Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro 2019 , walczymy dalej!!!
Odpowiedz

In vitro 2019 , walczymy dalej!!!

Oceń ten wątek:
  • Ewcia91o Ekspertka
    Postów: 241 126

    Wysłany: 17 stycznia 2019, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mia4444 wrote:
    Masz kochanego męża. Będę 3 mac kciuki za was. In vitro duże szanse warto próbować. My mamy 7 letnia dziewczynka bez problemu nam się udało.
    Ewcia91

    Dzięki za wszystko:)
    wierzę że się uda.... tyle starań, wyrzeczeń, smutku, badań , wizyt po to aby było DOBRZE:)

    mia4444 lubi tę wiadomość

    starania od maja 2017 r.
    ja: PCOS on: morfologia 0%
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7921 11233

    Wysłany: 17 stycznia 2019, 20:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewcia91o wrote:
    Moj bierze profertil, prosperm i polfilin:) teraz nosi luźne majtki, nie zakłada nogi na nogę, cały czas dieta zdrowa, od pół roku 0 alkoholu i 0 kawy ale duzo sportu basen i bieganie:)

    dzisiaj widziałam w wiadomościach że wrocław też będzie miał dofinansowanie jednak ja się nie załapię bo mieszkam okolice wroclawia:/

    Kurcze przykro że 1 podejście tak się u Ciebie skończyło... musiało być cięzko:(
    ważne żeby mieć wsparcie i się nie poddawać
    wierzę że się Tobie uda:)
    słyszalam ze IMSI jest lepsze:)
    daj znać kiedy będzie kolejne podejście:)
    Dzięki :*
    Mój brał ProsperM przez 2 miesiące, a teraz ma brać Supramen. Nie wiem czy to coś pomoże, ale zobaczymy. U nas jest problem z dietą, sportem (oboje mamy lenia), no i jak tu odstawić kawę :P Pijemy jedną dziennie, więc chyba taka ilość nie powinna szkodzić. Ja do diety męża nie zmuszam, bo wiem że sama też bym nie dała rady. I tak uważam za sukces to, że zaczął w końcu jeść śniadania :) Ciężko tak zmienić swoje przyzwyczajenia z dnia na dzień. Wyrazy uznania dla twojego męża, że trzyma się swoich postanowień o dobrym stylu życia :)

    Szkoda, że nie łapiesz się na dofinansowanie. Trochę to niesprawiedliwe, że trzeba mieć meldunek w danym mieście a jego okolice są pomijane. Czytałam kiedyś o projekcie ustawy dot dofinansowania IVF dla wszystkich potrzebujących par. Mam nadzieję, że niedługo się wezmą za takie tematy na poważnie :)

    qdkk2n0amiu7a1g7.png
    _____________________
    Kwiecień '21 jestem mamą!!! ♥️
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • agika88 Autorytet
    Postów: 4834 5767

    Wysłany: 17 stycznia 2019, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kate_______ wrote:
    Myślałam o Tobie cały dzień.. niestety jak już sama juz wiem mrożenie komórek jest dość kosztowne i ryzykowne. Dopiero wczorajsza rozmowa z embriologiem otworzyła mi oczy na pewne kwestie.. U nas na szczęście lekarz zgodził się na rozmrozenie wszystkich 11 komórek jak bym miała rozmrazac i zapładniac 6 pewnie od razu podeszlabym do pełnej stymulacji.
    Jeśli chodzi o hiperstymulacje moje amh jest w normie a i tak jej doświadczyłam.. Więc moim zdaniem jest to loteria.. żadnych reguł. Pytałam też ostatnio lekarza o krótki protokół ale mówił że dłuższy ma lepsze statystyki.. decyzję i tak musisz podjąć sama. Ja co prawda mam uraz do stymulacji Ale jak będzie trzeba przeżyje to raz jeszcze..

    A ile mieliście zarodków po krótkim protokole?
    Dziekuje Ci za zainteresowane moją osobą. Szczerze mówiąc lekarz nie wspomnial o o tak duzym ryzyku uszkodzenia komórek przy rozmrazaniu, dopiero dzisiaj doczytalam w internecie, Lekarz zgodzil sie na zaplodnienei wszystkich? musialas zpelnic jakies wymogi? co do protokolu to dluzszy trwa dluzej a jest lagodniejszy a krotki odwrotnie? Przy krotkim protokole myslalam ze zejdę a nie doswiadczylam hiperstymulacji(chyba) Chcialabym miec swierzy transfer ale za szybko lapie te leki i pecherzyki rosna jak szalone.. Nadal macie 6 zarodkow? czy jestes teraz po transferze? u nas z 6 komorek zaplodnily sie 4 po czym, w czwartym dniu 2 odpadly zostaly 2 blastki, transer z jednym zarodkiem sie nie udal a drugi transfer nie doszedl do skutku poniewaz zarodek byl za slab i niestety nie wytrzymal rozmrazania (4.3.3)

    o1482n0aw8htoemr.png

    4 IUI- (1 ciąża pozamaciczna)

    1 IVF- jeden zarodek(4.3.3)- transfer nieudany

    2 IVF- BRAK ZARODKÓW

    3 IVF- trzy zarodki (4.1.1) (4.2.2) (4.3.3)

    transfer crio (4.1.1) puste jajo plodowe
    transfer crio (4.2.2) :(
    transfer crio (4.3.3) beta 7 biochemiczna

    transfer crio zarodków AZ (3.1.1)beta 750 biochem.

    4 procedura: 4 zarodki (5.1.1) (5.1.1) (4.2.1) (5.1.3)
    24.06- fet (5.1.1) beta:
    7dpt-81.31
    9dpt- 247.4
    12dpt-1322
    14dpt-3525
    18dpt-13040
    19dpt-Pechęrzyk z pęcherzykiem żółtkowym.
    24dpt-mamy serduszko.
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7921 11233

    Wysłany: 17 stycznia 2019, 20:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewcia91o wrote:
    TRZYMAM KCIUKI:* a od kiedy się staracie??
    ja właśnie siedzę na forum i płaczę... właśnie się dowiedziałam że siostra męża zaszła w ciążę w 1 miesiącu po ślubie... Cieszę się jej szczęściem i że będą mieli ten CUD:)
    ale emocje są większe.. wiem że na spotkaniach rodzinnych będzie teraz przeważał 1 temat... i że będę widziała jak brzuch jej rośnie... boli mnie że nam nie wychodzi..

    DLATEGO cieszę się że tu dołączyłam:) bo każda się rozumie, i wspiera!!!
    Kochana trzymaj się dzielnie, chociaż wiem, że jest Ci teraz ciężko. Ja się dowiedziałam o ciąży (wpadce!) szwagierki jakoś 1.5 miesiąca po poronieniu. Obecnie jest już połowie 7 miesiąca i też jak patrzę na jej brzuszek to mi serce pęka. Nic jednak nie możemy na to poradzić. Trzeba przyjąć na klatę fakt, że nasza droga jest długa i kręta, ale na jej końcu na pewno czeka na nas upragnione szczęście. Ja, dzięki temu przez co przeszłam upewniłam się, że zawsze mogę liczyć na wsparcie męża. Dużo siły życzę :*

    qdkk2n0amiu7a1g7.png
    _____________________
    Kwiecień '21 jestem mamą!!! ♥️
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • Ewcia91o Ekspertka
    Postów: 241 126

    Wysłany: 17 stycznia 2019, 20:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonikA_89! wrote:
    Dzięki :*
    Mój brał ProsperM przez 2 miesiące, a teraz ma brać Supramen. Nie wiem czy to coś pomoże, ale zobaczymy. U nas jest problem z dietą, sportem (oboje mamy lenia), no i jak tu odstawić kawę :P Pijemy jedną dziennie, więc chyba taka ilość nie powinna szkodzić. Ja do diety męża nie zmuszam, bo wiem że sama też bym nie dała rady. I tak uważam za sukces to, że zaczął w końcu jeść śniadania :) Ciężko tak zmienić swoje przyzwyczajenia z dnia na dzień. Wyrazy uznania dla twojego męża, że trzyma się swoich postanowień o dobrym stylu życia :)

    Szkoda, że nie łapiesz się na dofinansowanie. Trochę to niesprawiedliwe, że trzeba mieć meldunek w danym mieście a jego okolice są pomijane. Czytałam kiedyś o projekcie ustawy dot dofinansowania IVF dla wszystkich potrzebujących par. Mam nadzieję, że niedługo się wezmą za takie tematy na poważnie :)


    mój odstawił całkiem kawę ale lekarz powiedział że jak pije 4 kawy dziennie to wystarczy ograniczyc bo tak naprawdę wpływ jest niby wtedy kiedy powyżej 6 się pije. po wprowadzeniu drastycznych zmian i włączeniu suplementacji :) poprawiła się ilość z 6 na 50 mln.
    Nie było mu łatwo ale trzyma się dla Nas i bobasa żeby był;P też jestem na diecie a po weekendzie ograniczam kawę do jednej i dokładam delikatny sport bo ciężko mi się przełamać więc albo bieżnia ok 1 km albo jakieś rozciągające:)

    Ważne ze razem ograniczyliście kawę:) a jeśli sporty ciężej wprowadzic to może wspólne dłuższe spacery:) zawsze to ruch i dotlenienie dla organizmu:)
    ja jeszcze muszę znaleźć sposób na stres!!! masz jakieś patenty żeby nie myśleć cały czas o ciąży? i nie widzieć wszędzie kobiet z brzuchami i wózkami??:P:)

    starania od maja 2017 r.
    ja: PCOS on: morfologia 0%
  • Ewcia91o Ekspertka
    Postów: 241 126

    Wysłany: 17 stycznia 2019, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonikA_89! wrote:
    Kochana trzymaj się dzielnie, chociaż wiem, że jest Ci teraz ciężko. Ja się dowiedziałam o ciąży (wpadce!) szwagierki jakoś 1.5 miesiąca po poronieniu. Obecnie jest już połowie 7 miesiąca i też jak patrzę na jej brzuszek to mi serce pęka. Nic jednak nie możemy na to poradzić. Trzeba przyjąć na klatę fakt, że nasza droga jest długa i kręta, ale na jej końcu na pewno czeka na nas upragnione szczęście. Ja, dzięki temu przez co przeszłam upewniłam się, że zawsze mogę liczyć na wsparcie męża. Dużo siły życzę :*

    MĄŻ to podstawa:) mój mnie wspiera jak mam załamki:) zawsze pozytywnie zawsze że się uda:)
    Nie jest łatwo jak ktoś bliski zachodzi w ciążę bo wtedy od razu myśl że też chce a nie mogę:(

    MonikA_89!, Paulcia28 lubią tę wiadomość

    starania od maja 2017 r.
    ja: PCOS on: morfologia 0%
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7921 11233

    Wysłany: 17 stycznia 2019, 20:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewcia91o wrote:
    mój odstawił całkiem kawę ale lekarz powiedział że jak pije 4 kawy dziennie to wystarczy ograniczyc bo tak naprawdę wpływ jest niby wtedy kiedy powyżej 6 się pije. po wprowadzeniu drastycznych zmian i włączeniu suplementacji :) poprawiła się ilość z 6 na 50 mln.
    Nie było mu łatwo ale trzyma się dla Nas i bobasa żeby był;P też jestem na diecie a po weekendzie ograniczam kawę do jednej i dokładam delikatny sport bo ciężko mi się przełamać więc albo bieżnia ok 1 km albo jakieś rozciągające:)

    Ważne ze razem ograniczyliście kawę:) a jeśli sporty ciężej wprowadzic to może wspólne dłuższe spacery:) zawsze to ruch i dotlenienie dla organizmu:)
    ja jeszcze muszę znaleźć sposób na stres!!! masz jakieś patenty żeby nie myśleć cały czas o ciąży? i nie widzieć wszędzie kobiet z brzuchami i wózkami??:P:)
    Haha....ja, patenty?...kochana ja co miesiąc po owulacji mam ciążę urojoną :P

    Co do sportu, to my kiedyś graliśmy w squasha i w tenisa. Nawet bym do tego wróciła, ale najgorzej jest zacząć. Ja lubię długie spacery i praktycznie jak mam 3-4km w jedną stronę, to wolę iść pieszo, niż jechać tramwajem. Mąż jest programistą, więc dla niego wyjście na zakupy to już wystarczający spacer. A tak to na zmianę laptop, tablet, książka :P No ale jak takiego naukowca sobie wzięłam, to muszę teraz dzielnie znosić siedzący tryb życia :D Teść nawet nas ostatnio wyciągał na łyżwy, ale mu się nie udało

    qdkk2n0amiu7a1g7.png
    _____________________
    Kwiecień '21 jestem mamą!!! ♥️
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7921 11233

    Wysłany: 17 stycznia 2019, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewcia91o wrote:
    MĄŻ to podstawa:) mój mnie wspiera jak mam załamki:) zawsze pozytywnie zawsze że się uda:)
    Nie jest łatwo jak ktoś bliski zachodzi w ciążę bo wtedy od razu myśl że też chce a nie mogę:(
    Ale pomyśl jaką będziesz super mamą, skoro jeszcze przed narodzinami robiłaś dla swojego dziecka wszystko co mogłaś :*

    qdkk2n0amiu7a1g7.png
    _____________________
    Kwiecień '21 jestem mamą!!! ♥️
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 stycznia 2019, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agika88 wrote:
    Dziekuje Ci za zainteresowane moją osobą. Szczerze mówiąc lekarz nie wspomnial o o tak duzym ryzyku uszkodzenia komórek przy rozmrazaniu, dopiero dzisiaj doczytalam w internecie, Lekarz zgodzil sie na zaplodnienei wszystkich? musialas zpelnic jakies wymogi? co do protokolu to dluzszy trwa dluzej a jest lagodniejszy a krotki odwrotnie? Przy krotkim protokole myslalam ze zejdę a nie doswiadczylam hiperstymulacji(chyba) Chcialabym miec swierzy transfer ale za szybko lapie te leki i pecherzyki rosna jak szalone.. Nadal macie 6 zarodkow? czy jestes teraz po transferze? u nas z 6 komorek zaplodnily sie 4 po czym, w czwartym dniu 2 odpadly zostaly 2 blastki, transer z jednym zarodkiem sie nie udal a drugi transfer nie doszedl do skutku poniewaz zarodek byl za slab i niestety nie wytrzymal rozmrazania (4.3.3)


    Ja przechodziłam jedna stymulacje długim protokołem. Miałam pobrane 24 komórki. 6 zapłodnili zgodnie z ustawa - powstały 3 zarodki. Pierwszy transfer nie udany, drugi (dwa zarodki) poronienie 12tc. Teraz z obawy przed kolejną hiperstymulacja podeszliśmy z mrozonych komórek z 11 komórek powstały tylko albo aż 2 zarodki (lekarz pozwolil zaplodnic wszystkie 11 ale 4 w ogóle się nie rozmroziły) i są ze mną w brzuchu. Nie mamy już żadnych zarodków a więc jak nie wyjdzie pomimo traumy podejdę raz jeszcze do długiego protokołu jednak tym razem z pgd (można wtedy zaplodnic wszystkie komórki od razu)
    Nie ma reguły chyba który protokół jest lagodniejszy.. zależy od organizmu.. :( A w jakiej klinice się leczysz? Macie jeszcze jakieś komórki?

  • Onia Autorytet
    Postów: 1510 601

    Wysłany: 17 stycznia 2019, 20:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kate_______ wrote:
    Zadzwonili z kliniki że ostatnie dwa walczące zarodki zdegenerowały. Jedyna nadzieja w tych co są ze mną albo wszystko od początku :(

    o fuck! przykro mi.
    Kciuki za te w brzuszku. Nie denerwuj się kochana. Tak miało być - te co masz zostaną z Tobą <3

    Paulcia28, Kate_______, asienka30 lubią tę wiadomość

    c5c9c0e3f3.png
  • Paulcia28 Autorytet
    Postów: 5527 4506

    Wysłany: 17 stycznia 2019, 21:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    stokrotka0308 wrote:
    Bardzo bym chciała, żebyś miała rację. Zastanawiam się kiedy testować, jutro 6dpt. Jechac juz na betę czy czekać jeszcze na sikanca. W klinice kazali sprawdzać 10dpt.
    Jedz tak jak ci kazali bo będa niepotrzebne łzy jak beta za niska wyjdzie itp, pośpiech nie służy :-P warto odczekać by za szybko się Noe załamać

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 stycznia 2019, 21:05

    Diagnoza:Azoospermia
    3x ICSI (2018/19). 6 zarodków
    3x crio , 1 świeży transfer
    29.3.18 😞 26.4.18 😁(12*)
    13.09.18😞15.03.19😭

    -12/19 naturalny cud- cb
    -Aniołki (8*)2015 (12*)2018
    -Amh 2,74
    -Tsh 1,30 L-Thyroxin 25 mg
    21.10.19 histeroskopia
    -Zespół Ashermana
    -Usunięty polip
    9.11- histero , drożność i laparoskopia 😁😁😁
    Zero zrostow, jajowody drożne
    Torbiel 😬
  • Ewcia91o Ekspertka
    Postów: 241 126

    Wysłany: 17 stycznia 2019, 21:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonikA_89! wrote:
    Haha....ja, patenty?...kochana ja co miesiąc po owulacji mam ciążę urojoną :P

    Co do sportu, to my kiedyś graliśmy w squasha i w tenisa. Nawet bym do tego wróciła, ale najgorzej jest zacząć. Ja lubię długie spacery i praktycznie jak mam 3-4km w jedną stronę, to wolę iść pieszo, niż jechać tramwajem. Mąż jest programistą, więc dla niego wyjście na zakupy to już wystarczający spacer. A tak to na zmianę laptop, tablet, książka :P No ale jak takiego naukowca sobie wzięłam, to muszę teraz dzielnie znosić siedzący tryb życia :D Teść nawet nas ostatnio wyciągał na łyżwy, ale mu się nie udało

    miałam podobnie z ciążą urojoną do momentu kiedy lekarz stwierdził że tylko in vitro:)
    mąż mnie namawia na sporty:) ma mi to pomóc w stresie:) wiec chyba czas zacząć:)
    postanowione:)

    MonikA_89! lubi tę wiadomość

    starania od maja 2017 r.
    ja: PCOS on: morfologia 0%
  • Paulcia28 Autorytet
    Postów: 5527 4506

    Wysłany: 17 stycznia 2019, 21:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agika88 wrote:
    Dziewczyny błągam Was o rade, nie wiem co mam robić. Wczoraj w klinice mieli rozmrozic 6 moich komorek i zaplodnic je, nie rozmrozily sie, gin twierdzi ze to komorki byly za slabe przez krotki protokół. Przeszlam tylko jedna punkcję na krótkim protokole, zastrzyki 75 menopur, czyli najmniejsza dawka i myślałam że umre, wyszlo 25 pecherzykow i w kazdym byla komorka czyli rowniez 25 z czego 13 dojzalych w 10 dc. okazalo sie ze o maly wlos a bym doswiadczyla hiperstymulacji, moje AMH to 14,3 wiec bardzo wysokie. Obecnie lekarz proponuje dlugi protokół lecz powiedzial ze to bardzo ryzykowne ale komorki pewnie beda lepszej jakosci, albo znow krotki na jeszcze mniejszej dawce menopuru, powiedzial ze pozostawia mi podjecie decyzji a ja nie wiem co robic.. Co mi grozi poprzez zastosowanie dlugiego protokolu? czy faktycznie komorki na dlugim protokole sa silniejsze? dziekuje serdecznie za pomoc, dzis przeplakalam caly dzien bo juz mam dosyc i mam ochote sie poddac..
    Ja miałam długi protokół i wszystkie 18 komórek było wręcz naddojrzalych ,lekarz był zadowolony, w krótkim protokole miałam 20 pęcherzyków i z tego 10 dojrzałych komórek,moim zdaniem dłuższy protokół jest lepszy, ja najpierw zaczynałam w cyklu poprzedzającym stymulacje ,w 20 dc zastrzyk na wyciszenie jajników i od 7 dc stymulacja puregonem przez 12 dni,efekt był o niebo lepszy, niestety u mnie była hiperka Ale to przez pco i za wysoka dawkę zastrzyku na pęknięcie.
    Dziewczyny tyle piszecie że nie nadążam, jak wrócę z pracy to postaram się Was nadrobić

    Diagnoza:Azoospermia
    3x ICSI (2018/19). 6 zarodków
    3x crio , 1 świeży transfer
    29.3.18 😞 26.4.18 😁(12*)
    13.09.18😞15.03.19😭

    -12/19 naturalny cud- cb
    -Aniołki (8*)2015 (12*)2018
    -Amh 2,74
    -Tsh 1,30 L-Thyroxin 25 mg
    21.10.19 histeroskopia
    -Zespół Ashermana
    -Usunięty polip
    9.11- histero , drożność i laparoskopia 😁😁😁
    Zero zrostow, jajowody drożne
    Torbiel 😬
  • Ewcia91o Ekspertka
    Postów: 241 126

    Wysłany: 17 stycznia 2019, 21:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonikA_89! wrote:
    Ale pomyśl jaką będziesz super mamą, skoro jeszcze przed narodzinami robiłaś dla swojego dziecka wszystko co mogłaś :*

    Będę SZCZĘŚLIWĄ mamą:) z mężem nie spodziewaliśmy się że będziemy mieli taki problem z zajściem:) wysliśmy z założenia że nie chorujemy, w miarę zdrowy tryb a tu zaskoczenie..
    Oby wszystkim starającym na forum się udalo:)

    MonikA_89! lubi tę wiadomość

    starania od maja 2017 r.
    ja: PCOS on: morfologia 0%
  • agika88 Autorytet
    Postów: 4834 5767

    Wysłany: 17 stycznia 2019, 21:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kate______- Nie mamy juz mrozonych komorek i w sumie teraz nawet gdyby byly, po tym co teraz wiem, nie chcialabym ich zapladniac myslac, ze sa w jakis sposob uszkodzone. Widzę że też trochę przeszłaś.. Kiedy będziesz betować? Trzymam za Ciebie kciuki i pomodlę się za Ciebie. Ja leczę się u dr, Chrostowskiego w Artvmedzie w Krakowie, PGD? zgaduję że to badanie? jaki jest jego koszt i czy wszedzie zapladniaja wszystkie komorki?

    o1482n0aw8htoemr.png

    4 IUI- (1 ciąża pozamaciczna)

    1 IVF- jeden zarodek(4.3.3)- transfer nieudany

    2 IVF- BRAK ZARODKÓW

    3 IVF- trzy zarodki (4.1.1) (4.2.2) (4.3.3)

    transfer crio (4.1.1) puste jajo plodowe
    transfer crio (4.2.2) :(
    transfer crio (4.3.3) beta 7 biochemiczna

    transfer crio zarodków AZ (3.1.1)beta 750 biochem.

    4 procedura: 4 zarodki (5.1.1) (5.1.1) (4.2.1) (5.1.3)
    24.06- fet (5.1.1) beta:
    7dpt-81.31
    9dpt- 247.4
    12dpt-1322
    14dpt-3525
    18dpt-13040
    19dpt-Pechęrzyk z pęcherzykiem żółtkowym.
    24dpt-mamy serduszko.
  • Nadal Biedronka Ekspertka
    Postów: 152 104

    Wysłany: 17 stycznia 2019, 21:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny może któraś z Was miała taką sytuację..
    Przeszłam stymulację, punkcję i nieudany transfer, teraz miałam podchodzić do kriotransferu w cyklu naturalnym. Lekarz powiedział żeby około 14 dnia cyklu przyjechała sprawdzić czy jest już owulacja i 5 dni po niej miał być transfer blastki..
    Ale teraz mam zagwozdkę bo okres dostałam normalnie zgodnie z planem ale dziś 9dnia cyklu znów miałam krwawienie które powoli ustaje ale mam teraz wątpliwości czy transfer w tym cyklu to dobry pomysł bo coś chyba jest nie tak..może to jeszcze ten rozstrój hormonalny po stymulacji ?
    To nasz ostatni zarodek i boje się czy będzie miał optymalne warunki..

    Biedronka 35lat
    Mąż-azospermia
    ja-hashimoto(Eutyrox 75 i 50)
    Bocian Białystok,
    ✅grudzień 2018 pierwsze IVF:
    punkcja 24.12.2018r,
    ➡️Transfer 29.12.2018niestety nieudany
    5 transferów odwolanych przez słabe endometrium
    ➡️05.06.2019 criotransfer blasteczka 3BB
    6dpt beta 32,4, 8dpt-93,6
    11dpt-200,1 12dpt-194,9 14dpt 134 😥cb
    ✅Druga procedura
    Punkcja 03.08.2019
    10 zapłodnionych komórek
    2 zarodki 3-dniowe zamrożone
  • agika88 Autorytet
    Postów: 4834 5767

    Wysłany: 17 stycznia 2019, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadal Biedronka wrote:
    Dziewczyny może któraś z Was miała taką sytuację..
    Przeszłam stymulację, punkcję i nieudany transfer, teraz miałam podchodzić do kriotransferu w cyklu naturalnym. Lekarz powiedział żeby około 14 dnia cyklu przyjechała sprawdzić czy jest już owulacja i 5 dni po niej miał być transfer blastki..
    Ale teraz mam zagwozdkę bo okres dostałam normalnie zgodnie z planem ale dziś 9dnia cyklu znów miałam krwawienie które powoli ustaje ale mam teraz wątpliwości czy transfer w tym cyklu to dobry pomysł bo coś chyba jest nie tak..może to jeszcze ten rozstrój hormonalny po stymulacji ?
    To nasz ostatni zarodek i boje się czy będzie miał optymalne warunki..
    To było krwawienie czy mocne plamienei?

    o1482n0aw8htoemr.png

    4 IUI- (1 ciąża pozamaciczna)

    1 IVF- jeden zarodek(4.3.3)- transfer nieudany

    2 IVF- BRAK ZARODKÓW

    3 IVF- trzy zarodki (4.1.1) (4.2.2) (4.3.3)

    transfer crio (4.1.1) puste jajo plodowe
    transfer crio (4.2.2) :(
    transfer crio (4.3.3) beta 7 biochemiczna

    transfer crio zarodków AZ (3.1.1)beta 750 biochem.

    4 procedura: 4 zarodki (5.1.1) (5.1.1) (4.2.1) (5.1.3)
    24.06- fet (5.1.1) beta:
    7dpt-81.31
    9dpt- 247.4
    12dpt-1322
    14dpt-3525
    18dpt-13040
    19dpt-Pechęrzyk z pęcherzykiem żółtkowym.
    24dpt-mamy serduszko.
  • stokrotka0308 Ekspertka
    Postów: 205 250

    Wysłany: 17 stycznia 2019, 21:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulcia28 wrote:
    Jedz tak jak ci kazali bo będa niepotrzebne łzy jak beta za niska wyjdzie itp, pośpiech nie służy :-P warto odczekać by za szybko się Noe załamać

    Racja, dam sobie jeszcze te 2-3 dni. Co ma być to i tak będzie, skoro miało by dojść do zagniezdzenia to już by tak było. Dzięki Wam lepiej sie to wszystko znosi

    Paulcia28, EllaDe lubią tę wiadomość

    Endometrioza III stopnia , 2012 i 2014r. - laparoskopie
    06.2016 - amh 0,06, adopcja zarodka, 10.2018 - IMSI- transfer 2x3dniowe - biochem, 01.2019 - transfer blastki, 7dpt - II kreski, 9dpt - beta 368 :) 11dpt - 1160 :) 14dpt-
    6008... cudzie trwaj... : )
  • Nadal Biedronka Ekspertka
    Postów: 152 104

    Wysłany: 17 stycznia 2019, 21:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agika88 wrote:
    To było krwawienie czy mocne plamienei?

    Jeśli plamienie to mocne..nazwałabym to krwawieniem..jak taki powiedzmy 3 dzień okresu(bo pierwszego to mam powódź) i trwało pół dnia
    Kurcze mam okres 0d 25 lat i pierwszy raz miałam jakieś krwawienie poza okresem..i dlatego się boje czy tego transferu nie odłożyć ..chociaż z calego serca chcialabym teraz teraz..ale musze myśleć co będzie lepsze dla Małego

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 stycznia 2019, 21:58

    Biedronka 35lat
    Mąż-azospermia
    ja-hashimoto(Eutyrox 75 i 50)
    Bocian Białystok,
    ✅grudzień 2018 pierwsze IVF:
    punkcja 24.12.2018r,
    ➡️Transfer 29.12.2018niestety nieudany
    5 transferów odwolanych przez słabe endometrium
    ➡️05.06.2019 criotransfer blasteczka 3BB
    6dpt beta 32,4, 8dpt-93,6
    11dpt-200,1 12dpt-194,9 14dpt 134 😥cb
    ✅Druga procedura
    Punkcja 03.08.2019
    10 zapłodnionych komórek
    2 zarodki 3-dniowe zamrożone
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 stycznia 2019, 21:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agika88 wrote:
    Kate______- Nie mamy juz mrozonych komorek i w sumie teraz nawet gdyby byly, po tym co teraz wiem, nie chcialabym ich zapladniac myslac, ze sa w jakis sposob uszkodzone. Widzę że też trochę przeszłaś.. Kiedy będziesz betować? Trzymam za Ciebie kciuki i pomodlę się za Ciebie. Ja leczę się u dr, Chrostowskiego w Artvmedzie w Krakowie, PGD? zgaduję że to badanie? jaki jest jego koszt i czy wszedzie zapladniaja wszystkie komorki?

    Pgd to badanie genetyczne zarodków koszt procedury to ok 25 tysięcy.. wtedy zapładnia się wszystko co jest. Ale my za dwie procedury 3 transfery.. ulepszenia przy hodowli zarodków, AH, embrion glue, badania dodatkowe genetyczne immunologie leki wydaliśmy już 50 tyś. Jeszcze porozmawiam z lekarzem jak on to widzi bo zamrazac komórki już mi się nie uśmiecha..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 stycznia 2019, 22:07

‹‹ 50 51 52 53 54 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

10 ważnych rzeczy dotyczących Twoich piersi, które warto wiedzieć

Piersi - symbol kobiecości, płodności i namiętności. Mężczyźni je uwielbiają, a kobiety często zbyt surowo je oceniają. Przeczytaj jak dbać o piersi, co wynaleźli ostatnio polscy naukowcy, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić i w jaki sposób piersi mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę.   

CZYTAJ WIĘCEJ

4 składniki diety wspierające owulację!

Problemy z owulacją są bardzo częstą przyczyną trudności z zajściem w ciążę. Dowiedz się, jak za pomocą diety możesz wesprzeć jajeczkowanie! Poznaj, które składniki diety mogą pozytywnie wpływać na owulację, a które mogą przyczyniać się do niepłodności owulacyjnej. Poznaj propozycje propłodnościowych posiłków od Ani i Zosi z Akademii Płodności! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niechęć do seksu - czy to możliwe? Co zrobić, by staranie się o maluszka znów było przyjemnością?

Znasz ten stan, kiedy od miesięcy lub lat staracie się o wymarzonego potomka? Wasze życie biegnie tak naprawdę od pierwszego dnia cyklu do owulacji, od owulacji do testu ciążowego, od wizyty w laboratorium do wizyty u lekarza - często kolejnego z kolei? Czas biegnie nieubłaganie, a starania nie przynoszą skutku. Mimo chęci coraz częściej pojawia się blokada i niechęć do współżycia. Skąd się to bierze i jak temu zaradzić? Co zrobić, by seks cieszył jak dawniej?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego