Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro 2019 , walczymy dalej!!!
Odpowiedz

In vitro 2019 , walczymy dalej!!!

Oceń ten wątek:
  • bazylkove Autorytet
    Postów: 2054 3416

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 11:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pięknie Agula! Kiedy następna wizyta? :)

    Aguuula;2525 lubi tę wiadomość

    7dpt: 174 mIU/ml, 9dpt: 389 mIU/ml, 11 dpt: 755 mIU/ml, 12 dpt jest pęcherzyk 4 mm, mamy serduszko! <3
    1x HSG, 2x HSC,
    M: fragmentacja DNA 7.5%, HBA 81%, Kariotypy ok
  • EllaDe Autorytet
    Postów: 560 416

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aguuula;2525 wrote:
    Beta 935 i widzieliśmy pęcherzyk!

    Wow! Gratuluję!

    Aguuula;2525 lubi tę wiadomość

    niepłodność idiopatyczna
    2017 - 3x IUI :(
    2019 - IVF
    - 28.01 transfer - [*] 8 tydzień
    - 25.06 crio - mamy serduszko! - > mamy synka!
    zostało:❄️❄️
  • Aguuula;2525 Autorytet
    Postów: 1132 1231

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bazylkove wrote:
    Pięknie Agula! Kiedy następna wizyta? :)
    Za tydzień :) oby tak dalej... Ale stres ogromny.

    bazylkove lubi tę wiadomość

    1usahdgehm7f6w5e.png
    4xIUI :( ,3x transfer :( ,1x crio :( ,1x transfer -biochemiczna :( , 1x crio :)
  • bazylkove Autorytet
    Postów: 2054 3416

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aguuula;2525 wrote:
    Za tydzień :) oby tak dalej... Ale stres ogromny.

    Nic nie mów, ja już odliczam dni do czwartku :)

    Aguuula;2525 lubi tę wiadomość

    7dpt: 174 mIU/ml, 9dpt: 389 mIU/ml, 11 dpt: 755 mIU/ml, 12 dpt jest pęcherzyk 4 mm, mamy serduszko! <3
    1x HSG, 2x HSC,
    M: fragmentacja DNA 7.5%, HBA 81%, Kariotypy ok
  • mia4444 Autorytet
    Postów: 1113 948

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 12:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bazylkove wrote:
    Pięknie Agula! Kiedy następna wizyta? :)
    Super Aguuuula2525
    Bazylkove 3 mamy kciuki ;)
    Ja mam.w piątek.wizyte i się okarze czy będę mieć criotransfer....

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 stycznia 2019, 12:09

    Aguuula;2525 lubi tę wiadomość

    74diwn15bdy1nj9o.png ❤❤❤.
  • mia4444 Autorytet
    Postów: 1113 948

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 12:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Julianna_2019 wrote:
    Witam Was wszystkie,

    jestem w trakcie drugiej pełnej porcedury. U nas czynnik męski (morfologia 0% a czasem 1%), ja całkowicie ok. Pierwsze podejscie - 6 komorek pobranych,m 4 zapłodniowe, 1 zarodek, transfer 3 dniowego a 12dpt beta 14 i mimo przyrostu proporcjonanego po 48h niestety dr uznał, że niec z tego. Zrobiłam jeszcze jedną betę po kolejnych 48h dla własnej pewnosci i spadła prawie do zera, leki odstawione.
    Miesiac tylko przerwy i druga stymulacja (wczesnije Menopur 225 + Cetrotide + Ovirelle, teraz Gonal dawka 225 - reszta tak samo). 5 komorek, 4 zapłodnione, 4 zarodki. Transfer 2ch w czwartek 24go.
    Losy 2ch pozostałych w rękach natury, nie wiem czy będą mrożone, były dość słabe po 3ch dobach.
    Jestem teraz na Lutinusie i Estrofenie 3 razy dziennie i cóż - czekamy do 5 lutego na pierwszą betę.

    Podczytuje forum nieśmiało, ale uznałam, że potrzebuje sie podzielić również naszą sytuacją. Trzymam za nas wszystkie kciuki, bo ten cały proces, to oczekiwanie na każdy etap, ta niepewność wieczna jest tak obciążąjąca, tak jakoś zajmująca, że nikt inny nas nie będzie w stanie zrozumieć.


    Julianna
    3namy kciuki . Ja czekam.za criotransferem..
    Miałaś na cyklu naturalnym ?mnie też to całkiem obciąża. U mnie nikt nie wie że invitro nie chce by potem gadali i duszę to w sobie A to takie ciężkie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 stycznia 2019, 12:19

    74diwn15bdy1nj9o.png ❤❤❤.
  • aga_ni Autorytet
    Postów: 2242 1634

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zulka wrote:
    Dziewczyny napiszcie proszę, czy @ po punkcji dostałyście w terminie?

    Zulka ja dostałam trochę wcześniej, po 11 dniach.

    23.10 urodził się Władek ❤️
    starania od 2016: PCO, KIR AA, teratozoospermia, 2017 - 4x IUI :( ICSI 1 - 01.2018 :( ICSI 2 - 08.2018 :(
    IMSI 3 - 01.2019 - 27.01 szczęśliwy transfer!
  • aga_ni Autorytet
    Postów: 2242 1634

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ari wrote:
    Dzien dobry, wszystkim dziś dowiedzialam się, ze jedyna pobrana komorke nie udało się zaplodnic( niskie amh).Było to 4 podejcie ( raz puste jajo plodowe i lyzeczkowanie).Pozostały mi leki crinone 14( z 15sztuk) i androtop ( używałam 10 dni po 1.5 pompki , wiec powinno zostac 69g z 88 g).U mnie mnie ma juz sensu podchodzic do kolejnej procedury( jedna komórkę mogę uzyskac bez leków, na które wydalam ponad 5 tysięcy).Dodam, ze jajowody mam drożne, dochodzi czynnik męski, jednak udało się poprawic morfologie suplementami.

    Witaj Ari, przykro mi ze macie tyle złych doświadczeń:( współczuje. A czy braliście pod uwagę KD albo AZ? Nie namawiam oczywiście, to bardzo trudne decyzje ale pewnie warto rozważyć każda opcje. Życzę Ci dużo siły i spokoju.

    23.10 urodził się Władek ❤️
    starania od 2016: PCO, KIR AA, teratozoospermia, 2017 - 4x IUI :( ICSI 1 - 01.2018 :( ICSI 2 - 08.2018 :(
    IMSI 3 - 01.2019 - 27.01 szczęśliwy transfer!
  • aga_ni Autorytet
    Postów: 2242 1634

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 13:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Julianna_2019 wrote:
    Witam Was wszystkie,

    jestem w trakcie drugiej pełnej porcedury. U nas czynnik męski (morfologia 0% a czasem 1%), ja całkowicie ok. Pierwsze podejscie - 6 komorek pobranych,m 4 zapłodniowe, 1 zarodek, transfer 3 dniowego a 12dpt beta 14 i mimo przyrostu proporcjonanego po 48h niestety dr uznał, że niec z tego. Zrobiłam jeszcze jedną betę po kolejnych 48h dla własnej pewnosci i spadła prawie do zera, leki odstawione.
    Miesiac tylko przerwy i druga stymulacja (wczesnije Menopur 225 + Cetrotide + Ovirelle, teraz Gonal dawka 225 - reszta tak samo). 5 komorek, 4 zapłodnione, 4 zarodki. Transfer 2ch w czwartek 24go.
    Losy 2ch pozostałych w rękach natury, nie wiem czy będą mrożone, były dość słabe po 3ch dobach.
    Jestem teraz na Lutinusie i Estrofenie 3 razy dziennie i cóż - czekamy do 5 lutego na pierwszą betę.

    Podczytuje forum nieśmiało, ale uznałam, że potrzebuje sie podzielić również naszą sytuacją. Trzymam za nas wszystkie kciuki, bo ten cały proces, to oczekiwanie na każdy etap, ta niepewność wieczna jest tak obciążąjąca, tak jakoś zajmująca, że nikt inny nas nie będzie w stanie zrozumieć.


    Julianna

    Julianna witaj na forum, trzymam mocno kciuki za Twoje zarodki, te podane i te pozostałe. Masz racje, to wieczne oczekiwanie i niepewność są straszne! Mam nadzieje ze czas do 5 lutego szybko zleci. Tego życzę tez sobie :)

    Julianna_2019 lubi tę wiadomość

    23.10 urodził się Władek ❤️
    starania od 2016: PCO, KIR AA, teratozoospermia, 2017 - 4x IUI :( ICSI 1 - 01.2018 :( ICSI 2 - 08.2018 :(
    IMSI 3 - 01.2019 - 27.01 szczęśliwy transfer!
  • aga_ni Autorytet
    Postów: 2242 1634

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 13:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aguuula;2525 wrote:
    Beta 935 i widzieliśmy pęcherzyk!

    Aguuula jak się cieszę!!!!! Pokazujesz ze nie wolno się poddawać! ❤️

    Aguuula;2525 lubi tę wiadomość

    23.10 urodził się Władek ❤️
    starania od 2016: PCO, KIR AA, teratozoospermia, 2017 - 4x IUI :( ICSI 1 - 01.2018 :( ICSI 2 - 08.2018 :(
    IMSI 3 - 01.2019 - 27.01 szczęśliwy transfer!
  • Ari Autorytet
    Postów: 6143 4946

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 13:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiem szczerze, ze po dwóch nieudanych inseminacjach i jednym nieudanym imsi rozważalam opcje kd.Doszłam jednak do wniosku, ze majac już dziecko(z poprzedniego małżeństwa) i posiadajac jeszcze własne komórki będę próbować właśnie na nich.Moje amh znacznie spadło po lyzeczkowaniu, potem odbiło, po czym znów spadało ( teraz 0.44).Poprzednia suplementacja przyniosła mi większe korzyści, teraz przedobrzylam. Niepotrzebnie przedłużyłam symulację o jeden dzień( mialam nadzieje, ze reszta pęcherzyków podrosnie).Ale cóż...będę próbowała dalej, lecz stosujac monitoring i zastrzyki na pęknięcie.Wszystko jest możliwe.Niedawno koleżanka(43lata) myslala, ze przechodzi menopauze,ku jej zaskoczeniu okazało się, ze jest w ciąży (chyba 4 miesiac).Wcześniej starała się kilka lat.

    "Gdy staje się oczywiste, że nie mogę osiągnąć celu, nie porzucam go, zmieniam jedynie sposób działania." 07.17r. IUI :( 08.17r. IUI :( 09.17r. IUI :( 10.17r. IUI :( 11.17r. hbIMSI 7 oocytow, 4 zaplodnione, transfer 2, 0 mrozakow :( 03.18r. ICSI 2 oocytow, 2 zaplodbione, transfer 2, 10tydz.lyzeczkowanie :( 07.18r. IMSI 5 oocytow, 4zaplodnione, transfer 2, 0 mrozakow, za niska beta :( 01.19r. IMSI 1 oocyt , 0 zaplodnionych :( 07.19r. IMSI cykl naturalny modyfikowany 3 oocyty,3 zaplodnione, transfer 2,0 mrozakow. 11dp. beta 10,60; 13dp. beta 17,90; 16dp. beta 11,50👎
  • Ewcia91o Ekspertka
    Postów: 241 126

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 13:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Julianna_2019 wrote:
    Witam Was wszystkie,

    jestem w trakcie drugiej pełnej porcedury. U nas czynnik męski (morfologia 0% a czasem 1%), ja całkowicie ok. Pierwsze podejscie - 6 komorek pobranych,m 4 zapłodniowe, 1 zarodek, transfer 3 dniowego a 12dpt beta 14 i mimo przyrostu proporcjonanego po 48h niestety dr uznał, że niec z tego. Zrobiłam jeszcze jedną betę po kolejnych 48h dla własnej pewnosci i spadła prawie do zera, leki odstawione.
    Miesiac tylko przerwy i druga stymulacja (wczesnije Menopur 225 + Cetrotide + Ovirelle, teraz Gonal dawka 225 - reszta tak samo). 5 komorek, 4 zapłodnione, 4 zarodki. Transfer 2ch w czwartek 24go.
    Losy 2ch pozostałych w rękach natury, nie wiem czy będą mrożone, były dość słabe po 3ch dobach.
    Jestem teraz na Lutinusie i Estrofenie 3 razy dziennie i cóż - czekamy do 5 lutego na pierwszą betę.

    Podczytuje forum nieśmiało, ale uznałam, że potrzebuje sie podzielić również naszą sytuacją. Trzymam za nas wszystkie kciuki, bo ten cały proces, to oczekiwanie na każdy etap, ta niepewność wieczna jest tak obciążąjąca, tak jakoś zajmująca, że nikt inny nas nie będzie w stanie zrozumieć.


    Julianna


    Ważne, że przy 2 próbie są zarodki:)
    oby te podane przyniosły pozytywną betę!!!! a te walczące nadały się do mrożenia:P

    starania od maja 2017 r.
    ja: PCOS on: morfologia 0%
  • Ewcia91o Ekspertka
    Postów: 241 126

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aguuula;2525 wrote:
    Beta 935 i widzieliśmy pęcherzyk!


    świetnie:)
    ale szczęście;)
    ciesz się nim!!!
    wyjątkowa chwila:)

    Aguuula;2525 lubi tę wiadomość

    starania od maja 2017 r.
    ja: PCOS on: morfologia 0%
  • Ewcia91o Ekspertka
    Postów: 241 126

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mia4444 wrote:
    U mnie nikt nie wie że invitro nie chce by potem gadali i duszę to w sobie A to takie ciężkie.

    Kurcze ciężko tak nikogo nie informować ale wiem jakie ludzie potrafią mieć zdanie o in vitro.. Ja ewentualnie powiem najbliższej rodzinie
    Moi rodzice są wyrozumiali i nie widzą w tym nic złego na bank im powiem... Teściowie są bardzo religijni ale wiedzą ze długo się staramy i myślę, że będą w stanie to zaakceptować:) ale to mąż będzie decydować czy im mówic;;P
    chyba musimy powiedzieć najbliższej rodzinie... bo siostra męża jest w ciąży i mozliwe ze na chrzestnego będzie chciała go wziąć a przy in vitro muszę liczyć się z tym, że możemy nie dostać rozgrzeszenia.
    Dlatego tutaj możesz się wygadać:)

    starania od maja 2017 r.
    ja: PCOS on: morfologia 0%
  • gosia1992 Autorytet
    Postów: 763 816

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 14:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aguuula;2525 wrote:
    Beta 935 i widzieliśmy pęcherzyk!
    Gratulacje ❤️ Cudowna wiadomość ♥️

    Aguuula;2525 lubi tę wiadomość

    km5spiqv5qgms7jm.png
    09.04.2018 punkcja
    ICSI- mamy 6 zarodków i 7 komórek
    Crio 29.05.2018 -
    22.06.2018 histeroskopia
    Lipiec 2018 naturalny cud, 7tc ciąża pozamaciczna, usunięty lewy jajowód.
    10.09.2018 scratching endometrium
    Crio 22.09.2018. Beta 13dpt 667. 16dpt 2660. 20dpt 11 427. 24dpt 30 679.
    Klinika Novum kwiecień 2017.
  • Aguuula;2525 Autorytet
    Postów: 1132 1231

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 14:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziekuję :* Wiem, ze to cały czas początek ale mam nadzieję ze juz wszystko pójdzie w dobrym kierunku. Cały czas są obawy ale musimy myśleć pozytywnie.
    Dziewczyny nie można się poddawać. Miałam wiele chwil załamania. W pewnym momencie czułam ze to zaczyna podchodzić nawet pod depresję ale minął rok od kolejnej porażki i w końcu się udało. Byle by na 9 miesięcy :)

    1usahdgehm7f6w5e.png
    4xIUI :( ,3x transfer :( ,1x crio :( ,1x transfer -biochemiczna :( , 1x crio :)
  • mia4444 Autorytet
    Postów: 1113 948

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 14:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewcia91o wrote:
    Kurcze ciężko tak nikogo nie informować ale wiem jakie ludzie potrafią mieć zdanie o in vitro.. Ja ewentualnie powiem najbliższej rodzinie
    Moi rodzice są wyrozumiali i nie widzą w tym nic złego na bank im powiem... Teściowie są bardzo religijni ale wiedzą ze długo się staramy i myślę, że będą w stanie to zaakceptować:) ale to mąż będzie decydować czy im mówic;;P
    chyba musimy powiedzieć najbliższej rodzinie... bo siostra męża jest w ciąży i mozliwe ze na chrzestnego będzie chciała go wziąć a przy in vitro muszę liczyć się z tym, że możemy nie dostać rozgrzeszenia.
    Dlatego tutaj możesz się wygadać:)
    Oj mogę i dziękuję wam za to ;;* To musicie powiedzieć. Napewno zrozumieja.
    A co do rozgrzeszenia to jak ksiądz jest spoko to da na 1 dzień rozgrzeszenie .
    Mój mąż jest strasznie religijny żadnej mszy nie opuści ale do invitro nie ma nic przeciwko . Wiesz ja może powiem jak się uda ale narazie nie mówię bo za dużo pytań będzie. Niektórzy ludzie nie rozumieją że to nie są nasze widzimisię. Jak jest szansa nawet minimalna to trzeba o nią walczyć.

    74diwn15bdy1nj9o.png ❤❤❤.
  • mia4444 Autorytet
    Postów: 1113 948

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 14:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aguuula;2525 wrote:
    Dziekuję :* Wiem, ze to cały czas początek ale mam nadzieję ze juz wszystko pójdzie w dobrym kierunku. Cały czas są obawy ale musimy myśleć pozytywnie.
    Dziewczyny nie można się poddawać. Miałam wiele chwil załamania. W pewnym momencie czułam ze to zaczyna podchodzić nawet pod depresję ale minął rok od kolejnej porażki i w końcu się udało. Byle by na 9 miesięcy :)
    3 mamy mocno kciuki . Zobaczysz jak te 9 miesięcy szybko zleci:) moja pierwsza gwiazdka ma 7 lat ,czas zlecial za szybko.

    Aguuula;2525 lubi tę wiadomość

    74diwn15bdy1nj9o.png ❤❤❤.
  • aga_ni Autorytet
    Postów: 2242 1634

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 15:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z informowaniem rodziny o in vitro kazdy musi robić tak żeby było jak najlepiej dla niego. Moje doświadczenie jest takie ze im więcej ludzi wie tym lepiej, odkąd powiedziałam przyjaciołom i rodzinie zeszło dużo napięcia i presja, każdy nas wspiera tak jak potrafi. czasem jak ktoś coś głupio powie typu: wyluzujcie się, to opieprzam od razu, tłumacze dlaczego to nam robi gorzej a nie lepiej. Ludzie zawsze przepraszają i tłumacza ze czasem nie wiedza jak się zachować, idzie im coraz lepiej :)

    Dziewczyny, mam pytanie: jaki powinien być estradiol do transferu? Mam świeży transfer jutro (mam nadzieje ze mam, trzymamy kciuki za zarodki!), odebrałam właśnie wyniki estradiolu (85 pg/ml) i progesteronu i nie wiem jakie są normy?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 stycznia 2019, 15:30

    mia4444 lubi tę wiadomość

    23.10 urodził się Władek ❤️
    starania od 2016: PCO, KIR AA, teratozoospermia, 2017 - 4x IUI :( ICSI 1 - 01.2018 :( ICSI 2 - 08.2018 :(
    IMSI 3 - 01.2019 - 27.01 szczęśliwy transfer!
  • Julianna_2019 Koleżanka
    Postów: 42 76

    Wysłany: 26 stycznia 2019, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mia4444 wrote:
    3namy kciuki . Ja czekam.za criotransferem..
    Miałaś na cyklu naturalnym ?mnie też to całkiem obciąża. U mnie nikt nie wie że invitro nie chce by potem gadali i duszę to w sobie A to takie ciężkie.

    Mia444 u mnie wiedzą dwie przyjaciółki, ale jedna kiedys miała invitro i tylko raz podchodziła, świadomie nie ma dzieci, a druga jest znacznie młodsza i jeszcze o dzieciach nie myśli. Ja niedługo skoncze 35 lat i nie wyobrażam sobie czekania dłuzej.

    Wiec wszystko fajnie, pożalić sie można, ale nie ma żadnej merytorycznej rozmowy, wiadmo.

    Nie miałam niestety w cyklu naturalnym. Po pirwszym podesciu nie było co mrozić. Cła procedura od początku, zastrzyki, punkcja, transfer.

    Teraz mam ze sobą te dwa małe kropki i mam nadzieję, że są silne zdrowe i sie zagnieżdżają :)

    mia4444 lubi tę wiadomość

    34 lata, AMH 2,45
    Hormony ok, Jajowody drożne, Żadnych problemów ze zdrowiem

    Decyzja o invitro z uwagi na czynnik męski - morfologia w najlepszym przypadku 1%.
    3 podejścia do IUI, wszystkie odwołane ("za mała dawka inseminacyjna")

    Listopad 2018 1 IMSI - 6 komórek pobranych, 1 zarodek, transfer 3 dniowego :(
    Stymulacja: Menopur 225, Cetrotide

    Styczeń 2019 2 IMSI, 5 komórek pobranych, 4 zarodki, transfer 2ch 3 dniowych 24.01, jeden przetrwał do blastocysty i został zamrozony.
    Stymulacja: Gonal 225, Cetrotide

    12 dtp BETA 359
    14 dpt BETA 659
‹‹ 98 99 100 101 102 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Histeroskopia skuteczna metoda diagnostyki i leczenia niepłodności

Histeroskopia to metoda, która pozwala wykryć i wyleczyć niektóre przyczyny niepłodności: polipy macicy, zrosty, mięśniaki. Histeroskopia diagnostyczna czy histeroskopia zabiegowa - kiedy warto zdecydować się na zabieg?  Jak wygląda histeroskopia? W którym momencie cyklu wykonuje się zabieg? Jakie mogą być skutki uboczne? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego