Forum Starając się z pomocą medyczną HSG - jak szybko ciąża
Odpowiedz

HSG - jak szybko ciąża

Oceń ten wątek:
  • Kasiak621 Autorytet
    Postów: 603 146

    Wysłany: 8 września 2017, 07:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane ja 1.09 mialam Hsg na Kopernika w Krakowie sam xabieg owszem I bolal ale do przezycia ale niestety pozniej bylo gorzej po ok 3od zabiegu okazalo sie ze mam dziwne uplawy niezbyt ladnego zapachu oczywiscoe myslac ze to pewnie jakas infekcja zaopayrzylam sie Iladian I pojechalam do Turcji na wakacje, jakiez bylo moje zdziwienie jak pewnego przy as likacji tabletki wyczolam cos w pochwie, uwierzcie mi w zyciu tsk siecnie przeraxilam byly to Cuchnace waciki pozostawione po hsg w mojej pochwie!!!! Jak pomydle o konsekwencjach tego to plakac mi sie chce, najgorsze ze tego ze musialo byc to gdzies wysoko ze nie zlokalizowalam tego wczesniej. Czekam teraz w kolejce do gina mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze

    Lipiec 2015- Początek starań
    08.2016/10.2016/02.2017 c. biochemiczna
    MTHFR C677T hetero, ANA1/2/3+,
    Genotyp Kir Bx, NK 9%, AMH 5,2
    Szczepienia limfocytami(allo mlr 0%->29,6%->0%
    1/2/3 IUI :(
    1 IVF:(
  • sylwia80 Autorytet
    Postów: 3173 702

    Wysłany: 8 września 2017, 08:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiak621 wrote:
    Kochane ja 1.09 mialam Hsg na Kopernika w Krakowie sam xabieg owszem I bolal ale do przezycia ale niestety pozniej bylo gorzej po ok 3od zabiegu okazalo sie ze mam dziwne uplawy niezbyt ladnego zapachu oczywiscoe myslac ze to pewnie jakas infekcja zaopayrzylam sie Iladian I pojechalam do Turcji na wakacje, jakiez bylo moje zdziwienie jak pewnego przy as likacji tabletki wyczolam cos w pochwie, uwierzcie mi w zyciu tsk siecnie przeraxilam byly to Cuchnace waciki pozostawione po hsg w mojej pochwie!!!! Jak pomydle o konsekwencjach tego to plakac mi sie chce, najgorsze ze tego ze musialo byc to gdzies wysoko ze nie zlokalizowalam tego wczesniej. Czekam teraz w kolejce do gina mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze

    Brak słów.
    Tego samego dnia miała hsg ale w Warszawie.

    MTHFR 1298A - C homozygota,IO,PCO, NK 12,7%, KIR AA, Jajowody drożne, AMH 4.3.
  • Lenoo Koleżanka
    Postów: 69 9

    Wysłany: 8 września 2017, 08:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiak621 wrote:
    Kochane ja 1.09 mialam Hsg na Kopernika w Krakowie sam xabieg owszem I bolal ale do przezycia ale niestety pozniej bylo gorzej po ok 3od zabiegu okazalo sie ze mam dziwne uplawy niezbyt ladnego zapachu oczywiscoe myslac ze to pewnie jakas infekcja zaopayrzylam sie Iladian I pojechalam do Turcji na wakacje, jakiez bylo moje zdziwienie jak pewnego przy as likacji tabletki wyczolam cos w pochwie, uwierzcie mi w zyciu tsk siecnie przeraxilam byly to Cuchnace waciki pozostawione po hsg w mojej pochwie!!!! Jak pomydle o konsekwencjach tego to plakac mi sie chce, najgorsze ze tego ze musialo byc to gdzies wysoko ze nie zlokalizowalam tego wczesniej. Czekam teraz w kolejce do gina mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze

    O Boże!!!
    Masakra!!

    Ja dziewczyny dostałam @ idealnie w terminie, tak jak powinno być!
    Niestety pierwszy cykl po HSG nieudany ;)

    Staram się dalej walczyć, jak na razie mam nerwa i okropny @ ;(
    Wizytę u gina mam 20.09 będzie to mój 14dc. zobaczymy jak jajeczko ;)

    Mój cud Hania 3,5 roku <3
    Starania o drugiego bejbusia !! <3 1.5 roku :/
    16.08.2017 HSG - jajowody drożne :D
    prolaktyna, niedoczynność tarczycy i progesteron - wyprowadzone ;)
    Oczywiście wierze, że to już ten cykl... ;D
    28.08.17r. Nasienie w normie :D
    ZACZYNAMY Drugi cykl po HSG! <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 8 września 2017, 10:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O rany, Kasiak! Aż mnie zmroziło!!!

    Po co oni wkładali tam w ogóle jakieś waciki?! Przecież tylko cewnik się zakłada (czasem z pomocą kurociągu), potem podaje kontrast i po chwili wszystko wyjmują, dają wkładkę. Co za partacze!!! Mam nadzieję, że wszystko jest dobrze, że nie będzie żadnych złych konsekwencji ich głupoty.

  • Kasiak621 Autorytet
    Postów: 603 146

    Wysłany: 8 września 2017, 15:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czara wrote:
    O rany, Kasiak! Aż mnie zmroziło!!!

    Po co oni wkładali tam w ogóle jakieś waciki?! Przecież tylko cewnik się zakłada (czasem z pomocą kurociągu), potem podaje kontrast i po chwili wszystko wyjmują, dają wkładkę. Co za partacze!!! Mam nadzieję, że wszystko jest dobrze, że nie będzie żadnych złych konsekwencji ich głupoty.

    Czara, ja po zabiegu mocno krwawilam wiec mnie jak to okresil musial wyczyscic wacikami i najwyrazniej jakies z nich sie wysunely i zostały.Dla mnie to tez nie do zrozumienia ale jednak mi sie to stało nie chce nawet o tym myslec i przypominac sobie tego,

    Bylam u dr. oczywiscie olal mnie ze panikuje (haha no przeciez to nic takiego).
    Powiedział ze stanu zapalnego nie ma i nie potrzebuje zadnych tabletek ja jednak asekuracyjnie bede dalej brala iladian

    Lipiec 2015- Początek starań
    08.2016/10.2016/02.2017 c. biochemiczna
    MTHFR C677T hetero, ANA1/2/3+,
    Genotyp Kir Bx, NK 9%, AMH 5,2
    Szczepienia limfocytami(allo mlr 0%->29,6%->0%
    1/2/3 IUI :(
    1 IVF:(
  • Natalia01 Autorytet
    Postów: 865 151

    Wysłany: 9 września 2017, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiak621 wrote:
    Kochane ja 1.09 mialam Hsg na Kopernika w Krakowie sam xabieg owszem I bolal ale do przezycia ale niestety pozniej bylo gorzej po ok 3od zabiegu okazalo sie ze mam dziwne uplawy niezbyt ladnego zapachu oczywiscoe myslac ze to pewnie jakas infekcja zaopayrzylam sie Iladian I pojechalam do Turcji na wakacje, jakiez bylo moje zdziwienie jak pewnego przy as likacji tabletki wyczolam cos w pochwie, uwierzcie mi w zyciu tsk siecnie przeraxilam byly to Cuchnace waciki pozostawione po hsg w mojej pochwie!!!! Jak pomydle o konsekwencjach tego to plakac mi sie chce, najgorsze ze tego ze musialo byc to gdzies wysoko ze nie zlokalizowalam tego wczesniej. Czekam teraz w kolejce do gina mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze

    Jakas masakra, ja będę mieć tam histero i laparoskopie w październiku aż strach.. Jeśli możesz to napisz mi na priv kto ten zabieg wykonywał itd.. Wolałabym uniknąć takich sytuacji

    19.09-10.10-31.10 szczepienia allo spadło do 0 ;(
    02.2019 - Pasnik immunologia
    08.2018 - korekta isthmocele -laparotomia
    01.2018- Angelius Provita
    alloMLR 13% -> 0
    Genotyp KIR-bx - implantacyjne są
    ANA2 1:100 typ-ziarnisty,
    NK 5% - test IMK
    Subpopulacja limfocytów,
    anty-TPO 0,38. anty-TG 0,82
    homocysteina było 8,20->9,20
    Prolaktyna 22
    kwas foliowy 13,73ng/ml
    wit d 44,5mg/ml
    Tsh 1,422 Ft3 2,52 Ft4 1,09
    Wolny testosteron 1,48 pH/ml
    p/c przeciw kardiolipinie - ujemne
    p/c p.antygenom jajnika - ujemne
    p/c p. plemnikom,
    17-prog 2,17 -> 1,52
    Dhea-s- 449 -> 413 - za wysokie
    SHBG- 15,32 za niskie - min 32,
    Androstendion 1,81 ng/ml
    Mycoplasma, ureoplasma, gbs, chlamydia, insulina, glukoza, Laparoskopia x2 , histero, toxo IgG,IgM, rózyczka,
    Mąż - test MAR, HBA, SCA, defragmentacja - ok
    Syn ur w 2011 ciąża naturalna - od tego czasu beta nie drgnęła
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 12 września 2017, 06:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny dolaczam się. Właśnie jestem świeżo po hsg miałam je wczoraj. Zabieg miałam robiony w Mielcu w narkozie o 6 rano dostałam hydroksyzyne i dożylnie doxycykline o 7.20 miałam zabieg. Nic nie czułam bo odplynelam bardzo szybko obudzilam się jeszcze na bloku operacyjnym. Wczoraj krwawilam. Dzisiaj tylko uplawy lekko brązowe z malutkim skrzepami i takim jakby piaskiem. Lekarz powiedział od razu po zabiegu ze wyglądają na drozne. We wtorek mam u niego wizytę wiec więcej się czegoś dowiem. Przypuszczam ze te Male skrzepiki i piasek to to co miałam w jajowodach. Liczę na to ze za tydzień bo tyle mam nie współżyć w końcu poprzytulam się z mężem i zajdę w upragniona ciążę.
    Pamiętam tylko tyle ze jak się obudzilam to plakalam wiec możliwe ze zabieg mnie bolał nie wiem. Ale jak jechalam już na SIN to płakać mi się chciało. Jestem dobrej myśli po tym zabiegu

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 września 2017, 06:08

  • JuicyB Autorytet
    Postów: 1160 1541

    Wysłany: 14 września 2017, 14:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Atomowka wrote:
    Hej dziewczyny dolaczam się. Właśnie jestem świeżo po hsg miałam je wczoraj. Zabieg miałam robiony w Mielcu w narkozie o 6 rano dostałam hydroksyzyne i dożylnie doxycykline o 7.20 miałam zabieg. Nic nie czułam bo odplynelam bardzo szybko obudzilam się jeszcze na bloku operacyjnym. Wczoraj krwawilam. Dzisiaj tylko uplawy lekko brązowe z malutkim skrzepami i takim jakby piaskiem. Lekarz powiedział od razu po zabiegu ze wyglądają na drozne. We wtorek mam u niego wizytę wiec więcej się czegoś dowiem. Przypuszczam ze te Male skrzepiki i piasek to to co miałam w jajowodach. Liczę na to ze za tydzień bo tyle mam nie współżyć w końcu poprzytulam się z mężem i zajdę w upragniona ciążę.
    Pamiętam tylko tyle ze jak się obudzilam to plakalam wiec możliwe ze zabieg mnie bolał nie wiem. Ale jak jechalam już na SIN to płakać mi się chciało. Jestem dobrej myśli po tym zabiegu

    powodzenia :)


    age.png
  • Koralinka Znajoma
    Postów: 17 5

    Wysłany: 17 września 2017, 18:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej!
    Ja hsg mialam w Novum w Warszawie. Kosztowala ok 700 zl o ile pamietam (na pewno pojizej 1000).
    Zabieg byl wieczorem,wiec normalnie poszlam do pracy,podali mi znieczulenie dozylne,obudzili za 20 min. Calosc trwala ok 1,5 godziny od wejscia do wyjscia. Odrazu mialam wynik-jajowody i opis jamy macicy. Udalo sie w 3-cim cyklu po hsg,przy czym w 1 po sie nie staralismy. Nie plamilam,nie krwawilam,nie mialam podawanej zadnej oslony antybiotykowej ani lekow p/bolowych.

  • Lenoo Koleżanka
    Postów: 69 9

    Wysłany: 19 września 2017, 07:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Minął pierwszy cykl po HSG.. niestety bezowocny ;)

    Zaczynamy drugi cykl po HSG i musi się udać <3

    Koralinka mam nadzieję, że u mnie tez tak będzie ;)

    Mój cud Hania 3,5 roku <3
    Starania o drugiego bejbusia !! <3 1.5 roku :/
    16.08.2017 HSG - jajowody drożne :D
    prolaktyna, niedoczynność tarczycy i progesteron - wyprowadzone ;)
    Oczywiście wierze, że to już ten cykl... ;D
    28.08.17r. Nasienie w normie :D
    ZACZYNAMY Drugi cykl po HSG! <3
  • wszamanka Autorytet
    Postów: 1750 686

    Wysłany: 20 września 2017, 08:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie cykl z hsg bezowulacyjny, biorę luteinę żeby się skończył, a w następnym inseminacja jeśli zdążę z badaniami. Oby się nam wszystkim udało:)

    d201db57d4.png
    Starania od 10.2015.
    Dzieciątko 20/21.06.2016, 10tc. [*]

    jesień 2017 2x IUI- odwołane, słabe nasienie
    kwiecień 2019- start ivf, krotki protokół
    7.05 transfer blastki 4AA😢
    7.08 crio blastki😢
    30.08 histeroskopia-zrosty (usunięte), mięśniak, dwurożność/przegroda, stan zapalny
    12.2019-histero/laparo (usunięcie przegrody)
    15.09.2020 transfer, beta rosła, pusty pęcherzyk ciążowy😢
    2 ❄❄
  • moonik Autorytet
    Postów: 876 879

    Wysłany: 20 września 2017, 14:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, dołączę do śledzenia tematu. Jak tylko unormuje TSH wybieram się na drożność i nie ukrywam dużo nadziei upatruje w nim.

    Śledzę zatem Wasze losy i czekam na pozytywne efekty. Wasze historie dają czasem siłę.

    mhsv4z179l7mpxmh.png
    11.12.2019 - Urodził się Franciszek (2660g, 50cm) - poród SN
    5dpt -beta 7,9 /7dpt -beta 66,7 /10dpt -beta 226,1 /14dpt -beta 1032.0 / 17dpt-pęcherzyk/24dpt- <3
    Zostało 9 ❄❄❄❄❄❄❄❄❄ blastek
    1.04.2019 - transfer crio (❄4.1.1 i ❄4.2.2)
    1 ivf/długi/FAMSI/ 5.03.19 punkcja, pobrano 26 komórek, 11 zarodków zamrożonych - hiperstymulacja
    Mąż - obniżona płodność, HBA: 74% DNA 19%, ruchliwość po 1h spada :(
    20.11.17 - sonoHSG - jajowody drożne
    Niedoczynność tarczycy * Hashimoto* Insulinooporność *
    38 lat - starania od 08.2016
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 września 2017, 19:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kiedyś tu pisałam o HSG to może mała aktualizacja. Miałam robione HSG w styczniu tego roku. Potem od razu zaszłam w ciążę i w 6 tyg poroniłam. Ciąża biochemiczna. Potem nie udało mi się zajść w ciążę ponownie. Na przełomie lipca i sierpnia podeszłam do in vitro z badaniami genetycznymi zarodka PGS w Invicta. Wszystkie cztery blastocysty nieprawidłowe genetycznie. Transfer się nie odbył. Na początku sierpnia skończyłam 40 lat. Z mężem kariotypy prawidłowe, AMH 2.41. Żadnych problemów genetycznych w rodzinie. Nasza diagnoza to niepłodność idiopatyczna.

  • moonik Autorytet
    Postów: 876 879

    Wysłany: 21 września 2017, 00:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Smutna Twoja historia :(
    Dużo blokad dzieje się też w naszej głowie i na to ciężko podać jakiś lek.

    Trzymam kciuki za Was - czasem jak już ręce opadają i człowiek robi się bezsilny zdarza się cud. Życzę Wam tego z całego serca.

    Bea77 lubi tę wiadomość

    mhsv4z179l7mpxmh.png
    11.12.2019 - Urodził się Franciszek (2660g, 50cm) - poród SN
    5dpt -beta 7,9 /7dpt -beta 66,7 /10dpt -beta 226,1 /14dpt -beta 1032.0 / 17dpt-pęcherzyk/24dpt- <3
    Zostało 9 ❄❄❄❄❄❄❄❄❄ blastek
    1.04.2019 - transfer crio (❄4.1.1 i ❄4.2.2)
    1 ivf/długi/FAMSI/ 5.03.19 punkcja, pobrano 26 komórek, 11 zarodków zamrożonych - hiperstymulacja
    Mąż - obniżona płodność, HBA: 74% DNA 19%, ruchliwość po 1h spada :(
    20.11.17 - sonoHSG - jajowody drożne
    Niedoczynność tarczycy * Hashimoto* Insulinooporność *
    38 lat - starania od 08.2016
  • elinkagd Autorytet
    Postów: 1617 920

    Wysłany: 21 września 2017, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też jestem po HSG który miałam 09.08. Cykl zaraz po HSG zobie odpuściliścmy ze względy ze HSG odbyło się w 11 dc więc już dosyć pożno, następny cykl, który zaczął się 26 sierpnia niestety bezowocny, Drugi cykl po HSG zaczął się wczoraj i mam wrażenie że jest inny niż poprzedni cykl. Więcej ze mnie leci, mniej skrzepów za to większy ból miesiączkowy. Ten poprzedni cykl to akurat miałam jak byłam na urlopie ale napewno tak wtedy ze mnie nie leciało jak teraz, bo by z urlopu nic nie wyszło a tak to normalnie mogłam funkcjonować.
    Czy u Was też te cykle po HSG były inne niż przed?

    zem3anlirlcv80b3.png
    III. 2016r - początek starań
    VI.2017r. - Gameta Gdynia
    Jajowody drożne
    Niepłodność idiopatyczna
    08.01.2018 - cb :(
    09-12.2018 3podejscia IUI :(
    04.2019 - start IVF długi protokół - nieudany
    17.07.2019 - start IVF krótki protokół
    29.07.2019 - punkcja pobrano 18 kumulusow z czego 12 MII, mamy 4❄️ blastki
    26.08.2019 - transfer blaski 4bb 8dpt-1,4 U/I 10dpt<1.1U/I :(
    27.09.2019 - transfer blastki 4bb 8dpt<1.1U/I :( zostały 2 blastki
    10.2019 - histeroskopia + stratching - usunięto mały polip
    21.11.2019 - transfer blastki 4bb
    9dpt-19.8 U/I, PRG-32,34 ng/ml
    11dpt-9.1 U/I :( cb
    został już tylko 1 mrożaczek
    29.06.2020 - transfer ostatniego mrozaka, 8dpt<1.1U/l
    Brak zarodków
    Nie wiem co dalej
  • J.B.G. Nowa
    Postów: 5 1

    Wysłany: 19 listopada 2017, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej,

    Jestem dla Was nowa, ale wszystkie odpowiedzi w tym wątku przeczytałam już wiele razy, ciągle od nowa...
    Staramy się z mężem o dziecko 15 miesięcy. HSG miałam pod koniec września 2017. 17.10. zobaczyłam pierwsze w swoim życiu dwie kreseczki na teście. Udało się, zdecydowanie po HSG.(oba jajowody drożne, przy czym przez lewy przyszedł kontrast z opóźnieniem) Niestety niedługo później okazało się,że mam krwiaka obok dzidzi. Leżałam 3 tygodnie plackiem,czekając aż krwiak się wchłonie. Niestety w 8tc ciąża obumarła. :( Jestem już po łyżeczkowaniu, obecnie bardzo boli mnie brzuch, jak w pierwszy dzień miesiączki. Teraz musimy poczekać 3 cykle i zaczynamy starania od nowa....

  • Jaszmurka Autorytet
    Postów: 722 423

    Wysłany: 19 listopada 2017, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koralinka wrote:
    Hej!
    Ja hsg mialam w Novum w Warszawie. Kosztowala ok 700 zl o ile pamietam (na pewno pojizej 1000).
    Zabieg byl wieczorem,wiec normalnie poszlam do pracy,podali mi znieczulenie dozylne,obudzili za 20 min. Calosc trwala ok 1,5 godziny od wejscia do wyjscia. Odrazu mialam wynik-jajowody i opis jamy macicy. Udalo sie w 3-cim cyklu po hsg,przy czym w 1 po sie nie staralismy. Nie plamilam,nie krwawilam,nie mialam podawanej zadnej oslony antybiotykowej ani lekow p/bolowych.

    Hej, w cenniku Novum to ponad 1000 zl. Leczę się tam, ale ze względu na różnicę w cenie chce zrobić sono hsg gdzie indziej. Miałaś hsg czy sono hsg?Dostałaś znieczulenie ogólne jak dobrze rozumiem?Czego oprócz cytologii i posiewu wymagali?

    thgfugpjfonf59xe.png
  • moonik Autorytet
    Postów: 876 879

    Wysłany: 20 listopada 2017, 20:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, dziś miałam robione sono HSG w Bocianie w Warszawie - 600zł
    Bez znieczulenia, bez wymogu badań. Jedynie po - dostałam antybiotyk na 3 dni.
    Szczegóły opisałam w temacie HSG.
    Ogólnie POLECAM

    mhsv4z179l7mpxmh.png
    11.12.2019 - Urodził się Franciszek (2660g, 50cm) - poród SN
    5dpt -beta 7,9 /7dpt -beta 66,7 /10dpt -beta 226,1 /14dpt -beta 1032.0 / 17dpt-pęcherzyk/24dpt- <3
    Zostało 9 ❄❄❄❄❄❄❄❄❄ blastek
    1.04.2019 - transfer crio (❄4.1.1 i ❄4.2.2)
    1 ivf/długi/FAMSI/ 5.03.19 punkcja, pobrano 26 komórek, 11 zarodków zamrożonych - hiperstymulacja
    Mąż - obniżona płodność, HBA: 74% DNA 19%, ruchliwość po 1h spada :(
    20.11.17 - sonoHSG - jajowody drożne
    Niedoczynność tarczycy * Hashimoto* Insulinooporność *
    38 lat - starania od 08.2016
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 grudnia 2017, 20:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny!
    Dołączam się do wątku. Staramy się z mężem od marca 2015 roku. Mam stwierdzone PCOS i niedoczynność tarczycy (od kilku lat biorę Euthyrox). W marcu br. byłam na badaniach hormonalnych na Karowej - wyszło, że mi niskie stężenie progesteronu w II fazie cyklu. Po wizycie poszpitalnej miałam zalecone, aby brać Duphaston - brałam przez 3 cykle. Powtórnie zlecone badania potwierdziły, że ogólnie jest problem z fazą lutealną. Na kolejnej wizycie poszpitalnej, trafiłam do innej lekarki, która kazała przestać brać Duphaston i dała skierowanie na HSG. W październiku przeszłam to badanie (tez na Karowej, opisywałam w innym wątku, jajowody drożne)Po HSG w 37 dniu cyklu dostałam miesiączkę, dziwna, krótka bo trwała niecałe 3 dni. Na kolejnej wizycie poszpitalnej (w zeszłym tygodniu) dostałam receptę na Clostilbegyt, który mam zacząć od następnego cyklu no i monitoring...
    Jeśli przez 3 cykle się nie uda, to kolejna będzie inseminacja.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 grudnia 2017, 06:40

  • ZiziX Debiutantka
    Postów: 10 2

    Wysłany: 7 grudnia 2017, 09:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny ;)
    Staramy się z mężem od sierpnia 2015. W zasadzie można powiedzieć, ze jestem zdrowa, bo wszystkie hormony w normie. W październiku po Hsg na Karowej okazało się, że mam niedrożny lewy jajowód (tego dnia brzmiało to jak wyrok). Teraz mamy drugi cykl po hsg. Mieliśmy piękne jajeczko w prawym jajniku, pękło ;) Także oczywiście byłam roznadziejona totalnie. Dzisiaj powinnam dostać @ czuję, że się zbliża. Za chwilę będzie po nadziei ;(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 grudnia 2017, 14:40

    Starania od sierpnia 2015 ;)
    Hormony w normie
    Nasienie ok
    Lekka nietolerancja glukozy -> Glucophage 500 od trzech miesięcy
    Hsg - październik 2017
    Prawy jajowód drożny, lewy z wodniakiem - niedrożny.
‹‹ 21 22 23 24 25
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników – objawy PCOS, leczenie podczas starania o dziecko

Zespół Policystycznych Jajników również znane jako PCOS lub Policystyczne Jajniki, to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Jakie są objawy PCOS? Jak wygląda proces diagnozy i leczenia? I najważniejsze jak PCOS wpływa na płodność i starania o dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego