach wszystko w porządku.

    Tak, pierwsze. Po prostu nie chciało się pokazać przodem, takie uparte 😉 bylo widoczne tylko z profilu

  • Rudzik1 Autorytet
    Postów: 1951 1035

    Wysłany: 3 sierpnia 2019, 00:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lipca 2020, 00:59

    Misia28 lubi tę wiadomość

  • Zanes Autorytet
    Postów: 4037 2060

    Wysłany: 3 sierpnia 2019, 07:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Misia28 wrote:
    Ja już po wizycie. Okazało się, że jest ok z tymi badaniami robionymi z krwi w 11 tygodniu, a z USG w 12+4. Na razie wszystko ok, ale maleństwo nie chciało współpracować i się nie obróciło. Jednak udało się zmierzyć wszystkie parametry i posłuchać przepływu krwi. Kolejne między 18 a 20 tygodniem. I się stresowałam i to zobaczyłam na ekranoe- w macicy pojawił się wyrzut hormonu stresu! Normalnie jak kałamarnica 😂 teraz naocznie zobaczyłam sens wypowiedzi, że w ciąży stres jest niewskazany.
    Ja progesteron biorę do niedzieli już 1 tabletkę i zobaczę czy mnie będzie "boleć brzuch jak na okres".
    To fajnie ze wszystko jest ok :) stres niewskazany ale na swoim przykładzie powiem że w 1 ciąży w ogóle nie wpłynął na syna a stresu miałam nie mało kiedy dowiedziałam się o ciężkie chorobie męża. Także nie ma się co przejmować :) a płeć jaka sugerował coś lekarz? :)

    Misia28 lubi tę wiadomość

    Synek 2016❤️walczymy o rodzeństwo :)
    PCOS
    Mąż Azoospermia
    3x iui
    24.11.2018 krótki protokół(30 pobranych komórek-18 dojrzałych, 12 zamrozonych6zaplodnionych)3 zarodki
    24.11.2018 hiperka
    11.12.2018 transfer od.
    12.01.transfer od.
    04.02.transfer od.
    14.03.2019transfer 4.2.2❄️
    19.03. 5dpt beta 8
    21.03 7dpt beta 37
    23.03 9dpt 163 😍
    04.04. 21dpt 9917 🤗
    10.04 27dpt ❤️
    21.11.2019 córeczka😍

    Zostały 2 ❄️❄️
    39h6gxv.png
  • Misia28 Autorytet
    Postów: 804 761

    Wysłany: 3 sierpnia 2019, 08:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zanes wrote:
    To fajnie ze wszystko jest ok :) stres niewskazany ale na swoim przykładzie powiem że w 1 ciąży w ogóle nie wpłynął na syna a stresu miałam nie mało kiedy dowiedziałam się o ciężkie chorobie męża. Także nie ma się co przejmować :) a płeć jaka sugerował coś lekarz? :)
    Nie sugerował płci, bo nie było widać, a nie chciałam słuchać gdybania. Zresztą powiedziałam, żeby jakby coś nie mówił, żeby się skupił na tym czy wszystko jest w porządku.

  • Misia28 Autorytet
    Postów: 804 761

    Wysłany: 3 sierpnia 2019, 08:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rudzik1 wrote:
    To chyba dobrze, że z profilu, bo można wtedy zmierzyć przezierność karkową.
    Moje uparte przez całą ciążę nie pokazało buźki.
    To na pewno, ale jeszcze chciała coś dokładniej sprawdzić z przodu, bardzo się namachala głowicą i trochę mi pomaltretowała brzuch.

  • Kropeczka1986 Autorytet
    Postów: 1515 936

    Wysłany: 3 sierpnia 2019, 13:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To super Misia ze z dzidziusiem wszystko dobrze :) ❤️ Mój za to sie tak wiercił 😍 juz odliczam do połówkowych ❤️

    Marzena lubi tę wiadomość

    Nasz mały cudzie trwaj...<3

    mhsvpx9ik2z006il.png

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 sierpnia 2019, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hercia, a moge wiedziec ile Cie kosztowo wyszło za procedure w macierzynstwie? i czy miałaś jeszcze refundacje leków?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 sierpnia 2019, 15:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka90 wrote:
    Hercia, a moge wiedziec ile Cie kosztowo wyszło za procedure w macierzynstwie? i czy miałaś jeszcze refundacje leków?
    Tak, mialam refundacje. Wyszło mnie około 11 500zl. Ale to już kwota z wizytami, wszelkimi lekami i badaniami, moimi i męża, a było ich sporo, w tym badania immunologiczne które kosztowały 1590 zł.

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 sierpnia 2019, 23:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hercia35 wrote:
    Tak, mialam refundacje. Wyszło mnie około 11 500zl. Ale to już kwota z wizytami, wszelkimi lekami i badaniami, moimi i męża, a było ich sporo, w tym badania immunologiczne które kosztowały 1590 zł.

    Kurcze i nas,jak się nie uda to bd już 3ivf ...; / Ale teraz nawet nie mamy na to kasy ,a jeszcze trzeba bd opłacić transfer . Oby nie było trzeba tego 3 ivf

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 sierpnia 2019, 08:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milka90 wrote:
    Kurcze i nas,jak się nie uda to bd już 3ivf ...; / Ale teraz nawet nie mamy na to kasy ,a jeszcze trzeba bd opłacić transfer . Oby nie było trzeba tego 3 ivf
    Trzymam kciuki żeby nie było trzeba 😊

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 sierpnia 2019, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sezon urlopowy w Artwimedzie w terminie w którym się mam pojawić żaden lekarz nie przyjmuje nie wiem co robić:-(

  • ElfiaKsiężniczka Autorytet
    Postów: 3932 6622

    Wysłany: 5 sierpnia 2019, 12:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jakbyś omówiła się w sobotę na usg i przy okazji załatwiła wizytę? Ja tak zrobiłam teraz w sobotę, bo zależało mi na tym żeby ktoś zetknął na wyniki badań, czy niczego mi nie brakuje i żeby przedłużyć rezerwację zarodków. Przyjmowała mnie ta lekarka, ktora tam pracuję. Nie pamiętam nazwiska. Obejrzała wyniki, kazała powtórzyć cytilogie i podliczyla mnie jak za wizytę z usg.

    Przy okazji będę musiała przełożyć wizytę ch. z 10 wrzesnia na październik,

    https://ovufriend.pl/pamietnik/warto-walczyc,3937.html
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 sierpnia 2019, 12:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny czy wiecie może w artvimedzie wykonuje się AZ i jaki to wtedy jest koszt?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 sierpnia 2019, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ElfiaKsiężniczka wrote:
    A jakbyś omówiła się w sobotę na usg i przy okazji załatwiła wizytę? Ja tak zrobiłam teraz w sobotę, bo zależało mi na tym żeby ktoś zetknął na wyniki badań, czy niczego mi nie brakuje i żeby przedłużyć rezerwację zarodków. Przyjmowała mnie ta lekarka, ktora tam pracuję. Nie pamiętam nazwiska. Obejrzała wyniki, kazała powtórzyć cytilogie i podliczyla mnie jak za wizytę z usg.

    Przy okazji będę musiała przełożyć wizytę ch. z 10 wrzesnia na październik,
    Problem w tym że muszę się pojawić w konkretnym terminie, gdyż jestem w trakcie długiego protokołu:-(

  • ElfiaKsiężniczka Autorytet
    Postów: 3932 6622

    Wysłany: 5 sierpnia 2019, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agika88 wrote:
    Dziewczyny czy wiecie może w artvimedzie wykonuje się AZ i jaki to wtedy jest koszt?
    Ja podchodzę do az, płaci sie tylko za transfer

    https://ovufriend.pl/pamietnik/warto-walczyc,3937.html
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 sierpnia 2019, 12:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agika88 wrote:
    Dziewczyny czy wiecie może w artvimedzie wykonuje się AZ i jaki to wtedy jest koszt?
    Tak wykonuje się transfery z AZ koszt to cena transferu ok. 1500 zł plus wizyty i leki przed transferem.

  • ElfiaKsiężniczka Autorytet
    Postów: 3932 6622

    Wysłany: 5 sierpnia 2019, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poziomka wrote:
    Problem w tym że muszę się pojawić w konkretnym terminie, gdyż jestem w trakcie długiego protokołu:-(
    Hmmm ja bym zadzwoniła i wyjaśniła jaka jest sytuacja, no jednak jesteś ich pacjentka i to oni wyznaczają dni, kiedy sie trzeba pojawić. Kogoś maja na dyżurach. Trzymam kciuki żeby się udało załatwić termin ✊✊✊

    https://ovufriend.pl/pamietnik/warto-walczyc,3937.html
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 sierpnia 2019, 12:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ElfiaKsiężniczka wrote:
    Ja podchodzę do az, płaci sie tylko za transfer
    Długo czekalas na zarodek? przeydzielają tylko jeden czy mozesz np wziac 2 od jednej pary?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 sierpnia 2019, 12:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poziomka wrote:
    Tak wykonuje się transfery z AZ koszt to cena transferu ok. 1500 zł plus wizyty i leki przed transferem.
    A Ty podchodzisz do AZ? nie probujecie jednak z dlugim protokolem?

‹‹ 946 947 948 949 950 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

10 najczęstszych obaw kobiet w ciąży, czyli czego boją się kobiety w ciąży

Lęk i różnego rodzaju obawy to naturalny towarzysz kobiety w ciąży. Czego boi się większość kobiet oczekujących dziecka? Bólu porodowego, urodzenia chorego dziecka, utraty atrakcyjności czy może zrujnowania życia seksualnego po porodzie? Czego obawiasz się Ty? Przeczytaj czy zasadne jest zamartwianie się i jak sobie radzić, aby nasze obawy nie sprawdziły się.

CZYTAJ WIĘCEJ

Gadżety elektroniczne dla kobiet część 1 - opaski fitnessowe wesprą Twoje zdrowie, ale też płodność

To pierwszy artykuł z serii gadżetów elektronicznych dla kobiet. Dziś przyjrzymy się opaskom fitnessowym - w czym mogą nam pomóc, na co warto zwrócić uwagę wybierając opaskę i co ciekawe w jaki sposób opaski fitnessowe mogą dodatkowo wesprzeć naszą płodność i polepszyć analizę cykli miesiączkowych. Podpowiemy również dlaczego warto skonfigurować opaskę z aplikacją miesiączkową i czy zawsze jest to możliwe.

CZYTAJ WIĘCEJ

Nieudane in vitro nie przekreśla marzeń o dziecku – sprawdź, jak dobrze przygotować się do kolejnej próby.

Wiele par zmagających się z niepłodnością doświadcza ogromnego rozczarowania, gdy procedura in vitro nie kończy się ciążą. Choć taka sytuacja bywa trudna i często rodzi poczucie bezradności, nie oznacza to, że z marzenia o dziecku trzeba zrezygnować. Niepowodzenie nie przekreśla szans na sukces – przeciwnie, może stać się ważnym momentem, by zatrzymać się, dokładniej przeanalizować przebieg leczenia i lepiej przygotować się do kolejnej próby.

CZYTAJ WIĘCEJ