X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Odpowiedz

Gameta Gdynia

Oceń ten wątek:
  • STARAczka Autorytet
    Postów: 328 368

    Wysłany: 17 marca, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alina Malina wrote:
    U mnie jedyny objaw to senność po progesteronie. Piersi kompletnie nic. Ale one nie były „napęczniałe” ani dwa tygodnie temu ani tydzień temu ani w ogóle.

    Jaka jest różnica z tabletkami dopochwowymi które wypływają?

    Teraz tak pomyślałam racja nawet wzdęć nie mam. A miałam taki progesteronowy objaw.
    Przy udanych transferach, zanim poczułam cokolwiek innego, dopochwowe tabletki w całości się wchłaniały, jakby karmił się nimi zarodek, potem wypływało jedynie sporo ładnego śluzu. Teraz prawie od razu po zaaplikowaniu wypływają resztki, ale nie w formie śluzu , tylko suchego proszku.
    Nie powiem, chętnie bączka bym puściła, ale i te tym razem zamknęły się w sobie😉.
    Mnie to daje pewność.
    Masz jakieś inne obserwacje?

  • Alina Malina Autorytet
    Postów: 461 236

    Wysłany: 17 marca, 21:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    STARAczka wrote:
    Przy udanych transferach, zanim poczułam cokolwiek innego, dopochwowe tabletki w całości się wchłaniały, jakby karmił się nimi zarodek, potem wypływało jedynie sporo ładnego śluzu. Teraz prawie od razu po zaaplikowaniu wypływają resztki, ale nie w formie śluzu , tylko suchego proszku.
    Nie powiem, chętnie bączka bym puściła, ale i te tym razem zamknęły się w sobie😉.
    Mnie to daje pewność.
    Masz jakieś inne obserwacje?
    U mnie nic, zero. Senność i tyle. Nie bolą mnie piersi nic nie czuję w brzuchu, nie mam już wzdęć, tak generalnie żadnych objawów jakbym tego progesteronu nie brała nawet. Ani plamienia, ani ciągnięcia, ani tkliwość czegokolwiek…

    👸🏼 względnie dobrze
    🤴🏽OAT

    Dzieci: 0️⃣
    Ciążę na koncie: 1️⃣

    🚀 IVF styczeń 26 start
    Luty - 1 ❄️ 4.1.1
    Marzec - transfer 💉
    7 dpt: ⏸️
    10 & 14 dpt: pozytywna beta, rosnąca.
  • STARAczka Autorytet
    Postów: 328 368

    Wysłany: 17 marca, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alina Malina wrote:
    U mnie nic, zero. Senność i tyle. Nie bolą mnie piersi nic nie czuję w brzuchu, nie mam już wzdęć, tak generalnie żadnych objawów jakbym tego progesteronu nie brała nawet. Ani plamienia, ani ciągnięcia, ani tkliwość czegokolwiek…
    A taki był piękny ten zarodek na zdjęciu, amerykański😉 4.1.1. Pomyślałam, że nie może się nie udać. Niestety, od momentu transferu nie przyszedł do mnie ani jeden sygnał. I co myślisz? Twoja szklanka jest do połowy pełna czy pusta? Ja już boję się nawet patrzeć na szklankę...

  • Alina Malina Autorytet
    Postów: 461 236

    Wysłany: 17 marca, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    STARAczka wrote:
    A taki był piękny ten zarodek na zdjęciu, amerykański😉 4.1.1. Pomyślałam, że nie może się nie udać. Niestety, od momentu transferu nie przyszedł do mnie ani jeden sygnał. I co myślisz? Twoja szklanka jest do połowy pełna czy pusta? Ja już boję się nawet patrzeć na szklankę...
    Ja myślę że pusta. W życiu nie spotyka mnie nic dobrego. Ciężko mi uwierzyć że chociaż to by wyszło.

    👸🏼 względnie dobrze
    🤴🏽OAT

    Dzieci: 0️⃣
    Ciążę na koncie: 1️⃣

    🚀 IVF styczeń 26 start
    Luty - 1 ❄️ 4.1.1
    Marzec - transfer 💉
    7 dpt: ⏸️
    10 & 14 dpt: pozytywna beta, rosnąca.
  • Chomik_mandżurski Autorytet
    Postów: 278 307

    Wysłany: 17 marca, 22:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny z calego serca Wam wszytskim kibicuje i trzymam bardzo mocno kciuki 🤞🤞🤞

    Alina Malina, Liliak lubią tę wiadomość

    ♀️ 88 AMH 1.27 -> 0.93 maj 25, jajowody drożne, BMI 18.5, KIR AA, HLA-C C2, ANA 1:1000, PAI-1 5g/5g, cross match 25.9%, cd56 cd138 ok
    ♂️ 87 niedoczynność tarczycy, żylaki powrózka 3st, BMI 26.9, morfologia 2% -> 4%, HLA-C C1
    Kariotypy ok

    Starania od 2021
    05.23 Invicta Gdynia
    08.23 - zmiana na Gamete
    09.23 - 11.23 - 3 x IUI 👎
    12.23 - I IVF, długi protokół
    01.24 - punkcja 9 oocytów -> 1 ❄️ 4.1.2
    02.24 - FET beta 0

    07.24 II IVF, krótki protokół
    19.07 - punkcja, przedwczesna owulacja, z 20 pęcherzykow 7 oocytow -> 1 ❄️ 4.2.3
    13.08 FET 7tc 💔

    05.25 III IVF, krótki protokół
    21.05 - punkcja, 10 kumulusów -> 8 🥚 -> 1 ❄️ 3.1.1 PGTA + 🥰
    01.10.25 FET 🌈 (euthyrox, encorton, accofil, hcq, neoparin) 6dpt ⏸️😍 8dpt 87,9 10dpt 262,50 12dpt 691 14dpt 1728 20dpt 16591 26dpt ❤️ CRL 0.35cm
    preg.png
  • STARAczka Autorytet
    Postów: 328 368

    Wysłany: 18 marca, 06:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chomik_mandżurski wrote:
    Dziewczyny z calego serca Wam wszytskim kibicuje i trzymam bardzo mocno kciuki 🤞🤞🤞
    Kochana, dziękujemy! A jak Ty się czujesz? Możesz nam zdradzić, jak wyglądał udany transfer od początku? Jakie miałaś objawy, kiedy itp.?
    Czy poziom szczęścia rośnie z każdym dniem ciąży?
    Jesteś pod dobrą opieką?

    Chomik_mandżurski lubi tę wiadomość

  • taka_jedna Autorytet
    Postów: 410 440

    Wysłany: 18 marca, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alina Malina wrote:
    Swoją drogą aż muszę powiedzieć, druga ulubiona moja osoba w klinice zaraz po doktorze to pan pielęgniarz pobierający krew :P ciągle na niego trafiam, on jest taki miły i łagodny, spokojny. Zawsze jest sympatyczny i rzuci mi okiem czy szybciej nie ma wyniku bo czasem mają szybciej wynik niż na komputerku.

    Ja mam taki siniak po jego pobraniu, że nawet mu pokazał to przepraszał 😂 najlepiej mi pobierała ta opalona babka bez bólu i bez siniaków.
    Ci są chyba od nie dawna.
    Ja zawsze patrzę na biust, po po udanym zaczęły mi się zmieniać od razu sutki 🫣 narazie nic nie widzę. Ale coraz gorzej robi mi się zastrzyki w brzuch 😌 mam pełno siniaków pierwszy raz.

    2012 - początek starań
    2014-2016 beznadziejni lekarze
    styczeń 2017-początek z Gametą
    marzec 2017- usuwany polip
    maj-sierpień 2017- 4 nieudane IUI
    październik 2017- usuwane torbiele z jajnika ENDOMETRIOZA
    styczeń 2018- usunięta TARCZYCA (podejrzenie nowotworu)
    kwiecień 2018- IUI <3

    08.01.2019 Zostałam mamą Kubusia <3

    Styczeń 2023 puste jajo płodowe 😔
    17. 01.23 💔

    Październik 2024 start IVF
    28. 10.23 stymulacja
    08. 11.24 punkcja 5🥚
    13. 11.24 transfer bl. 3.2.2
    18.12.24 żegnaj słoneczko 7t4d 💔

    Marzec 2025 start 2 IVF
    Kwiecień 2025 😔

    Maj 2025 start 3 IVF
    05.06.25 punkcja 6🥚
    Mamy ❄️❄️
    08.07.25 transfer Bl. 5.1.1 nieudany
    20.10.2025 transfer Bl. 4.1.2 nieudany
    Koniec!!! 💔
  • STARAczka Autorytet
    Postów: 328 368

    Wysłany: 18 marca, 10:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    taka_jedna wrote:
    Ja mam taki siniak po jego pobraniu, że nawet mu pokazał to przepraszał 😂 najlepiej mi pobierała ta opalona babka bez bólu i bez siniaków.
    Ci są chyba od nie dawna.
    Ja zawsze patrzę na biust, po po udanym zaczęły mi się zmieniać od razu sutki 🫣 narazie nic nie widzę. Ale coraz gorzej robi mi się zastrzyki w brzuch 😌 mam pełno siniaków pierwszy raz.
    Mogłabym skopiować Twój wpis jako swój. Siniak na 3 cm po pobraniu krwi, pierwszy raz, choć odbyło się ono bezboleśnie.
    Po porannych oględzinach biustu stwierdzam, że nadzieje opadają wraz z cyckami;). Po ptokach.
    O brzuchu nie wspomnę, tym razem Neoparin chyba jest jakąś chińską podróbą;) Mogę robić za reklamę Biedronki...
    Mimo wszystko uśmiechajmy się do świata! Jeszcze przyjdzie czas na łzy;)

  • Chomik_mandżurski Autorytet
    Postów: 278 307

    Wysłany: 18 marca, 10:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szczerze mowiac ja nie czulam roznicy miedzy transferami udanymi i tym nieudanym. Pierwsze objawy ciazy pojawily sie dopiero jakis czas po pozytywnej becie. Po nieudanym transferze (moj pierwszy) mialam nawet lekkie mdlosci ale to najpewniej psychika tak zadzialala. Nie kojarze nic konkretnego z objawow oprocz lekkich skurczy jak na miesiaczke dzien - dwa po kazdym transferze, niezaleznie od jego powodzenia.
    Czuje sie dobrze :) w dalszym ciagu pracuje, na zwolnienie wybieram sie dopiero z koncem marca. Przez strate pierwszej ciazy jestem teraz bardzo ostrozna w pozwalaniu sobie na zbyt wiele ekscytacji z powodu ciazy. W pierwszej ciazy bylam podekscytowana a teraz czuje po prostu taki spokoj. Wiem ze na kazdym etapie moze sie cos wydarzyc, moja szwagierka miesiac temu pojechala rodzic dziecko z naturalnych staran i skonczylo sie na natychmiastowej cesarce - dziecko nie zyje a przez cala ciaze wszystko bylo dobrze, porod w terminie. Dlatego dopoki nie utule synka w ramionach to mam poczucie ze tak trudne dla nas staraczek uzyskanie ciazy to dopiero czesc sukcesu. Na pewno duzo latwiej mi znosic wszelkie ciazowe dolegliwosci, jak poslucham tych znajomych ktore nie borykaly sie z bezplodnoscia. Wymioty 3 razy dziennie, wieczna zgaga, refluks i bol bioder? Co to dla nas po wieloletnim leczeniu. To jest bardzo na plus, jestesmy zaprawione w boju! "Czeste klucie" czyli raz w miesiacu - na takie narzekanie reaguje zawsze smiechem.
    Mam dobra opieke, zostalismy w klinice u dr Ś i jestesmy zadowoleni. Czuje sie bezpiecznie :)

    ♀️ 88 AMH 1.27 -> 0.93 maj 25, jajowody drożne, BMI 18.5, KIR AA, HLA-C C2, ANA 1:1000, PAI-1 5g/5g, cross match 25.9%, cd56 cd138 ok
    ♂️ 87 niedoczynność tarczycy, żylaki powrózka 3st, BMI 26.9, morfologia 2% -> 4%, HLA-C C1
    Kariotypy ok

    Starania od 2021
    05.23 Invicta Gdynia
    08.23 - zmiana na Gamete
    09.23 - 11.23 - 3 x IUI 👎
    12.23 - I IVF, długi protokół
    01.24 - punkcja 9 oocytów -> 1 ❄️ 4.1.2
    02.24 - FET beta 0

    07.24 II IVF, krótki protokół
    19.07 - punkcja, przedwczesna owulacja, z 20 pęcherzykow 7 oocytow -> 1 ❄️ 4.2.3
    13.08 FET 7tc 💔

    05.25 III IVF, krótki protokół
    21.05 - punkcja, 10 kumulusów -> 8 🥚 -> 1 ❄️ 3.1.1 PGTA + 🥰
    01.10.25 FET 🌈 (euthyrox, encorton, accofil, hcq, neoparin) 6dpt ⏸️😍 8dpt 87,9 10dpt 262,50 12dpt 691 14dpt 1728 20dpt 16591 26dpt ❤️ CRL 0.35cm
    preg.png
  • Alina Malina Autorytet
    Postów: 461 236

    Wysłany: 18 marca, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem chomik… dopóki dziecko nie będzie bezpiecznie w twoich ramionach to wszystko jest jeszcze takie… jak science fiction… rozumiem cię doskonale… ale trzymam za ciebie kciuki że będzie dobrze

    Chomik_mandżurski lubi tę wiadomość

    👸🏼 względnie dobrze
    🤴🏽OAT

    Dzieci: 0️⃣
    Ciążę na koncie: 1️⃣

    🚀 IVF styczeń 26 start
    Luty - 1 ❄️ 4.1.1
    Marzec - transfer 💉
    7 dpt: ⏸️
    10 & 14 dpt: pozytywna beta, rosnąca.
  • STARAczka Autorytet
    Postów: 328 368

    Wysłany: 18 marca, 11:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I niech ten spokój do końca pozostanie z Tobą, Chomiczyco;)
    Ostrożność podstawą przetrwania.
    Dziękuję za refleksje i podpowiedzi.
    Ty też jesteś fanką Ś.?;)

    Chomik_mandżurski lubi tę wiadomość

  • Alina Malina Autorytet
    Postów: 461 236

    Wysłany: 18 marca, 11:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Popularny facet nie ma co ukrywać

    👸🏼 względnie dobrze
    🤴🏽OAT

    Dzieci: 0️⃣
    Ciążę na koncie: 1️⃣

    🚀 IVF styczeń 26 start
    Luty - 1 ❄️ 4.1.1
    Marzec - transfer 💉
    7 dpt: ⏸️
    10 & 14 dpt: pozytywna beta, rosnąca.
  • Alina Malina Autorytet
    Postów: 461 236

    Wysłany: 18 marca, 11:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale nie dziwi mnie to. Ufam mu bardziej niż własnym rodzicom no naprawdę. Nie pomylił się ani razu. Jest bardzo wyważony, zawsze wychodzę spokojna. Dostaje tyle informacji ile powinnam. Dostaje te odpowiedzi które powinnam dostać. Dostaje szybkie odpowiedzi na najgłupsze na świecie wiadomości. Jestem tak obstawiona lekami jakbym leciała w kosmos, na pierwszy raz bardziej się nie da. Jest też dyskretny, spokojny, mój mąż jest jego największym fanem bo widzi że wychodzę z gabinetu sprowadzona na ziemię i uspokojona. Myśmy się już ze wszystkimi świętymi chyba konsultowali, ilość konsultacji które podjęliśmy u różnych lekarzy i klinik zanim się zdecydowaliśmy była dość spora. Nie wiem po co to pisze. Po prostu chyba muszę sobie powtórzyć że jestem w dobrych rękach że robimy to co się da i więcej się nie da. To co medycyna nam dała jest zrobione. Reszta to już kwestia biologii.

    👸🏼 względnie dobrze
    🤴🏽OAT

    Dzieci: 0️⃣
    Ciążę na koncie: 1️⃣

    🚀 IVF styczeń 26 start
    Luty - 1 ❄️ 4.1.1
    Marzec - transfer 💉
    7 dpt: ⏸️
    10 & 14 dpt: pozytywna beta, rosnąca.
  • Chomik_mandżurski Autorytet
    Postów: 278 307

    Wysłany: 18 marca, 11:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mielismy rozne sytuacje, raz wyszlam z placzem z gabinetu i nie wyobrazalam sobie nastepnej wizyty, bylam w bardzo duzych emocjach (w pierwszej ciazy tuz przed poronieniem gdy czulam ze cos jest nie tak bo beta slabo rosla - zdenerwowalam dr tym ze ja badam bez Jego zalecen). Wolalabym tez troche dluzej poogladac swojego bąbla na ekranie ale zdaje sobie sprawe, ze gabinet to nie kino :p Dr jest bardzo rzeczowy i nie owija w bawelne co bardzo doceniam, bo lubie konkret. U nas ten transfer byl z zaleceniami od immunologa do ktorego poszlam na wlasna reke i dr przyjal zalecenia ale wyrazil tez swoja opinie na temat zaleconego leczenia. Nie wyobrazalam sobie zmieniac lekarza prowadzacego w momencie gdy przyjmowalam 12 roznych lekow na poczatku ciazy. Dr zna nasza historie leczenia i do wielu sytuacji podchodzi zdroworozsadkowo, co daje mi wlasnie poczucie bezpieczenstwa. Wiem tez ze gdyby cos sie dzialo niepokojacego to moge do Niego w kazdej chwili napisac i nie zostane zignorowana. Powiedzialabym ze moje podejscie nie jest 0/1 ale biorac wszystko pod uwage lubie tego lekarza i ufam mu, chociaz czasem zdarzylo mi sie cos sprawdzic na wlasna reke ;)

    ♀️ 88 AMH 1.27 -> 0.93 maj 25, jajowody drożne, BMI 18.5, KIR AA, HLA-C C2, ANA 1:1000, PAI-1 5g/5g, cross match 25.9%, cd56 cd138 ok
    ♂️ 87 niedoczynność tarczycy, żylaki powrózka 3st, BMI 26.9, morfologia 2% -> 4%, HLA-C C1
    Kariotypy ok

    Starania od 2021
    05.23 Invicta Gdynia
    08.23 - zmiana na Gamete
    09.23 - 11.23 - 3 x IUI 👎
    12.23 - I IVF, długi protokół
    01.24 - punkcja 9 oocytów -> 1 ❄️ 4.1.2
    02.24 - FET beta 0

    07.24 II IVF, krótki protokół
    19.07 - punkcja, przedwczesna owulacja, z 20 pęcherzykow 7 oocytow -> 1 ❄️ 4.2.3
    13.08 FET 7tc 💔

    05.25 III IVF, krótki protokół
    21.05 - punkcja, 10 kumulusów -> 8 🥚 -> 1 ❄️ 3.1.1 PGTA + 🥰
    01.10.25 FET 🌈 (euthyrox, encorton, accofil, hcq, neoparin) 6dpt ⏸️😍 8dpt 87,9 10dpt 262,50 12dpt 691 14dpt 1728 20dpt 16591 26dpt ❤️ CRL 0.35cm
    preg.png
  • Alina Malina Autorytet
    Postów: 461 236

    Wysłany: 18 marca, 11:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja w pewnym momencie to byłam klientem VIP diagnostyki, zasypalam go kiedyś chorą ilością dodatkowych badań o które nie prosił to zareagował że fajnie dobre wyniki 😂 no i co. I jajco, wydałam tylko kasę i te wyniki nic nie zmieniły, i tak by nic nie zmieniły ale przecież muszę mieć poczucie że coś robię! A że zamiast ćwiczeń i jedzenia warzyw łatwiej jest mi zostawić kilka tys na badania które nic nie wnoszą to mój problem.

    Ah no i cóż ja też mam obsesje kontroli. Ale dopiero teraz odpuściłam. To się wszystko sprowadza i tak do tego, że wszystko może pójść książkowo, u mnie endometrium idealne, ah panie, progesteron ok, zarodek idealny - i tak może nie wyjść. I moje badania nic nie wniosą.

    Jedynie immunologia mnie stresuje. Jedyne badania których się nie podjęliśmy. A jak skomentował zalecenia? Że nie mają jakieś wybitnej skuteczności udowodnionej?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 marca, 11:38

    👸🏼 względnie dobrze
    🤴🏽OAT

    Dzieci: 0️⃣
    Ciążę na koncie: 1️⃣

    🚀 IVF styczeń 26 start
    Luty - 1 ❄️ 4.1.1
    Marzec - transfer 💉
    7 dpt: ⏸️
    10 & 14 dpt: pozytywna beta, rosnąca.
  • STARAczka Autorytet
    Postów: 328 368

    Wysłany: 18 marca, 11:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alina Malina wrote:
    Ja w pewnym momencie to byłam klientem VIP diagnostyki, zasypalam go kiedyś chorą ilością dodatkowych badań o które nie prosił to zareagował że fajnie dobre wyniki 😂 no i co. I jajco, wydałam tylko kasę i te wyniki nic nie zmieniły, i tak by nic nie zmieniły ale przecież muszę mieć poczucie że coś robię! A że zamiast ćwiczeń i jedzenia warzyw łatwiej jest mi zostawić kilka tys na badania które nic nie wnoszą to mój problem.

    Ah no i cóż ja też mam obsesje kontroli. Ale dopiero teraz odpuściłam. To się wszystko sprowadza i tak do tego, że wszystko może pójść książkowo, u mnie endometrium idealne, ah panie, progesteron ok, zarodek idealny - i tak może nie wyjść. I moje badania nic nie wniosą.

    Jedynie immunologia mnie stresuje. Jedyne badania których się nie podjęliśmy. A jak skomentował zalecenia? Że nie mają jakieś wybitnej skuteczności udowodnionej?
    Mnie Ś. wyleczył z robienia samowolnych badań. Do dziś pamiętam jego szyderczo-humorystyczną reakcję, jak podsunęłam mu pod nos wyniki badania bakterii z moczu. Nigdy więcej nie chcę czuć tego rodzaju wstydu!:)
    Immunologię wybił mi z głowy, wskazał jedyny problem, z jakim się zmagamy, czyli wiek. I miał rację. Historia moich punkcji i transferów pokazuje, że w in vitro panuje totalna przypadkowość: implantacje raz są, raz ich nie ma, pomimo tej samej klasy zarodków, top zarodków (histeroskopię też zrobił, widok doskonały, bez zarzutów). Wszystkie poronienia dzieją się na podobnym etapie: gdy próbuje się wytworzyć łożysko, czyli wjeżdża skomplikowany podział zarodka. Wtedy uwidaczniają się błędy genetyczne. To potwierdza słowa lekarza, że to metoda prób i błędów.
    Na temat suplementów również miałam wykład, po którym miałam ochotę pisać do producenta o zwrot kosztów:)
    Ale zawsze każe zbadać tarczycę itp. To, co może mieć realny wpływ. W ostatniej ciąży wyszła mi niedoczyność. Szybko wdrożyliśmy lek.
    Na temat kawki też mam wiadomości z pierwszej ręki: otóż dwie filiżanki dziennie absolutnie dozwolone:)
    Eh, gdyby tylko Ś. umiał jeszcze przenieść mnie w czasie... Wydrukowałabym mu Prywatnego Nobla!

  • Chomik_mandżurski Autorytet
    Postów: 278 307

    Wysłany: 18 marca, 11:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, dr mowil ze nie ma udowodnionej skutecznosci tych lekow w odniesieniu do liczby zywych urodzen w procedurze, a jednoczesnie immunolodzy i kliniki w pl robia na tym bardzo dobry biznes. Sama tez widzialam ze jesli chodzi o niektore leki np accofil w leczeniu nieplodnosci to jest malo tresci w internecie ze zroznicowanych zrodel miedzynarodowych, raczej przewijaja sie polska, wlochy. To mnie bardzo zastanawialo jeszcze przed podjeciem dezycji ze ide w to. Desperacja przechylila szale i dr to na pewno rozumie ;) Natomiast te leki to nie cukierki, np taki encorton moze miec powazne dlugotrwale skutki uboczne dla mnie i chyba tez to dr chcial mi uswiadomic, ale uszanowal moja decyzje i zalecenia i rozumial, ze to wynika z tego, ze chce zrobic absolutnie wszystko co w mojej mocy, bo te procedure traktowalam juz byc moze jako ostatnia. Mimo iz bylo mi niewygodnie uslyszec, ze to co robie byc moze nie ma sensu, to szanuje Go za to ze wyrazil swoje zdanie i wiem ze zrobil to w dobrej wierze.

    Alina Malina lubi tę wiadomość

    ♀️ 88 AMH 1.27 -> 0.93 maj 25, jajowody drożne, BMI 18.5, KIR AA, HLA-C C2, ANA 1:1000, PAI-1 5g/5g, cross match 25.9%, cd56 cd138 ok
    ♂️ 87 niedoczynność tarczycy, żylaki powrózka 3st, BMI 26.9, morfologia 2% -> 4%, HLA-C C1
    Kariotypy ok

    Starania od 2021
    05.23 Invicta Gdynia
    08.23 - zmiana na Gamete
    09.23 - 11.23 - 3 x IUI 👎
    12.23 - I IVF, długi protokół
    01.24 - punkcja 9 oocytów -> 1 ❄️ 4.1.2
    02.24 - FET beta 0

    07.24 II IVF, krótki protokół
    19.07 - punkcja, przedwczesna owulacja, z 20 pęcherzykow 7 oocytow -> 1 ❄️ 4.2.3
    13.08 FET 7tc 💔

    05.25 III IVF, krótki protokół
    21.05 - punkcja, 10 kumulusów -> 8 🥚 -> 1 ❄️ 3.1.1 PGTA + 🥰
    01.10.25 FET 🌈 (euthyrox, encorton, accofil, hcq, neoparin) 6dpt ⏸️😍 8dpt 87,9 10dpt 262,50 12dpt 691 14dpt 1728 20dpt 16591 26dpt ❤️ CRL 0.35cm
    preg.png
  • Alina Malina Autorytet
    Postów: 461 236

    Wysłany: 18 marca, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nic nie mów, myśmy chcieli być najmądrzejsi na świecie z suplementami, wyszła za przeproszeniem sraka ;) z wynikami męża. Ale przecież internet mówił że koenzym q10 l-cos tam i b-coś tam wyleczy wszystko ;)) jestem zła na siebie z tymi suplementami. Ale dobra było minęło. I tu znowu miał rację. Naprawdę można przedobrzyć.

    Ja chyba na tę kawkę to sobie dopiero jutro pozwolę 😂


    No i właśnie to jest to co mi ciężko było zaakceptować - niestety to jest losowość. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkiego. Po prostu nie. Możemy naprawdę zrobić wszystko i stanąć na głowie ale może nie wyjść, po prostu. Ale przecież jak zrobię wszystkie możliwe badania i zjem worek suplementów i przeczytam cały internet to na pewno się uda prawda 🙄 bo będę już taka madra że organizm sam się zdecyduje współpracować taaaa 😂

    👸🏼 względnie dobrze
    🤴🏽OAT

    Dzieci: 0️⃣
    Ciążę na koncie: 1️⃣

    🚀 IVF styczeń 26 start
    Luty - 1 ❄️ 4.1.1
    Marzec - transfer 💉
    7 dpt: ⏸️
    10 & 14 dpt: pozytywna beta, rosnąca.
  • Alina Malina Autorytet
    Postów: 461 236

    Wysłany: 18 marca, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chomik_mandżurski wrote:
    Tak, dr mowil ze nie ma udowodnionej skutecznosci tych lekow w odniesieniu do liczby zywych urodzen w procedurze, a jednoczesnie immunolodzy i kliniki w pl robia na tym bardzo dobry biznes. Sama tez widzialam ze jesli chodzi o niektore leki np accofil w leczeniu nieplodnosci to jest malo tresci w internecie ze zroznicowanych zrodel miedzynarodowych, raczej przewijaja sie polska, wlochy. To mnie bardzo zastanawialo jeszcze przed podjeciem dezycji ze ide w to. Desperacja przechylila szale i dr to na pewno rozumie ;) Natomiast te leki to nie cukierki, np taki encorton moze miec powazne dlugotrwale skutki uboczne dla mnie i chyba tez to dr chcial mi uswiadomic, ale uszanowal moja decyzje i zalecenia i rozumial, ze to wynika z tego, ze chce zrobic absolutnie wszystko co w mojej mocy, bo te procedure traktowalam juz byc moze jako ostatnia. Mimo iz bylo mi niewygodnie uslyszec, ze to co robie byc moze nie ma sensu, to szanuje Go za to ze wyrazil swoje zdanie i wiem ze zrobil to w dobrej wierze.

    Ja miałam różne przygody z leczeniem w tym za granicą to tam jak wyskoczyłam z immunologia to patrzeli na mnie jak na kosmitkę. Kompletnie w to nie wierzą chyba że jest NAPRAWDĘ ciężki przypadek. Więc wiem że to podejście nie bierze się znikąd. Przykładowo, w stanach zjednoczonych króluja badania PGT/PGTA bez tego to w ogóle praktycznie nikt się IVF nie interesuje. W Niemczech z kolei nie, a immunologia to tam totalnie nie jest brana pod uwagę. Więc co kraj to obyczaj też. I tak jak mówię ja na razie zostawiam immunologię. Jeszcze pół roku temu to już dawno bym klepała termin do dr Jarosz albo Pasnika z półrocznym wyprzedzeniem i pewnie zrobiłabym już wszystkie badania w dwóch laboratoriach dla pewności 🙄. Taka byłam ześwirowana w pewnym momencie.

    Chomik_mandżurski lubi tę wiadomość

    👸🏼 względnie dobrze
    🤴🏽OAT

    Dzieci: 0️⃣
    Ciążę na koncie: 1️⃣

    🚀 IVF styczeń 26 start
    Luty - 1 ❄️ 4.1.1
    Marzec - transfer 💉
    7 dpt: ⏸️
    10 & 14 dpt: pozytywna beta, rosnąca.
  • Alina Malina Autorytet
    Postów: 461 236

    Wysłany: 20 marca, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejo i ja tam transferowe? Niezmiennie trzymam kciuki. Ja nie testuje nic. Ale objawów 0. Nic. Kompletnie. Wszytko po staremu.

    👸🏼 względnie dobrze
    🤴🏽OAT

    Dzieci: 0️⃣
    Ciążę na koncie: 1️⃣

    🚀 IVF styczeń 26 start
    Luty - 1 ❄️ 4.1.1
    Marzec - transfer 💉
    7 dpt: ⏸️
    10 & 14 dpt: pozytywna beta, rosnąca.
‹‹ 3967 3968 3969 3970 3971
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Starania o ciążę a badanie AMH - 6 rzeczy, o których warto wiedzieć

Badanie AMH może bardzo dużo powiedzieć o kobiecej płodności... Kiedy warto je wykonać? Jakich informacji może dostarczyć? Jakie są normy AMH i jak przebiega badanie? Poznaj 6 faktów o badaniu AMH!

CZYTAJ WIĘCEJ

6 porad jak wybrać najlepszego specjalistę od leczenia niepłodności

Wybór najlepszego lekarza specjalisty jest najwyższym priorytetem każdej kobiety, której starania przedłużają się lub dotychczasowe leczenie okazało się nieskuteczne. Szukając kompetentnych godnych zaufania lekarzy, którzy mogą pochwalić się wysoką skutecznością, należy brać pod uwagę również jakość placówki, w której przyjmują.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ