Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro 2019 , walczymy dalej!!!
Odpowiedz

In vitro 2019 , walczymy dalej!!!

Oceń ten wątek:
  • Zuzula2016 Autorytet
    Postów: 309 229

    Wysłany: 4 listopada 2019, 11:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koziaprinca wrote:
    U mnie na sikancu jedna kreska także też cień nadziei zgasł. Czekam na dalsze wskazówki od lekarza. Nie mamy sniezynek, wszystko znów od początku.
    A Ty który jesteś dzień po transferze? Może lepiej betę zbadać.....

  • Martaaa87 Autorytet
    Postów: 1481 1773

    Wysłany: 4 listopada 2019, 12:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Koziaprinca, no właśnie? Kiedy beta?
    Zuzula, a Ty o której będziesz mieć wynik?

    2016
    3 IUI - synek

    październik 2019
    długi protokół - mamy dwie blastki
    23.10 transfer 4BB - nieudany
    18.11 transfer 4BC - nieudany

    luty 2020
    krótki protokół
    04.03 transfer blastki 5BA
    7dpt - beta HCG 65,1 U/I, 9dpt - beta HCG 144,3 U/l
    26dpt - maluch ma 7 mm 😊
    drugi synek ❤️
  • Zuzula2016 Autorytet
    Postów: 309 229

    Wysłany: 4 listopada 2019, 12:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny potwierdzam. Beta 11dpt 2. 😓😓😓 zbieram siły do crio.
    Przy dwóch zarodkach, z których jeden jest bardzo słabiutki radzicie transfer obu na raz, czy jednak pojedynczo?

  • Martaaa87 Autorytet
    Postów: 1481 1773

    Wysłany: 4 listopada 2019, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuzula 😔😔😔 Smutny ten początek listopada dla nas wszystkich.
    Ja bym chyba brała na raz, zwłaszcza ze jeden słabszy. Ale to tak na intuicje tylko, nie znam się :(

    Koziaprinca lubi tę wiadomość

    2016
    3 IUI - synek

    październik 2019
    długi protokół - mamy dwie blastki
    23.10 transfer 4BB - nieudany
    18.11 transfer 4BC - nieudany

    luty 2020
    krótki protokół
    04.03 transfer blastki 5BA
    7dpt - beta HCG 65,1 U/I, 9dpt - beta HCG 144,3 U/l
    26dpt - maluch ma 7 mm 😊
    drugi synek ❤️
  • Zuzula2016 Autorytet
    Postów: 309 229

    Wysłany: 4 listopada 2019, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martaaa87 wrote:
    Zuzula 😔😔😔 Smutny ten początek listopada dla nas wszystkich.
    Ja bym chyba brała na raz, zwłaszcza ze jeden słabszy. Ale to tak na intuicje tylko, nie znam się :(
    Bardzo smutny 🙁 będę jeszcze rozmawiać z mężem i zastanawiać się czy nie zaczekać na grudzień. Rowno 4 lata temu w grudniu się udało..... moze bedzie mi łatwiej chociaż psychicznie.....
    Świr jestem, bo już myślę o 4 procedurze 😱 a to już tak wiele.... Ale nie chce się poddawać zbyt szybko, póki organizm jeszcze daje radę.... Choć M już ma tym etapie przeciwny.

  • Martaaa87 Autorytet
    Postów: 1481 1773

    Wysłany: 4 listopada 2019, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuzula, ja właśnie dziś mówiłam lekarzowi, ze dokładnie cztery lata temu w listopadzie się udalo... Ehh.
    I nie dziwie Ci się, ze myślisz o kolejnej procedurze.
    Ja póki co nie jestem gotowa zrezygnować z marzen o drugim dziecku. Obawiam się że pogodzenie się z tym, że go nie będzie, wymagałoby bardzo dużo czasu i konsultacji z psychologiem, choć może to brzmieć dziwnie biorąc pod uwagę ze jedno dziecko przecież już mam...

    2016
    3 IUI - synek

    październik 2019
    długi protokół - mamy dwie blastki
    23.10 transfer 4BB - nieudany
    18.11 transfer 4BC - nieudany

    luty 2020
    krótki protokół
    04.03 transfer blastki 5BA
    7dpt - beta HCG 65,1 U/I, 9dpt - beta HCG 144,3 U/l
    26dpt - maluch ma 7 mm 😊
    drugi synek ❤️
  • Zuzula2016 Autorytet
    Postów: 309 229

    Wysłany: 4 listopada 2019, 13:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marta, widzę, że chyba nawet jesteśmy z tego samego rocznika. Bardzo się u nas podobnie w życiu dzieje..... ja choć czekam przecież jeszcze na crio, to już myślę, co dalej jak nie wyjdzie. Tez nie spodziewwlam sie, ze będzie to takie trudne mając już jeden Skarb.
    Jeszcze wczoraj moja Mysza oznajmiła, że chce mieć sostrzyczke i braciszka. Bo chce się nimi opiekować.... no myslalam, że mi pęknie serce....
    A Twój mąż jakie ma stanowisko? Też chce walczyć dopóki starczy sił? Bo mojemu już chyba brakuje 🙁 i to mnie bardzo martwi.. .

  • kasia_pra Autorytet
    Postów: 1191 1280

    Wysłany: 4 listopada 2019, 13:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuzula, przykro mi :( ale też coś musiało się zadziac skoro beta nie jest <0,1.

    Ja na Twoim miejscu chyba bym wzięła pojedynczo zarodki, ale to musisz się skonsultować z lekarzem i embriologiem co radzą.

    3PGLp1.png

    33 lata
    05.2017 - sono hsg, oba jajowody drożne
    1 IUI - 19.09.2017 --> ☹️, 2 IUI - 12.01.2018 --> ☹️
    Endometrioza IV stopnia - laparoskopia i usunięcie zrostów i torbieli, histeroskopia 12.2018
    3IUI - 14.02.2019 --> ☹️, 4IUI - 13.04.2019 --> ☹️

    Lipiec 2019 - 1 procedura. Długi protokół
    22.08.2019 - punkcja, 1 blastka. 11 zamrożonych oocytów.
    27.08 - transfer blastki 2BB ☹️

    13.09 - start II procedury. Długi protokół
    21.10 - punkcja, 20 pobranych, 12 się zapłodniło. Mamy ❄️❄️ 3 dniowe i ❄️❄️❄️❄️ blastki (3.2.2, 3.2.2, 2.2.2, 3.2.3)
    24.10 - transfer 2 zarodków 3 dniowych (12AB, 9A) :( beta 3,56 - cb
    27.11 - transfer blastki 3BA :)
    3 dpt - beta <0,1, 7 dpt - beta 66,54, 9 dpt - beta 201,
    12 dpt - beta 665,7
    19 dpt - beta 9957, mamy pęcherzyk i ciałko żółtkowe 🎉
    23 dpt - mamy serduszko ♥️
  • kasia_pra Autorytet
    Postów: 1191 1280

    Wysłany: 4 listopada 2019, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bruised wrote:
    Jak weźmiesz proga kilka dni dłużej, to nic złego się nie stanie. Ja byłam za każdym razem umówiona z lekarzem prowadzącym, że od 2dc zaczynam brać estrofem, a w 10-12dc wizyta. Ale generalnie wizyta powinna wypaść 2-3dc, jeśli nie masz ustalonej innej opcji.

    No właśnie zastanawiam się czy na początku cyklu nie muszą sprawdzić na USG czy nie ma żadnych torbieli popunkcyjnych. Bo jeśli mogłabym po prostu zacząć brać estrofem od 2 dc to wtedy nieważne kiedy dostanę okres. Z lekami nie ma problemu, bo położne mogą mi wystawić na zlecenie lekarze, a mam bardzo blisko klinikę.

    3PGLp1.png

    33 lata
    05.2017 - sono hsg, oba jajowody drożne
    1 IUI - 19.09.2017 --> ☹️, 2 IUI - 12.01.2018 --> ☹️
    Endometrioza IV stopnia - laparoskopia i usunięcie zrostów i torbieli, histeroskopia 12.2018
    3IUI - 14.02.2019 --> ☹️, 4IUI - 13.04.2019 --> ☹️

    Lipiec 2019 - 1 procedura. Długi protokół
    22.08.2019 - punkcja, 1 blastka. 11 zamrożonych oocytów.
    27.08 - transfer blastki 2BB ☹️

    13.09 - start II procedury. Długi protokół
    21.10 - punkcja, 20 pobranych, 12 się zapłodniło. Mamy ❄️❄️ 3 dniowe i ❄️❄️❄️❄️ blastki (3.2.2, 3.2.2, 2.2.2, 3.2.3)
    24.10 - transfer 2 zarodków 3 dniowych (12AB, 9A) :( beta 3,56 - cb
    27.11 - transfer blastki 3BA :)
    3 dpt - beta <0,1, 7 dpt - beta 66,54, 9 dpt - beta 201,
    12 dpt - beta 665,7
    19 dpt - beta 9957, mamy pęcherzyk i ciałko żółtkowe 🎉
    23 dpt - mamy serduszko ♥️
  • Zuzula2016 Autorytet
    Postów: 309 229

    Wysłany: 4 listopada 2019, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kasia_pra wrote:
    Zuzula, przykro mi :( ale też coś musiało się zadziac skoro beta nie jest <0,1.

    Ja na Twoim miejscu chyba bym wzięła pojedynczo zarodki, ale to musisz się skonsultować z lekarzem i embriologiem co radzą.
    Coś tam ruszylo. Po ostatnim crio pamiętam też miałam coś koło 2 betę....
    Na razie nawet nie wiem jakie mam te zarodeczki. Czekam aż lekarz się odezwie....

  • kasia_pra Autorytet
    Postów: 1191 1280

    Wysłany: 4 listopada 2019, 13:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martaaa87 wrote:
    Kasia, a u Ciebie teraz już wszystko stracone? Kiedy beta kolejna? U mnie w klinice trzeba się pojawić między 1 a 3 dniem cyklu. Rozumiem Twoje obawy, miałam taki sam stres. U mnie po odstawieniu progesteronu okres przyszedł niespodziewanie szybko i tez mi to zaburzyło plan wizyt. Ale udało mi się dziś dobić do lekarza i rozpoczynam cykl crio. Chciałam naturalny, ale zdecydowaliśmy się jednak z lekarzem na sztuczny - mówi ze szanse nie są mniejsze a przy naturalnym ryzykujemy że owulacja będzie w swieto 11 listopada.

    Jutro robię betę, ale nie robię sobie wielkich nadziei.
    U mnie w klinice robią krio tylko na sztucznym cyklu, więc nawet nie muszę się zastanawiać czy naturalny czy sztuczny.

    3PGLp1.png

    33 lata
    05.2017 - sono hsg, oba jajowody drożne
    1 IUI - 19.09.2017 --> ☹️, 2 IUI - 12.01.2018 --> ☹️
    Endometrioza IV stopnia - laparoskopia i usunięcie zrostów i torbieli, histeroskopia 12.2018
    3IUI - 14.02.2019 --> ☹️, 4IUI - 13.04.2019 --> ☹️

    Lipiec 2019 - 1 procedura. Długi protokół
    22.08.2019 - punkcja, 1 blastka. 11 zamrożonych oocytów.
    27.08 - transfer blastki 2BB ☹️

    13.09 - start II procedury. Długi protokół
    21.10 - punkcja, 20 pobranych, 12 się zapłodniło. Mamy ❄️❄️ 3 dniowe i ❄️❄️❄️❄️ blastki (3.2.2, 3.2.2, 2.2.2, 3.2.3)
    24.10 - transfer 2 zarodków 3 dniowych (12AB, 9A) :( beta 3,56 - cb
    27.11 - transfer blastki 3BA :)
    3 dpt - beta <0,1, 7 dpt - beta 66,54, 9 dpt - beta 201,
    12 dpt - beta 665,7
    19 dpt - beta 9957, mamy pęcherzyk i ciałko żółtkowe 🎉
    23 dpt - mamy serduszko ♥️
  • Pani Loyd Przyjaciółka
    Postów: 90 97

    Wysłany: 4 listopada 2019, 14:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie Dziewczyny, chciałabym Was prosić o poradę- 30.10 miałam crio 5 -dniowej blstki 4aa.
    Dzis 5 dpt, a ja przy aplikowaniu luteiny mam takie brudzenie, a dzis nawet na aplikatorze pojawila sie krew. Wkladka jest czysta, nie mam plamien, tylko ten aplikator....wczoraj bezowy, dzis podbarwiony krwia. Martwię sie bardzo. Czy mialyscie tak?
    Moze zrezygnować z.aplikatora i tabletke umieszczac palcem?
    Nie wiem, co mam robić, boje sie.chodzic do.toalety. brzuch mnie nie boli ani.nic.

  • Bruised Autorytet
    Postów: 1541 1686

    Wysłany: 4 listopada 2019, 14:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pani Loyd wrote:
    Witajcie Dziewczyny, chciałabym Was prosić o poradę- 30.10 miałam crio 5 -dniowej blstki 4aa.
    Dzis 5 dpt, a ja przy aplikowaniu luteiny mam takie brudzenie, a dzis nawet na aplikatorze pojawila sie krew. Wkladka jest czysta, nie mam plamien, tylko ten aplikator....wczoraj bezowy, dzis podbarwiony krwia. Martwię sie bardzo. Czy mialyscie tak?
    Moze zrezygnować z.aplikatora i tabletke umieszczac palcem?
    Nie wiem, co mam robić, boje sie.chodzic do.toalety. brzuch mnie nie boli ani.nic.
    Palec to najlepszy aplikator ;)

    2fwa90bv4jvg5ds3.png

    Starania od marca 2016

    PICSI nr 1 - 3 zarodki, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 2 - 6 śnieżynek, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 3 - ❄❄❄
    27.08. - 3.1.1.
    5dpt - beta-HCG 25,8; 7dpt - 71; 11dpt - 669; 15dpt - 5420; 18dpt - 14301, 19dpt - USG - 1,5mm szczęścia, 30dpt <3
  • Martaaa87 Autorytet
    Postów: 1481 1773

    Wysłany: 4 listopada 2019, 15:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bruised droga, gdzie Twój wynik?
    Kasia, mnie robili dziś usg, chcieli wykluczyć torbiele przed rozpoczęciem brania leków.
    Zuzula, aż żałuje, ze nie mieszkamy gdzieś blisko siebie (bo chyba nie mieszkamy)? Bardzo bym chętnie pogadała z kimś kto mnie tak dobrze rozumie. Mam duże wsparcie w przyjaciółce ale ona zachodzi w ciążę od pstryknięcia palcem, więc wiecie jak to jest. A mój mąż tez to przeżywa, ale zupełnie inaczej niż ja. On na pewno będzie chciał jeszcze walczyć, ale u nas to dopiero pierwsza procedura, więc trochę lepiej. Druga będzie na pewno.

    Koziaprinca, Jlod, Pia88 lubią tę wiadomość

    2016
    3 IUI - synek

    październik 2019
    długi protokół - mamy dwie blastki
    23.10 transfer 4BB - nieudany
    18.11 transfer 4BC - nieudany

    luty 2020
    krótki protokół
    04.03 transfer blastki 5BA
    7dpt - beta HCG 65,1 U/I, 9dpt - beta HCG 144,3 U/l
    26dpt - maluch ma 7 mm 😊
    drugi synek ❤️
  • Bruised Autorytet
    Postów: 1541 1686

    Wysłany: 4 listopada 2019, 15:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martaaa87 wrote:
    Bruised droga, gdzie Twój wynik?
    Też bym chciała wiedzieć...

    2fwa90bv4jvg5ds3.png

    Starania od marca 2016

    PICSI nr 1 - 3 zarodki, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 2 - 6 śnieżynek, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 3 - ❄❄❄
    27.08. - 3.1.1.
    5dpt - beta-HCG 25,8; 7dpt - 71; 11dpt - 669; 15dpt - 5420; 18dpt - 14301, 19dpt - USG - 1,5mm szczęścia, 30dpt <3
  • Anys Autorytet
    Postów: 3559 2958

    Wysłany: 4 listopada 2019, 15:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Briuised ale jaja z tą Twoją beta . Może jest tak wysoka że nie dało się jej zapisać 😂✊🏼✊🏼

    Jutro transferuje i już poprostu cała się trzęse z nerwów bo wiem I czuje że się nie uda ;(
    W dodatku nie udało mi się rzucić tych głupich papierosów choć palę dużo dużo mniej i nawet samą nie kupuje tylko palę cudzesy :D
    Ah .. do bani to wszystko:(
    Jutro mam wolne na transfer potem do końca tygodnia do pracy .

    Anettaa lubi tę wiadomość

    xnw4pc0zfbkt8eye.png

    ✔29.03 Punkcja
    pobrano 22 kumulusy
    ✔Mam 4❄❄❄❄
    Transfer odroczony - hiperka
    ✔30.04 transfer
    Progesteron w dniu transferu 17.367 ng/ml
    Podano jednen kropek 4 AA
    Ah+ Embrioglue
    7dpt beta 12.8 prg 19.7ng
    9dpt beta 12.8 🙁
    ✔4.06 transfer 4AA
    Prg w dniu transferu 25.757 ng
    7dpt test II
    8dpt test II
    9dpt beta 128,9
    13dpt beta 1035
    22dpt ❤
    6tc [*]😥
    ☀️2020 zaczynamy od nowa 💪💪
    24.01 histeroskopia
    Endometrium w stanie nierownowagi hormonalnej.
    Komorki nk 20%
    25dc beta 30
    27 dc beta 111.4
    32dc beta 1013
    40dc beta 17140
    41 dc jest groszek i serduszko ❤

    Cudzie trwaj ❤
  • Zuzula2016 Autorytet
    Postów: 309 229

    Wysłany: 4 listopada 2019, 15:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martaaa87 wrote:
    Bruised droga, gdzie Twój wynik?
    Kasia, mnie robili dziś usg, chcieli wykluczyć torbiele przed rozpoczęciem brania leków.
    Zuzula, aż żałuje, ze nie mieszkamy gdzieś blisko siebie (bo chyba nie mieszkamy)? Bardzo bym chętnie pogadała z kimś kto mnie tak dobrze rozumie. Mam duże wsparcie w przyjaciółce ale ona zachodzi w ciążę od pstryknięcia palcem, więc wiecie jak to jest. A mój mąż tez to przeżywa, ale zupełnie inaczej niż ja. On na pewno będzie chciał jeszcze walczyć, ale u nas to dopiero pierwsza procedura, więc trochę lepiej. Druga będzie na pewno.
    My postanowiliśmy, że ten temat zostawiamy tylko dla siebie, więc nawet przyjaciółce nie zwierzam się z moich przeżyć.... dopiero teraz też odwazylam się napisać na forum, przy 3 procedurze. Wcześniej nie miałam odwagi, Ale teraz wiem, że bardzo mi to jest potrzebne, że mam Was chociaż w ten sposób! 😊

    Ja lecze się w Krakowie, a Ty?

    Co do mężów. To właśnie. Oni też swoje przeżyją, Ale całkiem inaczej. Przynajmniej mój mało po sobie pokazuje, ale zawsze był skryty. Jedyny plus jest taki, że ciągnie mnie w górę. Dzisiaj nie było ojojania jak mu napisałam, że wynik negatywny, tylko od razu pytanie kiedy ruszamy z mrozaczkami. Trochę mnie postawił do pionu, nie powiem 😉

  • Koziaprinca Autorytet
    Postów: 330 173

    Wysłany: 4 listopada 2019, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuzula2016 wrote:
    A Ty który jesteś dzień po transferze? Może lepiej betę zbadać.....

    Dziś 11 dpt 3 dniowca ,cykl naturalny 😣

    30lat
    5lata starań
    Problem męski bardzo słaba jakość nasienia.

    I PROCEDURA- krótki prot.
    10.19 punkcja, pobrano 12 jajeczek , w tym 11 dojrzałych, zapłodnionych 6, tylko 1 zarodek

    10.19transfer IVN 1 próba
    Świeży transfer 3dniowca
    Skurcze macicy 😭
    7 dpt <1
    12 dpt <0,1☹️

    01.20 histeroskopia, liczne polipy i zrosty- usunięto
    02.20 II PROCEDURA -krotki prot❄️❄️
    03.20-transfer odwołany koronawirus🥺
    06.20-transfer 5dn blaski ☹️
    Plan:
    Dogłębna diagnostyka immunologii, dieta Akademii Płodności ona+ on, wizyty u fizjoterapeuty kobiecego.
    Nie poddajemy się :)
  • Koziaprinca Autorytet
    Postów: 330 173

    Wysłany: 4 listopada 2019, 16:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuzula2016 wrote:
    My postanowiliśmy, że ten temat zostawiamy tylko dla siebie, więc nawet przyjaciółce nie zwierzam się z moich przeżyć.... dopiero teraz też odwazylam się napisać na forum, przy 3 procedurze. Wcześniej nie miałam odwagi, Ale teraz wiem, że bardzo mi to jest potrzebne, że mam Was chociaż w ten sposób! 😊

    Ja lecze się w Krakowie, a Ty?

    Co do mężów. To właśnie. Oni też swoje przeżyją, Ale całkiem inaczej. Przynajmniej mój mało po sobie pokazuje, ale zawsze był skryty. Jedyny plus jest taki, że ciągnie mnie w górę. Dzisiaj nie było ojojania jak mu napisałam, że wynik negatywny, tylko od razu pytanie kiedy ruszamy z mrozaczkami. Trochę mnie postawił do pionu, nie powiem 😉

    Wsparcie mężów bezcenne jeszcze gdy jak w naszym przypadku praktycznie nikt nie wiem tylko rodzice. Poplakalismy się oboje, ale on stara się być dzielny chyba nie chce mnie bardziej dobijac widzę jak go to dotknęło to takie przykre 😭 ale może tak ma być żeby związek byl jeszcze silniejszy ? Nie wiem jaki ma cel ten na górze...

    Zuzula2016, Paulcia28, Jlod lubią tę wiadomość

    30lat
    5lata starań
    Problem męski bardzo słaba jakość nasienia.

    I PROCEDURA- krótki prot.
    10.19 punkcja, pobrano 12 jajeczek , w tym 11 dojrzałych, zapłodnionych 6, tylko 1 zarodek

    10.19transfer IVN 1 próba
    Świeży transfer 3dniowca
    Skurcze macicy 😭
    7 dpt <1
    12 dpt <0,1☹️

    01.20 histeroskopia, liczne polipy i zrosty- usunięto
    02.20 II PROCEDURA -krotki prot❄️❄️
    03.20-transfer odwołany koronawirus🥺
    06.20-transfer 5dn blaski ☹️
    Plan:
    Dogłębna diagnostyka immunologii, dieta Akademii Płodności ona+ on, wizyty u fizjoterapeuty kobiecego.
    Nie poddajemy się :)
  • Koziaprinca Autorytet
    Postów: 330 173

    Wysłany: 4 listopada 2019, 16:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martaaa87 wrote:
    Koziaprinca, no właśnie? Kiedy beta?
    Zuzula, a Ty o której będziesz mieć wynik?

    Jutro robię a to tylko formalność eh ...

    30lat
    5lata starań
    Problem męski bardzo słaba jakość nasienia.

    I PROCEDURA- krótki prot.
    10.19 punkcja, pobrano 12 jajeczek , w tym 11 dojrzałych, zapłodnionych 6, tylko 1 zarodek

    10.19transfer IVN 1 próba
    Świeży transfer 3dniowca
    Skurcze macicy 😭
    7 dpt <1
    12 dpt <0,1☹️

    01.20 histeroskopia, liczne polipy i zrosty- usunięto
    02.20 II PROCEDURA -krotki prot❄️❄️
    03.20-transfer odwołany koronawirus🥺
    06.20-transfer 5dn blaski ☹️
    Plan:
    Dogłębna diagnostyka immunologii, dieta Akademii Płodności ona+ on, wizyty u fizjoterapeuty kobiecego.
    Nie poddajemy się :)
‹‹ 907 908 909 910 911 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego