Forum Starając się z pomocą medyczną IN VITRO - LISTOPAD'19
Odpowiedz

IN VITRO - LISTOPAD'19

Oceń ten wątek:
  • justka87 Koleżanka
    Postów: 206 12

    Wysłany: 5 listopada 2019, 09:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mam takie pytanie czy na punkcie i transfer bierzecie zwolnienie, chodzi mi o zwolnienie od punkcji do sprawdzenia bety? Czy lekarz bez problemu takie zwolnienie wystawi ok 2 tyg.? Chodzi mi głównie o klinikę invimed? Będę miała punkcie w listopadzie a nie chcę w pracy mówić o moich intymnych sprawach, uważam że nie muszę obcym ludziom się zwierzac. Moja praca jest stojąca i mam doczynienia z przeróżna chemią i nie chciałabym narażać się w tym okresie. Nie wiem co moja szefowa powie jak mnie tak długą nie będzie i to w okresie przedświątecznym. Tak się stresuję że pewnie miesiączka mi się opóźni. Jak wy rozwiązujecie ten problem.

  • Makt Autorytet
    Postów: 10856 8239

    Wysłany: 5 listopada 2019, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kasia_pra wrote:
    Ja jestem już po pobraniu krwi. Za niecałą godzinę będę miała wynik :/

    Trzymam kciuki!

    cWmcp1.png

    IId6p1.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • Zuzula2016 Autorytet
    Postów: 309 229

    Wysłany: 5 listopada 2019, 10:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kasia_pra wrote:
    U mnie beta 3,56.. Czyli biochemiczna? Nie wiem tylko czemu rośnie, a nie spada..
    Kurczę. Bardzo niska ta wartość.... A co mówi lekarz?

  • Makt Autorytet
    Postów: 10856 8239

    Wysłany: 5 listopada 2019, 10:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuzula2016 wrote:
    Makt dziękuję 😊 na sztucznym cyklu już raz mam się nie udało. Naturalnego jeszcze nie mieliśmy.... dwa mrozaczki zostaly, będzie intensywne teraz w głowie od myśli....

    A chcecie wziąć oba na raz?

    cWmcp1.png

    IId6p1.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • Makt Autorytet
    Postów: 10856 8239

    Wysłany: 5 listopada 2019, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kasia_pra wrote:
    U mnie beta 3,56.. Czyli biochemiczna? Nie wiem tylko czemu rośnie, a nie spada..

    A który dzisiaj dzień? Kurcze chyba musisz czekać dalej i powtórzyć za 2 dni

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 listopada 2019, 10:11

    cWmcp1.png

    IId6p1.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • Sierściucha Autorytet
    Postów: 806 836

    Wysłany: 5 listopada 2019, 10:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    justka87 wrote:
    Dziewczyny mam takie pytanie czy na punkcie i transfer bierzecie zwolnienie, chodzi mi o zwolnienie od punkcji do sprawdzenia bety? Czy lekarz bez problemu takie zwolnienie wystawi ok 2 tyg.? Chodzi mi głównie o klinikę invimed? Będę miała punkcie w listopadzie a nie chcę w pracy mówić o moich intymnych sprawach, uważam że nie muszę obcym ludziom się zwierzac. Moja praca jest stojąca i mam doczynienia z przeróżna chemią i nie chciałabym narażać się w tym okresie. Nie wiem co moja szefowa powie jak mnie tak długą nie będzie i to w okresie przedświątecznym. Tak się stresuję że pewnie miesiączka mi się opóźni. Jak wy rozwiązujecie ten problem.

    Ja brałam zwolnienie na 8dni. Transfer i 7dpt beta, jesli wyszla pozytywna to przedłużenie zwolnienia.

    0ba2188e07.png
  • kasia_pra Autorytet
    Postów: 1191 1280

    Wysłany: 5 listopada 2019, 10:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuzula2016 wrote:
    Kurczę. Bardzo niska ta wartość.... A co mówi lekarz?

    Jeszcze będą do mnie dzwonili dzisiaj, ale pewnie każą mi odstawić leki. Mam nadzieję, że w listopadzie będę mogła podejść do kolejnego transferu.

    3PGLp1.png

    33 lata
    05.2017 - sono hsg, oba jajowody drożne
    1 IUI - 19.09.2017 --> ☹️, 2 IUI - 12.01.2018 --> ☹️
    Endometrioza IV stopnia - laparoskopia i usunięcie zrostów i torbieli, histeroskopia 12.2018
    3IUI - 14.02.2019 --> ☹️, 4IUI - 13.04.2019 --> ☹️

    Lipiec 2019 - 1 procedura. Długi protokół
    22.08.2019 - punkcja, 1 blastka. 11 zamrożonych oocytów.
    27.08 - transfer blastki 2BB ☹️

    13.09 - start II procedury. Długi protokół
    21.10 - punkcja, 20 pobranych, 12 się zapłodniło. Mamy ❄️❄️ 3 dniowe i ❄️❄️❄️❄️ blastki (3.2.2, 3.2.2, 2.2.2, 3.2.3)
    24.10 - transfer 2 zarodków 3 dniowych (12AB, 9A) :( beta 3,56 - cb
    27.11 - transfer blastki 3BA :)
    3 dpt - beta <0,1, 7 dpt - beta 66,54, 9 dpt - beta 201,
    12 dpt - beta 665,7
    19 dpt - beta 9957, mamy pęcherzyk i ciałko żółtkowe 🎉
    23 dpt - mamy serduszko ♥️
  • kasia_pra Autorytet
    Postów: 1191 1280

    Wysłany: 5 listopada 2019, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Makt wrote:
    A który dzisiaj dzień? Kurcze chyba musisz czekać dalej o powtórzyć za 2 dni

    Dzisiaj 12 dpt. Moim zdaniem chyba już nie ma sensu powtarzać, bo rośnie bardzo wolno, nawet do 5 nie dobiła, i nie ma szans na pozytywne zakończenie.

    3PGLp1.png

    33 lata
    05.2017 - sono hsg, oba jajowody drożne
    1 IUI - 19.09.2017 --> ☹️, 2 IUI - 12.01.2018 --> ☹️
    Endometrioza IV stopnia - laparoskopia i usunięcie zrostów i torbieli, histeroskopia 12.2018
    3IUI - 14.02.2019 --> ☹️, 4IUI - 13.04.2019 --> ☹️

    Lipiec 2019 - 1 procedura. Długi protokół
    22.08.2019 - punkcja, 1 blastka. 11 zamrożonych oocytów.
    27.08 - transfer blastki 2BB ☹️

    13.09 - start II procedury. Długi protokół
    21.10 - punkcja, 20 pobranych, 12 się zapłodniło. Mamy ❄️❄️ 3 dniowe i ❄️❄️❄️❄️ blastki (3.2.2, 3.2.2, 2.2.2, 3.2.3)
    24.10 - transfer 2 zarodków 3 dniowych (12AB, 9A) :( beta 3,56 - cb
    27.11 - transfer blastki 3BA :)
    3 dpt - beta <0,1, 7 dpt - beta 66,54, 9 dpt - beta 201,
    12 dpt - beta 665,7
    19 dpt - beta 9957, mamy pęcherzyk i ciałko żółtkowe 🎉
    23 dpt - mamy serduszko ♥️
  • Zuzula2016 Autorytet
    Postów: 309 229

    Wysłany: 5 listopada 2019, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Makt wrote:
    A chcecie wziąć oba na raz?
    Ha. Widzisz. Tu też myślimy.... M napiera na dwa. A ja myślałam o jednym.... wiesz, potem jakby nie było zostaje jeszcze jedna szansa.....
    Jeden mamy slabiutki, ale nawet nie wiem jakiej klasy konkretnie 😐
    Nie wiem też czy to realne co napisze, Ale boję się podwójnego, że jak jeden będzie ok, to ten drugi słaby pociągnie go za sobą i koniec.....

  • Makt Autorytet
    Postów: 10856 8239

    Wysłany: 5 listopada 2019, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    justka87 wrote:
    Dziewczyny mam takie pytanie czy na punkcie i transfer bierzecie zwolnienie, chodzi mi o zwolnienie od punkcji do sprawdzenia bety? Czy lekarz bez problemu takie zwolnienie wystawi ok 2 tyg.? Chodzi mi głównie o klinikę invimed? Będę miała punkcie w listopadzie a nie chcę w pracy mówić o moich intymnych sprawach, uważam że nie muszę obcym ludziom się zwierzac. Moja praca jest stojąca i mam doczynienia z przeróżna chemią i nie chciałabym narażać się w tym okresie. Nie wiem co moja szefowa powie jak mnie tak długą nie będzie i to w okresie przedświątecznym. Tak się stresuję że pewnie miesiączka mi się opóźni. Jak wy rozwiązujecie ten problem.

    Raczej nie słyszałam zeby gdziekolwiek robili z tym problem :) ja przy obu ivf miałam po 3 tyg zwolnienia gdyż do kliniki mamy ok 180 km i dojazdy na podglad pęcherzyków były męczące i logistycznie problematyczne do pogodzenia z praca plus ja tez mam dużo stresu w pracy i jest dla mnie psychicznie męcząca. Wiec jeśli tylko czujesz ze to będzie dla ciebie najlepsze rozwiązanie, to porozmawiaj z lekarzem i poproś o zwolnienie :)

    cWmcp1.png

    IId6p1.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • Sierściucha Autorytet
    Postów: 806 836

    Wysłany: 5 listopada 2019, 10:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuzula2016 wrote:
    To mi dałaś tetaz do myślenia 🙁 z jednej strony boję się trochę tego naturalnego, a z drugiej brzmi to konkretnie, że moje hormony wtedy działają.... jeśli uda mi się zwlaczyc infekcje to na pewno podejdę w listopadzie, ale na razie nie odpuszcza.... 🙁 a z moimi atakami kaszlu swiadomie na pewno nie podejde do kolejebje proby....
    Na cykl naturalny kazał mi umówić się na usg w 11 lub 12 dniu cyklu. Stwierdził, że w 4 dniach (bo tyle mam do końca roku urlopu) damy radę wszystko ogarnąć. A mi się to zbyt krótko wydaje.... będę chyba też nalegac tym razem na kontrolę hormonów przed i po transferze, ż tego co widzę to dziewczyny mają często zalecane. Ja jeszcze nigdy nie miałam. A jestem już w sumie po 3 transferach....
    Dziękuję kochana, za ciepłe słowa i dodanie otuchy. Wczoraj w domu lekki kryzys. Z M. Ja nie mogę przestać myśleć o tym co było, a on już myśli co będzie.... może powinnam faktycznie wziąć się w garść i walczyć.
    Myślałam też o podwójnym transferze. Ale chyba jednak zdecyduje się na 1 mrozaczka. Zawsze z tylu głowy zostaje iskierka, że w razie wu jest jeszcze szansa....

    Ja miałam 6 transferów na cyklu sztucznym i nic z tego nie wychodziło.
    7 transfer na cyklu naturalnym i mamy to :)

    0ba2188e07.png
  • Makt Autorytet
    Postów: 10856 8239

    Wysłany: 5 listopada 2019, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kasia_pra wrote:
    Dzisiaj 12 dpt. Moim zdaniem chyba już nie ma sensu powtarzać, bo rośnie bardzo wolno, nawet do 5 nie dobiła, i nie ma szans na pozytywne zakończenie.

    Faktycznie już jest dość późno... z jednej strony cię rozumiem, z drugiej tak myśle ze sama bym nie odstawiła lekow nawet przy takiej becie dopóki bym nie zobaczyła spadku... ale przed ciąża nigdy nie miałam takiej sytuacji wiec są to rozważania czysto teoretyczne a każda z nas musi słuchać siebie :) najważniejsze ze macie jeszcze dużo mrozaczków wiec jest o co walczyc! 😘

    cWmcp1.png

    IId6p1.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • Zuzula2016 Autorytet
    Postów: 309 229

    Wysłany: 5 listopada 2019, 10:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sierściucha wrote:
    Ja miałam 6 transferów na cyklu sztucznym i nic z tego nie wychodziło.
    7 transfer na cyklu naturalnym i mamy to :)
    Cudna informacja 😊 podpowiesz jak to u Ciebie wyglądało? Miałaś zlecone jakieś badania przed albo po transferze? No i czy obserwacji miałaś dużo? Mój dr chce się w 4ech z transferem zmieścić. I nie wiem czy to nie zbyt mało?

  • kasia_pra Autorytet
    Postów: 1191 1280

    Wysłany: 5 listopada 2019, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Makt wrote:
    Faktycznie już jest dość późno... z jednej strony cię rozumiem, z drugiej tak myśle ze sama bym nie odstawiła lekow nawet przy takiej becie dopóki bym nie zobaczyła spadku... ale przed ciąża nigdy nie miałam takiej sytuacji wiec są to rozważania czysto teoretyczne a każda z nas musi słuchać siebie :) najważniejsze ze macie jeszcze dużo mrozaczków wiec jest o co walczyc! 😘

    No tak, tylko już abstrahując od tych niskich wartości to przyrost też jest za mały. Oczywiście sama nie odstawię leków, czekam na telefon z kliniki. I tak pewnie jeszcze pobiorę proga przez 2-3 dni, bo umówiłam się na wizytę we wtorek, a przy sztucznym cyklu wizyta powinna wypaść między 2 a 4 dniem cyklu.
    Cieszę się, że mam mrozaki, mam zdecydowanie bardziej spokojną głowę niż po ostatnim nieudanym transferze :) Trzeba walczyć dalej, nie ma wyjścia :)

    magg85 lubi tę wiadomość

    3PGLp1.png

    33 lata
    05.2017 - sono hsg, oba jajowody drożne
    1 IUI - 19.09.2017 --> ☹️, 2 IUI - 12.01.2018 --> ☹️
    Endometrioza IV stopnia - laparoskopia i usunięcie zrostów i torbieli, histeroskopia 12.2018
    3IUI - 14.02.2019 --> ☹️, 4IUI - 13.04.2019 --> ☹️

    Lipiec 2019 - 1 procedura. Długi protokół
    22.08.2019 - punkcja, 1 blastka. 11 zamrożonych oocytów.
    27.08 - transfer blastki 2BB ☹️

    13.09 - start II procedury. Długi protokół
    21.10 - punkcja, 20 pobranych, 12 się zapłodniło. Mamy ❄️❄️ 3 dniowe i ❄️❄️❄️❄️ blastki (3.2.2, 3.2.2, 2.2.2, 3.2.3)
    24.10 - transfer 2 zarodków 3 dniowych (12AB, 9A) :( beta 3,56 - cb
    27.11 - transfer blastki 3BA :)
    3 dpt - beta <0,1, 7 dpt - beta 66,54, 9 dpt - beta 201,
    12 dpt - beta 665,7
    19 dpt - beta 9957, mamy pęcherzyk i ciałko żółtkowe 🎉
    23 dpt - mamy serduszko ♥️
  • Ewelka02 Autorytet
    Postów: 597 309

    Wysłany: 5 listopada 2019, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sierściucha wrote:
    Ja miałam 6 transferów na cyklu sztucznym i nic z tego nie wychodziło.
    7 transfer na cyklu naturalnym i mamy to :)
    Cześć, czy robiłaś jakieś dodatkowe badania po każdej nieudanej próbie. Ja czuję że za chwilę dobie do takiej ilości transferów ale po zmianie kliniki lekarz nadal nie chce nic dodatkowo sprawdzac. Stwierdził że jak 3 transfery u niego nie wyjdą to wtedy zacznie coś działać dalej a teraz jest prawie pewien że się uda. Nie wiem czy zaufac lekarzowi czy robić coś na własną rękę?

    Wodniaki jajowodow
    Luty 2018 - usuniete jajowody
    Brak KIR: 2DL2, 2DL5, 2DS1, 2DS2, 2DS3, 2DS5,3DS1
    MTHFR hetero
    Aktywnosc komorek NK 23.5%

    I ivf Maj 2018 ICSI (2 blaskocysty):
    - transfer 2 zarodkow; beta <0.1😢

    II ivf Sierpien 2018 ICSI (2 blaskocysty):
    - 16.08.2018 - transfer 1 zarodka (blastocyst); beta<0.1😢
    - 9.11.2018 -transfer mrozaczka na naturalnym cyklu - beta <0.1😢

    III ivf Sierpień 2019 ICSI (3 blaskocysty):
    - 25.09.2019 crio transfer 1 zarodek - beta <0.1😢
    - 03.12.2019 crio transfer 1 zarodek - beta <0.1😢
    14.12.2020 crio transfer z embrioglue i po szczepieniach <0.1 😭😭😭
  • Makt Autorytet
    Postów: 10856 8239

    Wysłany: 5 listopada 2019, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuzula2016 wrote:
    Ha. Widzisz. Tu też myślimy.... M napiera na dwa. A ja myślałam o jednym.... wiesz, potem jakby nie było zostaje jeszcze jedna szansa.....
    Jeden mamy slabiutki, ale nawet nie wiem jakiej klasy konkretnie 😐
    Nie wiem też czy to realne co napisze, Ale boję się podwójnego, że jak jeden będzie ok, to ten drugi słaby pociągnie go za sobą i koniec.....

    To są niestety te trudne decyzje o których ktoś kto nie podchodził do ivf nie ma pojecia.. ja przy drugiej procedurze byłam napalona na podanie dwóch, nawet byłam trochę zła ze lekarz powiedział ze dopiero przy trzeciej procedurze mógłby podać dwa zarodki ze względu na moj wiek poniżej 35 lat. A jednak czas pokazał ze tak miało być. Tez ostatnio myślałam, ze jak będziemy wracać po rodzeństwo to ta blastkę „dwójeczkę” weźmiemy z innym bo sama pewnie nie ma szans a potem jednej dziewczynie tutaj się udało z taka blastusia i znowu mi namieszalo w głowie ;)
    Generalnie życie pisze swoje scenariusze i nie ma tu jednej złotej zasady. Z jednej strony każdy zarodek podany osobno to kolejny transfer na przyszłość i szansa, z drugiej czasem przy podaniu dwóch wzrasta mozliwosc sukcesu i przyjmuje się choć jeden. I po raz koleiny jeśli decyzja należy do was, to musicie się zdać na intuicje. A w praktyce i tak jak któryś ma się przyjąć, to to zrobi, bez względu czy będzie sam czy w towarzystwie ;)

    Zuzula2016 lubi tę wiadomość

    cWmcp1.png

    IId6p1.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • magg85 Autorytet
    Postów: 566 378

    Wysłany: 5 listopada 2019, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Klaudia.91 wrote:
    Nie wiedziałam, dzięki 🙂 myślę, że u nas dał tak na wszelki wypadek bo to była nasza jedyna szansa i chciał zwiększyć szanse ale to tylko takie moje przypuszczenia 😉 tak samo było z EmbrioGlue, powiedział, że jego zdaniem to zwiększy szanse i póki co miał rację 😊

    Ja w zeszlym roku w poprzedniej klinice bralam caly czas Metypred z racji na endometrioze - od stymulacji przez transfer i kolejne stymulacje. Przy obecnym podejsciu spytalam o niego i doktor powiedziala, ze nie. Ze ich statystyki mowia, ze nie robi to realnej roznicy i nie warto. Wiec nie bralam, ale zaciekawilo mnie, ze u Ciebie zostal przypisany dopiero przed transferem. Zastanawiam sie czy jeszcze nie pomeczyc o to lekarki.

    Starania od paź. 2016
    On: 35l., Astenozoospermia, HBA 76%.
    Ona: 34l., AMH 2.95, Endometrioza I st

    1 IVF: ET 1x 😔, 0 ❄️
    2 IVF: 0 blastek, 0 ❄️
    3 IVF (stym. w f. lutealnej po 2 IVF): 0 blastek, 0 ❄️
    4 IVF Novum 2.09.19, 3x ❄️

    13.11 FET 1x 😔; 16.12 FET 2x 😔*koniec*
  • Evva Autorytet
    Postów: 1056 1312

    Wysłany: 5 listopada 2019, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zuzula2016 wrote:
    Ha. Widzisz. Tu też myślimy.... M napiera na dwa. A ja myślałam o jednym.... wiesz, potem jakby nie było zostaje jeszcze jedna szansa.....
    Jeden mamy slabiutki, ale nawet nie wiem jakiej klasy konkretnie 😐
    Nie wiem też czy to realne co napisze, Ale boję się podwójnego, że jak jeden będzie ok, to ten drugi słaby pociągnie go za sobą i koniec.....

    Ja mialam podawane dwa jeden lepszy drugi gorszy do tego nawet nie wiem do końca jakiej klasy były bo u nas w klinice wtedy nie podawali tego. Jeden z nami został, ale który to nie wiadomo :) nie ma co tych słabszych przekreślać ;)
    U mnie w klinice na szczęście nie ma ograniczeń do podawania 2 zarodków (ja w wieku 31lat mialam od razu za pierwszym razem dwa podane).
    Posłuchaj swojej intuicji, czasami nie wszystko idzie po naszej myśli ale może tak właśnie ma być ;)
    Ja np. w dzień przed transferem napisałam do lekarza, że mam skurcze macicy i chce mimo wszystko go przełożyć o jeden dzień i już (miałam mieć podany w 5 dniu po punkcji a były podanej w 6 dobie co sie nie do końca podobało lekarzowi), okazało się że mój lekarz akurat tego dnia nie przyjmuje w klinice i będzie robił transfer zupełnie obcy człowiek. Byłam tym przerażona a jak widać nie potrzebnie, gdyż miał "dobrą rękę" i mam synka ;) wszystko szło nie tak a dobrze się skończyło :)

    Makt, Zuzula2016 lubią tę wiadomość

    nzjd9n73iyv5tlqm.png

    02.16 jest z nami nasze szczescie <3
    wrzesień 2019 powrót po rodzeństwo beta 2,3 :(
    11.12.2019 punkcja 10 oocytów, zapłodniło się 7, 4 doszły do blastki. 16.12.2019 transfer 2AA, mamy 3 mrozaczki :)
    5dpt beta 17,39,
    8dpt beta 72,89
    14dpt beta 1067, prog 73,9
    19dpt mamy pęcherzyk 10mm i pęcherzyk żółtkowy 2,5m :)
    27dpt jest ❤
  • Makt Autorytet
    Postów: 10856 8239

    Wysłany: 5 listopada 2019, 10:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kasia_pra wrote:
    No tak, tylko już abstrahując od tych niskich wartości to przyrost też jest za mały. Oczywiście sama nie odstawię leków, czekam na telefon z kliniki. I tak pewnie jeszcze pobiorę proga przez 2-3 dni, bo umówiłam się na wizytę we wtorek, a przy sztucznym cyklu wizyta powinna wypaść między 2 a 4 dniem cyklu.
    Cieszę się, że mam mrozaki, mam zdecydowanie bardziej spokojną głowę niż po ostatnim nieudanym transferze :) Trzeba walczyć dalej, nie ma wyjścia :)

    Dlatego właśnie to jest taka patowa i trudna sytuacja. I zdecydowanie potwierdzam ze to jest totalnie inny komfort psychiczny gdy ma się mrozaczki. Ja zupełnie inaczej czekałam na wyniki bety bo był kolejny plan w zanadrzu ;)

    kasia_pra lubi tę wiadomość

    cWmcp1.png

    IId6p1.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • justka87 Koleżanka
    Postów: 206 12

    Wysłany: 5 listopada 2019, 11:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Makt wrote:
    Raczej nie słyszałam zeby gdziekolwiek robili z tym problem :) ja przy obu ivf miałam po 3 tyg zwolnienia gdyż do kliniki mamy ok 180 km i dojazdy na podglad pęcherzyków były męczące i logistycznie problematyczne do pogodzenia z praca plus ja tez mam dużo stresu w pracy i jest dla mnie psychicznie męcząca. Wiec jeśli tylko czujesz ze to będzie dla ciebie najlepsze rozwiązanie, to porozmawiaj z lekarzem i poproś o zwolnienie :)

‹‹ 24 25 26 27 28 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego