Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro 2019 , walczymy dalej!!!
Odpowiedz

In vitro 2019 , walczymy dalej!!!

Oceń ten wątek:
  • Onia Autorytet
    Postów: 1510 601

    Wysłany: 13 stycznia 2019, 19:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bazylkove wrote:
    Dziękuje dziewczyny! Już jestem po, transfer robił inny lekarz ale to nie szkodzi, bo tez się znamy. Jeden kropek już wychodził z otoczki buntownik mały, drugi grzecznie już :) mam taki sam zestaw leków jak przed transferem. Wracamy do domku, jestem dobrej myśli :)

    Kciuki kochana, nie sie pięknie zadomowią <3

    bazylkove, Alstro38 lubią tę wiadomość

    c5c9c0e3f3.png
  • zulka Autorytet
    Postów: 1247 1289

    Wysłany: 13 stycznia 2019, 19:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aga_ni wrote:
    Ekstra, pewnie będziemy miały punkcję mniej więcej w tym samym czasie. Kiedy masz wizytę?
    Na piątek będę się jutro umawiać to będzie 5 dzień.

  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7717 10924

    Wysłany: 13 stycznia 2019, 19:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alicja38 wrote:
    Monika, u mnie mąż będzie miał taką samą postawę jak Twój - na bank! Jeśli będę miała kłopoty z zastrzykami to mam nadzieję, że mi pomożecie w instruktażu :-)
    Pomożemy, luzik :) Powiem Ci, że na YouTube da nawet filmiki jak się pdosjr zastrzyki z pena albo strzykawką. My oglądaliśmy te filmiki jak pierwszy raz nabijaliśmy puregon do pena. Bałam się, że coś popsuję :) Dziwne że filmiki mąż oglądał, a jak jak miałam sobie potem zrobić zastrzyk to uciekł :P

    oar843r8jpmp224p.png

    6 lat starań o kropka
    _____________________
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 stycznia 2019, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alicja38 wrote:
    Aga , uspokoiłaś mnie, chociaż jutro Ci powiem o swoich wyrażeniach :-) Jeśli oczywiście wszystko pójdzie według planu :-)


    Ja też robiłam sama i zrobiłam sobie tylko jednego siniaka ale wiem że dałam ciała tego dnia :) naprawdę nie ma się czego bać.. trzymam kciuki żeby jutro był ten pierwszy zastrzyk :)

    Alicja38 lubi tę wiadomość

  • Ewi28 Autorytet
    Postów: 4098 1598

    Wysłany: 13 stycznia 2019, 19:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    DZiewczyny spokojnie. Zastrzyki to pestka :)

    Paulcia28, MonikA_89!, Alicja38 lubią tę wiadomość

    l22nt5odvbtc685m.png
    qb3ckqi1trijedhi.png
  • Fantasmagoria Autorytet
    Postów: 376 559

    Wysłany: 13 stycznia 2019, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny w temacie zastrzyków, mój mąż też nie dał rady podawać, choć taki był pierwotnie plan. Kiedyś panicznie bałam się igieł. Ostatecznie, jak już zastrzyki były 3, to pan maczo nabijał dawki, mieszał itd i wszystko szło jak należy :) U mnie najciekawsza historia z zastrzykami, to jak pojechałam na delegację i zastrzyki robiłam gdzie popadło - toaleta/restauracja, toaleta/lotnisko itd. Nie chciałam przesiadywać w kibelku, więc nie było czasu na rozczulanie się nad sobą :)

    Paulcia28, Alicja38 lubią tę wiadomość

    Niespełnione marzenia oddam za darmo w dobre ręce...
    AMH 0,2/brak lewego jajowodu oraz lewej nerki/morfologia nasienia 1% ---> poprawa na 3%
    I IVF, długi protokół, stymulacja przerwana - słaba reakcja
    II IVF krótki protokół - punkcja, 0 komórek pobranych :(
    III IMSI 06.2019 kd - 17.06. transfer, 28.06. beta 1,2 brak mrozaków
    AZ - transfer 02.12. ☹️
    Koniec walki o macierzyństwo, początek walki o przetrwanie...
  • Paulcia28 Autorytet
    Postów: 5526 4504

    Wysłany: 13 stycznia 2019, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonikA_89! wrote:
    Pomożemy, luzik :) Powiem Ci, że na YouTube da nawet filmiki jak się pdosjr zastrzyki z pena albo strzykawką. My oglądaliśmy te filmiki jak pierwszy raz nabijaliśmy puregon do pena. Bałam się, że coś popsuję :) Dziwne że filmiki mąż oglądał, a jak jak miałam sobie potem zrobić zastrzyk to uciekł :P
    My też oglądaliśmy najpierw filmiki na Youtube i potem mąż robił zastrzyk, ani jednego siniaka mi nie zrobił i zawsze był delikatny a ja zołza go poganialam bo nienawidzę zastrzykow :-P

    MonikA_89! lubi tę wiadomość

    Diagnoza:Azoospermia
    3x ICSI (2018/19). 6 zarodków
    3x crio , 1 świeży transfer
    29.3.18 😞 26.4.18 😁(12*)
    13.09.18😞15.03.19😭

    -12/19 naturalny cud- cb
    -Aniołki (8*)2015 (12*)2018
    -Amh 2,74
    -Tsh 1,30 L-Thyroxin 25 mg
    21.10.19 histeroskopia
    -Zespół Ashermana
    -Usunięty polip
    9.11- histero , drożność i laparoskopia 😁😁😁
    Zero zrostow, jajowody drożne
    Torbiel 😬
  • Paulcia28 Autorytet
    Postów: 5526 4504

    Wysłany: 13 stycznia 2019, 20:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fantasmagoria wrote:
    Dziewczyny w temacie zastrzyków, mój mąż też nie dał rady podawać, choć taki był pierwotnie plan. Kiedyś panicznie bałam się igieł. Ostatecznie, jak już zastrzyki były 3, to pan maczo nabijał dawki, mieszał itd i wszystko szło jak należy :) U mnie najciekawsza historia z zastrzykami, to jak pojechałam na delegację i zastrzyki robiłam gdzie popadło - toaleta/restauracja, toaleta/lotnisko itd. Nie chciałam przesiadywać w kibelku, więc nie było czasu na rozczulanie się nad sobą :)
    Podziwiam Ciebie i inne dziewczyny które sobie same robią zastrzyki,ja nie dałam rady,raz próbowałam i nie dziękuję :-) mężu też się cieszy jak może pomóc ale boi się że mnie zaboli.

    Diagnoza:Azoospermia
    3x ICSI (2018/19). 6 zarodków
    3x crio , 1 świeży transfer
    29.3.18 😞 26.4.18 😁(12*)
    13.09.18😞15.03.19😭

    -12/19 naturalny cud- cb
    -Aniołki (8*)2015 (12*)2018
    -Amh 2,74
    -Tsh 1,30 L-Thyroxin 25 mg
    21.10.19 histeroskopia
    -Zespół Ashermana
    -Usunięty polip
    9.11- histero , drożność i laparoskopia 😁😁😁
    Zero zrostow, jajowody drożne
    Torbiel 😬
  • Paulcia28 Autorytet
    Postów: 5526 4504

    Wysłany: 13 stycznia 2019, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny znowu muszę o kciuki poprosić. Jutro będę rozmawiać z lekarzem i dowiem się czy stymulacja zostanie przesunięta czy jednak cud się stanie i we wtorek leci zastrzyk na wyciszenie jajników :-O dam znać jak już coś się dowiem. A tymczasem spokojnego wieczoru i kolorowych snów :-)

    Fantasmagoria, MonikA_89!, Gaja88, japonka, asienka30, Alicja38, Kosanka, Kate_______, Alstro38, EllaDe, Marmis lubią tę wiadomość

    Diagnoza:Azoospermia
    3x ICSI (2018/19). 6 zarodków
    3x crio , 1 świeży transfer
    29.3.18 😞 26.4.18 😁(12*)
    13.09.18😞15.03.19😭

    -12/19 naturalny cud- cb
    -Aniołki (8*)2015 (12*)2018
    -Amh 2,74
    -Tsh 1,30 L-Thyroxin 25 mg
    21.10.19 histeroskopia
    -Zespół Ashermana
    -Usunięty polip
    9.11- histero , drożność i laparoskopia 😁😁😁
    Zero zrostow, jajowody drożne
    Torbiel 😬
  • Fantasmagoria Autorytet
    Postów: 376 559

    Wysłany: 13 stycznia 2019, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moje kciuki już masz!!!

    Paulcia28 lubi tę wiadomość

    Niespełnione marzenia oddam za darmo w dobre ręce...
    AMH 0,2/brak lewego jajowodu oraz lewej nerki/morfologia nasienia 1% ---> poprawa na 3%
    I IVF, długi protokół, stymulacja przerwana - słaba reakcja
    II IVF krótki protokół - punkcja, 0 komórek pobranych :(
    III IMSI 06.2019 kd - 17.06. transfer, 28.06. beta 1,2 brak mrozaków
    AZ - transfer 02.12. ☹️
    Koniec walki o macierzyństwo, początek walki o przetrwanie...
  • Onia Autorytet
    Postów: 1510 601

    Wysłany: 13 stycznia 2019, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najmłodsza_staraczka wrote:
    Ja jestem dopiero przed wizyta w klinice, wiec na samym samym początku.
    Wiem za to jak duże wsparcie daje forum i dlatego mam wielka nadzieje, ze uda mi się was wszystkie poznać i jakoś do wątku dołączyć.

    Jak na razie to wszystko jest dla mnie czarną magią . Nie spodziewałam się, że w wieku 22 lat będę panować in vitro. W tej chwili targają mną przeróżne emocje, od wielkiego poczucia niesprawiedliwości po wdzięczność, ze mam możliwość żeby w ogóle do in vitro przystąpić.

    Mam 1,5 rocznego synka, również wystaranego. Z tym, ze gdy chciałam zajść w pierwszą ciąże problemem u mnie był brak owulacji - kiepsko odpowiadałam na stymulację, wiec minęło około 7 miesięcy zanim lekarz doprowadził do owulacji - ale zaskoczyło od razu, w pierwszym owulacyjnym cyklu.
    Niestety w 34 tc miałam robiona cc na cito, ponieważ małemu bardzo leciało tętno i myśle, ze stad wzięły się problemy które mam teraz.

    Nie staramy się jakos długo, bo od czerwca 2018, ale miałam przeczucie ze coś nie gra, wiec się zaparłam i zaczęłam diagnostykę.

    W pierwszej kolejności doszłam do tego, ze mam piękne owulacje wiec tym bardziej nabierałam pewności, ze gdzieś jeszcze jest problem - no bo jak dużego pecha trzeba mieć, żeby przy poziomie progesteronu 40 ng i estradiolu na poziomie 300 (z jednego pęcherzyka) nie zachodzić w ciąże ? Zaparlam się wiec, ze chce sprawdzić drożność i wyszło pierwsze szydło z worka - prawy jajowówd jest niedrożny.
    W międzyczasie zrobiłam jeszcze badania w kierunku mutacji, zespołu antyfosfolipidowego i wielu różnych rzeczy i dostałam wręcz na srebrnej tacy odpowiedź dlaczego Jaś jest wcześniakiem i hipotrofikiem.
    Mój D. Zrobił też rozszerzone badania nasienia i wynik może nie wyszedł tragiczny, ale do rewelacji mu daleko.
    
Podczas laparoskopii nie udało się udrożnić prawego jajowodu ( jest zarośnięty od samego wejścia do niego) a ponadto okazało się, że lewy również zaczął zarastać (nadal nie rozumiem jakim cudem na hsg był zupełnie drożny). Niby lekarz go przepchał, ale istnieje ogromne ryzyko, że za chwilę znowu zacznie zarastać. Do tego nie wiadomo czy jego funkcja nie jest upośledzona.
    No i żeby było zabawniej, z lewej strony zazwyczaj robią mi się torbiele krwotoczne ciałka żółtego, co też zajść nie pomaga… no i dużo rzadziej mam owulacje z tej drożnej strony. Przy dobrych wiatrach w roku mam może 4 cykle, w których mam jakiekolwiek szanse na ciąże. 

Za dużo się tego wszystkiego nazbierało i stąd decyzja o in vitro. Do inseminacji nie chce podchodzić i mam nadzieję, że nikt nie będzie mnie do tego namawiał. Wole pieniądze, czas i energię, które wydam na IUI przeznaczyć od razu na in vitro, bo jestem zdania, że u nas IUI pozytywnego skutku nie da.


    To się rozpisałam :D
    Ale chociaż się jakoś przedstawiłam :P

    Na razie was podczytuje i jak tylko ogarnę lepiej o co tak właściwie chodzi, będę się więcej udzielać :) O ile nie wbijam się wam jakoś w wątek w ten sposób :P

    Z decyzją odnośnie inseminacji w 100% procentach popieram.
    Chciałabym być taka "mądra" jak Ty albo jak ja teraz i faktycznie nie tracić czasu, kasy i zdrowia (psychocznego) na IUI
    Życze powodzenia :)

    Paulcia28 lubi tę wiadomość

    c5c9c0e3f3.png
  • Onia Autorytet
    Postów: 1510 601

    Wysłany: 13 stycznia 2019, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulcia28 wrote:
    Dziewczyny znowu muszę o kciuki poprosić. Jutro będę rozmawiać z lekarzem i dowiem się czy stymulacja zostanie przesunięta czy jednak cud się stanie i we wtorek leci zastrzyk na wyciszenie jajników :-O dam znać jak już coś się dowiem. A tymczasem spokojnego wieczoru i kolorowych snów :-)

    Czekam na dobre wieści!
    Miłego wieczoru kochana

    Paulcia28 lubi tę wiadomość

    c5c9c0e3f3.png
  • Onia Autorytet
    Postów: 1510 601

    Wysłany: 13 stycznia 2019, 21:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak u Was wygląda kontakt z dr podczas stymulacji do pick upu, później do transferu lub generalnie w razie jakichkolwiek pytań ? Komunikujecie się sms-em, telefonicznie ?
    Pytam bo "mój kontakt" z dr się pogorszył- zaczyna mnie to irytować...

    c5c9c0e3f3.png
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7717 10924

    Wysłany: 13 stycznia 2019, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulcia28 wrote:
    Dziewczyny znowu muszę o kciuki poprosić. Jutro będę rozmawiać z lekarzem i dowiem się czy stymulacja zostanie przesunięta czy jednak cud się stanie i we wtorek leci zastrzyk na wyciszenie jajników :-O dam znać jak już coś się dowiem. A tymczasem spokojnego wieczoru i kolorowych snów :-)
    Kciuki w pogotowiu! :*

    Paulcia28 lubi tę wiadomość

    oar843r8jpmp224p.png

    6 lat starań o kropka
    _____________________
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7717 10924

    Wysłany: 13 stycznia 2019, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Onia wrote:
    Jak u Was wygląda kontakt z dr podczas stymulacji do pick upu, później do transferu lub generalnie w razie jakichkolwiek pytań ? Komunikujecie się sms-em, telefonicznie ?
    Pytam bo "mój kontakt" z dr się pogorszył- zaczyna mnie to irytować...
    U nas w klinice do każdej pary jest przydzielona koordynatorka. Jak mamy jakieś pytania to piszemy do niej maila, ona kontaktuje się z lekarzem i odpisuje :) Podczas stymulacji miałam też 3 wizyty kontrolne z USG. W sumie więcej kontaktu z dr nie potrzebowałam :P Od razu po punkcji miałam wizytę i dowiedziałam się ile mamy komórek dojrzałych. Po 4 dniach (długich dniach niepewności) dostałam maila z potwierdzeniem godziny transferu, który miał się odbyć następnego dnia. Nie powiedzieli tylko ile dotrwało zarodków

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 stycznia 2019, 21:50

    oar843r8jpmp224p.png

    6 lat starań o kropka
    _____________________
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • Paulcia28 Autorytet
    Postów: 5526 4504

    Wysłany: 13 stycznia 2019, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Onia wrote:
    Jak u Was wygląda kontakt z dr podczas stymulacji do pick upu, później do transferu lub generalnie w razie jakichkolwiek pytań ? Komunikujecie się sms-em, telefonicznie ?
    Pytam bo "mój kontakt" z dr się pogorszył- zaczyna mnie to irytować...
    Ja dzwonię do kliniki po każdym badaniu hormonów by wiedzieć czy zwiększyć dawkę leku czy co. A po punkcji dzwonię na następny dzień by dowiedzieć się czy mamy zarodki,i w dzień crio czy dojdzie do skutku, zawsze mogę zadzwonić i zadawać pytania. A w razie komplikacji po punkcji jadę do kliniki na badanie. Ale ja nie mieszkam w Polsce, tak samo z beta. Nie mogę zrobić wcześniej bo tu tego nie robią, najwcześniej 11 dpt albo 12-13 dpt robią i wyniki dostaje po 3-4 godz przez telefon

    Diagnoza:Azoospermia
    3x ICSI (2018/19). 6 zarodków
    3x crio , 1 świeży transfer
    29.3.18 😞 26.4.18 😁(12*)
    13.09.18😞15.03.19😭

    -12/19 naturalny cud- cb
    -Aniołki (8*)2015 (12*)2018
    -Amh 2,74
    -Tsh 1,30 L-Thyroxin 25 mg
    21.10.19 histeroskopia
    -Zespół Ashermana
    -Usunięty polip
    9.11- histero , drożność i laparoskopia 😁😁😁
    Zero zrostow, jajowody drożne
    Torbiel 😬
  • Onia Autorytet
    Postów: 1510 601

    Wysłany: 13 stycznia 2019, 22:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonikA_89! wrote:
    U nas w klinice do każdej pary jest przydzielona koordynatorka. Jak mamy jakieś pytania to piszemy do niej maila, ona kontaktuje się z lekarzem i odpisuje :) Podczas stymulacji miałam też 3 wizyty kontrolne z USG. W sumie więcej kontaktu z dr nie potrzebowałam :P Od razu po punkcji miałam wizytę i dowiedziałam się ile mamy komórek dojrzałych. Po 4 dniach (długich dniach niepewności) dostałam maila z potwierdzeniem godziny transferu, który miał się odbyć następnego dnia. Nie powiedzieli tylko ile dotrwało zarodków

    super opcja z ta koordynatorką . Właśnie tak sobie wyobrażałam, że powinno być . Ehhh

    c5c9c0e3f3.png
  • Onia Autorytet
    Postów: 1510 601

    Wysłany: 13 stycznia 2019, 22:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulcia28 wrote:
    Ja dzwonię do kliniki po każdym badaniu hormonów by wiedzieć czy zwiększyć dawkę leku czy co. A po punkcji dzwonię na następny dzień by dowiedzieć się czy mamy zarodki,i w dzień crio czy dojdzie do skutku, zawsze mogę zadzwonić i zadawać pytania. A w razie komplikacji po punkcji jadę do kliniki na badanie. Ale ja nie mieszkam w Polsce, tak samo z beta. Nie mogę zrobić wcześniej bo tu tego nie robią, najwcześniej 11 dpt albo 12-13 dpt robią i wyniki dostaje po 3-4 godz przez telefon
    ale jak dzwonisz to rozmawiasz z lekarzem ?

    c5c9c0e3f3.png
  • Gaja88 Autorytet
    Postów: 1156 1236

    Wysłany: 13 stycznia 2019, 22:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulcia28 wrote:
    Dziewczyny znowu muszę o kciuki poprosić. Jutro będę rozmawiać z lekarzem i dowiem się czy stymulacja zostanie przesunięta czy jednak cud się stanie i we wtorek leci zastrzyk na wyciszenie jajników :-O dam znać jak już coś się dowiem. A tymczasem spokojnego wieczoru i kolorowych snów :-)

    Trzymam mocno kciuki :)
    A ja poproszę o kciuki w czwartek, bo się okaże czy jest szansa na rozpoczęcie stymulacji zgodnie z planem, czy będzie ją trzeba przełożyć ze względu na tsh:/

    asienka30, japonka, Paulcia28, MonikA_89! lubią tę wiadomość

    ibm2df9hxhkr3iz7.png
    starania od 2015 r. , PCOS, endometrioza II st, Hashimoto, IO, morfo 1-4 %, AMH- 3,6
    2018-2019 - 2 IUI, 3 procedury, 3 transfery- :( :( :( laparoskopia i histeroskopia
    zmiana kliniki
    4 IMSI - 01.2020 r. - 7❄️ :)
    transfer - 5.05.2020 - blastka 5.1.1
    beta 7dpt - 49,3 mlU/ml; 9dtp - 155,6 mlU/ml; 13dpt - 875,6 mlU/ml; 15dpt - 1450 mlU/ml, 30dpt <3
  • Gaja88 Autorytet
    Postów: 1156 1236

    Wysłany: 13 stycznia 2019, 22:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Onia wrote:
    Jak u Was wygląda kontakt z dr podczas stymulacji do pick upu, później do transferu lub generalnie w razie jakichkolwiek pytań ? Komunikujecie się sms-em, telefonicznie ?
    Pytam bo "mój kontakt" z dr się pogorszył- zaczyna mnie to irytować...

    Ja dzwonię (jeśli to coś bardzo pilnego) lub wysyłam smsa bezpośrednio do lekarza. Zawsze po chwili oddzwania :)

    ibm2df9hxhkr3iz7.png
    starania od 2015 r. , PCOS, endometrioza II st, Hashimoto, IO, morfo 1-4 %, AMH- 3,6
    2018-2019 - 2 IUI, 3 procedury, 3 transfery- :( :( :( laparoskopia i histeroskopia
    zmiana kliniki
    4 IMSI - 01.2020 r. - 7❄️ :)
    transfer - 5.05.2020 - blastka 5.1.1
    beta 7dpt - 49,3 mlU/ml; 9dtp - 155,6 mlU/ml; 13dpt - 875,6 mlU/ml; 15dpt - 1450 mlU/ml, 30dpt <3
‹‹ 33 34 35 36 37 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego