X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Odpowiedz

Gameta Gdynia

Oceń ten wątek:
  • STARAczka Autorytet
    Postów: 331 368

    Wysłany: 27 marca, 12:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    taka_jedna wrote:
    Hej. Nie wiem czy nie zrobię sobie przerwy. Chciałabym jeszcze pożyć nadzieją. Ostatni zarodek ostatnia szansa. Może poczekam do maja. Nie wiem jaki cykl wybrać sztuczny czy naturalny. Po estrofemie bolał mnie brzuch bardzo.
    Pierwszy transfer był na naturalnym i udany.

    Nie wiem nic już.
    Tak bardzo chce mieć to dziecko, tak długo walczę tak bardzo mi zależy. Właśnie siedzę i znowu ryczę i tak codziennie.
    Rozumiem Cię tak mocno, że aż boli. Ja również staję przed ostatnią szansą i również nie mam planu B. Gdy zaczynałam walkę, w swojej naiwności założyłam, że uda się, nie od razu, ale na pewno na końcu. Do tej pory udawało mi się w życiu zwalczyć wszystkie przeszkody, prędzej czy później. Wobec tej jednej sprawy czuję się totalnie bezradna, jakbym była niewidzialna i pominięta przez świat. Straszne to, rozwala system od środka... Chcę i muszę sobie z tym poradzić, ale póki co wszystko jest bez sensu.

    Ja zdecydowałam się znowu na cykl sztuczny, estrofem niewygodny, ale przynajmniej mam potem jasne wyniki hormonów na papierze i jestem spokojniejsza. Poza tym, kilka implantacji udało się w ten sposób, więc zaufałam. Poleciałam od razu po nieudanym transferze, bo lekarz powiedział, że tak jest OK. A ja przekonałam się już wielokrotnie, że wie, co robi. Nie chciałam czekać, bo chcę jak najszybciej pozbyć się złudzeń, dopłakać ten ocean do końca i spróbować powstać ze zgliszczy.

    Pracuję z młodzieżą i opiekowałam się nią podczas rekolekcji, które prowadził, pod okiem księdza, jakiś nawrócony raper z czwórką dzieci. Nie słuchałam go, aż wypalił do mikrofonu: "Kobiety, które nie mogą mieć dzieci naturalnie, nie są po prostu wystarczajace dobre. Bóg robi selekcję naturalną. One nie znają życia. Nie potrafią potem kochać, nie wiedzą, co to empatia". Mam nadzieję, że nigdy nie pomyślę o sobie w ten sposób...

  • taka_jedna Autorytet
    Postów: 410 440

    Wysłany: 27 marca, 17:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    STARAczka wrote:
    Rozumiem Cię tak mocno, że aż boli. Ja również staję przed ostatnią szansą i również nie mam planu B. Gdy zaczynałam walkę, w swojej naiwności założyłam, że uda się, nie od razu, ale na pewno na końcu. Do tej pory udawało mi się w życiu zwalczyć wszystkie przeszkody, prędzej czy później. Wobec tej jednej sprawy czuję się totalnie bezradna, jakbym była niewidzialna i pominięta przez świat. Straszne to, rozwala system od środka... Chcę i muszę sobie z tym poradzić, ale póki co wszystko jest bez sensu.

    Ja zdecydowałam się znowu na cykl sztuczny, estrofem niewygodny, ale przynajmniej mam potem jasne wyniki hormonów na papierze i jestem spokojniejsza. Poza tym, kilka implantacji udało się w ten sposób, więc zaufałam. Poleciałam od razu po nieudanym transferze, bo lekarz powiedział, że tak jest OK. A ja przekonałam się już wielokrotnie, że wie, co robi. Nie chciałam czekać, bo chcę jak najszybciej pozbyć się złudzeń, dopłakać ten ocean do końca i spróbować powstać ze zgliszczy.

    Pracuję z młodzieżą i opiekowałam się nią podczas rekolekcji, które prowadził, pod okiem księdza, jakiś nawrócony raper z czwórką dzieci. Nie słuchałam go, aż wypalił do mikrofonu: "Kobiety, które nie mogą mieć dzieci naturalnie, nie są po prostu wystarczajace dobre. Bóg robi selekcję naturalną. One nie znają życia. Nie potrafią potem kochać, nie wiedzą, co to empatia". Mam nadzieję, że nigdy nie pomyślę o sobie w ten sposób...

    STARAczka powiem Ci, że kiedy napisałaś o Twoich dwóch zarodkach pomyślałam o Maji Staśko której udało się i tak mi przez głowę przeszło, że właśnie Ci też się uda.
    Zrozumiałam, że od razu bierzesz dwa zarodki więc będę trzymać kciuki z całych sił.
    Myślę, że nikt a tym bardziej jakoś nawrocony raper nie ma prawa mówić nam kobietom, że to Bóg wybrał dla nas taką droge. A czy wspomniał coś o mężczyznach którzy nie mogą mieć naturalnie dzieci czy zapomniał?
    No właśnie. Przytulam!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 marca, 18:00

    2012 - początek starań
    2014-2016 beznadziejni lekarze
    styczeń 2017-początek z Gametą
    marzec 2017- usuwany polip
    maj-sierpień 2017- 4 nieudane IUI
    październik 2017- usuwane torbiele z jajnika ENDOMETRIOZA
    styczeń 2018- usunięta TARCZYCA (podejrzenie nowotworu)
    kwiecień 2018- IUI <3

    08.01.2019 Zostałam mamą Kubusia <3

    Styczeń 2023 puste jajo płodowe 😔
    17. 01.23 💔

    Październik 2024 start IVF
    28. 10.23 stymulacja
    08. 11.24 punkcja 5🥚
    13. 11.24 transfer bl. 3.2.2
    18.12.24 żegnaj słoneczko 7t4d 💔

    Marzec 2025 start 2 IVF
    Kwiecień 2025 😔

    Maj 2025 start 3 IVF
    05.06.25 punkcja 6🥚
    Mamy ❄️❄️
    08.07.25 transfer Bl. 5.1.1 nieudany
    20.10.2025 transfer Bl. 4.1.2 nieudany
    Koniec!!! 💔
  • Chomik_mandżurski Autorytet
    Postów: 279 313

    Wysłany: 30 marca, 12:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No tak, jak widac Pan raper wypowiedzial sie ekspercko w temacie, ktory oczywiscie go w zaden sposob nie dotyczy :) Do tego zna intencje Boskie, prawdziwy autorytet i do tego jaki skromny. Jestem zniesmaczona, ze pozwala sie takim jednostkom edukowac mlodziez. Jedyna nadzieja w tym, ze potrafia myslec krytycznie i nie przyjmuja wszystkiego jak leci za pewnik.
    Bardzo mi przykro z powodu Waszych bet, Kochane Dziewczyny. Bardzo mocno wierze, ze to nie koniec i kazdej z Was uda sie spelnic to piekne marzenie ❤️

    ♀️ 88 AMH 1.27 -> 0.93 maj 25, jajowody drożne, BMI 18.5, KIR AA, HLA-C C2, ANA 1:1000, PAI-1 5g/5g, cross match 25.9%, cd56 cd138 ok
    ♂️ 87 niedoczynność tarczycy, żylaki powrózka 3st, BMI 26.9, morfologia 2% -> 4%, HLA-C C1
    Kariotypy ok

    Starania od 2021
    05.23 Invicta Gdynia
    08.23 - zmiana na Gamete
    09.23 - 11.23 - 3 x IUI 👎
    12.23 - I IVF, długi protokół
    01.24 - punkcja 9 oocytów -> 1 ❄️ 4.1.2
    02.24 - FET beta 0

    07.24 II IVF, krótki protokół
    19.07 - punkcja, przedwczesna owulacja, z 20 pęcherzykow 7 oocytow -> 1 ❄️ 4.2.3
    13.08 FET 7tc 💔

    05.25 III IVF, krótki protokół
    21.05 - punkcja, 10 kumulusów -> 8 🥚 -> 1 ❄️ 3.1.1 PGTA + 🥰
    01.10.25 FET 🌈 (euthyrox, encorton, accofil, hcq, neoparin) 6dpt ⏸️😍 8dpt 87,9 10dpt 262,50 12dpt 691 14dpt 1728 20dpt 16591 26dpt ❤️ CRL 0.35cm
    preg.png
  • Liliak Autorytet
    Postów: 354 256

    Wysłany: Dzisiaj, 15:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Staraczka i jak tam poszło?

    Starania od 2021r.
    Ona: 33l,
    ❌ MTHFR-hetero, PAI-1 hetero, torbiel 2cm na jajniku- endometrioza, hashimoto, ANA2 1:640, DFS70, cross match 50,2%>65% > 0% (?)
    ✔️AMH 3,2, hormony w normie, kariotyp, V Leiden, VR2, KIR Bx, MUCHA, homocysteina 7,31, białko S, białko C

    On: 33l,
    ❌ żylaki powrózka nasiennego II stopnia, niska koncentracja 2,5mln/ml , morfologia 2%, fragmentacja 37%, wysoka prolaktyna, HlA C2C2
    ✔️kariotyp, CFTR,

    I IVF
    10.23 > 2x🥚jedna się zapłodniła -> transfer po 48h-> 💔
    01.24- histeroskopia, usunięty polip

    II IVF
    06.24 > 9 🥚 > 6 zapłodnionych > 1 ❄️ po pgt
    09.24 transfer - ❌ ciąża o nieznanej lokalizacji
    III IVF
    03 25 > 2 ❄️
    4.1.1 > ET 👼 7tc
    02.26 4.1.2
    > FET <0,2
    03.26
    FET > 3.2.2 < 0,2
  • STARAczka Autorytet
    Postów: 331 368

    Wysłany: Dzisiaj, 16:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Liliak wrote:
    Staraczka i jak tam poszło?
    Moja tragedia stała się faktem. Ostatni transfer przegrany do zera. To już jest koniec. Nie ma już nic. Nic w życiu bardziej mnie nie zabolało. Zostałam bankrutem, kobietą bezdzietną, upadłą emocjonalnie itd.
    Ale warto było...

  • Liliak Autorytet
    Postów: 354 256

    Wysłany: Dzisiaj, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    STARAczka wrote:
    Moja tragedia stała się faktem. Ostatni transfer przegrany do zera. To już jest koniec. Nie ma już nic. Nic w życiu bardziej mnie nie zabolało. Zostałam bankrutem, kobietą bezdzietną, upadłą emocjonalnie itd.
    Ale warto było...

    Przykro mi bardzo :( liczglam na happy end. Przesylam wirtualne tulaski 🫂🫂
    Można wiedzieć czemu już koniec ? Wykorzystaliście wszystkie możliwości czy czujesz po prostu że juz dość?

    Starania od 2021r.
    Ona: 33l,
    ❌ MTHFR-hetero, PAI-1 hetero, torbiel 2cm na jajniku- endometrioza, hashimoto, ANA2 1:640, DFS70, cross match 50,2%>65% > 0% (?)
    ✔️AMH 3,2, hormony w normie, kariotyp, V Leiden, VR2, KIR Bx, MUCHA, homocysteina 7,31, białko S, białko C

    On: 33l,
    ❌ żylaki powrózka nasiennego II stopnia, niska koncentracja 2,5mln/ml , morfologia 2%, fragmentacja 37%, wysoka prolaktyna, HlA C2C2
    ✔️kariotyp, CFTR,

    I IVF
    10.23 > 2x🥚jedna się zapłodniła -> transfer po 48h-> 💔
    01.24- histeroskopia, usunięty polip

    II IVF
    06.24 > 9 🥚 > 6 zapłodnionych > 1 ❄️ po pgt
    09.24 transfer - ❌ ciąża o nieznanej lokalizacji
    III IVF
    03 25 > 2 ❄️
    4.1.1 > ET 👼 7tc
    02.26 4.1.2
    > FET <0,2
    03.26
    FET > 3.2.2 < 0,2
  • STARAczka Autorytet
    Postów: 331 368

    Wysłany: Dzisiaj, 18:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Liliak wrote:
    Przykro mi bardzo :( liczglam na happy end. Przesylam wirtualne tulaski 🫂🫂
    Można wiedzieć czemu już koniec ? Wykorzystaliście wszystkie możliwości czy czujesz po prostu że juz dość?
    Dziękuję za wsparcie.
    Przekroczyłam granicę wieku, w którym nie stworzę już zdrowej blastocysty. U mnie wchodziły w grę tylko komórki własne. Robiliśmy wiele stymulacji pod rząd i bankowaliśmy zarodki. Przez ostatni rok robiłam tylko transfer. Dwa się przyjęły, ale poroniłam. I tak mieliśmy świetne wyniki jak na parę w naszym roczniku. Niestety, można produkować zarodki w nieskończoność, nawet top jakości, ale genetyka powiedziała jasno: jesteśmy już za starzy.
    W tym miesiącu przyjęłam dwa ostatnie mrożone zarodki.
    Nasz lekarz, podobnie jak i my, miał nadzieję, że oszukamy przeznaczenie. Nie udało się. Kobiety po 40. rzadko znajdą kwiat paproci.
    Życzę wszystkim Staraczkom powodzenia, bo wiem, jaki to emocjonalny proces. Jesteście w dobrych rękach i w świetnej klinice. Nie zniechęcajcie się.

‹‹ 3967 3968 3969 3970 3971
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak w naturalny sposób zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę?

W dzisiejszych czasach wiele par zmaga się z problemem niepłodności. Szacuje się, że w krajach rozwiniętych od 10 do 12% kobiet ma problem z zajściem w ciążę. Dane w Polsce także nie napawają optymizmem, gdyż nawet 20% par w wieku rozrodczym cierpi na niepłodność. Powodów takiego stanu rzeczy jest dużo. Przeczytaj jak w naturalny sposób zwiększyć swoje szanse na zajście w ciążę, za pomocą ziól i odpowiedniej diety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak czuć się wygodnie w każdych warunkach? Cykl menstruacyjny bez tajemnic

Przeczytaj, co dzieje się w poszczególnych fazach cyklu oraz jaki może to mieć wpływ na kobiecy organizm. Sprawdź, jak możesz zadbać o swój komfort fizyczny i psychiczny na przestrzeni cyklu menstruacyjnego. 

CZYTAJ WIĘCEJ