X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Odpowiedz

CLO

Oceń ten wątek:
  • Joanna29 Koleżanka
    Postów: 41 11

    Wysłany: 4 listopada 2021, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam Wszystkie starające się Panie o dzidziusia jak i te które już widziały upragnione 2kreseczki.
    Założyłam sobie apkę aby nabyć wiedzy na temat z czym się zmagam.Moja historia jest bardzo długa nie ukrywam staram się z mężem od 6lat o Ciążę i dotąd nie możemy się cieszyć choć jak pewnie nie jedna Pani musiala znaleźć odpowiedniego lekarza aby podjąć ważne kroki w walce by osiągnąć cel tak i ja od 2 lat leczę się u nowego lekarza i w końcu że tak to ujmę walczymy ,kakretne badania zabiegi operacje wykazały wiele zmagam się z endometrioza-zatkany jajowody (ale przy laparo i powtórnym hsg udało się udrożnić jajowody),macica dwórożną jak i to przez laparo z przed lat zdeformowana szyjką macicy ,co za tym idzie wiadomo utrudnienia w zajściu w upragnioną ciążę.
    Nie będę się aż tak szeroko rozpisywać, odpowiem na pytania :)
    W obecnej chwili jestem stymulowana ,dodam ze od operacji z zeszłego roku (grudzień laparo -oczyszczenie endo i usunięcie torbieli jak i przetkanie jajowodów bylam stymulowana i za każdym razem mam kilka pęcherzy z którymi nie mam problemu bo ładnie pękają clo2×1+metformax2×1+ovarin2×1+pregnyl5000j.doktorek od początku mowil mi ze u mnie będzie ciąża bliźniacza..ale nie udawało się mimo to dlatego też ze mojego męża mialam do zeszłego miesiąca skromnie raz w miesiącu w domku.No więc kiedy jest już co tydzień w domu postanowiliśmy próbować dalej No i w chwili obecnej jestem po owulacji tym razem teoretycznie trafionej w weekend 🥰ale..moj mąż miał blokadę chyba przez to ze mowilam mu o zastrzyku itd wiec w sobotę mialam podany pregnyl I tylko 1 wieczorem było bzykanko ;)
    Mam monitorowany cykl i bylam wczoraj ,pękły 3🥰doktorek widzial ciałka żółte, mnóstwo wody w zatoce douglasa jak i krwi ze skrzepami w pęcherzach które pękły.. od początku leczenia wspominał o ciaxy mnogiej a wczoraj usłyszałam "będą trojaczki"wooow...myslalam ze padnę tam😁
    Powiedziałam że ze starań nici ze tylko raz kilka godzin po zastrzyku a doktor na to że spokojnie mogło się udać jeśli miał silne i dużo plemników..
    Zastanawia mnie jedno jestem 5dni po owu a mnie nadal boli podbrzusze momentami okropnie okresowo...mowil doktor ze tak może być ale żeby aż tak długo???moze któraś z Was kobietki ma badz miała tak samo z tym bólem i wypowie się na ten temat ,może trochę bardziej uspokoi...
    Mimo ze chciałam aż tak was nie męczyć w czytaniu jednak musialam wam trochę naświetlić sytulacje jak i trochę o sobie i problemie 😊Pozdrawiam.

  • Angelles Przyjaciółka
    Postów: 124 30

    Wysłany: 8 grudnia 2021, 23:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny
    Dopiero zaczynam starania i chciałabym się Was poradzić. Mam cykle ok 28 dni. Wszystkie badania w normie. Owulacja ok 16 dnia. Kilka ostatnich cykli dokładnie monitorowane owulację się odbyły naturalnie ale w ciążę nie zaszlam.
    W ostatnim cyklu w 17 D.c na monitoringu pecherzyk 17 mm lekarz wie że usilnie się staramy i że nie chce stracić kolejnego cyklu. Wzięłam zastrzyk Ovitrelle. Owulacja potwierdzona monitoringiem. Ciazy nadal nie ma mimo,że ❤ co 2 dni a w okresie owulacji nawet codziennie.
    Czy któraś z Was przyjmowała CLO w takiej sytuacji? Czytałam trochę na forum, że macie po tym po kilka sporych pęcherzyków więc teoretycznie szansę na ciążę są większe.
    Czy macie z tym lekiem krótsze cykle (skoro pęcherzyki dojrzewają szybciej, to owulacja jest np zamiast 16 D.c np w 13 D.c? I cały cykl jest krótszy o tych kilka dni?)

  • Angelles Przyjaciółka
    Postów: 124 30

    Wysłany: 8 grudnia 2021, 23:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dodam że mąż w tym tyg. Będzie nadal nasienie. Mamy prawie po 35 lat

  • Andzia35 Ekspertka
    Postów: 139 58

    Wysłany: 9 grudnia 2021, 08:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja osobiście wspominam Zestaw Clo, ovitrelle, duphaston bardzo złe. Miałam po trzy cztery pecherzyki, wszystkie pękały, cykl się nie rozregulował ale czułam się fatalnie tzn totalne huśtawki nastrojów. Poza tym pomimo tylu pęcherzyków zupełnie nic nie drgnęło. Miesiączka przychodziła zaraz po odstawieniu progesteronu.Po kilku miesiacach tęgi zestawu porzuciłam klinikę i poszłam w diagnostykę aby dojść do przyczyny. Zrobiłam wiele badań: trombofilie, immunologie, infekcje, stan zapalny endometrium, szczegółowe hormony, nietolerancję pokarmowe i po wdrożeniu leczenia tego na to co u mnie jest nie tak - zaszłam w ciąże w 1 cyklu starań naturalnych. Jeszcze nie wiem jsk się historia potoczy bo to dopiero 5 tydz ale nie żałuje ani złotówki wydanej na diagnostykę a bardzo żałuje czasu z Clo. Jeżeli naturalnie nie wychodzi przy naturalnej owulacji która jest to moim zdaniem nie da nic więcej drugi czy 5 pęcherzyk. Bo może masz problemy z nadmierna krzepliwością krwi, może słaba jakość komórek jajowych, może za wysoka insulinę a może problemy immunologiczne. Dodam ze moj maz mimo ze wyniki miał ok przez pol roku karmiłam go supłami i dzięki temu potem udało się za 1 razem na naturalnym cyklu przy 1 pęcherzyku ;)

    Angelles lubi tę wiadomość

    f2w3rjjg2cdpokqz.png
  • Angelles Przyjaciółka
    Postów: 124 30

    Wysłany: 9 grudnia 2021, 19:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziekuje za opinie. Lekarz nie widzi sensu podawania mi tych leków. Poczytałam forum i widzę że faktycznie różnie to bywa. Próbuje dalej naturalnie później ew. Drożność

  • AniaŁ123 Autorytet
    Postów: 3128 1904

    Wysłany: 27 grudnia 2021, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy jest tutaj jeszcze ktoś? ;)
    Mam pytanie, czy można brać clo równolegle z antybiotykiem? Biorę amoksycylinę od 5 dni na zatoki. Dzisiaj powinnam zacząć clo i teraz mam dylemat. Boję się że dr każe mi czekać kolejny cykl na iui, a to już będzie 3 stracony. Wolę chyba odstawić wcześniej antybiotyk:/
    Bardzo proszę o informację, czy ktoś z Was miał podobna sytuację.

    km5sdf9h97fauxoy.png
    34 lata
    Starania od I 2020
    VII 2020 ciąża biochemiczna 😪

    O Łucję starałam się 20 cykli

    Niedoczynność tarczycy
    Euthyrox 100/88

    mutacje:
    Czynnik V R2 - homozygotyczny,
    MTHFR C677T heterozygotyczny,
    MTHFR A1298C heterozygotyczny,
    PAI-1 4G homozygotyczny

    Acard 75,
    KF, B6 i B12 metylowane

    3.02.2022 ➡️ 1 IUI ☹
    3.03.2022 ➡️ 2 IUI ☹
  • Gucik Przyjaciółka
    Postów: 119 50

    Wysłany: 15 stycznia, 00:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc odswiezam wątek. Wczoraj pierwszy dzien cyklu wiec lecimy kolejny cykl staran😉 clo + ovitrelle z monitoringiem. Ale bede brac z opóźnieniem clo bo mam cykle ok 60dni.
    Jak reszta z Was? Która tez startuje w nowym roku?

    Poczatek starań grudzień/styczeń 2021
    -brak swoich owulacji
    -nieregularny okres
    -Stosunek lh do fsh 2.8
    1 stymuacja clo 2x1 5-9d.c.
    Efekt: 7 pecherzykow po 8cm. Torbiele. Duphaston przepisany na caly miesiąc.
    2 stymulacja marzec 2021 zmniejszoną dawką
    2 pecherzyki owu byla dzieki ovitrelle, endometrium kiepskie.
    Brak kropka:(
    3 stymulacja
    Sierpień 2021
    1x stymulacja lamette ze zmniejszona dawką, plus estrofem, pecherzykow brak i endometrium tragedia.
    Kolejna stymulacja 3x1 lamette + estrofem Pecherzyki nie porosly i endometrium 4mm.
    Stymulacja wrzesień 2021: cyclo-progynova biale tabletki tylko, na endometrium, zaniast estrofem,+porzyn włochaty tabl.+ clostybegyt 6-10d.c. + ovitrelle 1amp.+duphsaton (pecherzyk peknal sam bez ovitrelle chyba dzięki porzynowi, endo 12 mm 🤩dzięki mensil, ale ciazy brak..)
    -walczymy dalej:
    Październik 21
    clo+1amp. ovitrelle
    Pecherzyk urósł dopiero po 25 d.c. , kolejny cykl- walka z torbielem.
    12.01.2022 - hsg
    02.2022 2 pecherzyki
  • Dwójka Ekspertka
    Postów: 194 67

    Wysłany: 15 stycznia, 08:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gucik wrote:
    Czesc odswiezam wątek. Wczoraj pierwszy dzien cyklu wiec lecimy kolejny cykl staran😉 clo + ovitrelle z monitoringiem. Ale bede brac z opóźnieniem clo bo mam cykle ok 60dni.
    Jak reszta z Was? Która tez startuje w nowym roku?
    Ja też miałam stymulowane owulacje, na mnie najlepiej zadziałał mic 3dni clo+3dni lametta, udało sie uzyskać ciszę ale niestety była biochemiczna, narazie przerwa w staraniach, choć czas pokaże co wyjdzie . Ja biore progesteron więc cykle regularne

  • Mamba91 Autorytet
    Postów: 609 360

    Wysłany: 20 stycznia, 10:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gucik wrote:
    Czesc odswiezam wątek. Wczoraj pierwszy dzien cyklu wiec lecimy kolejny cykl staran😉 clo + ovitrelle z monitoringiem. Ale bede brac z opóźnieniem clo bo mam cykle ok 60dni.
    Jak reszta z Was? Która tez startuje w nowym roku?
    Ja wracam walczyć o rodzeństwo dla córki.
    Aktualnie 2 cykl starań, stymulacja 3xclo przez 5dni, jak się uda wyhodować sensowny pęcherzyk to ovitrelle + duphaston

    2nn33e3k7q5t268q.png

    31+0 - 1813g 😍
    21+2 - 450g szczęścia 🥰
    22.07 będzie córeczka - Amelka 🥰
    06.05 zarodek z serduszkiem 💗
    27.04 16dpo - 540,90; 18 dpo - 1238 😍
  • Gucik Przyjaciółka
    Postów: 119 50

    Wysłany: 24 stycznia, 13:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mamba91 wrote:
    Ja wracam walczyć o rodzeństwo dla córki.
    Aktualnie 2 cykl starań, stymulacja 3xclo przez 5dni, jak się uda wyhodować sensowny pęcherzyk to ovitrelle + duphaston

    Super trzymam kciuki, kiedy Amelke rodzilas?😊

    Poczatek starań grudzień/styczeń 2021
    -brak swoich owulacji
    -nieregularny okres
    -Stosunek lh do fsh 2.8
    1 stymuacja clo 2x1 5-9d.c.
    Efekt: 7 pecherzykow po 8cm. Torbiele. Duphaston przepisany na caly miesiąc.
    2 stymulacja marzec 2021 zmniejszoną dawką
    2 pecherzyki owu byla dzieki ovitrelle, endometrium kiepskie.
    Brak kropka:(
    3 stymulacja
    Sierpień 2021
    1x stymulacja lamette ze zmniejszona dawką, plus estrofem, pecherzykow brak i endometrium tragedia.
    Kolejna stymulacja 3x1 lamette + estrofem Pecherzyki nie porosly i endometrium 4mm.
    Stymulacja wrzesień 2021: cyclo-progynova biale tabletki tylko, na endometrium, zaniast estrofem,+porzyn włochaty tabl.+ clostybegyt 6-10d.c. + ovitrelle 1amp.+duphsaton (pecherzyk peknal sam bez ovitrelle chyba dzięki porzynowi, endo 12 mm 🤩dzięki mensil, ale ciazy brak..)
    -walczymy dalej:
    Październik 21
    clo+1amp. ovitrelle
    Pecherzyk urósł dopiero po 25 d.c. , kolejny cykl- walka z torbielem.
    12.01.2022 - hsg
    02.2022 2 pecherzyki
  • Jumble Nowa
    Postów: 1 1

    Wysłany: 24 stycznia, 16:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć:) nowy rok, nowe szanse. Właśnie kończę drugi cykl z clo, jednak na monitoringu 12 dc i 15 dc okazało się, ze nie ma żadnego pęcherzyka dominującego, jedynie sznury pereł.. wiec cykl na straty., chociaż w pierwszym cyklu udało się wychodować pęcherzyk, który pękł sam. W kolejnym miesiącu ruszamy z dawka 2x1, oby ruszyło:) trzymam kciuki za wszystkie staraczki i jestem z Wami w tej walce:)

    Gucik lubi tę wiadomość

  • Pandusia11 Nowa
    Postów: 5 0

    Wysłany: 26 stycznia, 21:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam serdecznie,
    Mam pytanie odnośnie CLOSTILLBEGYST Czy ktos ma na zByciu i chciałby odsprzedać? Bardzo by mi zależało 🙏
    Brałam już kiedyś i fajnie urosły mi pęcherzyki po nim a mam niskie AMH i staramy się o drugie dziecko już 12 lat.
    Z góry dziękuję za odpowiedź Ania

  • AneTkaa87 Autorytet
    Postów: 548 210

    Wysłany: 28 stycznia, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny 😊

    Przyszłam Was odwiedzić po bardzo długiej nieobecności, widzę że wątek trochę umarł, ale może kiedyś któraś że "starych" dziewczyn, która mnie pamięta jeszcze tu zajrzy i przeczyta moją wiadomość, a nowym da wiatr w żagle 😊

    Lata starań, niby wszystko ok tylko ciąży brak. Październik 2019 końcu jeden z lekarzy wykrył małego polipa -> histeroskopia -> rak trzonu macicy. Usunięcie guzka, Hormonoterapia, rezonansy, biopsje, lekarze namawiają na usunięcie macicy i jajników, nie zgodziłam się.
    Po prawie dwóch latach leczenia okazało się że mam komplikacje którymi są zrosty w macicy, w sierpniu 2020 usunęłam te zrosty.

    A w wigilię 2021 roku zobaczyłam dwie kreski 😍❤🥰
    Jestem w 10 tygodniu ciąży, gdzie część lekarzy mówiła że to nigdy się nie stanie.

    Dziewczyny jeśli jest szansa walczyć to walczcie 💪 marzenia się spełniają. Moja walka była długa i ciężka ale w końcu się udało, Wam również tego życzę, ja w moje szczęście nie mogę jeszcze uwierzyć i czekam do skończenia trzeciego miesiąca abym mogła powolutku się zacząć głośno z tego cieszyć ❤

    Co mogę Wam doradzić, to jeśli niby wszystko jest ok po długich staraniach, a ciąży brak, to zróbcie histeroskopie. To badanie pokazuje środek macicy przez kamerke i lekarz może pobrać próbkę do badania.
    U mnie zawinili lekarze którzy szybciej nie zauważyli polipa A chodziłam co miesiąc na monitoring. Gdyby szybciej go zauważyli to byłby to zwykły polip i było by po sprawie, a musiał tam długo siedzieć jeśli zrobił się z niego nowotwór.

    Jeszcze nie mogę w to uwierzyć co się wydarzył za cud 😭modlę się aby tylko z ciążą było wszystko ok 🙏

    Ściskam Was staraczki i jeśli macie chwile zwątpienia to pomyślcie o moim przypadku i do boju 💪❤

    Gosiar1988, Gosiar1988, Emka_92, Mad lena lubią tę wiadomość

  • Evli Autorytet
    Postów: 3709 2481

    Wysłany: 28 stycznia, 22:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AneTkaa87 wrote:
    Cześć dziewczyny 😊

    Przyszłam Was odwiedzić po bardzo długiej nieobecności, widzę że wątek trochę umarł, ale może kiedyś któraś że "starych" dziewczyn, która mnie pamięta jeszcze tu zajrzy i przeczyta moją wiadomość, a nowym da wiatr w żagle 😊

    Lata starań, niby wszystko ok tylko ciąży brak. Październik 2019 końcu jeden z lekarzy wykrył małego polipa -> histeroskopia -> rak trzonu macicy. Usunięcie guzka, Hormonoterapia, rezonansy, biopsje, lekarze namawiają na usunięcie macicy i jajników, nie zgodziłam się.
    Po prawie dwóch latach leczenia okazało się że mam komplikacje którymi są zrosty w macicy, w sierpniu 2020 usunęłam te zrosty.

    A w wigilię 2021 roku zobaczyłam dwie kreski 😍❤🥰
    Jestem w 10 tygodniu ciąży, gdzie część lekarzy mówiła że to nigdy się nie stanie.

    Dziewczyny jeśli jest szansa walczyć to walczcie 💪 marzenia się spełniają. Moja walka była długa i ciężka ale w końcu się udało, Wam również tego życzę, ja w moje szczęście nie mogę jeszcze uwierzyć i czekam do skończenia trzeciego miesiąca abym mogła powolutku się zacząć głośno z tego cieszyć ❤

    Co mogę Wam doradzić, to jeśli niby wszystko jest ok po długich staraniach, a ciąży brak, to zróbcie histeroskopie. To badanie pokazuje środek macicy przez kamerke i lekarz może pobrać próbkę do badania.
    U mnie zawinili lekarze którzy szybciej nie zauważyli polipa A chodziłam co miesiąc na monitoring. Gdyby szybciej go zauważyli to byłby to zwykły polip i było by po sprawie, a musiał tam długo siedzieć jeśli zrobił się z niego nowotwór.

    Jeszcze nie mogę w to uwierzyć co się wydarzył za cud 😭modlę się aby tylko z ciążą było wszystko ok 🙏

    Ściskam Was staraczki i jeśli macie chwile zwątpienia to pomyślcie o moim przypadku i do boju 💪❤
    AneTkaa ja już od dawna wypatrywałam jakąkolwiek wiadomość od Ciebie ! Nie wchodzę często w ten wątek ale widziałam że na staraczkach z Francji napisałaś ❤️ bardzo bardzo przebardzo się cieszę ❤️❤️❤️❤️ cudowna wiadomość❤️❤️❤️❤️ jejku cudownie, normalnie serduszko się cieszy 😁😁😁 jak się czujesz ? Wszystkie kciuki na pokładzie ✊✊✊✊ rośnij zdrowo mały człowieczku 🤗🤗💪

    AneTkaa87 lubi tę wiadomość

    2019 👧🏼 [*]6mż
    2020 👧🏼🌈
    8807793446.png
  • Nobis Autorytet
    Postów: 1260 496

    Wysłany: 29 stycznia, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AneTkaa87 wrote:
    Cześć dziewczyny 😊

    Przyszłam Was odwiedzić po bardzo długiej nieobecności, widzę że wątek trochę umarł, ale może kiedyś któraś że "starych" dziewczyn, która mnie pamięta jeszcze tu zajrzy i przeczyta moją wiadomość, a nowym da wiatr w żagle 😊

    Lata starań, niby wszystko ok tylko ciąży brak. Październik 2019 końcu jeden z lekarzy wykrył małego polipa -> histeroskopia -> rak trzonu macicy. Usunięcie guzka, Hormonoterapia, rezonansy, biopsje, lekarze namawiają na usunięcie macicy i jajników, nie zgodziłam się.
    Po prawie dwóch latach leczenia okazało się że mam komplikacje którymi są zrosty w macicy, w sierpniu 2020 usunęłam te zrosty.

    A w wigilię 2021 roku zobaczyłam dwie kreski 😍❤🥰
    Jestem w 10 tygodniu ciąży, gdzie część lekarzy mówiła że to nigdy się nie stanie.

    Dziewczyny jeśli jest szansa walczyć to walczcie 💪 marzenia się spełniają. Moja walka była długa i ciężka ale w końcu się udało, Wam również tego życzę, ja w moje szczęście nie mogę jeszcze uwierzyć i czekam do skończenia trzeciego miesiąca abym mogła powolutku się zacząć głośno z tego cieszyć ❤

    Co mogę Wam doradzić, to jeśli niby wszystko jest ok po długich staraniach, a ciąży brak, to zróbcie histeroskopie. To badanie pokazuje środek macicy przez kamerke i lekarz może pobrać próbkę do badania.
    U mnie zawinili lekarze którzy szybciej nie zauważyli polipa A chodziłam co miesiąc na monitoring. Gdyby szybciej go zauważyli to byłby to zwykły polip i było by po sprawie, a musiał tam długo siedzieć jeśli zrobił się z niego nowotwór.

    Jeszcze nie mogę w to uwierzyć co się wydarzył za cud 😭modlę się aby tylko z ciążą było wszystko ok 🙏

    Ściskam Was staraczki i jeśli macie chwile zwątpienia to pomyślcie o moim przypadku i do boju 💪❤
    Ja ciebie pamiętam i byłam bardzo poruszona twoim przypadkiem. Cudownie móc przeczytać takie dobre wieści od ciebie. Regularnie dostaje powiadomienia z tego wątku i ty mnie zmobilizowalas żeby do niego zajrzeć. Trzymam kciuki za nudną ciążę.

    AneTkaa87 lubi tę wiadomość

    MTHFR A1298C homo, PAI-1 (4G/5G) hetero
    I IUI - 30.10.2019... 14 dp iui test +
    82do2n0a8les7g5d.png
    06.10.2021 mamy II kreseczki, 09.10-Beta 371,00 mIU/ml
  • Nobis Autorytet
    Postów: 1260 496

    Wysłany: 29 stycznia, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Joanna29 wrote:
    Witam Wszystkie starające się Panie o dzidziusia jak i te które już widziały upragnione 2kreseczki.
    Założyłam sobie apkę aby nabyć wiedzy na temat z czym się zmagam.Moja historia jest bardzo długa nie ukrywam staram się z mężem od 6lat o Ciążę i dotąd nie możemy się cieszyć choć jak pewnie nie jedna Pani musiala znaleźć odpowiedniego lekarza aby podjąć ważne kroki w walce by osiągnąć cel tak i ja od 2 lat leczę się u nowego lekarza i w końcu że tak to ujmę walczymy ,kakretne badania zabiegi operacje wykazały wiele zmagam się z endometrioza-zatkany jajowody (ale przy laparo i powtórnym hsg udało się udrożnić jajowody),macica dwórożną jak i to przez laparo z przed lat zdeformowana szyjką macicy ,co za tym idzie wiadomo utrudnienia w zajściu w upragnioną ciążę.
    Nie będę się aż tak szeroko rozpisywać, odpowiem na pytania :)
    W obecnej chwili jestem stymulowana ,dodam ze od operacji z zeszłego roku (grudzień laparo -oczyszczenie endo i usunięcie torbieli jak i przetkanie jajowodów bylam stymulowana i za każdym razem mam kilka pęcherzy z którymi nie mam problemu bo ładnie pękają clo2×1+metformax2×1+ovarin2×1+pregnyl5000j.doktorek od początku mowil mi ze u mnie będzie ciąża bliźniacza..ale nie udawało się mimo to dlatego też ze mojego męża mialam do zeszłego miesiąca skromnie raz w miesiącu w domku.No więc kiedy jest już co tydzień w domu postanowiliśmy próbować dalej No i w chwili obecnej jestem po owulacji tym razem teoretycznie trafionej w weekend 🥰ale..moj mąż miał blokadę chyba przez to ze mowilam mu o zastrzyku itd wiec w sobotę mialam podany pregnyl I tylko 1 wieczorem było bzykanko ;)
    Mam monitorowany cykl i bylam wczoraj ,pękły 3🥰doktorek widzial ciałka żółte, mnóstwo wody w zatoce douglasa jak i krwi ze skrzepami w pęcherzach które pękły.. od początku leczenia wspominał o ciaxy mnogiej a wczoraj usłyszałam "będą trojaczki"wooow...myslalam ze padnę tam😁
    Powiedziałam że ze starań nici ze tylko raz kilka godzin po zastrzyku a doktor na to że spokojnie mogło się udać jeśli miał silne i dużo plemników..
    Zastanawia mnie jedno jestem 5dni po owu a mnie nadal boli podbrzusze momentami okropnie okresowo...mowil doktor ze tak może być ale żeby aż tak długo???moze któraś z Was kobietki ma badz miała tak samo z tym bólem i wypowie się na ten temat ,może trochę bardziej uspokoi...
    Mimo ze chciałam aż tak was nie męczyć w czytaniu jednak musialam wam trochę naświetlić sytulacje jak i trochę o sobie i problemie 😊Pozdrawiam.
    Moja obecna ciąża jest z jednego seksu i to w dniu pozytywnego testu owulacyjnego. Tak że nic nie jest przesadzone. Co do reszty pytań nie pomogę bo już nie pamiętam jak to było przy clo i ovitrelle.

    MTHFR A1298C homo, PAI-1 (4G/5G) hetero
    I IUI - 30.10.2019... 14 dp iui test +
    82do2n0a8les7g5d.png
    06.10.2021 mamy II kreseczki, 09.10-Beta 371,00 mIU/ml
  • NowaJaaa Autorytet
    Postów: 1629 1195

    Wysłany: 30 stycznia, 15:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AneTkaa87 wrote:
    Cześć dziewczyny 😊

    Przyszłam Was odwiedzić po bardzo długiej nieobecności, widzę że wątek trochę umarł, ale może kiedyś któraś że "starych" dziewczyn, która mnie pamięta jeszcze tu zajrzy i przeczyta moją wiadomość, a nowym da wiatr w żagle 😊

    Lata starań, niby wszystko ok tylko ciąży brak. Październik 2019 końcu jeden z lekarzy wykrył małego polipa -> histeroskopia -> rak trzonu macicy. Usunięcie guzka, Hormonoterapia, rezonansy, biopsje, lekarze namawiają na usunięcie macicy i jajników, nie zgodziłam się.
    Po prawie dwóch latach leczenia okazało się że mam komplikacje którymi są zrosty w macicy, w sierpniu 2020 usunęłam te zrosty.

    A w wigilię 2021 roku zobaczyłam dwie kreski 😍❤🥰
    Jestem w 10 tygodniu ciąży, gdzie część lekarzy mówiła że to nigdy się nie stanie.

    Dziewczyny jeśli jest szansa walczyć to walczcie 💪 marzenia się spełniają. Moja walka była długa i ciężka ale w końcu się udało, Wam również tego życzę, ja w moje szczęście nie mogę jeszcze uwierzyć i czekam do skończenia trzeciego miesiąca abym mogła powolutku się zacząć głośno z tego cieszyć ❤

    Co mogę Wam doradzić, to jeśli niby wszystko jest ok po długich staraniach, a ciąży brak, to zróbcie histeroskopie. To badanie pokazuje środek macicy przez kamerke i lekarz może pobrać próbkę do badania.
    U mnie zawinili lekarze którzy szybciej nie zauważyli polipa A chodziłam co miesiąc na monitoring. Gdyby szybciej go zauważyli to byłby to zwykły polip i było by po sprawie, a musiał tam długo siedzieć jeśli zrobił się z niego nowotwór.

    Jeszcze nie mogę w to uwierzyć co się wydarzył za cud 😭modlę się aby tylko z ciążą było wszystko ok 🙏

    Ściskam Was staraczki i jeśli macie chwile zwątpienia to pomyślcie o moim przypadku i do boju 💪❤
    Czesc!!! Ja Cie pamietam 🙂 Jejku cudownie!!! Gratulacje!!! Oby ciąża była spokojna, zdrowa i nudna!!!

    AneTkaa87 lubi tę wiadomość

    Starania od 01.2018r.
    Od 03.2020 AP - MP 🥰
    Pcos,cykle bezowulacyjne, kir Bx, cytokiny skopane, komórki nk-23%
    Stymulacje: clo+pregnyl (2 nieudane), lametta+pregnyl (2 nieudane).
    Laparo+histero+drożność - korekta kształtu macicy.
    Maz ok
    Szczesliwy cykl-gonadotropiny+acard+intralipid+neoparin
    15.12.2020r.-pęcherzyk ciążowy
    28.12.2020r.- Nasz Dzidziuś ma ❤️
    Nasz Cudzie zostań z nami! 🙏🙏

    16ud3e3kic3bs405.png
  • AneTkaa87 Autorytet
    Postów: 548 210

    Wysłany: 30 stycznia, 15:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evli ❤❤❤ mała Ninka zdrowa? 🙏✊✊✊
    Nobis ❤❤❤
    NowaJaa ❤❤❤


    Jejku dziewczyny ale super, że mnie pamiętacie (ja Was również) i tak dobrze mi życzycie 😭😭❤❤❤
    Widzę, że u Was również same sukcesy, ale super 👶😍❤


    Dla mnie to prawdziwy cud, tyle lat, potem choroba, walka z chorobą i to się na prawdę stało 😭😭 jeszcze nie mogę w to uwierzyć... zawsze tylko widziałam, że ktoś jest w ciąży i zawsze był smutek i jakoś tak się przyzwyczaiłam że mi się nie udaje, życie płynęło dalej, ale zawsze była mała nadzieja że kiedyś się uda.
    Jak to powiedział jeden lekarz "z pani upartością widzę tu niedługo sukces" hihi miał facet rację 🥰😀 Bo była to też moja praca, spokojna głowa, przechodzenie kolejnych zabiegów, dążenie do pogrubienia endonentrium (cud to też to, że zarodek zagnieździł się na 6mm 🙈) i ostatnim zabiegiem było usunięcie zrostów, oraz cały czas suplementacja witaminowa 🥰

    Na szczęście póki co ciąża (aż dziwnie mi tak pisać i mówić 🙈😀) jest nudna 😍 mam czasami tylko lekkie mdłości i często zapominam że ona jest 🙈😀 i odrzuciło mnie od kawy :) trochę też schudłam 😁

    To na prawdę dziwne uczucie że to jest prawda... tyle lat czekania, a teraz jest ogromny szok i trochę strach jak to będzie, bo życie już było poukładane, a mój mąż pogodził się z tym że nie będziemy mieć dziecka A tu taka niespodzianka 😍🥰

    8 lutego mam drugie usg, musi być dobrze 🙏 po tym usg powoli będę mogła odetchnąć i po cichu się cieszyć 🥰

    Kochane ściskam Was serdecznie, dziękuję że napisałyście 🥰🥰
    Życzę Wam zdrówka i dla Waszych maluszków bo to najważniejsze ❤❤

    Tutaj nie powinnam "zaśmiecać" wątku ciążą, więc będę się odzywać tylko sporadycznie abyście wiedziały czy wszystko u mnie ok 🥰❤

    Buziaki!!! 😘😘

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 stycznia, 15:47

    Gosiar1988 lubi tę wiadomość

  • Pandusia11 Nowa
    Postów: 5 0

    Wysłany: 1 lutego, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też miałam dwie histeroskopie podczas których miałam usuwane polipy ale to też nie pomogło niestety i ciąży dalej brak....😔
    Ponaglam pytanie o clostillbegyst. Czy ktoś ma do sprzedania? Mój mail [email protected]

  • AneTkaa87 Autorytet
    Postów: 548 210

    Wysłany: 1 lutego, 19:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pandusia11 a dlaczego chcesz kupić clo? Nie rosną Tobie jajeczka? Sam lekarz Tobie go nie przepisał? Pamiętaj że to lek i może sporo namieszać jeśli nie jest potrzebny, ja myślę że mi ten nieszczęsny polip mógł się właśnie zrobić od clo, więc bądź ostrożna.
    Ile mm ma endomentrium? Oraz co lekarze mówili po histeroskopii? Według nich nie ma żadnego problemu?

‹‹ 3423 3424 3425 3426 3427
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża pozamaciczna - czym jest i jakie są objawy ciąży pozamacicznej?

Ciąża pozamaciczna (ektopowa) zdarza się raz na 90-100 przypadków ciąży. Jest to ciąża, która zamiast w macicy rozwija się poza nią. Objawy ciąży pozamacicznej nie są jednoznaczne. Trudno ją czasem rozpoznać, bo na początku objawy są podobne do ciąży o prawidłowym przebiegu. Na późniejszym etapie pojawia się ból podbrzusza, krwawienie oraz brak prawidłowego przyrostu hormonu hCG. 

CZYTAJ WIĘCEJ

CZYTAJ WIĘCEJ

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ