Odpowiedz

endometrioza

Oceń ten wątek:
  • MartaAlvi Autorytet
    Postów: 1242 2269

    Wysłany: 20 listopada 2015, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie zobaczyłam wpis na fb i stwierdziłam, podzielę się tu z Wami. Powodzenia dziewczyny!
    http://dzisiajwgliwicach.pl/wydarzenia/pionierska-bezkrwawa-operacja-w-zabrzu/

    urocza lubi tę wiadomość

    24.04.2014r. Zawsze będziemy Cię kochać Aniołku [*] 10tc
    fQ2H26U.jpgfQ2Hp2.png
  • Arwenka Debiutantka
    Postów: 6 1

    Wysłany: 22 listopada 2015, 17:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie
    jestem nowa tutaj na forum mam nadzieje, że pomożecie mi w zastanawianiu się. Jestem 3 tygodnie po laparoskopii. Miałam pod pełną narkozą usuwaną torbiel przy jajniku i sprawdzanie drożności jajowodów. Na operacje się zdecydowałam, ponieważ z mężem staramy sie o dziecko i narazie wszystko zawiodło. Po operacji dostałam na 3 miesiące łykanie leku Visanne (miała ten lek któraś z Was?). Podobno przy tym leku nie powinnam mieć miesiączki ale pokazała mi się w postaci bólu miesiączkowego i plamienia, poza tym wylatują ze mnie takie małe nie wiem niby tkanki czy co to jest nie wiem.I pytanie czy któras z Was miała podobnie? No i czy sie po tym udało zajśc w ciąze?
    Pozdrawiam wszystkie forumowiczki :)

    (ps. próbowałam pytać na forum Laparoskopia ale mi podopowiedziały dziewczyny że tutaj u Was więcej wiecie na ten temat)

  • alda Autorytet
    Postów: 1488 421

    Wysłany: 22 listopada 2015, 17:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc dziewczyny. Ja tez jestem nowa:-) Arwenka ja tez mialam laparoskopie na dwoch jajnikach torbiele endometrialne. Po zabiegu 3 miesiace bralam Visanne mialam plamienia przez ostatni miesiac brania leku. W ulotce jest napisane ze moga pojawic sie ploamienia. Po 2 miesiacach po odstwaieniu Visanne zaszlam w ciaze ale niestety poronilam w 9tc:-(

    e5skzzc.png


    [**]




  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 22 listopada 2015, 19:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja też po laparo brałam przez trzy miesiące visanne, prawie przez cały ten czas miałam nieustajace plamienia, po odstawieniu od razu dostałam okres i od tamtej pory mam normalne cykle z owulką, bez bólu podczas okresu.
    minął rok po zabiegu, jak na razie żadne torbiele nie odrosły, skończyły się plamienia po okresie, ale ciąży nie widać. dodatkowy problem to mięśniaki i nasienie.
    czekam teraz na in vitro.

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • Arwenka Debiutantka
    Postów: 6 1

    Wysłany: 22 listopada 2015, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    na początku brania Visanne miałam duszności i raz mi było ciepło raz zimno, teraz sie organizm przyzwyczaił chyba bo tak w miare normalnie się czuję, w tym tygodniu jade odebrać wyniki badania HSG i na kontrole do mojej ginekolożki, mam nadzieje że bedzie wszystko dobrze. Alda przykro mi bardzo z powodu poronienia...

  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9946 5972

    Wysłany: 23 listopada 2015, 12:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego 2016, 13:36

    Babyboom lubi tę wiadomość

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • Arwenka Debiutantka
    Postów: 6 1

    Wysłany: 23 listopada 2015, 12:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    w wypisie ze szpitala mam zapisane tak:
    ".... wykonano laparoskopię, w drodze której usunięto torbiel endometrialną jajnika lewego-HP i stwierdzono endometriozę miednicy małej..."
    więc mam nadzieje że nie na darmo łykam tabletki

    Bella93 a czemu Ty aż 6 opakowań musiałaś tego leku aż brać jeśli mogę spytać? to dość długo mi się wydaje, to od czegoś zależy?

    pozdrawiam

  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9946 5972

    Wysłany: 23 listopada 2015, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego 2016, 13:36

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • veronica Przyjaciółka
    Postów: 74 142

    Wysłany: 26 listopada 2015, 00:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja w trakcie brania Vissane miałam normalny okres i plamienia. A brałam długo chyba z 7 miesięcy, Fakt duszności na początku są straszne ja musiałam stać przy otwartym oknie aby oddech złapać.

    0ea12714dc.png
  • Arwenka Debiutantka
    Postów: 6 1

    Wysłany: 4 grudnia 2015, 18:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hejka
    w poniedziałek byłam na wizycie kontrolnej wszystko jest w porządku, pani doktor jest dobrej myśli, jeszcze dwa miesiące brania Visanne a później 3 miesiące starania się bez leków. mam nadzieje że się uda :)

    urocza lubi tę wiadomość

  • polly8725 Autorytet
    Postów: 1153 546

    Wysłany: 4 grudnia 2015, 22:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej Dziewczynki, mam pytanko. czy któraś z Was starała się o invitro? Chodzi mi konkretnie o to,że w zeszłym roku miałam laparo torbieli. Po szpitalu nie dostałam żadnych leków(toruński szpital-może któraś zna). Ogólnie dno totalne. W tym roku przez 3 m-ce brałam antykoncepcje(vibin),poniewaz torbiel odrosła. Miałam mieć laparo 3 grudnia,jednak po szeregu badań(5 godzin) ordynator stwierdził,że zmniana jest zbyt mała i laparo tu mi nie pomoże jeśli chodzi o moją zdolność zajscia w ciążę. zalecił jedynie żebym zapisała się jak najszybciej na invitro. Tylko czy z tą torbielą mnie przyjmą? Bo mój lekarz,który mnie kierował na laparo powiedział mi,że on jest za invitro tylko,że nie mogę mieć torbieli. I komu tu wierzyć? Mmam 17 grudnia wizytę kwalifikacyjną i sie boje,że mnie nie przyjmą. Jeśli któraś z Was coś może wie w takiej sprawie proszę o odpowiedź.

    Endo IV stopień. 2014-laparo, 2016.03
    2 oocyty, jeden zapłodniony(mrożak) 2016.05.30 crio ☹️
    2016.08 operacja, 2019.01 laparo
    2019.03 podchodzimy do IVF
    Amh 0,92
    26.03.19 Punkcja-1 oocyt
    28.03.19 Transfer zarodka w 2 ddobie
    e5d5d8a3de363b2745adb62076475daf.png
  • veronica Przyjaciółka
    Postów: 74 142

    Wysłany: 4 grudnia 2015, 23:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    z małymi przyjmują, tylko od stymulacji rosną, mi doprowadzili z 3cm do niemal 6 cm (miałam III iui)i sama poszłam na laparo już po kwalifikacji do in vitro, klinika przekonywała mnie że nie trzeba ale ja się uparłam i dobrze bo oprócz torbieli to miałam zrosty i się udało. Jak masz zdiagnozowaną endometriozę i odpowiedni okres leczenia to na pewno Cię wezmą.

    0ea12714dc.png
  • polly8725 Autorytet
    Postów: 1153 546

    Wysłany: 5 grudnia 2015, 08:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vernica dziekuje za odpowiedz. Ulzylo mi szczerze mowiac :) mnie teraz powoedzieli,ze jak sie upre to mi wytna. Takze jakby cos uroslo to tez pojde

    Endo IV stopień. 2014-laparo, 2016.03
    2 oocyty, jeden zapłodniony(mrożak) 2016.05.30 crio ☹️
    2016.08 operacja, 2019.01 laparo
    2019.03 podchodzimy do IVF
    Amh 0,92
    26.03.19 Punkcja-1 oocyt
    28.03.19 Transfer zarodka w 2 ddobie
    e5d5d8a3de363b2745adb62076475daf.png
  • godaweri Autorytet
    Postów: 547 178

    Wysłany: 5 grudnia 2015, 09:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polly8725 wrote:
    Vernica dziekuje za odpowiedz. Ulzylo mi szczerze mowiac :) mnie teraz powoedzieli,ze jak sie upre to mi wytna. Takze jakby cos uroslo to tez pojde

    Słuchaj z torbiela, czyli aktywna endometrioza są mniejsze szanse na powodzenie ivf. Lekarze od ivf mówią inaczej, ale na chłopski rozum...Jezeli jest aktywnystan zapalny w organizmie i wydzielane są mediatory utrudniające zagnieżdżenie,a w endometriozie tak jest, no to chyba logiczne, ze zajście w ciążę jest utrudnione, jednak niektorym dziewczynom sie udaje. I to tez jest fakt. Ja bym przed ivf podeszła do kolejnej laparo, jeżeli byłaby widoczna torbiel na jajniku, bo tak jak napisała Veronica, stymulacja powoduje kosmiczne poziomy estradiolu, a estradiol jest dla endometriozy pożywką, dzieki której sie rozrośnie, wiec jeżeli masz torbiel, a nie uda sie za pierwszym razem ivf i bedziesz musiała przejść np. 3 pełne cykle ze stymulacja, to na pewno torbiel urośnie.

    Druga sprawa w Warszawie jest poradnia leczenia endometriozy, leczy tam dr Siekierski, ja nie u niego mialam laparo, ale wiem ze jest świetny. Usuwa wszystkie ogniska, których szuka. Warto przejechać pol Polski na wizytę, umówić sie na laparo na NFZ i zrobić to u kogoś, kto sie na tym zna.


    Po trzecie obecnie odchodzi sie od podawania Vissane i wchodzenia w sztucxna menopauzę. Te leki nie lecza endometriozy, po odstawieniu nawrót moze buc tak samo szybki jak bez brania, a odsuwają w czasie starania, które są najskuteczniejsze po laparo.

    Pisze to co jest zgodne z obecnym stanem wiedzy, ale nie chce sie wymądrzać. Mialam laparo u dobrego lekarza ponad rok temu. Nie brałam visanne, ale w ciąży nadal nie jestem, bo u nas jest jeszcze problem z nasieniem.


    Wszystkim życzę dokładnie zrobionych laparo i skutecznych starań po!

    urocza lubi tę wiadomość

  • godaweri Autorytet
    Postów: 547 178

    Wysłany: 5 grudnia 2015, 09:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Napisze to jeszcze raz tutaj. Kluczem do wyleczenia endometriozy jest dokładnie zrobiona laparoskopia. Dokładnie, czyli lekarz szuka ognisk, usuwa wszystkie, wycina torbiele jajników, a nie odsysa. Potem od razu starania, nie vissane, które nie pomoże, zwłaszcza jak nie wszystko zostało dokładnie usunięte. Dlatego warto ruszyć w Polskę np. do tego Siekierskiego albo tam gdzie ja, u Gratkowskiego Gorzów, i zrobić laparo J specjalisty. Wazna jest potem dieta (bez białka, glutenu, cukru, kawy - tak w skrócie) no i suplementy.

    Dziewczyny ja w ciazy jeszcze nie jestem, wiec nie chce sie madrzyc, ale tak jak napisałam. U nas dodatkowy problem z nasieniem. To znacznie utrudnia sprawę.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 grudnia 2015, 09:08

    urocza lubi tę wiadomość

  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 5 grudnia 2015, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Godaweri a jak Twoje in vitro? na jakim teraz jesteś etapie?

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • godaweri Autorytet
    Postów: 547 178

    Wysłany: 5 grudnia 2015, 09:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polly8725 wrote:
    hej Dziewczynki, mam pytanko. czy któraś z Was starała się o invitro? Chodzi mi konkretnie o to,że w zeszłym roku miałam laparo torbieli. Po szpitalu nie dostałam żadnych leków(toruński szpital-może któraś zna). Ogólnie dno totalne. W tym roku przez 3 m-ce brałam antykoncepcje(vibin),poniewaz torbiel odrosła. Miałam mieć laparo 3 grudnia,jednak po szeregu badań(5 godzin) ordynator stwierdził,że zmniana jest zbyt mała i laparo tu mi nie pomoże jeśli chodzi o moją zdolność zajscia w ciążę. zalecił jedynie żebym zapisała się jak najszybciej na invitro. Tylko czy z tą torbielą mnie przyjmą? Bo mój lekarz,który mnie kierował na laparo powiedział mi,że on jest za invitro tylko,że nie mogę mieć torbieli. I komu tu wierzyć? Mmam 17 grudnia wizytę kwalifikacyjną i sie boje,że mnie nie przyjmą. Jeśli któraś z Was coś może wie w takiej sprawie proszę o odpowiedź.

    Poproś chociaż o progesteron na 2 faze fazę. Przy endo dobrze jest suplementowac 2 fazę cyklu (czyli po owulce, a wiec od 3go dnia od skoku temperatury), po to zeby niwelować wysokie poziomy estradiolu i zapobiegać rozrostom endometriozy.

  • godaweri Autorytet
    Postów: 547 178

    Wysłany: 5 grudnia 2015, 09:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    urocza wrote:
    Godaweri a jak Twoje in vitro? na jakim teraz jesteś etapie?

    Na etapie czekania, napisałam Ci na priv.

  • wombi Autorytet
    Postów: 3841 2477

    Wysłany: 5 grudnia 2015, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć, słuchajcie czy to możliwe, żeby endometrioza tak szybko odrosla?
    Na początku września miałam laparoskopię. Od tamtej pory było super, ale byłam stymulowana Merionalem i puregonem. Miałam jedno iui które się nie udało, z reszta stymulacja tez efektów nie dała zbyt dużych.
    Po iui zaczęły się plamienia i powróciły okropne bole brzucha pomimo sporej dawki luteiny 100 2x1 dopochwowo.
    Jestem strasznie zła. Znowu przed samą @ mam plamienia. Mieliśmy podhodzic do in vitro ale nie wiem czy to teraz ma sens.

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza i borelioza - POKONANE
    Starania 7 lat
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
    09.2020 - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych
  • polly8725 Autorytet
    Postów: 1153 546

    Wysłany: 5 grudnia 2015, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję godaweri za odpowiedź. Jeśli sie dostanę na ivf i pierwsza próba nie pójdzie to wtedy udam się na laparo.

    Endo IV stopień. 2014-laparo, 2016.03
    2 oocyty, jeden zapłodniony(mrożak) 2016.05.30 crio ☹️
    2016.08 operacja, 2019.01 laparo
    2019.03 podchodzimy do IVF
    Amh 0,92
    26.03.19 Punkcja-1 oocyt
    28.03.19 Transfer zarodka w 2 ddobie
    e5d5d8a3de363b2745adb62076475daf.png
‹‹ 110 111 112 113 114 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Dieta Płodności w OvuFriend - jak otrzymać spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności?

Brak śluzu płodnego, endometrioza, nieregularne cykle, a może PCOS? Dieta Płodności w OvuFriend to spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności dopasowane idealnie do Ciebie i Twoich dolegliwości! Sprawdź instrukcję krok po kroku, jak otrzymać Dietę Płodności i zwiększyć szanse na zajście w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego