Forum Starając się z pomocą medyczną IN-VITRO - LIPIEC 2019
Odpowiedz

IN-VITRO - LIPIEC 2019

Oceń ten wątek:
  • aksb Autorytet
    Postów: 268 207

    Wysłany: 6 lipca 2019, 17:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kahanka wrote:
    Bardzo chciałabym, żebyś miała rację.

    Staramy się z całych sił 😁 ja za chwilę sobie pomogę deserem lodowym czekoladowym 😁

    Makt lubi tę wiadomość

    2011 cp
    2012 synek :) naturalsik
    od 2014 starania
    V 2017 hsg - jeden niedrożny, drugi = ?
    VI, VII 2017 2 x clo :(
    od IX 2017 klinika niepłodności
    XII 2018 sono hsg (jeden niedrożny, drugi drożny, kręty)
    III 2018 laparo, zrosty, jeden jajowód drożny, Hashimoto, mąż ok
    08.2018 I IUI☹️
    12.2018 II IUI ☹️
    03.2019 I IVF ❄️❄️
    05.2019 transfer ❄️☹️
    06.2019 biopsja endometrium plus scratching
    4 lipca 2019 transfer❄️ ☹️
  • aksb Autorytet
    Postów: 268 207

    Wysłany: 6 lipca 2019, 17:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kate2friend wrote:
    Dziewczyny a jak to jest na cyklu sztucznym jesli uda sie transfer i bedzie ciaza to w jajniku bedzie ciałko żółte? Ale chyba nie bo przeciez ono jest zawsze z pękniętego pecherzyka prawda? To ciałko żółte produkuje progesteron a jak na cyklu sztucznym to dlatego jestesmy tak obstawione progesteronem?

    A dokształccie mnie proszę. Jak długo ciałko żółte jest widoczne? Cała ciążę? Myślę tu egoistycznie w przód, gdyby się udało, mam możliwość darmowej opieki u znajomej gin. Tylko że to bliska znajoma bliskiej rodziny a my nikomu z M nie chcemy mówić o in vitro... Czy jest w stanie rozpoznać po usg invitro na podstawie ciałka żółtego? Bo tylko to przychodzi mi do głowy...

    2011 cp
    2012 synek :) naturalsik
    od 2014 starania
    V 2017 hsg - jeden niedrożny, drugi = ?
    VI, VII 2017 2 x clo :(
    od IX 2017 klinika niepłodności
    XII 2018 sono hsg (jeden niedrożny, drugi drożny, kręty)
    III 2018 laparo, zrosty, jeden jajowód drożny, Hashimoto, mąż ok
    08.2018 I IUI☹️
    12.2018 II IUI ☹️
    03.2019 I IVF ❄️❄️
    05.2019 transfer ❄️☹️
    06.2019 biopsja endometrium plus scratching
    4 lipca 2019 transfer❄️ ☹️
  • Makt Autorytet
    Postów: 11962 9270

    Wysłany: 6 lipca 2019, 17:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    Postaram się Cię nie zawieść , ale jak wyjdzie to czas pokaże ;)

    No ja myśle! 😂

    Iiwup1.png

    Luty 2021 - wracamy po rodzeństwo!
    30.03 prog 40,37
    31.03 - FET (3) 3.1.2
    8 dpt beta <0,1, progesteron 14,96
    22.04 Histeroskopia diagnostyczna (usunięcie mikropolipa i mikrodziurki w bliźnie po cc)
    FET (4) 25.05?

    19.03.2020 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07.2019 - ET (2) 3.1.1;
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼

    Mamy 3 bałwanki! ❄️❄️❄️
    (4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • Makt Autorytet
    Postów: 11962 9270

    Wysłany: 6 lipca 2019, 17:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aksb wrote:
    A dokształccie mnie proszę. Jak długo ciałko żółte jest widoczne? Cała ciążę? Myślę tu egoistycznie w przód, gdyby się udało, mam możliwość darmowej opieki u znajomej gin. Tylko że to bliska znajoma bliskiej rodziny a my nikomu z M nie chcemy mówić o in vitro... Czy jest w stanie rozpoznać po usg invitro na podstawie ciałka żółtego? Bo tylko to przychodzi mi do głowy...

    W necie piszą ze cialko żółte produkuje progesteron a on 14-18 tyg ta funkcje całkowicie przejmuje łożysko. Wydaje mi się ze ciąży „naturalnej” nie da się odróżnić od tej z ivf (zwłaszcza jeśli transfer był odroczony i jajniki nie maja już typowego obrazu po stymulacji), nie mniej myśle ze lekarz prowadzący powinien znać ten fakt, gdyż ciąża nie różni się niczym od naturalnej i nie wynikają z tego większe zagrożenia, ale czasem np myśle ze może mieć to znaczenie przy interpretacji wynikow hormonów

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lipca 2019, 17:27

    aksb, Elo lubią tę wiadomość

    Iiwup1.png

    Luty 2021 - wracamy po rodzeństwo!
    30.03 prog 40,37
    31.03 - FET (3) 3.1.2
    8 dpt beta <0,1, progesteron 14,96
    22.04 Histeroskopia diagnostyczna (usunięcie mikropolipa i mikrodziurki w bliźnie po cc)
    FET (4) 25.05?

    19.03.2020 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07.2019 - ET (2) 3.1.1;
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼

    Mamy 3 bałwanki! ❄️❄️❄️
    (4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • kahanka Autorytet
    Postów: 1605 1246

    Wysłany: 6 lipca 2019, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aksb wrote:
    A dokształccie mnie proszę. Jak długo ciałko żółte jest widoczne? Cała ciążę? Myślę tu egoistycznie w przód, gdyby się udało, mam możliwość darmowej opieki u znajomej gin. Tylko że to bliska znajoma bliskiej rodziny a my nikomu z M nie chcemy mówić o in vitro... Czy jest w stanie rozpoznać po usg invitro na podstawie ciałka żółtego? Bo tylko to przychodzi mi do głowy...
    Wiesz, nie wiem jak z ciałkiem, ale myślę, że jednak powinnaś powiedzieć lekarzowi o ivf, żeby wiedział jak postępować. Niby to jak normalna ciąża, ale jednak trochę specjalnej troski.

    aksb lubi tę wiadomość

    36 lat, 5 lat starań, 4 x IUI :(
    Hiperprolaktynemia - Norprolac 75
    Niedoczynność tarczycy - Letrox 50
    MTHFR c677T hetero - metylofilolian
    PAI-1 homo - Acard, Neoparin po FET
    Leczenie immuno: Intralipid, Encorton
    IVF długi protokół (Macierzyństwo):
    23.03 punkcja: 7 zarodków
    28.03 ET: 2x 5.1.1 CB :(
    31.05 FET (S): 4.2.1 i 3.2.2 :(
    02.07 FET (N): 2x bl2 :(
    23.09 FET (S): ostatni 3.3.2 :(
    14.11 histero - przewlekłe zapalenie
    endometrium: antybiotykoterapia
    II IVF (Artvimed) - długi protokół:
  • iriiska Autorytet
    Postów: 2744 3270

    Wysłany: 6 lipca 2019, 17:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aksb wrote:
    A dokształccie mnie proszę. Jak długo ciałko żółte jest widoczne? Cała ciążę? Myślę tu egoistycznie w przód, gdyby się udało, mam możliwość darmowej opieki u znajomej gin. Tylko że to bliska znajoma bliskiej rodziny a my nikomu z M nie chcemy mówić o in vitro... Czy jest w stanie rozpoznać po usg invitro na podstawie ciałka żółtego? Bo tylko to przychodzi mi do głowy...
    Lekarz prowadzący musi wiedzieć, że jesteś po ivf. Szczególnie po cyklu sztucznym, przecież bierzemy góry leków, musi Ci je przepisywać i kontrolować poziomy. Szczególnie pierwszy trymestr jest w tym przypadku wazny.

    dHvMp2.png
    PCOS, MTHFR, PAI-1, hiperprolaktynemia.
    M - fragmentacja DNA
    🔸2018 - 3 x IUI :( cb
    🔸01.2019 - 1 IVF FAMSI długi protokół, hiperka. 25.02 pick-up 4 kumulusy, 2 oocyty -> 1❄️ (4BC). 03.04 FET. 10dpt beta 0,1.
    🔸04.2019 - 2 IVF FAMSI długi protokół. 24.05 pick-up 10 kumulusów, 7 oocytów -> 6 ❄️ 😍
    27.06 FET 3AB i 3BB. 5dpt beta 28. 7dpt beta 77. 11dpt beta 258. 14dpt beta 945. 21dpt beta 14561, są dwa pęcherzyki. 28dpt mamy ❤️❤️. 17t4d będzie parka!
    24.02.2020 Nasze skarby są już z nami! 🥰

    "Kiedy coś uparcie gaśnie, zaufaj iskierce nadziei"
  • Morwa Autorytet
    Postów: 15311 21229

    Wysłany: 6 lipca 2019, 17:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aksb wrote:
    A dokształccie mnie proszę. Jak długo ciałko żółte jest widoczne? Cała ciążę? Myślę tu egoistycznie w przód, gdyby się udało, mam możliwość darmowej opieki u znajomej gin. Tylko że to bliska znajoma bliskiej rodziny a my nikomu z M nie chcemy mówić o in vitro... Czy jest w stanie rozpoznać po usg invitro na podstawie ciałka żółtego? Bo tylko to przychodzi mi do głowy...
    Lekarza obejmuje tajemnica lekarska, więc nie ma prawa powiedzieć Twojej rodzinie ,że ciąża jest z in vitro ;) także ja bym powiedziała i powiedziała bym żeby czasami się nie wygadała nikomu bo wtedy nie będzie już tak ciekawie ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lipca 2019, 17:52

  • aksb Autorytet
    Postów: 268 207

    Wysłany: 6 lipca 2019, 17:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iriiska wrote:
    Lekarz prowadzący musi wiedzieć, że jesteś po ivf. Szczególnie po cyklu sztucznym, przecież bierzemy góry leków, musi Ci je przepisywać i kontrolować poziomy. Szczególnie pierwszy trymestr jest w tym przypadku wazny.

    Absolutnie nie zamierzam po pierwszej becie lecieć do znajomej gin 😁 przecież tylko w klinice wiedzą jak wychodzić z dawek proga / estrofemu itd zwłaszcza że jestem na cyklu sztucznym. Nie chciałabym jednak chodzić tam cała ciążę. I pewnie nie ja jedna się nad tym zastanawiam bo przecież niektóre z Was dojeżdżają setki km i pewnie wolna później mieć gin bliżej.

    No ale dziele skórę na niedźwiedziu 🤣 najpierw trzeba mieć ten problem więc trzymajcie kciuki za pozytywną betę 😉 dopiero 2 dpt.

    iriiska lubi tę wiadomość

    2011 cp
    2012 synek :) naturalsik
    od 2014 starania
    V 2017 hsg - jeden niedrożny, drugi = ?
    VI, VII 2017 2 x clo :(
    od IX 2017 klinika niepłodności
    XII 2018 sono hsg (jeden niedrożny, drugi drożny, kręty)
    III 2018 laparo, zrosty, jeden jajowód drożny, Hashimoto, mąż ok
    08.2018 I IUI☹️
    12.2018 II IUI ☹️
    03.2019 I IVF ❄️❄️
    05.2019 transfer ❄️☹️
    06.2019 biopsja endometrium plus scratching
    4 lipca 2019 transfer❄️ ☹️
  • aksb Autorytet
    Postów: 268 207

    Wysłany: 6 lipca 2019, 17:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    Lekarza obejmuje tajemnica lekarska, więc nie ma prawa powiedzieć Twojej rodzinie ,że ciąża jest z in vitro ;) także ja bym powiedziała i powiedziała bym żeby czasami się nie wygadała nikomu bo wtedy nie będzie już tak ciekawie ;)

    Problem w tym jak się ma lekarską rodzinę i to jeszcze w branży 🤣 tu się wszyscy znają...

    2011 cp
    2012 synek :) naturalsik
    od 2014 starania
    V 2017 hsg - jeden niedrożny, drugi = ?
    VI, VII 2017 2 x clo :(
    od IX 2017 klinika niepłodności
    XII 2018 sono hsg (jeden niedrożny, drugi drożny, kręty)
    III 2018 laparo, zrosty, jeden jajowód drożny, Hashimoto, mąż ok
    08.2018 I IUI☹️
    12.2018 II IUI ☹️
    03.2019 I IVF ❄️❄️
    05.2019 transfer ❄️☹️
    06.2019 biopsja endometrium plus scratching
    4 lipca 2019 transfer❄️ ☹️
  • Morwa Autorytet
    Postów: 15311 21229

    Wysłany: 6 lipca 2019, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aksb wrote:
    Absolutnie nie zamierzam po pierwszej becie lecieć do znajomej gin 😁 przecież tylko w klinice wiedzą jak wychodzić z dawek proga / estrofemu itd zwłaszcza że jestem na cyklu sztucznym. Nie chciałabym jednak chodzić tam cała ciążę. I pewnie nie ja jedna się nad tym zastanawiam bo przecież niektóre z Was dojeżdżają setki km i pewnie wolna później mieć gin bliżej.

    No ale dziele skórę na niedźwiedziu 🤣 najpierw trzeba mieć ten problem więc trzymajcie kciuki za pozytywną betę 😉 dopiero 2 dpt.
    U Ciebie można w klinice prowadzić ciąże ? U mnie nie . Robią transfer , zalecają kiedy zrobić betę i jak jest pozytywna to ustalają wizytę serduszkową. jak na wizycie serduszkowej wszystko jest ok to każą znaleźć sobie lekarza do prowadzenia ciąży. Także ja musialam już znaleźli sobie lekarza jakoś chyba w 8tc. Klinika już mi leków nie wypisywała miał to robić nowy lekarz, którego miałam sobie znaleźć u siebie. Także tyle przygody w prowadzeniu ciąży w klinice.

  • Ania:gdzie ta ciaza! Ekspertka
    Postów: 193 219

    Wysłany: 6 lipca 2019, 20:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny- dzis pytanie do tych bardziej doswiadczonych... u mnie dzis 11 dpt, test nadal bialy, kupilam dzis jakis tutejszy, innej firmy, i tez nic. Mysle ze juz pozamiatane, chyba dzis wieczor juz olewam leki.

    Tak realistycznie, 11 dpt test by wyszedl nie? Ja wiem, sikance oszukance, ale jaka jest szansa ze 11 dni po transferze jakims cudem beta jest tak niska ze test nie wykrywa?

    Chyba moge z czystym sumieniem olac dzisiejsze zastrzyki, nie?

    Alice83 lubi tę wiadomość

  • Ania:gdzie ta ciaza! Ekspertka
    Postów: 193 219

    Wysłany: 6 lipca 2019, 20:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mania, co u Ciebie?

  • Martinka Autorytet
    Postów: 2042 1993

    Wysłany: 6 lipca 2019, 20:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania:gdzie ta ciaza! wrote:
    Hej dziewczyny- dzis pytanie do tych bardziej doswiadczonych... u mnie dzis 11 dpt, test nadal bialy, kupilam dzis jakis tutejszy, innej firmy, i tez nic. Mysle ze juz pozamiatane, chyba dzis wieczor juz olewam leki.

    Tak realistycznie, 11 dpt test by wyszedl nie? Ja wiem, sikance oszukance, ale jaka jest szansa ze 11 dni po transferze jakims cudem beta jest tak niska ze test nie wykrywa?

    Chyba moge z czystym sumieniem olac dzisiejsze zastrzyki, nie?
    Beta prawdę Ci powie. Z tymi testami to różnie bywa

    2IUI, 08.2018 IMSI☹️11.2018 2 transfer☹️06.2019, 3transfer😔 06.2020 3procedura-3❄️, szczepienia czas start💪 10.2020 4 transfer😞1.2021 5etc😩2.2021 6KET🥺
  • Ania:gdzie ta ciaza! Ekspertka
    Postów: 193 219

    Wysłany: 6 lipca 2019, 20:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martinka, no niby tak. ale w tym momencie to juz powinny cos pokazac gdyby bylo.... A nawet, czy odstawienie lekow to faktycznie byc albo nic byc potencjalnej ciazy? Przy cyklu naturalnym chyba powinny sie hormony i tak produkowac jakby cos?

    Tak serio, nie moge juz patrzec na te zastrzyki. wczoraj to mi sie juz plakac chcialo. Dzis zrobilam 3ciego sikacza, i za kazdym razem mam wrazenie ze to kolejna porazka. Potrzebuje juz zakmnac ten etap i myslec i kolejnym transferze, miejmy nadzieje w lipcu.....

  • kahanka Autorytet
    Postów: 1605 1246

    Wysłany: 6 lipca 2019, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania:gdzie ta ciaza! wrote:
    Hej dziewczyny- dzis pytanie do tych bardziej doswiadczonych... u mnie dzis 11 dpt, test nadal bialy, kupilam dzis jakis tutejszy, innej firmy, i tez nic. Mysle ze juz pozamiatane, chyba dzis wieczor juz olewam leki.

    Tak realistycznie, 11 dpt test by wyszedl nie? Ja wiem, sikance oszukance, ale jaka jest szansa ze 11 dni po transferze jakims cudem beta jest tak niska ze test nie wykrywa?

    Chyba moge z czystym sumieniem olac dzisiejsze zastrzyki, nie?
    NIGDY nie odstawiaj leków tylko na podstawie sikańca! Już wiele było historii, że dziewczynom nawet 14 dpt nie wychodziły, a beta była pozytywna. Koniecznie bierz leki do bety.

    aksb, Makt, iriiska lubią tę wiadomość

    36 lat, 5 lat starań, 4 x IUI :(
    Hiperprolaktynemia - Norprolac 75
    Niedoczynność tarczycy - Letrox 50
    MTHFR c677T hetero - metylofilolian
    PAI-1 homo - Acard, Neoparin po FET
    Leczenie immuno: Intralipid, Encorton
    IVF długi protokół (Macierzyństwo):
    23.03 punkcja: 7 zarodków
    28.03 ET: 2x 5.1.1 CB :(
    31.05 FET (S): 4.2.1 i 3.2.2 :(
    02.07 FET (N): 2x bl2 :(
    23.09 FET (S): ostatni 3.3.2 :(
    14.11 histero - przewlekłe zapalenie
    endometrium: antybiotykoterapia
    II IVF (Artvimed) - długi protokół:
  • aksb Autorytet
    Postów: 268 207

    Wysłany: 6 lipca 2019, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    U Ciebie można w klinice prowadzić ciąże ? U mnie nie . Robią transfer , zalecają kiedy zrobić betę i jak jest pozytywna to ustalają wizytę serduszkową. jak na wizycie serduszkowej wszystko jest ok to każą znaleźć sobie lekarza do prowadzenia ciąży. Także ja musialam już znaleźli sobie lekarza jakoś chyba w 8tc. Klinika już mi leków nie wypisywała miał to robić nowy lekarz, którego miałam sobie znaleźć u siebie. Także tyle przygody w prowadzeniu ciąży w klinice.

    Tak, u nas można prowadzić ciążę. Nawet są super specjaliści od USG prenatalnych więc komfort przyszłe mamy mają.

    No ale fakt, największy zarobek na invitro a nie prowadzeniu ciąży 😉

    Morwa lubi tę wiadomość

    2011 cp
    2012 synek :) naturalsik
    od 2014 starania
    V 2017 hsg - jeden niedrożny, drugi = ?
    VI, VII 2017 2 x clo :(
    od IX 2017 klinika niepłodności
    XII 2018 sono hsg (jeden niedrożny, drugi drożny, kręty)
    III 2018 laparo, zrosty, jeden jajowód drożny, Hashimoto, mąż ok
    08.2018 I IUI☹️
    12.2018 II IUI ☹️
    03.2019 I IVF ❄️❄️
    05.2019 transfer ❄️☹️
    06.2019 biopsja endometrium plus scratching
    4 lipca 2019 transfer❄️ ☹️
  • Morwa Autorytet
    Postów: 15311 21229

    Wysłany: 6 lipca 2019, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania:gdzie ta ciaza! wrote:
    Hej dziewczyny- dzis pytanie do tych bardziej doswiadczonych... u mnie dzis 11 dpt, test nadal bialy, kupilam dzis jakis tutejszy, innej firmy, i tez nic. Mysle ze juz pozamiatane, chyba dzis wieczor juz olewam leki.

    Tak realistycznie, 11 dpt test by wyszedl nie? Ja wiem, sikance oszukance, ale jaka jest szansa ze 11 dni po transferze jakims cudem beta jest tak niska ze test nie wykrywa?

    Chyba moge z czystym sumieniem olac dzisiejsze zastrzyki, nie?
    Wrzuć zdjęcie testu . Może my coś wypatrzymy ;) Nie odstawiaj leków, zrób bete i ewentualnie po niej zdecydujecie z lekarzem co robić.

  • Aniamaluch Koleżanka
    Postów: 39 27

    Wysłany: 6 lipca 2019, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny a czy mimo że będę brać tabletki anty tylko 14 dni to mam się szykować na krwawienie po odstawieniu?

    36 lat,amh 2.22 mąż słabe wyniki
    3lata starań
    została 1 blastka
    27.07- transfer 2 zarodków beta 0
    24.07 - punkcja 6 pęcherzyków
    12.07 start stymulacja
    3 IUI 2018-2019 :(
    08.2018- ciąża naturalna 9 tydz :(
    04.2018 - histeroskopia usunięcie polipa
  • aganieszkam Autorytet
    Postów: 3188 2837

    Wysłany: 6 lipca 2019, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja prowadzę ciążę w klinice i za nic nie zmieniłabym mojego lekarza :) dużo mu zawdzięczam, bo nas zdiagnozował, dzięki niemu jestem w ciąży i zawsze jak coś się dzieje to mogę na niego liczyć ;)

    Morwa, aksb, ELI ;) lubią tę wiadomość

    Czekamy na Synka 💙
    ckaisek2g4l5aevl.png
    Madzia 13.12.2019 💓
    ex2b6iyevd39skjn.png

    21dpt USG- 2,5mm szczęścia, mamy ♥️😍
    6dpt pozytywny test, beta-46,8; 8dpt beta-132,3; 10dpt beta-393,7 🍀
    02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA (została 1❄️)
    11.2020 - wracamy po ❄️

    23dpt jest ♥️
    Beta: 6dpt- 47,16, 8dpt-140,50, 10dpt-361,70, 16dpt-6550
    26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
    21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)
    01.2019r. Laparoskopia - niedrożne jajowody
    Starania od 10.2016r.
  • Ania:gdzie ta ciaza! Ekspertka
    Postów: 193 219

    Wysłany: 6 lipca 2019, 21:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    Wrzuć zdjęcie testu . Może my coś wypatrzymy ;) Nie odstawiaj leków, zrób bete i ewentualnie po niej zdecydujecie z lekarzem co robić.

    Juz sie przekonalam zeby odpuscic, a namacilyscie mi w glowie :)

    Taki myk, ze musze zrobic transfer to konca lipca, bo wyjezdzam na dluzej. Wiec jesli tu nie ma ciazy- a pewnie nie ma, to sztucznie przedluzam ten cykl, i potem bede bardzo na styk z kolejnym transferem. Z kolei jesli tu cos wyszlo to przeciez nie chce tego zepsuc. Myslisz ze odstawienie lekow to az takie zagrozenie jesli bylaby ciaza?

    Serio, testy nigdy w zyciu nie wychodzily mi zle. Jak yla ciaza, ta zawsze pokazywaly. wiec na rozum, ciezko mi uwierzyc ze cos t jednak moglo wyjsc... AH decyzje.

‹‹ 32 33 34 35 36 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego