Gameta Gdynia
-
WIADOMOŚĆ
-
Gratulacje,dużo zdrowia dla Was!Zofia88 wrote:Cześć dziewczyny 27.01. przyszedł na świat nasz kochany synek💙🩵, jesteśmy w domku mamy się dobrze. Życzę każdej z Was z całego serca takiego cud i wierzę ze każda z Was sie w końcu doczeka. 🥰🥰
taka_jedna, Zofia88 lubią tę wiadomość
Starania na luzie- 2023
Starania konkretne-styczen 2024
♀️Ona:35
PRL,tsh,ft3,ft4,fsh,lh,dheas,testosteron glukoza,insulina✅
Amh:3.3(09'2024)
Jajowody drozne
Problem z naturalna owulacja❌wystepuja falami, kilka mscy są, potem nie ma
4.cykl na clo+ovitrelle
♂️:36
http://s3.suwaczek.com/202606136851.png[/img][/url] -
Chyba wszyscy elakrze,poza dr Sliwinskim maja zdjęcia dzieci na tablicachAlina Malina wrote:W końcu wyszło, wysłane
A co do lekarzy w Gamecie to jedyne obiekcje mam do gabinetu doktora S, ilość zdjęć małych dzieci mnie przytłoczyła, psychicznie źle to znoszę, ale to są pierdoły - nie mam żadnych zastrzeżeń.Starania na luzie- 2023
Starania konkretne-styczen 2024
♀️Ona:35
PRL,tsh,ft3,ft4,fsh,lh,dheas,testosteron glukoza,insulina✅
Amh:3.3(09'2024)
Jajowody drozne
Problem z naturalna owulacja❌wystepuja falami, kilka mscy są, potem nie ma
4.cykl na clo+ovitrelle
♂️:36
http://s3.suwaczek.com/202606136851.png[/img][/url] -
O to nowinka dla mnieNusia89 wrote:Chyba wszyscy elakrze,poza dr Sliwinskim maja zdjęcia dzieci na tablicach
Nusia89 wysłałam zaproszenie do przyjaciółek jeśli to nie problem pozwolę sobie napisać na PW dobrze?Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 lutego, 17:58
👸🏼 AMH: 4.5 👍🏻, drożność 👍🏻, Łagodne PCOS (własne owulacje, dobra odpowiedź na letrozol), IO, pod kontrolą. Tarczyca super 👍🏻, Cytologia, wymazy, wszystko super 👍🏻. Kariotyp, KIRy ⌛️ czas zrobić
🤴🏽Ilość 👎🏻, ruchliwość 👎🏻, morfologia 0% 👎🏻, HBA 35% 👎🏻, Fragmentacja 👍🏻 15%, kariotyp 👍🏻, chromosom Y 👍🏻, CFTR 👍🏻, USG 👍🏻, tarczyca 👍🏻, wysoka prolaktyna prawdopodobnie psuje nam spermatogenezę męskiego leczenia nie wdrożono, wymazy, wirusy, bakterie 👍🏻
Stymulowane cykle: 👎🏻 nie wyszło
IUI: 👎🏻 nie wyszło
Dzieci: 0️⃣
Ciążę na koncie: 0️⃣
🚀 IVF styczeń 26 start
Luty - 1 ❄️ 4.1.1
Marzec - transfer 💉 -
Zaakceptowałam,pisz smialoStarania na luzie- 2023
Starania konkretne-styczen 2024
♀️Ona:35
PRL,tsh,ft3,ft4,fsh,lh,dheas,testosteron glukoza,insulina✅
Amh:3.3(09'2024)
Jajowody drozne
Problem z naturalna owulacja❌wystepuja falami, kilka mscy są, potem nie ma
4.cykl na clo+ovitrelle
♂️:36
http://s3.suwaczek.com/202606136851.png[/img][/url] -
To jest dwoje takich lekarz,w takim razie.U Dr S,Ś,Cz i K widziałam tablice że zdjeciami(chociaz co do ostatniej wspomnianej lekarz trudno powiedziec,bo dr Z i dr K dziela gabinet)🙂🙃PaniKocimiętka wrote:Z tego co pamiętam to jak dr Zamkowska przyjmowała na dole ( nie wiem czy jeszcze tam przyjmuje) to nie było tam fotek bobasów.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 lutego, 19:59
Starania na luzie- 2023
Starania konkretne-styczen 2024
♀️Ona:35
PRL,tsh,ft3,ft4,fsh,lh,dheas,testosteron glukoza,insulina✅
Amh:3.3(09'2024)
Jajowody drozne
Problem z naturalna owulacja❌wystepuja falami, kilka mscy są, potem nie ma
4.cykl na clo+ovitrelle
♂️:36
http://s3.suwaczek.com/202606136851.png[/img][/url] -
Hej,
Też chodze do Gamety do dr S. Jakoś wiecie co, te zdjęcia były rzeczywiście pierwszym na co zwróciłam z mężem uwage, ale mi dało to ogromną nadzieje i tzw kopa, że się uda. Że skoro tyle ma dzieciaczków to jesteśmy w dobrym miejscu. Zupełnie nie odebrałam tego negatywnie. Mimo, że nie wiedzieliśmy wtedy jakie mamy prognozy/wyniki. I troche bałam sie najgorszego.
A pierwsze co na wyjściu powiedziałam Panu dr, że całkiem fajna ma galerie i nie moge się doczekać aż swoje tu powieszę.
A teraz jak wchodzę regularniej, to juz az tak na to nie zwracam uwagi.
🙋♀️30l
🙋♂️33l
Zajescie z anty 02.2025
Naturalne starania 09.2025
amh 0.99
Reszta super ♥️
03.2026 pierwsza symulacja aromek+otrivelle -
Cześć 😀
Znalazłam ten wątek, bo chciałam uzyskać trochę świeżych opinii co do Gamety w Gdyni.oraz o doktorze W. Ś.
Póki co moje doświadczenie z Gameta, to dwukrotnie robione badanie nasienia u męża. Ale do brzegu..
Od prawie dwóch lat staramy się z mężem o rodzeństwo dla naszego prawie 3 letniego synka.. Po drodze wiele zrobionych badań i kuleje morfologia oraz ruch u męża. Wizyta u urologa wykazała delikatne żylaki, ale urolog stwierdził, że one nie powinni negatywnie wpływać na jakość nasienia, bo są na prawdę minimalne.. U mnie hormonalnie wszystko idealnie, amh tez dobrze, owulacja praktycznie co cykl.. Jedynie immunologicznie może być problem, bo mam trochę nieprawidłowości, które mogą powodować problem z zagniezdzeniem. Zalecony mam neoparin od 5dc. No, ale mimo suplementacji u męża, brania przeze mnie wczesniej acard 150, potem neoparin od czasu starań zero efektu
W końcu udało mi się z trudem namówić męża na pójście do kliniki po pomoc i umówiłam nas do doktora Ś. Jakie macie opinie o tym lekarzu? I z Waszego doświadczenia, co nam mogą zaproponować?
-
Ja,jak do tej pory polecam-jestem w 27tyg.ciazy,dzięki pomocy dr Ś.A skoro u Ciebie nie ma problemów, to pewnie zaproponuje na początek stymulacja owulacji a potem ivf.Tak podejrzewam.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 marca, 15:27
Starania na luzie- 2023
Starania konkretne-styczen 2024
♀️Ona:35
PRL,tsh,ft3,ft4,fsh,lh,dheas,testosteron glukoza,insulina✅
Amh:3.3(09'2024)
Jajowody drozne
Problem z naturalna owulacja❌wystepuja falami, kilka mscy są, potem nie ma
4.cykl na clo+ovitrelle
♂️:36
http://s3.suwaczek.com/202606136851.png[/img][/url] -
Przyjęłam, jak masz pytania, to pisz🙂🙃Dzika93 wrote:Zaprosiłam do przyjaciółek 😀Starania na luzie- 2023
Starania konkretne-styczen 2024
♀️Ona:35
PRL,tsh,ft3,ft4,fsh,lh,dheas,testosteron glukoza,insulina✅
Amh:3.3(09'2024)
Jajowody drozne
Problem z naturalna owulacja❌wystepuja falami, kilka mscy są, potem nie ma
4.cykl na clo+ovitrelle
♂️:36
http://s3.suwaczek.com/202606136851.png[/img][/url] -
Owulacja u mnie występuje co cyklu, byłam już na monitoringach.. Robiłam testy owulacyjne, badałam progesteron 7dpo.. I chyba wszystko.. A prawie dwa lata starań i nawet biochemicznej nie było 😞Nusia89 wrote:Ja,jak do tej pory polecam-jestem w 27tyg.ciazy,dzięki pomocy dr Ś.A skoro u Ciebie nie ma problemów, to pewnie zaproponuje na początek stymulacja owulacji a potem ivf.Tak podejrzewam.
Raczej u nas jest problem po stronie męża i/lub u mnie może wystąpić problem z zagniezdzeniem(jestem pod opieką immunologa i mam zalecany neoparin od 5dc w związku z wynikami), ale hormonalnie to jestem okazem zdrowia(odpukać). -
Wybacz pytanie,ale poprzednie dziecko z tym samym partnerem? Druga sprawa,widzę,że jesteś po 30stce,prawie 2lata starań w naszym wieku na upartego jeszcze mieszczą sie w normie.Ale radziłabym iść już na te wizytę,choć jak mówię,dr pewnie zaproponuje ivf. Co do immunologi- jeśli sie uprzesz,to dr zaakceptuje ewentualne zalecenia immunologa u którego byłaś,ale sam nie będzie szedł z Tobą dalej w ten temat,bo jest sceptyczny co do roli immunologibw niepłodności.Dzika93 wrote:Owulacja u mnie występuje co cyklu, byłam już na monitoringach.. Robiłam testy owulacyjne, badałam progesteron 7dpo.. I chyba wszystko.. A prawie dwa lata starań i nawet biochemicznej nie było 😞
Raczej u nas jest problem po stronie męża i/lub u mnie może wystąpić problem z zagniezdzeniem(jestem pod opieką immunologa i mam zalecany neoparin od 5dc w związku z wynikami), ale hormonalnie to jestem okazem zdrowia(odpukać).Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 marca, 08:08
Starania na luzie- 2023
Starania konkretne-styczen 2024
♀️Ona:35
PRL,tsh,ft3,ft4,fsh,lh,dheas,testosteron glukoza,insulina✅
Amh:3.3(09'2024)
Jajowody drozne
Problem z naturalna owulacja❌wystepuja falami, kilka mscy są, potem nie ma
4.cykl na clo+ovitrelle
♂️:36
http://s3.suwaczek.com/202606136851.png[/img][/url] -
Tak. Pierwsze dziecko z tym samym partnerem. Zalecenia.od immunologa mam w związku z wynikami i pierwszy synek urodzony jako wcześniak, a przyczyną były liczne zawały łożyska i skropliny.. Stąd też w razie gdyby kiedys udalo sie mieć drugie dziecko muszę być pod opieką immunologa..Nusia89 wrote:Wybacz pytanie,ale poprzednie dziecko z tym samym partnerem? Druga sprawa,widzę,że jesteś po 30stce,prawie 2lata starań w naszym wieku na upartego jeszcze mieszczą sie w normie.Ale radziłabym iść już na te wizytę,choć jak mówię,dr pewnie zaproponuje ivf. Co do immunologi- jeśli sie uprzesz,to dr zaakceptuje ewentualne zalecenia immunologa u którego byłaś,ale sam nie będzie szedł z Tobą dalej w ten temat,bo jest sceptyczny co do roli immunologibw niepłodności.
-
Hej. Jestem po transferze. Miałam w piątek 13 o 13. Może to w końcu dobry znak. Zobaczymy. Został nam jeszcze jeden zarodek który walczył dzielnie do 6 doby. Niewiem. Niby się cieszę i mam nadzieję jak zawsze ale z drugiej strony.
W gabinecie dr Ś nie ma żadnych zdjęć dzieci na szczęście. Najbardziej mnie irytuje to jak przychodzą sobie mamuśki z noworodkami i do kliniki. To bardzo boli. Ja zawsze zostawiałam moje dziecko z mężem w samochodzie, żeby nie robić przykrości innym staraczkom.
Zauważyłam też że dużo ludzi nawet nie potrafi się witać wchodząc do kliniki i nie odpowiadają na "Dzień dobry" jakoś dla mnie to dziwne, bo mnie mama uczyła że zawsze się odpowiada nawet jak masz zjebany... dzień.
Wkurza mnie też jedna z rejestracji specjalnie tak głośno mówi żeby wszyscy do okola wszystko słyszeli. Ja wiem ze to klinika niepłodności, ale czy wszyscy muszą wiedzieć co mnie czeka w danym dniu. Chcę na nią napisać skargę. Inne panie zawsze mówią tak dyskretnie cicho, a ta się drze dzisiaj transfer tutaj beta i wszyscy wszystko wiedzą. To takie moje wywody ze stresu chyba 😌Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 marca, 13:47
Zofia88 lubi tę wiadomość
2012 - początek starań
2014-2016 beznadziejni lekarze
styczeń 2017-początek z Gametą
marzec 2017- usuwany polip
maj-sierpień 2017- 4 nieudane IUI
październik 2017- usuwane torbiele z jajnika ENDOMETRIOZA
styczeń 2018- usunięta TARCZYCA (podejrzenie nowotworu)
kwiecień 2018- IUI
08.01.2019 Zostałam mamą Kubusia
Styczeń 2023 puste jajo płodowe 😔
17. 01.23 💔
Październik 2024 start IVF
28. 10.23 stymulacja
08. 11.24 punkcja 5🥚
13. 11.24 transfer bl. 3.2.2
18.12.24 żegnaj słoneczko 7t4d 💔
Marzec 2025 start 2 IVF
Kwiecień 2025 😔
Maj 2025 start 3 IVF
05.06.25 punkcja 6🥚
Mamy ❄️❄️
08.07.25 transfer Bl. 5.1.1 nieudany
20.10.2025 transfer Bl. 4.1.2 nieudany
Koniec!!! 💔 -
Było nas tego dnia więcej, więc trzymajmy kciuki za siebie nawzajem.taka_jedna wrote:Hej. Jestem po transferze. Miałam w piątek 13 o 13. Może to w końcu dobry znak. Zobaczymy. Został nam jeszcze jeden zarodek który walczył dzielnie do 6 doby. Niewiem. Niby się cieszę i mam nadzieję jak zawsze ale z drugiej strony.
W gabinecie dr Ś nie ma żadnych zdjęć dzieci na szczęście. Najbardziej mnie irytuje to jak przychodzą sobie mamuśki z noworodkami i do kliniki. To bardzo boli. Ja zawsze zostawiałam moje dziecko z mężem w samochodzie, żeby nie robić przykrości innym staraczkom.
Zauważyłam też że dużo ludzi nawet nie potrafi się witać wchodząc do kliniki i nie odpowiadają na "Dzień dobry" jakoś dla mnie to dziwne, bo mnie mama uczyła że zawsze się odpowiada nawet jak masz zjebany... dzień.
Wkurza mnie też jedna z rejestracji specjalnie tak głośno mówi żeby wszyscy do okola wszystko słyszeli. Ja wiem ze to klinika niepłodności, ale czy wszyscy muszą wiedzieć co mnie czeka w danym dniu. Chcę na nią napisać skargę. Inne panie zawsze mówią tak dyskretnie cicho, a ta się drze dzisiaj transfer tutaj beta i wszyscy wszystko wiedzą. To takie moje wywody ze stresu chyba 😌
Myślę, że nie mamy prawa złościć sie na widok rodziców z dziećmi. Rozumiem, że dla wielu z nas widok noworodka w klinice leczenia niepłodności jest trudny i potrafi wywołać dużo emocji. Każda z nas przechodzi przez to inaczej. Jednocześnie warto pamiętać, że część kobiet przychodzi tam po kolejne dziecko, czasem nie mają z kim zostawić malucha, czasem jadą z daleka i logistycznie to jedyna opcja. Myślę, że kluczowa jest wzajemna empatia w obie strony - zarówno dla osób, które są w trakcie bardzo bolesnej drogi do pierwszego dziecka, jak i dla tych, które już mają jedno, ale nadal zmagają się z niepłodnością. Klinika to dla wszystkich trudne miejsce i chyba żadna z nas nie chce nikogo ranić celowo. Może potraktujmy te dzieci jako amulet szczęścia:)
Doktor Ś. nie tylko nie epatuje zdjęciami swoich cudów, ale także jest niezwykle skromny i powściagliwy w mówieniu o swoich sukcesach. W zasadzie wcale o nich nie mówi. I walczy o każdy, powtórzę: KAŻDY zarodek. Dopiero od innych lekarzy dowiedziałam się, jak wysoka jest skuteczność jego działań i że z dzieci, które powołał na świat dzięki in vitro, można by już stworzyć osadę. A od niego samego, że ocena zarodka naprawdę wiele razy mijała się z efektem, w obie strony.
Co do "dzień dobry", myślę, że w takiej klinice wiele osób jest po prostu bardzo zestresowanych, smutnych albo świeżo po usłyszeniu złych wiadomości. Czasem to nie brak kultury kieruje zachowaniem pacjentki, tylko głowa pełna emocji i człowiek nawet nie zauważa, że ktoś się przywitał. Sama nie raz uciekałam ze łzami w oczach i chciałam jak najszybciej znaleźć się już w jakimś niewidocznym miejscu.
Panie z recepcji też są tylko ludźmi. Ja bym chyba najpierw spróbowała spojrzeć na to z innej strony. Czasem ktoś mówi głośniej nie dlatego, żeby bezwiednie wyklepać coś przed innymi, tylko po prostu taki ma sposób bycia albo myśli, że w ten sposób lepiej wszystko wyjaśni. Pewnie też przez cały dzień ma dużo pacjentek i działa trochę „z automatu”. Może to bardziej kwestia stylu komunikacji tej pani, a nie złej woli. I wystarczy następnym razem zwrócić jej osobiście uwagę i wyznaczyć swoją granicę intymności. Ja wiem, że panie w okienku obok zwykle są w tej samej paskudnej sytuacji co ja i chyba po prostu nie czuję, żebym miała przed nimi coś do ukrycia. Ale Ty masz prawo czuć inaczej, więc to zaznacz na początku rozmowy. Po co szkodzić komuś pisaniem skargi... To ostateczność.
Kochana, sama widzisz, że hormony i z nas robią "dwubiegunówki"
I mówi Ci to kobieta, która już jest prawie na 100% pewna, że jej transfer tego dnia się nie udał, ale wie, że wszyscy w Gamecie trzymali za nią kciuki i wspierali ją na każdym etapie, każdy, jak umiał. Zaufaj tym ludziom. A zwłaszcza lekarzom. Przekonałam się, że są tam nie tylko dla pieniędzy...
Powodzenia w czekaniu! Przytulam. Daj znać, jaki będziesz miała wynik bety.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 marca, 13:18
Liliak, Dzika93, katkas lubią tę wiadomość
-
taka_jedna wrote:Hej. Jestem po transferze. Miałam w piątek 13 o 13. Może to w końcu dobry znak. Zobaczymy. Został nam jeszcze jeden zarodek który walczył dzielnie do 6 doby. Niewiem. Niby się cieszę i mam nadzieję jak zawsze ale z drugiej strony.
W gabinecie dr Ś nie ma żadnych zdjęć dzieci na szczęście. Najbardziej mnie irytuje to jak przychodzą sobie mamuśki z noworodkami i do kliniki. To bardzo boli. Ja zawsze zostawiałam moje dziecko z mężem w samochodzie, żeby nie robić przykrości innym staraczkom.
Zauważyłam też że dużo ludzi nawet nie potrafi się witać wchodząc do kliniki i nie odpowiadają na "Dzień dobry" jakoś dla mnie to dziwne, bo mnie mama uczyła że zawsze się odpowiada nawet jak masz zjebany... dzień.
Wkurza mnie też jedna z rejestracji specjalnie tak głośno mówi żeby wszyscy do okola wszystko słyszeli. Ja wiem ze to klinika niepłodności, ale czy wszyscy muszą wiedzieć co mnie czeka w danym dniu. Chcę na nią napisać skargę. Inne panie zawsze mówią tak dyskretnie cicho, a ta się drze dzisiaj transfer tutaj beta i wszyscy wszystko wiedzą. To takie moje wywody ze stresu chyba 😌
Hej! Mocne kciuki za kropka
Coś zmieniałaś do tego transferu?
Co do dzieciaczków to mi nie przeszkadzają ani na zdjęciach, ani te w realu.
Co za różnica czy dzieci spotykamy w klinice, w restauracji albo w parku. Nie da się tego uniknąć i nie ma co się nakręcać w tych tematach. Niestety życie się toczy i nikt się naszymi problemami nie będzie przejmował.
STARAczka, Dzika93 lubią tę wiadomość
Starania od 2021r.
Ona: 33l,
❌ MTHFR-hetero, PAI-1 hetero, torbiel 2cm na jajniku- endometrioza, hashimoto, ANA2 1:640, DFS70, cross match 50,2%>65% > 0% (?)
✔️AMH 3,2, hormony w normie, kariotyp, V Leiden, VR2, KIR Bx, MUCHA, homocysteina 7,31, białko S, białko C
On: 33l,
❌ żylaki powrózka nasiennego II stopnia, niska koncentracja 2,5mln/ml , morfologia 2%, fragmentacja 37%, wysoka prolaktyna, HlA C2C2
✔️kariotyp, CFTR,
I IVF
10.23 > 2x🥚jedna się zapłodniła -> transfer po 48h-> 💔
01.24- histeroskopia, usunięty polip
II IVF
06.24 > 9 🥚 > 6 zapłodnionych > 1 ❄️ po pgt
09.24 transfer - ❌ ciąża o nieznanej lokalizacji
III IVF
03 25 > 2 ❄️
4.1.1 > ET 👼 7tc
02.26 4.1.2
> FET <0,2
03.26
3.2.2 ? -
Mi przeszkadzają zdjęcia i dzieci w klinice. Niedawno byłam w recepcji i obok była para z dzieckiem. Mówili strasznie głośno aż słyszałam że idą znowu do doktora po ivf bo już jedno dzieciątko mają czas na drugie. Myślę sobie naprawdę fantastycznie dokładnie to chciałam usłyszeć i się dobić w tym momencie… Świat nie staje wraz z naszymi problemami ale moje odczucia nie zatrzymują się bo czyjeś życie idzie do przodu. Tak mam, jestem dziwna.👸🏼 AMH: 4.5 👍🏻, drożność 👍🏻, Łagodne PCOS (własne owulacje, dobra odpowiedź na letrozol), IO, pod kontrolą. Tarczyca super 👍🏻, Cytologia, wymazy, wszystko super 👍🏻. Kariotyp, KIRy ⌛️ czas zrobić
🤴🏽Ilość 👎🏻, ruchliwość 👎🏻, morfologia 0% 👎🏻, HBA 35% 👎🏻, Fragmentacja 👍🏻 15%, kariotyp 👍🏻, chromosom Y 👍🏻, CFTR 👍🏻, USG 👍🏻, tarczyca 👍🏻, wysoka prolaktyna prawdopodobnie psuje nam spermatogenezę męskiego leczenia nie wdrożono, wymazy, wirusy, bakterie 👍🏻
Stymulowane cykle: 👎🏻 nie wyszło
IUI: 👎🏻 nie wyszło
Dzieci: 0️⃣
Ciążę na koncie: 0️⃣
🚀 IVF styczeń 26 start
Luty - 1 ❄️ 4.1.1
Marzec - transfer 💉



