Forum Starając się z pomocą medyczną IN VITRO-MARZEC 2019
Odpowiedz

IN VITRO-MARZEC 2019

Oceń ten wątek:
  • elfi Autorytet
    Postów: 1546 1399

    Wysłany: 29 marca 2019, 10:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poczekalnia wrote:
    CB jest tragiczna, ale mi dała nadzieje, że to może się udać. Oczywiście życzę ci, żeby twoja beta ruszyła , ale rzeczywiscie jest niska 😞
    Ja też potraktowałam swoją cb jako drugi najlepszy możliwy scenariusz zakończenia transferu - bo przynajmniej coś się zadziało, coś zaskoczyło, więc po prostu może zarodek był nie OK i jak trafimy na ten dobry, to już będzie sukces :-)

    0d1ygov3xuib4nao.png
    mamy ❄️❄️

    31 lat, zdrowi, niepłodność idiopatyczna
    8-10.2018 - 3 x IUI :-(
    11.2018 - 1 IVF ICSI; 8.12 blastka 5.1.2 :-(, 17.01 blastka 4.2.2, 9dpt 63,2, cb
    2.2019 - 2 IVF FAMSI; 19.03 blastka 4.1.2, 9dpt 218,5, 11dpt 605,3, 13dpt 1203, 18dpt 6985, 20dpt pęcherzyk, 29dpt serduszko <3
  • moonik Autorytet
    Postów: 876 879

    Wysłany: 29 marca 2019, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    miele2012 wrote:
    Elfi wiem na pewno, że będę z inną głową podchodziła do tego. Tutaj od początku coś szło nie tak jak nie cytomegalia, to potem przez pierwsze trzy dni stymulacji pęcherzyki nie chciały rosnąć- przez 14 dni mnie stymulowali więc moje jajniki były w bardzo kiepskim stanie. Ja jestem zdecydowana na 200% na kolejną procedurę za 2- najpóźniej 3 miesiące aż mi się wszystko w głowie i w środku poukłada, gorzej z moim chłopakiem bo on niestety nie chce już próbować. Ale nic może jeszcze się wszystko ułoży.


    No własnie, ja też wczoraj dostałam wyniki badań infekcyjnych i w cytomegalii wyszło mi IgG dodatnie IgM ujemne, w opisie jest: prawdopodobnie przebyta infekcja - z innych źródeł wyczytałam, że może to byc choroba w uśpieniu lub tez nabyta odporność. Czy powinnam się martwić??

    mhsv4z179l7mpxmh.png
    11.12.2019 - Urodził się Franciszek (2660g, 50cm) - poród SN
    5dpt -beta 7,9 /7dpt -beta 66,7 /10dpt -beta 226,1 /14dpt -beta 1032.0 / 17dpt-pęcherzyk/24dpt- <3
    Zostało 9 ❄❄❄❄❄❄❄❄❄ blastek
    1.04.2019 - transfer crio (❄4.1.1 i ❄4.2.2)
    1 ivf/długi/FAMSI/ 5.03.19 punkcja, pobrano 26 komórek, 11 zarodków zamrożonych - hiperstymulacja
    Mąż - obniżona płodność, HBA: 74% DNA 19%, ruchliwość po 1h spada :(
    20.11.17 - sonoHSG - jajowody drożne
    Niedoczynność tarczycy * Hashimoto* Insulinooporność *
    38 lat - starania od 08.2016
  • miele2012 Przyjaciółka
    Postów: 104 89

    Wysłany: 29 marca 2019, 10:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moonik wrote:
    Przykro mi :(
    Jaki plan dalej? Macie śnieżynki jeszcze?

    Edit: Doczytałam już jaki macie plan. Trzymam mocno kciuki.


    Moonik mam zrobić bętę w poniedziałek ale pójdę jutro jeżeli spadnie odstawiam leki i idę pobiegać.
    nie nie mamy śnieżynek - niestety z 12 komórek mieliśmy było 5 zapłodnionych bo reszta nie była dojrzała ale do 5ej doby dotrwał tylko jeden, który miałam podany, ponieważ pozostałe 4 miały w 4dobie złą morfologię.
    Ja jeszcze raz chciałabym spróbować ale mój chłopak jest przeciwny i już nie wiem co mam zrobić żeby go przekonać. Ogólnie nie jest łatwo.

    starania od 2014;
    ja: 36 lat; hashimoto; PAI-1 4G homozygota; Czynnik V (R2) heterozygota; MTHFTR heterozygota, immunologia
    on: 33 lata; słabe nasienie
    maj 2016- pierwsze ICSI- nieudane- dwa transfery (ET&FET) :-(
    styczeń 2017- on operacja żylaków powrózka
    kwiecień 2018- ja operacja torbieli oraz mięśniaków
    grudzień 2018- zaczynamy od nowa- drugie podejście
    marzec 2019- FAMSI blastocysta 4.2.2 :-(
    listopad 2019- trzecie podejście (ostatnie???); przygotowania do FET
    grudzień 2019- 7 zarodków - badane 4 - prawidłowe 2 - bl.5.1.2-brak prawidłowego rozmrożenia oraz bl.5.2.2 (podana 18/01 FET z atosibanem:-()
    2xbl.5.2.3& 1xbl.6.2.3- po badaniu gen.- wszystkie nieprawidłowe :-(
    sierpień 2020- zmiana kliniki na Novum???
  • elfi Autorytet
    Postów: 1546 1399

    Wysłany: 29 marca 2019, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    miele2012 wrote:
    Elfi wiem na pewno, że będę z inną głową podchodziła do tego. Tutaj od początku coś szło nie tak jak nie cytomegalia, to potem przez pierwsze trzy dni stymulacji pęcherzyki nie chciały rosnąć- przez 14 dni mnie stymulowali więc moje jajniki były w bardzo kiepskim stanie. Ja jestem zdecydowana na 200% na kolejną procedurę za 2- najpóźniej 3 miesiące aż mi się wszystko w głowie i w środku poukłada, gorzej z moim chłopakiem bo on niestety nie chce już próbować. Ale nic może jeszcze się wszystko ułoży.
    Prawda jest taka, że faceci nie są nawet w połowie takimi fighterami, jak my. OK, potrafią być w tej walce ogromnym wsparciem, ale to my jesteśmy w pierwszym szeregu i bierzemy na siebie większość tego ciężaru - fizycznie i psychicznie. I najpierw zdeterminowane idziemy po swój cel - stymulacja, punkcja, transfer, a potem, w razie porażki, otrzepujemy się z taką zawziętością, że czasem jak Was czytam, to myślę że to materiał na książkę.
    Także niech się Twój ogarnie, nie pier..., zaciska zęby i staje dzielnie na tyłach :-)

    miele2012, moonik, Makt, KeepCalm lubią tę wiadomość

    0d1ygov3xuib4nao.png
    mamy ❄️❄️

    31 lat, zdrowi, niepłodność idiopatyczna
    8-10.2018 - 3 x IUI :-(
    11.2018 - 1 IVF ICSI; 8.12 blastka 5.1.2 :-(, 17.01 blastka 4.2.2, 9dpt 63,2, cb
    2.2019 - 2 IVF FAMSI; 19.03 blastka 4.1.2, 9dpt 218,5, 11dpt 605,3, 13dpt 1203, 18dpt 6985, 20dpt pęcherzyk, 29dpt serduszko <3
  • moonik Autorytet
    Postów: 876 879

    Wysłany: 29 marca 2019, 10:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    miele2012 wrote:
    Moonik mam zrobić bętę w poniedziałek ale pójdę jutro jeżeli spadnie odstawiam leki i idę pobiegać.
    nie nie mamy śnieżynek - niestety z 12 komórek mieliśmy było 5 zapłodnionych bo reszta nie była dojrzała ale do 5ej doby dotrwał tylko jeden, który miałam podany, ponieważ pozostałe 4 miały w 4dobie złą morfologię.
    Ja jeszcze raz chciałabym spróbować ale mój chłopak jest przeciwny i już nie wiem co mam zrobić żeby go przekonać. Ogólnie nie jest łatwo.

    Kurcze, to smutne jak trzeba jeszcze przekonywać partnera, mało mamy na głowie?
    Przecież większość obciążenia bierzemy my na swoje barki - rozumiem, że to może być dla nich równiez trudne, przeżywają to na swoj sposób, ale chyba bym sie zdenerwowała.... Może potrzeba mu czasu.. Trzymam kciuki

    miele2012 lubi tę wiadomość

    mhsv4z179l7mpxmh.png
    11.12.2019 - Urodził się Franciszek (2660g, 50cm) - poród SN
    5dpt -beta 7,9 /7dpt -beta 66,7 /10dpt -beta 226,1 /14dpt -beta 1032.0 / 17dpt-pęcherzyk/24dpt- <3
    Zostało 9 ❄❄❄❄❄❄❄❄❄ blastek
    1.04.2019 - transfer crio (❄4.1.1 i ❄4.2.2)
    1 ivf/długi/FAMSI/ 5.03.19 punkcja, pobrano 26 komórek, 11 zarodków zamrożonych - hiperstymulacja
    Mąż - obniżona płodność, HBA: 74% DNA 19%, ruchliwość po 1h spada :(
    20.11.17 - sonoHSG - jajowody drożne
    Niedoczynność tarczycy * Hashimoto* Insulinooporność *
    38 lat - starania od 08.2016
  • mao Autorytet
    Postów: 2991 2241

    Wysłany: 29 marca 2019, 10:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zaczęłam plamić :(

    atdcj44jv390pb8f.png
  • miele2012 Przyjaciółka
    Postów: 104 89

    Wysłany: 29 marca 2019, 10:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moonik wrote:
    No własnie, ja też wczoraj dostałam wyniki badań infekcyjnych i w cytomegalii wyszło mi IgG dodatnie IgM ujemne, w opisie jest: prawdopodobnie przebyta infekcja - z innych źródeł wyczytałam, że może to byc choroba w uśpieniu lub tez nabyta odporność. Czy powinnam się martwić??


    Moonik jeżeli nie masz na wyniku, że musisz powtórzyć wynik badania za 2tyg to nie masz co się martwić.
    ja miałam na odwrót IGG ujmene a IGM dodatnie - a to już jest wskazanie do wykonania badania lub udania się do lekarza chorób zakaźnych. Ja w 2016 roku przy pierwszym INV miałam wynik taki jak Ty teraz i lekarz chorób zakaźnych powiedział, że dobrze, że mam ten poprzedni wynik bo to jest podstawa, żeby twierdzić, że ta infekcja z 2019 nie jest świeża (pierwsza) i nie ma przeciwwskazań do wykonania procedury.

    moonik lubi tę wiadomość

    starania od 2014;
    ja: 36 lat; hashimoto; PAI-1 4G homozygota; Czynnik V (R2) heterozygota; MTHFTR heterozygota, immunologia
    on: 33 lata; słabe nasienie
    maj 2016- pierwsze ICSI- nieudane- dwa transfery (ET&FET) :-(
    styczeń 2017- on operacja żylaków powrózka
    kwiecień 2018- ja operacja torbieli oraz mięśniaków
    grudzień 2018- zaczynamy od nowa- drugie podejście
    marzec 2019- FAMSI blastocysta 4.2.2 :-(
    listopad 2019- trzecie podejście (ostatnie???); przygotowania do FET
    grudzień 2019- 7 zarodków - badane 4 - prawidłowe 2 - bl.5.1.2-brak prawidłowego rozmrożenia oraz bl.5.2.2 (podana 18/01 FET z atosibanem:-()
    2xbl.5.2.3& 1xbl.6.2.3- po badaniu gen.- wszystkie nieprawidłowe :-(
    sierpień 2020- zmiana kliniki na Novum???
  • Makt Autorytet
    Postów: 10670 8104

    Wysłany: 29 marca 2019, 10:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KeepCalm wrote:
    Dziewczyny mam pytanie, jak u Was z apetytem ? ja (obzarciuch) stracilam apetyt zupelnie. Zdaje mi sie ze pare dni przed transferem juz mi sie zaczelo wiec pewnie hormony... ?

    Też tak miałam. Zero apetytu. Potem parę dni poprawa i teraz znowu jem bo wiem, że muszę :)

    KeepCalm lubi tę wiadomość

    4KMCp2.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • amica Autorytet
    Postów: 2394 1568

    Wysłany: 29 marca 2019, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alaw87 wrote:
    Siniaka tez mam 😊 kurcze zastrzyk tez Cię tak boli masakra jakąś no ale cóż się wytrzyma😊
    Kurcze najbardziej niepokoi mnie lewa strona coraz bardziej mnie rozpiera ciągnie może to od proga oby😊
    Może jajeczko twoje zahaczylogo jakieś naczynka przy wgrywanie dlatego te plamienie

    Ja miałam transwer 27dc także moze miec wpływ

    Ehhh zobaczymy
    Prolutex nie boli ale Clexane szczypie. No i ostatnio kurcze coś nie mam szczęścia i wbijam się w naczynka mimo że robię w bok lapiac faldek skóry. No nic, trzeba będzie to znosić dzielnie.

    No mi przeszło już to uczucie rozpierania :(

  • miele2012 Przyjaciółka
    Postów: 104 89

    Wysłany: 29 marca 2019, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    elfi wrote:
    Prawda jest taka, że faceci nie są nawet w połowie takimi fighterami, jak my. OK, potrafią być w tej walce ogromnym wsparciem, ale to my jesteśmy w pierwszym szeregu i bierzemy na siebie większość tego ciężaru - fizycznie i psychicznie. I najpierw zdeterminowane idziemy po swój cel - stymulacja, punkcja, transfer, a potem, w razie porażki, otrzepujemy się z taką zawziętością, że czasem jak Was czytam, to myślę że to materiał na książkę.
    Także niech się Twój ogarnie, nie pier..., zaciska zęby i staje dzielnie na tyłach :-)


    Elfi dokładnie masz rację i bardzo dobrze napisałaś :-)
    w najgorszym wypadku będzie rozstanie i każdy pójdzie w swoją stronę

    starania od 2014;
    ja: 36 lat; hashimoto; PAI-1 4G homozygota; Czynnik V (R2) heterozygota; MTHFTR heterozygota, immunologia
    on: 33 lata; słabe nasienie
    maj 2016- pierwsze ICSI- nieudane- dwa transfery (ET&FET) :-(
    styczeń 2017- on operacja żylaków powrózka
    kwiecień 2018- ja operacja torbieli oraz mięśniaków
    grudzień 2018- zaczynamy od nowa- drugie podejście
    marzec 2019- FAMSI blastocysta 4.2.2 :-(
    listopad 2019- trzecie podejście (ostatnie???); przygotowania do FET
    grudzień 2019- 7 zarodków - badane 4 - prawidłowe 2 - bl.5.1.2-brak prawidłowego rozmrożenia oraz bl.5.2.2 (podana 18/01 FET z atosibanem:-()
    2xbl.5.2.3& 1xbl.6.2.3- po badaniu gen.- wszystkie nieprawidłowe :-(
    sierpień 2020- zmiana kliniki na Novum???
  • Makt Autorytet
    Postów: 10670 8104

    Wysłany: 29 marca 2019, 10:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    elfi wrote:
    MAKT! Kciuki zaciśnięte i myślami jestem z Tobą i Morulką (bardzo mi się podoba ta nazwa, znacznie ładniejsza niż blastocysta) :-) <3

    Dziękuję! Krew już oddana, czekam na wyniki :) dziś jakoś jestem spokojna :) oby przeczucia były słuszne :)

    elfi, kahanka, An_ia336, bz10, alaw87, Poczekalnia, Monika85 lubią tę wiadomość

    4KMCp2.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • elfi Autorytet
    Postów: 1546 1399

    Wysłany: 29 marca 2019, 10:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mao wrote:
    Zaczęłam plamić :(
    Jak bardzo?
    Mi poprzednim razem dr powiedział że plamienie mogę sobie zafundować jak się będę za bardzo stresować lub forsować. I tak: w 8dpt poprzedniego transferu przeszłam kilka km w śnieżycy i po śliskim, a potem głupia nanosiłam się trochę rzeczy - nie jakichś ciężkich, ale trochę wysiłku to kosztowało. W 9dpt rano plamienie (ale jednocześnie beta 63,2 i wizyta u lekarza więc się uspokoiła). Potem w 12dpt zrobiłam drugą betę i jak okazało się, że spada, to przeryczałam cały wieczór. Następny dzień rano - plamienie (ale technicznie nadal byłam w ciąży).
    Więc może to skutek Twojego wczorajszego oczekiwania na betę. Uzupełnij magnez :-)

    0d1ygov3xuib4nao.png
    mamy ❄️❄️

    31 lat, zdrowi, niepłodność idiopatyczna
    8-10.2018 - 3 x IUI :-(
    11.2018 - 1 IVF ICSI; 8.12 blastka 5.1.2 :-(, 17.01 blastka 4.2.2, 9dpt 63,2, cb
    2.2019 - 2 IVF FAMSI; 19.03 blastka 4.1.2, 9dpt 218,5, 11dpt 605,3, 13dpt 1203, 18dpt 6985, 20dpt pęcherzyk, 29dpt serduszko <3
  • amica Autorytet
    Postów: 2394 1568

    Wysłany: 29 marca 2019, 10:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mao wrote:
    Zaczęłam plamić :(
    Mao a oznaczałas poziom progesteronu?

    Moze trzeba zwiększyć dawkę.

  • Makt Autorytet
    Postów: 10670 8104

    Wysłany: 29 marca 2019, 10:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poczekalnia wrote:
    Makt kibicuję rownież! I zdecydowanie blastocysta to CYSTA 😂 A morula jak morelka 🍊

    Haha jakie ładne skojarzenia :) ja mówię narazie bąbelek :)

    4KMCp2.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • Poczekalnia Autorytet
    Postów: 958 831

    Wysłany: 29 marca 2019, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    miele2012 wrote:
    Moonik mam zrobić bętę w poniedziałek ale pójdę jutro jeżeli spadnie odstawiam leki i idę pobiegać.
    nie nie mamy śnieżynek - niestety z 12 komórek mieliśmy było 5 zapłodnionych bo reszta nie była dojrzała ale do 5ej doby dotrwał tylko jeden, który miałam podany, ponieważ pozostałe 4 miały w 4dobie złą morfologię.
    Ja jeszcze raz chciałabym spróbować ale mój chłopak jest przeciwny i już nie wiem co mam zrobić żeby go przekonać. Ogólnie nie jest łatwo.

    My z mężem się uparliśmy, że do skutku będziemy próbować. Tylko kasa nas ogranicza, ale bedziemy jeszcze próbowac

    miele2012 lubi tę wiadomość

    ON - morfologia 3 % JA - insulinooporność.
    28.02.2018 pierwsza IUI :-( 29.03.2018 druga IUI :-( 27.04.2018 trzecia IUI :-(
    26.06 cb 01.08 :-(
    19.10 :-(
    22.03 transfer 4.1.1. Beta 10 dpt 288 mIU/ml 😍
    Będę czekać, aż się doczekam.
  • Makt Autorytet
    Postów: 10670 8104

    Wysłany: 29 marca 2019, 10:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mao wrote:
    Zaczęłam plamić :(

    Może to nic złego? Zadzwoń do lekarza

    4KMCp2.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • miele2012 Przyjaciółka
    Postów: 104 89

    Wysłany: 29 marca 2019, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moonik wrote:
    Kurcze, to smutne jak trzeba jeszcze przekonywać partnera, mało mamy na głowie?
    Przecież większość obciążenia bierzemy my na swoje barki - rozumiem, że to może być dla nich równiez trudne, przeżywają to na swoj sposób, ale chyba bym sie zdenerwowała.... Może potrzeba mu czasu.. Trzymam kciuki


    Moonik na pewno jest trudne wcale w to nie wątpię ale kto mówił, że będzie łatwo... ja się bardzo denerwuję, płaczę itd bo tak naprawdę tylko o tym wszystkim wiem tylko ja i on no i Wy :-)
    nic mam nadzieję, że najgorszego scenariusza nie będzie i się ogranie temat.
    a tymczasem wracam do pracy bo nic nie robię dzisiaj
    pozdrawiam Was :-)

    moonik lubi tę wiadomość

    starania od 2014;
    ja: 36 lat; hashimoto; PAI-1 4G homozygota; Czynnik V (R2) heterozygota; MTHFTR heterozygota, immunologia
    on: 33 lata; słabe nasienie
    maj 2016- pierwsze ICSI- nieudane- dwa transfery (ET&FET) :-(
    styczeń 2017- on operacja żylaków powrózka
    kwiecień 2018- ja operacja torbieli oraz mięśniaków
    grudzień 2018- zaczynamy od nowa- drugie podejście
    marzec 2019- FAMSI blastocysta 4.2.2 :-(
    listopad 2019- trzecie podejście (ostatnie???); przygotowania do FET
    grudzień 2019- 7 zarodków - badane 4 - prawidłowe 2 - bl.5.1.2-brak prawidłowego rozmrożenia oraz bl.5.2.2 (podana 18/01 FET z atosibanem:-()
    2xbl.5.2.3& 1xbl.6.2.3- po badaniu gen.- wszystkie nieprawidłowe :-(
    sierpień 2020- zmiana kliniki na Novum???
  • mao Autorytet
    Postów: 2991 2241

    Wysłany: 29 marca 2019, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amica wrote:
    Mao a oznaczałas poziom progesteronu?

    Moze trzeba zwiększyć dawkę.

    Wczoraj zmniejszała dawkę prolutexu na 1 raz dziennie... ale doktor napisała ze po jednym dniu to raczej nie tego wina :( i brzuch mnie dziwnie boli ;(
    Fuck fuck :(

    Pisałam, każe lezec... zaraz wychodzę z pracy i jadę do domu :( :( ale na usg nie kazała przyjechać.. także pewnie na straty nas spisała :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 marca 2019, 10:39

    atdcj44jv390pb8f.png
  • miele2012 Przyjaciółka
    Postów: 104 89

    Wysłany: 29 marca 2019, 10:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poczekalnia wrote:
    My z mężem się uparliśmy, że do skutku będziemy próbować. Tylko kasa nas ogranicza, ale bedziemy jeszcze próbowac


    Poczekalnia fajnie, że macie takie podejście we dwoje.
    Ja też stwierdziłam, że dopóki nie mam 40lat to chcę próbować.
    A kasa hmm jak jest praca to kasa się znajdzie moim zdaniem :-)

    starania od 2014;
    ja: 36 lat; hashimoto; PAI-1 4G homozygota; Czynnik V (R2) heterozygota; MTHFTR heterozygota, immunologia
    on: 33 lata; słabe nasienie
    maj 2016- pierwsze ICSI- nieudane- dwa transfery (ET&FET) :-(
    styczeń 2017- on operacja żylaków powrózka
    kwiecień 2018- ja operacja torbieli oraz mięśniaków
    grudzień 2018- zaczynamy od nowa- drugie podejście
    marzec 2019- FAMSI blastocysta 4.2.2 :-(
    listopad 2019- trzecie podejście (ostatnie???); przygotowania do FET
    grudzień 2019- 7 zarodków - badane 4 - prawidłowe 2 - bl.5.1.2-brak prawidłowego rozmrożenia oraz bl.5.2.2 (podana 18/01 FET z atosibanem:-()
    2xbl.5.2.3& 1xbl.6.2.3- po badaniu gen.- wszystkie nieprawidłowe :-(
    sierpień 2020- zmiana kliniki na Novum???
  • Makt Autorytet
    Postów: 10670 8104

    Wysłany: 29 marca 2019, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mao wrote:
    Wczoraj zmniejszała dawkę prolutexu na 1 raz dziennie... ale doktor napisała ze po jednym dniu to raczej nie tego wina :( i brzuch mnie dziwnie boli ;(
    Fuck fuck :(

    Pisałam, każe lezec... zaraz wychodzę z pracy i jadę do domu :( :( ale na usg nie kazała przyjechać.. także pewnie na straty nas spisała :(

    Chyba pasuje na wizytę pójść, zobaczyć co się dzieje. Czasem podobno zdarzają się niegroźne plamienia w ciąży

    4KMCp2.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
‹‹ 102 103 104 105 106 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego