Forum Starając się z pomocą medyczną Elita Gamety Rzgów
Odpowiedz

Elita Gamety Rzgów

Oceń ten wątek:
  • jomi81 Autorytet
    Postów: 2157 1288

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 11:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bella93 wrote:
    Starania w cyklu naturalnym to jakas abstrakcja :D

    Jak mam zaczete opakowanie estrofemu, to moge je teraz skonczyc? Zmylily mnie te dni tygodnia, ale zapewne kazda tabl jest taka sama, dobrze mysle?

    Ja nadal po cichu liczę na drugiego naturalsa ;)

    Estrofem możesz brać od początku, konca czy środka, jak sobie chcesz. Każda jest taka sama :)

    Bella93, Polly_love, Dianka, sylvuś lubią tę wiadomość

    Olga 05.01.2013
    IMSI 27.09.16 punkcja; 02.10.16 zamrożono 5 blastocyst (Gameta Rzgów)
    10.16 fet 4aa (+), 04.17 fet 4cc (+), cb; 12.16 fet 4aa (+), poronienie zatrzymane 8tc
    24.05.17 fet 3bc, 3cc (+); 22.06.17 biją dwa serduszka :)
    Nela i Tymon 09.01.2018
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 11:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czoko, bo ja mam AMH nieoznaczalne, wskazujące, że mam mam po prostu możliwie niską rezerwę jajnikową. Menopauza po prostu. Dlatego podchodzę do in z komórkami dawczyni, ponieważ nie mam już swoich. IP bardzo chciał mnie stymulować, ale finalnie określił,że szanse powodzenia w moim przypadku oscylują w okolicy 2% a to jest równe zeru. Chodziło o chociaż jedną komórkę jajową.Także zostało mi kd. Nie wiem czy kiedykolwiek w życiu miałam owulację, nie wiem czy miałam 19 cykli chociaż :D Ale walczę. Raz byłam w ciąży, w ub roku miałam udany transfer. Ale w 9 tc serce przestało mojemu maluchowi bić. Mam jeszcze jednego na zimowisku. Tak to u mnie wygląda :)

  • Lubię_czekoladę Autorytet
    Postów: 4436 2834

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 11:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polly_love wrote:
    Czoko, bo ja mam AMH nieoznaczalne, wskazujące, że mam mam po prostu możliwie niską rezerwę jajnikową. Menopauza po prostu. Dlatego podchodzę do in z komórkami dawczyni, ponieważ nie mam już swoich. IP bardzo chciał mnie stymulować, ale finalnie określił,że szanse powodzenia w moim przypadku oscylują w okolicy 2% a to jest równe zeru. Chodziło o chociaż jedną komórkę jajową.Także zostało mi kd. Nie wiem czy kiedykolwiek w życiu miałam owulację, nie wiem czy miałam 19 cykli chociaż :D Ale walczę. Raz byłam w ciąży, w ub roku miałam udany transfer. Ale w 9 tc serce przestało mojemu maluchowi bić. Mam jeszcze jednego na zimowisku. Tak to u mnie wygląda :)
    Polly, przykro mi :( Ale zeszłoroczny udany transfer pokazuje, że może się udać! Czego bardzo Wam życzę :)

    Długo próbujecie?

    Sorry laski, że tak wypytuje ale wiecie.. nie znam waszych historii :/

    Polly_love lubi tę wiadomość

    atdcg7rfvm6x7lmu.png
    6 cykli stymulowanych- Aromek :(
    ICSI Maj 2017 :(
    IMSI Kwiecień 2018- Mamy jedną ❄️ :)
    FET 24.05 Ciąża biochemiczna :(
    IMSI Lipiec 2018- Mamy dwie ❄️❄️ :)
    FET 4BB 22.08 <3
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9957 5980

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 11:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lubię_czekoladę wrote:
    Mam ten cykl na ogarnięcie wszystkiego. Pójdę w połowie na podgląd jaja po stymulacji i wtedy się dowiem co i jak i zaczniemy robić badania :)

    Marzy mi się taka kocica <3 Ale póki nie zmienię faceta (a dziś się nad tym zastanawiam :P) to raczej mieć nie będę.. :D Całe życie miałam koty, od dziecka :) love <3

    Edit: Bella, ile próbujecie?
    Tylko pamietaj, ze w Gamecie to tylko wymazy i AMH oplaca sie robic. Na reszcie jest niezla przebitka.

    Elie dostalam po ponad 2latach namawiania mojego faceta. Teraz nie wyobraza sobie domu bez niej. Mamy tez 11letniego psa i jest mega smiesznie ;)
    Kombinuj, kombinuj, bo mamy w planach hodowle, wiec jakas promocja sie znajdzie :P
    Ogolnie jakies 3 lata, ale od poczatku byly problemy, torbiele, rozjechane hormony, jajowody do "smieci". Z Gameta staramy sie od 1,5roku

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • Lubię_czekoladę Autorytet
    Postów: 4436 2834

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 11:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bella93 wrote:
    Tylko pamietaj, ze w Gamecie to tylko wymazy i AMH oplaca sie robic. Na reszcie jest niezla przebitka.

    Elie dostalam po ponad 2latach namawiania mojego faceta. Teraz nie wyobraza sobie domu bez niej. Mamy tez 11letniego psa i jest mega smiesznie ;)
    Kombinuj, kombinuj, bo mamy w planach hodowle, wiec jakas promocja sie znajdzie :P
    Ogolnie jakies 3 lata, ale od poczatku byly problemy, torbiele, rozjechane hormony, jajowody do "smieci". Z Gameta staramy sie od 1,5roku
    Jak się wkurzę to sama sobie kota sprawię. U nas też pies :) Ogólnie nie lubi innych zwierząt- cykor z niego :) Ale może jakby kotek był malusi to by się pokochali :D

    Ja wszystkie badania krwi robię w EnelMed. Mam tam pakiet :) Idę do mojego gina, on mi zleca i już. Szkoda mi kasy dodatkowo płacić, jak i tam płacę tam :) Dzięki temu byłam też na HSG w CZMP :)

    Do MR poszłam z całym kompletem badań na pierwszą wizytę, milionem pytań i teorii :D Ciężki ze mnie przeciwnik :P

    To trochę też walczycie. Oby teraz się udało! Kiedy teraz podejście?

    Trochę żałuję, że tak późno trafiłam do Gamety. Też po 1,5 roku. Tak jak Jomi mówi, teraz pewnie zrobię iui, co nic nie da. Pewnie zrobię kilka razy i podejdę do inf. :D

    Podziwiam Was wszystkie kobitki! Jesteście mega dzielne!



    atdcg7rfvm6x7lmu.png
    6 cykli stymulowanych- Aromek :(
    ICSI Maj 2017 :(
    IMSI Kwiecień 2018- Mamy jedną ❄️ :)
    FET 24.05 Ciąża biochemiczna :(
    IMSI Lipiec 2018- Mamy dwie ❄️❄️ :)
    FET 4BB 22.08 <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bella, Estrofem każda tabsa taka sama.

    Czoko, do pierwszej procedury podeszliśmy wiosną 2014r. Mieliśmy 3 zarodki ale 3 niepowodzenia. Potem immunologia, która wykazała nieznacznie zawyzone cytokiny prozaplane. Dostałam leki i miało się udać. Potem histeroskopia, która wykazała,że macica jest ładna i gotowa by ktoś w niej zamieszkał. Kolejna procedura 2015, najpierw w maju mieliśmy zapłodnionych 13 komórek, ale dzieliły się za szybko i nie nadawały się do mrożenia. Klinika wówczas powtórzyła dla nas procedurę i w sierpniu zamrożono nam 6 zarodków. Byłam przeszczęśliwa. Top quality, 6 szt. Ktoś z forum zapytał co z nimi zrobię. Odpowiedziałam,że z dwóch z nich urodzą sie moje dzieci, a resztę oddam. O ja głupia... W styczniu ub roku zabraliśmy pierwsze 2. 11 dni i pierwszy raz w życiu ja, dziewczyna bez szans odebrała betę 300. Szok, łzy szczęścia, test sikany o godz 21 pokazał magiczne 2 kreski. Połać szczęsliwy razem z nami. Było książkowo do 9tc. A póżniej na wizyie IP nie znalazł już echa serca. ....
    Badania immuno w kierunku poronienia, ale wszystkie wykazały, że to najpewniej pech. Może wirus, może aberracja zarodka. Nie dowiemy się tego nigdy. JEdnak to był sukces - byłam w ciąży. Wiemy,że mogę w niej być. Maj, kolejny et. 2 zarodk. Beta 0,4. Czerwiec histeroskopia. Znów ładnie w środku. Wrzesień kolejny et, 1 zarodka. Beta 0,14. Zmiana immunologa z Wilka na Paśnika. Zmiana Encotonu na Calcort, dodatkowo wlewy z intralipidu przed et ostatniego zarodka. Mam więc jednego na zimowisku. a póżniej w planach chyba tylko AZ (adopcja zarodka) bo Gameta nie robi już inf z KD a ja nie mam zaufnia do Salve i nie chce się już po świecie kręcić.W moim przypadku upatruję się szansy na AZ. MOże to kwestia kariotypu mojego męża, którego brat zmarł na nowotwór krwi, co wskazywać by mogło,że jego kariotyp jest nieprawidłowy w jakiejś mozaice. Nie badał go. Sama go w sumie od tego odwiodłam. Ostatniego malucha i tak trzeba wziąć. No to wiesz już wszystko :) Pytaj o każdą z nas. O to chodzi, by się poznać :)

  • jomi81 Autorytet
    Postów: 2157 1288

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czoko, ale to nie tak, że IUI na pewno nic nie da. Może dać, ale podobnie może dać coś naturals. Natomiast dużo siedzi w głowie podobno, więc jeśli Ty czujesz, że warto spróbować z IUI to próbuj :) My kciuki trzymac będziemy niezależnie od tego czy wierzymy w skuteczność inseminacji czy też nie. Pamiętaj, że nam się naturals udał, przy fatalnych wynikach nasienia, a in vitro pomimo 3 procedur nie dało jeszcze nam dziecka, także wszystko jest możliwe na szczęście :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 stycznia 2017, 11:57

    Lubię_czekoladę lubi tę wiadomość

    Olga 05.01.2013
    IMSI 27.09.16 punkcja; 02.10.16 zamrożono 5 blastocyst (Gameta Rzgów)
    10.16 fet 4aa (+), 04.17 fet 4cc (+), cb; 12.16 fet 4aa (+), poronienie zatrzymane 8tc
    24.05.17 fet 3bc, 3cc (+); 22.06.17 biją dwa serduszka :)
    Nela i Tymon 09.01.2018
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 12:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czoko, ja też kocham koty!!! Kicia z avataru to moja Coco :)

    Lubię_czekoladę lubi tę wiadomość

  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9957 5980

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moj pies mial w mlodosci czesty kontakt z kotem kolezanki, uwielbiali sie.
    Teraz milosc jest jednostronna, kicia go ubostwia i ciagle zaczepia, a on udaje ze jej nie ma.
    Z lysolami czesto jest taki problem, ze nawet koty nie uznaja ich za koty, bo nie maja futerka.

    To fajnie, ze badaniami nie bedzie problemu :)

    U nas to 1,5roku przed Gameta, to bylo ciagle doprowadzanie mnie do stanu, w ktorym moglabym sie starac, wiec Gameta niewiele by wtedy pomogla.

    IUI tez czesto sie udaje ;)

    Polly_love lubi tę wiadomość

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • Lubię_czekoladę Autorytet
    Postów: 4436 2834

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 13:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polly_love wrote:
    Bella, Estrofem każda tabsa taka sama.

    Czoko, do pierwszej procedury podeszliśmy wiosną 2014r. Mieliśmy 3 zarodki ale 3 niepowodzenia. Potem immunologia, która wykazała nieznacznie zawyzone cytokiny prozaplane. Dostałam leki i miało się udać. Potem histeroskopia, która wykazała,że macica jest ładna i gotowa by ktoś w niej zamieszkał. Kolejna procedura 2015, najpierw w maju mieliśmy zapłodnionych 13 komórek, ale dzieliły się za szybko i nie nadawały się do mrożenia. Klinika wówczas powtórzyła dla nas procedurę i w sierpniu zamrożono nam 6 zarodków. Byłam przeszczęśliwa. Top quality, 6 szt. Ktoś z forum zapytał co z nimi zrobię. Odpowiedziałam,że z dwóch z nich urodzą sie moje dzieci, a resztę oddam. O ja głupia... W styczniu ub roku zabraliśmy pierwsze 2. 11 dni i pierwszy raz w życiu ja, dziewczyna bez szans odebrała betę 300. Szok, łzy szczęścia, test sikany o godz 21 pokazał magiczne 2 kreski. Połać szczęsliwy razem z nami. Było książkowo do 9tc. A póżniej na wizyie IP nie znalazł już echa serca. ....
    Badania immuno w kierunku poronienia, ale wszystkie wykazały, że to najpewniej pech. Może wirus, może aberracja zarodka. Nie dowiemy się tego nigdy. JEdnak to był sukces - byłam w ciąży. Wiemy,że mogę w niej być. Maj, kolejny et. 2 zarodk. Beta 0,4. Czerwiec histeroskopia. Znów ładnie w środku. Wrzesień kolejny et, 1 zarodka. Beta 0,14. Zmiana immunologa z Wilka na Paśnika. Zmiana Encotonu na Calcort, dodatkowo wlewy z intralipidu przed et ostatniego zarodka. Mam więc jednego na zimowisku. a póżniej w planach chyba tylko AZ (adopcja zarodka) bo Gameta nie robi już inf z KD a ja nie mam zaufnia do Salve i nie chce się już po świecie kręcić.W moim przypadku upatruję się szansy na AZ. MOże to kwestia kariotypu mojego męża, którego brat zmarł na nowotwór krwi, co wskazywać by mogło,że jego kariotyp jest nieprawidłowy w jakiejś mozaice. Nie badał go. Sama go w sumie od tego odwiodłam. Ostatniego malucha i tak trzeba wziąć. No to wiesz już wszystko :) Pytaj o każdą z nas. O to chodzi, by się poznać :)

    Dużo za Wami.. Przykro mi, że jeszcze się nie udało.. Choć właśnie malutkim pocieszeniem jest, że jednak ta ciąża była.. To i może się powtórzyć..

    A czym się rożni adopcja zarodka? To zupełnie ani jednego ani drugiego rodzica tak? Kurcze, jeśli to ma spełnić TO marzenie.. To dlaczego nie :)

    Kochana a jakie badania immunologiczne powinno się wykonać? Złe wyniki mogą zaburzać nawet naturalne zajście?

    atdcg7rfvm6x7lmu.png
    6 cykli stymulowanych- Aromek :(
    ICSI Maj 2017 :(
    IMSI Kwiecień 2018- Mamy jedną ❄️ :)
    FET 24.05 Ciąża biochemiczna :(
    IMSI Lipiec 2018- Mamy dwie ❄️❄️ :)
    FET 4BB 22.08 <3
  • Lubię_czekoladę Autorytet
    Postów: 4436 2834

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jomi81 wrote:
    Czoko, ale to nie tak, że IUI na pewno nic nie da. Może dać, ale podobnie może dać coś naturals. Natomiast dużo siedzi w głowie podobno, więc jeśli Ty czujesz, że warto spróbować z IUI to próbuj :) My kciuki trzymac będziemy niezależnie od tego czy wierzymy w skuteczność inseminacji czy też nie. Pamiętaj, że nam się naturals udał, przy fatalnych wynikach nasienia, a in vitro pomimo 3 procedur nie dało jeszcze nam dziecka, także wszystko jest możliwe na szczęście :)

    Lipa jak dużo siedzi w głowie :D Bo mi zbyt optymistycznie w głowie nie jest :P
    Chcę zrobić cokolwiek bo zwariuję :) Pewnie to znacie :)

    To jak raz ciążunię dał naturalny cykl to może i lutowy będzie szczęśliwy :)

    atdcg7rfvm6x7lmu.png
    6 cykli stymulowanych- Aromek :(
    ICSI Maj 2017 :(
    IMSI Kwiecień 2018- Mamy jedną ❄️ :)
    FET 24.05 Ciąża biochemiczna :(
    IMSI Lipiec 2018- Mamy dwie ❄️❄️ :)
    FET 4BB 22.08 <3
  • Lubię_czekoladę Autorytet
    Postów: 4436 2834

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 13:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polly_love wrote:
    Czoko, ja też kocham koty!!! Kicia z avataru to moja Coco :)
    Piękna <3 <3 <3

    Polly_love lubi tę wiadomość

    atdcg7rfvm6x7lmu.png
    6 cykli stymulowanych- Aromek :(
    ICSI Maj 2017 :(
    IMSI Kwiecień 2018- Mamy jedną ❄️ :)
    FET 24.05 Ciąża biochemiczna :(
    IMSI Lipiec 2018- Mamy dwie ❄️❄️ :)
    FET 4BB 22.08 <3
  • Lubię_czekoladę Autorytet
    Postów: 4436 2834

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 13:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bella93 wrote:
    Moj pies mial w mlodosci czesty kontakt z kotem kolezanki, uwielbiali sie.
    Teraz milosc jest jednostronna, kicia go ubostwia i ciagle zaczepia, a on udaje ze jej nie ma.
    Z lysolami czesto jest taki problem, ze nawet koty nie uznaja ich za koty, bo nie maja futerka.

    To fajnie, ze badaniami nie bedzie problemu :)

    U nas to 1,5roku przed Gameta, to bylo ciagle doprowadzanie mnie do stanu, w ktorym moglabym sie starac, wiec Gameta niewiele by wtedy pomogla.

    IUI tez czesto sie udaje ;)
    Rozumiem :) Dobrze, że już wszystkie jesteśmy w dobrych rękach (mam nadzieję!!!!) :)

    To teraz już jest wszystko ok i można próbować inf, tak? :) To musi być dobrze :)

    Łysole są super, czysto w domu.. Tylko chyba tę wydzielinkę mają ze skóry ale sierści przynajmniej nie ma... :)

    atdcg7rfvm6x7lmu.png
    6 cykli stymulowanych- Aromek :(
    ICSI Maj 2017 :(
    IMSI Kwiecień 2018- Mamy jedną ❄️ :)
    FET 24.05 Ciąża biochemiczna :(
    IMSI Lipiec 2018- Mamy dwie ❄️❄️ :)
    FET 4BB 22.08 <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 13:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czoko, jesli chodzi o AZ jest adopcja zarodka. Tzw adopcja prenatalna. Jest para, która w wyniku inf uzyskała np. 4 zarodki. Chcą dójki dzieci, mają szczęście i rodzi się im z tej czwórki dwójka. Zostają 2 zarodki. NIe planują więcej dzieci, wobec czego mają możliwość mrozić je w nieskończoność, ale to kosztuje, albo mogą je oddać parom, które nie mają już możliwości podejść na swoich gametach.
    Co do immunologii - to temat rzeka. Badań jest dużo, testy, mutacje. Jeśli chcesz, mogę je wymienić ale od razu mówię,że ich interpretacja nie opiera się na spojrzeniu na zakres referencyjny. Immunologia to kwestia korelacji między wynikami. Np w teście subpopulacji limfocytów wszystkie 6 czynników może wydawać się w normie, a tymczasem, tylko immunolog widzi nieprawidłowości i błędy. Jak ma sie immuno do niepowoedzeń z zajściem w ciążę? KAżdy ginekolog powie,że ma się nijak. Ale w przypadku in vitro po niepowoedzeniach czy poronieniach sami odsyłają pacjnetki do immuno. Ale z doświadczenia wiem,że statystyczny ginekolog średnio wierzy w magię immunologii. mój wręcz jak słyszy o Malinowskkim to dostaje szału. Zwykł mawiać,że o tyle Wilku jeszcze stąpa po Ziemi, tak Malina już się od niej oderwał. Szczepiłby limfocytami wszystkich. Pewnie już siebie zdążył zaszczepić. I swojego psa też ;)
    p.s. oczywiście nie mam nic przciwko szczepieniom, ale wiem,że nie wszystkich one dotyczą bo zwyczajnie mogą zaszkodzić ale on szczepiłby wszystkich.

  • Lubię_czekoladę Autorytet
    Postów: 4436 2834

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 14:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polly_love wrote:
    Czoko, jesli chodzi o AZ jest adopcja zarodka. Tzw adopcja prenatalna. Jest para, która w wyniku inf uzyskała np. 4 zarodki. Chcą dójki dzieci, mają szczęście i rodzi się im z tej czwórki dwójka. Zostają 2 zarodki. NIe planują więcej dzieci, wobec czego mają możliwość mrozić je w nieskończoność, ale to kosztuje, albo mogą je oddać parom, które nie mają już możliwości podejść na swoich gametach.
    Co do immunologii - to temat rzeka. Badań jest dużo, testy, mutacje. Jeśli chcesz, mogę je wymienić ale od razu mówię,że ich interpretacja nie opiera się na spojrzeniu na zakres referencyjny. Immunologia to kwestia korelacji między wynikami. Np w teście subpopulacji limfocytów wszystkie 6 czynników może wydawać się w normie, a tymczasem, tylko immunolog widzi nieprawidłowości i błędy. Jak ma sie immuno do niepowoedzeń z zajściem w ciążę? KAżdy ginekolog powie,że ma się nijak. Ale w przypadku in vitro po niepowoedzeniach czy poronieniach sami odsyłają pacjnetki do immuno. Ale z doświadczenia wiem,że statystyczny ginekolog średnio wierzy w magię immunologii. mój wręcz jak słyszy o Malinowskkim to dostaje szału. Zwykł mawiać,że o tyle Wilku jeszcze stąpa po Ziemi, tak Malina już się od niej oderwał. Szczepiłby limfocytami wszystkich. Pewnie już siebie zdążył zaszczepić. I swojego psa też ;)
    p.s. oczywiście nie mam nic przciwko szczepieniom, ale wiem,że nie wszystkich one dotyczą bo zwyczajnie mogą zaszkodzić ale on szczepiłby wszystkich.
    To mega dobrze, że coś takiego jest :) I bardzo fajnie, że się pary decydują pomóc innym parom.. Aż się chce znowu wierzyć w ludzi ;)

    Nie nie, nie wymieniaj :) Dziękuję za odpowiedź :) Widzę, że ile lekarzy tyle teorii i każdy broni swojej dziedziny :) A potrzebujący próbuje wszystkiego :)

    atdcg7rfvm6x7lmu.png
    6 cykli stymulowanych- Aromek :(
    ICSI Maj 2017 :(
    IMSI Kwiecień 2018- Mamy jedną ❄️ :)
    FET 24.05 Ciąża biochemiczna :(
    IMSI Lipiec 2018- Mamy dwie ❄️❄️ :)
    FET 4BB 22.08 <3
  • Deseo Autorytet
    Postów: 782 639

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 14:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ale naprodukowałyście postów ;)
    Wróciłam... TSH spadło z 2,70 do 0,39 - i kurde tak szybko ta wizyta się odbyła, że zapomniałam RB powiedzieć o tym wyniku :/ będę zaraz dzwonić i wysyłać mailem.
    Estradiol 17, ale okazało się, że w lewym jajniku mam 17mm pęcherzyk :/ wobec czego mam jeszcze przez tydzień brać gonapeptyl i przyjechać w środę 8 lutego <znów badanie i po 2h wizyta> i jak pęknie to jedziemy z menopurem, a jak nie... to ma go nakłuć, żeby pękł... Trochę się tego obawiam i mam nadzieję, że jednak sam się podda ;)
    Ogólnie trochę jest mi smutno, że to się odwleka w czasie, no ale nic nie poradzę.

    Emilka 2012 <3
    kgKip1.png
  • Lubię_czekoladę Autorytet
    Postów: 4436 2834

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 14:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Deseo wrote:
    ale naprodukowałyście postów ;)
    Wróciłam... TSH spadło z 2,70 do 0,39 - i kurde tak szybko ta wizyta się odbyła, że zapomniałam RB powiedzieć o tym wyniku :/ będę zaraz dzwonić i wysyłać mailem.
    Estradiol 17, ale okazało się, że w lewym jajniku mam 17mm pęcherzyk :/ wobec czego mam jeszcze przez tydzień brać gonapeptyl i przyjechać w środę 8 lutego <znów badanie i po 2h wizyta> i jak pęknie to jedziemy z menopurem, a jak nie... to ma go nakłuć, żeby pękł... Trochę się tego obawiam i mam nadzieję, że jednak sam się podda ;)
    Ogólnie trochę jest mi smutno, że to się odwleka w czasie, no ale nic nie poradzę.
    Deseo, bo ja straszna gaduła jestem! :P Obiecuję przystopować :P

    Nie wiem o czym piszesz, zrozumiałam, że pęcherzyk musi pęknąć :D To ja za to trzymam kciuki!!

    Czasami jak się denerwuję, że coś długo trwa albo wolno czas do czegoś mija to sobie tłumaczę, że i tak czas leci.. I że w końcu nadejdzie ten dzień..

    atdcg7rfvm6x7lmu.png
    6 cykli stymulowanych- Aromek :(
    ICSI Maj 2017 :(
    IMSI Kwiecień 2018- Mamy jedną ❄️ :)
    FET 24.05 Ciąża biochemiczna :(
    IMSI Lipiec 2018- Mamy dwie ❄️❄️ :)
    FET 4BB 22.08 <3
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9957 5980

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Deseo, z jednej strony szkoda, a z drugiej juz tak dlugo czekalas, ze ten tydzien wielkiem roznicy nie zrobi...
    A musi byc idealnie ;)
    Tak, wiec 08.02 nasze mysli beda z Toba :)

    Deseo lubi tę wiadomość

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9957 5980

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 14:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lubię_czekoladę wrote:
    Rozumiem :) Dobrze, że już wszystkie jesteśmy w dobrych rękach (mam nadzieję!!!!) :)

    To teraz już jest wszystko ok i można próbować inf, tak? :) To musi być dobrze :)

    Łysole są super, czysto w domu.. Tylko chyba tę wydzielinkę mają ze skóry ale sierści przynajmniej nie ma... :)
    Punkcje juz mialam (w sierpniu), pierwszy zarodek sie zagnieznil, ale 6t5d poronilam.
    Teraz powoli bede myslec o kolejnym transferze.

    Łysol super, ale faktycznie to sebum jest wszedzie, gdzie kicia dluzej polezy. Kanapa moglaby byc prana co tydzien, biale rzeczy mozna zalozyc tylko zaraz przed wyjsciem (jesli che sie byc czystym) iyp itd

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • jomi81 Autorytet
    Postów: 2157 1288

    Wysłany: 31 stycznia 2017, 14:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Deseo, u mnie było dokładnie to samo przy tej ostatniej procedurze. Nie dość, że po 14 dniach Gonapeptyli nadal był pęcherzyk to do tego estradiol nie chciał spaść. Po kolejnym tygodniu nadal był pęcherzyk i znowu miałam kolejny tydzień z Gonappetylem. Finalnie brałam Gonapeptyl przez 30 dni, dopiero po tym czasie zniknął pęcherzyk i spadł estradiol. Za to potem stymulowałam się pięknie, miałam pobranych 25 komórek, z tego 11 dojrzałych i powstało 5 blastek. Także głowa do góry, będzie dobrze, potrzebujesz tylko trochę czasu i cierpliwości.

    Deseo lubi tę wiadomość

    Olga 05.01.2013
    IMSI 27.09.16 punkcja; 02.10.16 zamrożono 5 blastocyst (Gameta Rzgów)
    10.16 fet 4aa (+), 04.17 fet 4cc (+), cb; 12.16 fet 4aa (+), poronienie zatrzymane 8tc
    24.05.17 fet 3bc, 3cc (+); 22.06.17 biją dwa serduszka :)
    Nela i Tymon 09.01.2018
‹‹ 6 7 8 9 10
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego