Forum Starając się z pomocą medyczną Gyncentrum i nie tylko...
Odpowiedz

Gyncentrum i nie tylko...

Oceń ten wątek:
  • pippi Autorytet
    Postów: 293 269

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dzisiaj po wizycie i Mała ma juz 1257 gr :) najbardziej cieszy mnie, że mimo mojej anemii jest dobrze odżywiona, brzuszek ładny, przeplywy w porzadku. A te problemy z paznokciami to rzeczywiscie od anemii, lekarka sama zauwazyla, ze mam na nich poprzeczne bruzdy i powiedziala, ze to jest przyczyną.
    Chciałam jeszcze zapytać, czy macie namiary na jakiś fajny sklep ( najlepiej w necie, choć niekoniecznie) z materacykami? Kupiliśmy świetną dostawkę z pościelą, otulaczami, ale nie zwróciłam uwagi, że materacyk ma tylko 5 cm, a powinno by min.8.

    Kamiisia, Sunshine_111, Yoselyn82, Klee lubią tę wiadomość

  • Wesołek :-) Autorytet
    Postów: 459 209

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 14:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pippi...my zamawialiśmy w sklepie "Materace dla ciebie" mają stronkę internetową i sklep w Katowicach na Chorzowskiej (w innych miastach teZ są). Fajnie nam kobieta doradziła jaki (bo nie każdy np. może być jak się używa monitor oddechu).

    pippi lubi tę wiadomość

    Transfer 29.03.2016r., 3 doba 2x8A
    Beta: 9dpt 90, 11dpt 274, 16dpt 1685, 23dpt 29998 :-)
    Poród 35tc 3dzień syn i córcia :-)
  • Baska1988 Autorytet
    Postów: 261 240

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 16:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pippi super dzidzia rosnie
    mysmy mieli dla Natki g+p+k z danpola. Spala caly czas na kokosie. Nie wydawalo sie zeby miala niewygodnie :-P

    pippi lubi tę wiadomość

    4 lata starań. Na świecie mamy już dwie córeczki.
  • pippi Autorytet
    Postów: 293 269

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 17:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny! Też myślałam o monitorze oddechu, więc wezmę pod uwagę pasujący do niego materacyk :)

  • Ada23456 Debiutantka
    Postów: 9 0

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 19:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fibii wrote:
    Czesc dziewczyny. Lecze sie w Gym u doktora M. Zlecony mam intralipid przed transferem. Moje pytanie, czy w klinice wypisza mi recepte na lek czy nie stosuja takich praktyk? Koszt wlewu w klinice jest porazajaco wysoki.
    Kroplowka możesz zrobić tylko w Gymcentrum na miejscu. Lekarz daje znać położonym I nie zakładają Ci wemfmon I tealipid to jeszcze ma niską cenę. Ja wczoraj miałam za 800 zł u ni h kroplowka

  • Ada23456 Debiutantka
    Postów: 9 0

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 19:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwiaa992 wrote:
    Cześć dziewczyny ;) jestem na forum od niedawna. Od grudnia zaczęłam moja przygodę w gyncentrum w bb. Ile staralyscie się o dzidzie i co bylo przeszkodą?
    Ja też mecze się w gym w Katowicach jesteś w dobrych rękach

  • karolcia35 Autorytet
    Postów: 3473 2645

    Wysłany: 5 stycznia 2018, 22:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ada23456 wrote:
    Kroplowka możesz zrobić tylko w Gymcentrum na miejscu. Lekarz daje znać położonym I nie zakładają Ci wemfmon I tealipid to jeszcze ma niską cenę. Ja wczoraj miałam za 800 zł u ni h kroplowka
    Co to za kroplowke miałaś za 800 zł?

    AMH 0,54
    10.2014 IMSI 2 zarodki :( beta <0,1
    05.2015 brak oocytów
    03.2016 brak oocytów
    08.2016 IMSI 1 zarodek, ciąża pozamaciczna :(
    02.2017 IMSI 2 zarodki :( beta <0,1
    mlr 0%, I seria szczepień mlr 38% :)
    10.2017 IMSI 3 zarodki 01.2018 crio :( 03.2018 crio :( 09.2018 crio :(
    12.2018 IMSI 2 zarodki 2-dniowe 4b i 5b w oczekiwaniu na crio...
    NK 16,5%
    07.2019 crio 4b, 12 dpt - 99,8; 13 dpt - 185,6; 15 dpt - 825,6; 17 dpt - 2509; 21 dpt - 4942 :( ciąża ektopowa
  • linkaa28 Autorytet
    Postów: 727 408

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karolcia o ile pamietam to 800 zl placilam w gyn za atosiban przeciw skurczowa kroplowka w dniu transferu.

    24.11 criotransfer 2 blastocyst
    9dpt 91.70, 11dpt 196.10, 14dpt 990,50
    24.07.2017 Iga i Oliwia (37+1)
  • Ada23456 Debiutantka
    Postów: 9 0

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    linkaa28 wrote:
    Karolcia o ile pamietam to 800 zl placilam w gyn za atosiban przeciw skurczowa kroplowka w dniu transferu.
    Ja miałam ta kroplowka dwa dni temu też płaciła 800 zł. Powiedz mi czy ona Ci pomogła?

  • Ada23456 Debiutantka
    Postów: 9 0

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    karolcia35 wrote:
    Co to za kroplowke miałaś za 800 zł?
    Atosiban na skorcze macicy bo dostałam 5 dnia po transferze

  • Ada23456 Debiutantka
    Postów: 9 0

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    linkaa28 wrote:
    Karolcia o ile pamietam to 800 zl placilam w gyn za atosiban przeciw skurczowa kroplowka w dniu transferu.
    Mam pytanie jakie miałaś komórki podane 3 dniowe czy 5 dniowe?Czy miałaś jakieś bóle po transferze?

  • linkaa28 Autorytet
    Postów: 727 408

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ada to byl moj 5 czy 6 transfer (nie pamietam juz ;) ) wczesniej tej kroplowki nie mialam wiec mysle ze mogla pomoc ale czy na pewno to nie wiem :) bralam tez klej, nacinanie otoczki, mialam scratching wiec ciezko stwierdzic co tak na prawde pomoglo ale dzieciaczki są na swiecie.
    Mialam 5cio dniowe a co do bolu tonic mnie nie bolalo po transferze.

    24.11 criotransfer 2 blastocyst
    9dpt 91.70, 11dpt 196.10, 14dpt 990,50
    24.07.2017 Iga i Oliwia (37+1)
  • Ada23456 Debiutantka
    Postów: 9 0

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    linkaa28 wrote:
    Ada to byl moj 5 czy 6 transfer (nie pamietam juz ;) ) wczesniej tej kroplowki nie mialam wiec mysle ze mogla pomoc ale czy na pewno to nie wiem :) bralam tez klej, nacinanie otoczki, mialam scratching wiec ciezko stwierdzic co tak na prawde pomoglo ale dzieciaczki są na swiecie.
    Mialam 5cio dniowe a co do bolu tonic mnie nie bolalo po transferze.
    Ja mam teraz 2 raz transfer pierwszy jedną komórka jedynie się udała zaplodnic Ale kiepskiej klasy była nacinali ja dawali klej al I tak się nie udało od początku miałam bóle brzucha itp.pozniej prze 9 miesięcy napalm co miesiąc punkcie I pobieranie komórek do mrożenie jajek żeby uzbierać coś do zapłodnienia. Udało się teraz 5 zaplodnic klasy aa w tamtą sobotę podali mi dwa zarodki I od samego początku towarzyszyły mi bóle 5 dnia wylądowałam na kroplowce I tej he przeszło Ale i tak mam kucie jak na okres... I czuje że chyba nic z tego nie będzie do tego mi mega niedobrze. Usg ko trochę tylkonwykazalo że mam ładne enfometrium Ale nic złego się nie dzieje 13 dnia mam robić bete strasznie się boję...czy ma mnie przy życiu to że mam jeszcze 3 dzieciaki może któreś zaskoczy....klej też miałam teraz...

  • Wesołek :-) Autorytet
    Postów: 459 209

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 14:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Linkaa...jak dzieciaczki? Jakie postępy?

    Transfer 29.03.2016r., 3 doba 2x8A
    Beta: 9dpt 90, 11dpt 274, 16dpt 1685, 23dpt 29998 :-)
    Poród 35tc 3dzień syn i córcia :-)
  • anemic Ekspertka
    Postów: 137 169

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 19:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwiaa992 wrote:
    Cześć dziewczyny ;) jestem na forum od niedawna. Od grudnia zaczęłam moja przygodę w gyncentrum w bb. Ile staralyscie się o dzidzie i co bylo przeszkodą?


    Ja też z B-B :) My staraliśmy się w sumie 7 lat, w gyn- 1,5 rok. U mnie jak mówi immunolog "imponujące hashimoto i komórki NK" :)

    Ta kroplówka z autosibanu podobno działa przez 12 godz tylko.

    Gratulacje dla wszystkich szczęśliwych Mam :)

    f2w33e3krygmun4e.png

    12.12 - crio beta: 12 dpt: 230; 15 dpt 935,5

    22.06 transfer-5t 5dz - Strata :(
    ANA 2 - dodatni 1:320
    NK: 50,1%, hashimoto
  • Sunshine_111 Autorytet
    Postów: 857 620

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 20:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sil wrote:
    W ten radosny dzień witam się i ja - po prawie nie przespanej nocy, bo kiedyś te święta trzeba przygotować :)
    Sun, Eveliin, Kala (ty to wiesz) - gratuluje wam dzieciaczków. Droga kp jest czasem bardzo trudna i żmudna. Życzę wam, by wam się udała, ale wiedzcie, że dokarmiając krzywdy dziecku nie robicie. Sun wiem co przeżywasz, ja też miałam mega ssaka, każde karmienie to był dla mnie straszny ból, zaciskanie zębów i krew. Ale taki stan trwa max kilka tygodni, potem sutki się przyzwyczajają i przeżyją wszystko. Serio. Radzę zaopatrzyć się w lanoline i wcierać co karmienie albo i częściej.
    My skończyliśmy już pół roku razem. Ja przez ten czas odciągałam mleko i odciągam dalej choć idę w kierunku wygaszania laktacji. Mała mówi już bababbaba i tatattata. Mama - nie. Śmieje się i rozszerzyłyśmy dietę. Wciąż jest malutka i raczej niejadek. Waży jakieś 6,8 kg
    Peonia a co u was? Rubi? Linkaa? Małami?

    Dziękuję :)
    Lanolinki zużyłam już 4 tubki... Jest już lepiej, ale jeden sutek jeszcze choruje ;(

    Ehh, nastraszyli nas cytomegalią, i w poniedziałek idziemy do poradni chorób zakaźnych. Nie wiem, czy wam pisałam, że w dniu wypisu ze szpitala napisał do mnie sms i maila Polski Bank Komórek Macierzystych, że mam graniczny wynik cytomegalii i mam go pilnie przed wyjściem skonsultowac z lekarzami i przebadać małą. Lekarze stwierdzili, że to bez sensu i raczej błąd , bo 2 x w ciązy miała IGG > 500 (czyli wysoka odporność - CMV przebyta) i Igm 0,2, czyli brak świeżego zakażenia. Kazali mi powtórzyć badanie, żeby się upewnić, a dopiero gdybym ja miała reaktywne, to zbada c małą. W dniu wyjścia ze szpitala powtórzyłam badanie i wyszło jak zwykle. Jednak pediatra dała skierowanie na badanie CMV i Oliwki, i wyszło jej prawie tak jak mi: Igg > 500, Igm = 0,26. Dała skierowanie do poradni, bo nie ma pewności, czy to moje przeciwciała przeszły na nią, czy jednak chorowała. Mam nadzieję, że to moje, ale stres znowu jest :(

    I jeszcze bioderka ma popsute :( Po mamusi :( Ja też nosiłam szynę :(
    Liczyłąm się z tym, ale prawe ma bardziej popsute (II/III). Przez 2 tygodnie mamy ją w specjalnie uszytej pieluszce przygotowywać do szerokiego rozstawu, bo dostanie jakieś majteczki Frejki :( Obrzydliwa orteza jakaś :( Od razu pomyślałam o Sil. Sil, przypomnij proszę jak to było u Was? Jaka wada, i jak długo nosiliście? Z tego co kojarzę, to inny lekarz pozwolił szybciej zdjąć?

    Ehhh, zmartwienia się nie kończą, ani po pozytywnej becie, ani po prenatalnych, ani po porodzie... ;)

    mhsvf71xt0wtqk81.png
  • Sunshine_111 Autorytet
    Postów: 857 620

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kala06 wrote:
    Sun ból sutków wiem o czym mówisz. U nas idą cyce ale czasem zdarza się butla bo z tym mlekiem u mnie to raz lepiej raz gorzej. Mała raczej przesypia całe dnie, za to w nocy zdarza jej się dłuższa przerwa i terroryzm wszędzie beee tylko ręce dobre :P faktycznie świat się wywrócił do góry nogami ale w pozytywnym znaczeniu.
    Ja jeszcze dochodzę do siebie, rana jeszcze boli i się sączy ale ważne że stan zapalny spada, myśle ze jeszcze z 2-3 tyg i dojdę do siebie, ciężko jest ale dla takiego bąka warto przez to przejść :)

    Kochane życzę Wam Zdrowych Pogodnych Świąt i by wszystkie marzenia w końcu się spełniły :*

    Kala, i jak się czujesz?
    Kurde, ta ciąża dała CI w kość jak mało komu... Dobrze, że wspaniały bąk Ci to wszystko wynagradza! :):):)

    mhsvf71xt0wtqk81.png
  • Sunshine_111 Autorytet
    Postów: 857 620

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kamiisia wrote:
    Dziewczyny jaki byl Wasz stan wlosow w ciazy?
    Mnie teraz strasznie zaczely wypadac wbrew wszystkim przekonania ze maja byc grube i lśniące...zastanawian sie czy to nie przez heparyne bo biore ja od samego poczatku :(

    U mnie faktycznie były fajne i przestały wypadać. Tylko czekam, aż mi teraz naraz wszystkie te co nie wypadły wylecą ;)

    mhsvf71xt0wtqk81.png
  • Baska1988 Autorytet
    Postów: 261 240

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sun kochana ja mialam cmv przebyte nawet nie wiem kiedy
    W ciazy nie bylo nowego zarazenia na szczescie ale Natka ma po mnie przeciwciala. Odrazu ja w szpitalu zbadali bo bylo podejrzenie ze ma cmv lub toxoplazmoze wrodzona bo miala jaka cyste w czesci mozgowej ale po 4 tyg sama zniknela. Wiec kochana nie stresuj sie. Faktycznie stres sie nigdy nie konczy. Nawet jak teraz mala ma juz 20 miesiecy to zawsze cos mi chodzi po głowie
    Teraz nic tylko ja ogladam czy nie ma kropek z ospy bo okazalo się ze od szwagierki dziecko sie wysypalo 2 dni po wizycie u nas. Ja naszczescie mialam jako dziecko. Eh zawsze cos. Milego wieczorku

    Sunshine_111 lubi tę wiadomość

    4 lata starań. Na świecie mamy już dwie córeczki.
  • Sil Autorytet
    Postów: 1145 463

    Wysłany: 6 stycznia 2018, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    pippi wrote:
    Ja dzisiaj po wizycie i Mała ma juz 1257 gr :) najbardziej cieszy mnie, że mimo mojej anemii jest dobrze odżywiona, brzuszek ładny, przeplywy w porzadku. A te problemy z paznokciami to rzeczywiscie od anemii, lekarka sama zauwazyla, ze mam na nich poprzeczne bruzdy i powiedziala, ze to jest przyczyną.
    Chciałam jeszcze zapytać, czy macie namiary na jakiś fajny sklep ( najlepiej w necie, choć niekoniecznie) z materacykami? Kupiliśmy świetną dostawkę z pościelą, otulaczami, ale nie zwróciłam uwagi, że materacyk ma tylko 5 cm, a powinno by min.8.
    My mamy materace z Fiki Miki dla Aurory (przy obu i do kołyski (8 cm) i łóżeczka - 12 cm) monitor sprawdza się bez zarzutu).

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 stycznia 2018, 21:38

    3 IMSI GynC 1 ISCI Arte
    9-117,9 11-269,6 13-523,6 15-1196 19-4722 23-13129
    16.06.2017 nasz świat odmieniła Aurora :)
‹‹ 495 496 497 498 499 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego