Odpowiedz

Gameta Gdynia

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 marca 2017, 12:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W naszym przypadku przy staraniach chyba nie ma innego wyjścia jak łykać dostinex. bez niego prolaktyna hula wysoko. Swoją drogą, łykałam go raz w tygodniu po pół tabletki i mi przez 2 miesiące zbił aż za nisko, teraz 1/4 łykam

  • bazylkove Autorytet
    Postów: 2054 3417

    Wysłany: 21 marca 2017, 12:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czara wrote:
    W naszym przypadku przy staraniach chyba nie ma innego wyjścia jak łykać dostinex. bez niego prolaktyna hula wysoko. Swoją drogą, łykałam go raz w tygodniu po pół tabletki i mi przez 2 miesiące zbił aż za nisko, teraz 1/4 łykam

    Ja też łykam 1/4 na tydzień. Myśle że to dawkowanie zależy od BMI. A miałaś robione badania prolaktyny z obciążeniem?

    7dpt: 174 mIU/ml, 9dpt: 389 mIU/ml, 11 dpt: 755 mIU/ml, 12 dpt jest pęcherzyk 4 mm, mamy serduszko! <3
    1x HSG, 2x HSC,
    M: fragmentacja DNA 7.5%, HBA 81%, Kariotypy ok
  • Asia87 Autorytet
    Postów: 1911 1260

    Wysłany: 21 marca 2017, 12:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie tak samo. Zmniejszyłam do 1/4 na tydz. A odstawić mam w 6 tyg ciąży.

    Synuś, największe szczęście :*
    Córcie ur. 28.02.18r.
    04.2016 [*] 10tc 09,11.2016 cb

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 marca 2017, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Badanie prolaktyny z obciążeniem robiłam w sierpniu. Wtedy miałam 1500/7500. Dostinex łykałam przez 2 miesiące i ładnie mi zbiło. Teraz w styczniu powtórzyłam, ale bez obciążenia i miałam 950, z dostinexem po dwóch miesiącach - 150.

    W sobotę mam wizytę u doktora, ciekawa jestem co mi powie. Dał mi skierowanie do szpitala w związku z tym gruczolakiem, żeby porobili mi wszystkie badania, ale nie wzięli mnie ;)

  • bazylkove Autorytet
    Postów: 2054 3417

    Wysłany: 21 marca 2017, 13:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia87 wrote:
    U mnie tak samo. Zmniejszyłam do 1/4 na tydz. A odstawić mam w 6 tyg ciąży.

    O to dobrze wiedzieć że trzeba jednak odstawić :)

    7dpt: 174 mIU/ml, 9dpt: 389 mIU/ml, 11 dpt: 755 mIU/ml, 12 dpt jest pęcherzyk 4 mm, mamy serduszko! <3
    1x HSG, 2x HSC,
    M: fragmentacja DNA 7.5%, HBA 81%, Kariotypy ok
  • Asia87 Autorytet
    Postów: 1911 1260

    Wysłany: 21 marca 2017, 15:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tak tak, trzeba, dwóch ginow powiedziało mi tak samo,że w 6tc, ten na nfz,że od razu, a Ś w sumie nie pytałam jeszcze.

    Synuś, największe szczęście :*
    Córcie ur. 28.02.18r.
    04.2016 [*] 10tc 09,11.2016 cb

  • anciaa Autorytet
    Postów: 1799 706

    Wysłany: 21 marca 2017, 16:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Melduje się po wizycie.
    Mam dwa pęcherzyki na lewym jajniku 11mm i 14 mm, jeden malutki na prawym. Endometrium 8. Wyniki hormonów, które robiłam wzorowe. Jeżeli teraz się nie uda to jeszcze trzy cykle i będziemy próbować inseminacji.
    Teraz odnośnie monitoringu. Dr Ś na moje pytanie o sprawdzenie czy pęcherzyki pękają się uśmiechnął ;)Mówi że wie że w internecie piszą o sprawdzaniu i on też tak kiedyś robił ale przestał bo:
    1. Sprawdzenie czy pęcherzyk pękł czy nie nigdy nie daje 100% pewności a naraża tylko na dodatkowe koszty.
    2. Może być tak, że pęcherzyk pęka i uwalnia komórkę jajową a potem się znowu zasklepia i wtedy mówi, się że nie pękł a za dwa tygodnie test jest pozytywny.
    3. Nawet jak się stwierdzi czy pęcherzyk pękł czy nie to daje nam to tylko samą wiedzę i nic z nią dalej nie zrobimy. Może powodować tylko dodatkowe napięcie i stres.
    Mnie tymi argumentami przekonał, nie wiem jak Was?

    Zapytałam go przy okazji o brak śluzu rozciągliwego płodnego. Powiedział, że jak nie widać go na zewnątrz to nie znaczy że go nie ma. U mnie w badaniu był widoczny i spokojnie starczy go żeby wspomóc plemniki. Moja budowa i fakt że nie rodziłam powodują, że śluz nie wydostaje się na zewnątrz ale tam gdzie powinien być to jest go odpowiednia ilość.

    Na odchodne powiedział, że czeka na dobre wieści.

    P.S. pierwszy raz się do mnie uśmiechał i mówił tak na luzie ;)

    ChudaRuda, bazylkove, Asia87 lubią tę wiadomość

    29 lat, starania od ponad 3 lat, insulinooporność, pcos
    02 - 10.2017 r. - 4 nieudane IUI
    08.08.2018r. - start IVF - długi protokół
    "Zawsze jest nadzieja dla tych, którzy próbują"
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 marca 2017, 17:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Te argumenty też mnie przekonały. To jak teraz, czekanie? Czy jeszcze jakaś wizyta?

  • anciaa Autorytet
    Postów: 1799 706

    Wysłany: 21 marca 2017, 17:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dostałam receptę na ovitrelle bo dzisiaj za małe pęcherzyki na zastrzyk w klinice, w czwartek mam sobie zrobić sama zastrzyk. Później 9 kwietnia test ciążowy. Jak będzie pozytyw to wysłać wyniki sms, jak przyjdzie @ to kolejny cykl z aromkiem 5 - 9dc.

    P.S. Jak na odchodne się do mnie uśmiechnął i powiedział że czeka na dobre wieści to jakbym skrzydeł dostała ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 marca 2017, 17:09

    ChudaRuda lubi tę wiadomość

    29 lat, starania od ponad 3 lat, insulinooporność, pcos
    02 - 10.2017 r. - 4 nieudane IUI
    08.08.2018r. - start IVF - długi protokół
    "Zawsze jest nadzieja dla tych, którzy próbują"
  • malgosimi Koleżanka
    Postów: 69 18

    Wysłany: 21 marca 2017, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    anciaa to gratuluję pomyślnej wizyty i trzymam kciuki za testowanie :).
    Podejrzewam, że gdy jest podejrzenie LUF/niepękających pęcherzyków to strategia dr byłaby inna i wtedy może konieczny byłby pełen monitoring jak u Izy.

    Z racji tego, że do dr chodzę już dosyć długo to poznałam zarówno jego lepsze jak i gorsze dni. Zdecydowanie wolę te lepsze, bo można z nim nawet fajnie pożartować. Ja po wizytach zawsze wychodzę podbudowana, że jestem o krok bliżej niż dalej :).



    anciaa lubi tę wiadomość

  • iza776 Autorytet
    Postów: 1626 1450

    Wysłany: 21 marca 2017, 18:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochana diagnoza luf padła na sam koniec mojej 3 letniej batali o dziecko...

    3i498u69hx44zg3k.png

    aniołek 7tc 19.10.2015r.
    Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
    Ciąża po stymulacji owulacji
  • malgosimi Koleżanka
    Postów: 69 18

    Wysłany: 21 marca 2017, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza i to jest najgorsze w tej całej niepłodności, że może składać się na nią milion różnych rzeczy (zresztą po Twojej stopce widzę, że oprócz LUF masz wiele różnych "schorzeń") i nie ma jednej kompleksowej metody leczenia, diagnostyki. I tak chyba działają lekarze w klinikach, metodą eliminacji... czyli np leczymy PCOS i gdy pomimo świetnych rezultatów nic się nie dzieje to po x cyklach szukamy dalej. Nie wiem jak "popularny" jest LUF, ale gdyby był największy odsetek kobiet cierpiałby na to schorzenie to pewnie szybciej zostałabyś zdiagnozowana a tak to trwało to 3 lata :(

    Mam nadzieję, że nasi lekarze będą stawiali nam same trafne diagnozy i szybko każda z nas będzie mogła tulić ciepłą kluskę :).

    Jak to mówi dr Ś. medycyna to nie matematyka, nie możemy zakładać, że wszystko będzie się działo w powtarzalny sposób zgodny z algorytmem.

  • Asia87 Autorytet
    Postów: 1911 1260

    Wysłany: 22 marca 2017, 13:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ancia, więc owocnych starań :)

    Ja też licze na dobre wieści w pt.

    anciaa lubi tę wiadomość

    Synuś, największe szczęście :*
    Córcie ur. 28.02.18r.
    04.2016 [*] 10tc 09,11.2016 cb

  • anciaa Autorytet
    Postów: 1799 706

    Wysłany: 22 marca 2017, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymam kciuki i czekam na pozytywne wieści w piątek ;)

    29 lat, starania od ponad 3 lat, insulinooporność, pcos
    02 - 10.2017 r. - 4 nieudane IUI
    08.08.2018r. - start IVF - długi protokół
    "Zawsze jest nadzieja dla tych, którzy próbują"
  • ChudaRuda Autorytet
    Postów: 710 573

    Wysłany: 22 marca 2017, 17:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, powodzenia:)

    Gameta , starania od 2012 r.
    Jagna <3

    klz9df9h8ryk9xex.png[/url]
  • malgosimi Koleżanka
    Postów: 69 18

    Wysłany: 23 marca 2017, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny trzymam kciuki za nasze jutrzejsze wizyty. Mam nadzieje, ze nie bedzie opóźnienia i około południa bede wiedziała juz co i jak :)

  • Asia87 Autorytet
    Postów: 1911 1260

    Wysłany: 23 marca 2017, 16:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja ide dopiero po południu więc czekam na wieści od Was :)

    Synuś, największe szczęście :*
    Córcie ur. 28.02.18r.
    04.2016 [*] 10tc 09,11.2016 cb

  • ChudaRuda Autorytet
    Postów: 710 573

    Wysłany: 23 marca 2017, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aaaaaaa dziewczyny, odetchnęłam z ulgą. Cytomegalia, która wyszła mi dodatnia okazała się starym zakażeniem więc możemy się starać:) Czekam na @ która przyjdzie w następnym tygodniu i ruszamy z IUI :) Jestem szczęśliwa :)

    Asia87, Madziulla, malgosimi lubią tę wiadomość

    Gameta , starania od 2012 r.
    Jagna <3

    klz9df9h8ryk9xex.png[/url]
  • anciaa Autorytet
    Postów: 1799 706

    Wysłany: 23 marca 2017, 20:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ChudaRuda super wieści :) Cieszę się bardzo i trzymam kciuki za IUI ;)

    Czekam na wieści od wizytujących jutro i zaciskam kciuki ;)

    ChudaRuda lubi tę wiadomość

    29 lat, starania od ponad 3 lat, insulinooporność, pcos
    02 - 10.2017 r. - 4 nieudane IUI
    08.08.2018r. - start IVF - długi protokół
    "Zawsze jest nadzieja dla tych, którzy próbują"
  • Asia87 Autorytet
    Postów: 1911 1260

    Wysłany: 24 marca 2017, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ChudaRuda super :)

    Czyli dziś czekamy na wieści od Koraa, malgosimi, Justyna87 i ode mnie :P
    Oby ten piękny dzień przyniósł same dobre wieści.

    ChudaRuda lubi tę wiadomość

    Synuś, największe szczęście :*
    Córcie ur. 28.02.18r.
    04.2016 [*] 10tc 09,11.2016 cb

‹‹ 8 9 10 11 12 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z zajściem w ciążę - 13 niepokojących objawów

Czy problemy z zajściem w ciążę można przewidzieć? Przeczytaj listę 13 potencjalnych symptomów, którym powinnaś się bliżej przyjrzeć. Nieregularme miesiączki, obfite miesiączki, niskie libido czy utrata włosów - nie ignoruj tych i innych symptomów mogących świadczyć o zaburzeniach hormonalnych czy innych schorzeniach powodujących problemy z zajściem w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego